| JACEK " TYGRYSEK " | data: 07.03.2009, godz: 14:53 |
DO IZY I INNYCH. . MIAŁEM JUŻ NIE NAPISAĆ. ALE WIDZĘ IZY WPIS . TU MACIE PRZYKLAD MIŁOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ I PRZEBACZENIA I TROSKI O INNYCH. NIE POTĘPIŁA MNIE A ZAPYTAŁA GRZECZNIE O CO CHODZI. UCZCIE SIĘ OD NIEJ. DZIEKI IZA . . NO I PO CHRZEŚCIJAŃSKU SORY JEŻELI KOGOŚ ŚWIADOMIE LUB NIE ŚWIADOMIE OBRAZIŁEM NIECHCĄCY. ŻYCZĘ WSZYSTKIM WIELE DOBREGO I BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO. SZCZEGÓLNIE IZIE I LUDZIOM DOBREJ WOLI. DOWIDZENIA. CZESC. (6930)| ks.Jan | data: 07.03.2009, godz: 14:50 |
jestem zszokowany postawą Tygryska-ale skoro sam odchodzi-to dobrze bo przekręcanie własnych słów i próbowanie na siłę obrony przez atak to kompletne zaprzeczenie wartości które wyznajemy;mam nadzieję że więcej tego typu ,,wiadomości,, nie bedzie
z Panem Bogiem
ks.Jan (6929)| *:-)* | data: 07.03.2009, godz: 14:45 |
Bóg jest Wielki!!!
Uzdrawia i leczy ze wszystkiego!!!
Nie bójcie się zaufać Mu we WSZYSTKIM!!!
Taka sobie katoliczka,która od pewnego czasu stara się być blisko Boga,dostrzegła radość ADORACJI Najświętszego Sakramentu.
Ale proszę też o modlitwę-podobno modlitwa innych daje więcej niż własna(tak słyszałam ,nie wiem czy tak jest).
A jeszcze sporo rzeczy u mnie do wymodlenia i do tego,aby wszystko dobrze się
"ułożyło" i układało
Dziękuję (6928)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 07.03.2009, godz: 14:25 |
DO MARCINA . STOKROTKI. . ZNAM WIELU LUDZI OBOK MNIE ŻYJĄCYCH TZW. CHRZESCIJANIE , ŻYJĄCY GORZEJ NIŻ POGANIE, CO INNEGO MÓWIĄ, CO INNEGO PISZĄ, CO INNEGO MYŚLĄ I CO INNEGO DZIAŁAJĄ. . MUSIMY TEŻ SIĘ ZASTANOWIĆ JACY MY TEŻ JESTEŚMY SAMI, BEZ GRANIA RÓL I SŁODKICH TRUCIZN . . JEŻELI COŚ WEDŁUG WAS ŹLE NAPISAŁEM TO CZEMU ZARAZ POTEPIACIE . A BÓG MÓWI O PRZEBACZENIU . MIŁOŚCI. MIŁOSIERDZIU. . POZDRAWIAM WSZYSTKICH I NA RAZIE ODCHODZĘ Z TEGO PORTALU (6927)| Iza | data: 07.03.2009, godz: 14:24 |
Musze przyznać, że tez jestem zaskoczona wpisem Jacka-Tygryska. JACEK- o co chodzi???? (6926)| XXX | data: 07.03.2009, godz: 14:20 |
testosteron.kto wczoraj oglądał film TESTOSTERON???duzo w nim prawdy, ale LEJDIS tez miała swoja wartośc. Niby taka głupia polska komedia, a jednak ile w niej zycia realnego!! (6925)| Jan | data: 07.03.2009, godz: 13:35 |
mam prośbę do wszystkich którzy korzystają z naszej strony-nie róbcie z niej śmietnika i nie wyrzucajcie tu wszystkiego co niepotrzebne....
ta strona ma w jakimś stopniu pomóc w rozwoju duchowym;myślę że warzniejsze od pisania bzdur/ typu;moją wieś zalało błoto pośniegowe i telefony nie działają;lub inne tp epizody //jest żebyśmy mogli podzielić się czymś co nas wszystkich może łączyć w modlitwie;lub proszę napiszcie coś co może być waszym świadectwem-to jest pociecha dla wielu strapionych.!
żródełko-piękna strona ale boli mnie jako człowieka wierzącego wypisywanie takich ogłoszeń jak napisał Tygrysek;
proszę pomyślcie że wchodzą tu ludzie żeby odszukać swój spokój-w Bogu więc takie anonse -to obraza
i jeszcze jedna sprawa-
czy ktoś z Was kochani myśli czasem pisząc o ludziach którzy tylko czekają na takie głupie wpadki jak ten nieszczęsny wpis Tygryska-żeby powiadomić o tym cały świat-mówiąc-zobaczcie jak wyglądają rozmowy ludzi wierzących!
Ponieważ w żaden sposób nie chcę obwiniać Tygryska i myślę że to tylko ,,głupi żart,,-proszę nie kierować swoich wpisów do jego osoby-
powyzszą wiadomość kieruję do wszystkich użytkowników naszej strony
dzięki
z Panem Bogiem (6924)| Bartosz | data: 07.03.2009, godz: 13:05 |
Wiktorze ja tez czasami trafiam na naciagaczki.Ostatnio poznalem dziewczyne ktora miala trudna sytuacje finansowo staralem sie jej pomagac mimo ze nie bylismy w zwiazku to jej kupilem karte do telefonu to wysylalem paczki zywnosciowe.Jednak po pewnym czasie sama zaczela dopominac sie o pomoc w postaci pieniedzy mowila,ze nie ma na studia dlatego dalem jej pewna sume pieniedzy.Dwa tygodnie temu okazalo sie ze dziewczyna nawet nie studiuje jak powiedzialem jej ze o tym wiem to juz sluch po niej zaginal.Ja sie nie przejmuje tym co jej dalem szkoda tylko ze dziewczyny tak potrafia sie maskowac byle naciagnac mezczyzne i to jeszcze na portalach katolickich gdzie wydawac by sie moglo ze sa osoby uczciwe.Cale szczescie jest jeszcze kilka ambitnych dziewczyn /kobiet ktore nie naciagaja na kase. (6923)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 07.03.2009, godz: 13:01 |
DO MARCINA STOKROTKI I INNYCH ZŁYCH NA MNIE. DLACZEGO KOGOŚ OSĄDZACIE, GDY WAM COŚ NIE PASUJE. JESTEM SOBĄ I NIE GRAM RÓL . POWIEDZCIE CO JEST ZŁEGO W TYM ZE DZIEWCZYNA POWINNA BYĆ CNOTLIWA. TO CO LEPIEJ JAK NIE JEST? POPIERACIE GRZECH? A JAK BLUŹNI, PALI. PIJE. JEST NIEWIERNA I Z LENISTWA NIE CHCE UCZYĆ SIĘ GOTOWAĆ? TO CO ? DOBRE TO JEST? NIE OSĄDZAJCIE KOGOŚ A SPÓJRZCIE NA SWE ROLE AKTORSKIE- NIE ZALEŻY MI TEŻ BY BYĆ TU Z WAMI. ALE SORY . (6922)| Olencja, lat 21 | data: 07.03.2009, godz: 12:53 |
Do wszystkich a może do nikogo*
Ktoś tu pisał, że nie warto podrywać ładnej dziewczyny, bo pewnie ona juz ma pełno adoratorów. Wydaje mi się, że to guzik prawda. Pełno pięknych dziewczyn, są samotne, bo mężczyźni widzą tylko w nich fizyczność zamiast charakteru. Myślą, że zdobędą je tylko tylko Ci którzy mają wypasione fury, super ubierają się itd. Wiecie co a to nie prawda:) Dziewczyna szuka rycerza a nie błazna. Musicie czymś zainponować, i niech to nie będzie kasa czy auto czy inne bajery.
Smile masz rację:) Właśnie co w waszym życiu jest najważniejsze?
W moim życiu najważniejszy jest Bóg. Choć często moje zachowanie nie ukazuje tego. Ważne są też inne przyziemne sparwy, ale wiem, że Bóg nad nimi czuwa:)
Boże dziękuję Ci za kazdy uśmiech napotkanego człowieka. Dziękuję za rodzinę przyjaciół, za każdy dzień, za każdy promyk słońca:)Dziękuję za małe i duże problemy. Dziękuję za pierwszą miłość. Dziękuję za plany na przyszłość.
Przepraszam za to , że często ranię drugiego człowieka.Przepraszam, że często upadam.
" Jesteś Siłą, która sprawia, ze wciąż idę i Nadzieją, że wciąż ufam"
(6921)| Marcin | data: 07.03.2009, godz: 11:20 |
Do Tygryska i innych
Nie przeglądam wprawdzie stronki Poznajmy się ale po tym co napisała Stokrotka przeglądnąłem ją i przeczytałem ten nieszczęsny anons Tygryska i też czuję że on do Zródełka kompletnie nie pasuje i jest co najmniej niestosowny.Jeśli to miał być żart to jakoś mało zabawny mi się wydaje....A odnośnie relacji damsko -męskich to czasami moi drodzy największy problem tkwi w naszej głowie tak jak to już pisałem.Niedawno pewna znajoma którą poznałem za stronach katolickich napisała niby to pół żartem,pół serio że dla mężczyzn jest wredną krową.Ale od razu przyszło mi na myśl że przecież nie ma podstaw ku temu by tak nisko się cenić,mężczyzni ją nie oceniają tak zle jak jej się może wydawać.Wręcz przeciwnie jest to watościowa osoba i gdyby dała komuś szansę na coś poważnego to na pewno ten ktoś mógłby docenić jej zalety których jej przecież nie brak.I wiele jest takich osób.....Pozdrawiam:) (6920)| stokrotka..... | data: 07.03.2009, godz: 09:27 |
do tygryska....
jak się ma twoje ogłoszenie -do naszego portalu-cgyba coś nie tak.....
JACEK " TYGRYSEK ", lat 35, skąd: Mazowieckie, e-mail: wiatr11@amorki.pl data: 06.03.2009, godz: 20:47
JESTEM CHWILOWO BEZROBOTNY . . A SZUKAM WOLNEJ. CNOTLIWEJ. BOGATEJ. PEŁNOLETNIEJ W WIEKU 25 DO 35 LAT. ŁADNEJ A ZARAZEM Z WARUNKAMI. BEZPŁODNEJ. SPOKO . BEZ NAŁOGÓW. KTÓRA NIE PALI. NIE PIJE. NIE BLUŹNI. JEST CNOTLIWA A ZARAZEM ŻYWIOŁ. KTÓRA KIERUJE SIĘ MODLITWĄ W ŻYCIU. KTÓREJ MOŻNA ZAUFAĆ. KTÓRA BEDZIE UMIAŁA MNIE ZDOBYĆ. . I CZY WARTO SZUKAĆ TEJ JEDYNEJ. .
( 2230 ) (6919)| andrzej, lat 34 | data: 07.03.2009, godz: 09:20 |
witajcie;szczególnie ciepło witam ;kobietę która pod wieloma nickami opisuje różne epizody z życia własnego i swojej rodziny;które były i te które nigdy nie maiały miejsca;które wymyśla na poczekaniu i które przerabia;tak więc witaj Ewo i pomyśl zanim znowu opiszesz jakiś przypadek ze wsi zalanej błotem lub o operacji na której lekarz wyciął nie to co trzeba;lub gdy facet z którym żyłaś użył twojego telefonu by zadzwonić do sąsiada...
kochani mam problem-a raczej mamy
proszę o modlitwę w intencji mojej żony która przechodzi staraszne załamanie nerwowe;nasza rodzina przestała istnieć w pażdzierniku- nasze dzieci nie mają matki;proszę o modlitwę za Ewę (6918)| gość | data: 07.03.2009, godz: 08:54 |
do Marcina i Wiktora
Marcin cyt:"Nie podejdzie do dziewczyny która mu się podoba bo przecież inni mu mówią:to nie dla ciebie,ona ma tak wielu adoratorów że szkoda zachodu"
a dlaczego oni wierzą w to co mówią inni? a nie maja odwagi sami zadziałać? czy to nie jest uzależnienie od tego co im wciskają inni?
no jeśli dziewczyna ma wielu adoratorów to może trudniejszy kąsek ale i tak ktoś u niej będzie miał szanse - jakiś zdobywca, ten odważny ale na pewno nie ten który z góry zakłada "szkoda zachodu".. kto nie ryzykuje ten nic nie osiągnie..
czasem trzeba sie sparzyć, warto nawet 100 razy się sparzyć i nadal mieć odwagę być to osiągnąć i próbować. Wydaje mi się że narzekanie jest domeną niektórych samotnych, obarczaniem innych za swoje niepowodzenia i brak odwagi.
Podziwiam ludzi którzy zdobywają krok po kroku, oni nie rezygnują ale ciągle idą do przodu a jeśli przy tym mają zaufanie do Boga na pewno się nie pomylą w swoim powołaniu.
do Wiktora,oczywiscie nawet na katolickich stronach randkowych są ludzie którzy reprezentują "wysokie wymagania" a nawet pseudowartości, nie dziw się ze spotkałeś takie osoby.. kolezanki znowu narzekają ze spotykają mężczyzn którzy tylko patrzą na wygląd. wzrost, szczupłość, długie włosy.. jesli tego nie spełniają to oni nawet nie chcą dalej rozmawiać.. TO SA LUDZIE ZAKOMPLEKSIENI, którzy pragną dowartościować się znalezieniem swojego ideała a takiego nie ma..
Nawet z tego tytułu nie warto tworzyć sobie takiej wizji pełnej zniechęcenia.
ktoś dobrze napisał, nie spotkasz tu idealnej zony czy męża.. Buszowanie w internecie w poszukiwaniu połówki jest naprawdę dla osób o duzej cierpliwości, zgody na ryzyko , odwadze (zeby sie spotkac i dać się poznać)
którzy nie traktują tego jako ultimatum "tu na katolickim muszę znależć sobie żonę" przewaznie znajduje się tam, gdzie się najmniej spodziewa.. jak to we wszystkim w życiu bywa.
wiec Wiktorze gdziekolwiek mieszkasz może lepiej korzystaj z różnorodnych form kontaktu gdyż rozczarowanie poznawaniem internetowym nic dobrego nie przyniesie Powodzenia, nie trać wiary ale walcz !
(6917)| Małgosia | data: 07.03.2009, godz: 08:14 |
Kochani nie pamiętam, gdzie trafiłam na adres stronki z kazaniami ks. Piotra Pawlukiewicza, być może w Źródełku. Polecam wszyskim gorąco, bo kazania są naprawdę piękne, wartościowe, pomagają zbliżyć się do Pana Boga i zobaczyć siebie w prawdzie. Polecajcie innym :)
http://www.choinski.pl/zatoka/ (6916)| Weronika | data: 07.03.2009, godz: 07:57 |
"Jak dobrze jest dziękować Ci Panie
i śpiewać psalm Twojemu imieniu
i opowiadać rano Twoje miłosierdzie,
a nocą wierność Twoją,
przy dziesięciostrunnej harfie
i lutni i dźwięcznej cytrze."
Życzę wszystkim pięknego dnia przeżytego na chwałę Pana! (6915)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 06.03.2009, godz: 23:27 |
DO PIOTRA . . JESTEŚ ZAKONNIKIEM . MASZ TALENT BOŻY KU LUDZKIM SPRAWOM ŻYCIA POMAGAĆ. LUDZIOM . ICH LOSOM, GRZECHY I LUDZKIE SŁABOŚCI. TO TWOJA DROGA BY MODLIĆ SIĘ ZA NAS I SIEBIE. DZIĘKI BOGU ZA DAR TWEGO POWOŁANIA. ŻYCZĘ NA TEJ DRODZE WYTRWANIA. MAM PROŚBĘ PO MÓDL SIĘ ZA MNIE I MOJĄ RODZINĘ . SYLWIE . BEATĘ I ANDRZEJA I ICH RODZINY . JEŻELI ZNAJDZIESZ CZAS ALE NIE MUSISZ . POZDRAWIAM I ŻYCZĘ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO. (6914)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 06.03.2009, godz: 23:16 |
DO IZY. JESTEŚ Z KRAKOWA . FAJNIE MASZ . PIĘKNE PONOĆ TE MIASTO. ŁAGIEWNIKI I ŚW. FAUSTYNA . CHOĆ JESTEM GRZESZNY ALE CHCIAŁBYM BYĆ KIEDYŚ U GROBU ŚW. FAUSTYNY . I W TYM SANKTUARIUM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO. MOŻE KIEDYŚ KTO TO WIE . . POZDRAWIAM. AHA PO MÓDL SIĘ TEŻ ZA MNIE, JEŻELI BYŚ MOGŁA . MASZ TAM U GÓRY LEPSZE ZNAJOMOŚCI NIŻ JA. . (6913)
hmmm, w życiu to jest tak że trzeba trafić na swoją połówkę, warto szukać, warto czekać. ja może podzielę sie taką refleksją. Otóż współpracuję z człowiekiem który nie grzeszy urodą - ale tak mi imponuje swoim charakterem, swoją osobowością, poczciwością sposobem bycia - że za takim człowiekiem poszłabym w ogień (jest już zajęty i dlatego nie uczynię tego) i nawet przez chwilę nie miałabym wątpliwości czy to ten. I naprawdę nie obchodzi mnie cała otoczka, uroda, kasa, pozycja zawodowa czy społeczna, ale tylko i wyłącznie wnętrze człowieka - piękna dusza, kochające serce, mądrość życiowa.
a tak na marginesie - może zaczniemy debatę na temat : co jest dla ciebie w życiu najważniejsze?. Za co chciał/abyś/byś Panu Bogu najbardziej podziękować.
czy to nie jest tak że potrafimy się tylko nad sobą użalać, zajmować się i martwić rzeczami nieistotnymi. Otwórzmy swoje serca, kochajmy, bądzmy dla siebie życzliwi, pomocni, szanujmy sie - przecież życia ubywa z dnia na dzień...
Czekam na wielką i prawdziwą miłość!!!
pozdrawiam (6912)| bewa | data: 06.03.2009, godz: 22:28 |
Do Wiktora!
Może miałeś pecha, ale z drugiej strony Twoje rozczarowanie jest uzasadnione. Bo na bank pewne osoby kierują się takim myśleniem: "no tak, katolicki portal, więc i katoliccy użytkownicy, a więc uczciwi, spokojni...a więc idealny mąż/żona, więc szybko będę szukac ". Byc może trafiłeś na tak myślące dziewczyny. Ale myślę, że one nie stanowią większości i jest tutaj bardzo dużo fajnym ludków. Próbuj dalej. I chyba nie trzeba nastawiac się na wielką miłośc, tylko tak porozmawiac, popoznawac :) Pozdrawiam! (6911)| Przypadkowy czytelnik, lat 52 | data: 06.03.2009, godz: 21:47 |
W odpowiedzi na wpis 6942 pytanie data: 06.03.2009, godz: 14:56
Czy w woj.podkarpackim odbywają się msze św. z modlitwą o uzdrowienie i czuwania modlitewne?
http://www.se.neteasy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=157&Itemid=86 to są Adresy odprawiania Mszy św. o uzdrowienie
http://www.se.neteasy.pl/download/2008-2009.pdf Kalendarz Mszy św. o uzdrowienie
Pozdrawiam (6910)| BASIA | data: 06.03.2009, godz: 21:45 |
Do Wiktor,
nie wszystkie dziewczyny takie są.
Pozdrawiam :) (6909)| Marcin | data: 06.03.2009, godz: 20:57 |
Tak,tak.........moi koledzy tutaj piszący zdają sobie sprawę z tego co niedawno usłyszałem.Dzisiejszy świat,kobiety stawiają mężczyznom coraz większe wymagania.I to wcale nie jest dobrze bo coraz większa liczba mężczyzn decyduje się żyć w pojedynkę dochodząć do wniosku że małżeństwo to za wysokie progi.Nie podejdzie do dziewczyny która mu się podoba bo przecież inni mu mówią:to nie dla ciebie,ona ma tak wielu adoratorów że szkoda zachodu...A kobiety..........wiele z nich jest niezdolnych do bycia z kimś nawet w wieku 25-30 lat.Właśnie kupiłem książkę pt."Genialne NLP" i zacząłem ją dziś czytać i polecam ją bo warto poczytać.Czasami warto poczytać co inni sądzą na temat ludzkiej psychiki,zachowań,to pomaga lepiej poznać siebie,często sami siebie nawet dobrze nie znamy a co dopiero innych.....Pozdrawiam:) (6908)
Witam wszystkich. Pozwolę sobie w kilku zdaniach dopowiedzieć coś od siebie na temat samotności. Przy czym już na początku dodam, że ja nie jestem samotny. Jestem zakonnikiem i mieszkam w dość licznej krakowskiej wspólnocie.
Z obserwacji wiem, że można być samotnym mieszkając wśród wielu ludzi i można samotnym nie być mieszkając w pojedynkę. To taka trochę gra słów, ale bardzo mądra i coś ważnego pokazująca.
Myślę, że tak, jak nie wolno całkowicie zanegować internetu jako środka pomocnego w zawieraniu znajomości, tak też całkowicie nie wolno zrezygnować z tzw. wychodzenia do ludzi. Okazji i sposobności jest bardzo wiele. Być może dla niektórych ich nieśmiałość będzie rzeczywiście przeszkodą nie do pokonania, ale myślę, że warto podjąć trud, by małymi kroczkami zaczynać nad tym pracować.
Jeśli o mnie chodzi, to nie mam najmniejszych oporów przed tym, by na przystanku, w autobusie czy przedziale pociągu rozpocząć rozmowę. I to bez względu na wiek i płeć mojego rozmówcy. Taki już jestem i powiem Wam, że bardzo mi to w życiu pomaga.
Więc jeśli kiedyś zaczepi Was w autobusie jakiś młody ksiądz - to mogę być ja.
Pozdrawiam wszystkich
Piotrp (6907)| Wiktor, lat 24 | data: 06.03.2009, godz: 19:38 |
Cześć a ja jestem zawiedziony tym całym zródełkiem! do zamieszczenia wpisu zachęciła mnie koleżanka z uczelni twierdząc.że poznam tutaj wartościową dziewczynę.Niestety większość dziewczyn wcześniej czy pózniej wypytywała mnie o moje finanse ile zarabiam czy mam swoje mieszkanie czy mam auto.Rozumiem,że dla dziewczyny bezpieczeństwo materialne jest istotne ale czemu dziewczyna zadaje takie pytania po kilku listach gdy nawet się nie spotkaliśmy? gdy nie mam wspólnych planów a może to ja jestem przewrażliwiony ? co o tym myślicie?pozdrawiam (6906)| Iza | data: 06.03.2009, godz: 19:25 |
Do JAcka i reszty
Odnosnie Koronki do miłosierdzia Bożego...dla mni ejest to najwazniejsza częśc dnia!!tą modlitwą dosłownie przenosze góry, działa jak najlepsze lekarstwo..nie tylko co na mnie ale na ludzi, za których się modle. Bywa, że zaraz po Koronce w pewnej intencji odprawionej na krakowskich Łagiewnikach, sprawa natychmiast się wyjasnia!!POLECAM Koronkę. We wtorki odprawiana jest litania do Ś. FAustyny w kaplicy sióstr Miłosierdzia :))Pozdrawiam wszystkich (6905)| Pawel, lat 27 | data: 06.03.2009, godz: 17:42 |
Karina
Dobrze to napisalas, Ty masz w sobie Ducha Św. To co piszesz jest naprawde mądre i głębokie. (6904)| Ola | data: 06.03.2009, godz: 17:37 |
Do Marcina, zgadzam się z Tobą ale Karina ma też rację. Czasem człowiek chce uczynic pierwszy krok, a przeszkoda może tkwic nie w jakim środowisku się obraca tylko w jakim wyrósł. Dużo błedów wychowawczych mogą popełniac rodzice czasem nieświdomie, a konsekwencje ich poczynań wychodzą w dorosłym życiu. I bardzo trudno wyeliminowac nabyte przekonania. Mimo że człowiek zdaje sobie sprawę, że szkodzi samemu sobie. pozdrawiam (6903)| pytanie | data: 06.03.2009, godz: 14:56 |
Czy w woj.podkarpackim odbywają się msze św. z modlitwą o uzdrowienie i czuwania modlitewne? (6902)| Basia | data: 06.03.2009, godz: 10:32 |
Janek 25 z kąd jestes? (6901)| karina | data: 06.03.2009, godz: 09:15 |
Janek 25 całkowcie sie zgodzę szczeg z ostatnimi 2 zdaniami.
trzeba wychodzic do ludzi, mężczyzni musza miec dzisiaj wiecej odwagi, nie zniechęcac sie bo Ci z reguły wygrywają.
ale poznania przez net są tylko dla niektórych. moja siostra poznala chlopaka przez net, kilka kolezanek tez i są małzenstwami.. a w realu nie mialy szans bo zyja w miejscach gdzie nie ma kawalerów. Wiec takie znajomosci sie zdarzaja i niektóre konczą happy endem. jednak ławo sie do nich przyzwyczaic i to wykorzystywac. dlatego wychodzenie do ludzi jest tak ważne.
(6900)| karina | data: 06.03.2009, godz: 09:08 |
Marcinie to prawda ze sami sobie szkodzimy.. nasze złe wybory, lenistwo, wygoda, zniechęcenie..
ale tez wpływają na to losy.. wychowanie..wyniesiony obraz siebie. To czasem jest poza naszym zasięgiem do czasu póki sobie tego nie uswiadomimy ale wymaga to potem duzo trudu by odbudowac obraz siebie z jakim przyszlismy na swiat, który został znieksztalcony.
dlatego popełniamy wiele błedów po drodze, znam osoby tak pełne niemocy z tego powodu, ktore w ogole nie walczą, nie próbują, zyją w przypadkowym biegu zdarzeń, nie wierzą w zaden sukces, padaja na pierwszym zakręcie przeciwnosci.
Mysle ze trzeba leczyc swoje rany duchowe, emocjonalne, tak dlugo jak potrzeba..trzeba poznawac Boga i przyjmowac Jego patrzenie, nie ludzkie.. ten obraz bardzo naprostowywuje systematyczna modlitwa do DUCHA SW, np koronka.
Duch sw zmienia nasze myslenie o sobie, nasz obraz i prostuje skrzywienia.
do tego ważna jest pokora.. ze bez Boga nie mozemy nic.. nawet mając super zdolnosci nie należa sie nam one, są darem, nie zawdzieczamy sobie zadnych umiejetnosci, bez tego daru nie osiągnęlisbysmy nic, Bóg nam daje mozliwosci,
musimy odkryc je. zaakceptowac mniejsze dary..zdolnosci. Pogodzic sie z tym czego nigdy nie będę umiał dobrze np śpiewac czy byc menagerem.. trzeba odkryc w sobie to co dla nas najlepsze. Kto nie ma hobby i nie zna swoich zalet nigdy nie bedzie z siebie zadowolony, zawsze bedzie czuł sie gorszy i nie osiągnie niczego na miarę swoich talentów. więc zeby wierzyc w siebie.. trzeba się natrudzic a wtedy pojawi sie odwaga ryzyka które niesie życie.. aby coś zdobywać. pozdrawiam; (6899)| aldona, lat 29, e-mail: adona25@wp.pl | data: 06.03.2009, godz: 05:16 |
Boże,spraw abymzaznała spokoju. (6898)| Janek, lat 25 | data: 05.03.2009, godz: 23:38 |
Dodam swoje trzy grosze, do dyskusji która się zrodziła tu jakiś czas temu, mianowicie nawiązywanie kontaktów przez net. Sam z racji tego że jestem nieśmiały szukałem w necie dziewczyny, godziny przegadane na gg, setki maili, kilka spotkań w realu wszystko po to by dalej tkwić w tym samym miejscu. Chciałem poznać dziewczynę z którą stworzyłbym dłuższy związek, poważnie myślącą o życiu, stąd też zarejestrowałem się na portalach "katolickich", najpierw na jednym, później na drugim. Szczerze mówiąc, zamiast przesiadywać przed ekranem komputera lepiej wyjść na zewnątrz, iść gdziekolwiek gdzie są ludzie i próbować zwalczać nieśmiałość. Zresztą dziewczyna inaczej patrzy od razu na chłopaka, który ma śmiałość do niej podejść i zagadać, a nie nieśmiało czai się w necie. Nieśmiałość u chłopaka to jedna z największych wad i przeszkód. (6897)| Samotny | data: 05.03.2009, godz: 21:09 |
Czy wybiera się ktoś ze Źródełkowiczów na Mszę Św. dla samotnych? (6896)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 19:09 |
DO MARTY . . CIESZĘ SIĘ, ŻE CHOĆ TROCHE MOGLEM CI POMÓC . PISZĄC O TEJ KORONCE. . POWIEM SŁOWA OJCA PIO- WŁOSKIEGO STYGMATYKA . . " MÓDL SIĘ, UFAJ I NIE UPADAJ NA DUCHU " . POZDRAWIAM CIĘ MARTA . ŻYCZĘ WIELE DOBREGO . :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-) (6895)| Salsera | data: 05.03.2009, godz: 18:53 |
Do Marcina
Odnosnie celu. Mnie udalo sie dostac na moja wymarzona uczelnie :-). Dostalam miejsce warunkowe (studiuje w Anglii i tutaj bardzo czesto proponuja ci miejsce pod jakis waruniem, np. zdasz egzamin z angielsiego) musialam skonczyc kurs, ktory robilam wczesniej i zaliczyc egzamin z angielskiego na konkretna ocene. Pracowalam ciezko, ale oplacalo sie, teraz moge studiowac tam gdzie zawsze chcialam. :-))) Pozdrowionka (6894)| Marta | data: 05.03.2009, godz: 18:25 |
Witajcie. Jestem tutaj pierwszy raz. Dziekuje Ci bardzo Jacku za przypomnienie o Koronce do Milosierdzia Bozego. Zawsze bardzo lubilam modlic sie ta modlitwa niestety byl taki czas gdy o niej zapomnialam. Dzisiaj czulam jakis niepokoj w sercu wiedzialam ze musze sie pomodlic. Teraz bede pamietala o koronce. Mam nadzieje ze przyniesie troche spokoju mojej duszy. (6893)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 18:08 |
JESZCZE TYLKO WSPOMNĘ , ŻE RÓŻANIEC ŚWIĘTY . KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO. ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO Z OBRAZEM " JEZU UFAM TOBIE " MAJĄ OD BOGA DANE ŁASKI UDZIELONE DLA NAS GRZESZNYCH LUDZI. . ALE NAJWAŻNIEJSZA Z MODLITW TO MSZA ŚWIĘTA I SPOWIEDŹ SZCZERA I PRAWDZIWA , TU DZIEJĄ SIĘ CUDA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA. MIŁOŚCI I PRZEBACZENIA GRZECHÓW. . NO I TEŻ ZACHĘCAM DO CZYTANIA PISMA ŚWIĘTEGO , NAZWĘ TO LISTEM BOGA DO NAS LUDZI. . POZDRAWIAM. . (6892)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 18:00 |
JEZUS MÓWI DO ŚW. FAUSTYNY NA TEMAT KORONKI DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO. " KTOKOLWIEK BĘDZIE JĄ ODMAWIAŁ, DOSTĄPI WIELKIEGO MIŁOSIERDZIA W GODZINĘ ŚMIERCI. KAPŁANI BĘDĄ PODAWAĆ GRZESZNIKOM JAKO OSTATNIĄ DESKĘ RATUNKU; CHOCIAŻBY BYŁ GRZESZNIK NAJZATWARDZIALSZY, JEŻELI RAZ TYLKO ZMÓWI TĘ KORONKĘ, DOSTĄPI ŁASKI Z NIESKOŃCZONEGO MIŁOSIERDZIA MOJEGO. PRAGNĘ ABY POZNAŁ ŚWIAT CAŁY MIŁOSIERDZIE MOJE; .. . . TAKŹE PRZY KONAJĄCYCH NALEŻY ZMAWIAĆ TE KORONKE . (6891)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 17:51 |
ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO PRZYPADA W PIERWSZĄ NIEDZIELĘ PO WIELKANOCY . JEZUS MÓWIŁ DO ŚW. FAUSTYNY " PRAGNĘ ABY ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO BYŁO UCIECZKĄ I SCHRONIENIEM DLA WSZYSTKICH DUSZ. . " KTÓRA DUSZA PRZYSTĄPI DO SPOWIEDZI I KOMUNII ŚW. DOSTĄPI ZUPEŁNEGO ODPUSZCZENIA WIN I KAR; W DNIU TYM OTWARTE SĄ WSZYSTKIE UPUSTY BOŻE, PRZEZ KTÓRE PŁYNĄ ŁASKI; NIECH SIĘ NIE LĘKA ZBLIŻYĆ DO MNIE ŻADNA DUSZA,CHOCIAŻBY GRZECHY JEJ BYŁY JAKO SZKARŁAT"
(6890)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 17:20 |
DO MARCINA . . DZIĘKI MARCIN ZA POPARCIE MNIE, GDY PISAŁEM O TEJ GODZINIE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO . OBJAWIONEJ ŚW. FAUSTYNIE KOWALSKIEJ PRZEZ JEZUSA MIŁOSIERNEGO. GODZ. 15 MA MOC I ŁASKI BOGA SAMEGO. ORAZ TA KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO I ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO Z OBRAZEM " JEZU UFAM TOBIE " . . DZIEKI MARCIN I MUSZĘ WSPOMNIEĆ ŻE TWÓJ WPIS NA TEMAT WCZEŚNIEJSZY TEŻ JEST POUCZAJĄCY I CIEKAWY . POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WIELE DOBREGO . (6889)| Marcin | data: 05.03.2009, godz: 16:06 |
Do Jacek"Tygrysek" i innych
Popieram zachętę Jacka,warto się modlić w tej Godzinie Miłosierdzia bo jest ona szczególna......"...im większy grzesznik tym ma większe prawo do Mojego Miłosierdzia".Szczęśliwa siostra Faustyna która mogła rozmawiać w duszy z Jezusem.A tak poza tym to czytałem pewien artykuł na temat celu i....Chciałbym zapytać czy ktoś spośród tu zaglądających postawił sobie jakiś cel który udało mu się osiągnąć?Jeśli tak to niech napisze,będzie miło:) Pozdrawiam:) (6888)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 15:31 |
DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ LUDZI WOLI POZNAĆ KOGOŚ PRZEZ PISANIE CZY TELEFON ROZMAWIAĆ A POTEM NA ŻYWO? PEWNIE DLATEGO BO GDY PISZEMY CZY ROZMAWIAMY W TELEFONIE TO MAMY PEWNOŚĆ , ŻE TA DRUGA OSOBA NAS NIE WIDZI , WTEDY BARDZIEJ JESTEŚMY OTWARCI . MÓWIMY SZCZERZE O SOBIE , O SWOIM ŻYCIU, SPRAWACH, MARZENIACH , WADACH. CZY PRAGNIEŃ DUSZY . CIAŁA. CZY NAWET PRAGNIEŃ EROTYCZNYCH. I W KAŻDEJ CHWILI JEST PEWNOŚĆ , ŻE MOŻNA SIĘ ROZŁĄCZYĆ. SCHOWAĆ SIĘ ZA MGŁĘ. (6887)| JACEK " TYGRYSEK " | data: 05.03.2009, godz: 15:20 |
JEZUS DO ŚW. FAUSTYNY MÓWIŁ, ŻE GODZ. 15 JEST TO GODZINA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO I WIELE ŁASK BOŻYCH MOŻNA UPROSIĆ W TEJ GODZINIE. JEZUS ZACHĘCAŁ DO ODMÓWIENIA DROGI KRZYŻOWEJ . CZY JEŻELI BRAK CZASU TO AKTY STRZELISTE . . LUB MOŻNA ZMÓWIĆ RAZEM Z RADIEM MARYJA LUB SAMEMU LUB W RODZINIE - KORONKE DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO. LUB MOŻE CZĘŚĆ BOLESNĄ RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO LUB KORONKE DO 7 BOLEŚCI MATKI BOŻEJ. . JEST TYLE MODLITW I MAMY ICH WYBÓR DO ZMAWIANIA. (6886)
Witam wszystkich i pozdrawiam (6885)| Marcin | data: 05.03.2009, godz: 13:23 |
Mimo że wiemy iż wokół nas może by się ktoś znalazł ale.........ale się boimy zagadać,lepiej przez internet kogoś poznać bo przecież jest się bardziej anonimowym,nie widać naszych wad....A poza tym trzeba tu napisać o tym co już dawno zauważyli psycholodzy i kierownicy duchowni-wielu ludzi ma zaniżone poczucie wartości i uważa siebie samego za gorszego niż jest.A to powoduje że wybieramy gorszą pracę,nie podejdziemy do dziewczyny czy chłopaka bo boimy się że nie mamy szans.I tak można myśleć o sobie przez całe lata,całe życie.Niedawno skoczył mi 31 rok życia,zrobiłem bilans i aż się krzywie jak sobie pomyślę o tym deficycie który czuję.....to nie Pan Bóg jest winien że nasze życie jest takie jakie jest,sami sobie szkodzimy najwięcej.... (6884)| Artur Wnęk / Artii, lat 34, e-mail: artur.wnek@vp.pl | data: 05.03.2009, godz: 13:01 |
Az trudno w to uwierzyc! Byly ministrant zabil kilka dni temu ksiedza z ktorym zapewne sluzyl do mszy. Zapewne sprawa bardzo zadmatwana, skomplikowana. (6883)| Aleksandra, lat 25 | data: 05.03.2009, godz: 12:29 |
Marcin, Zgadzam sie z Toba, czasem szukamy gdzies bardzo daleko, a wystarczy rozejrzec sie wokol siebie;) (6882)
W Miłości i przez Miłość spełniają się wszystkie pragnienia...
W naszej monastycznej kaplicy w dniu 10 marca będziemy gościć „Relikwie Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus”.
Niech łaska tych szczególnych chwil...
pozwoli nam odkryć prawdziwą Miłość...
Słońce... naszego życia.
Może i ty chcesz o czymś powiedzieć Jezusowi...
Te wszystkie listy waszych serc złożymy
jako ”bukiet kwiatów...”
przed Świętą Teresą, a ona zaniesie je Miłości...
Napisz i ty swój list - pisany serdecznym atramentem... www.dar.religia.net
(6881)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |