| prosty człowiek | data: 09.10.2009, godz: 17:23 |
Łukasz, a kto na ciebie coś złego mówi ? chyba nie czytasz tego co piszemy.
90% wpisów to pomoc dla ciebie a ile z tego wziąłeś do siebie ? NIC, ile rad przemyślałeś ? ŻADNEJ. Od długiego czasu wszyscy ci mówimy żebyś udał się na rozmowe z psychologiem, ewentualnie z psychiatrą i coś z tego wynikło? NIC, ewentualnie kłamstwa.
Masz pretensje że ludzie nie są dla ciebie życzliwi, a ty jaki jesteś w stosunku do nich?? Tyle osób do ciebie pisało z chęcią pomocy, każda została bardzo niemiło potraktowana przez ciebie. Więc o czym mowa? o tym że w 2010 roku sie zmienisz??... Depresja? Nerwica? Myśle że wyrafinowane kłamstwo.
Najłatwiej jest nic nie robić i tylko narzekać jaki to ja biedny nie jestem.
--> stań w PRAWDZIE a PRAWDA cie wyzwoli (10130)| Do Łukasza | data: 09.10.2009, godz: 16:07 |
Taki jesteś jakim dajesz się nam poznać.......a wielu jest takich którzy już cię poznali.To co piszesz powinieneś kierować do specjalisty,z nim powinieneś porozmawiać o swoim dzieciństwie,problemach.Niewątpliwie twoje złe doświadczenia plus neurotyczna natura powodują że jesteś taki jaki jesteś...Ale jeszcze nie wszystko stracone...... (10129)
Opowieść z powiewem wiatru...
Posłuchaj i Ty pieśni jesieni…
www.dar.religia.net
Z modlitwą ciszy.
(10128)| gosia | data: 08.10.2009, godz: 21:04 |
Pewnie ta dziewczyna sama miała kompleksy dlatego tak napisała. Daj se spokój, czasami inni upokarzaja kogos by sie dowartosciowac.
Pozdro..... : ) (10127)| Ania, lat 37 | data: 08.10.2009, godz: 20:41 |
Łukasz, zlituj się. Persen forte to żaden lek z gatunku psychotropów. To najzwyklejszy lek ziołowy, który kupisz bez recepty w każdej aptece. Nawet w tv go reklamują. Czyli tak naprawdę działania nie ma żadnego. Takie najzwyklejsze placebo. Nawet kobiety w ciąży mogą go przyjmować. leki-informacje.pl/indeks,show,1,441,persen_forte.html. Poczytaj, a dopiero potem panikuj. A jeżeli chcesz zwrócić na siebie uwagę, to może czyms pozytywnym. W ten sposób nic nie osiągniesz. Więcej wiary w siebie. (10126)| Alicja | data: 08.10.2009, godz: 20:19 |
... każdy ma prawo pisać ale zanim się zacznie coś pisać to trzeba pomyśleć, a u Łukasza nie zawsze się to zdarza.... (10125)
Łukaszu!:) Dziękuję Ci!!:) Naprawdę:) Tak mnie rozbawiłeś z tym hasłem o leku, że w jednej minucie humor mi się poprawił i dzień stał się radośniejszy:) Buzia śmieje mi się nieprzerwanie:D Pozdrawiam:) (10124)| Hanka | data: 08.10.2009, godz: 18:38 |
Jeśli Łukasz ma potrzebę pisania to niech pisze, a jeśli ktoś ma alergie na Łukasza to niech nie czyta tego co On pisze. (10123)| Do wszystkich | data: 08.10.2009, godz: 18:07 |
Szkoda gadać......tylko moderator może zablokować Łukasza a my nie mamy ta to wpływu (10122)
zgadzam sie z wami jesli chodzi o lukasza (10121)| do Łukasza | data: 08.10.2009, godz: 17:30 |
Zgadzam się z Aldoną. (10120)| aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pl | data: 08.10.2009, godz: 16:43 |
Łukasz- zlituj się nad nami na milość Boską.... (10119)| Do Łukasza | data: 08.10.2009, godz: 00:05 |
To pisz te prace a nie siedz na internecie! (10118)
Szukam swojego rodzynka ;-),na pisz jeśli jesteś samotnym wolnym kawalerem,czekam na e-maile.Pozdrawiam ;-). (10117)| Do Anna | data: 07.10.2009, godz: 17:41 |
A może to ja;) (10116)
W zasadzie nie wiem po co piszę, może czytając poniższe wpisy pomyślało mi się że znajdzie się ktoś kto ma chęć czy też potrzebę „porozmawiać”. Czasem ktoś potrzebuje wsparcia, czy tylko obecności, dobrego słowa i chyba po to właśnie piszę, jeśli w jakiś sposób mogę być pomocny poprzez tę moją wirtualną obecność to będzie mi szalenie miło. To chyba tyle, tak więc jeśli ktoś nie szuka męża a prostego człowieka do rozmowy o najzwyczajniejszych sprawach to zapraszam :-) Pokój i dobro! :-) (10115)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 07.10.2009, godz: 14:19 |
DZIŚ ŚWIĘTO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY RÓŻAŃCOWEJ . (10114)| ......... | data: 07.10.2009, godz: 13:29 |
Tydzień Miłosierdzia......spróbujmy w tym tygodniu codziennie zrobić jakiś uczynek miłosierdzia co do ciała i co do duszy. (10113)| do: Łukasz lat 25 | data: 06.10.2009, godz: 22:32 |
Z "Dzienniczka" s. Faustyny:
"Dziecię moje, najwięcej mi się podobasz przez cierpienie. W cierpieniach swoich fizycznych czy też moralnych (...) nie szukaj współczucia u stworzeń. Chcę, aby woń cierpień twoich była czysta, bez żadnych przymieszek. (...) im więcej ukochasz cierpienie, tym miłość twoja ku mnie będzie czystsza(...)."
"(...)twoje codzienne ciche męczeństwo w zupełnym poddaniu się woli mojej wprowadza wiele dusz do nieba, a kiedy ci się zdaje, że cierpienie przechodzi siły twoje, patrz w rany moje, a wzniesiesz się ponad wzgardę i sądy ludzkie. Rozważanie mojej męki dopomoże ci wznieść się ponad wszystko.(...)" (10112)
Szukam mężczyzny na resztę życia.Może tu cię znajdę :-). (10111)| do Łukasza | data: 06.10.2009, godz: 20:02 |
Wiesz, szczerze mówiąc to mnie wkurzasz piszesz o bzdurach i często zasmiecasz zrodełko. Zmień się bądz facetem i nie pisz już tu więcej. Dziwię sie redacji, ze zamieszcza Twoje wpisy. Co tym razem tak cię denerwuje? Zmień to. Bądz szczęśliwym czlowiekiem. Najlepiej jednak abyś się odniezależnił od żrodełka. Pozdrawiam. (10110)
Bardzo prosze o modlitwe (10109)| 74, lat 35, e-mail: a2a@tlen.pl | data: 05.10.2009, godz: 22:11 |
ja miałem kilka takich wydarzeń. raz jeden pan zemdlał w bramie przede mną.
nagle się przewrocił i zaczął charczeć. natychmiast zrobiło się pusto. na szczęście jak podbiegłem i go przewrociłem buzią do gory to odzyskał przytomność. poczekałem z nim na żonę. był chory na serce. ciekawe, że jak ludzie zobaczyli że biegnę do niego to od razu też się zainteresowali. drugi raz natomiast zawlokłem żula na nocny dyżur, bo zemdlał (jak się okazało z głodu...). koleś mi dostarczył rozrywek na długi czas, łącznie z karczemną awanturą jaką zrobił lekarce :)) (10108)| Basia, lat 30 | data: 05.10.2009, godz: 21:09 |
Szukam na Źródełku osób z Łodzi/woj. łódzkiego,
pozdrawiam
Basia (10107)| fredek | data: 05.10.2009, godz: 20:05 |
Bardzo prosimy o modlitwe za naszego sasiada....bardzo mocno uprzykrza nam życie.... pozdrawiamy ....Shalom (10106)| Do Aspektria i innych | data: 05.10.2009, godz: 11:50 |
Tak czytam o tej twojej nadwrażliwości i taka mi się nasuwa myśl.....Jak patrzę na kobietę nadwrażliwą jako facet to widzę jaka jest przestraszona,widać to nie tylko po głosie ale i mimice twarzy i ........to niestety może faceta odstraszyć a jak znajdzie się jakiś nieuczciwy typ to może to wykorzystać by się zabawić kobietą.Ale powiem Ci Aspektrio-nadwrażliwości można i TRZEBA się oduczyć bo to choroba naszej psychiki.Ja też kiedyś taki byłem ale zacząłem nad tym pracować i już dużo udało mi się zmienić i to jest właściwe bo pozwala trzezwo patrzeć na świat i na siebie,zdrowy dystans do tego co na zewnątrz jest niezbędny.... Pozdrawiam (10105)| Marzena, lat 25 | data: 05.10.2009, godz: 11:26 |
Do Asiek
Masz rację... można się bać, bo na świecie tyle jest zła i można nie reagować, albo po prostu zadzwonić na policję i zgłosić że gdzieś ktoś leży sobie pewnie pijany. Stereotypy :( bo jak ktoś leży na ulicy, to napewno się nachlał i nie jest w stanie utrzymać się na nogach... a jak go auto przejedzie, to tylko jego wina.
Łatwiej się bać, niż zrobić coś pozytywnego... a o ludzim być albo nie być czasem decydują sekundy.
Ja przejeżdzałam autem, zobaczyłam faceta który leżał na ulicy... i jakoś nie przyszło mi na myśl, że udaje... tylko że może potrącił go jakiś wariat drogowy i nawet się nie zatrzymał, bo bał się wziąć odpowiedzialność za własne czyny... a o takich przypadkach słyszałaś??? Bo ja znam setki takich przypadków, że kierowca odjechał z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy, nie dzwoniąc nawet na pogotowie i te osoby zmarły... być może dlatego że osoba która mogła je uratować uznała je za pijaków, albo oszustów?
Takie jest twoje zdanie, taka jest twoja postawa... masz do tego prawo. Życzę ci tylko, abyś nigdy nie znalazła się w sytuacji, gdy będziesz potrzebowała pomocy, a ktoś odwróci od ciebie głowę i uzna, że udajesz.
Pozdrawiam (10104)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.10.2009, godz: 11:07 |
DZIŚ ŚWIĘTO ŚWIĘTEJ FAUSTYNY . MAJĄCEJ OBJAWIENIA JEZUSA MIŁOSIERNEGO . POKORNEJ SŁUŻEBNICY PAŃSKIEJ I SEKRETARCE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO , OPISUJĄCEJ SWE DZIEJE DUSZY W SWOIM " DZIENNICZKU " . BÓG DAJE NAM SWE MIŁOSIERDZIE I MIŁOŚĆ , PRZEBACZENIE , TYLKO OD NAS ZALEŻY CZY SIĘ NAWRÓCIMY I PODNIESIEMY ZE SWYCH GRZECHÓW I ZWRÓCIMY KU BOGU. . KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO, RÓŻANIEC I MSZA ŚWIĘTA I SPOWIEDŹ TO DAR BOŻY WIEC KORZYSTAJMY Z TEGO DARU . (10103)| Do Asiek | data: 05.10.2009, godz: 08:39 |
Różni są ludzie i różnie myślą,jedni chcą żyć uczciwie i uczciwie zarabiać na swoje utrzymanie a inni komblinują i czasami nie znają hamulców,nie mają zasad.Podobno wszystkie problemy i nasze braki tkwią w naszych głowach i naszych nawykach myślowych,tylko zmiana nawyków może coś zmienić. Pozdrawiam (10102)| do Łukasza | data: 05.10.2009, godz: 08:35 |
Tak trzymaj i zdawaj tę maturę.
(10101)| dziewica, lat 26 | data: 04.10.2009, godz: 23:45 |
Dzięki Ci Boże, że są jeszcze ludzie którzy chcą żyć w czystości do ślubu. (10100)| Dorota Karolina, lat 24 | data: 04.10.2009, godz: 22:11 |
To się nazywa:znieczulica. Dziś taki świat,że większość poza czóbek swojego nosa nic nie widzi, bo mi się wszystko należy,bo ja do wszystkiego sam doszedłem, bo mną nikt się nie przejmuje,więc czemu ja mam się przejmować? Są inni, niech oni się martwią,dlaczego akurat ja? ja mam swoje,ważniejsze sprawy.... Chyba tak to po trochu wygląda.
Dobrej nocy, oby nasze serca nigdy nie były z kamienia (10099)| Do Aniołek | data: 04.10.2009, godz: 22:07 |
Ja własnie słucham Radia Józef i czekam na Katechizm,choć mieszkam bardzo daleko od Warszawy to słucham na internecie. Pozdrawiam (10098)| Asiek. | data: 04.10.2009, godz: 21:40 |
Pani MARZENO - nie powiedziałabym czy to jest obojętność ... powiedziałabym raczej, że obawa czy strach.
Czasy zrobiły się tak straszne, że na prawde nie wiadomo kiedy ktoś udaje, a kiedy nie.
Ten leżący mężczyzna mógł symulować, a gdyby ktoś podszedł mógł zorbić krzywdę, porwać portfel etc. Wiem wiem ... przesadzam, ale ja na prawdę się bym bała.
Gdybym jechała sama to nie wiem czy bym się zatrzymała, I NIE JESTEM OBOJĘTNA NA LUDZI A TYM BARDZIEJ NA ICH ŻYCIE. Pewnie zadzwoniłabym na policje czy pogotowie i zgłosiła ten fakt i powiedziała, że boje się podejść ...
Ale na prawdę nie wiem czy bym podeszła.
Ostatnio na dworcy PKP w Poznaniu zabili młodego człowieka ... 21 lat... a latał sobie facet z nożem i bach - zabił go. Gdzie była ochorna? Nie zwróciła na niego uwagi ... A gdyby zaaragowali ... to ten chłopak mógłby żyć.
Dużo takich przypadków mogłabym wypisać ...
i przez to jestem ostrożniejsza, nie ufam juz tak ludzia jak kiedyś.
Ludzie oszukują na każdym kroku.
Chociażby ....
po Wolsztynie chodzi chłopak, młody, KULEJE, z LASKĄ chodzi ... biedny, ale biedny na pierwszy rzut oka. Chce pieniędzy niby na operacje. Inny chodzi i ma blizne na twarzy - też chce na operacje. W pierwszym przypadku chłopak gdy zbierze odpowiednią ilość pieniędzy, chowa laskę, zmienia ciuchy ... i spada do domu.
W 2 - to ta blizna jest od urodzenia, to jest znamie.
OBOJE zbierają na piwo!
Może ma to mało związku ... ale coś mnie natchneło żeby to napisać. Dla mnie jakiś związek to ma ...
A tak w ogóle to weszłam tu aby napisać coś ...
Studiuje na II roku zaocznie ...
nie mam pracy już jakieś pół roku - źle mi z tym, choć rodzice nie trują, że mam iść do pracy, mówią, że mam być w domu, i cieszyć się wolnościa :)
Ale i tak - chce prace!
Pracy - nie ma ...
Czy skończe studia i ją dostane?
Nie sądzę ... pewnie będe musiała ruszyć na duże miasto ... mimo, że chce zostać tu ...
Jaki jest sensu nauki, kiedy nie ma pracy i nic nie zapowiada na to, że ta praca będzie?
Emeryci siedza i zajmuja stanowiska młodym - tak nie powinno być.
Dziwna jest ta nasza Polska, taka niepoukładana ...
(10097)| ANIOŁEK | data: 04.10.2009, godz: 17:13 |
MOI DRODZY KOCHANI ZRODELKOWICZE!
CHCIALBYM WAS WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE ZAPROSIC DZISIAJ
W TEN NIEDZIELNY WIECZOR DO WYSLUCHANIA
KATECHIZMU PORECZNEGO W RADIU JOZEF 96, 5 FM* GODZ. 22.00
PROWADZONEGO PRZEZ
KS. PIOTRA PAWLUKIEWICZA
TYCH KTÓRZY NIE MOGA WYSLUCHAC TEJ AUDYCJI W RADIU, bo sa np.innego miasta niz Warszawa i woj.mazowieckiego np. z Krakowa, Gdanska lub tez mniejszych miejscowosci
ZAPRASZAM BARDZO SERDECZNIE DO POSLUCHANIA POPRZEZZ STRONE INTERNETOWA RADIA JOZEF
http://www.plusjozef.pl/?mid=33
NAPRAWDE BARDZO WARTO!
ROWNIEZ MOZNA ZADAWAC PYTANIA DO KS.PAWLUKIEWICZA
DROGA KORESPONDENCYJNA LUB POCZTA ELEKTRONICZNA, NA MAILA KS.PAWLUKIEWICZA, NA KTÓRE KS. ODPOWIADA NA ANTENIE RADIA JOZEF.
DZIEKUJE ZE PRZECZYTAŁES/AS TEN WPIS I ZAPRASZAM CIE DO SLUCHANIA GDZIEKOLWIEK JESTES, A NAPRAWDE WARTO.
POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE I ZYCZE OWOCNEGO SLUCHANIA.
ANIOŁEK
* WARSZAWA I OKOLICE DO 100 KM (10096)| Marzena, lat 25 | data: 04.10.2009, godz: 08:55 |
Kochani.
Chciałabym podzielić się z Wami pewnym zdarzeniem, którego świadkiem byłam niedawno. Bardzo mnie to poruszyło i zasmuciło.
Mianowicie, jechałam ostatnio samochodem i po przeciwnej stronie jezdni zauważyliśmy z mężem leżącego człowieka. Natychmiast się zatrzymaliśmy, mąż zadzwonił po pogotowie a ja pobiegłam do tego człowieka. Później zatrzymał się jeszcze jeden mężczyzna i kobieta, która okazała się policjantką. Po chwili przyjechało pogotowie i wszystko dobrze się skończyło.
Ale to co najbardziej mnie poruszyło w tym całym zdarzeniu, to ludzka obojętność... To smutne, ale obok nas przejeżdżały setki samochdów, a zatrzymało się 5 ludzi :(((
W moim sercu rodzi się pytanie: Jaką wartość ma ludzkie życie w dzisiejszym świecie???
Chcę zaapelować... nieprzechodźmy obojętnie wobec nieszczęścia ludzkiego... RATUJMY ŻYCIE CZŁOWIEKA to za nie Chrystus umarł na krzyżu.
Pozdrawiam wszystkich w ten niedzielny dzień (10095)| maggie, lat 26 | data: 03.10.2009, godz: 16:59 |
Do Aspektria i Aldona:
Chcialoby sie wierzyc, ze roznica wieku nie ma znaczenia i ogolnie 7 lat to nic, jak pisze Aldona. Z mojego doswiadczenia wiem, ze akurat w takiej sytuacji, Ty 27, on 20, ta roznica jest duza. Chociaz nie znam chlopca, o ktorym myslisz i na pewno moze byc inaczej. Ja bylam w bardzo podobnej sytuacji 2 lata temu. Po kilku sercowych porazkach, zlamanym bolesnie sercu niemal utracilam wiare, ze spotkam milosc. Wtedy spotkalam jego. Wiedzialam, ze jest troszke mlodszy, ale wydawalo mi sie, ze nadajemy na tych samych falach. Dodam, ze poznalismy sie na rekolekcjach, on byl tam wolontariuszem, a ja przyjechalam z grupa. Balam sie otworzyc moje serce, balam sie zranienia. Ale ciagnelo nas do siebie, bardzo, wiec dalam za wygrana. Potem slono za to zaplacilam. Okazalo sie, ze miedzy nami byla roznica 6 lat i pewne rzeczy byly nie do przeskoczenia. Mimo ze na poczatku wydawalo sie, ze tak wiele nas laczy i wiek nie gra roznicy, po jakims czasie on stwierdzil, ze jestesmy na roznych etapach w zyciu i ze nic miedzy nami byc nie moze. To bolalo, wierz mi.
Wiem, ze kazda sytuacja jest inna i z calego serca Ci zycze, Aspektrio, zeby w Twoim wypadku chlopak byl nad wiek dojrzaly. Moze to tylko moje zycie takie pogmatwane, ale spotykam wielu fajnych mlodszych chlopakow i widze jacy sa niedojrzali, nawet wiekszosc moich rowiesnikow taka jest. Taka roznica wieku moze kompletnie nie miec znaczenia jak sie jest starszym - para moich znajomych sie pobiera w styczniu, ona ma ponad 30, on niecale 25. Ale generalnie mam wrazenie, ze roznica wieku to problem, gdy partner (chlopak) jest mlodszy. Kobiety zazwyczaj sa psychicznie i emocjonalnie dojrzalsze.
P.S. Pozdrawiam wszystkich zrodelkowiczow (dawno tu nie pisalam!). Przepraszam za brak polskich znakow - pisze z Anglii. (10094)
Witam serdecznie dawno mie tu niebyło heh ale widze ze i tez sie sporo pozmieniało chce tylko powiedziec ze nareszcie zaczynam zyc i jestem w osrodku dla uzaleznionych bo chce zyc godnie pozdrawiam wszystkich :) (10093)| Odpowiedź: | data: 03.10.2009, godz: 10:40 |
Dziękuję Ojcze Mateuszu. (10092)| Do wszystkich | data: 03.10.2009, godz: 10:10 |
"Wasza uroda nie powinna być zależna od rzeczy zewnętrznych,jak wyszukana fryzura,obwieszanie się złotem i stroje suknie ale od serca i od waszych zewnętrznych wartości ludzkich:niezniszczalnego pokoju ducha i łagodności;to właśnie ma wartość w oczach Boga"1 Piotra3,3-4 (10091)| Pawel | data: 03.10.2009, godz: 01:10 |
"a jak w sumieniu rozróżnić grzech śmiertelny od lekkiego, tak żeby mieć pewność? Wiem, że ciężki przerywa całkowicie więź z Panem Bogiem, a lekki ją jedynie narusza, ale jak to rozpoznać w sercu?"
Znasz dekalog ? Jesli znasz to po co takie dziwne pytania zadajesz. Bog dal ci dekalog zebys wiedzial a nie zasmiecal fora internetowe takimi pytaniami :P (10090)
do osoby o IP: 83.31.214.44
Grzech śmiertelny jest grzechem, który niszczy życie łaski w duszy. Istota grzechu śmiertelnego polega na tym że jest on całkowitym odwróceniem się od Boga, jako najwyższego celu i zarazem nieuporządkowanym zwróceniem się do dobra staworzonego. Czyli grzechem śmiertelnym jest akt (czyn) w którym człowiek dobrowolnie i świadomie odrzuca Boga, Jego prawo, ofiarowane człowiekowi przez Boga – przymieże miłości, gdy woli zwrócić się do siebie samego, do jakieś rzeczywistości stworzonej i skończonej do czegoś przeciwnego woli Bożej. Aby zaistniał grzch śmiertelny konieczne są trzy warunki i muszą być spełnione łącznie aby grzech śmiertelny zaistniał.
Pełna świadomość dziłania. Jest to satan, w którym rozum w pełni funkcjonuje, a świadomość obejmuje tak sam czyn jak i jego wartośc moralną.
Całkowita zgoda, która polega na decyzji woli, obierając dany czyn zły, pomimo i wbrew osądowi sumienia.
Poważna materia grzechu godząca wprost w Boga oraz przynoszące wielką szkodę społeczności lub osobie ludzkiej.
Jeżeli te trzy warunki zaistieją wtety został popełniony grzech ciężki. Jeżeli zabraknie choćby jednego czyn moralnie zły może nie być grzchem śmiertelnym.
(10089)| aspektria, lat 27 | data: 02.10.2009, godz: 22:39 |
Aldona bardzo dziekuje za Twoje zdanie, jest mi iskierką w dylemacie, w głebi serca mysle jak Ty ..ale uwierz mi...to trudne. Bardzo boje sie odrzucenia. Juz raz ktos zazerował na mojej naiwnosci.był starszy i pobawil sie mną..a we mnie rodziło sie cos pieknego, potem okazalo sie ze on tak robil z cicha do kazdej ktoramu wpadla w oko. to uczucie szoku i odrzucenia powraca. Jestem osobą nadwrazliwą,dlatego jest mi trudniej. czasem z nadwrazliwoscią nie da sie wygrac, nawet jesli sie chce byc bardziej realnym i olewającym to mimo to pewna czesc czlowieka jego charakter pozostaje i wtedy mozna upasc. (10088)| Ojcze Mateuszu, | data: 02.10.2009, godz: 21:12 |
a jak w sumieniu rozróżnić grzech śmiertelny od lekkiego, tak żeby mieć pewność? Wiem, że ciężki przerywa całkowicie więź z Panem Bogiem, a lekki ją jedynie narusza, ale jak to rozpoznać w sercu?
(10087)| aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pl | data: 02.10.2009, godz: 18:28 |
Różnica wieku to jest coś co można pokonąć.Jeszcze raz tłumaczę, sąmałrzenstwa z nietaką różnicą wieku i jakoś są szczęsliwi.Ja nie mówie , że to nic nie znaczy róznica wieku, ale jak trafi swój na swego to jest możliwy związek i co wazniejsze możliwe jest to ze związek taki się nie rozpadnie.I Biedę i niedostatek i różne przeciwności losu można przecierpieć, jeśli jest prawdziwa miłość, szczera,gorąca.Tak myślę i takie mam zdanie .Ja czyjeś zdanie szanuje,to i o to samo proszę z drugiej strony. (10086)| aspektria, lat 27 | data: 02.10.2009, godz: 18:02 |
dziekuje.
tak tez uwazam ,6 i 7 lat to duzo mimo tego ze dobrze sie rozumiemy nie wyobrazam sobie tego w ogole.
Nie odrzucam go to fakt...ale moze teraz podobam mu sie ja , ale za 3 lata moze mu sie odwidziec a ja pozostane biedną 30 letnią pokrzywdzoną i bede tylko za to obwiniac siebie.
Absolutnie modle sie o to aby Bóg pomógł mi to rozwiązac. Jestem jednak na nie. Ja uwazam ze mimo wszystko serce jest "doradcą! rozsądku . Najwazniejsze aby Bóg w tej kwestii mial najwazniejsze miejsce (10085)| do Lizka | data: 02.10.2009, godz: 17:15 |
coś nie tak z twoim adresem email (10084)| Do o.Mateusza | data: 02.10.2009, godz: 17:06 |
Tak, tak..........szkoda tylko że czasami skłonność do grzechów i to ciężkich jest tak samo duża jak pragnienie sięgnięcia po Koronkę.Te same ręce które sięgają po różaniec sięgają też czasami po zło....... (10083)
do osoby IP: 83.31.224.60
dokadnie tekst który wpisał lub wpisała osoba ......... pochodzi z Dzienniczka św. siostry Faustyny zeszyt III numer 1146 i brzmi" niech pokładaja nadzieję w miłosierdziu moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia mojego. Córko moja pisz, o moim miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do mojego miłosierdzia. Takim duszą udzielam łask ponad życzenia. Nie moge karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on odwołuje się do mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu swoim. Napisz: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia mojego. kto nie chce przejść przez dzrzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez dzrzwi sprawiedliwości mojej... Serdecznie zapraszam do modlitwy dzienniczkem św. siostry Faustyny. a osobie która sie wpisała ........ badzo dziekuję za ten cytat. Z Bogiem (10082)
Bardo prosze o modlitwe w bardzo waznej sprawie.....
Jestesmy 3 miesiace po slubie i w naszym sercu zrodzilo sie pragnienie kupienia sobie domku i stworzenia kącika rodzinnego.... jest to marzenie kazdej rodziny.
Znalezlismy piekny domek nawet nie drogi, ale mimo wszystko i tak nie mamy piniazków zeby go kupic ehhh :(
Mamy ziemie do sprzedania w Zakopcu...
Dlatego proszee Was o modlitwe w tej intenci abysmy jak najszybciej znalezli kupca na ziemie w Zakopcu.
Ale prosze przedewszystkim oto aby Boża wola sie wypłeniania w naszym życiu. Prowadził nas swoimi sciezkami :).
Pozdrawiam i dziekuje za wsparcie w modlitwie. (10081)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |