Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [392] [393] [394] [395] [396] [397] (398) [399] [400] [401] [402] [403] [404] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

JACEK " TYGRYSEK "data: 12.08.2009, godz: 00:11

KTO MA Z WAS PROBLEM Z NIECZYSTOŚCIĄ TO NIECH CZYTA W ADONAI O CZYSTOŚCI I UPADKACH LUDZI I POWSTANIE - KTO MA PROBLEM Z SAMOTNOŚCIĄ TEŻ NIECH CZYTA O TYM W ADONAI- KTO MA PROBLEM WIARY NIECH CZYTA WYJAŚNIENIA O OBJAWIENIACH MARYI , JEZUSA, ŚWIĘTYCH, NP, FAUSTYNY O MIŁOSIERDZIU BOŻYM - O RÓŻAŃCU I JEGO CUDACH ZA PRZYCZYNĄ MARYI O KORONCE DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO JAKO OSTATNIEJ DESKI RATUNKU DLA GRZESZNIKÓW-BŁĄDZISZ PO OMACKU ? CZYTAJ ADONAI. :-)

(9280)
JACEK " TYGRYSEK "data: 11.08.2009, godz: 23:57

13 DZIEŃ MIESIĄCA TO DZIEŃ MARYI . OFIARUJCIE JEJ SWOJE PROBLEMY ŻYCIA . POJEDNAJCIE SIĘ TEŻ ZE SOBĄ . TYLE PYTAŃ U WAS, TYLE KŁÓTNI I NIEZROZUMIENIA , TYLE O GRZECHU NASZYCH LUDZKICH CZYNACH A PRZECIEŻ MAMY RÓŻNE ŚWIADECTWA LUDZI- OBJAWIENIA MARYJNE- MODLITWY- CZYNY LUDZI W GRZECHU ,OPIS CZYNÓW I POWSTANIE Z NICH- TO WSZYSTKO JEST W PORTALU ADONAI - CZYTAJCIE O TYM . JEST TYLE TAM WYJAŚNIEŃ WASZYCH SPRAW I POMOCY BOŻEJ . W GÓRĘ SERCA. PA. .

(9279)
pawel, lat 23data: 11.08.2009, godz: 23:25

Zobacz cza chcą zrobić z ciebie i z twoją rodziną. TO dla tych co popierają wojnę:
Czesc I
http://www.youtube.com/watch?v=SuBKZg9eih8&feature=channel_page

Czesc II
http://www.youtube.com/watch?v=Oj604aHLVX8&feature=channel_page

(9278)
karoldata: 11.08.2009, godz: 23:04

do Gosia

dla mnie dać prowadzić się Duchowi Św. to niczego nie przypisywać sobie, za wszystko dziękować i pytać się za każdym razem w modlitwie co będzie dobre, ale najpierw uwierzyć Bogu że nigdy mnie nie zawiedzie, choć jako człowiek nie jestem w stanie poznać Go zmysłami. Kiedy budzę się rano i jeszcze nie otworze oczu już dziękuję Bogu za dzień który przyszedł, proszę Go o to by był ze mną... często powtarzam modlitwę niewidomego Bartymeusza: "Jezu, Synu Boga Żywego ulituj się nademną grzesznikiem" szczególnie kiedy nie mam czasu na modlitwę... Na codzień nie jest różowo ale jestem w stanie codziennie zauważyć małe cuda które dzieją się koło mnie i wielbić za to Boga i oczywiście czasem jeszcze głośniej Go przepraszać jak coś nabroję...

(9277)
karoldata: 11.08.2009, godz: 22:42

Do Wrzosowisko

Miałem ten sam problem przez większość życia... dzisiaj jest już prawie 2 miesiące całkowitej abstynencji i to wszystko dzięki Jezusowi.
Tak samo walczyłem i upadałem. Spowiadałem się i dalej robiłem to samo...

Wiem że Ci ciężko bo sam to przechodziłem ale proszę nie poddawaj się! za każdym razem gdy upadniesz nie pogrążaj się w rozpaczy bo to pokusa szatańska byś skupił(a) się na grzechu. Postaraj się uwierzyć w Miłosierdzie WSZECHMOGĄCEGO Boga. Gdy zrozumiesz że sam(a) sobie z tym nie poradzisz to oddaj Mu to a On już będzie wiedział co zrobić.
Tylko nigdy nie odwracaj wzroku od Niego...
Błędem jest poleganie na sobie "ze muszę sobie z tym poradzić i wtedy przyjdę do Boga" to największe kłamstwo które podsuwa nam demon, tym bardziej w walce z nałogiem:

" Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić." (J 15,5)

"Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was." (1P 5,7)

Z modlitwą Karol

(9276)
karinadata: 11.08.2009, godz: 21:49

ciągle pod prąd,
w jaki sposób to robisz: "gdy Mu udowodnię, iż to On jest ważniejszy od tego czego ja pragnę". bo nie wiem na czym to udowadnianie polega?? czy to jakies obietnice , moze przyblizysz mi trochę? :)

(9275)
ANKAdata: 11.08.2009, godz: 21:04

Pan Bóg wysłuchuje, tylko trzeba zaufac do granic wytrzymałosci.Mu ludzie potrafimy wiele wytrzymac tylko czesto chcemy decydowac o ilosci naszych trudów czy problemów. Zauwazyłam ze czesto jest tez tak ze ludzie modlą sie o cos a potem jak juz to otrzymaja to szybko zapominają o tym ze to było ich wielkie pragnienie i ze o to prosili i jak przychodzi problem związany z otrzymanym darem to zamiast dziekowac Bogu nadal ze ich kiedys wysłuchał zaczynają psioczyc i krzywic sie ze nie oni nie zasłuzyli na takie cierpienie albo cos w tym stylu. Za wszystko trzeba dziekowac a zwłaszcza za czas oczekiwania.

(9274)
Gosia, lat 22data: 11.08.2009, godz: 20:04

Trawiasta,
piszesz: ,,Gdzie tu ktos napisal, ze Ty jestes szatanem? Pokaz mi prosze taka wypowiedz." A gdzie JA coś takiego napisałam???

(9273)
ciągle pod prąd...data: 11.08.2009, godz: 17:45

Witam :) Szczerze pisząc po przejrzeniu wpisów z ostatniego tygodnia pomyślałam, ze chyba byłam „szalona” myśląc, że Źródełko może się zmienić. W Źródełku bowiem jak w zwierciadle odbija się „słabość” współczesnych, młodych katolików, którzy nie potrafią się odnaleźć w świecie. Są rozrywani, otumanieni i często przestraszeni (a przez to samotni). Zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo, ale wiem także, że tylko absolutne i bezwarunkowe poświęcenie swej drogi Jezusowi pozwala przetrwać najróżniejsze próby i pociągnąć za sobą innych. Dzisiejszy świat potrzebuje świadectwa bezkompromisowej wiary i miłości przez duże M. Myślę, że jest tu sporo Osób, które tak chcą żyć.

Do Tomka:
Kilka razy wspomniałeś, że czekacie na dziecko. Tak, to wielka dla Was próba zaufania do Boga. Myślę, a nawet jestem przekonana, że jak pozostaniecie wierni Bogu to wszystko skończy się dobrze. Nie chciałbym się tutaj jakoś wymądrzać, bo dużo muszę się jeszcze nauczyć o życiu, a poza tym byłoby to niestosowne, ale w moim życiu zawsze sprawdza się jedna reguła - Bóg wysłuchuje mojej prośby dopiero wówczas, gdy Mu udowodnię, iż to On jest ważniejszy od tego czego ja pragnę.
A tak z życia. Mam sąsiadów. Fajne, zgrane małżeństwo, ludzie wierzący. Starsi ode mnie, a więc ich historię znam z opowieści. Na pierwsze dziecko - syna czekali 8 lat. Ale za to potem.... urodziło się im jeszcze dwóch chłopczyków i „na koniec” bliźniaki (dziewczynka i chłopczyk). Teraz to super rodzinka.
Pozdrawiam:)

(9272)
Ocalonadata: 11.08.2009, godz: 17:00

Do wrzosowisko

Wiekszosc z nas jest zawieszona pomiedzy niebem a pieklem,poniewaz trwa walka o nasze dusze...
Chrystus zwyciezyl smierc, zlo i pokonal szatana i bedzie walczyl o CIEBIE !
Nie daj sie zwyciezyc zlu bo szkoda byloby utracic tak wielka laske jaka jest powolanie do zycia w zakonie.Wiekszosc uczniow wybranych przez Jezusa miala jakies" niedoskonalosci" a nie zniechecilo to Pana aby wlasnie na nich skierowal to spojrzenie pelne Milosci.

Wroc do Niego bo On Cie odkupil swoja Przenajswietsza Krwia,
wroc i pozwol sie prowadzic...

"Grzechy twe rozproszylem jak poranna mgielke,
a twoje wystepki-jak ulotny oblok.
Wroc do Mnie,bo Ja cie odkupilem" Ksiega Izajasza 44;22

(9271)
oszwtwaszdata: 11.08.2009, godz: 16:36

wrzosowisko

ja ma dokładnie ten sam problem: masturbacja i myśli wstąpieniu da zgromadzenia...

i nie wiem co z tym zrobić...

(9270)
Ocalonadata: 11.08.2009, godz: 16:22

do Gosia lat 23

"Lecz Pocieszyciel,Duch Swiety,ktorego Ojciec posle w imieniu moim,nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko,co wam powiedzialem" J 14;26

Pozwolic sie prowadzic Duchowi swietemu to dla mnie znaczy dojsc do swietosci i posluszenstwa Bogu,wypelnianie Jego woli.Dzieki Duchowi sw. Jezus moze dzialac w nas i poprzez nas.Jesli chcemy byc prowadzeni przez Ducha sw.,musimy podazac Jego droga ku swietosci.

Poczytaj sobie/ J 16;6-15//J 14;16-17/ jak On -Duch Prawdy ma nas wprowadzic wlasnie w prawde a ja pomodle sie abys poczula to niesamowite dzialanie i obecnosc Duch sw.



"Owocem zas Ducha sa:
milosc,radosc,pokoj,cierpliwosc,uprzejmosc,dobroc,wiernosc,lagodnosc,
wstrzemiezliwosc..." List do Galacjan 5;22-23

(9269)
Do Wrzosowiskodata: 11.08.2009, godz: 15:42

Naipierw musisz uporządkować ten problem.......Niebo i piekło biją się o człowieka a czym bardziej tym bardziej jest on cenny w oczach Bożych....

(9268)
zestresowanadata: 11.08.2009, godz: 15:24

Proszę o modlitwę. Jutro mam egzamin na prawo jazdy!

(9267)
wrzosowiskodata: 11.08.2009, godz: 14:49

Od kilku lat walczę z problemem masturbacji. Spowiadam się i ponownie upadam.

Od kilku lat myślę o wstąpieniu do zakonu. Porzucam te myśli i ponownie do nich powracam.

Jak to możliwe że żyję pomiędzy niebem i piekłem? Czy to możliwe że ktoś z takim problemem mógłby być powołany?
Podzielcie się swoimi przemyśleniami...

(9266)
Dorota Karolina, lat 24data: 11.08.2009, godz: 11:46

I taki co kochac nie umie,przegra,choc wszystko rozumie...

Z zyczeniami milego dnia i prawdziwej,nieprzemijajacej MILOSCI

(9265)
Do Lara Moondata: 11.08.2009, godz: 10:14

Nie musisz uzależniać swojego powrotu od innych,po prostu wróć i pisz,ubogacaj tę stronę swoimi przemyśleniami i wnioskami.

(9264)
dziecięce_sporydata: 11.08.2009, godz: 10:00

"Ale wrócę tylko pod warunkiem, że Marcin i Anna też wrócą."

(9263)
Gosia, lat 23data: 11.08.2009, godz: 07:28

Co to znaczy 'pozwolić prowadzić się Duchowi Świętemu' jak Wy to realizujecie?

(9262)
Feldfebel, lat 52data: 10.08.2009, godz: 23:33

W sprawie obrażania się i deklaracji odejścia z tego forum.
Wujek Dobra Rada radzi. Jest taka anegdota. Samochodem jechali mechanik, elektryk samochodowy i informatyk. Nagle silnik zgasł i nie dało się go powtórnie uruchomić. Wszyscy trzej reprezentanci swoich zawodów, zaczęli snuć domysły na temat przyczyn awarii. Mechamik zasugerował, że to z pewnością coś z silnikiem. Elektryk zaoponował. Stwierdził, że takie nagłe zgaśnięcie, to wina elektroniki albo instalacji elektrycznej. A informatyk zaproponował, żeby wysiąść i wsiąść jeszcze raz, to może zapali. Ten ostatni sposób, w informatyce prawie zawsze daje dobre rezultaty. Dlatego proponuję wszystkim odchodzącym, "wysiąść i wsiąść jeszcze raz". A tamto wszystko, to jakby nigdy się nie wydarzyło. Kto zna film albo książkę "Orzeł wylądował", lepiej zrozumie to stwierdzenie.
I jeszcze dwie uwagi praktyczne:
Uwaga pierwsza. Przed wysłaniem wpisu, najlepiej przeczytać go dwa razy. Pozwala to wychwycić niektóre błędy i literówki. Poza tym, czasami można zauważyć zbytnią ostrość sformułowania i trochę to zmienić.
Uwaga druga. W parlamencie brytyjskim, posłom, podczas debaty, nie wolno zwracać się do siebie bezpośrednio. Dozwolone jest jedynie zwracanie się do przwodniczącego. Wygląda to mniej więcej tak: "Panie przewodniczący, szanowny pan poseł z okręgu takiego, zechciał powiedzieć to i to. Chciałbym panu posłowi oznajmić itd....". Tradycja ta ma za zadanie łagodzić wypowiedzi i nie dopuszczać do wzajemnego obrażania się podczas dyskusji. Czegoś takiego nie da się wprowadzić na forum internetowym. Ale pisząc, można sobie wyobrażać, że zwracam się do Pana Administratora (w tym miejscu ukłony i wyrazy szacunku dla Niego). Mogę sobie wyobrażać, że polemizując z kimś, robię to za pośrednictwem Pana Tomka. To również może się przyczynić do złagodzenia niektórych wypowiedzi. Oczywiście, bez przesady z tym łagodzeniem. Jeśli spotykają się dwie osoby, w coś wierzące, mające silne przekonania, którym naprawdę o coś chodzi, konfrontacja jest nie do uniknięcia. Chodzi tylko, żeby dyskutować "o sprawie" a nie atakować się wzajemnie. Dobrze jest także przyjąć zasadę, że "wszelkie wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego". Czyli, żeby w razie w razie złego wrażenia, zakładać, że ktoś się niefortunnie wyraził a nie że chciał mnie obrazić. Należy o tym pamiętać, tym bardziej, że piszą tu osoby obarczone rozmaitymi cierpieniami. Taki stan niejednokrotnie utrudnia porozumienie z innymii i posługiwanie się "gładkimi" wyrażeniami. Należy mieć wiele wyrozumiałości dla uczestników spotkania, co zresztą daje się wyczytać z wielu wypowiedzi. Pozdrawiam Wszystkich.

(9261)
Trawiasta, lat 28data: 10.08.2009, godz: 23:12

Gosiu,
chyba troche jestes za bardzo przewrazliwiona na swoim punkcie. Gdzie tu ktos napisal, ze Ty jestes szatanem? Pokaz mi prosze taka wypowiedz.
Wiecej dystansu, dziewczyno, mniej emocji, po raz kolejny doszukujesz sie drugiego dna w cudzej wypowiedzi i wytykasz ludziom motywy i intencje, ktorych nie maja....

Szatan maci wprowadzajac niepokoj, podsuwajac nam rozne mysli, rozpraszajac nas. Skupia nasza uwage nie na potrzebe wybaczenia (to, co pisze Tadeusz ponizej!!!), braterskiej i siostrzanej zyczliwosci, budowania wspolnoty.

Mysle, ze niektorym z nas naprawde potrzeba urlopu i odpoczynku...

Tadeuszu, ja tez niedlugo bede na operacji, takze rozumiem Cie i bede pamietac w modlitwie :) to dla mnie trudne przezycie i wyzwanie - taka wielka proba ufnosci do Boga i umiejetnosci ofiarowywania cierpienia.
Ale tak sobie mysle ze wszystko jest w jakims celu nam zeslane i kazde doswiadczenie jest nam potrzebne.

Pokoj i dobro wszystkim Wam!

(9260)
o. Mateusz, e-mail: matteo-1972@hotmail.comdata: 10.08.2009, godz: 22:58

do Pawła lat 21
Jutro 11 sierpnia o godzinie 18.30 bede sprawołał Eucharystię w intencji p. Michalaka. pozdarwiam wszystkich żródełkowiczów. Błogosławionych dni wakacayjnych.

(9259)
Jodadata: 10.08.2009, godz: 22:42

O jejku ! Gosia lat 22

Ty zakompleksiona jesteś czy co ?

Daj spokój , nikt nic nie mówi że przez Ciebie działa szatan.

Ogólnie zrobiło się jakoś tak niefajnie , ale już przechodzi , modlitwa działa cuda.

Pozdrawiam.

(9258)
Tadeusz, lat 54, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 10.08.2009, godz: 22:20

Gosiu chyba źle interpretujesz wpisy. Nie chodzi o Ciebie, nie jest to wzajemna adoracja. I każdy może mieć odmienne zdanie. A chyba nie jesteś w temacie od samego początku dyskusji i może dlatego taka reakcja. Każdy może przedstawić swoje zdanie. Każdy może się wypowiedzieć. Wszystko zależy od tego jak to przedstawimy. Ja napisałem o błedach. Ale nie wiem czy zauważyłaś że wcześniej napisałem że takie sytuacje były od początku istnienia źródełka. Każda wypowiedź zależnie od tego jak jest powiedziana, jak jest przedstawiona może zostać różnie przyjęta.
SPOSÓB MÓWIENIA RZECZY

Pewnego poranka, tak jak często się zdarzało, kalif Harun al.-Rashid, zawołał znanego wróżbitę i opowiedział mu następujący sen:
- Śniło mi się, że zęby wypadały mi jeden po drugim i nie było ich już zupełnie w moich ustach.
- Och, proszę pana, to bardzo niedobry znak. Wskazuje na to, że wszyscy z pana rodziny umrą przed panem i zostanie pan sam! - powiedział wróżbita.
Kalif rozwścieczył się do tego stopnia, że nakazał wróżbicie, aby się już nigdy więcej u niego nie pokazywał. Opowiedział jednak swój sen innemu wróżbicie. Ten jednak powiedział mu:
- Och, mój panie, to bardzo dobry sen. Mówi on o tym, że będziesz miał bardzo długie życie i przeżyjesz całą swoją rodzinę, będziesz też o wiele od nich zdrowszy!.
Uradowany kalif odpowiedział mu:
- Cóż za piękny sen! - i za tak dobrą przepowiednię dał mu w nagrodę sto denarów.
Dopiero potem zawołał swojego wezyra, nakazał mu odszukać pierwszego wróżbitę, i przeprosić go za to, że został wypędzony z zamku. A tak naprawdę, to pierwszy powiedział mu to samo co i drugi, tyle tylko, że w inny sposób.
Nawet najbardziej brutalną prawdę można powiedzieć w łagodny sposób. Grzeczność jest dowodem inteligencji serca.


Agnieszko oczywiście, że dam znać :)

(9257)
do Gosi lat 22data: 10.08.2009, godz: 21:56

daj juz spokój, teraz Ty chcesz napedzac nową kłotnię..
zniechecilas juz Larę

(9256)
Gosia, lat 22data: 10.08.2009, godz: 20:57

No jasne, działanie szatana, bo ktoś ośmielił się wytknąć komuś jakiś błąd. Oczywiście to przeze mnie ten szatan działa, tak? Dlaczego Wy się tak zachowujecie? Naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć takiego punktu widzenia: jak wszyscy wszystkim przytakują, to jest ok, a jeśli ktoś ma inne zdanie, to już na pewno szatan miesza.

(9255)
Paweł, lat 21data: 10.08.2009, godz: 19:34

Dostałem maila od kolegi ze wspólnoty Woda Życia. Jego koleżanka prosi o modlitwę za Pana Michalaka. Jest chory na nowotwór zlośliwy. Po raz kolejny znalazł się w szpitalu. Rak coraz bardziej opanowuje Jego ciało. Tylko Pan może teraz coś zdziałać. Nie wiem , czy ktokolwiek z Was będzie gotów pomóc, ale proszę o modlitwę za Niego....Miej Go Boże w swojej opiece.....

(9254)
gosiadata: 10.08.2009, godz: 17:24

Do Czytelnik. To dobrze że sie nie obraziłeś. Odnosnie kompleksów to tez je mam : )

(9253)
Jodadata: 10.08.2009, godz: 17:02

Natknęłam się dzisiaj na taki temat.
Polecam , posłuchajcie , warto sobie uświadomić jakie zagrożenia czyhają wokół.
Trochę długie , ale ciekawe.

http://raul1989.wrzuta.pl/audio/9chExTfnsxg/robert_tekieli_-_panorama_wspolczesnych_zagrozen_duchowych

(9252)
Monika, lat 35data: 10.08.2009, godz: 16:43

Dlaczego mam w głowie mała dziewczynkę w białej sukience? I kim był ten facet? Czy to wymysł? Choroba psychiczna? Byłam śliczna diewczynką.....
Karino tę szatańską ranę może uleczyć tylko Przenajdroższa Krew Jezusa.
Dlaczego szatan nienawidzi mężczyzn i dziewczynek?
Panie Jezu ta rana zbliża mnie do Ciebie. Tylko Ty możesz przywrócić mi godność kobiety.
Matko Boża co zrobili Twoi rodzice że Pan Bóg dał im taka Córkę?
Dziekuję za łaskę bycia u Twego tronu.

(9251)
Monika, lat 35data: 10.08.2009, godz: 15:56

Karino nie żyłam kiedyś z syndromem "jestem córką alkoholika". Nie rozumiałam że moja rodzina jest chora z powodu alkoholu. Do dzisiaj mój tato wyzywa mamę gdy mówi o terapii.Dlaczego mama nie odeszła? Bo go kochała, a On poniżał Ją, a zreszta sędzina z poprzedniego systemu była po stronie taty pijaka.
Tak bardzo chcialam żyć że zamknęłam się w swoim świecie. Tak bardzo teraz chce pracowac i godnie żyć. Tak bardzo bym chciała założyć własną firmę prywatną, polską badającą rynek realny non profit. To fascynujące o czym mogą myśleć kobiety, mężczyźni, dzieci nie zmanipulowani. Wychylam się wtedy gdy czuje się bezpiecznie. Jeden mężczyzna powiedział że manipuluję. Jedynym mężczyzną któremu ufam jest Jezus, On pomimo że manipuluje mnie kocha. Dlaczego Jezus Samarytance powiedzial prosto "jestem nim Ja, który z Toba mówi"(4,26).

(9250)
****** czyli Agnieszkadata: 10.08.2009, godz: 15:51

TAdeusz
Nie pisałam ,że odejde , tylko, że zamilknę.Wczoraj miałam lekkiego doła i jak zawsze w takich wypadkach weszłam na adonai no i ..... zdołowałam się całkowicie. MOże faktycznie to szatan tak miesza.
Jakby co daj znać czy idziesz na ta operacje,czy może nie jest już potrzebna.Pozdrawiam

(9249)
Trawiasta, lat 28data: 10.08.2009, godz: 12:04

Marcin, to samo pomyslalam! Mysle ze to dzialanie szatana, ktory chce nas sklocic ze soba. Bo Zrodelko daje wiele dobrego i duzo osob sie za siebie nawzajem modli... A jego to (delikatnie ujmujac) irytuje.

Widze, ze jestescie zmeczeni tym wszystkim - zamiast odchodzic na zawsze i konczyc z pisaniem na Zrodelku, moze po prostu zrobcie sobie wakacje?
Taka przerwa od internetu, adonai, Zrodelka dobrze Wam zrobi.

Ja to stosuje w momentach gdy zauwazam zmeczenie, przesyt, niedosyt... I pomaga. Wracam na Zrodelko malymi krokami a jak zauwazam ze irytuja mnie pewne rzeczy - wylaczam sie i zastanawiam, co mnie tak naprawde dotknelo?

Tak jak napisala Karina - katolicy tez maja prawo sie zdenerwowac, poklocic, nawet strzelic focha ;) emocje przejda, czlowiek zacznie od nowa na spokojnie myslec i mozna - wlasnie TUTAJ MOZNA!!! - wrocic i napisac "przepraszam" i pisac dalej.
Wierzcie mi, pisalam na roznych stronach i forach i byly takie miejsca w Sieci, ze gdy sie ktos z kims poklocil to juz nie mogl wrocic z powrotem. A jesli wrocil to spotykal sie z takim szyderstwem, chamstwem i brakiem zrozumienia, ze przewaznie odchodzil stamtad. Docenmy charakter tego miejsca, to, ze mozna tutaj po prostu byc.
Laro, Marcinie, ******* - to nie Wasza wina. Jeszcze nie raz sie poklocimy i obrazimy i pogodzimy. W koncu wszyscy jestesmy Ludzmi... Badzcie z nami tutaj, bo bez Was Zrodelko nie bedzie takie samo...

Dobrego tygodnia, niech Wam wszystkim Pan Bog blogoslawi.

(9248)
Tadeusz, lat 54, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 10.08.2009, godz: 12:02

Do *******
Nie musisz odchodzić ze źródełka tak jak i Lara, jak i Marcin. Nikt nie musi odchodzić. Każdy dostrzegł, że popełnił jakiś błąd. Padły slowa przeprosin. Niech te słowa będą wyciągnięciem dłoni do wszystkich. To Bóg wyciaga Swe dłonie w geście drugiego człowieka. Przyjmijcie je i pozostańcie tu nadal. Pozostańcie wspierając się wzajemnie radą, modlitwą czy słowem.
A co do mojej dłuższej przerwy. Napisałem przerwy choć może to oznaczać i całkowite opuszczenie źródełka. I nie jest to spowodowane słowami czy postawą innych. Poprostu czeka mnie bardzo poważna operacja ewentualnie długie leczenie. Wszystko zależy od wrześniowej konsultacji lekarskiej i od wyników badań. Ale jeszcze przez ten tydzień do wyjścia na pielgrzymkę czasem trochę Wam podokuczam :))) Radosnego tygodnia wszystkim źródełkowiczom. :)

(9247)
Jodadata: 10.08.2009, godz: 08:52


Chyba od tego upału , komuś tu puszczają emocje .

Ludzie kochani nie gniewajcie się na siebie.
Pojednajcie się.
Piszcie ,rozmawiajcie przecież to nam wszystkim jest potrzebne ,taka szczera rozmowa, tak jak w życiu codziennym.Jesteśmy tu jakby rodziną. Można się pokłócić ,ale trzeba spojrzeć na problem obiektywnie Gdy emocje opadną myślę że wrócicie do rozmowy na pewnym poziomie, bez wytykania sobie czegokolwiek.

(9246)
Czytelnik, lat 27, e-mail: cxenv@o2.pldata: 09.08.2009, godz: 23:03

Do gosi:
"Z tego co piszesz to wynika ze Ty masz kompleksy (tylko sie nie obraź),no i pewnie szukasz takiej samej dziewczyny zeby czuc sie dowartosciowany"
Obrażalski nie jestem :) tym bardziej, że to co napisałaś jest chyba prawdą. Piszę "chyba", bo moje kompleksy nie wzięły się znikąd...
Pozdrawiam

(9245)
karinadata: 09.08.2009, godz: 22:57

Ludziki kochane nigdzie nie odchodzcie .. to katolicy nie mogą sie pokłócic czasem? mogą..;) czasem trzeba powiedziec trudną prawdę, dać do myślenia sobie czy innym. Dla niektórych moze byc zbawienne choć trudne do przyjęcia, ale kto wie czy taki wstrząs nie odmieni podejscia do ważnych spraw i przemiany. Przebaczajmy sobie.

(9244)
*******data: 09.08.2009, godz: 22:30

Wy sie denerwujecie, a ja mam wrażenie ze to wszytko pzreze mnie. WYbaczcie. Pozwólcie, że to ja zamilknę, a TY LAro zostań proszę......

Ja bym się cieszyła, gdyby ktoś modlił się za mnie. LAro Moon odwalasz kawał dobrej roboty, jest Ci ciężko, ale wiem , że owoce tej modlitwy MArcin odczuje na pewno.

TAdeusz
A dlaczego ma być znacznie dłuższa przerwa? Szkoda, by było......

(9243)
Marcindata: 09.08.2009, godz: 22:16

Nie spodziewałem się że to co napiszę spowoduje aż taki szum i chęć odejścia niektórych osób z tej strony.....nie miałem tego w planach i nie spodziewałem się że to co napiszę zakłóci dobro które jest na tej stronie.Jest tu działanie szatana i tylko utwierdza mnie to w przekonaniu że czas zakończyć pisanie by takie sytuacje się nie powtarzały. Przepraszam i życzę wszystkim dobrej nocy.Pamiętam o tej stronie w modlitwie.

(9242)
Do Lary Moondata: 09.08.2009, godz: 22:05

No właśnie nie możesz przestać pisać.....to wykluczone!;):)

(9241)
tęczowadata: 09.08.2009, godz: 21:29

Kochani, nie odchodźcie z tego miejsca..To forum a nie towarzystwo wzajemnej adoracji, zawsze znajdzie się osoba, która nie będzie zgadzała się z naszymi poglądami. Ludzie zawsze różnie będą reagować, jedni oburzeniem i atakiem ale dla innych Wasze wpisy będą powodem do zastanowienia się nad pewnymi sprawami. Przecież każdy z nas, bez wyjątku coś wnosi w to miejsce dzieląc się swoimi przemyśleniami, problemami, każdy ma prawo napisać co mu leży na serduchu..po to jest to miejsce..i dla wszystkich..

(9240)
gosiadata: 09.08.2009, godz: 20:53

Powściągliwość w sądzeniu. Obłuda

1 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. 3 Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? 4 Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? 5 Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. 6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały2.

ew.wg.Św.Mateusza

(9239)
Tadeusz, lat 54, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 09.08.2009, godz: 20:49

Tomku przesadzasz z tym łagodzeniem :)
Laro to czy było warto czy nie dowiemy się kiedyś. Teraz lepiej przyjmować że warto. Czesto w naszych rozmowach wypowiadamy slowa ktore wydają nam się błahe, nic nie znaczące. A czasem to właśnie słowo może komuś innemu bardzo pomóc. A napewno i Twoje wpisy pomogły niejednej osobie. Dlatego nie zakładaj, że nie warto.
Tomku a jeszcze co do przerwy :) Pielgrzymka tylko 11 dni :) Później może być znacznie dłuższa przerwa.

(9238)
gosiadata: 09.08.2009, godz: 20:41

Laro Moon .Nie możesz przestac tak pisac.
Podziwiam twoją chęc modlitwy za Marcina i rozumiem Cię (moze nie wszystko ale rozumiem).
pozdawiam : )

(9237)
Tomek, lat 35, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 09.08.2009, godz: 20:33

Słuchajcie Tadeusza póki nie poszedł na pielgrzymkę a jak już pójdzie będziecie biedni ponieważ nikt tak nie umie łagodzić sporów jak on... :)

(9236)
Tadeusz, lat 54, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 09.08.2009, godz: 19:49

Do Lary, Anny i innych którzy mówią o zaprzestaniu pisania. Laro tak jak w bajecce którą dedykowałem Marcinowi. Czy wiemy kiedy kończy się nasza noc a zaczyna dzień? To że ktoś niedostrzega w nas brata i siostry musi wywoływać podobną reakcję i z naszej strony? Nawet jeśli on nie widzi w Tobie brata czy siostry dostrzeż Ty to w nim. Jak długo jesteście na źródełku? Miesiąc, rok,dwa? Ja jestem od pierwszego dnia powstania źródełka. Mimo że teraz nie piszę tyle co kiedyś pisałem śledzę każdy wpis. I takie sytuacje były i kiedyś. Co pewien czas się powtarzają. Też przez to przechodziłem jak przechodzisz Ty Laro czy Ty Anno. Źródełko to miejsce gdzie mozemy powiedzieć o swoich bolączkach, gdzie możemy jeden drugiemu pomóc. Ale na źródełku tak jak i w życiu realnym gdzie panuje Miłość i Zgoda znajdzie się ktoś komu ta zgoda nie podoba się i próbuje ją rozbić. I nie chodzi mi tu o Marcina. Napisał to ze swoich obserwacji, Tylko każdy się wypowiedział w tej sprawie i niepotrzebne bylo takie wałkowanie tego. Ale bywają osoby które załapią jedno zdanie i piszą krytyczne uwagi pod adresem piszących. To było, jest i nieraz jeszcze będzie na źródełku. Ale jeśli wierzymy w Boga wierzymy i w istnienie szatana. I tak jak Bóg chce by zapanowała Miłość, tak szatan chce to zniszczyć. Czy przez takie drobne nieporozumienia, czy czasem krytyczne uwagi damy mu tą satysfakcję że mu się to udało? Laro, Anno, Marcinie czy chcecie dać mu tą satysfakcję? Czy nie lepiej zanim napiszemy słowa "koniec z pisaniem", "odchodzę" nie lepiej chwilkę pomyśleć czy to przypadkiem nie trwa w naszym sercu nadal noc?

(9235)
Gosia, lat 22data: 09.08.2009, godz: 19:26

No cóż, znowu narobiłam zamieszania.

Laro Moon,
być może już tu nie zajrzysz, bo się obraziłaś, ale jeśli jednak zmienisz zdanie i odwiedzisz jeszcze Źródełko, to wiedz, że nie mam w sobie jadu w stosunku do Ciebie. Piszę, co wydaje mi się słuszne. A Twoje ostatnie słowa to wypisz wymaluj zachowanie Marcina kilka postów wcześniej.
Przepraszam, jeśli wcześniej poczułaś się dotknięta.

Pewnie znowu na mnie nakrzyczycie, ale zauważyłam, że Źródełko staje się niekiedy klubem wzajemnej adoracji. Wszystko jest cacy, jeśli każdy myśli tak samo, a jeśli ktoś odważy się mieć inne zdanie i nie daj Boże coś komuś wytknąć, to się zaczyna obrażanie. Czego Wy chcecie: głaskania po główkach? I co Wam to da? Czasem kilka drobin soli jest bardziej potrzebnych niż dzbanek miodu.

W odróżnieniu od Lary i może jeszcze tam kogoś oświadczam, że się nie obrażam i będę tu zaglądać:) Choć może niektórzy woleliby, żebym się zamknęła. I w razie potrzeby niestety nadal będę się ,,wymądrzać", chyba że administrator mi nie pozwoli.

Pozdrawiam.

(9234)
głosik w dyskusjidata: 09.08.2009, godz: 18:12

Ironia i złośliwość są bardziej niechrześcijańskie, nieżyczliwe. Tyle w tym temacie.
Gosiu, sprawdź w swoim oku, bo tam może jakaś belka zakłóca Ci ostrość spojrzenia...

z Bogiem.

(9233)
Anna123, lat 33, e-mail: sdm123@interia.pldata: 09.08.2009, godz: 18:04

Gosiu

W stu procentach podzielam Twoje odczucia. Rzeczywiście, czasami nie zgadzałam się z Marcinem, ale starałam się Go zrozumieć.

Lara Moon

Dla mnie to też były słowa typu: taki wytyk za modlitwę - jeżeli dwie osoby tak to czują, to może coś w tym jest... A może warto zwolnić... te wykrzykniki i "ton" wypowiedzi mnie trochę przerastają. To chyba jakieś dziwne nieporozumienie - nie tu, nie taka forma, nie ten styl (lub jego brak...).

Już kiedyś to pisałam, ale powtórzę: "Strasznie się wymądrzasz Gosiu" KAŻDY MIERZY SWOJĄ MIARĄ.

Ja też odpuszczam, przykro mi to czytać, a za Marcinem (tu się z Nim zgadzam i rozumiem) "Jest tu kilka osób które mądrze piszą więc niech to robią nadal,niech ich mądrość,doświadczenie życiowe dobrze służą innym......."

Anna.

(9232)
Do Marcinadata: 09.08.2009, godz: 17:54

Obojętność jest zimną i nieczułą królową-miejsce błazna na ziemi,u stóp królowej.

(9231)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej