Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

ona, lat 18, e-mail: foreverf539@gmail.comdata: 07.08.2014, godz: 13:28

Witam,mam 18 lat.Jestem spokojną,troszkę nieśmiałą dziewczyną. Lubię czytać różne książki, bardzo lubię jazdę konną, uwielbiam długie spacery i wycieczki rowerowe. Chciałabym poznać wierzącego przyjaciela z którym mogłabym porozmawiać, poznać się...
gg: 51317629

(26274)
Artiidata: 07.08.2014, godz: 13:26

Wszystko ma jakis sens, nic nie ginie. Kazda bolesna probe zycie wieczne zanurza w oceanie Milosci. A.M. Carre

(26273)
Artur/Artii, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.08.2014, godz: 08:19

Marta Robin tak sie modlila: "Spraw, bym nie tylko Go bardzo kochala,
ale bym byla szalona z milosci".

(26272)
Artiidata: 05.08.2014, godz: 21:14

Wszystko moge w tym, ktory mnie umacnia. Flp 4,13

(26271)
Singielka:), lat 28, e-mail: xyzxyz01@o2.pldata: 05.08.2014, godz: 15:36

Witam,
28 letnia panna nawiąże znajomość z w miarę samotnym i wolnym panem.. Wiek zbliżony do mojego, bądź tyci więcej:) Pochodzę w województwa pomorskiego.

(26270)
rozalia, e-mail: roserose77@o2.pldata: 05.08.2014, godz: 09:53

Do Grzegorza.

Bądź spokojny z tą zmianą pracy. Widocznie tak ma być;)...?
I dziękuj, że masz, że możesz mieć;)
Tylko musisz pamiętać: na drogach ostrożnie, a jeśli kochasz to tym bardziej!:)Pozdrawiam, Rozalia

(26269)
rozalia, e-mail: roserose77@o2.pldata: 05.08.2014, godz: 09:49

Dziękuję wszystkim , którzy wspierają modlitwą!! chcę powiedzieć, że działa;) karty tarota spalone, była modlitwa, różaniec, była woda i sól egzorcyzmowana, mąż zrobił to osobiście,,, i wiem, że to jest działanie Boże wsparte również Waszymi modlitwami;))bo rok temu jeszcze słyszeć nawet o tym nie chciał...
Jednak wiem, że to jeszcze daleka droga,,, on nie założy medalika, nie chce do spowiedzi, po prostu nie jest w stanie przyjąć Chrystusa do serca, ja to czuje ja to wiem..
nie pożegnał się jeszcze z okultyzmem, niestety,,, z Castanedą (masakra...;/, nie wiem co to za chory na duszę człowiek napisał...), i z tym wszystkim co w tych książkach jest...
Ale wiem też, wierzę, że jeśli spalił to dobry znak , że zaczęło się..
Nadal proszę Was o modlitwę, żeby Bóg go uwolnił, żeby walnął go w łeb, bo ja to tak nazywam, to musi być jakieś Boże uderzenie w głowę, żeby człowiek przejrzał, żeby spadła zasłona, dosłownie tak jak Szawłowi.
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich. Również obiecuję modlitwę - różańcową.
Gosia: pozdrawiam, dziękuję;))

ps. jeśli mogę też prosić o wsparcie modlitewne dla mnie, w intencji znalezienia pracy,,, Bóg zawsze mi otwierał drzwi i pokazywał gdzie mam pracować, aby i tym razem pomógł, dotąd pracowałam z młodzieżą i dalej tak bym chciała.


(26268)
Artiidata: 04.08.2014, godz: 16:12

Kazdy dom jest przez kogos zbudowany, a Tym, ktory zbudowal wszystko, jest Bog. Hbr 3,4

(26267)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.08.2014, godz: 11:26

Bracia nie jestescie w ciemnosciach, aby ow dzien mial was zaskoczyc jak zlodziej. 1 Tes 5,4

(26266)
Artiidata: 02.08.2014, godz: 15:38

Nie pokonasz wielkiego, jesli nie pokonasz malego. Sw.Izaak Syryjczyk

(26265)
Artur/Artiidata: 01.08.2014, godz: 15:36

Nikomu nie badzcie nic dluzni poza wzajemna miloscia. Rz 13,8

(26264)
kobietka, lat 34, e-mail: tomojadreso2@interia.pldata: 01.08.2014, godz: 13:51

Do Krzyśka:
To już się stało plagą co obecnie się dzieje na dyskotekach, weselach, grilach. Mało kto wyobraża sobie życie bez trunku, lub pije kulturalnie. Nie wiem ale ja już tego nie rozumiem. Jest tylu ludzi ,którzy otwierają się po alkoholu a bez niego są nieśmiali, zagubieni i niepewni siebie.
I niestety trudno znaleźć nawet normalnego faceta do pogadania jak nie wypije piwa.
Mogę się bawić bez procentów i nie potrzebuje żadnych dopalaczy aby wyjść na scenę i zatańczyć. Ale widzisz ludzie traktują alkohol jak przyjaciela, z którym się dobrze czują. Żeby nie narzekać, że są tylko tacy, dużo ludzi stara się też pić umiarkwanie i to jest plus!
Do Aotma
Powodzenia, takie portale są potrzebne, trzymam kciuki!

(26263)
Artii, lat 39data: 31.07.2014, godz: 13:18

Marta Robin urodzila sie w roku 1902, zmarla 6 lutego 1981.
Jej zycie moze zadziwic kazdego. Juz w dziecinstwie miala klopoty ze
zdrowiem; w wieku dwudziestu szesciu lat zostala calkowicie sparalizowana.
Nie jadla, nie pila, nie spala – jej jedynym pokarmem byla Eucharystia.
Przez okolo piecdziesiat lat co piatek przezywala Meke Panska.
Nosila na swoim ciele stygmaty, upodabniajace ja do Chrystusa, ktoremu
oddala cale swoje zycie. Byla unieruchomiona w lozku, ale nie bezczynna;
zalozyla Ogniska Milosci. Odwiedzaly ja tysiace osob z calego swiata,
szukajac u niej duchowych wskazowek, wsparcia w trudnych sytuacjach.
Dla wielu osob zetkniecie sie z Marta bylo momentem przelomowym w ich zyciu
dowodza tego swiadectwa zawarte w niniejszej ksiazce.
Brat Efraim, bedac jedna z tych osob, ukazuje nieznane dotychczas aspekty
jej dokonan apostolskich, aby ozywic nasza wiare.


(26262)
Onaaa_1, lat 25, e-mail: dariaa10@vp.pldata: 31.07.2014, godz: 01:46

Czasami czuję się samotna i szukam osób podobnych do mnie z którymi mogłabym porozmawiać najzwyczajniej w świecie jak ludzie, być może poznać bratnią duszę do końca życia...:)

(26261)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 30.07.2014, godz: 12:11

W naszym swiecie cierpienie istot niewinnych uwaza sie za skandal.
Skandalem jest wiec Marta Robin, ktora przez piecdziesiat lat dzien i noc
doswiadczala cierpienia, siegajacego zenitu co piatek.
"Cierpiala bez przerwy - powiedziala mi Francoise Degaud - jej powierniczka.
I prosila jeszcze o dodatkowe cierpienia!"

(26260)
Grzegorzdata: 29.07.2014, godz: 17:30

Na dniach zmieniam pracę. Zza biurka przesiadam się za kierownicę ciężarówki. Jest to dla mnie zupełna nowość. Mam wiele obaw. Proszę Was w związku z tym o modlitwę bym umiał stawić czoło problemom, które przede mną, o wiarę i wytrwałość.

(26259)
Artii / Arturdata: 29.07.2014, godz: 13:42

Dziennikarz zapytal Matke Terese z Kalkuty: Czy Matka boi sie smierci? Odpowiedziala: Nie, absolutnie nie nie. Umrzec to znaczy wrocic do domu. Czy pan boi sie wracac do domu swoich bliskich? Ja z niecierpliwoscia oczekuje smierci.

(26258)
Malgorzatadata: 28.07.2014, godz: 12:50

Do Rozalii.

Serdecznie witaj.

Nie, nie boj się kart tarota w sensie ich dotykania, zlo nie działa, tak jak grypa, musi być najpierw zgoda na wspoldzialanie z nim.

Ja bym te karty spalila i wszystkie inne symbole okultyzmu, książki, drzewka szczęścia, sloniki, piramidki itp.

Jeżeli maz wyrazil na to zgode, to brawo, Bog jest wielki.

Gdyby jeszcze zechciał nosic medalik z wizerunkiem Matki Bozej lub krzyżyk, to bylby mocniejszy, potrzebuje tez opieki księdza, który pokierowalby jego droga po tylu przejściach.

Serdecznie pozdrawiam, Gosia

(26257)
Artiidata: 28.07.2014, godz: 12:39

A tego, ktory jest slaby w wierze, przygarnijcie zyczliwie, bez spierania sie o poglady. Rz 14,1

(26256)
A0tmadata: 27.07.2014, godz: 19:57

Witam,

chce stworzyć nowy portal randkowy (katolicki) i potrzebuje zdolnego grafika, który pomógł by mi w tym przedsięwzięciu. Portal będzie od początku do końca bezpłatny (tak jak facebook). Poszukuje pasjonata który chce zrobić coś dobrego dlatego projekt jest non profit. Odpowiem na maila.

Pozdr

(26255)
Krzysiekdata: 27.07.2014, godz: 13:22

Witam wszystkich serdecznie.

Nie mogę zrozumieć, ze w dzisiejszych czasach większość młode kobiety piją coraz więcej alkoholu niż mężczyźni na dyskotekach i tak mi mówią jak bez alkoholu nie da się dobrze bawić dlatego muszą pić alkohol żeby dobrze się bawić

Pozdrawiam :)

(26254)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 27.07.2014, godz: 11:04

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Istnieja tak wzniosle radosci i tak glebokie cierpienia,
ze slowo nie potrafi ich nalezycie wyrazic.
Milczenie jest ostatecznym wyrazem tak niewypowiedzianej radosci,
jak i najwiekszej udreki ducha.
Sw.o.Pio

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

(26253)
misiek1343, lat 18, e-mail: misiek1343@onet.pldata: 26.07.2014, godz: 22:23

cześć, jeżeli czujesz się trochę samotny, to napisz, :) chętnie porozmawiam

(26252)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39data: 26.07.2014, godz: 12:39

O BOZEJ MILOSCI:

W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On sam nas umilowal. 1J 4,10
Bo gory moga ustapic i pagorki sie zachwiac, ale milosc moja nie odstapi od Ciebie. Izajasz 54,10
Ukochalem cie odwieczna miloscia, dlatego tez zachowalem dla Ciebie laskawosc. Jr 31,3

(26251)
ALKA, lat 40, e-mail: aureliakowalik1973@wp.pldata: 25.07.2014, godz: 23:48

Witajcie!Ponawiam moją prośbę jestem zainteresowana korespondencją z nauczycielami lub katechetami.Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów.

(26250)
aldona, lat 34data: 25.07.2014, godz: 22:48

Kurcze, od tygodnia nic tutaj się nie rusza, czyżby nasze żróełko wyparowało?

(26249)
Artur / Artiidata: 25.07.2014, godz: 14:53

Badz milosniczka milczenia, pniewaz wielomostwo nie jest nigdy bez winy. sw.o.Pio

(26248)
Rozalia, e-mail: roserose77@o2.pldata: 24.07.2014, godz: 12:22

Witam serdecznie;)
Pytanie do administratorów, moderatorów strony....
Dlaczego AŻ tak długo trwa dodawanie wpisów ???? zadałam pytanie BARDZO WAŻNE i pilne wręcz, oczekując pomocy od mądrzejszych ode mnie...czekam na opublikowanie wpisu już 4 dni....jutro wyjeżdżam, i odpowiedź jest ( była )dla mnie na wagę złota, albo inaczej na wagę duchowej pomocy...a wpisu jak nie ma, tak nie ma....więc i odpowiedzi mądrzejszych ode mnie też brak...

(26247)
Artiidata: 24.07.2014, godz: 09:06

Marta Robin wszystkich prowadzila do Chrytusa, ktory leczy
wszystkie rany, koi bole i rozwiazuje problemy. I tak, nieraz jedno
slowo rady Marty zmienilo zycie wielu ludzi. Przyjmowala grzesznikow
z najwiekszym wspolczuciem. Kochala ich miloscia Chrystusa.

Ks.Mieczyslaw Piotrowski Tchr
(2.IV.2005)

(26246)
Janeczka, lat 20, e-mail: pelek00000170@interia.pldata: 23.07.2014, godz: 21:16

Cześc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(26245)
Zrozpaczonydata: 23.07.2014, godz: 18:36

Z jednej strony pociąga mnie modlitwa kontemplacyjna a z drugiej smakuje to co nieczyste...nie wiem kim jestem...proszę o modlitwę

(26244)
Artiidata: 23.07.2014, godz: 15:53

Aby zlo zatriumfowalo, wystarczy aby dobry czlowiek niczego nie robil. Edmund Burke
Artii

(26243)
alana181, lat 43, e-mail: alana181@wp.pldata: 23.07.2014, godz: 11:06

Po raz kolejny błagam jesli ktos ma zbedne opatrunki jałowe i inne srodki opatrunkowe typu bandaze plastry itp .Sa mi bardzo potrzebne dla mojej sparaliżowanej mamy rany które ma w wyniku miażdzycy naczyń krwionosnych wcale nie chcą się goić naprawdę nie daję już rady błagam o pomoc i z góry bardzo dziekuję.Serdeczne Bóg zapłać

(26242)
Artiidata: 22.07.2014, godz: 13:35

Jestes cudownie stworzona... Psalm 139,13-14 ;)

(26241)
Marcodata: 21.07.2014, godz: 17:21


WAŻNE!

Możesz wyrazić sprzeciw

kolejna ustawa której efektem jest zasilanie kont w Izraelu

a może każdy powód jest dobry aby wspierać pseudo "braci w wierze"

http://www.citizengo.org/pl/9582-sprzeciw-wobec-ustawy-umozliwiajacej-wyplaty-emerytur-dla-zydow-za-terror-niemieckisowiecki

a tutaj prezentacja jak głosuje "polski rząd" -

https://www.youtube.com/watch?v=4LNaHauW47s&list=UUrFx0KTUzpDQY2mkLWoIdyg



(26240)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.07.2014, godz: 11:16

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Ale jakze dluga i trudna jest to droga!
Bulwersujace swiadectwo zlozyla pewna mloda dziewczyna, ktora odwiedzila
Marte Robin w kwietniu 1927 roku, pelna zachwytu, gdyz miala wstapic
do zakonu, obudzila w Marcie rozdzierajacy zal.

Oto jej relacja:
Nasze rozstanie bylo bolesne. Marta siedziala na brzegu lozka,
plakala i trzymala mnie w ramionach.

Byl to czas, kiedy przykuta do lozka Marta bala sie zostawac sama
w domu, kiedy wszyscy wychodzili w pole.
Powtarzala z rozpacza: "Nie nadaje sie do niczego!"

* * *

z ksiazki: "Nieruchoma podroz" Jeana Antiera, str.70

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

(26239)
Rozalia, e-mail: roserose77@o2.pldata: 21.07.2014, godz: 10:49

Aa i jeszcze mam pytanie w związku z poniższymi moimi wpisami,,,,
CZY KTOŚ WIE, JAK POZBYĆ SIĘ KART TAROTA?????mąż wyraził chęć(?) pozbycia się ich....jak to zrobić....bo są różne teorie na ten temat....dodam, że boję się ich dotykać, jakkolwiek przenosić, wkładać, przekładać....mam autentyczny lęk....ale wiem, że zrobię wszystko co mogę, by je zniszczyć bezpowrotnie...

(26238)
Rozalia, e-mail: roserose77@o2.pldata: 21.07.2014, godz: 10:37

Do Gosi, Beaty, Myszki...
Bardzo Wam dziękuję, kiedy czytam wasze słowa, to łzy same mi płyną...kiedy się wzruszam to właśnie tak mam, zawsze płaczę;)ale podczas tych łez, mam też słodkie dreszcze?? że się tak wyrażę,,,nie znajduję innych słów.
Czy to znaczy, że Wasze słowa są narzędziem w ręku Boga??;))
Chciałabym być z Wami w kontakcie;)
Wierzę, że wśród ludzi też są Anioły;)

(26237)
Ania, lat 30data: 19.07.2014, godz: 18:20


Witam
Jestem 30-letnią panną z województwa śląskiego. Chciałabym poznać miłego kawalera, który szuka drugiej połówki. Mój mail: eneduelka@wp.pl

(26236)
kobietka z małopolski, lat 34, e-mail: tomojadreso2@interia.pldata: 18.07.2014, godz: 13:16

Do Beaty i Małgorzaty: dzięki za wpisy, też tak myślę. Czytałam książki o tych objawieniach i nie jest mi obce, to co się tam dzieje. Tylko wśród ludzi panuje jakiś rodzaj strachu, który emanuje na innych. Trzeba postrzegać te objawienia ze spokojem a nie ze strachem i żyć normalnie.
Pozdrowienia
Kinga

(26235)
Artii, lat 39data: 18.07.2014, godz: 12:08

Nie zostawie was sierotami, powroce do was i rozraduje sie wasze serce. J 14,18; 16,22

(26234)
Elaxx2data: 17.07.2014, godz: 15:48

do kobietki z Małopolski:
Trzeba planować,bo to nic innego jak uzywalność mózgu,ktory nam został dany przez Pana,jako ze mamy byc istotami rozumnymi,prawda..?
Bylo napisane: nie znacie dnia ani godziny...Trudno wiec oczekiwać i siedzieć na łóżku i czekać na śmierć.
Nikt nas nie zwolnił z życia,prawda..?
Medjugorie to wyjatkowe miejsce.

(26233)
Aldona, lat 34, e-mail: adona25@wp.pldata: 17.07.2014, godz: 13:03

Ja tylko mówię, żeby z Marka nie robić świętego i kogoś szczególnego. To nie atak na Jego Osobę, jak mogłabym atakować kogoś kogo tak bardzo, bardzo lubiłam...?Tylko moja subtelna uwaga, aby normalnie Go traktować, w sposób zdrowy. Tak , On był dobry, ale i też nie raz potrafił tak odpowiedzieć, że weszło w pięty.Z drugiej jednak strony nie ma na świecie ludzi, którzy są tylko dobrzy, czy tylko zli , i o tym włąsnie mówię, gdyby ktoś nie zauważył...Rzeczywiście, jakieś zadry mam w sobie, rzeczywiście....Lecz nigdy nikt nie był mi tak bliski jak On, więc niech nikt nie myśli, że ja chce dla Niego żle.

(26232)
Aldona, lat 34, e-mail: adona25@wp.pldata: 17.07.2014, godz: 12:36

Wieczny odpoczynek racz Markowi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci, niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen

(26231)
naomi, lat 38, e-mail: kawa518@gazeta.pldata: 17.07.2014, godz: 03:49

panna z pomorza szuka bezdzietnego kawalera domatora 35-42 lata powyzej 175 cm ze wsi lub zagranicy na dobre i złe
kawa518@gazeta.pl

(26230)
Małgorzatadata: 16.07.2014, godz: 17:34

Do kobietki z malopolski.

Witaj.

Nie musisz się bac, Matka Boza nie przychodzi na Ziemie po to, aby nas straszyć, czy kochajaca Matka moblaby to zrobić:)

Z Medujgoriem jestem zwiazana od 81 r. czyli od chwili objawiwn, to wspaniale miejsce, gdzie Ziemia laczy się z Niebem. Osobiscie pilegrzymowalam tam trzy razy. To miejsce, gdzie ludzie doznają licznych lask, nawrócenia, uzdrowienia, liczne spowiedzi, pojednania z Bogiem i ludzmi.

Matka Boza prosi o nawrócenie, post i modlitwę, szczególnie rozancowa, bo wie ze to nas może uratować, a Ona chce naszego ratunku, a nie zguby.

Jeżeli nic nie wiesz, na temat tego miejsca, objawien, orędzi to polecam liczne publikacje w księgarniach katolickich. Wiele na ten temat napisano.

Nie należy szukac tu sensacji, a jedynie uwierzyć Matce, która prowadzi nas do swojego Syna.

Pozdrawiam, Gosia

(26229)
Beatadata: 16.07.2014, godz: 16:54

Aldona
myslę ze jak ktoś otrzymał dobro od Marka to naturalnie ze mówi o nim dobrze... tym bardziej ze o osobie zmarłej mowi się dobrze albo karze zamilknąć bo jest on w rękach Boga i Bóg go najlepiej osądzi..nie my którzy sami jesteśmy grzesznikami i często nasze ludzkie osądy są niesprawiedliwe. . Tak samo będzie z nami.. po smierci nikomu nie służy negatywne wspominanie zmarłęgo, bo sam zmarły juz nie może sie obronić i ten szacunek mu sie zwyczajnie należy.
Oczywiście że miał jakieś wady, i może nie wszyscy wspominają go tak dobrze.. Ale jakie to masz już znaczenie..?
jeśli mam coś do zmarłego to powinnam sie za niego modlić i przebaczyć mu..bo kiedys sama bede potrzebowała czyjegoś przebaczenia..oby nie po śmierci. Nie znałam dobrze Marka,ale czytając niektore wpisy wdzięczności wierzę że Bóg jest miłosierny i za najmniejsze dobro mu wynagrodził. I mam nadzieję ze Marek wstawia się za źrodełkiem a jeśli jest już zbawiony to mamy świętego orędownika a Bóg oczyścił go ze wszelkiej skazy..

(26228)
Beatadata: 16.07.2014, godz: 16:42

do Kobietki
logicznie można by tak stwierdzić po co się trudzić..... jednak warto i trzeba planować życie.. .. Bóg nas nie zwalnia z powinności.. dlatego że ma sie spelnic jakas obietnica-przestroga ...a ile razy ta obietnica mogla byc już odroczona.. opozniona?.. moze juz 10 lat temu miala byc.. i mogłabys siedziec czekać a czas leci.. trzeba żyć do przodu.. dzieci się rodzą, inni umierają, ktos zakłada rodzinę.. a Bóg wykorzystuje modlitwy ludzi i zmienia czasem postanowienia.. tak bylo juz za czasów Biblijnych gdyby znalazło sie 10 sprawiedliwych to Bog chciałby ocalić Sodomę. Maryja wiele razy uratowała świat przed zagładą, bo ludzie modlili sie na różańcu.. A więc od nas zależy dużo..
poza tym..każdy kto by wiedział ze za rok bedzie miał wypadek... czy smiertelną chorobę.. nigdy nie podjąłby szkoły, studiów a czekałby tylko na wyrok..
Bóg dał nam dziś i teraz..i tylko to jest w naszej mocy... reszta należy do Niego.. bo nie wiemy czy dożyjemy jutra.. a co dopiero czasu spełnienia jakiejś obietnicy..
Musimy realizować cele, nawet jeśli pewnego dnia wszystko runie. Do tego jesteśmy powołani. Medjugorje pewnie sie niedługo objawi w swojej prawdzie.. trzeba poczekać, ale tam nie ma miejsca na rażącą pomyłkę.. tam się dokonuja prawdziwe przemiany serc i nawrócenia po latach.. choćby Ania Golędzinowska. Prawda w końcu sie obroni a kto nie wierzy może potrzebuje więcej znaków, które mają się objawić. pozdrawiam

(26227)
aldona, lat 34data: 16.07.2014, godz: 10:10

Każdy ma swoje dobre i złe strony. Marek też je miał a czasami nawet przeważały złe. Z całym szacunkiem dla zmarłego, ale ja myślę, że warto by było spojrzeć na Niego trzeźwiejszym okiem...

(26226)
kwiatuszekdata: 15.07.2014, godz: 21:17

Chcę się podzielić swoimi osobistymi doświadczeniami dotyczącymi odmawiania nowenny Pompejańskiej. Tkwi w niej olbrzymia siła sama byłam w dość trudnej sytuacji zdrowotnej i jedyną nadzieją moją była ta modlitwa spróbowałam i dziś mogę tutaj świadczyć o wielkiej mocy która tkwi w modlitwie różańcowej. Choć poprawa zdrowia nie przyszła od razu to jestem pewna że Boża ręka tak pokierowała sprawami że trafiłam na odpowiednich lekarzy którzy rozpoznali moją chorobę i dziś choć biorę leki to mogę powiedzieć że normalnie funkcjonuję. Zachęcam wszystkich którzy mają kłopoty albo są w trudnym położeniu o zwrócenie się do Naszej Pani poprzez tą nowennę.

(26225)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej