| Aga, lat 24 | data: 05.01.2009, godz: 00:11 |
Studencie,takie generalizowanie,że Polki sa takie okropne i nudne,puste wewnętrznie nie jest dobre.Uogólniasz,po prostu świat jest taki,że schodzi na manowce,wartości się zatracają.Nie uważasz? Jaka jest kobieta zależy od wychowania,przejętych wartości,zasad moralnych,środrowiska w jakim się obraca,przykładania wagi do życia chrześcijańskiego i w drugą strone.
Są oczywiście dziewczyny takie o jakich piszesz ale to już zależy od tego co napisałam,od konkretnego człowieka jaki jest i w innych narodowościach takei dziewczyny też są,nie oszukujmy się,że nie:)
Zapewniam Cie,że istenieją piękne wewnętrznie dziewczyny,które mają swoje pasje,są inteligentne,wartościowe.Sama dam Ci przykład nie mając na myśli siebie,ale chociażby Iwonke,Karoline czy Basie.
Opisze Ci jedną z nich. Basia - ceni wartości,można z nią o wszystkim porozmawiać,na rózne tematy,także o problemach.Nigdy nie rozmawiałyśmy o solarium,kosmetykach,tipsach więc nie ma mowy o płytkości.
Jest to osoba o wielkim sercu,działa charytatywnie.Jest koordynatorem Fundacji Mam Marzenie,która spełnia marzenia dzieci cięzko chorych.Basia jest osobą mającą ambicje i marzenia,nie poddającą się w życiu.Studiowała dwa kierunki jednocześnie,robiąc w przyśpieszonym tempie dwa lata w rok.Jest niezwykle zdolna i otrzymała nawet stypendium ministra edukacji za swoje osiągnięcia.
Sama ma kłopoty ze zdrowiem,jednak jest osobą która działa w życiu i potrafi tym zarazić innym.
Co powiesz na to Studencie? To jest Polka,jedna z wielu wartościowych jakich znam:)
Po prostu obrasz się w nieciekawych kręgach,gdybyś np chodził na spotkania podrózników,ludzi lubiących przyrode,z pewnością spotkałbyś tam dziewczyny innego pokroju,albo duszpasterstwo,wolontariat to miejsca gdzie można znależć wartościowe dziewczyny. Wystarczy spróbować.
I jeszcze jedna sugestia gdyby wszystkie Polkii były faktycznie takie jak mówisz to w źródełku znalazłbyś same idiotyczne wpisy o tipsach,kosmetykach itd a przecież tak nie jest.Rozejrzyj się,że piszące tu dziewczyny mają inteligencje i wartości nie rozmawiają o głupotach.Tak czy nie hm?
Pozdrawiam i więcej przemyśleń życze :) !
(5930)| Kar | data: 05.01.2009, godz: 00:00 |
Znam mnóstwo Polek (siłą rzeczy) i mało która pasuje do Twojego stereotypu Polki- pustej lalki Barbie. Nie generalizuj po prostu, trafiałeś na głupie Polki, ale nie są takie wszystkie, dodam, że nawet nie większość, w moim otoczeniu zdarzają się dosłownie sporadycznie... Denerwują mnie Twoje wywody, bo są nieobiektywne, pełne złości i obrażają porządne i szanujące się kobiety,między innymi mnie... (5929)
Nie wiem w jakich miejscach się obracacie, ale ja znam wiele dziewczyn naprawdę wartościowych, które nie są wyniosłe czy myślące wyłącznie o serialach tv, niektóre są ładne inne może nie w moim typie, ale brzydkie? Dla mnie brzydkie są właśnie te dziewczyny, które notorycznie upijają się na imprezach i obściskują z dopiero poznanymi facetami, które nie potrafią uszanować siebie. Przez jakiś czas dość często bywałem w klubach, dyskotekach itd. chyba każdy kto tam był widział jak niektóre potrafią się zachowywać, ale czy to znaczy że każda Polka zachowuje się tak samo?
Są jeszcze wartościowe dziewczyny tu w Polsce, szkoda ze te które znam są już od dawna "zajęte", a te które są wolne nie są mną zainteresowane, prawdę mówiąc nie dziwie się. (5928)| Do Studenta | data: 04.01.2009, godz: 22:57 |
Student, a cóż to za prestiżowy kierunek studiujesz????
:)))))) (5927)| gosia | data: 04.01.2009, godz: 22:53 |
Natalia napisz z jakiego jestes województwa. (5926)| gosia | data: 04.01.2009, godz: 22:47 |
Do studenta ,przykładowo moja skromna osoba jest całkiem fajna, i nie jestem żadną wytapetowana lalką, ale też i nie mam faceta. Od niedana zaczynam go szukac i zamierzam sie troche upodobnic do tych lalek żeby jakikolwiek zwrócił na mnie choc uwage i zeby nie było ze wygladam jakos obciachowo nie błyszczac na tip top z góry na dół. Pozdrowienia : ) (5925)
Oleńko,
Niech będzie i Real :) i za trzymanie kciuków dziękuję pięknie :)
Zaś co do gentelmanów, to hm… właśnie wróciłam z Mszy Świętej i nie uwierzysz… uroczo śliczny chłopak z gitarą ustąpił mi miejsca! I to z takim uśmiechem. Aż miło :) i śmiałam się w duchu, że jeszcze 2 godziny temu napisałam, że gentelmani niemal wymarli, tak rzadko się ich spotyka…
Studencie…
szkoda mi Ciebie, bo Twoja wypowiedź jest i pełna złości i pełna rozczarowania, i pełna tęsknoty oraz… żalu…
W tym przypadku podpisuję się pod tym, co napisał Artur. Skoro tak Ci tu źle, to wyjedź do Włoch, Francji, czy gdzieś tam i tam szukaj sobie pięknej, szczupłej, obytej i na poziomie żony…i w głębi duszy życzę Ci tego, byś z żadną Polką się nie ożenił… i nie ze złości te życzenia, tylko dla Twojego dobra, bo jeśli będziesz tkwił w związku z Polką, która „jest gruba, brzydka, chodzi do kosmetyczki, ogląda seriale, czyta jakieś tam pisma i jest strasznie głupia i nie umie pokazać klasy, bo przede wszystkim jest Polką (i a nóż dawała na lewo i prawo w Anglii na zmywaku)”, to żadnego dobrego małżeństwa z tego nie będzie. Nawet jeśli wyjdzie za Ciebie dla kasy, to dalej będziesz sam. Ona będzie tęskniła za miłością, Ty… za kobietą nie-Polką…
(5924)| pinky | data: 04.01.2009, godz: 22:39 |
Student! a może to jest tak, że wylewasz tu żal za swoje nie udane związki? nie masz kogo obwinic więc, najłatwiej powiedzieć, że to "one" były nic nie warte... czasem warto zastanowic się nad sobą również... a to że trafiałeś na same takie "prawie inteligentne" to chyba tez po części Twoja wina, jeśli wiedziałeś, że to taka stereotypowa Barbie to po co wogóle z nią cokolwiek zaczynałeś... i tak samo jak Ty generalizujesz Polki, tak samo ja mogę zgeneralizować Ciebie wg. miary jaką oceniani są Polacy. pozdrawaim. (5923)| Do Studenta, lat 21 | data: 04.01.2009, godz: 22:35 |
Tylko widzisz, potrzeba dużo wyrozumiałości w patrzeniu na ludzi. Jesteśmy słabi (słabe), zadowalamy się często byle czym, to żałosne... Jednak czasem nawet we wnętrzu kogoś, zdawałoby się, całkiem zepsutego i zmanierowanego, tkwi trochę dobra... Nie trzeba nikogo z góry przekreślać. (5922)| Student | data: 04.01.2009, godz: 22:19 |
To miło że są takie kobiety jak Ty. Może z jakiegoś powodu trudno je zauważyć. Dodam że Robert ma chyba problem z rozumieniem tekstu bo wmawia mi że żadna mnie nie chce a kilka postów wcześniej napisałem że miałem kilka dziewczyn ale nie mogłem znieść rozmów o głupotach, o tym co wczoraj było w TV itd. Nie napisałem też że jak kobieta dba o siebie to jest źle. Jednak jest różnica pomiędzy dbaniem o swoje ciało a robieniem z siebie lalki - solarium, farbowane włosy, tapeta, ostry makijaż i kiczowaty ubiór - to dość codzienny widok. To jest takie samo leczenie kompleksów jak pisanie o tym że Polska to taki przepiękny kraj - wystarczy pojechać za granicę by zobaczyć jaka u nas panuje szarość, chaos i bałagan. Moim zdaniem to wszystko wynika z socjalistycznej przeszłości gdzie nie było wielkiej kultury, stylu itd. i zmiksowaniem tego z wypaczoną wizją zachodu którą prezentuje się w mediach - McDonald, hip-hop, artykuły o lesbijkach i gejach albo o kolejnych skandalach. Młodzi ludzie przyjmują tą papkę i myślą że tak się żyje w wielkim świecie. I chcą do tego dążyć. Tymczasem ten zachodni świat jest zupełnie inny - większość ludzi ma normalne domy, rodziny, pracują, mają swoje zainteresowania i pasje. Dość powiedzieć że w przeprowadzonych badaniach na temat zdrad partnerów i ogólnie pojętej rozwiązłości seksualnej Polska lokuje się na czele tabeli, wyprzedzając Włochy, Hiszpanię i inne kraje, o których zwykliśmy myśleć że tam wszyscy się puszczają. Chyba lepiej otwarcie napisać o problemie niż udawać że go nie ma i oszukiwać się. (5921)| Student do Roberta | data: 04.01.2009, godz: 22:07 |
Widzisz Robert nie trafiłeś, jeżdżę dlatego że rozkręciłem swoją firmę a nie dlatego że mam stypendia. Okularów nie noszę. Więc Twój profetyzm w moim przypadku się nie sprawdza bo doskonale wiem że trudno jest do czegoś dojść i samo zakuwanie na studiach daje mniej więcej tyle samo co i siedzenie przed TV. Pozdrawiam. (5920)| Do Roberta, lat 21 | data: 04.01.2009, godz: 22:06 |
Miło, że bronisz kobiet jak prawdziwy dżentelmen, ale chyba niepotrzebnie się uniosłeś. Sądzę, że Twój rozmówca, którego tak zaatakowałeś, nie chce nikogo poniżać. Po prostu napisał otwarcie o problemie, który faktycznie istnieje.
Można śpiewać, że najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny, ale to chyba rzeczywiście leczenie kompleksów. Gdzieś umiera nasza kobieca wrażliwość, a wraz z nią często godność i prawdziwe piękno (nie mylić z tapetą). Polecam do poczytania teksty s. Urszuli Kłusek dotyczące kobiecości - tej naprawdę wartościowej.
Przyznam, że choć u mnie z wiarą na bakier, to chciałabym być taką kobietą, jak Maryja. I tego życzę koleżankom ze Źródełka:) A panom życzę, żeby takich kobiet szukali i znaleźli:)
Pozdrawiam!
(5919)| Student | data: 04.01.2009, godz: 22:03 |
Kar - no i wyszło szydło z worka. Dodaj że najbardziej marzysz o takim "egzotycznym". Odpowiem Ci krótko, bylem nawet w chwilowym związku z taką zagraniczną dziewczyną ale oboje uznaliśmy że nie da się tego ciągnąć, za duża odległość, ona w tej chwili nie może tu przyjechać ani ja do jej kraju. Obecnie się przyjaźnimy. Wiedziałem że jak napiszę co o tym myślę to zaraz zacznie się wciskanie mi kompleksów ale problem nie jest w tym że dziewczyny nie chcą być ze mną (bo chcą i często to one zaczynały te relacje) tylko że ja już mam ich dość. Nie marzę nawet o jakiejś piękności, nie musi taka być. Chciałbym tylko żeby była porządna, inteligentna, wrażliwa i mądra w tutaj, w tym kraju znaleźć kogoś takiego graniczy z cudem. A cała ta wielka emigracja pokazała prawdziwe oblicze Polek które są tak bardzo dumne z siebie i uważają się za ładne, ale być ładną a łatwą to zasadnicza różnica mimo że to podobne słowa.... Polecam facetom obiektywne patrzenie na świat bez patriotyzmu lokalnego. Polki jakoś nie wybijają się w konkursach piękności ani nie robią kariery w międzynarodowym modelingu więc nawet to stanowi już jakiś dowód. To taka sama ściema rodem z PRL jak to że Polska to 10 gospodarka świata :) Krótko mówiąc drogie panie nie musicie tu wyładowywać waszej agresji tylko odpowiedzcie same sobie czy ten opis nie pasuje do was i waszych znajomych. Jedna osoba tutaj mi to przyznała i za to ją szanuję. (5918)| Student | data: 04.01.2009, godz: 21:56 |
Odpowiadam na wpis "Do Studenta" - cieszę się że potrafisz obiektywnie spojrzeć na rzeczywistość, to przykre że tak jest ale nie ma się co oszukiwać i idealizowac. Skoro to dostrzegasz to na pewno jesteś od nich inna, ale tych innych dziewczyn jest tak mało że trafienie na nich jest jak cud. Pozdrawiam Cię. (5917)
Student, wiesz co pomyślałem sobie o Tobie czytając Twój wpis?
Pomyślałem sobie, że dosadnie byłoby móc troszkę Cię uciszyć. Burzysz tutejszy spokój i główne założenia serwisu. Miało być bez obrażania i poniżania kogokolwiek. To, co wypisujesz to nie jest tylko Twoje sposprzeżenie w związku z Twoimi szeroko zakrojonymi podróżami. Wyjechałeś z wiochy, jaką jest Polska i myślisz, że jako typowy studencik w okularkach z długopisem w ręku i stypendium za wzorowe zachowanie oraz naukę podbijesz wszystkie kraje w całej Unii.
Zapewniam Cię, że tak nie jest. Pysznisz się swoją wiedzą o kulturze, ludziach, a nie potrafisz znaleźć sobie dziewczyny....
I co, będziesz się tłumaczył, że żadna nie spełnia Twoich wyimaginowanych kryteriów?
A może prawda jest taka, że żadna Cię nie chce? Zapewniam, że kobiety są też ludźmi i jeśli będziesz wszystkie dookoła odbierał jako "puste wewnętrznie" to złapiesz się w końcu na swojej ogromnej mądrości. Może nie warto tak wysoko latać?
Ileż to mądrych dziewczyn skarży się na to, że są samotne?
Ach wiem, Ty szukasz księżniczki, która nie będzie podobna do takiej: "Ale tu panuje kultura tipsów, farbowanych włosów, siedzenia przed TV albo czytania głupich pisemek typu jak osągnąć mega-orgazm."
Szukaj więc tej, która obgryza paznokcie, ma postrzępione włosy, słucha radia i czyta mądre pisemka typu Rzeczpospolita.
Nie zapominaj, że każda z kobiet chce być piękna i robi to właśnie dla takiego obojętniaka jak Ty.
I powiem Ci jeszcze jedno. Żałosnym jest pisać na portalu katolickim o rozmiarach czyjegoś, czy to swojego penisa. Chyba, że miała być to (anty)reklama dla kobiet.
Szkoda mi Cię.
Pojechałem Ci, bo uważałem to za stosowne, nie chcę robić tutaj na źródełku śmietnika, ale przez takich jak Ty, którzy nie potrafią podejść z dystansem do dyskusji i wyrywają się z emocjami - muszę.
Wybaczcie wszyscy czytający. (5916)| Do Studenta, lat 21 | data: 04.01.2009, godz: 21:45 |
Wiesz, jestem kobietą i w dodatku Polką, ale z wielkim wstydem muszę Ci przyznać rację... Studiuję na kierunku, którego znaczną część stanowią dziewczyny. Nie chciałabym w tym miejscu żadnej z nich krytykować. Jednak muszę wyznać, że nierzadko się zdarza, iż w czasie wykładu nieco bardziej ,,luźnego” większość tej intelektualnej elity przegląda sobie katalogi Avonu lub chwali się nalepkami na paznokciach. Żadnej pasji. Studia tylko po to, żeby móc w przyszłości lepiej zarabiać. Przykro mi to pisać. Niezbyt wiem, jak to jest w innych krajach, niewiele jeździłam po świecie. Faktem jest jednak, że dla większości Polek ideałem kobiety pozostaje Barbie. To strasznie upokarzające. (5915)| Artur | data: 04.01.2009, godz: 21:26 |
Do Studenta
Dziwne rzeczy wypisujesz. Byłem w paru krajach, również w tych za oceanem i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że Polki są najładniejsze i chyba najmądrzejsze. Po przyjeździe do Polski nie mogę się na nasze dziewczyny napatrzeć.
Myślę, że Twój problem polega na tym, że Ty uważasz się za supermena, który studiuje na prestiżowym kierunku (jak piszesz:) ) a tu nasze polskie dziewczyny nie mdleją na Twój widok. Może Francuski czy Hiszpani doceniają Twoje ,,światowe obycie'', w odróżnieniu od Polek,które nie dają sobie raczej wciskać kitu.
Może spuść z siebie trochę powietrza i zawalcz o jakąś fajną dziewczynę, a nie czekasz aż jakaś głupiutka Suzi będzie z zachwytu nad Tobą wyrywać sobie włosy z głowy:)
Oczywiście są puste Polki jak i mądre Niemki czy Amerykanki, ale tak ogólnie rzecz biorąc, to w Polsce w tym względzie jest najlepiej...
(5914)| Kar | data: 04.01.2009, godz: 20:45 |
Dobra, Studencie,to jak twierdzisz, że Polki są takie bez sensu, to jedź do tych Włoch czy Hiszpanii i wyrwij sobie jakąś wspaniałą dziewczynę-ideał, a nie mów, że jesteś zmuszony zadowalać się takim pustym "byle czym", jak Polka, co z Ciebie za facet, że nie potrafi sobie znaleźć fajnej kobiety, tylko się zabiera za te okropne Polki... ach, ci Polacy, nie wiadomo w ogóle czego by chcieli, Francuzi, Włosi i Anglicy są dużo lepsi... (5913)| Hanka, lat 43 | data: 04.01.2009, godz: 20:17 |
Witam serdecznie, po przeczytaniu ostatnich postów nasuwa mi się jedna myśl tak dla dziewcząt jak i mężczyzn więcej a nawet DUŻO DYSTANSU DO WSZYSTKIEGO CO NAS OTACZA. Po pierwszej czy drugiej wpadce z dziewczyną czy chłopakiem nie załamujcie się, nie rozpaczajcie - bo nie macie czego, tylko wyciągajcie wnioski i próbujcie dalej nie popełniając tych samych błędów. Jeśli urwał znajomość bez słowa, to znaczy że nie był Ciebie wart. Pozdrawiam i nauczmy cieszyć sie z małych rzeczy a duże przyjdą same. (5912)| Natalia, lat 20 | data: 04.01.2009, godz: 20:13 |
Hej! Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale chciałam zostawic takie jakby ogłoszenie:) Generalnie zajmuje się śpiewaniem i szukam zespołu, który poszukuje wokalistki ;) najlepiej jakieś klimaty soul'owo - jazzowe ;) muzyka religijna rowniez... pozdrawiam:) gdyby ktos coswiedział itp, moje gadu: 8353514 :) (5911)| POLKA | data: 04.01.2009, godz: 20:11 |
do Studen ;tak o polkach myślisz?to dowiedz się że nie wszystkie takie są co by siedziały godzinami u kosmetyczki i śledziły urnych czasopismach i tv największy krzyk mody np.tej zimy i że nie ma o czym z nimi pogadać.S tez dziewczyny właśnie całkowita odwrotność tego co napisałeś.WIDOCZNIE NIE MIAŁEŚ SZCZĘŚCIA ŻEBY TAKĄ POZNAĆ (5910)| Olenka , lat 32 | data: 04.01.2009, godz: 19:31 |
Sylwia! A ja trzymam kciuki za Twojego pana z Tesco:)
Ps. U mnie warzywniak = Real:-) hi,hi
Tam sie kręci tylu panów, ale czy któregoś stać by było na taki gest???
Co się z Wami porobiło panowie! Gdzie te chłopy... (5909)| A-ka, lat 24 | data: 04.01.2009, godz: 19:23 |
DO SZUKAJĄCYCH MIŁOŚCI;
JA TEŻ NIE MAM JESZCZE DRUGIEJ POŁOWY I CZASEM CZUJE SIĘ TROCHE OSAMOTNIONA Z TEGO POWODU.NIERAZ ZADAWAŁAM SOBIE PYTANIE DLACZEGO NIKOGO NIE MAM -CZY TO Z MOJEJ WINY,CZY ZE MNĄ COŚ NIE TAK CZY Z CHŁOPAKAMI.....KIEDŚ KOŚ MI POWIEDZIAŁ ŻE WARTOŚCIOWA ZE MNIE DZIEWCZYNA POMYŚLAŁAM CHYBA NIE SKORO NIKT MNIE NIE CHCE BYŁO TO OKOŁO 3 LATA TEMU.TERAZ JEDNAK NIE TWIERDZE ŻE NIKT MNIE NIE KOCHA BO KOCHA MNIE TEN NAJWAŻNIEJSZY.....BÓG;A JEŚLI POJAWIA SIĘ PYTANIE DLACZEGO NADAL JESTEM SAMA ŻE NIE MAM DRUGIEJ POŁOWY TO ODPOWIADAM ŻE..."BÓG WIDOCZNIE TAK CHCE, ŻE W JEGO OCZACH NIE JESTEM JESZCZE GOTOWA"A GDY ODCZÓWAM OSAMOTNIENIE TO STARAM SIĘ WTEDY MODLIĆ I CZĘSTO W KOŚCIELE"PRZESIADUJE"BO TAM NAJLEPIEJ ODCZÓWAM OBECNOŚĆ TEGO KTÓRY MNIE KOCHA NAJBARDZIEJ .A O MIŁOŚĆ TRZEBA SIĘ MODLIĆ.MOŻE KOGOŚ TO ROZŚMIESZY (TO NIECH SIĘ ŚMIEJE). (5908)| Student | data: 04.01.2009, godz: 19:17 |
Piotr - nie rozśmieszaj mnie. Właśnie widziałem jak te "wykształcone, przedsiębiorcze" Polki dyktują warunki w UK. Jako sprzątaczki, w najlepszym wypadku recepcjonistki w hotelu. Chyba trzeba być ślepym by powiedzieć że Polki są ładniejsze od Włoszek, albo tak bardzo uwierzyć stereotypom. Ja w Mediolanie widziałem takie kobiety, że głowa nie bolała - figura modelki, niesamowity styl, klasa, gracja a przy tym o wiele milsze i bardziej otwarte niż przeciętna polska kobieta. Do obcej Włoszki możesz zagadać i porozmawia z Tobą z uśmiechem, na luzie, bez wyniosłości nawet jeśli widać że stać ją na zakupy w najdroższych butikach Mediolanu. A to że Polki lecą na ciemną skórę - no cóż wyczytało w Cosmopolitan że ciemny ma więcej tu i tam (ja nie mam kompleksów na tym punkcie ale to żałosne bo mówi się że faceci myślą tylko o seksie a nie znam gości którzy są z kobietą dla jej wiekiego biustu). Jak widzisz za granicą białą kobietę z ciemnym gościem to śmiało możesz zagadać po polsku. Przejdź się do pubu i zobacz z jaką histerią Polki nadskakują tym gościom. Te same które po powrocie ze zmywaka grają dobre żony i co tydzień są w kościele. Co do inteligencji wybacz, kończę studia na dość prestiżowym kierunku na uczelni która w rankingu jest w pierwszej 10 w kraju i jedyny temat rozmowy z dziewczynami to co będzie na egzaminie albo Taniec z gwiazdami itd. Mam przyjaciółki z Francji i Hiszpanii z którymi godzinami mogłem rozmawiać o kulturze, sztuce, o świecie itd. Gdybym znał taką Polkę to byłbym naprawdę szczęśliwy. Ale tu panuje kultura tipsów, farbowanych włosów, siedzenia przed TV albo czytania głupich pisemek typu jak osągnąć mega-orgazm. I moja opinia nie wynika z tego że mam pecha, miałem kilka dziewczyn (i to takich podobno na poziomie - studentki, niby porządne itd.) ale ich pustka wewnętrzna była nie do zniesienia. A podawanie przykładu Niemców, no cóż to chyba jedyny europejski kraj gdzie kobiety wyglądają gorzej. Polecam trochę pojeździć po Europie, nie tylko EU ale też zobaczyć Ukrainę, Rosję i wtedy można oceniać. Chyba że ktoś lubi sztucze, napuszone, wytapetowane panienki z nadwagą to wtedy zadowolony tu na miejscu. To jest zbiorowe leczenie kompleksów - wciskanie sobie że w innych krajach to kobiety są grube, brzydkie, puste itd. jest zupełnie inaczej, ale żeby to zrozumieć trzeba jeździć i doświadczyć tego. Nie wyżywam się tylko wyrażam swój smutek bo wiem że w końcu pewnie wezmę jedną z tych lalek która poleci na kasę żeby tylko nie być sam. Smutno mi że nie mam szans by poznać fajną kobietę w swoim kraju, chyba że mam aż takiego pecha że takie spotykam, ale nie sądzę. (5907)
do Dobranoc
która napisała:
MARCINIE ja całe życie dawałam, tak az do wypalenia...WYPALONA OSOBA NIE MA CZEGO OFIAROWAC CHYBA ŻE ŁZY I STRACH...a tego nikt nie przyjmie - Bo to Kłopot!
Jest bardzo dobry sposób , aby to zmienić- sama jestem w podobnej sytuacji. Przeczytałam o nim w ostatnim Gościu Niedzielnym, tzn z tamtego roku - świetny artykuł z Antoniną Krzysztoń ;). ( ale ja już na coś podobnego wpadłam kilka lat wcześniej ).
Bóg nie istnieje w czasie, więc my ludzie, którzy coś chcemy zmienić w swojej przeszłości- bo jesteśmy nieszczęśliwi, albo nie umiemy się z nią pogodzić, musimy się do Niego modlić tak , aby zmienić nasze sprawy do tyłu.
Spróbowałam tego już od jakiegoś czasu i zaczynam bardziej pogodnie patrzeć w moją przyszłość. (5906)| wiera | data: 04.01.2009, godz: 18:33 |
Sanki bez trzymanki? Ze Śnieżki? Polecam - po takiej adrenalinie odechce się wszystkim zakupów w warzywniaku.... (5905)
Oleńko,
a ile ja bym dała, by taki ktoś się zjawił jak niosę siatki z zakupami ;) i niekoniecznie z warzywniaka (bo kupuję tam tylko ogorki kiszone), ale np. z tesco ;) hihi :)
swoją drogą, szkoda, że takich gentelmenów coraz mniej... ah, szkoda...
ps. a za Twego pana z warzywniaka trzymam kciuki :) (5904)| Olenka, lat 32 | data: 04.01.2009, godz: 17:59 |
Boze ty mój kochany! Jak ja bym chciała, żeby mnie jakiś pan zobaczył, może nie tyle w drodze do warzywniaka, ale w drodze z warzywniaka, kiedy to co sobotę wracam z obładowanymi siatkami. Ech, gdyby tak mi pomógł, nie ważny byłby jego krzywy nos, czy nogi "omega"... Od razu bym tego kogos polubiła! Ha! A jakbym sie mamie pochwaliła (bynajmniej nie Chince) co on to dla mnie zrobił.
Piękna sprawa! (5903)| przemas | data: 04.01.2009, godz: 17:55 |
Przestańcie się mazgaić, jka macie kogoś poznac po poznacie najfajniesze sa przypadki a nie szuaknie n sile bo na siłe to moża przepuchliny sie nabawic :)
zostawiam am cos naprawde godne uwagi
Modlitwa o uniknięcie czyśćca
(Do odmawiania codziennie)
Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twojego , Jezusa Chrystusa i Niepokalana Serce Jego Matki, Najświętszej Marii Panny, z całą Ich Miłością i nieskończonymi cierpieniami, i zasługami, na zadośćuczynienie za grzechy moje dzisiaj popełnione i w ciągu całego mojego życia.
Chwała Ojcu………………
Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twojego , Jezusa Chrystusa i Niepokalana Serce Jego Matki, Najświętszej Marii Panny, z całą Ich Miłością i nieskończonymi cierpieniami, i zasługami, na naprawienie tego dobra , które zle spełniłem dzisiaj i w całym moim życiu.
Chwała Ojcu………………
Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twojego , Jezusa Chrystusa i Niepokalana Serce Jego Matki, Najświętszej Marii Panny, z całą Ich Miłością i nieskończonymi cierpieniami, i zasługami na uzupełnienie tego dobra , które zle spełniłem dzisiaj i w całym moim życiu.
Chwała Ojcu………………
Modlitwa na różne okoliczności
(święta od spraw beznadziejnych)
O Święta Rito, nasza patronko także w sprawach niemożliwych, opiekunko w sprawach beznadziejnych, aby Bóg uwolnił mnie z obecnego mojego utrapienia i oddalił lęk, który dręczy moje serce.
Przez udręki, które sama tak często doświadczałaś w podobnych wypadkach, miej dla mnie, Twojej czcicielki współczucie, która z ufnością prosi o Twoje wstawiennictwo u Bożego Serca naszego Jezusa Ukrzyżowanego. O Święta Rito, kieruj moimi intencjami w tych moich pokornych modlitwach i gorących pragnieniach. Naprawiając przeszłe grzeszne życie moje i po otrzymaniu odpuszczenia wszystkich grzechów moich, mam wielką nadzieję, że kiedyś w niebie będę się cieszyć Bogiem razem z Tobą przez cała wieczność. Amen!
Swięta Rito, patronko w sprawach beznadziejnych
- módl się za nami.
Święta Rito, patronko w sprawach niemożliwych
- przyczyń się za nami.
3 razy: Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu...
(5902)
Do Roberta i innych:
Witam :)
Jestem nowa w źródełku, tzn. czytam Wasze wpisy od piątku właściwie (trafiłam na tą stronę całkiem przypadkiem), ale nie będę póki co dodawać swoich komentarzy, gdyż ani nie szukałam nikogo przez internet ani też nie zamierzam tego robić (choć nie przeczę, że przez internet poznałam w swoim zyciu kilkanaście/kilkadziesiąt może - osób), więc nie mam w tym doświadczenia.
Nie byłam też nigdy za granicą w celach zarobkowych lub w celu poznania swojego przyszłego męża, więc trudno mi powiedziec jak Polki są postrzegane za granicą i dlaczego tak a nie inaczej.
Piszę, bo interesuje mnie mianowicie co innego. Większość z Was pisze o swoich zawodach, o rozczarowaniach znajomościami przez internet (w tym znajomości zawarte na portalach katolickich), a mimo to... nadal zwieracie takie znajomości... - dlaczego?
... bo przecież zamieszczając na tej stronie swoje posty poznajecie innych (bo Wam odpowiadają), czytacie posty innych i odkrywacie się w pewnym stopniu we własnych wypowiedziach...
Robercie, pytam tak z czystej ciekawości przede wszystkim Ciebie, bowiem nie zamierzasz już szukać zony przez internet, a jednak wchodzisz z innymi kobietami w interkacje (i zakładam, że bacznie się oprzyglądasz ich wpisom) - dlaczego?
No i pytanie drugie, czy poznałeś już swoją przyszłą żonę mijając warzywniak? ;)
(nie gniewaj się na to pytanie - wpadło mi do głowy wczoraj jak wchodziłam do warzywniaka śmiejąc się sama do siebie, bo mi się ów wątek ze źródelka przypomniał ;) )
pozdrawiam Was ciepło, z zyczeniami tego, co najpiękniejsze w Nowym Roku :)
Sylwia (5901)
Czytam wasze wypowiedzi i mam ten sam problem na temat znalezienia drugiej osoby.ją jestem widać lepszy w przyjaźni niż do życia w rodzinie.umiem z każdym dobrze rozmawiać,pocieszyć dodać otuchy pomoc a nie mogę znaleźć dziewczyny/kobiety do związku.jak to jest.?kobiety poznałem przez internet chciały czegoś więcej niż przyjaźni ale musisz być przystojny bo inaczej to nie ma związku.a przecież nie o to chodzi.nie wygląd liczy się tylko co ma się w sercu.pozdrawiam.jak chcecie przyjaciela lub kogoś bliższego to moje gg9238657 (5900)| Marcin | data: 04.01.2009, godz: 14:58 |
Nie mówię że 100procent dziewczyn poznanych na stronach katolickich jest be i też nie mówię że jestem chodzącym ideałem.Po prostu lubię w kontaktach otwartość,poczucie humoru ,szczerość.Zdarzały mi się sytuacje w których poznana dziewczyna na początku spotkania była spięta i bardzo zdenerwowana ale to mijało z czasem.Oczywiście że są osoby po przejściach i to rozumię.Po prostu bardzo mnie zdenerwowała dziewczyna która po spotkaniu wypisywała do mnie takie głupoty że mimo iż to było już ponad rok temu to ciągle mam to w głowie i nie mogę się nadziwić że ktoś potrafi być tak pyszny i małostkowy.Dlatego jak tu ktoś napisał może lepiej porozglądać się naokoło bo może właśnie Krysia spod trójki jest kimś wartościowym z kim warto by się spotkać. Bo znam i znałem kilka dziewczyn które podziawiam za ich przymioty ducha i umysłu i życzę sobie i innych by trafili na kogoś wartościowego,nie na ideał bez wad którego nie ma ale na kogoś wartościowego. Pozdrawiam:) (5899)
Chciałbym dodać jeszcze coś od siebie.
Mianowicie mam prawo domniemać, że część z Was jest tu gdzieś po dwudziestce.
Nie czarujmy się, mamuśka natura tak nas ukształtowała, że jeśli będziemy w tym wieku singlami, to pewne hormony w mózgu chcąc nie chcąc się odezwą.
No i będziemy szukać kogoś (jakby to określić), hmm, będziemy szukać na gwałt drugiej osoby. I chcąc nie chcąc będziemy określali się jako samotni i ta samotność będzie przytłaczać, bo zegarek biologiczny tyka i tyka.
Dostaliśmy jeszcze od Boga w spadku coś co się nazywa rozum. No i część go wykorzystuje, trwając w wierze i czystości modląc się o dar małżeństwa.
A pozostali albo schodzą na manowce i robią to w desperacji z kim popadnie, tym samym skazując się na niepowodzenie.
Nie bawię się tu w psychologa, po prostu przytaczam wszędzie dostępne fakty.
To może zaboleć, ale może ja i Ty właśnie pojawiliśmy się tutaj, bo natura zaczęła właśnie wywierać na nas wpływ???
Nie potrzeba wielkiej filozofii, to o czym piszę to problem analogiczny do głodu czy pragnienia. W końcu będziemy musieli coś zjeść bo organizm zwariuje, umrzemy...
I nie chodzi mi tutaj bynajmniej o ugaszenie swoich naturalnych rządz seksualnych, ale o potrzebę odczuwania i dawania bliskości i miłości drugiemu.
Nie upieram się przy swoim - single istnieją, ale szkodaby stracić życie w ten sposób, skoro zostaliśmy stworzeni przez Boga do dawania życia i miłości do Niego.
"rozmnażajcie się i wierzcie w Ewangelię”
I gitara. (5898)| jadzinka | data: 04.01.2009, godz: 14:16 |
MOZG
mozg...nim żyjemy. gdyby nie on nie umieli byśmy gotować, sprzątać ,bawić się.
PAMIĘTAJCIE TO WASZ MOZG JEST MĄDRY! (5897)| Renia | data: 04.01.2009, godz: 14:02 |
A ja cały czas proszę Matkę Najświętszą o to, aby pomogła mi spotkac mężczyznę, który byłby dla mnie na początku przyjacielem, na którego mogłabym zawsze liczyc i przy którym nie wstydziłabym się łez. Mężczyznę, który zaakceptowałby mnie, taką jaką jestem, ja też nie szukam ideału, bo nikt nie jest ideałem.
Nie jest dla mnie ważne żeby mężczyzna miał luksusowy samochód, czy dużo pieniędzy, albo żeby był wyjątkowy przystojny. Ja też jestem zwykłą dziewczyną, może dlatego że jako dziecko nie zaznałam miłości, bardzo chciałabym założyc szczęśliwą, kochającą rodzinę, opartą na wartościach chrześcijańskich.
Ale naprawdę, trudno mi oprzec się wrażeniu, że mężczyźni wolą dziś kobiety ładne, przebojowe, dążące po trupach de celu, taką kobietą można się przecież zawsze pochwalic przed kolegami, prawda?
A kobiety które kierują się w życiu pewnymi zasadami, które nie chcą iśc w życiu na łatwiznę, są nazywane często naiwnymi i staroświeckimi. Zresztą sama kiedyś to usłyszałam i to od osoby, której wcześniej dużo pomogłam - było to bardzo przykre.
Ja w tym momencie powierzyłam już swoją osobę Matce Najświętszej - jeśli moim powołaniem jest założenie rodziny, to wierzę, że ona wskaże mi mojego przyszłego męża. (5896)| zyczliwa | data: 04.01.2009, godz: 13:42 |
..WSZYSCY MIMO RÓŻNIC PŁCI NARODOWOSCI WNĘTRZA OSOBOWOSCI JESTESMY PIĘKNI W OCZACH BOGA!! Wiem że tymi słowami AMERYKI nie odkryłam, ale często trzeba wracać do elementarnych zagadnień na wszystkich etapach rozwoju życia duchowego. A To Co mówią inni o nas nie powinno mieć żadnego znaczenia... ważny jest wspólny cel, czyli pielgrzymka do domu Ojca, by przebiegała na ziemi najbardziej GODNIE JAK TO MOŻLIWE...................... (5895)| do Marcina | data: 04.01.2009, godz: 13:04 |
Od jakiegoś czasu czytam Twoje wpisy i nie rozumiem dlaczego tak się uczepiłeś dziewczyn ze stron katolickich..one be a Ty (i pewnie te ze świeckich stron również) cacy, winni są wszyscy tylko nie ja, moje wady muszą tolerować wszyscy, ja innych niekoniecznie. Być może trafiałeś na osoby po przejściach, którym trudno przychodzi nawiązywanie nowych znajomości, które moze czegos się boją, może wiele kobiet szuka przede wszystkim przyjaźni a nie wielkiego romansu jak z filmu. Sama spotkałam się parę razy z sytuacją, ze mężczyzna nie był zainteresowany tylko przyjaźnią, jeżeli nie pasuję mu na kandydatke na żonę to do widzenia ale nie zamierzam tu wypisywać, ze wszyscy faceci ze stron kaolickich są tacy czy siacy...
(5894)| Madlena, lat 25 | data: 04.01.2009, godz: 12:42 |
Do Marcina
Nie wiem czego inne dziewczyny szukają, ale mogę Ci napisać czego ja szukam.
Odważnego mężczyzny dla którego celem życiowym jest doprowadzenie do życia wiecznego swojej rodziny oraz świadczenie swoim życiem o Bogu.
Trochę popastwiłeś się nad kobietami, ale całość działa w dwie strony.
Ja na stronach katolickich poznałam mężczyzn, którzy szukają raczej cichej zakompleksionej istotki, którą łatwo podporządkować sobie, ale jednocześnie pięknej, inteligentnej, której mogą pozazdrościć koledzy.
Nie raz usłyszałam, że jestem za bardzo zaradna, taka kobieta z krwi i kości i po prostu mnie się boją.
Poza tym szybko kończę znajomość jeśli okazuje się, że mężczyzna ma tzw. pseudokatolickie wartości. Niedawno dowiedziałam się, że jestem zasadnicza bo się okazało, że chłopak poznany przez tę stronę nie uznaje społecznej nauki kościoła, mimo, że deklaruje, że kocha Jezusa i jest on najważniejszy w jego życiu.
Cóż głowa do góry i pozostaje wytrwale się modlić:)
«Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem».
Lb 6, 24-26 (5893)| Kar, lat 19 | data: 04.01.2009, godz: 12:33 |
To ja, podobnie jak Ty, drogi Studencie, zaczęłam generalizować i napisałam, że wg MOICH ZNAJOMYCH KTÓRZY TEŻ PRACOWALI W ANGLII BARDZO DŁUGO Angielki bywają z REGUłY takie, a o Polkach panuje zupełnie inna opinia. I fakt, że nie ma co wrzucać do jednego wora, bo kobiety to nie jakiś gatunek, który można selekcjonować, ale ludzkie istoty i indywidualności. Jestem prawie 20letnią Polką, mam zasady, swoje wartości, priorytety, nigdy w życiu z nikim się nie puszczałam i nie mam zamiaru, jestem osobą wierzącą, mam swoje cele w życiu i ambicje, nie uważam, że czegoś mi brakuje, jeśli chodzi o fizyczność, a jeśli wyjechałabym za granicę, to tylko w celu zarobku, a nie znalezienia sobie męża, sponsora czy kogo tam jeszcze... W każdym kraju znajdują się osoby cnotliwe i mniej porządne, to chyba normalne, ludzi jest mnóstwo na świecie... (5892)| J. | data: 04.01.2009, godz: 12:25 |
Reniu, doskonale Cię rozumiem. Ja utrzymywałam codziennie wirtualny kontakt przez ładnych kilka miesięcy, wszystko fajnie, dobrze sie rozumieliśmy, były zapewnienia, jaka to jestem wyjątkowa, kochana itp, jak by mu zależałolo zeby się poznać na żywo, co było trudne z racji dzielącej nas odległości...i wreszcie nadarzyła sie okazja żeby spotkać sie na żywo ale on z niej nie skorzystał, do tego mnie okłamał. Bolało bardzo i boli do teraz ale nauczyłam się podchodzić z dystansem do kazdej nowej znajomości..przez internet nieraz łatwiej nam kogoś oszukać, źle potraktowac przecież nie poniesiemy za to żadnych konsekwencji tyle, że ta osoba po drugiej stronie jest prawdziwa, ma serce i uczucia, szkoda, że tak często o tym zapominamy. (5891)| Karina | data: 04.01.2009, godz: 10:50 |
student wepchałes kobiety do jednego wora..a tak nie jest jak piszesz.. przeciez moja siostra była w angllii mieszkała z Polkami w kilku mieszkaniach, i zadna z nich nie puszczała sie w pubach czy w ogóle z obcokrajowcami..
Nie bądź taki zasadniczy w ocenie bo staniesz sie takim oskarżycielem, wydającym sądy i wyroki i rzucac bedziesz kamieniami..a jak z Twoją wiarą?
a chyba wyładowujesz swoją złośc po prostu, bo nie masz szczęścia.
na pewno są takie dziewczyny o jakich piszesz które udają na zachodzie kogos innego.. i nie wątpię w to, zresztą w Polsce tez można takie spotkac, szczeg nastolatki w większych miastach wychowane na Beverly Hills , Bog Brotherach i ..
ale powiem Ci ze moja siostra tez widziała zonatych ( i nie tylko) panów którzy romansowali z kobietami i nie są na zachodzie przykładem dla innych.
Ja sama byłam 3 x w londynie w Polskim kosciele na mszy (na Angel-polecam sprawdzic) i widziałam cały kosciół młodych Polaków którzy systematycznie przychodzą co niedziela na msze a potem spotykają się w podziemiach na polskim obiedzie i to są zwyczajni kulturalni ładni ludzie którzy chcą zarobić. Więc nie ma reguły ze ładne to tylko zdradzają, oszukują a "brzydkie" to takie święte i porządne..
tak samo jak ktoś dodał angielki czy inne narodowosci nie słyną w Londynie z samych dobrych manier i wstrzemięźliwosci seksualnej, tym bardziej ze u nich nie ma zasad tak istotnych jak w Polskim kosciele. tam jest wolnosc seksualna i pewnie jak piszesz niektóre Polki temu ulegają. (5890)| Marcin | data: 04.01.2009, godz: 10:04 |
Do Student i Karina
Pewnie Robert chciałbym być jednym z tych 10000 i ja też bym chciał być ale chęci to nie wszystko,nie tylko w kwestii bycia z drugim człowiekiem ale i w innych kwestiach.Po prostu jednym się uda poznać kogoś wartościowego,założyć z kimś rodzinę a inny mimo chęci zostaje sam i tylko patrzy jak inni są razem szczęśliwi,mają dzieci i po prostu taka jest rzeczywistość i trzeba ją widzieć taką jaka ona jest.
Co do kwestii narodowości to myślę że nie można tutaj robić segregacji i mówić że Polki są takie a Angielki takie i szuflatkować kobiety.Po prostu różne są kobiety i to niezależnie od narodowości,jedne są wrażliwie i chcą zyć zgodnie z Ewangelią a inne grają rolę zimnej kokietki dla której liczy się pieniądz i bycie z atrakcyjnym fizycznie mężczyzną.U mężczyzn też róznie bywa,są różne osobowości i charaktery. Pozdrawiam:) (5889)| marek | data: 04.01.2009, godz: 09:56 |
Dlaczego szukasz gwiazdy na niebie ,a nie widzisz jej obok siebie.
Nasze społeczeństwo cierpi na ciężki zawał serca.
Jego miejsce jest na oddziale intensywnej terapii.
Koniecznie potrzebuje surowicy miłości.
Gdy ludzie dążą do bogactwa zwalczają się nawzajem.
Gdy mają wspólne marzenia ,współpracują ze sobą
(5888)| Student, lat 24 | data: 04.01.2009, godz: 01:13 |
Drobna pomyłka - nie odnosiłem się do postu Reni tylko Kariny, to dlatego że już późno :) (5887)| Student, lat 24 | data: 04.01.2009, godz: 01:09 |
Renia - i to jest właśnie to o czym pisalem. Angielki są "obleśne" a Polki "piękne" tylko kto tak uważa? W większości wy same. No i ci którzy chcą wam sprawić przyjemność albo nigdzie nie byli poza krajem. Wystarczy zobaczyć Francję albo Włochy (nie dość że naprawdę piękne kobiety to mają klasę i wyczucie stylu), bliżej to nawet np. Słowacja. I już się nie chce wracać do kraju gdzie kobiety nie dość że wizualnie przeciętne, to w dodatku są najbardziej zapatrzone w siebie w całej Europie. I nie rozśmieszaj mnie z tym że Angielki są łatwe bo byłem parę razy zawodowo w Anglii (nie na zmywaku) i każdy Turek, Abańczyk albo Arab opowiada ile to miał "polskich koleżanek" w łóżku i że odkąd zaczęły przyjeżdżać to mają tu raj. I gdybyscie potrafiły zmienić podejście do życia i do ludzi (nie nastawiać się tylko na branie i myślenie roszczeniowe - bo mnie się należy i on ma robić wszystko a jak nie to niech spada) i próbowały dać coś od siebie, to nie byłoby tych problemów. Polkom wydaje się że kobiety na zachodzie nie są żonami, matkami, mają jakiś wypaczony światopogląd i dały sobie wcisnąć modę na singlowanie, lesbijstwo itd. Wszystko do czasu, znam takie 30-latki, które kilka lat temu z dumą mówiły "jestem singlem bo faceci są do niczego" a teraz poniżają się do granic możliwości żeby tylko ktoś zechciał je wziąć. Wiec przykro mi to pisać, ale jeżdżę trochę po świecie i Polkom odbiło jak mało komu. 20 lat temu było pewnie zupełnie inaczej ale teraz najciężej jest właśnie w Polsce znaleźć kobietę która będzie potrafiła współtworzyć rodzinę i dom. (5886)
Chciałbym po pisać z normalną dziewczyną. ;) (5885)| Kaśś | data: 03.01.2009, godz: 22:52 |
Właśnie,jak tu się pogodzić z faktem, że ktoś się stał taki ważny, wyjątkowy, a potem zniknął nagle z życia i mimo starań nie można go odzyskać... Czemu to takie bolesne i czemu człowiek tak się buntuje i nie wie co z sobą zrobić... (5884)| Marcin | data: 03.01.2009, godz: 22:30 |
Jeśli komuś udało się poznać kogoś przez internet i się z nim związać to gratuluję.Mi się nie udało mimo dobrych chęci i otwartości i tyle już razy słyszałem"nie"że już nie próbuję i dziewczyny które piszą w rubryce"poznajmy się"już się nie muszą martwić że trafią na tak bezwzględnego tyrana jak ja.No właśnie...kogo Wy kobiety tak naprawdę chcecie?...i nie rozumiem czego tak naprawdę szukają dziewczyny które anonsują się na stronach katolickich?....jak myślę że wiele z nich nie wie do końca czego tam naprawdę szuka...szybka miłość od pierwszego wejrzenia zdarza się owszem ale na romantycznych filmach ale życie to nie romanse. Pozdrawiam:) (5883)| gosia | data: 03.01.2009, godz: 22:23 |
Renia co moge powiedziec to tyle ze jestem w podobnej sytuacji i sie denerwuje, ale Bóg mi mówi zeby z pokorą do tego podejśc. (5882)| Wiola | data: 03.01.2009, godz: 22:01 |
CO kraj to obyczaj ...włosi są bałaganiarzami ale bardzo radosni i kobiety i mężczyzni, niemcy bardzo dokładni ale ciężko u nich z wrażliwoscią, własciwie to jej brak...:( pzdr. (5881)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |