| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 06.12.2009, godz: 21:50 |
Witam wszystkich!!!!!
**********************Do Piotr, lat 22***************************
Masz rację nie mam zamiaru tu podawać danych firmy tylko opisałem stanowiska, jak ktoś jest zainteresowany i chce pracować na którymś z tych stanowisko może do mnie napisać na e-mail. Może i dobrze reaguje na zaczepki, nie wiem co masz na myśli, ale ja to co pisze piszę ze spokojem. Nie można innym oceniać , każdy ma też prawo wypowiadać się tak samo ma prawo wypowiadać sie Alys i nie ma prawa nikt ja za to potępiać i oceniać, chociaż ja kiedyś oceniałem i nic z tego nie miałem teraz już nie chce oceniać, bo nie mam do tego prawa. A jeśli o chodzi o pracę i te stanowisko inspektora to wyjaśnię tak nie zawsze oni inwestują w starych pracowników ponieważ Ci co są już długo na tych stanowiskach zaczęli w firmie oszukiwać i chcą zacząć zwalniać wszystkich starszych inspektorów są za bardzo cwani. Wolą zatrudnić kogoś kto ma doświadczenie i już pracuje w firmie ale jest jako nowy na tym stanowisku. Jeśli chodzi o Panią co mi dokucza to sobie z nią poradzę.
********************Do Malutki***********************************
Powiem szczerze ze nie wierze w cos takiego może podczas apokalipsie ale ja sam nie jestem pewnz czy tak Bedzie.
*******************Alys, lat 21**********************************
Podobno ludzie sie zmieniają co 7 lat. Masz racje nie można sie za bardzo Cieszyc , oj mam mały problem i nie wiem jak go rozwiązać tz. miałem na komputerze prace z geografii ale system sie popsuł i wszystko straciłem a mam egzamin w sobotę a chce sie nauczyć a pani mi wysłała materiały na e-mail i nie wiem co teraz zrobić.
Alys a czy wierzysz w moja zmianę.
Pozdrawiam Łukasz
(11084)| Krzysztof | data: 06.12.2009, godz: 21:42 |
Do samotnej
Mysle, ze to co sie dzieje w Twoim malzenstwie to powazny problem i jako taki powinnas go potraktowac. Nawet jesli za jakis czas sam przeminie to mysle, ze dobrze by bylo dojsc do wlasciwej przyczyny. Chociazby po to aby nie powtorzyl sie w przyszlosci.
Moze warto poszukac profesjonalnej pomocy: dobrego ksiedza, psychologa? Czesto my faceci mamy problem zrozumienia wlasnej wartosci (a wlasciwie problem jej braku) i wiazacy sie z tym kryzys celu w zyciu. Nieswiadomosc tego czego wlasciwie chcemy od zycia. Jak chcemy sie "zrealizowac" aby czuc sie spelnionymi. Ten problem czasem moze tkwic bardzo gleboko i moze dawac sie we znaki na rozne sposoby.
Czytalem ostatnio ciekawy artykul. Nie dotyczy on Twojego problemu ale pokazuje jak pewna osoba poradzila sobie z problemem o wiele powazniejszym. Moze takze Ciebie zainsteresuje.
http://www.nytimes.com/2009/08/02/fashion/02love.html
Pozdrawiam
Krzysztof
(11083)
Szcześć Boże dowiedziałem się że 8 grudnia jest godzina łaski między 12 i 13 nie wiem czy to nabożeństwo jest uznane przez Kościół. Jeżeli tak to miałbym taką prośbę ja jestem chory na dziecięce porażenie mózgowe i tylko cud może sprawić bym wyzdrowiał ja nie za bardzo wiem jak tą godzinę odprawić pójść na Mszę o 12 np? dlatego mam gorącą prośbę czy ktoś miałby czas i odprawił tą godzinę łaski za mnie w intecji mojego uzdrowienia. Jeśli ktoś taki się by znalazł i chciałby to zrobić to proszę o kontakt emailowy zfaustyn@interia.pl Ja sam również postram się odprawić tą godzinę łaski choć naprawdę nie mam pojęcia jak, co należy robić pójść na Mszę o 12? dlatego proszę by ktoś kto już kiedyś odprawił tą godzinę podjął się odprawienia jej za mnie w intencji mojego uzdrowienia gorąco o to proszę Pozdrawiam
(11082)
Powiedzcie mi,jak rozumieć Wolę Bożą co do małżeństwa,które jest ponad dwa lata po ślubie i nie potrafi ze soba rozmawiać.Dosłownie nie rozmawiamy ze sobą,bo mój mąż nie ma żadnych tematów,nic go nie interesuje,nie ma planów na przyszłość,żadnych,ale to żadnych....Kiedyś powiedział,że życie nie ma dla niego sensu...Ale...wierzy w Boga,jak najbardziej,chodzi w niedzielelę do kościoła,ale co z tego chodzenia,jak on -ja myślę,że nie kocha ani siebie ani nikogo innego.
Jest podobno dobrym człowiekiem,ale ja tego nie rozumiem,bo sama staram się pomagać ludziom biednym ,samotnym chorym,jeśli nie finansowo,to choć dobrym słowem.Nie,nie uważam ze to ja jestem dobra,ale nie rozumiem,za co taki krzyz....?!
Wyobraxcie sobie życie z człowiekiem,który przechodzi koło was jak powietrze,nie pocałuje po powrocie z zpracy,ale o czym tu mowa..nawet nie przywita się.
Mamy piętrowy dom,to znaczy on wprowadził się do mnie i naprawdę nie wiem jak długo wytrzymam tę Wielką ciszę,bo ja zawsze twierdziłam,że do zakonu zamkniętego nie nadaję sie....:/
Przy nim po prostu tracę sens i chęć zycia.
Prowadzę swoja działalność,tzn.aptekę,bo jestem po wyższych studiach i mogę,ale on nawet nie zapyta się jak tam idzie interes,jak minął dzień...
po prostu nic.
Nie wiem,czy to ważne,ale nie ma matury i praktycznie żadnego zawodu,ja go dopinguję ,żeby coś zrobił,bo jest nawet zdolny po rozważeniu jego umiejętności,ale on na to :po co?..
Ludzie powiedzcie,co ja najlepszego zrobiłam wychodzc za mąż za tego człowieka?....
On mnie wykończy.
A poza tym wydaje mi się,że widzi tylko koniec własnego nosa.
Drugoi człowiek dla niego nie istnieje-w sensie współczucia czy pomocy.Jak powiedział,oczywiście po ślubie: sam sobie poradzę i nikt mi nie jest potrzebny do niczego.Koniec kropka.
Ludzie co o tym sądzicie?...
Napiszcie proszę.
(11081)| Basia, lat 32 | data: 06.12.2009, godz: 20:02 |
Smutny!
Napewno jesteś sympatycznym człowiekiem. Nie wszyscy muszą nas lubić.Nikt nie jest idealny. Zagaduj ludzi, rozmawiaj z nimi. Nie izoluj się od innych. Może zapisz się na jakaiś wolontariat. Wielu ludzi jest samotnych. Bóg ci pobłogoślawi. Uwierz w siebie nie jesteś gorszy od nikogo. Jesteś niepowtrzalny. Ci którzy śmieją się z innych sami są niepewni i zakopleksieni. Głowa do góry i powodzenia.
poz Basia (11080)| Piotr, lat 22 | data: 06.12.2009, godz: 20:00 |
W kwestii czipowania to na razie nasze pokolenie musi zmierzyć się z absurdalnymi filmami, książkami i innymi materiałami zbyt łatwo wiążącymi pewne istniejące zjawiska z tekstami biblijnymi. Niestety sporo tego absurdu żywiącego się emocjami prostodusznych ludzi wychodzi z kręgów, które od myślenia sekciarskiego powinny być jak najdalej. (11079)| Alys, lat 21 | data: 06.12.2009, godz: 19:23 |
Hi to pokarmiłam Trolla:) Fajna zabawa, hi tak łatwo co niektórych wyprowadzić z równowagi:) Może tak więcej dystansu? Ostatnio słyszałam, że katolicy w adwencie się zmieniają. Hym ciekawa teza. Może ktoś przejdzie cudowną przemianę??? :) (11078)| Alys, lat 21 | data: 06.12.2009, godz: 18:46 |
Łukasz ale Ty nie masz jeszcze średniego, to się nie napalaj:) hihi czarownica pozdrawia:) (11077)| Iza | data: 06.12.2009, godz: 17:47 |
Apropos Bestii...czytałam juz ładnych kilka lat temu świetna książkę na ten temat...niestety nie pamiętam autora, wiem, że był ona skierowana do księży. Tam dokładnie opisano problem czipowania ludzi....z początku w kwestiach bezpieczeństwa i zdrowia, a potem przymusowo. Każdy człowiek zachipowany będzie pod wpływem negatywnych działań!Książka oparta jest na wizjach zatwierdzonych przez Kościół Katolicki. Niestety nasze pokolenie będzie musiało się z tym problemem zmierzyć. (11076)| smutny :( | data: 06.12.2009, godz: 16:46 |
hej :) jestem tutaj nowy mam problem duży problem :( Od zawsze nigdy nie miałem znajomych a jeżeli miałem to było ich niestety kilku bo nie liczy sie ilość ale jakość ale co z tego kiedy inni nieznajomi nie chcą ze mną zawierać znajomości czy to w szkole czy poza szkoła :( ? Wiem że nie wygladam jak anioł ale dlaczego inni ludzie musza mi to wypominać :( Zawsze w szkole raczej przebywam na uboczu i to tez jest obiektem drwin :( Proszę czesto Pana Boga żeby to zmienił :( co ja takiego złego zrobiłem innym żeby mnie tak trakotwali :( już nie mam siły :( (11075)
Czesc Wszystkim:)
Moze ktos,ze zródelkowiczów z Warszawy i okolic ma ochote w tym tygodniu wybrac sie na dobra kawe z ciachem lub ciepla, aromatyczna herbate, a moze goraca biala czekolade, posiedziec, pogadac, lub wybrac sie do kina, teatru moze na jakis koncert, zapraszam serdecznie:)
Pozdrawiam i do usłyszenia:)
Aniołek płci męskiej:) (11074)| Hanka | data: 06.12.2009, godz: 13:42 |
Do Malutki
niewiarygodne, a z drugiej strony chyba juz to pomału wchodzi. Rolnicy muszą swoje zwierzęta kolczykować, bo jeśli nie zakolczykowane to problem ze zbytem. Słyszałam nawet o karach nakładanych na gospodarzy nie stosujacych sie do tego wymogu. Niektórzy więźniowie już noszę bransoletki, które monitoruja każdy ruch skazanego. Moze za ileś tam lat politycy a moze naukowcy bedą chcieli wiedzieć wszystko o danej populacji, więc kazdemu nowonarodzonemu dziecku (stworzeniu) zaaplikuje sie szczepionke elektroniczną ze specjalnym numerem.
Krótkowzroczność czy dalekowzroczność?
Na mnie ten film nie zrobił pozytywnego wrażenia.
Serdecznie pozdrawiam. (11073)| Basia do Lara Moon | data: 06.12.2009, godz: 13:40 |
Laro Moon,
Nie potrafię przechodzić obojętnie obok ludzkiej krzywdy i to jest mój problem. W ten sposób narażam się tym, dla których tylko ich cel i dążenie do niego jest priorytetem do którego zmierzają "po tupach". Im się wydaje, że to jest ich prawo a tymczasem nie szanują podstawowych praw innych do godności i szacunku. Są takie Sodomy i Gomory. Nie widzę innego wyjścia jak ucieczka z takich miejsc. Przykrym jest, iż ludzie takie postawy akceptują.
Z wojownikami, którzy sieją wokół siebie jedynie intrygi, zło, krzywdzą innych (nikiedy z uśmiechem na twarzy) nie warto się zadawać. Najlepszą obroną przed nimi jest niestwarzanie okazji, by mogli się do nas zbliżyć i nas zranić. Nie warto nawet zbliżać się do ich otoczenia, bo to też odczują oni za formę ataku i sami zaatakują.
Jestem na etapie wychodzenia z takiej Sodomy. Pomódl się za mnie proszę, by mi się udało odejść z tego środowiska. Jestem na granicy wytrzymałości tego co tam się dzieje.
(11072)
Witam, właśnie doszedłem do wniosku, że nie warto już tutaj zaglądać, bo ostatnio całe te Źródełko koncentruje się wpisach "słynnego" Łukasza oraz osób jego atakujących. Znudziło mnie już to... Ileż można o jednym i tym samym czytać? Zajrzę tu za jakiś czas, może coś się zmieni...
Pozdrawiam serdecznie
Petrus (11071)| Malutki | data: 06.12.2009, godz: 12:08 |
bardzo dziekuje Ci Krzysztofie za wpis :)
Moze ktos jeszcze podzieli sie przemysleniami, badzo mnie ciekawi Wasze zdanie na ten temat.
podaje jeszcze raz link do filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v=1Y79Byr3im0
dobrej niedzieli wszystkim :) (11070)| Krzysztof | data: 06.12.2009, godz: 07:07 |
Do Malutki
Bardzo ciekawy film. Dla mnie osobiscie zgoda na takie wszczepienie czipa jest czyms absurdalnym i nie jestem w stanie wyobrazic sobie tego na dzien dzisiejszy w stosunku do mnie. Sama swiadomosc ze cos takiego moze byc obowiazkowe (albo za pomoca prawa albo za pomoca powszechnosci i braku alternatyw) jest przerazajaca.
Nie wiem czy szukalbym tu powiazan z Biblia i apokalipsa. Jest natomiast dla mnie oczywiste ze na swiecie istnieje wiele zla ktore objawia sie czesto w dosc wyszukany sposob: papierowy pieniadz bez pokrycia, inflacja, banki spekulacyjne, dlug publiczny, czy nawet (do pewnego stopnia) kredyty. Ten pomysl z chipem moze zostac bardzo latwo wykorzystany jako kolejny element ukladanki ktora juz teraz otacza nas dookola.
Krzysztof
(11069)| Piotr, lat 22 | data: 05.12.2009, godz: 23:42 |
Łukasz, nie podawaj tutaj na forum danych tej firmy. Możesz podawać prywatnie ale tutaj lepiej tego nie rób. Dobrze reagujesz na zaczepki Alis, bo dziewczę najprawdopodobniej zniechęci się wobec spokojnych odpowiedzi. Wredni ludzie żywią się negatywnymi emocjami innych powodowanymi ich działaniami. Myślę że nie ma nic dziwnego w tym, że firmy wolą zainwestować w dotychczasowego pracownika, pomóc w zdobywaniu nowych kwalifikacji i zapewnić mu awans, niż zatrudniać nowego. Pozdrawiam (11068)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 05.12.2009, godz: 22:34 |
Do Alys, lat 21
Jeszcze raz Ci mówię, ze w naszej firmie pracuje inspektor nazoru inaczej kierownik, mam link do strony mojej firmy mog e Ci tez wysłać jak będziesz chciała, jesli jestem pracownikiem i są ze mnie zadowolenie nie ma na mnie skarg, nie oznacza to że nie mogę awansować lub składać papiery na inspektora nazoru .
Poszukujemy:Kierownik Inspektor nadzoru
Oczekujemy:
wykształcenie min. średnie
doświadczenie
komunikatywność
odporność na stres
dyspozycyjność
Oferujemy:
atrakcyjne wynagrodzenie oraz system premiowy
ryczałt na używanie samochodu w celach służbowych
telefon służbowy
Uwagi:
Jesteśmy firmą specjalizującą się w kompleksowym świadczeniu profesjonalnych usług czyszcząco - porządkowych, o bardzo szerokim zakresie, we wszelkiego typu obiektach użyteczności publicznej i terenach zewnętrznych do nich przylegających. zatrudni na stanowisko KIEROWNIK INSPEKTOR NADZORU
(11067)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 05.12.2009, godz: 22:30 |
Do Alys, lat 21
Oczywiście że tak napisałem, nie wypisuje bredni, ponieważ w naszej firmie zatrudnia się na różnych stanowiskach, w naszej firmie obecnie sa właśnie poszukiwani nowi pracownicy, tak pracuję w serwisie sprzątajacym was pewnie to chańbi mnie żadna praca nie chańbi, nie jeden pracownik który pracował u nas na sprzataniu został inspektorem nadzoru, u nas właśnie teraz potrzeba ludzi do pracy, jeśli ktoś z was jest zainteresowany moze się ubiegac o posadę w mojej firmie , teraz są poszukiwani :
Oferujemy:
Pracę w miłej atmosferze.
Szkolenia oraz stałą pomoc osób nadzorujących.
Profesjonalne środki oraz narzędzia sprzątające i ubrania robocze.
Możliwość wyboru miejsca pracy i godzin.
Osobom niepełnosprawnym dofinansujemy leki oraz sprzęt rehabilitacyjny.
Stanowiska pracy przystosowane do potrzeb pracownika.
Szkolenia BHP oraz badania lekarskie.
1 Poszukujemy: Przedstawiciel Handlowy
Oczekujemy:
umiejętność analitycznego myślenia
bardzo dobra organizacja pracy i samodyscyplina
wysoka kultura osobista
umiejętność radzenia sobie w sytuacjach stresowych
łatwość w nawiązywaniu kontaktów
Oferujemy:
szkolenia stanowiskowe
atrakcyjne wynagrodzenie
narzędzia niezbędne do wykonywania pracy
ryczałt na używanie prywatnego samochodu
Uwagi:
Jesteśmy firmą specjalizującą się w kompleksowym świadczeniu profesjonalnych usług czyszcząco - porządkowych, o bardzo szerokim zakresie, we wszelkiego typu obiektach użyteczności publicznej i terenach zewnętrznych do nich przylegających Osoba zatrudniona na tym stanowisku odpowiedzialna będzie za:
promowanie firmy w rejonie
budowanie bazy klientów
pozyskiwanie nowych klientów dla spółki
monitorowanie działań konkurencji
budowanie długotrwałych i pozytywnych relacji z klientami
3 Poszukujemy:Kierownik Inspektor nadzoru
Oczekujemy:
wykształcenie min. średnie
doświadczenie
komunikatywność
odporność na stres
dyspozycyjność
Oferujemy:
atrakcyjne wynagrodzenie oraz system premiowy
ryczałt na używanie samochodu w celach służbowych
telefon służbowy
Uwagi:
Jesteśmy firmą specjalizującą się w kompleksowym świadczeniu profesjonalnych usług czyszcząco - porządkowych, o bardzo szerokim zakresie, we wszelkiego typu obiektach użyteczności publicznej i terenach zewnętrznych do nich przylegających. zatrudni na stanowisko KIEROWNIK INSPEKTOR NADZORU
4 Poszukujemy: Pracownik serwisu sprzątającego
Oczekujemy:
chęć do podjęcia pracy od zaraz
dyspozycyjność
sumienność i dokładność
dobra organizacja pracy
Oferujemy:
umowę o pracę
elastyczne godziny pracy
konkurencyjne wynagrodzenie
prace w miłej atmosferze
perspektywie stałej pracy
Uwagi: Obecnie dla jednego z naszych klientów poszukujemy osób do profesjonalnego serwisu sprzątającego. Osoba zatrudniona na tym stanowisku odpowiedzialna będzie za:
utrzymanie czystości obsługiwanego obiektu
dbanie o czystość sanitariatów
czyszczenie stref gastronomicznych
dbanie o należytą czystość ciągów komunikacyjnych
sprzątanie terenów zewnętrznych praca wykonywana jest zespołowo, każdy pracownik otrzymuje swoją strefę , za która odpowiada.
5 Poszukujemy: Brygadzista zespołu sprzątającego
Oczekujemy:
dyspozycyjność
chęć do podjęcia pracy od zaraz
umiejętność pracy w zespole
dokładność i sumienność
poczucie humoru
Oferujemy:
Wybranym osobom zaproponujemy prace w miłej atmosferze oraz możliwość rozwoju wewnątrz struktury firmy.
Jak ktoś jest zainteresowany mogę podać kontakt do firmy, telefon, e-mail itp.
Pozdrawiam Łukasz (11066)| Dorota Karolina, lat 24 | data: 05.12.2009, godz: 21:52 |
Do Wojtek, lat 29
Dziękuję, że się odezwałeś, chodzi o ustalenie stopnia wojskowego mojego wujka, mam tylko jedno jego zdjęcie w mundurze sprzed wojny, podaje swój mail abzakas(małpa)wp.pl, jeżeli mógłbyś to napisz do mnie, żebym mogła podesłać Ci zdjęcie. Widziałam wykaz stopni wojskowych, ale tutaj są jakieś wątpliwości. Wujek zginął wczasie wojny, niestety nie wiem gdzie i w jakich okolicznościach, a chciałabym się tego dowiedzieć.
Pozdrawiam (11065)| Malutki | data: 05.12.2009, godz: 21:24 |
Porusze niecodzienny temat. Mianowicie, obejrzyjcie ten film:
http://www.youtube.com/watch?v=1Y79Byr3im0
i powiedzcie co o tym sadzicie ? jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii ?
(11064)| Alys, lat 21 | data: 05.12.2009, godz: 21:15 |
Łukasz dnia 26.11.2009 roku pisałeś "... pracuję w serwisie sprzątającym..." hym a dziś wypisujesz, że masz zostać inspektorem nadzoru. Nadzoru czego? Miotły czy mopa? Sorki, że tak brutalnie, ale Ty jakieś kłamstwa wypisujesz. Jak można od sprzątania do inspektora dojść bez wykształcenia. Z tego co tu wypisujesz to wątpię, że jesteś jakiś wyjątkowo uzdolniony. Hym i weź tu ludziom nie ściemniaj, że inspektorem masz zostać. Jaka szanująca się firma awansuje kogoś z miotły do inspektora? Nie zazdroszczę Ci "awansu". Ten Twój "awans" coś śmierdzi:-) (11063)| Wojtek, lat 29 | data: 05.12.2009, godz: 20:11 |
Do Dorota Karolina, lat 24
Jestem żołnierzem, więc pytaj, jeśli będę w stanie Ci odpowiedzieć to chętnie pomogę. Pozdrawiam (11062)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 05.12.2009, godz: 20:07 |
Piotr, lat 22
ja juz się nei przejmuję, powinnem się do tego przyzwyczaić, i nie wiem czy odejśc z firmy czy sie starać o posade inspekora nadzoru, sam nie wiem,
ale ważne przez już się nad soną nie użalam bo to i tak nic nie pomoże a tylko pogarsza ponieważ inni wtedy zaczynają się na tym forum denerwowac (11061)| Alys, lat 21 | data: 05.12.2009, godz: 20:03 |
Łukasz ze średnim to nawet Cię na kasę do supermarketu nie wezmą. He teraz tylko wykształcenie i znajomości się liczą:-) Hi (11060)| Piotr, lat 22 | data: 05.12.2009, godz: 19:04 |
Łukasz, wobec tego przepraszam że nie doczytałem. Nie powinienem zwracać uwagi bez sprawdzenia wszystkiego, po prostu źle pamiętałem. Mam nadzieję że Twoja sytuacja w pracy się ułoży bo brak oparcia w domu i nieprzyjemna atmosfera w pracy to najgorsze co może być. Pozdrawiam (11059)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 05.12.2009, godz: 19:03 |
Do Robert
Moja obecnośc na Forum nie jest częścią jakiejś zabawy, teatru, eksperymentu, na ludziach to co się ostatnio stało jest trwałe, nie zmieni się już ja sie zmieniłem. Mam ostatnio problemu w szkole, pracy, w rodzinie w życiu i w miłości, ale nie chce o tym myśleć, ostatnio wszystcu się ode mnie odwrócili, przez to że się zmieniam, nie wiem czy dobrze że sie zmieniłem, kiedyś jak byłem mniej wrażliwy i czuły miałem lepiej miałem powodzenie u dziewczyn, w szkole i w pracy. Kiedyś nie zalezało mi na dziewczynie i chciałem je tylko wykorzystywać no i co miałem wieksze powodzenie, ignorawałem pracę też miałem powodzenie w pracy, nie chciałem się uczyć i nie zależało mi na szkole a mimo to miałem powodzenie w szkole a teraz jak mi na szkole zalezy nie wychodzi mi. Ty piszesz że jestem w tym mistrzem w tym co robię chciałbym mieć taka pewność tylko, że ja się nisko oceniam, mam w sobie tyle krytyki do własnej osoby. Słowa które tu pocxhodzą to wypowiada je prawdziwy człowiek, wtpowiadam to co czukę, to co sumienie i serce mi podpowiada. Tylko nie rozumiem jak to wyprowadzić moją dusze z ciemności, chodż mam swojego spowoiednika czy moze być on moim kierownikiem duchowym. dziękuję za Twoje słowa ., które mnie zainspirowały.
Do Alys, lat 21
To dobrze że mi nie zazdrościsz, chodź ja zazdroszcze innym wiary, szczęścia i to że mają dziewczyny czy rodzinę. Czy to źle że ja innym zazdroszczę.
Jestes jeszcze młoda i świat przed Tobą ja jakoś się czuję staro.
Dziekuję za twoje słowa i za to że sie o mnie martwisz, matura????, bardziej zalezy mi na średnim, ale matury się boję i chyba sie wycofam. A po co mi matura????
(11058)| Dorota Karolina, lat 24 | data: 05.12.2009, godz: 17:30 |
A ja tak trochę ni z gruszki ni z pietruszki, chciałabym się zapytać czy zagląda tu Ktoś związany z wojskiem, potrzebuje pomocy w pewnej sprawie "wojskowej";)
pozdrawiam
z Bogiem (11057)| Basia do Lara Moon | data: 05.12.2009, godz: 16:11 |
Są ludzie, którzy kierują się w życiu innymi wartościami niż my. Nie wyznają tych samych zasad, nie przestrzegają przykazań albo wydaje im się, że przestrzegają je według swojej filozofii. Ich psychika została ukształtowana i zaprogramowana na realizację potrzeb w sposób nieakceptowalny dla nas. Rozmowy z kimś takim nic nie daje. Ludzie ci się nie zmianiają. Mają swoja filozofię życia, której nie są w stanie zmienić. Mogą nas jedynie ranić i przemieniać nasze życie w koszmar. Od takich ludzi się ucieka. Takich ludzi się wystrzega. Chyba, że jest się masochistą (11056)| Alys, lat 21 | data: 05.12.2009, godz: 15:53 |
Łukasz spokojnie nie zazdroszczę Ci. Jestem dziewczyną i mam dopiero 21 lat. Hi hihi zazdrość ha sorka ale dzięki za twoją pracę, hi weź się za tą maturę bo wiesz różnie bywa:) Jeszcze zostaniesz operatorem pługu o ile śnieg spadnie:) (11055)
Łukaszu, zastanawiam się czasami, czy Twoja obecność na tym forum jest częścią jakiejś wielkiej zabawy, testu, eksperymentu na ludziach. Jeśli tak jest, to jesteś mistrzem w tym, co robisz.
Jeśli natomiast słowa, które tu piszesz pochodzą rzeczywiście od prawdziwego Ciebie to niestety jesteś w złej sytuacji. Człowiek, który przechodzi metamorfozy osobowości z wpisu na wpis powinien posiadać kierownika duchowego, który pomoże wyprowadzić Twoją duszę z ciemności.
___________________________
Po długiej nieobecności pozdrawiam gorąco Trawiastą, Larę Moon, Artura Wnęka oraz Tadeusza. (11054)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 05.12.2009, godz: 13:33 |
Do PiotrG, lat 22
Pisałem nie że nie mam pracy lecz mogę stracić pracę. U nas w pracy zmienbiał się kierownik i bałem się że mogę stracić pracę, chodź zawsze mogłem zmienbić obiekt bo nasza firma ma sporo obiektów, ale chciałem tu zostać bo tu była najlepsza atmosfera, i na tym obiekcie są lepsze zarobki niż na innych a sporo bym stracił. Nasza kierowniczka mam zwolnienie z pracy i pracuje do 12 grudnia, ale jesli chodzi o tą panią co mi dokłucza znam innego kierownika z którym mogę porozmawiać a raczej już rozmawiałem i jak się sytułacja powtórzy to on zgłosi to w biurze, ja pracuję w zakładnie pracy który wynajmuje pracowników na różne obiekty. Może zapomniałem właśnie o tym wspomnieć, jestem na umowę o pracę i zawsze firma mnie gdzieść umiećci tylko na innym obiekcie nbęde zarabiał najmniej czyli 900 zł a ja mam sporo opłat, i mam kredyty w Banku, czyli jesli ja na tym obiekcie nie będe pracował dużo stracę, chyba że przyjmę propozycje na inspektora nazoru u nas to kierownik, który pilnuje pracowników, tylkom że musze mieć skończone średnie oraz ukończone 25 lat, to drugie mam zrealizowane a te pierwsze jeszcze nie więc oni muszą czekac a ja musze za wszelkją cenę zdać, doświadczenie w tej pracy też mam. I jeśli zdam szkołe mogę się ubiegac o stanowisko inspektora, zarobki większe i nie będe sie tak martwił o utrate p0racy, a jak ją bym utracił większa szansa jest z papierem kierownika znaleźć inną pracę.
Pozdrawiam (11053)| Magdalenka, lat 24 | data: 05.12.2009, godz: 13:20 |
Lara Moon - uważam, że niewiele jest osób, które są świadomie bezczelne. To nie jest kwestia wyrachowania, raczej różnice w pojmowaniu świata i charakter danej osoby. Wszyscy podświadomie chcemy być dobrze postrzegani, być najlepsi. Jednak żyjąc w społeczeństwie, żyjemy wśród osób, które mają także takie pragnienia. Bardzo ciężko jest się tego wyzbyć. Co do rozmowy - zgadzam się. Trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać - ale należy przy tym pamiętać o doborze słów. ograniczajmy sferę domysłów i starajmy się wypowiadać precyzyjnie dla drugiej osoby. Wszyscy chcą w gruncie rzeczy pokoju a nie wojny - tylko wiele słów można zupełnie opacznie zrozumieć. (11052)| jakaba, lat 48 | data: 05.12.2009, godz: 12:58 |
Dziękuję Wam bardzo za informacje , cieszę się ,że można na was liczyć :)
(11051)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 05.12.2009, godz: 09:55 |
Godzina Łaski dla całego świata
Matka Boża, objawiając się pielęgniarce Pierinie Gilli. we Włoszech, w Montichiari,
w święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r. powiedziała:
"Życzę sobie, aby mnie czczono jako Maryję Róże Mistyczną, Matkę Kościoła".
"Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe miała miejsce Godzina Łaski dla całego świata".
"Dzięki modlitwie zanoszonej w tej godzinie ześlę niezliczone łaski dla duszy i ciała. Będą liczne nawrócenia".
"Pan Mój, Boski Syn Jezus okaże wielkie miłosierdzie jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za swych grzesznych braci".
"Ci, którzy nie mogą przyjść do Kościoła, niech modlą się w domu".
"Jest moim życzeniem, aby ta Godzina Łaski była praktykowana na całym świecie".
"Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski".
Poydrawiam Łukasz (11050)| Czytelniczka:) | data: 05.12.2009, godz: 09:23 |
Do Oliwii
książki J. Grzegorczyka są rewelacyjne, ukazują rzeczywistość w całym bogactwie jej wielowymiarowości. Ks. Groser jest po prostu idealny, wydaje się wręcz nierealny, to ucieleśnienie marzeń o doskonałym prezbiterze, bardzo ludzkim, a przy tym nie pozbawionym pewnej słabości i kruchości. Na (nie)szczęście to tylko literacki bohater, choć z pewnością w naszym kraju nie brakuje wspaniałych duszpasterzy.
Ostrzegam jednak, że cała trylogia o Groserze może wywołać pewien szok lub nawet zgorszenie u niektórych, bo nie każdy jest w stanie tak na spokojnie przyjąć całą panoramę "ludzi Kościoła", jaką opisuje nam Grzegorczyk. Nie zmienia to jednak faktu, że to książki bardzo mądre i ciepłe, i przede wszystkim dające do myślenia:)
(11049)| Malutki | data: 05.12.2009, godz: 09:11 |
Jakaba zobacz to: http://adonai.pl/maryja/?id=91 (11048)| weekendowa | data: 05.12.2009, godz: 08:32 |
tak Marcin a Ty jesteś święty ... czasem pomyśl również nad swoim postępowaniem a nie potrafisz tylko oceniać innych! Bo z tym chyba bywa u Ciebie różnie. (11047)| Aga | data: 05.12.2009, godz: 02:07 |
To, co w każdym z nas najbardziej osobiste i wyjątkowe, to prawdopodobnie ta cząstka, która przemówiłaby najmocniej do innych, gdyby się nią podzielić lub gdyby ją wyrazić.
- Carl Rogers (11046)| PiotrG, lat 22 | data: 05.12.2009, godz: 01:02 |
Łukasz, niedawno pisałeś że nie masz pracy, że szukasz pracy, a teraz że jesteś w firmie 5 lat. Ten inspektor nadzoru też pojawia się a to w wersji znajomego, a to jako propozycja dla Ciebie. (11045)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 04.12.2009, godz: 23:44 |
Witam!
Pisze do osoby z postu nr. ( 11085 ) wiem, że mam ważniejsze sprawy w życiu ale czasami w niektórych sprawach trzeba się postawić jutro ma do mnie zadzwonić kierownik w tej sprawie . czasami nie można darować ponieważ może być jeszcze gorzej, ale ja już postanowiłem że w poniedziałek z nią będę rozmawiał i się okaże albo przestanie się tak zachowywać albo dostanie naganę lub zostanie zwolniona ja mogę to załatwić jutro dyskretnie porozmawiam z kierownikiem i sie go poradzę nie powiem która to osoba tylko już go uprzedzę że jeśli rozmowa nie poskutkuje żeby on wtedy interweniował.
Do tomekxyz
Mądrze radzisz modlitwa jest podstawą ale nie zawsze może pomóc tzn. nie jestem pewny czy ona jest wierząca, bo wierząca osoba tak się nie zachowuje i tak nie przeklina ja nigdy takich słow. nie używałem , a co jeśli ona nadal taka będzie przecież nie mogę pozwolić bo ona tak mnie traktowała czas powiedzieć stop. Może jeśli chcecie to proszę was o modlitwę za nią by się opamiętała.
Do Magdalenka, lat 24
Mobing ???, coś już na ten temat słyszałem, ale myślałem, ze to mobing musi być ze strony pracodawcy a ona jest zwykłym pracownikiem, jak jej nie było było lepiej, nie chce się nią denerwować i nie chce przez nią płakać a jestem czułym facetem, a z przełożonym porozmawiam jutro, choć Jeszce porozmawiam z nią w poniedziałek. Dziękuję za radę. Teraz mam weekend wolny , ale aż mam mdłość na myśl o poniedziałku.
Do Alys , lat 21
Nie oceniaj ludzi, tylko czasami uważaj bo jeśli by to przeczytał, nie można tak pisać. Czasami zastanów się na tym co piszesz. I może zmień temat, albo może odejdź od komputera na 1 tydzień. Widzę, że piszesz głupoty. Weź człowieku daj spokój, i nie wypowiadaj się na mój temat, daj mi spokój. Odpocznij od komputera, bo pogoda Ci nie służy. Chodź pycha przez Ciebie przemawia, zazdrościsz że skończę szkołę i że będę mógł mieć lepszą posadę od Ciebie, ale to Twój problem nie mój wic człowieku ogarnij się. Zazdrość Cię zżera.
Życzę wszystkim smacznych snów.
Dobranoc
(11044)| Miranda | data: 04.12.2009, godz: 23:07 |
Jakaba, dziekuje Ci za przypomnienie o Godzinie Łaski :-) Gdyby nie Twój wpis na pewno bym o tym zapomniała. Jesli chcesz informacje na ten temat wystarczy wpisać w wyszukiwarce "Godzina Łaski" i pokażą się odpowiednie strony. Pozdrawiam! (11043)| AgnieszkaM | data: 04.12.2009, godz: 23:00 |
Świętujemy narodziny Jezusa, więc to On powinien dostać prezent urodzinowy:)
Coraz rzadziej kupuję świąteczne prezenty i coraz rzadziej otrzymuję. Nie jest to dla mnie istota świąt. Ale jak ktoś ma potrzebę kogoś obdarować, to niech to robi. U mnie w rodzinie jest tak, że jak już prezent, to się przeważnie pytamy, co kto chce. (11042)| Marcin | data: 04.12.2009, godz: 22:04 |
Do Oliwia,lat 37
To co napisałaś do Moderatora i do nas samo przez się świadczy o tobie..... (11041)| jakaba, lat 48 | data: 04.12.2009, godz: 21:53 |
Witajcie , czy ktoś z Was wie coś na temat GODZINY ŁASKI ( godzina w południe 8 grudnia ) ? Pozdrawiam .
(11040)| Alys , lat 21 | data: 04.12.2009, godz: 20:50 |
Łukasz, jeżeli Ci pracodawca proponuje takie stanowisko, to chyba go też zapisz to psychiatry:) Beka z Ciebie na całego ongu. (11039)| Iza | data: 04.12.2009, godz: 20:47 |
Święta tuż tuż...może ktoś podpowie jakie prezenty kupuje???Pozdrawiam :)) (11038)| tomekxyz | data: 04.12.2009, godz: 20:23 |
Do M
ks.Tobiasza 12,9-10
"jalmuzna uwalnia od smierci i oczyszcza z kazdego grzechu....."
Te slowa wiele razy w moim zyciu sie spelnily,dowodem na to sa pewne "przypadki" z mojego zycia (doswiadczylem wiele milosci i opieki ze strony Boga).
Jesli chodzi o sprawy materialne jak bylem biedny tak nadal nim jestem,nie stalem sie przez to bogaty ,a w milosci brak szczescia.
czesto sie zastanawiam czy pomagam bezinteresownie z milosci do Jezusa czy dlatego aby mi sie w zyciu czy milosci powodzilo.
jeszcze jeden cytat:
dz.apostolskie 10,4-5
"Modlitwy twoje i jalmuzny staly sie ofiara,ktora przypomniala ciebie Bogu"
Kazdy przejaw naszej milosci i dobroci wzgledem bliznich szczegolnie tych "odepchnietych" nie pozostaje bez echa dla nas . (11037)
http://www.tvp.pl/religia/serwisy/programy-katolickie/my-wy-oni/wideo/stygmatyczka-marta-robin (TO LINK DO FILMU O MARCIE ROBIN) (11036)| Magdalenka, lat 24 | data: 04.12.2009, godz: 19:25 |
Łukaszu - to się nazywa mobbing. Musisz koniecznie coś zrobić. Ja porozmawiałabym z przełożonym. Niech delikatnie utemperuje pracownicę.
Mam też małą prywatę: Kochani źródełkowicze mój narzeczony bierze udział w konkursie i bardzo potrzebuje Waszych głosów. Nagrodą jest aż 10 000 zł - biorąc pod uwagę, że planujemy ślub to byłby dla nas wielki dar na początek nowej drogi życia.
http://mfestiwal.pl/rejestracja - tu można się zarejestrować
http://www.mfestiwal.pl/manimacja/51 - a tu zagłosować
Bóg zapłać za każdy głosik.
(11035)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |