Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [358] [359] [360] [361] [362] [363] (364) [365] [366] [367] [368] [369] [370] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

ocalonadata: 02.12.2009, godz: 15:32

"Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu.
Bo mocna jak śmierć jest miłość...
....żar jej jest żarem ognia.jej płomienie to płomienia Pana.
Wody głębokie nia potrafią ugasić miłości,
nie zatopią jej rzeki."
Pieśń nad Pieśniami-epilog Potęga miłośći

Prawdziwa miłość jest darem od Boga,wypływa z miłości Pana i do Niego prowadzi.
Płonie płomieniem, który nie spala ale miłością ogrzewa.
PRAWDZIWA MIŁÓŚĆ POKONA WSZELKIE PRZECIWNOŚCI NAWET ŚMIERĆ!
CZYŻ NIE TO WŁAŚNIE ZROBIŁ DLA NAS CHRYSTUS-SWOJĄ SMIERCIĄ NA KRZYŻU I ZMARTWYCHWSATNIEM POKONAŁ ŚMIERĆ!

(10980)
Ocalonadata: 02.12.2009, godz: 14:32

MIŁOŚĆ...

...jeśli przyjdzie na pewno ją poznasz...

Ludzie najczęściej mylą miłość z uczuciem,stąd najwięcej niedobranych małżeństw,niestety.A miłość to nie uczucie,nie zakochanie,sympatia czy zauroczenie drugą osobą.
Prawdziwa miłość jest wieczna ,bo "jak śmierć potężna jest Miłość"....

Wierzę,że Bóg stworzył nasze dusze( mężczyzny i kobiety) tak aby się uzupełniały i dopełniały,aby razem tworzyły jedno.Myślę ,że ludzie zbyt często szukają miłości w bliskości cielesnej,a nic tak nie zaślepia jak grzech(może dlatego mówi się że miłość jest ślepa;)).
Nie zapominajmy że człowiek składa się z ducha,duszy i ciała i tylko osiągając równowagę na tych trzech równoległych płaszczyznach może osiągnąć szczęście i harmonię w życiu osobistym.Jeśli bliskość zrodzi się w każdej ze sfer naszego istnienia:fizycznej,inelektualnej i duchowej,wtedy poczujemy co to jest Miłość.
Czego wszystkim źródełkowiczo życzę.:)
Bóg jest Miłością i miłość Chrystusa niech będzie dla was wzorem jak powinniśmy kochać!

(10979)
meri do eweliny, lat 23data: 02.12.2009, godz: 13:32

Jak dla mnie to potrzebujecie szczerej, głębokiej rozmowy o swoich wzajemnych oczekiwaniach od związku. A jak było na początku ?? Czułaś się szaleńczo zakochana? Co Cię w Nim zachwyciło? Jeśli każde wasze spotkanie jest takie samo, to nic dziwnego,że Ci sie nudzi....rutyna jest nudna. Może spróbuj jakoś ożywić wasz związek. Nie wiem czy masz możliwości ,ale może gdzieś wyjdzcie, idzicie do kina czy teatru. Może wspólne hobby? A tak poza tym to składaj wasz związek w codziennej modlitwie, pytaj Pana czy na pewno Wam razem pisane isc?
Ze swojego doświadczenia wiem,że czym dłużej taki stan jak u Was się przeciąga tym gorzej, musisz działać i to szybko. Powodzenia:)

(10978)
Chwila data: 02.12.2009, godz: 12:43


Podsumowanie przed końcem roku: niektorych tu ciągle ponoszą za duże emocje...i jest tak że jedni czegoś nie powinni ale inni też nie powinni ich ustawiać...bo nie mają tu nie wiadomo której władzy i wytykając czyjeś błędy popełniają swoje tylko juz tego nie widzą... sam Jezus podczas chrztu w Jordanie stanął po stronie grzeszników...może czasem lepiej odpuścić i nie potępiać powstrzymać swoje nerwy emocje wyciszyc się nawet jak brakuje nam do kogoś cierpliwości...ale też warto mieć cierpliwość do naszego własnego życia...

"Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie"
Jan Jakub Rousseau

"Cierpliwych - fala wynosi, gwałtownych - pogrąża"
Władysław Grzeszczyk


(10977)
Krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 02.12.2009, godz: 12:17

Ewelina proponuje sobie odpowiedzieć na pytanie, (nie musisz pisać na forum tylko odpowiedz porostu sama sobie)

Czym właściwie jest Miłość?
Czy Ciebie i twojego Chłopaka łączy przyjaźń jeśli tak to na jakich podstawach jest ta przyjaźń zbudowana i jakie ma wspólne cele?

Irytacja możne być spowodowana tym, ze nie znajdujesz w chłopaku, związku tego czego byś oczekiwała, i nie znajdujesz dokładnej przyczyny takiego stanu rzeczy. Oczywiście to co pisze jest oparte na małej ilości informacji wiec nie musi się zgadzać z prawda.

Pozdrawiam

(10976)
Basia , lat 31, e-mail: bamafra@wp.pldata: 01.12.2009, godz: 22:12

Czy ktoś ma jakieś informacje o organizowanych rekolekcjach w okresie Nowego Roku!
Z góry dziękuję!

(10975)
Carolinedata: 01.12.2009, godz: 21:34

Proszę o modlitwę za moją mamę...

(10974)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 01.12.2009, godz: 21:31

Cześć
Dawno mnie nie była na Adonai, miałem problemy wiec od Piątku dokładnie od czwartku nie wchodziłem na Adonai.
Co u was słychać????
Do Trawiasta jak sie czujesz, czy już wracasz do zdrowia i jak z Twoim okiem nie miałem okazji zapytać, mam nadzieję , że już lepiej 3-mam za Ciebie kciuki, pozdrawiam Cię i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Ja się nie oburzam i się nie obrażam bo nie mam o co , u mnie jest coraz lepiej już jedno postanowienia dotrzymałem a teraz mam następne postanowienie.
W czwartek dostałem e-mail i osoba bardzo mnie obrażała i wyzywała , oraz mi groziła nie chce cytować słów bo moderator i tak by ich nie umieściła ja takich słów nie używam.
Do Piotr, lat 22
jakie doniesienie ? i gdzie ja umieszczam swoje wpisy bo ja nie znam innego forum jeśli znasz inne forum na które piszę to mi napisz.
Trawiasta dziękuję za szczerość ja Cie tak nie potraktowałem jak Ty mnie teraz bo jeśli ja Magdzie cos wcześniej radziłem i nic złego nie napisałem inni na mnie gadali Ty teraz gorsze słowa używasz, naprawdę Ci dziękuję możesz mnie ośmieszać ale taki słowa osobiste jakie kierujesz pod moim adresem powinnaś mi napisać na e-mail, Nie wiem Trawiasta przykro mi sie zrobiło że tak napisałaś ponieważ ja za Ciebie się modliłem martwiłem się jak byłaś w szpitalu widocznie nie potrzebnie, bo i tak nikt się za to nie odwdzięczy, ale nie wiem co masz na myśli bałagan bo ja nawet dziś nie mam czasu przeczytać więcej wpisów bo mnie troszkę nie było. To ja Ci życzę byś wyzdrowiała i wracała szybko do zdrowia, i pytanie czy to było warto bo cały czas mnie krytykujesz i nie potrafisz podziękować to Aldona mi podziękowała jak napisałem miłe słowa, ludzie ja was nie rozumiem.
Piszę o problemach źle,
Pisze o smutku źle,
Piszę o szczęściu źle
Pisze o życiu źle,
Piszę na forum i doradzam źle,
Pisze o nawróceniach , świadectwach źle,
Co nie napisze jest źle , wy ludzie jesteście stworzeni do narzekania , ale pytanie ile można narzekać bo ja narzekałem i ja już mam dość narzekać. Co nie napiszę źle i co ma moderator do mnie przecież nic złego nie napisałem, raz cos pisze jest źle jak w ogóle nie piszę też jest źle. Przestańcie wreszcie narzekać. Kto z was jest bez grzechu niech rzuci we mnie kamieniem. Czy wy jesteście idealni bo ja nie czuje się idealny ja sie widzę jak stoję przed krzyżem Jezusa i przeklina i rzucam w niego kamieniem, uczy wy się widzicie w tym tłumie, ja się widzę i łzami w oczach przyznaje się tak panie to i moje grzechy przybiły Cie do krzyża czy ktoś z was dał by się przybić zamiast Jezusa do krzyża nie. A Jezus mówi weź krzyż swój i idź za mną. A ja powiem wam tak choć ja uważam, że nic złego nie pisze na Adonai, ale mimo to uważacie inaczej a nie możecie wziąć tego krzyża i iść za Jezusem, nie, pomagać tym najmniejszym mnie pomagacie słowa Jezusa. Kto z was jest bez winy, kto z was jest czysty, kto z was nie popełniał błędów młodości, kto z was nie uczył się na własnych błędach,.
Tylko proszę to nie interpretować że ja kogoś atakuję albo oceniam, lub wybucham ja sie teraz czuję dobrze jak widzę uśmiech też mam. Nie macie racji w tym, że mnie atakujecie, ale ja to przyjmę ze spokojem może musze teraz obrywać i cierpieć trudno taki mi los mam nadzieję że Jezus da mi siły.
Serce Jezusa uczyń serce moje według serca swojego.
Pozdrawiam wszystkich

(10973)
ewelina, lat 25data: 01.12.2009, godz: 21:29

Witajcie.
Zastanawiam się właśnie jak odczuwa się prawdziwą miłość? Właściwie czytałam o tym sporo, ale wciąż nie wiem czy to się jakoś czuje. Mam chłopaka od ponad roku, niby jest wszystko ok, ale szczerze mówiąc nie tęsknię za nim, gdy go nie widzę ze dwa trzy dni. Nawet o nim niespecjalnie myślę przez ten czas. A gdy o nim pomyślę nie wywołuje to we mnie ciepła w sercu ani nic szczególnie silnego. Mój dawny kolega ze szkoły wywołał więcej żywej sympatii. Ale jeszcze od niedawna zaczęłam czuć względem chłopaka irytację :( Po prostu zaczął mnie irytować, zamiast z nim wolę spotkać się z koleżankami (co gorsza nawet też i z tymi za którymi za bardzo nie przepadam). Czy to ze mną jest coś nie tak? Czy można walczyć z tą irytacją? Dodam, że wszystkie spotkania z moim chłopakiem prawie zawsze wyglądają podobnie.Wiem czego się spodziewać, wiem co on będzie robić. Najpierw mi coś obiecuje a potem zapomina. Przez co sama czuję się winna, bo może za dużo wymagam, gdy chciałabym by mnie wieczorem odprowadził? A tak sama mogę w nocy przecież iść do domu. Sama mogę iść w sumie wszędzie, on daje mi dość dużo swobody ;) To czemu narzekam, czego mi brakuje?

(10972)
^_^data: 01.12.2009, godz: 21:10

no właśnie, może by jakaś osoba duchowna odwiedzająca tą stronę przybliżyła jak to jest z tą "Tajemnicą Szczęścia".

(10971)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 01.12.2009, godz: 20:44

Cześć
Witam wszystkich

(10970)
Tomek, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 01.12.2009, godz: 19:31

Tak. Najbliższa msza z modlitwą o uzdrowienie jutro w Sanktuarium na Rakowieckiej o 19.00. Z uwagi na ilość osób warto przyjść znacznie wcześniej :)

(10969)
Wiolettadata: 01.12.2009, godz: 19:07

Kochani, kiedyś chyba na tym portalu czytałam o comiesięcznych srodowych Mszach Św z modlitwą o uzdrowienie wewnętrzne.Czy to nie odbywało się w pierwszą srode miesiaca u A Boboli w Warszawie i o której godzinie?
Bardzo prosze o pomoc.
Pozdrawiam cieplutko.

(10968)
AgnieszkaM do Rdata: 01.12.2009, godz: 18:27

Dzięki. Miałam na myśli rekolekcje jezuity o. Józefa Augustyna, a Ty chyba o. Augustyna Pelanowskiego.

(10967)
Natalia25 Olsztyn, lat 25, e-mail: natheah@tlen.pldata: 01.12.2009, godz: 09:02

PILNIE POSZUKIWANY WOLONTARIUSZ DO KOŃCA TEGO TYGODNIA (DO 6 GRUDNIA) Z OLSZTYNA LUB OKOLIC DLA OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNEJ. Więcej informacji na GG: 5169451 i na e-mail natheah@tlen.pl Bardzo proszę o pomoc.

(10966)
Piotr, lat 22data: 01.12.2009, godz: 01:42

Ostatni wpis do Łukasza. Rzeczywiście chłopie nieładnie pograłeś z tym doniesieniem o swoim wypadku. Mam nadzieję że ten IP trochę Cię powstrzyma przed zamieszczaniem tu bezładnych wpisów, inna rzecz że to dosyć łatwo schować przy odrobinie sprytu. Jak widzę nie jest to jedyne forum na którym się udzielasz więc rzeczywiście proponuję przenieść się w inne miejsce. Dotąd jedynie czytałem źródełko, zrobiło mi się trochę szkoda Twojej frustracji i napisałem, ale chyba muszę się wycofać z obrony. Mimo to mam nieco zrozumienia dla Ciebie z uwagi na zewnętrzne okoliczności które tu w miarę dokładnie opisałeś a które na pewno mogą wywołać takie objawy. Nie myśl że Cię tu nie chcemy i nie frustruj się jeszcze bardziej, ale pewnej odpowiedzialności jednak się od dojrzałych osób wymaga.

(10965)
R.data: 01.12.2009, godz: 00:04

Agnieszko, jeżeli zachęcily Cię rekolekcje ojca Augustyna, być może sięgnełabyś po jego książkę - "Wolni od niemocy", o podobnej tematyce... książka jest bardzo dobrze napisana i powiem wprost i szczerze że mnie duzo pomogło zastanowienie się nad rozważaniami ojca Pelanowskiego.

Z Bogiem! >

(10964)
Marcindata: 30.11.2009, godz: 22:04

Do Basia,lat 31
Modlitwa za przyszłego współmałżonka jest dobrą rzeczą,zresztą jak każda modlitwa.Jednak musi być tu też ten "czynnik ludzki" czyli otwarcie na drugiego człowieka,bez tego nie będzie związku,Pan Bóg nikogo na siłę nie będzie ze sobą wiązał:) Pozdrawiam

(10963)
Dorota Karolina, lat 24data: 30.11.2009, godz: 22:01

"Gdy usłyszałem Jego Głos, na zawsze pragnę wielbić Go. Błogosławiony zawsze bądź Panie mój"
Życzę każdemu z Was zakochania się w Obliczu Jezusa Przemienionego z Góry Tabor.
Dobrej nocy

(10962)
Aniołek, e-mail: siedem_mil_do_nieba@o2.pldata: 30.11.2009, godz: 22:00

Do Ada

Czesc, dziekuje za wpis, jak najbardziej Ado pragne Cie poznac i ciesze sie,ze napisałas wiec zapraszam na maila siedem_mil_do_nieba@o2.pl
Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy. :)
Aniołek

(10961)
******data: 30.11.2009, godz: 21:42

No własnie. MOże jest z nami jeszcze O.Mateusz. MOże On wyjaśniłłby nam TAjemnicę Szczęścia i nabożenstwo Trzech Zdrowaś Mario.
Skoro są zamieszczone na tej stronie, skoro opatrzone są pozwoleniem KUrii Metropolitalnej. Chociaż sama kiedyś słyszałam podobne głosy. WIęc jak to jest?

(10960)
AgnieszkaMdata: 30.11.2009, godz: 21:05

Wiecie, znalazłam rekolekcje internetowe i zamierzam je przeżyć. Polegają zasadniczo na własnej modlitwie. Są tu http://www.e-dr.jezuici.pl/

Ponadto udostępnione są do 22.12 rekolekcje o. Augustyna "Uzdrowienie z poczucia krzywdy" (do posłuchania, słuchałam pierwszą część i jestem zachęcona)
http://www.rekolekcje.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=166:deon-rekolekcje&catid=1:aktualnoci&Itemid=10

Polecam.

(10959)
Basia, lat 31, e-mail: nietracenadzei@o2.pldata: 30.11.2009, godz: 20:35

Kochani, wszyscy poszukujący swojej drugiej połówki !
Może warto na wzór "różańca rodziców za dzieci" , którego pomysłodawcą jest Pan Ireneusz Rogala stworzyć róże w których będziemy modlić się w intencji naszych przyszłych współmałżonków ?
Zainteresowani mogą wysłuchać audycji na temat różańca rodziców zamieszczonej na stronie Radia Maryja w zakładce audycje dla małżonków i rodziców.
Co sądzicie o tym pomyśle?
Może przegląda te wpisy jakaś osoba duchowna, która pomogłaby nam ułożyć intencje do poszczególnych tajemnic?
Proponuję, aby pierwsza róża była pod wezwaniem św. Józefa :)

(10958)
karinadata: 30.11.2009, godz: 20:05

Robert,
a moze Bog chce abys była takim "nieudacznikiem" nie pysznym wszystko wiedzącym?
Ta Twoja nieudolnosc jest Mu potrzebna i tylko z nią mozesz GO naprawde szukać potrzebować i pragnąć. gdybys otrzymal wiele.. albo troche wiecej, moze byłoby Ci dobrze bez Niego, bo sam dawałbyś sobie radę. w Twojej słabosci jest człowieczeństwo i ta słabosc moze byc dla Ciebie błogosławienstwem, nawet to odrzucenie w szkole. Bóg wie dlaczego to dopuścił. To jest tajemnicą zakrytą.
Miej ufność, będąc mały mozesz być wielkim tylko zaakceptuj to i kochaj siebie takiego małego. z pozdrowieniami

(10957)
Trawiasta, lat 28data: 30.11.2009, godz: 18:52

Wiecie co, ja robie sobie urlop od Źródełka....

Nie chce mi się tego czytac. Tego - wpisow kolejnych "nowych" osob, ktore pisza "do wszystkich", pisza w ten sam sposob, uzywajac tych samych slow, zwrotow, popelniaja te same bledy w interpunkcji...

Tak aniu masz racje. Ale jak w swietle slow Jezusa odczytac ponizszy wpis w ktorym ktos, anonimowy jak Lukasz, pisze m.in. takie slowa (cytuje):
"a nawet jak mu cos się stało to dobrze cieszę się z tego." koniec cytatu?

Łukasz cierpi na zaburzenia i jego celem jest skupienie na sobie naszej uwagi. Wszystkich uwagi. Stad bedzie sie podlizywac i na przemian oburzac, wklejac madre teksty i rzucac dziwne hasla. W DCM-IV albo ICD-10 sa na to odpowiednie pozycje.... Kto ma wiedziec ten wie.

Szkoda tylko ze w tym chaosie gina wpisy takich osob jak AgnieszkiM, ktora z wolania o pomoc schodzi na poziom rozpaczliwego szeptu - bo jest tak przytloczona malo waznymi, glupimi wpisami anonimow (anonima?) ktory sie swietnie bawi naszym kosztem.

Ja bardzo prosze Moderatora o jakas reakcje. Czasem nie wystarczy byc poblazliwym... Prosze, zrob cos Moderatorze bo tu sie robi BAGIENKO a nie ZRODELKO.

A ja sobie robie urlop, musze odpoczac.... Adwent sie zaczal. Niech to bedzie czas skupienia i pokoju serca dla Was wszystkich.
dla Łukasza tez.

dobrego dnia.

(10956)
rek, lat 36data: 30.11.2009, godz: 17:14

głos w dyskusji o modlitwie ( takiej czy innej)
żadna modlitwa czy nabożeństwo nie jest magicznym zaklęciem, które jeśli je wypowiemy czy odprawimy to spowoduje to działanie Boga tak jak my sobie życzymy,
czasami Boga traktujemy trochę na sposób bajkowy, wystarczy wypowiedzieć odpowiednie hasło i wszystko resztę samo działa ( sezamie otwórz się)
Modlitwa jest przede wszystkim spotkaniem dwojga osób: kruchego i słabego mnie zagubionego we własnym grzechu i kochającego Jezusa.
To nie jakieś wypowiedziane takie czy inne słowa pokrzepiają ale spotkanie z żywym Bogiem, to nie zwyczajne wygadanie się i powiedzenie o swoich problemach uzdrawia na spowiedzi ale utulenie się w ramionach Jezusa nas uzdrawia, to nie komunikant pokrzepia nas ale Jezus Chrystus obecny w nim.
Bez ciągłego uświadamiania sobie, że oto teraz staję przed Bogiem, mimo, że Go nie widzę ale wierzę, że On tutaj realnie jest obecny modlitwa czy każda pobożna praktyka może stać się pustym rytuałem.

(10955)
Reniadata: 30.11.2009, godz: 16:28

Myśle że modlitwa Trzech Zdrowaś Mario chyba jednak nie uchroni od grzechu ciężkiego.Otórz ja ją kiedyś odmówiłam a jednak popełniłam grzech śmiertelny tego samego dnia.Więc uważam że nie można powiedzieć Panu Bogu"ja sie pomodle a Ty zrób tak abym nie zgrzeszyła"przecież mamy wolną wole,Pan Bóg to szanuje .Rzeczywiście doskonałe pytanie do ksiedza,który ma napewno wiekszą wiedze niż my. pozdrawiam(:

(10954)
AgnieszkaMdata: 30.11.2009, godz: 14:36

Już kiedyś było na ten temat, ale dalej nie wiem, jak to jest z numerami IP. Powtarza się tu ostatnio 94.23.48.64 z różnymi podpisami: "do wszystkich" (na temat Łukasza), Marek, lat 40 (o kobietach, np. jakie to materialistki); Adam, lat 30 (w sprawie Łukasza), Piotrek, lat 27 (o napaści na nie wiadomo kogo).

A ja się męczę ze swoimi emocjami. I nie wiem, co z nimi zrobić.

(10953)
aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pldata: 30.11.2009, godz: 14:25

Na Miłość Boską!Panie Moderatorze jak dlugo jeszcze będą tu przepuszczane tak bezkrtycznie wpisy Łukasza?Czy naprawdę Tobie jest już wszystko jedno?

(10952)
R.data: 30.11.2009, godz: 13:52

Moderatorze, bardzo prosimy.... może jednak ciut więcej cenzury, aby było ciut mniej bełkotu... Jak to mówił ks. Pawlukiewicz o nadmiarze wolności - to tak jakby na kazdym skrzyżowaniu każdy miał zielone światło - całe miasto od razu się zakorkuje. Prosimy o trochę mniej wolności bełkotania tutaj...

(10951)
Cieńdata: 30.11.2009, godz: 10:13

Przyglądam się źródełku od jakiegoś czasu, ale to co się tu ostatnio dzieje przechodzi wszelkie wyobrażenia.
Już się wydawało, że Łukasz się zmienił, ale to nadal ta sama fałszywa osoba, która wykorzysta wszelkie możliwości żeby zwrócić na siebie uwagę. Już niewiadomo, za kogo jeszcze się poda i co wymyśli, nie rozumiem takiego zachowania. Mam nadzieję, że po tym jaką historyjkę teraz wymyślił, już nie pojawi się na źródełku. To naprawdę dla mnie nienormalne żeby ktoś podając się za kogoś innego wymyślał, że się mu coś stało i jeszcze prosił o modlitwę w tej intencji!!! To jest po prostu chore!!!

(10950)
ania, e-mail: malta@onet.pldata: 30.11.2009, godz: 00:29


"Oburza cię nieuczciwość, to nie rozkładaj rąk, ale rąbnij pięścią w stół
i zaprotestuj; nie zgadzasz się z tym, co mówią, to nie rób ulizanej
miny, ale powiedz, co o tym myślisz; widzisz brak szczerości, to nie
uśmiechaj się ironicznie, ale wygarnij prosto w oczy komu należy:
koledze, kierownikowi, biskupowi. Przypuszczasz, że nie będą zachwyceni
i spotkają cię z tego powodu jakieś przykrości? Chyba się nie mylisz.
Nie zrobisz tego? Wolno ci. Tylko nazwij taką postawę po imieniu i
powiedz sobie, że to jest tchórzostwo, a nie doszukuj się w tym miłości
chrześcijańskiej." M. Maliński
Nieuczciwość, nieszczerość, manipulanctwo, zło należy nazywać głośno i wyraźnie.
Pavle, a ja tu pozostanę i popatrzę jak niestety, niektórzy Żródełkowicze pozwalają wykorzystywać swoją naiwność. Najłatwiej zmanipulować dobrych ludzi.
Trawiasta, Pan Jezus powiedział też: "Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz" i kolejny cytat z Ewangelii; "Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie."

(10949)
Do pavel, lat 24data: 30.11.2009, godz: 00:00

Do pavel, lat 24
Paweł wracaj Łukasz już nie pisze

(10948)
Adadata: 29.11.2009, godz: 23:58

Do Aniolek
Ja jestem z warszawy. jesli jesteś zainteresowany możmy się poznać.

(10947)
wreszciedata: 29.11.2009, godz: 23:55

Widzę, że Łukasz już nie pisze na Adonai, wreszcie jesteśmy wolni, mozna już przestać go gnębić i krytykować, a nawet jak mu cos się stało to dobrze cieszę się z tego.

(10946)
Nowydata: 29.11.2009, godz: 23:54

Do wszystkich
Nie piszmy już na temat Łukasza. Może ktoś teraz opowie o swoich problemach, może mu pomożemy je rozwiazać.

(10945)
Nieznajomydata: 29.11.2009, godz: 23:50

Do Trawiasta
Cześć, com słychać jak się czujesz. wracaj szybko do zdrowia.

(10944)
poladata: 29.11.2009, godz: 23:47

Ja słyszałam od księdza, że nabożeństwo "Trzech Zdrowaś Mario" nie chroni przed popełnieniem grzechu śmiertelnego, więc wiem to na pewno, bo kogo bardziej wiarygodnego mogłabym zapytać?

(10943)
Do wszystkich data: 29.11.2009, godz: 23:42

Witam wszystkich
Zostawmy juz Łukasza w spokoju, może naprawdę coś mu jest ale mimo to zostawmy go w spokoju, nie piszmy juz na jego temat. Zajmijmy sie innymi tematami . Czy się zgadzacie.

(10942)
Magda, lat 24data: 29.11.2009, godz: 23:37

Witam was wszystkich chciałam wam powiedzieć że nie warto się przejmować tym co mówią o nas głupi ludzie . Jak nas oczerniają to należy się nimi nie przejmować , a za takich ludzi módlmy się bo są to bardzo zagubieni ludzie , oni nie wiedzą że można żyć inaczej . Oby takich ludzi było w polsce jak najmniej .
Pozdrawiam

(10941)
Marek, lat 40data: 29.11.2009, godz: 22:45

Do Basia , lat 35
oraz do Wszystkich

Piszesz tu do Łukasza ale może opowiem Ci o sobie . Kiedyś wierzyłem w miłość, byłem romantykiem, wierzyłem w dobre Dziewczyny i że może być dobrze. Poznałem kilka dziewczyn i Wnioski as różne nie będę pisał ile byłem każdą dziewczyną ale powiem szczerze że z każdą byłem od 3 miesięcy wzwyż .
I naprawdę się zraziłem do dziewczyn , słyszałem tylko że chłopie masz jeszcze czas i że znajdziesz swoją dziewczę no mówią mi tak nawet teraz ale zaczęli już mówić w wielu 18 lat. Jedną dziewczynę poznałem ale ona chciała Tylko łóżko, a ja szukałem Dziewczyny tylko na stałe. Jedna dziewczyna mnie zostawiła ponieważ straciłem prace mimo że znalazłem nową to ona mnie zostawiła tego samego dnia jak straciłem prace. Piszesz że nie zawsze jedna strona kocha druga to nie przyznam Ci racji ponieważ ona twierdziła że mnie też kocha, rozumiem, że druga strona nie musi kochać i nie można jej do tego zmusić ale chyba nie powinna kłamać że kocha i robi komuś nadzieję, a często Dziewczyny sprawiały że ja w nich się zakocham i później dawały mi kosza lubiły się bawić uczuciami innych, miałem też żonę ale cóż nie jesteśmy razem bo mnie zdradziła choć jej to wybaczyłem i byliśmy razem to i tak później mnie zostawiła dla drugiego choć słyszałem że taki była. Inna przez cały czas jak ze mną była to mnie zdradzała to trwało pół roku jak mnie zdradzała a ja z nią byłem w Grecji , kupowałem jej wszystko, czym więcej miałem pieniędzy to i więcej miałem wielbicielek, chyba Dziewczyny to materialistki. każda dziewczyna tylko pyta ile mam pieniędzy i gdzie pracuję jak by to było najważniejsze, a gdzie moje serce. Ja już wiem, że do końca życia będę sam. A teraz już sam chce być sam , bo lepiej być samemu, chyba ludziom do głowy uderzył Internet kiedyś byli inni ludzie jak teraz.

(10940)
Robertdata: 29.11.2009, godz: 21:56

Od kilku miesięcy zaglądam na źródełko ale teraz pierwszy raz postanowiłem napisać, bo widzę że są tutaj wspaniali ludzie z którymi można porozmawiać o Wierze. Odkąd pamiętam byłem osobą zamkniętą w sobie pewnie dlatego że w przeszłości miałem nie miłe doświadczenia w szkole i dlatego jestem takim " szarakiem " Czuję się samotnie bardzo samotnie nie potrafię nawiązywać kontaktów z innymi ludźmi boję się przed nimi otwierać. Wiem że to brzmi jakbym był jakiś nienormalny ale tak niestety jest. Codziennie modlę się do Pana Boga aby mi pomógł aby On mnie nie zostawiał ale czasami wydaje mi się że Bóg nie chce mnie takiego nieudacznika jak ja bez przyjaciół bez znajomych bez na razie wykształcenia bez jako takiego wyglądu :( nie wiem co robić :(

(10939)
Aniolek, e-mail: siedem_mil_do_nieba@o2.pldata: 29.11.2009, godz: 19:57

Czesc Wszystkim:)
Moze ktos,ze zródelkowiczów z Warszawy i okolic ma w tym tygodniu wybrac sie na dobra kawe z ciachem lub ciepla, aromatyczna herbate posiedziec, pogadac, lub wybrac sie do kina, teatru moze na jakis koncert, zapraszam serdecznie:)
Pozdrawiam i do usłyszenia:)
Aniołek płci męskiej:)

(10938)
Krakowianka, lat 27data: 29.11.2009, godz: 19:20

Do Elżbiety

Na Mszy było dużo ludzi w różnym wieku,wiec ODWAGI i zapraszamy do wspólnej modlitwy o Miłość :)

Do reńki

Pozdrawiam Cię gorąco :)

(10937)
poladata: 29.11.2009, godz: 19:01

No ja odmawiam modlitwe Trzy Zdrowaś Morio i co mam dalej robic >? niech się jeszcze ktoś wypowie..

(10936)
Basia , lat 35data: 29.11.2009, godz: 16:20

odpowiedź na wpis Łukasza, lat 25 z dnia 26.11.2009
Można tworzyć elaboraty pisząc o tym jak nas zraniły osoby, które pokochaliśmy. Ty wypisujesz takie rzeczy o kobietach, ja mogę - o przedstawicielach Twojej płci. Ale co to zmieni?
Stało się.
Ludzie nie zawsze są aniołami.
Nie każdy kogo my pokochamy, musi pokochać nas. Nie powstrzymamy kogoś, kto będzie miał ochotę podeptać naszą miłość. To jest jego wybór.
My możemy jedynie modlić się o to, by Bóg już więcej takich osób nie stawiał na naszej drodze i wierzyć, że wysłucha naszych próśb.
Pozdrawiam
Basia

(10935)
Trawiasta, lat 28data: 29.11.2009, godz: 15:50

Adam, Lukasz, Piotrek, niedlugo sie pojawi kolejny Zenek, Tybald, moze Orfeusz...

...i jakie to ma znaczenie? zawsze sie trafi ktos, kto bedzie chcial wprowadzic zamet i zasiac niepokoj, zwrocic na siebie uwage, czy my musimy na kazda taka akcje odpowiadac od razu argumentem?

Chcecie zmienic Zrodelko w blotnisty row ze sciekami - bardzo prosze. Tylko sie potem nie dziwcie ze was gorycz i zniechecenie ogarnia. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

Szatan wykorzysta kazda nasza ludzka slabosc charakteru zeby cos zniszczyc. Pamietajcie o tym - w kazdym z nas sa slabosci i pekniecia, ktore za wszelka cene chcemy albo ukryc albo zmienic w atuty. Tylko pytanie po co? I czy warto?

(10934)
Ważne!!!data: 29.11.2009, godz: 13:02

Na stronie "adonai" w zakładce "modlitwy" wśród modlitw znajduje się "Nabożeństwo "Trzech Zdrowaś Mario." Nabożeństwo to odprawiane rano i wieczorem ma rzekomo zachować odmawiającą je osobę od grzechu ciężkiego w dniu, w którym będzie odmawiane. ODRADZAM!!! To wiara w magiczną moc modlitwy. Ta modlitwa NIE chroni od popełnienia grzechu śmiertelnego. TO BZDURA. Tym bardziej niebezpieczna, że można ją znaleźć na katolickiej stronie, więc jej zaufać. Co do obietnic związanych z "Tajemnicą Szczęścia" radzę poradzić się w tej sprawie kogoś oświeconego w sprawach wiary (kapłana, zakonnika), czy to również nie jest bzdura podobnie jak "Nabożeństwo Trzech Zdrowaś Mario." Oczywiście: "duchowa adopcja dziecka poczętego," "pięć sobót miesiąca," "Koronka do Miłosierdzia Bożego," "Pierwsze piątki miesiąca" są jak najbardziej zalecane do praktykowania (to te wypisane na dole strony pod obrazkami). Wśród nich drogi krzyżowe też są zalecane, bo jak powiedział Pan Jezus s. Faustynie "Najwięcej mi się podobasz, kiedy rozważasz moją bolesną mękę; łącz swoje małe cierpienia z moją bolesną męką, aby miały wartość nieskończoną przed moim majestatem."("Dzienniczek..., s.427)

(10933)
reńka, lat 22data: 29.11.2009, godz: 13:00

Do Krakowianki i R.

Bardzo fajnie, pozdrawiam serdecznie.

(10932)
pavel, lat 24, e-mail: picasso_21@o2.pldata: 29.11.2009, godz: 12:58

Acha i jeszcze jedno.....
Jezeli po pewnym czasie, moze rok dwa a moze 10 lat sytuacja sie zmieni i nie bedzie Tej osoby ktora tak wszystkim nastrecza sie, bardzo bym prosil, napiszcie na moj adres mailowy.
Dziekuje

ZPB

(10931)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej