Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Policja, lat 38data: 05.12.2014, godz: 07:10

Jeśli strona nie zostanie zamknięta to sami ją usuniemy a administratorom nałożymy grzywnę ponieważ ta strona jest podejrzana w udział w czarnych interesach

(26500)
Artii do Ha, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 04.12.2014, godz: 09:37

To bardzo proste, zaufaj Jezusowi, oddaj Jemu swoje zycie :) I nie rob sobie planow bo Dobry Bog sie z tego smieje. Bardziej kochaj, zaufaj i przyjmuj z Reki Boga dla siebie rzeczy kozystne i te niekozystne. POZDRAWIAM CIE :) Artii

(26499)
Artiidata: 04.12.2014, godz: 09:34

Ostoi sie sluga, bo jego Pan ma moc utrzymywac go na nogach. Rz 14,4

(26498)
Karolina, lat 28data: 02.12.2014, godz: 15:11

Bardzo Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi.Zrobiłam test i okazało się że jestem w ciąży.Jestem przerażona ale i uspokojona waszymi słowami.Napisałam tak ponieważ ten kto nie ma dzieci nie zrozumie.Moja córka od początku 3 tyg do konca 3 miesiąca miała kolki.Spałam po 2 godziny.Byłam wykończona.To był nieustanny płacz cały dzień,sąsiedzi chcieli dzwonić na policję miałam niemiłe komentarze;/ Nikt nie rozumiał że robiłam wszystko aby pomóc mojemu dziecku.

Teraz nadal wstaję 3-4 razy bo nie spi także boję się tylko aby to samo nie spotkało mnie z drugim dzieckiem.Wiem, może być kompletnie inne ale strach dalej pozostaje;/ Modlę się tylko aby było zdrowe.Niestety ale moi teciowie pracują i nie mają zbyt duzo czasu aby mi pomoc,mąż od rana do wieczora też pracuje.Moi rodzice mieszkają za daleko bo na innym kontynencie.

Jednak ufam że Pan Bóg mi pomoże i będzie wszystko dobrze.



(26497)
Tomasz, lat 36, e-mail: solpadeina@o2.pldata: 02.12.2014, godz: 14:33

Witam wszystkich czytajacych. Od dzieciństwa jestem oddanym czcicielem Matki Bożej i wiele jej zawdzięczam> Doznałem wielu łask i opieki.
Chcę się zwrócić ta drogą w związku z pragnieniem i inicjatywa jaką podejmuje o pomoc w zakupie dużej figury Matki Boskiej Fatimskiej. Jest to moim marzeniem od kilku lat, lecz ze względów ekonomicznych i społecznych nie mogę sobie w tej chwili na to pozwolić. Jest to wydatek około 2000 zł.
Przesyłając namiar na zupełnie wyjątkowe zawierzenia pierwszosobotnie jakie odbywają się w tak wyjątkowym miejscu jakim jest Jasna Góra, Ufam Szanowny Czytelniku tej wiadomości, ze Matka Boska pomoże rozwiązać sytuacje i problemy z jakimi się borykasz. Od tych kuriozalnych do bardzo poważnych; życiowych. Strona avemaryja.pl zawiera szczegóły na ten temat i kontakt do moderatorów tego dzieła. Audycja z Radia Maryja z serii rozmów niedokończonych zawiera wiele świadectw o owocach tego wyjątkowego Zawierzenia Królowej Polski. Można jej odsłuchać z serwera Radia Maryja - jest datowana na 5.11.2013 roku.
Tobie Maryjo zawierzam także moje poszukiwanie i zakup tej figury, oraz wolę i otwarte serce wszystkich którzy zechcą mnie w tym wesprzeć.
Można to zrobić przesyłając dar serca na konto:
73800600000069900230000001
Ufamy,że dzieląc się Maryja to wynagradza.

Tomasz
--Możesz przekazać namiary na dzieło zawierzeń jasnogórskich wszystkim, którzy maja jakiekolwiek sytuacje życiowe wymagające rozwiązania. Jest to forma mojego apostolatu.

Jeśli masz pytania, lub wątpliwości co do autora tej wiadomości i Jego intencji podaje nr tel 799 039 308.

(26496)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39data: 02.12.2014, godz: 12:30

„Czterdziesci lat temu uslyszelismy dobra nowine o pigulce antykoncepcyjnej. Ale odtad wszystkie nowiny byly zle" Dr Kevin Hume z Australii

(26495)
Artur, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 01.12.2014, godz: 10:33

"Doswiadczenie cierpienia moze zapoczatkowac proces, ktory sprawi,
ze czlowiek zaglebi sie w siebie.
Odkrywa wtedy istniejace napiecie miedzy tym, co zewnetrzne
(powierzchowne) a glebokim i sprawczym wymiarem rzeczy.
Moze ono wyplynac w sytuacjach krytycznych w taki sposob,
ze nasza swiadomosc rozerwie bariery narzucane jej zazwyczaj przez
postawe redukcjonistyczna".

(26494)
ha, lat 34data: 30.11.2014, godz: 20:36

po co żyć skoro życie jest męczarnia, ja poszłam na studia żeby o ten czas przedłużyć sobie to bytowanie.
czzas mija i ja wlasciwie nie chce nawet probowac byc razem, ludzie mnie zawiedli. od zawsze. czy byc moze powiannm byc sama bo tak bedzie lepiej i tak wlasnie ma byc. od zawsze tak bylo, od urodzenia. wydaje mi sie ze tak jest najwlaściwiej.
nie zdążyłam pożegnać się z Matką, być z nią w dorosłym życiu, to młode życie było pokiereszowane, ktoś mi doradził idź po pomoc - ludzie zawodzą, nikt nikomu do nieczeo nie jest potrzebny.

(26493)
karrindata: 30.11.2014, godz: 15:00

Hej,

Też siedzę w domu z dzieckiem. Moja rodzina daleko, moi znajomi i przyjaciele również. Mieszkam w domu chłopaka z jego rodzicami i lokatorami. Lubię mojego chłopaka, planujemy ślub. Moja mama popędza, sąsiedzi także. A ja czuję się jakbym utknęła. Nałogowo oglądam i czytam romanse i melodramaty. Potrafię w kółko to samo widzieć. Czegoś mi wyraźnie brakuje, wiem, że pewnie tęsknię za Komunią Św. Mój partner jakoś tak słabo wierzący jest pod tym względem. Myślałam wcześniej, że to przeznaczenie i muszę z nim być. W końcu to mój serdeczny przyjaciel (dobry człowiek i potrafi się w chorobie zaopiekować) i jedyny facet który mnie zechciał. Rozsądne, więc by było żebyśmy ten ślub wzięli, ale... czemu mnie tak serce boli? Rozsądek kiwa głową energicznie, że trzeba i już, a serce mnie boli. Zgodziłam się z nim być, podobno on mnie kocha, nawet swoje marzenia gdzieś po drodze zgubiłam i złamałam swe zasady by z nim być, bo taki był zakochany i do tej pory jest- mówi często o swych uczuciach. To co jest nie tak? Czemu się aż miotam, zamiast spokojnie z ulgą czekać na ten nasz ślub w końcu?

(26492)
Beatadata: 28.11.2014, godz: 16:20

A jednak są jeszcze ludzie bezinteresowni.. i zyczliwi. Bardzo chciałam ta drogą podziękować Dorotce Cz. która odpowiedziała na mój wpis- prośbę o pomoc dla kolezanki !
Błogosławieni miłosierni.. żeby dobro do Ciebie Dorotko powróciło! serdecznie pozdrawiam:)

(26491)
Artiidata: 26.11.2014, godz: 11:32

KTOS POWIEDZIAL: Milosc potrafi znalezc droge tam gdzie nie ma nawet sciezki.

(26490)
Malgorzatadata: 25.11.2014, godz: 17:28

Witaj Dagmaro.

Tak, bywam tu od czasu do czasu.
Nie, wiem czy kontaktowalas się z Siostrami Domimikankam, podawalm jakiś czas temu namiary do nich.

Mysle, ze warto sprobowac, kazde działanie niezgodne z wola Boza, nie pomaga, a szkodzi.

Tak Nowenna Pompejanska to wielki skarb, sa tacy którzy twiedza ze nic nie wyprosili, bo nie dostają tego co chcieli, tylko to co Bog im dal, a tego już nie chcą zauwazyc, dlatego zawsze trzeba mowic,,Panie, to co chce jest dobre, ale proszę o to i chce, to otrzymać tylko, wtedy gdy jest zgodne z Twoja wola''

Pozdrawiam,Gosia

(26489)
kasureedata: 24.11.2014, godz: 20:57

Karolinko.
otrzyj łzy,ciesz sie, masz dopiero 28l a urodzisz 2 dziecko, Za to pózniej bedziesz miala czas dla siebie. Strach ma wielkie oczy.. przeraża bardziej niż tego warte. Skoro chcesz miec wiecej dzieci to nie ominie Cię ten trud. Zobaczysz urodzisz i powiesz z ulgą - oh..juz mam z głowy ciążę, poród, a dziecko bedzie rosło i przestaniesz załować ze ta ciąża była nie planowana.
Czasem jest tak ze rodzice odwlekają zbyt długo bo praca bo nie ma czasu, nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko, zawsze jest coś! a potem jest problem z zajściem w ciążę.. znam to z otoczenia.. jak ktos wstrzymywał się to potem nie doczekał się drugiego dziecka, nie to ze z powodu wieku.. wiek rozrodczy był a dziecko nie mogło sie począć. Nie wiesz jakie plany bedziesz miala za parę lat, moze coś dobrego się pojawi jakas okazja i wtedy dziecko moze pokrzyżować te plany. Skoro jest teraz, widocznie to najlepszy czas jego i Twój!

(26488)
Artiidata: 24.11.2014, godz: 13:09

Dla dzisiejszego świata Marta Robin jest kontynuacją odkupienia. Sw.Jan Pawel II


(26487)
R.34, e-mail: roserose77@o2.pldata: 24.11.2014, godz: 00:08

Witajcie kochani,
Już pisałam wcześniej...mój wpis poniżej, dziękuję za modlitwę i dobre słowa...
W tej chwili wiem, ze mój mąż jest bardzo zniewolony, praktyki okultystyczne, tarot, new age, wchodzenie głęboko w idee new age, używki delikatnie powiedziawszy...
duchy przewodniki, obee, techniki poszerzania świadomości.,,szkoda gadać,,,naprawdę,,,
pewien mądry kapłan doradził mi, aby "zaprowadzić" go do ks. egzorcysty, i to będzie ta kropka na i. Jestem na etapie poszukiwań TEGO księdza egzorcysty, bowiem już kilku mi odmówiło, tyle mają zgłoszeń.
Zrobię jeszcze ten jeden krok,,,chociaż nie wiem czy się uda..bo mąż ma awersję do sacrum, nienawidzi Kościoła i wszystkiego co z nim związane..poza tym to już CZUĆ w domu, że jest zło..;(( mam w domu wodę egzorcyzmowaną i używam jej, święcę siebie , dzieci i dom, jemu dolewam do jedzenia i picia ,,,ale ta zatwardziałość w nim...szok...
Na szczęście Bóg jest ponad to zło.
Dlatego proszę,
wszystkich, którzy mogą pomóc modlitwą, błagam o pomoc, wsparcie. TYLKO ŁASKA BOŻA JEST W STANIE SPRAWIĆ, ŻE ON WYRAZI CHĘĆ MODLITWY NAD SOBĄ I CHĘĆ WYRZECZENIA SIĘ ZŁA, TYLKO BÓG MOŻE DOTKNĄĆ TAK ZAPLĄTANEGO CZŁOWIEKA I TAK ŚLEPEGO...

PANIE KOGO MI POSTAWIŁEŚ NA MOJEJ I TAK NIEŁATWEJ DRODZE ŻYCIA.....;(
CZY TEGO WŁAŚNIE ODE MNIE CHCESZ????




(26486)
Zosdata: 23.11.2014, godz: 22:04


Dziecko to nie rzecz którą kupujemy kiedy sobie zaplanujemy do 30-tki tak ...po 30 nie...itd
Karolino,najczęściej jest tak,że nigdy nie jest dobry czas na urodzenie i trudno się podejmuje decyzję aby urodzić następne dziecko.To co Ty teraz przeżywasz,to normalna sprawa,możesz się obawiać,że nie podołasz,bo jest to trud i obowiązek,ale jeśli się okaże,że to prawda-dziękuj tylko Bogu i zawierz Mu a On Cię wesprze i będziesz się cieszyć dwójką wspaniałych cieci.Zapomnisz szybko o tych obawach,niepokoju.
Sama to przerabiałam-wiem coś na ten temat.

(26485)
ja data: 23.11.2014, godz: 14:34

Karolina, lat 28

wiesz chciałbym mieć Twoje problemy, módl się tylko aby dziecko było zdrowe...
ja mam 33 lata, nie mam męża ani kandydata a bardzo chciałbym mieć dzieci...
więc weź proszę pod uwagę że niektórzy chcieliby a nie mają bądź nie mogą mieć dzieci, to są dramaty a Tobie Pan Bóg błogosławi więc dziękuj za to Bogu...

(26484)
Elaxx2data: 22.11.2014, godz: 19:19

Szczęśc Boże wszystkim Źródełkowiczom :))
Ja akurat mam dobre warunki mieszkaniowe. Pisałam tamten post w imieniu kilkuset tysięcy Polaków uwięzionych w domach na drugim czy trzecim piętrze...miesiacami...latami..Jak na przykład ta osoba : http://heecha-za-horyzontem.blogspot.com/2014/08/popoudniowe-przemyslenia.html

Wystarczy moment a juz sie jest po jakims wypadku..i porusza sie na wózku.I zamiast taka osoba wyjsc poza dom,nauczyć sie żyć w nowych okolicznościach jest uwięziona w domu na ktoryms tam piętrze...Bo co? Bo po prostu w glowach zdrowych ludzi chodzących na swoich nogach nie lęgnie sie myśl,ze architektura jest DLA WSZYSTKICH ?a nie dla wybranych?A jakim prawem tak ktos myśli? Dlaczego architekt z automatu nie uwzględnia windy w projekcie?Bo droga? to co z tego.Fontanna też jest droga i nie zarabia na siebie. Dlaczego w takim razie tak sie żałuje na windy? Dlaczego inspektor dokonuje odbioru chociaz wie,ze osoba na wozku bedzie wykluczona z uczestnictwa w zyciu normalnych ludzi...?
Co z tego,ze ja mam ja wyjechać z domu, skoro NIE MAM JAK ODWIEDZIĆ KOGOS INNEGO, bo mieszka na ktoryms tam piętrze..Czy to jest sprawiedliwe?
W takim razie,czy dobrze by wam było NIE MIEC W OGOLE CHODNIKOW? Czy ktos sie zastanawia na czyms takim?
Kazdy chodzacy na swoich nogach czlowiek,jest panem swego czasu i swej osoby. Ja nie.
Myślę,ze dlatego właśnie,ze takim osobom jest trudno ,nalezy im pomagać.Nie tylko mówić o tym pomaganiu.
Kazdy,kto to czyta, niech przyzna sam przed sobą,co zrobił w ostatnich 12 miesiącach,zeby uwięzione osoby mogly zazyć powietrza. Przecież to się wydaje taaaaaakie oczywiste: " wyjde sie przespacerować troche.." czyż nie? Te osoby odbywają wyroki więzienia ale za nic ,nic nie popełniły.
Idzie Adwent.
Czy ktos będzie odważnym chrześcijaninem i sprawi,zeby osoba na wozku wyszła na dwor ?

Myśle,ze za malo mowi sie o uwiezionych na pietrach ludzi, na kazdej mszy ksiądz powinien przypominac o tymm.






(26483)
Dagmaradata: 22.11.2014, godz: 05:36

Sławek.... jeśli to was dotyczy łączę się z Tobą w bólu. Ale nam też się uda :) wierzę w to!!!

(26482)
Dagmara, lat 34data: 22.11.2014, godz: 05:34

Do Karolina...

Dziewczyno o czym Ty piszesz !! Ja bym za taką sytuację w jakiej jesteś Ty oddała połowę tego co mam. Byłabym najszczęśliwsza na świecie. Pomyśl ile kobiet zmaga się z tym problemem i nie może zajść w ciąże. Zamiast dziękować Bogu, to Ty narzekasz, ja na kolana bym padła i dziękowała za dar macierzyństwa :( Zaufaj Bogu....

Do Małgosia...

Nie wiem czy tu zaglądasz, jakiś czas temu wymieniałyśmy zdania... módl się za moją wytrwałość bo rozpoczęłam Nowennę Pompejańską... od 5 XI, jeszcze mi trochę zostało, a wymaga to cierpliwości i skupienia, a z tym mam problem. :):)
No i w styczniu jak się nic nie zmieni na lepsze czyt. się nie "zaciążę" idę na laparoskopię. Boję się ale co mi zostało... Nie mogę się poddać. Mój mąż i moja lekarka i jeszcze inne osoby wspierają w mnie w tych decyzjach :) Chwała im za to!

Pozdrawiam was dziewczyny :)


(26481)
Beatadata: 21.11.2014, godz: 17:23

do Karoliny
rozumiem ze jestes zmęczona dzieckiem..masz prawo byc wystraszona i niepewna.. ale strach Ci podpowiada ze teraz drugie dziecko to najgorszy wybór.. spojrz z innej strony..zobacz plusy a nie tylko minusy ..
masz 28 lat.. jakbys urodzila 2 dziecko odchowasz je i bedziesz pozniej młoda mamą i znajdziesz predzej prace.. wiesz mi, jak urodzisz pozniej drugie dziecko w wieku po 30... nie bedziesz bardziej sprawna.. ani chetna ..odzwyczaisz sie od pieluch..
a tak zobacz Twoje dzieci beda w zblizonym wieku beda sie razem bawiły.. pozniej jakbys urodzila to roznica wieku daje sie we znaki czesto jeden drugiemu przeszkadza..
moja kolezanka urodzila 2 dzieci pozno po 30 .. teraz ma prawie 40 i nikt nie chce jej zatrudnic! a ma 5 latka i 8 latka.. dzieci za male by zostawiac same , wszedzie je trzeba przyprowadzic odprowadzic i miec czas dla nich bo jej maz pracuje..
Pozne rodzenie ma minusy dla kobiety .. zdrowotne..bo ciagle są obowiazki domowe i coraz mniej sil.. wierz mi po 30 odczujesz kregoslup i inne rzeczy szczeg po porodach, kazdy to mówi..sił nie przybywa z wiekiem.. brakuje tez cierpliwosci !

najzdrowiej rodzic dla kobiety do 30 ..byc młodą mamą i razem je odchować..a jak zrobisz sobie przerwe od dziecka teraz kilkuletnia to bedzie Ci sie ciąglo to macierzynstwo w nieskonczonosc..czyli zejdzie Ci 10 lat.. na siedzenie w domu i krecenie sie wokol malych dzieci.. a potem przyjdzie 40 i nie bedziesz miala zadnego stazu zawodowego.. bo dzis chca kobiety ale silne młode bez zobowiazan.. a z malymi dziecmi nie predko ktos Cie wezmie..

Inna dziewczyna postanowila ze urodzi 3 dzieci do 30 roku zycia.. i to sie jej udalo, dzis ma odchowane dzieciaki i moze pracowac..

ja widze plus w tym ze mozesz miec szybko drugie dziecko..po swojej siostrze tez ktora urodzila 4 dziecko i ma duza roznice wieku miedzy 1 i 2.. i ze ciagnie sie jej pieluchowanie od ilus lat..
Wiec nie przejmuj sie, podziekuj Jezusowi za nowe zycie.. proś o siły.. mów sobie dam radę.. i chcjj tego.. zamiast płakać, rozpaczać.. wierz mi dzis płaczesz..ale kiedys Panu Bogu jeszcze za to podziekujesz... Tego Ci zycze i głowa do góry!


(26480)
chwila data: 21.11.2014, godz: 15:20


Elaxx2

Bardzo dużo się zmieniło, naprawdę to co było wiele lat temu bez porównania, niestety jeszcze nie wszędzie jest dobrze. Jak spółdzielnia, wspólnota mieszkaniowa czy władze miasta, gminy nie mogą Ci pomóc, jeżeli nie ma możliwości zmiany, zamiany miejsca zamieszkania zwróć się do mediów, telewizja, prasa mogą pomóc.

(26479)
chwila data: 21.11.2014, godz: 15:14


Karolina l.28

Karolino a co Ty tak gdybasz?
Karolino tak w skrócie...nie jesteś sama, znajdź towarzystwo innych mam, które też siedzą w domu z dzieckiem/ dziećmi, na pewno znajdziesz w nich wsparcie, bo same wiedzą jak to jest. A rodzice, teściowie, dalsza rodzina, czy nikt Ci nie pomoże? Dziewczyno dasz radę:) Są matki z bliźniętami, trojaczkami i chociaż są trudności dają radę. Z taki przypuszczeniami i wątpliwościami, że sobie nie poradzisz powinnaś się modlić o właśnie o wsparcie, żeby dać sobie radę a nie żeby nie było dziecka. Chciałabyś przeczytać coś takiego jako dziecko?

(26478)
Sławekdata: 21.11.2014, godz: 13:18

Karolino dziękuj Bogu za łaskę poczęcia. Kiedy Ty modlisz się o... tysiące małżeństw chciałyby choć raz zobaczyć dwie kreski.

(26477)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.11.2014, godz: 12:10

Niekiedy moze sie wydawac, ze nadzieja zawodzi... Ale choc nieraz trzeba dlugo czekac na skutecznosc naszych modlitw, nie wolno watpic. Trzeba wierzyc, ufac i cierpliwie sie modlic. Modlitwa serc udreczonych jest zawsze skuteczna i owocna. Stefan Wyszynski

(26476)
Karolina, lat 28data: 20.11.2014, godz: 17:04

Witam,

otóż proszę Was abyscie pomodlili sie za mnie poniewaz nie daje rady psychicznie.Jestem mama 7-miesiecznej corki.Do tej pory bylam zaoferowana tylko nia,kocham ja z calego serca jest dla mnie wszystkim ale prawdopodobnie jestem w ciazy poraz drugi.Nie chce byc w ciazy i nie chce miec drugiego dziecka teraz:/ moze to zabrzmi samolubnie ale po prostu mysle ze nie dam rady w tak krotkim odstepie czasu z dwojka dzieci.Maz pomaga mi owszem ale chodzi do pracy i zjawia sie po poludniu takze caly dzien jestem sama.Chce miec wiecej dzieci ale nie teraz,to nie jest dobry czas.Wiem ze Pan Bog wybiera czas gdy wie ze sobie poradzimy ale ja tak nie czuje.Siedze i placze bo wiem ze nie tak chcialam aby sie potoczylo.Powiecie ze powinnam byc wdzieczna ze moge miec dzieci gdy inne pary staraja sie i nie moga ale to mnie nie przekonuje.Pokocham to dziecko owszem,o aborcji nie ma mowy gdyz wolalabym umrzec niz to zrobic nawet o tym nie pomyslalam przez chwile. Modle sie tylko aby to nie byla prawda;/

(26475)
Artii, lat 39data: 20.11.2014, godz: 12:53


"Dwa pudelka"

Trzymam w dloniach dwa pudelka,
dostalem je od Pana Boga.
On powiedzial:
"Wszystkie swoje smutki wloz do czarnego,
zas wszystkie radosci do zlotego".

Posluchalem Jego slow i napelnilem oba pudelka
moimi smutkami i radosciami.

Chociaz zlote pudelko co dzien stawalo
sie coraz ciezsze, czarne wazylo ciagle tyle samo.

Chcialem dowiedziec sie, dlaczego tak jest,
z ciekawosci wiec otworzylem to czarne
i zobaczylem w dnie pudelka dziure -
moje smutki wypadly przez nia.

Pokazalem dziure Panu Bogu i glosno
sie zastanawialem:
"Ciekawe, gdzie sie podzialy
wszystkie me smutki".

Pan usmiechnal sie do mnie czule.
"Moje dziecko, wszystkie twe smutki
sa tutaj, ze Mna".

Boze, dlaczego dales mi te pudelka:
Spytalem: "Panie jedno zlote,
a drugie czarne i dziurawe?"

"Moje dziecko, zlote jest po to,
by policzyc dane ci laski,
czarne jest po to, bys pozbyl sie smutkow".

(26474)
Beatadata: 20.11.2014, godz: 11:03

mam zapytanie .. chcę wspomoc kolezankę , która marzy pojechac na rekolekcje, ma dwoje dzieci i męza niepelnosprawnego ktory jako jedyny pracuje i zarabia najnizsza krajową.. wiec nie stac jej na takie "marzenie".Ona dwoi sie i troi by załapac każdą pracę ale siada jej zdrowie bo ma wtedy za duzo na głowie, nie ma rodziców ani teściów. Mogę jej dolożyć 50 zl ale to za mało zeby pojechaly 4 osoby. Jesli ktos móglby złożyc jakąś ofiarę chocby 10 -20 zł to prosze o kontakt.. =beatusa@poczta.fm=
pozdrawiam wszystkich.

(26473)
nowydata: 19.11.2014, godz: 18:59

Proszę o modlitwę za mnie...

Do Elaxx2

Pozdrawiam. Rozumiem Twoją sytuację. nowy

(26472)
Beatadata: 19.11.2014, godz: 18:13

Elax2
to smutne ze nie liczą sie nawet z jedną osoba niepelnosprawna w bloku.. ze pojedynczy czlowiek nie ma prawa cos otrzymac..gdyby to bylo 10 osob moze by cos z tym zrobili..
nawet jesli to zbyt duzy koszt zrobienie windy to i tak ktos by na tym skorzystal oprocz Ciebie sa na pewno osoby starsze niedolezne itd..
niestety nie zrozumie zdrowy chorego...tego bardziej chorego..jak ma nogi i sam sobie radzi.. i to jest znieczulica pewna społeczna.. myslenie tylko o sobie zeby mi bylo dobrze, brak wczucia sie w sytuację osoby zaleznej od innych..
Mimo to idz pytaj... proś, chocby przez kogos.. a jak da rade idz do gazety lokalnej, napisz do Jaworowicz.. pytaj czy pojedynczy czlowiek nie ma juz praw do godnego zycia i ulepszonych warunków? pytaj grzecznie bez urazy,ale pewnie , konkretnie, pewna swojej racji.. masz do tego prawo.. przy tym módl sie w tej sprawie by Bog postawil na twojej drodze kogos odpowiedzialnego, kto Cie wyslucha.. pros swego Aniola Stróza i Anioła tej osoby z która trzeba rozmawiac by oboje zaradzili i natchneli te osobe dobra wolą. Wstawiennictwo Anioła Stróza jest konkretne trzeba tylko wierzyc i czcic GO , przyzywac Jego pomocy.

(26471)
Artiidata: 18.11.2014, godz: 09:34

Jest takie powiedzenie: "CO MNIE NIE ZLAMIE TO MNIE WZMOCNI"

(26470)
Elaxx2data: 17.11.2014, godz: 19:28

...Wyobraź sobie czytelniku tego postu,ze mieszkasz w mieście, gdzie w wielopiętrowych budynkach nie projektuje się schodów w klatkach schodowych,nie buduje sie ich po prostu..a w zamian za to sa...liny do wdrapywania się na piętra.Aby wejśc na 2. lub 3. piętro każdy obywatel musi wspinać sie po linie. A jak to zrobi, to jego sprawa:niech prosi sąsiadów, a może przechodniów z ulicy..To samo dotyczy schodzenia z tych pięter:musi sie jakoś zsunąc po linie,by móc iśc do pracy, do szkoły.
To moja rzeczywistośc, ja tak żyję: poruszam sie na wózku a nie mam wind, ani w blokach mieszkalnych, ani w przychodniach lekarskich,ani w teatrze..Jak sobie poradzę,by wyjsc na dwór - a kogo to interesuje? Jeśli sie upominam,ludzie chodzący na swoich nogach mówią,ze mam roszczeniowa postawę...:(((
Myśle,ze w Polsce jest przyzwolenie na to,by osoby na wózkach traktować byle jak...

(26469)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39data: 17.11.2014, godz: 12:12

Jezeli korzen jest swiety, to i galezie.
Jezeli zas niektore zostaly odciete, a na ich miejsce zostales
wszczepiony ty, ktory byles dziczka oliwna, i razem
[z innymi galeziami] z tym samym korzeniem zlaczony na rowni z nimi
czerpales soki oliwne, to nie wynos sie ponad te galezie.
A jezeli sie wynosisz, [pamietaj, ze] nie ty podtrzymujesz korzen,
ale korzen ciebie" (Rz 11,17–18).

(26468)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39data: 17.11.2014, godz: 12:12

Jezeli korzen jest swiety, to i galezie.
Jezeli zas niektore zostaly odciete, a na ich miejsce zostales
wszczepiony ty, ktory byles dziczka oliwna, i razem
[z innymi galeziami] z tym samym korzeniem zlaczony na rowni z nimi
czerpales soki oliwne, to nie wynos sie ponad te galezie.
A jezeli sie wynosisz, [pamietaj, ze] nie ty podtrzymujesz korzen,
ale korzen ciebie" (Rz 11,17–18).

(26467)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 16.11.2014, godz: 12:09

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Wiara jest czyms cudownym. Wierzyc, nie widzac, bo Bog tak rzekl.
Wiedziec, mimo ze sie nie widzi, wlewa to do duszy swiatlo,
wydobywajace swymi promieniami z ciemnosci caly swiat,
ktory nosilismy sobie, nie podejrzewajac nawet jego istnienia.
Przyklad wiary budzi w ludziach zawierzenie.

Marta Robin, 25 styczen 1931 rok

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

(26466)
jacek42, e-mail: yacek123@gmail.comdata: 16.11.2014, godz: 08:10

Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców.
List św Jakuba 2:9

W Przekładzie dosłownym tak oddano dzisiejszy tekst: "Lecz jeśli wyróżniacie jednych przed drugimi, popełniacie grzech i jesteście uznani przez Prawo za przestępców". Stronniczość nie podoba się Bogu. Faworyzowanie bogatych kosztem biednych, uczonych kosztem prostych, pięknych kosztem mniej urodziwych - to praktyki, które nie powinny mieć miejsca w Kościele Chrystusa. Pamiętajmy, że Bóg nie ma względu na osobę i nie kieruje się czysto zewnętrznymi pozorami. Pan patrzy na serce. Wzorujmy się na Stwórcy i w podejściu do bliźnich bądźmy bezstronni.

(26465)
Artii do R 34, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 14.11.2014, godz: 13:30

Jak najbardziej powinnas sie bronic!!! Dziecko tez. W sensie ze moze nie tak ze jak on z kijem biegnie na Ciebie to Ty wez mlotek, tylko separacja jest calkiem dobrym rozwiazaniem, tez w Kosciele Katolickim. Chrzescijanin to nie musi byc meczennik. Nie o to Bogu chodzi.

(26464)
Artiidata: 14.11.2014, godz: 13:26

Twoje slowo jest lampa dla moich stop i swiatlem na mojej sciezce. Psalm 119,105

(26463)
Artiidata: 13.11.2014, godz: 07:13

Przestan sie lekac. Dz 18,9

(26462)
Malgorzatadata: 12.11.2014, godz: 19:03

Do R.34

Witaj.

Prosisz o raunek, a to Bog daje Ci ratunek.
Jeśli Bog nie jest na pierwszy miejscu, to nic nie jest na swoim miejscu.

Ta teskonote z tym co piękne i prawe chce dac Ci Bog, ale to Ty musisz do Niego chciec isc.

Co to za związek z drugim człowiekiem jeśli nie można z nim dzelic swojej wiary, swoich myśli, swoich spraw, a jedynie wystawiać się na bicie i ponizanie!!


Jestes mloda osoba, a żyjesz w jakims koszmarze, zostaw to, zostaw wspomnienia, przezycia i zasmakuj piekna zycia z Bogiem i ludzmi na Twoim poziomie.

Jeśli ktoś bije, to powinien się leczyc, a nie wyladowywac swoich emocji na najbliższych.

Pozdrawiam, Gosia



(26461)
chwila data: 12.11.2014, godz: 13:17


R34

Każdy sam znając najlepiej swoją sytuację powinien...ale...
na początku na pewno można dać szansę na poprawę, każdemu się należy, dziś życie jest dla strasznie stresujące, może warto udać się na rodzinną terapię, jednak, jeżeli takie sytuacje będą się powtarzać siła wyższa dobro Twoje i dziecka jest najważniejsze lepiej się rozstać. Nie pojmuje ludzi, którzy w imię Boże chcą taką rodzinę zachować. Nie wierzę, że Pan Bóg by to popierał nawet jakby był ślub Kościelny. Nie wierzę w to, ze Pan Bóg dałby przyzwolenie na bicie matki i jej dziecka i nikt mnie nie przekona, że żona, która przecież też jest matką ma się poświęcić. Pokazywali w TV jak kobieta została wyrzucona przez męża z kamienicy przez okno z pierwszego piętra i dopiero wtedy zrozumiała, na co się narażała.
Dziś Papież Franciszek daje zielone światło i nawet rozwodnicy mogą przyjmować Komunię Św. Tak jest już w Parafiach w Niemczech i we Włoszech

(26460)
chwila data: 12.11.2014, godz: 12:56


Elaxx 2


Chorzy, niepełnosprawni, cierpiący, odrzuceni są SKARBEM KOŚCIOŁA, bo dzięki nim ludzie mogą spojrzeć na inne życie, mogą przeanalizować swoje życie, mogą być lepszymi ludźmi, mogą żyć dobrze i w miłości. Oglądałam programy w których osoby opiekujące się młodzieżą z poprawczaka wpajali im, że są wartościowymi ludzi, pomagali w nauce, przygotowywali do różnych zawodów, oczywiście czasem zdarzały się uwagi, dyscyplina, ale dzięki ich metodom wychowawczym Ci młodzi ludzie dokonywali wyboru prostej drogi, przyznawali się do błędów, często mówili o braku miłości we własnym domu i dzięki takim wychowawcom korzyści były po obu stronach.

Ludzie wierzący to nie Anioły, to ludzie, którzy grzeszą, którzy zapominają o innych, którzy nie mają czasu nawet dla własnej rodziny:(

Jak się czujesz przez wszystkich opuszczona pamiętaj, że nie jesteś sama, że masz swojego Anioła Stróża i Ducha Św.


(26459)
Artur, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 12.11.2014, godz: 12:25

O BOZEJ MILOSCI:

W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On sam nas umilowal. 1J 4,10
Bo gory moga ustapic i pagorki sie zachwiac, ale milosc moja nie odstapi od Ciebie. Izajasz 54,10
Ukochalem cie odwieczna miloscia, dlatego tez zachowalem dla Ciebie laskawosc. Jr 31,3

(26458)
R.34, e-mail: roserose77@o2.pldata: 11.11.2014, godz: 22:47

Witajcie kochani.
Nie mam z nim kościelnego, tylko cywilny, do niedawna chciałam jeszcze, zależało mi,,, jestem wierząca, i tęsknię za przyjmowaniem Pana Jezusa.
Teraz myślę, że nie warto, mężczyzna, który podnosi łatwo rękę na kobietę, matkę swojego syna, jest dla mnie zerem. Nikim. Zresztą dużo by opowiadać.
W sercu zrodziło się pragnienie pogardy, antypatii i zostawienia go.
Niestety, a może i stety, bez niego czuję, że oddycham, żyję;)
Oczywiście to wątek nierozwinięty, bo dużo by pisać...Moja historia jest tak samo skomplikowana, co i cudownie niesamowita w swojej zawiłości i doświadczaniu cierpienia...

Czy szukać dalej?próbować? czy być poszukaną przez innego człowieka, który będzie w stanie obdarzyć mnie szacunkiem i przyjaźnią? Może i miłością,,,I który uszanuje moją wiarę? Co doradzicie??
Jeśli jesteś kimś kto czuje się na siłach by doradzić mi, pokierować, porozmawiać ze mną, podać rękę w tych niełatwych dla mnie chwilach,,,to proszę zrób to. Może właśnie ratujesz moją przyszłość. W tym momencie życia czekam już tylko na Boży Cud.

(26457)
Karusia, lat 22data: 11.11.2014, godz: 10:00

Witam serdecznie :)
Z powodu już długiej samotności, bardzo chciałabym się podzielić z kimś swoim czasem, przemyśleniami o życiu o wszystkim co otrzymujemy z góry każdego dnia :)
Jeśli ktoś miałby ochotę na konwersacje to zapraszam na www.dla-samotnych.pl - Karusia

(26456)
Artii, lat 39data: 10.11.2014, godz: 21:59

TO O MOJEJ PRACY: Jezeli miasta Pan nie strzeze, daremne czuwaja straze. (Psalm 127)

(26455)
Łukasz Cichocki, lat 38, e-mail: cichawoda8@o2.pldata: 10.11.2014, godz: 15:21


Kochani tu jest wszystko opisane. Proszę Was o Pomoc wierzę w Wasze dobre serca https://www.facebook.com/pomocnawozek?skip_nax_wizard=true&ref_type=bookmark Jeśli ktoś woli na prywatne to proszę bardzo podaję moj prywatny Bank PKO Nr rachunku:
37 1020 1592 0000 2202 0028 7789 Kod BIC (Swift): BPKOPLPW to kody dla ludzi zza granicy. lub tu https://zrzutka.pl/3vduzh#
Z góry z serca wielkie dzięki :) Pozdrawiam wszystkich dobrego serca :) Niech Bóg szalonej miłości zawsze Wam błogosławi. Łukasz Cichocki

(26454)
iza, lat 29, e-mail: izaakaa@wp.pldata: 09.11.2014, godz: 21:32

Witam Was Kochani!
Chciałam zaoferować wynajem tanio pokoju w Częstochowie w 2-pokojpwym mieszkaniu. Zależy mi na wierzącej i dobrej współlokatorce. Zaznaczam, że w mieszkaniu mieszka jeszcze kot:) Zainteresowanych proszę o kontakt na adres mailowy: izaakaa@wp.pl Pozdrawiam!

(26453)
Mamajdata: 09.11.2014, godz: 18:24

Rekolekcje RUAH

Rekolekcje przeznaczone są dla osób, które ukończyły 30 rok życia i pragną odnowić oraz pogłębić swoją więź z Bogiem.
Podczas RUAH doświadczysz i zrozumiesz, że Bóg przez Ducha Świętego towarzyszy nam nieustannie i staje pośród naszych lęków, przynosząc Jezusowy pokój i radość.
Znajdź swoje miejsce, znajdź swoją drogę!
Pozwól, aby Bóg działał w Twoim sercu!
Rekolekcje prowadzone są przez wspólnotę Przymierze Miłosierdzia .
Charyzmatem wspólnoty jest przede wszystkim praca z ubogimi i ewangelizacja.
Swoją tożsamość odnajdujemy w Słowie Życia: „Duch Pana Boga nade mną…” (Iz 61,1nn)

Termin: 29.11.2014 (sobota), Godzina: 8:00-19:00
Miejsce: Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Dzieci i Młodzieży Siekierki, ul. Gwintowa 3, Warszawa, Zapisy: Tel.: 530 557, 788 i 505 139 776
Koszt: 40 zł (w cenie obiad, i poczęstunek).

Organizator: Przymierza Miłosierdzia
warszawa@przymierzemilosierdzia.pl
tel. +48 606 412 873

Jeżeli nie możesz pokryć opłaty, daj znać postaramy się pomóc.
Nie czekaj, zapisz się już dziś!
Serdecznie zapraszamy :)

http://www.pmwarszawa.pl/ruah/
http://www.pmwarszawa.pl/

(26452)
magda, lat 37data: 09.11.2014, godz: 14:53

A ja się z Tomaszem zgadzam. Nie jest łatwo. Trzeba walczyć. Tylko to pozostaje!!!

(26451)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej