Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [350] [351] [352] [353] [354] [355] (356) [357] [358] [359] [360] [361] [362] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

ania, e-mail: malta@onet.pldata: 17.12.2009, godz: 01:08

do X:)

hmm... a jednak nie uwierzyłeś, czyli nie miałeś wewnętrznego przekonania, co do prawdziwości moich słów:):) Oczywiście masz do tego prawo, bo "wiara to nie nauka, to doświadczenie". Kontynuuję tutaj, bo ''Nie ma bowiem nic zakrytego,co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć''.
Wracam do piekarza; masz rację, nie należy tworzyć precedensów, ale czym kierował się piekarz albo wspominana lekarka? czy nie miłością bliźniego? Kierowali się przykazaniem miłości bliźniego, a nie kierowali się literą prawa. Prawo stworzone przez człowieka niestety jest niedoskonałe, a zatem czasem zawodne, ale niestety oni wedle tego prawa zostali ukarani. Lepiej nakarmić człowieka głodnego czy stanowczo przestrzegać prawa i wyrzucić chleb do odpadków, do śmietnika i wtedy tylko bezpańskie psy się ewentualnie najedzą? Chylę czoła przed tymi ludźmi: z miłości do człowieka obarczeni zostali skutkami ludzkiego prawa. Dobrze, że tu trafiłeś:)

do Łukasza

zdaje się, że deklarowałeś swoją chęć zmiany na lepsze, na wzrost miłości do bliźniego..., ale czym Ty się karmisz? jaką nadzieją?

(11380)
HOPEdata: 16.12.2009, godz: 23:49

Ten temat szczery uśmiech jest bardzo ważny.
Ja zauważyłam go kiedyś u kobiety,która; jest biedna,samotna,niewidoczna,zamiata często ulice-przez to niewidoczna,sama mieszka w jednym z szarych mieszkań w szarej ,zniszczonej kamienicy.Nie dba o wygląd,stare ubrania nosi,jednak zawsze czyste.Mało kto się odzywa do niej,częściej jest poniżana,wyzywana .Zawsze patrzy na ziemie,Jednak raz gdy mijałam ja na ulicy powiedziałam do niej zwykłe dla mnie słowa "Dzień dobry Pani "wtedy spojrzała się na mnie i zapytała :"do mnie mówisz???" wiec odpowiedziałam "Tak proszę Pani" i zobaczyłam ten błysk w oku,radość,i szczerze się uśmiechnęła .Od tamtej pory zawsze sie do mnie uśmiecha i nie patrzy już w ziemie.
Czekam kiedy widzieliście Szczery uśmiech???

"jakieś gratulacje,do czego zmierzasz Łukasz??"
zawsze zastanawia mnie jak to jest ze ludzie przypisują sobie słowa do innych słów.Ludzie widza to co chcą widzieć,słyszą to co chcą słyszeć.
Nie napisałem ze krytykujesz tylko zadałam pytanie do czego zmierzasz???kiedy ostatnio widziałeś szczery uśmiech???

(11379)
Krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.12.2009, godz: 23:27

Przed nami wszystkimi daleka droga, tylko Pan Bóg może w pełni obiektywnie stwierdzić kto jest w którym miejscu. Prześciganie się chyba nie ma sensu ??

(11378)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 22:48

Panie Boże! - Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci.
I ja kiedyś mam wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu.
Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybiór, była mi zawsze wierną towarzyszką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć.
Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste, oszczędne, trzeźwe i pracowite.
Proszę Cię więc: prowadź mnie, Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż mnie od wszelkich pokus i lekkomyślności wieku młodzieńczego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo co przed dziećmi moimi się wstydzić.

Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.

(11377)
Xdata: 16.12.2009, godz: 22:35

''Zachodźże słoneczko,
skoro masz zachodzić,
bo mnie nogi bolą
po tym polu chodzić...''

''ŻAL ODJEŻDŻAĆ...''

(11376)
Krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.12.2009, godz: 22:34

do osoby "JA" z IP 80.54.117.2

Myślę że porostu trzeba szukać uczciwej drogi np zamiast kopiować film z internetu można iść do wypożyczalni DVD z filmami.(tutaj można mnożyć mnóstwo przykładów) Uczciwość to pożądana cecha ale czy równie pożądane jest skrupulatne wyszukiwanie nieuczciwość??

(11375)
Xdata: 16.12.2009, godz: 22:31

Wprawdzie mówiłem,że:''Nie ma bowiem nic zakrytego...'',jednak zaryzykuję,tak z ciekawości,i podam nr tel. 698 471 343,choć przeważnie mam wyłączony...a kartę można przecież zawsze zmienić.

(11374)
Xdata: 16.12.2009, godz: 22:24

No,czas ''się zbierać'',bo:''mam jeszcze inne owce,które nie są z tej owczarni''-żartowałem...trochę humoru...bo:''Smutny święty,to żaden święty'',trochę uśmiechu,już zawsze...

(11373)
Tomaszdata: 16.12.2009, godz: 22:18


Który dzień w naszym życiu nigdy nie nadchodzi?

(11372)
Xdata: 16.12.2009, godz: 22:10


Do Trawiastej
Dwa razy powiedziałaś,że jestem mądry-ale ja nie chcę być tak mądry,i nie jestem-nie jestem mądry''mądrością tego świata...''
Nie przejmuj się swoimi ułomnościami;ks.Twardowski mówi:''byliby doskonali lecz wad im zabrakło'',bardzo lubię ks.Twardowskiego,polecam wszystkim.
Nikogo nie krytykuję,tylko ''wykorzystuję''to,co piszą,a po co?Musisz sama się domyśleć...Może chcę''nawracać''...?Nie,bo tu wszyscy są już chrześcijaninami.

(11371)
Xdata: 16.12.2009, godz: 21:57

Do karola
''Wypłyń na głębię!!''

(11370)
Xdata: 16.12.2009, godz: 21:56

Do ja
Też uważam,że powinno się płacić abonament

(11369)
Xdata: 16.12.2009, godz: 21:53

Do Hope
Rzeczywiście,rzadko spotyka się dziś uśmiech na twarzach,no,i to niedobrze...
Z drugiej strony:''Res severa est verum gaudium''-prawdziwa radość jest rzeczą poważną.
Za to jednak często spotyka się uśmiech na twarzach dzieci;no to moze pójść tym tropem.Bo:''Dopóki się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci,nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego''.Mamy stac sie jak dzieci,ale nie zdzieciniali,infantylni.Mamy zaufać całkowicie Bogu,tylko Jemu,wszystkiego oczekiwać tylko od niego,zdać się tylko na Niego.Tak jak dziecko,które wszystkiego oczekuje od rodziców,wie,że zawsze moze na nich liczyć,że się nie zawiedzie,nie zostanie okłamane,oszukane,wszystko przyjmuje''na wiarę''.Taką właśnie postawę mamy przyjąć wobec Boga!Wtedy byłoby dużo uśmiechu,wiele uśmiechniętych twarzy.
Kiedyś na kazaniu słyszałem,że człowiek,który zawsze jest ''uśmiechnięty'',nawet nie dostrzega tego,że inni nie są....Ja dostrzegam,wię nie jestem jeszcze doskonały....

(11368)
Jadata: 16.12.2009, godz: 21:40

Może powiedz rodzicom, że za usługi z których się korzysta należy się zapłata tak jak za pracę należy się pensja. Nie chodzi o to, ile zarabiają pracownicy mediów, ale skoro korzystamy z ich pracy, to powinniśmy im za nią płacić poprzez abonament. Poza tym módl się za nich.

(11367)
Malutkidata: 16.12.2009, godz: 21:39

Hope,
ja niestety widze ten uśmiech tylko w najbliższym rodzinnym gronie. Poza tym jest bardzo dużo innych usmiechów ale są one nieszczere i fałszywe albo sztuczne. Oj jak ja bym chciał żeby tak nie było, żeby ludzie mi nie kopali dołków pod nogami...
Modle sie za swoich wrogów których kocham ale nic to nie zmienia, oni stają się jeszcze gorsi. Wrogowie? skąd ja ich tylu mam? co ja im złego zrobiłem? To oni sami sie tacy zrobili nakręcając się zawiścią i ciekawością. Dziwny jest ten świat...

(11366)
Łukaszudata: 16.12.2009, godz: 21:36

Ból zęba jest nie po to, byś mógł postrzegać siebie jako męczennika, ale po to byś wybrał się do dentysty. Twój ząb ma tym większe szanse na odratowanie im szybciej się tam wybierzesz. Ból brzucha może świadczyć np. o tym, że jesz coś czego nie powinieneś lub w złej kolejności. Może też informować Cię o tym, że warto wybrać się do lekarza pierwszego kontaktu. Zmierzam do tego, że należy starać się sobie samemu pomóc dostępnymi nam środkami, a jeśli to zawodzi przez długi czas lub takimi środkami nie dysponujemy to wykazywać taką postawę wobec cierpienia, jaką Ty ostatnio zaprezentowałeś. Gdy np. cierpimy z powodu braku pracy, bo nie mamy za co żyć, to trzeba szukać pracy.

(11365)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 21:29

Co o tym sądzicie? :

http://www.youtube.com/watch?v=npiVGMmBFUo&feature=PlayList&p=E8B77D329B1771CA&index=0&playnext=1

(11364)
Jadata: 16.12.2009, godz: 21:25

Mam dwa problemy. Jak to jest z tym abonamentem radiowotelewizyjnym, dużo ludzi nie płaci,moi rodzice wyrejestrowali odbiorniki a wszyscy ogladają i słuchają radio. Jest mi przykro z tego powodu bo to też nieuczciwe a od nowego roku zmieniają się przepisy. Wielu ludzi nie płaci bo twierdzą ,że i tak zarabiają dużo w telewizji a z biednych ludzi sciągają opłaty. Ja jestem zdania ,że powinno się płacić abonament ale nie mogę zmusić rodziców bo się tak nie da.

Dużo młodych ludzi i pewnie nie tylko ma w domu nielegalne oprogramowania w swoim komputerze, jak to jest ?Słysze ,że wieku kupuje bo tańsze, nie stać na nowe rzeczy, a ja tez mam takie (dowiedziałam się bo jedno z rodzeństwa kupiło komputer używany) Prosze o jakieś rady, bo trochę mi ciężko na duchu.

(11363)
Izadata: 16.12.2009, godz: 21:19

Do HOPE

Słusznie zadałaś pytanie...szczery uśmiech, tak rzadko spotykany, ale tak bardzo nam wszystkim potrzebny :) Przecież powinniśmy się cieszyć każdego dnia, a jednak tego nie robimy, codzienne troski, zabieganie, problemy!heh....czasami trudno się szczerze uśmiechnąć kiedy w sercu zawierucha ;0 ale zawsze warto próbować

(11362)
Marcindata: 16.12.2009, godz: 21:14

Do Łukasza
Łukasz nie bądz cyniczny.wpisy X-sa są rzeczowe i wnoszą jakaś tematykę a twoje były dalekie od tego........

(11361)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 20:56

przepraszam ale jeszcze raz... do X

wiesz ja też pisze do Ciebie z miłości :) tej braterskiej i chrześcijańskiej. I wciąż jestem przekonany że przed Tobą długa droga ponieważ cały czas piszesz górnolotnie i posługujesz się raczej cytatami które gdzieś raczej przeczytałeś i jeszcze do tego tą łaciną raczej pokazujesz że musisz się dowartościować... bo na Źródełku znikoma ilość osób używa cytatów w tym języku, po polsku szybciej dotrzesz do człowieka... :)
Większość ludzi na tym forum już to wszystko słyszała o czym piszesz i raczej większe wrażenie zrobi osobista relacja z Bogiem i Twoje świadectwo...

Ja też na początku po nawróceniu "szalałem" gorliwością i chciałem nawrócić cały świat na siłę :) Potem przyszła refleksja w miarę wzrostu duchowego i zacząłem działać w wierze a nie gadać...

Teraz cały czas czuję obecność BOGA w moim życiu... dzięki Ewangelii, Św. Faustynie, Tomaszowi a'Kempis i Św. Janowi od Krzyża których dzieła oprócz czytania, przemyślenia... staram żyć na codzień.

pozdrawiam Karol

(11360)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 20:19

Hope,

widziałem ten uśmiech wczoraj w reportażu expresu reporterów pt:"bo my się kochamy" gdzie kobieta opiekowała się bratem z zespołem downa, siostrą z stwardnieniem rozsianym i matką z chorymi nogami... błysk w oku i uśmiech, szczęście z możliwości przebywania z nimi pomimo cierpienia i kalectwa. Jedynym marzeniem tej kobiety było zdobycie bardzo drogiego leku dla siostry który na tyle cofnąłby objawy SM by móc rozmawiać z siostrą.

(11359)
mariankadata: 16.12.2009, godz: 20:00

PRZEPIS NA DOBRE DNI:)´

Składniki:
• Mnóstwo zdrowia
• Fura szczęścia
• Trzy garnce przyjaźni
• Garść wiary w siebie
• Optymizm i śmiech do smaku

Sposób przyrządzenia:
Szczęście starannie przesiać przez gęste sito; pozostałe na sicie drobinki pecha wybrać i zamknąć w szczelnej puszce. Miłość mocno podgrzać.
Wszystkie składniki połączyć i dokładnie wymieszać. Jeśli pojawią się grudki problemów, dorzucić nieco przyjaźni i optymizmu. Na koniec doprawić poczuciem humoru i śmiechem. Podzielić na 365 porcji. Podawać codziennie po śniadaniu, wraz z dużą porcją radości i słońca. PS.BARDZO DZIEKUJE ...

(11358)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 20:00

Witam
Ostatnio mam straszne bóle brzucha, a po za tym ból zęba coś strasznego nie życzę nikomu coś takiego. Proszę Was o modlitwę za mnie.
Bóg mnie każe za moje grzechy i błędy , szczególnie mnie karze za grzechy przeszłości. Teraz mogę z czystym sercem powiedzieć tak Boże zasłużyłem na to co mnie teraz spotyka, zasłużyłem na karę, cierpienie i ból. Niech się dzieje Wola Twoja. W tej sytuacji moja modlitwa do Boga brzmi, Boże odejmij ode mnie ten ból brzucha i ból zęba, bym przestał już cierpieć, ale jeśli mam nadal cierpieć użycz mi swojego błogosławieństwa i swojej siły bym wytrwał w bólu. Nic co dzieje sie w moim życiu nie jest bez przyczyny, jednocześnie oddaje Bogu wszystkie moje sprawy, problemy oraz oddaje Bogu mój ból zęba i ból brzucha.
Pozdrawiam
Łukasz

(11357)
Aniadata: 16.12.2009, godz: 19:09

Prawdziwy uśmiech??
W obecnych czasach bardzo rzadko widuje się taki szczery uśmiech, taki mimo wszystko.. ja widuję go zawsze u swojej mamy gdy wracam do domu, po dłuższej nieobecności. I zawsze staram się rozsiewać go dookoła, właśnie tak mimo wszystko, czasem przez łzy... Uśmiech naprawdę potrafi dużo zdziałać...

(11356)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 18:09

Do HOPE
Ja nie krytykuję nikogo, chociaż tu każdy każdego krytykuje.
Teraz nie pisze głupich postów więc mnie też nie krytykują. Ale nie mów hop zanim nie przeskoczysz, wszystko się może zdarzyć.
Pozdrawiam
Łukasz

(11355)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 16.12.2009, godz: 18:06

Do Trawiasta, lat 28
Ja się martwię czy to nie będzie, ze ja mu jakies pieniądze będe płacić.

(11354)
Dorota Karolina, lat 24data: 16.12.2009, godz: 16:59

Do X
ja nie wiem, bo nigdy nie umierałam z głodu, ale domyślam się że Ty to wiesz.
Mogę napisać, że zło czyni człowiek, który jest prezesem np. banku i kradnie miliony nie swoich pieniędzy, podobnych przykładów każdego dnia jest mnóstwo. Nie osądzam ludzi, którzy kradną z głodu.


(11353)
Xdata: 16.12.2009, godz: 16:30

Trzeba też pamiętać o jednym:nigdy nie zrozumiemy drugiego człowieka bez Chrystusa,człowieka ''błądzącego'',radosnego,cierpiącego i każdego innego . wtedyJeśli widzę,że ktoś ''błądzi'',to muszę''przywołać'' Chrystusa,musi On przy mnie''stanąć''.Dopiero wtedy mogę go oceniać.Muszę spojrzeć na tego człowieka tak jakby to zrobił Chrystus-z miłością,z chęcią przebaczenia-a raczej z prośbą do Boga,by mu wybaczy-bo przecież nie ja wybaczam,nie ja odpuszczam,to może zrobić jedynie Bog.Ja mogę wybaczyć drugiemu,gdy mnie czyni coś złego-to oczywiste przecież.Chrystus zna ludzkie błędy i słabości,nie dziwi się im i nie potępia-tak samo i ja muszę robic!
Widząc człowieka radosnego też''przywołuję'' Chrystusa żeby go zrozumieć.I rozumiem jeżeli ta radość jest prawdziwa-ze bierze się ona stąd,bo człowiek ten jest bardzo blisko Chrystusa,może nie całkiem jeszcze zjednoczony,ale będacy do tego na dobrej drodze.
Tak samo,gdy widzę kogoś cierpiącego.Znów ''wołam''Chrystusa i w Jego świetle staram się zrozumieć człowieka.Jezus przyjął cierpienie dobrowolnie,ale też w pewnej chwili przeżywał trudności.I teraz,jeśli człowiek nie przyjmuje cierpienia z radością,jako łaski,nie dziękuje za nie, to dopiero mogę sobie wyobrazić jak bardzo musi on cierpieć.
A więc bez Chrystusa nigdy nie zrozumiemy,dlaczego ktoś ''próbuje podstawić wszystko pod swoją filozofię'',''analizuje'',jest''przewrażliwiony'',''odnosi wszystko do siebie''itd.
Wszystko,tak na spokojnie ''badajmy'',róbmy to dokładnie,dogłębnie i ''przywołajmy''Chrystusa,On nam pomoże.Z Jego pomocą właściwie zrozumiemy i ocenimy drugiego człowieka.

(11352)
zdystansowanadata: 16.12.2009, godz: 16:29

i teraz przestało sie zauwazac inne wpisy, bo na fali dominuje x. Rozumiem ze ktos moze mieć cos do powiedzenia, ale wpis jeden za drugim chyba wynika z tego ze pora na "mnie", i mogę zabłyszczeć? czy o to chodzi?
Nie, to nie jest krytyka, to zwykłe stwierdzenie ze nie wszystko musi sie toczyc po mojej myśli i są tu tez inni mający cos do powiedzenia lub proszący o radę ..
ale własnie przestaje być to zauważane. A to chyba nie jest miłosc bliżniego ? .
Rozsądku trochę, bo nadmiar zaczyna byc męczący a nie dający czy budujący..
Pomyślmy o innych.

(11351)
Xdata: 16.12.2009, godz: 15:47

Może jestem ''przewrażliwiony''-ale tak w cudzysłowie.''Razi mnie czasem taka''nieporadność'',''rażą mnie błędy,półprawdy,duchowe lenistwo-i stąd te''analizy''.Zawsze jednak robię to z miłości do człowieka,zawsze mam na uwadze jego dobro,czasem czyjaś wypowiedź bywa jedynie pretekstem do ukazania czegoś głębszego,istotniejszego.
Nie można pisać''luźno''-można jeśli jest to z poczuciem humoru i dystansem do siebie,do innych,do świata.Człowiek,który byle jak pisze,też w ten sposób mowi-co dzisiaj często się dostrzega,byle jak mówi,bo byle jak myśli;trzeba sobie wciąż stawiać coraz wyższe wymagania,''podnosić poprzeczkę'' i nie ma to nic wspólnego z tym,że rzekomo nie dostrzegam i potępiam ludzkie słabości,ułomności.
A np.w przypadku Justyny,która prosi o modlitwę,bo chce odzyskać pokój i wolność...to co mam robić?Mam Jej mówić,że np.prawdziwa wolnośćjest wtedy,gdy jest ''zakotwiczona''w przykazaniu o miłości Boga i bliźniego,że tylko w tym przykazaniu,w sposob pełnymoże znaleźć urzeczywistnienie itp.??Nie,bo wtej chwili byłoby to''niewskazane'';Ona teraz potrzebuje modlitwy,wsparcia,współczucia-czyli współodczuwania:''Gaudete cum gaudentibus,flete cum flentibus''-weselcie się z weselącymi,płaczcie z płaczącymi.Przy Jej obecnej sytuacji i stanie ducha nie można''filozofować''na temat pokoju i wolności.

(11350)
HOPEdata: 16.12.2009, godz: 14:00

WITAM WSZYSTKICH:)
czytam te forum juz przez dłuższy czas.Czasami zastanawiam się o co wam wszystkim chodzi????
czy to ważne kto więcej postów napisze???jakieś gratulacje,do czego zmierzasz Łukasz???Ocenianie X do czego zmierza???jesteś taki a ty taki,a napisałeś tak a tak i tak ciągle.Meczące to się staje-pewnie pierwsza myśl wam przyszła to po co to czytasz??
Czy tak ma wyglądać portal Katolicki???
to był wstęp
teraz mam pytanie :
Kto z was ostatnio widział prawdziwy uśmiech???ten błysk w oczach ,uśmiech szczery taki od serca ??? i w jakich okolicznościach.

(11349)
Monika, lat 35data: 16.12.2009, godz: 13:21

Drogi X Twoje pytanie jest dziwne. Zobacz owoce życia Jana Pawła II a obecną sytuacje. Już Adam Smith ojciec ekonomii klasycznej mówił o Niewidzialnej rece Rynku. Powiedz mi kto obecnie jest tą niewidzialna reką? Jak sie wgłębisz to budowanie na DEKALOGU dawało owoce.

(11348)
Trawiasta, lat 28data: 16.12.2009, godz: 12:36

Łukaszu
moze chodzi o jakies swiadczenia ktore ktos z Was otrzymuje - jest koniec roku, moze potrzebuja jakies dane sprawdzic... nic sie nie boj - zabierz to co masz i idz.
Tomek pisal juz do X zeby zwolnil z postami, ja tez mu to napisalam ale widze ze nie odpowiada - coz, poczekamy i zobaczymy. Ciebie na pewno nie przebije z iloscia postow :)
A i powodzenia w szkole. Na pewno sobie ze wszystkim poradzisz, bo - jak napisales wczesniej - siedzisz po nocach i sie uczysz. Glowa do gory.


X
tak, podobal mi sie post karola Potwierdzam to i nie wypieram sie tego.
Z krytyka sie nie bede zgadzac bo nie krytykujecie mnie tylko siebie nawzajem. Pewne slowa trafiaja do mnie bardzo i dlatego zgodzilam sie z jego postem. To wszystko w tym temacie.

Jestes bardzo przewrazliwiony, X, wszedzie doszukujesz sie krytyki a tymczasem sam robisz to samo. Twoje posty sa egocentryczne - Tak Cie odbieram. Ja tez kiedys taka bylam, ale jestem bardzo zmeczona tym, bo to niszczy najwazniejsze miejsce we mnie - moje biblijne serce. Ja nie chce byc zniszczona chce byc piekna. Ty tez mozesz byc piekny, wiesz o tym? Wybor nalezy tylko do Ciebie. Mniej pouczaj innych, wiecej patrz w Oblicze Jezusa... bedzie Ci lzej...
Jak nie rozumiem czegos albo cos mnie przerasta to po prostu ide do Kosciola popatrzec w ciszy na Krzyz. Nawet jesli nie zrozumiem teraz, to sie umocnie. A mam co rozumiec.

Nie zaslaniaj sie przed nami X. Fajny z Ciebie czlowiek jest, madry, drazysz a wiec szukasz - badz po prostu ludzki i pozwol sobie ( I INNYM) byc nieidealnym, ludzkim, ulomnym, slabym. Przeciez moc w slabosci sie doskonali.....

(11347)
o. Mateuszdata: 16.12.2009, godz: 10:19

Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel. Śmietanę i miód spożywać będzie, aż się nauczy odrzucać zło, a wybierać dobro Iz 7, 14b-15. szczesc Boze od dziś zaczyna się Novenna do Dzieciątka Jezus zapraszam do wspolnej modlitwy, aby nasze serca były przygotowane na przyjscie Chrytusa Króla. Panie Jezu,ktory jestes PRAWDĄ, MĄDROŚCIĄ i ODBLASKIEM Ojca, ześlij Twoją światłość i prawdę, abyśmy zawsze słowem i czynem byli Twoimi świadkami wobec wszystkich ludzi. Amen

(11346)
Tomaszdata: 16.12.2009, godz: 09:00


Bała się cierpienia, straty, rozstania.

Oczywiście wszystko to w miłości jest nieuniknione, a jedynym sposobem, żeby się tego ustrzec, było w ogóle na tę drogę nie wkraczać.

Żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości.

(11345)
Angelikadata: 16.12.2009, godz: 07:26

wiecie co zauważyłam tak czytając wszystko? ze rozmowa toczy się wkółko miedzy tymi samymi osobami. To się zaczyna robić chore. a Ty "X" zwolnij trochę z tym pisaniem bo dla innych nie ma miejsca. Ciebie tu najwięcej. Pozdrawiam

(11344)
Angelikadata: 16.12.2009, godz: 07:23

do : Łukasz
No ciekawe co to może być... Trochę dziwne pismo Ci przysłali, jednak jak nie pójdziesz to się nie dowiesz o co chodzi. Bądź dobrej myśli:) pomodlę się w tej sprawie. papa:)

(11343)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 15.12.2009, godz: 23:24

Do X
Gratulacje.
Teraz jesteś na pierwszym miejscu w dodawaniu wpisów, wyprzedziłeś nawet mnie.
Jak ja dodawałem za często wpisy to inni zaczynali mnie krytykować , Ciekawe kiedy zaczną Ciebie, mam nadzieje, że wreszcie zaczną krytykować ponieważ jakaś sprawiedliwość powinna być jeśli inny za często pisząc dostaje krytykę to inny też , każdego powinno się traktować tak samo, czekam na ruch ze strony innych.
Pozdrawiam
Łukasz

(11342)
Xdata: 15.12.2009, godz: 23:24

Do Marcina
Ja tu nie głoszę żadnej swojej filozofii,daleki jestem w ogóle od wszelkiej''uczoności w piśmie''.Jestem tylko taki,jak powiedział św.Tomasz-''Homo unius libri''-człowiek jednej książki(Pisma Św.).Cała moja''filozofia''wypływa tylko stamtąd.Mówię o rzeczach prostych i oczywistych.

(11341)
Xdata: 15.12.2009, godz: 23:04

Do karola
Mój cytat ''dobrze ma się do tego''.Jeśli mówisz,ze przede mną długa droga,no to Ty niekoniecznie może masz ją już przebytą,ale musisz ją znać.
Z tego ,co mówisz o młodzieńcu,widzę ,że chyba nie.Tam nie tylko chodzi o przywiązanie do rzeczy ziemskich,można-dosłownie-niczego nie posiadać,a słowa te i tak będą nas dotyczyć.Młodzieniec''nie wszedł''na drogę wskazaną przez Jezusa.Mówisz,że nie poszedł za Nim.Niezupełnie tak,bo to on odszedł-w tym wypadku mówię dosłownie-od Jezusa,zostawił Go.Jezus móże jeszcze długo wiódł za nim wzrokiem,wzrokiem pełnym miłości,może też smutku,a on oddalał śię coraz bardziej...Jezus może jeszcze czekał,że się wróci...nie wrócił.Odszedł-dosłownie i w przenośni.

(11340)
Xdata: 15.12.2009, godz: 22:18

Tak tu dziś smutno mówi się o miłosci;kojarzy się ona z tym,co złe,negatywne...Dlaczego?Bo takie, a nie inne ,mamy osobiste doświadczenia?Pewnie też...?Niestety,jest to konsekwencja naszych wolnych wyborów,Bóg szanuje naszą wolną wolę.Czy podejmiemy jakąś decyzję,czy się przed nią wstrzymamy,zawsze będziemy ponosić konsekwencje tego.Tylko,że nie mozna tak mowić o miłości.
Jest jeszcze inna miłość,ale ona łączy się z krzyżem,innym,bo przyjętym dobrowolnie-''miłość ukrzyżowana'',która nie zawiedzie.Przy miłości o której dziś się tu mówi ,''krzyż'' przychodzi nagle,jest niechciany,cierpi się potem...
Tylko miłość ukrzyżowana jest czysta,goraca,prawdziwa,głęboka i piękna.
Bądź uwielbiona,Miłości Ukrzyżowana!
Matko Pięknej Miłości,naucz nas kochać Jezusa!

(11339)
odata: 15.12.2009, godz: 22:17

zapraszam na Rekolekcje Adwentowe
MIŁOŚĆ 30+ na blogach

http://afroo.blog.onet.pl
i
http://arturstopka.blog.onet.pl/

(11338)
Krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 15.12.2009, godz: 21:33

Myślę ze dogłębne analizowanie wszystkich wypowiedzi nie jest zbyt dobre, bo niektórzy piszą luźno a inni znów analizują wypowiedzi przynajmniej jak by to był jakiś zlot fizyków jądrowych :), a potem wzajemne oskarżenia przecież to bez sensu. Sam trochę tak postępuje ale teraz widzę ze to nie jest dobre.

Nie chce aby to co pisze wywołało nie potrzebne zamieszanie.
Pozdrawiam

(11337)
Xdata: 15.12.2009, godz: 21:08

Do Chwili
Za jedno muszę Cię przeprosić.Przepraszam za słowa o''ciężkości''moich słów.Ty mówiłaś w innym sensie-oboje wiemy o co chodzi.Wyraziłaś się trochę nieprecyzyjnie,w pierwsej chwili-i tak już zostało-odniosłem wrażenie,że część zdania:...''a Ty piszesz tak ciężkie słowa...''stanowi osobną część,jest jakby''westchnieniem'',ale to mnie nie tłumaczy.
Przeczytałem dziś wszystko,co mnie dotyczy,bo nie miałem spokoju sumienia,czy komuś nie zarzuciłem czegoś niesłusznie.Więcej nie znalazlem,ale przeczytam jeszcze raz.

(11336)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 15.12.2009, godz: 21:02

X chcesz się dowiedzieć o moich czynach czy coś innego masz na myśli? hm... bo cytat który przytoczyłeś nijak ma się do tego... raczej chodzi tam o przywiązanie do rzeczy ziemskich... Młodzieniec kochał Boga ale był przywiązany do tego co posiadał dlatego nie poszedł za Jezusem.


(11335)
Marcindata: 15.12.2009, godz: 20:51

do X
Nie mówię za a nawet przeciw i wogóle nie wiesz co miałem dokładnie na myśli,próbujesz wszystko podstawić pod swoją filozofię.

(11334)
Tomaszdata: 15.12.2009, godz: 20:34

Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół.

(11333)
Basiadata: 15.12.2009, godz: 18:41

Tomaszu, zgadzam się z Tobą w każdym względzie. Mnie się też miłość kojarzy jedynie z oziębłością i samotnością. Do tego mogę dołożyć zdradę. Ale sami jesteśmy sobie winni, że zakochujemy się w osobach, które jedynie to są w stanie zaoferować.

(11332)
Xdata: 15.12.2009, godz: 18:14

Do Trawiastej
Mówisz o pięknym wpisie Karola,chyba o tym,który dotyczyl mnie.Słowa są piękne,rzeczywiście,ale to tylko słowa;ja zapytałem o czyny i-na razie-nie otrzymałem odpowiedzi.
Nie jestem przewrażliwiony,nie mam dowodów na to,bo jak to zrobić?
Czytelność wpisów.Uważam,że w ten sposób pisane jak to robiłem,są bardziej czytelne,ale to pojęcie względne,więc w sensie o którym mówisz ,też masz rację.

(11331)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej