Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

myszka, lat 35data: 15.07.2014, godz: 20:34

Rosalko, będę się modlić dziś za Ciebie, tyle mogę pomóc. Nie podpowiem nic, Bóg sam pozwoli Ci ją znaleźć. Przysięga małżeńska mówi jasno, choć wierzę, że nie masz siły, sama bym też nie miała. Polecam książkę - świadectwo Glorii Polo - trafiona przez piorum stanęłam u bram nieba i piekła, daje wiele odpowiedzi na różne pytania, chyba każdy powinien ją przeczytać. Ja czytałam i dlatego dziś tu jestem i modlę się za Ciebie..........

(26224)
Artii, lat 39data: 15.07.2014, godz: 19:27

Przygotujcie droge Panu, prostujcie sciezki dla Niego; wszyscy ludzie ujrza zbawienie Boze. Lk 3,4.6

(26223)
Beatadata: 14.07.2014, godz: 21:13

do Rozalii..bedzie Ci nie łatwo bo rzeczywiscie poruszyłąś ziemie w posadach ;) reakcje moga byc rózne.. na razie nie ciagnij męza.. bo bedzie sprzeciw na mur beton.. i diabeł bedzie przeszkadzał.. mącił..ale nie bój sie.. Bóg jest mocniejszy..nawet jesli mąż zareaguje agresją.. i moze nie dasz rady z nim siedziec.. (jeszcze sie okaże) jednak modlitwa w jego intencji będzie poruszac niebo.. i serce Boga. Obiecuje tez modlitwę.. Potrzeba cierpliowsci ufnosci ze Bog ma swoj czas... na początku moze to zaboleć.. Ciebie bliskich.. Moja kolezanka musiala wiele przemilczec przecierpiec u boku męża by coś zrozumiał..wiele sie modliła, ofiarowywała.. i Pan Bóg działa .. dotyka jego serca choć ma jeszcze wiele do zrobienia.. bo okultyzm jego w rodzinie zrobił swoje..
to piekny dar który mozesz dać swojemu męzowi.. Modlitwa.. mimo iż on tego nawet nie pragnie i nie rozumie.. Ale TY wypełniasz swoja powinnosc wynikającą z przysięgi małżeńskiej.. modląc sie o jego nawrócenie.. Po smierci to dopiero zrozumiesz.. jak Bóg uratuje jego duszę.. Nawet jesli bedzie tak trudna sytuacja ze z mężem juz nie da sie żyć.. to warto zabiegac o jego nawrócenie. On jest chory.. zniewolony, nie potrafi myśleć ani zatroszczyc sie o własną duszę.. Ty mozesz mu pomóc.. choćby dla tego..dla Jezusa któremu też zalezy na nim.. A Bóg na pewno nie zapomni tego poświęcenia i w wieczności odda CI poczwórnie..tak mówi biblia..słowo żywe.. a Bóg nigdy nie składa pustych obietnic.. droga do nawrócenia to droga przez krzyż..

(26222)
Malgorzatadata: 14.07.2014, godz: 15:58

Do Rozalii.

Bardzo dziekuje Tobie, za sile, ze jednak chcesz zawalczyć o swojego meza, nie boj się, nie buduj scenariuszy, jak będzie i co będzie, ufaj, Bog zwycięży!

Serdecznie Cie pozdrawiam, gosia

(26221)
kobietka z małopolski, lat 34, e-mail: tomojadreso2@interia.pldata: 14.07.2014, godz: 13:49

Witam wszystkich!
Chciałabym się dowiedzieć i poznać Wasze opinie w pewnej kwestii, a mianowicie: Czy ktoś interesuje się tym, co się dzieje w Medjugorju?. Ostatnio ludzie, którzy tam jeżdżą, mówią ,że już niedługo spełnią się tajemnice, może (w przeciągu paru lat) i ogólnie nie jest to żart jak twierdzą. Kiedyś należałam do grupy ,w której często mówiło się o tych objawieniach (czułam sie jakby ktoś mnie straszył)i trudno mi było zrozumieć jak można tyle pościć i modlić się. Dalej mam takie dylematy.
Czy wogóle warto planować życie na dłuższą metę skoro coś strasznego będzie się dziać. Jestem jeszcze wolna osobą, niestety bez stałej pracy po studiach i jest mi wiele rzeczy trudno zrozumieć. Znam ludzi, którzy nie przejmują się już niczym tylko się modlą, ale z czegos trzeba żyć. To tak w skrócie. Chętnie posłucham waszych opini i nawiąże jakieś nowe znajomości. Pozdrowienia.

(26220)
Artiidata: 14.07.2014, godz: 11:58

-=< H U M O R >=-

Chlopiec wyznaje na pierwszej spowiedzi:
- Pozadalem zony blizniego swego.
Kaplanowi az glos odebralo:
- W tym wieku?!
- Tak - wyjasnia penitent - bo robi lepsze nalesniki niz mama.

-=< H U M O R >=-

(26219)
Marzycielka, lat 28, e-mail: wsrod_gwiazd@op.pldata: 14.07.2014, godz: 11:03

Taki mamy dziś piękny dzień!

Proszę więc o modlitwę o możliwość spełnienia, już bardzo starych, a wciąż aktualnych - marzeń. Małe już spełnione, duże celnie trafione, zostało tylko kilka drobiazgów..
Chociaż słowo drobiazgi w ustach kobiety to jakiś skrajny przypadek oksymoronu ;)

Pozdrawiam Was ciepło :)


(26218)
deckard, lat 27, e-mail: deckard1987x@gmail.comdata: 13.07.2014, godz: 00:59

Poznam wierzącą dziewczynę, w celu założenia rodziny. 27 letni pracujący(informatyk) poważnie myślący o życiu, z okolic Tuchowa.

(26217)
****, lat 43data: 11.07.2014, godz: 21:28

Do Leszka lat 34,
Dziękuję, że przypomniałeś na łamach Źródełka o rocznicy odejścia z tego świata Tadeusza. Z prawdziwym wzruszeniem wróciłam do jego wpisów. Był jedyny w swoim rodzaju. Wciąż warto wracać do tego, co napisał. Naprawdę warto.
Pozdrawiam Wszystkich

(26216)
Artiidata: 10.07.2014, godz: 11:28

Doswiadczam, jak slodko jest kochac, nwet w bolesci, gdyz jest ona
jedyna w swoim rodzaju szkola prawdziwej milosci.
Marta Robin

(26215)
Beatadata: 09.07.2014, godz: 18:49

do Małgorzaty
czasem w małżeństwie trzeba ponieść wielki krzyż.. jeden święty powiedział że kapłanstwo to góra Tabor a małżeństwo to Golgota.. i czasem trzeba świętej cierpliwości...gdy małżonek.. zyje po swojemu

(26214)
Artiidata: 09.07.2014, godz: 18:21

-==-==-==-==-==-==-==-==-==-

"Cierpienie jest wielkie pod warunkiem, ze potrafimy cierpiec
w sposob swiety.
Cierpienie nabiera wartosci takiej, jaką mu nadaje ten, kto cierpi.
Obysmy nie cierpieli na prozno, to zbyt smutne...
Obysmy cierpieli dla Boga i dla dusz..."
Marta Robin

-==-==-==-==-==-==-==-==-==-

(26213)
Rozalia, e-mail: roserose77@o2.pldata: 08.07.2014, godz: 11:32

Do Małgorzaty

Dziękuję bardzo za pomocne rady, lepiej się robi na sercu, a łezka radości kręci się w oku;)
Człowiek wówczas czuje, że nie jest sam.
Mój mąż jest bardzo zatwardziały i powiem szczerze, że nie spotkałam jeszcze aż tak zaślepionej osoby, mam wrażenie, że boi się dotykać tematów związanych z egzorcyzmami, modlitwą o uzdrowienie, w ogóle na kapłanów i Kościół ma alergię, szydzi z wszystkiego co zaczęłam mu mówić, i ze mnie też.. wystarczy wejść na You Tube i posłuchać świadectw księży egzorcystów, poczytać, zaznajomić się ze świadectwami ludzi, którzy byli zniewoleni.. przeczuwam, że trawi go jakiś wielki lęk, by tego nie robić i widzę grubą maskę, bycia super optymistycznym i happy człowiekiem, który wie co robi...
Rozumiem, że nie należy wszystkiego akceptować, co wyczyniają księża, ale oni są narzędziami Boga, pomimo wszystko, oczywiście tego nie jest również w stanie pojąć,..
A jak wiemy wszyscy są też tacy, których praca z ludźmi jest prawdziwym powołaniem i to właśnie takich należy słuchać.
Małgorzato, potwierdzasz mi wszystko, co chodzi mi po głowie, już zaczęłam działać w tym kierunku, bo już modlą się za mnie, za nas ludzie...tutaj mogę poświadczyć, że dostałam siłę, by coś z tym robić, by wyjść z cienia niemówienia i nie ruszania drażliwego tematu, bo to jest tak, jakby ruszyć lawinę górską....czuję, że taką lawinę ruszyłam...boję się o kwestie finansowe, by żyć i by dzieci miały godne życie.
Pójdę na taką Mszę o uzdrowienie i będę się modlić dla niego o uwolnienie,
przyznam, że jestem przygotowana na scenariusz rozejścia się, bo przewiduję bombę atomową lawin, nie wiem czy wytrzymam...?są dzieci przecież...i tu znów zaczyna się mętlik, odejść, nie odejść, dzieci, są dzieci...ech,,
Tak czy siak, proszę o modlitwę w tej intencji, w intencji nawrócenia mojego męża, o łaskę wiary i walnięcia w łeb , aby Bóg uwolnił go od zniewoleń duchowych: okultyzm i halucynogeny, które jadł, brał i ćpał przez większość swojego życia. Teraz to w nim siedzi i zatruwa, a on myśli, że życie jego jest cacy, o on oświecony. Proszę również wszystkich, którzy chcą się pomodlić za mnie i moje dzieciaczki, i pomóc w ten sposób, o modlitwę za mnie, bym miała siłę walczyć i radować się życiem.
Bardzo dziękuję! - tyle mogę na razie: ludziom dobrej woli dziękować;)

(26212)
chwila data: 08.07.2014, godz: 11:19




"UWAGA! PRZEDŁUŻONY TERMIN NA SKŁADANIE PODPISÓW I KOMENTARZY! Ze względu na ogromne zainteresowanie akcją przedłużyliśmy termin
do 8 lipca br.!"

CITIZENGO.ORG

(26211)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 07.07.2014, godz: 11:40

"Doswiadczenie cierpienia moze zapoczatkowac proces, ktory sprawi,
ze czlowiek zaglebi sie w siebie.
Odkrywa wtedy istniejace napiecie miedzy tym, co zewnetrzne
(powierzchowne) a glebokim i sprawczym wymiarem rzeczy.
Moze ono wyplynac w sytuacjach krytycznych w taki sposob,
ze nasza swiadomosc rozerwie bariery narzucane jej zazwyczaj przez
postawe redukcjonistyczna".

(26210)
Malgorzatadata: 06.07.2014, godz: 22:47

Do Rozalii.

Tak, to co przezywasz jest bardzo trudne, ale skoro poslubilas tego wlasnie człowieka, to oznacza, ze nie zawsze tak było.

Podstawa wszelkiego zla, jest uwikłanie Twojego meza w zlo, czyli tarot, ten człowiek musi z tego uwikłania wyjść, sam rady nie da tego zrobić.

Polecam rozmowe i prosbe o pomoc z jakims księdzem, który poleci Ci kontakt z egzorcysta, tu taka pomoc będzie potrzebna lub zobacz, gdzie w Twojej okolicy sa Msze Sw. z modlitwa o uzdrowienie duszy i ciala. Jeżeli maz nie zechce pojsc, Ty możesz pojsc i prosić o uwolnienie za niego.

Możesz tez prosić o modlitwę za niego zakony kontemplacyjne lub prosić o odprawienie Mszy sw. za jego uwolnienie. Modlitwa, szczególnie ta rozancowa, to wielki dar Polecam tez Nowenne Pompejanska. Pros ufnie, a otrzymasz laske uzdrowienia dla swojego meza i poprawe relacji w rodzinie.

Pozdrawiam, Gosia

(26209)
Magda, lat 28, e-mail: 4331@wp.pldata: 05.07.2014, godz: 21:25

Bardzo chętnie poznam chłopaka z Warszawy lub okolic Warszawy
Który będzie pracowity, czuły, będzie wierzącym i praktykującym katolikiem.
Oraz będzie umiał stworzyć ze mną szczęśliwy związek.
Jeśli są tutaj tacy panowie to proszę żeby pisali na mojego maila.

(26208)
Kasia, lat 32, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 05.07.2014, godz: 16:46

Mam obecnie kłopoty ze zdrowiem.
Jestem trochę niepełnosprawna.
Ale staram się być radosna.
Szukam młodych i starszych osób dziewczyn i chłopaków i pań i panów w różnym wieku chętnych w chociaż do korespondencji mejlowej
z całej Polski.

(26207)
Kasia, lat 32, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 05.07.2014, godz: 16:42

Życzę Wszystkim źródełkowiczom aby byli często podczas tego lata
w kościele na adoracji i mszy świętej.
I życzę fajnych i szczęśliwych i błogosławionych dni!
I miłych wakacji!
I błogosławieństwa bożego na każdy dzień!

(26206)
rozalia, lat 32, e-mail: roserose77@o2.pldata: 05.07.2014, godz: 13:30

Witam wszystkich serdecznie;)
Bardzo proszę wszystkich ludzi dobrej woli i otwartego serca o pomoc, mam na myśli, wskazówkę, mądre słowo, nie wiem cokolwiek...
Jestem uwikłana w toksyczny związek. Mąż uzależniony od halucynogenów, na razie w fazie spoczynku, ale w umyśle i myśli, nadal. To tylko kwestia ....sytuacji i czasu. Zniewolony od kart tarota, i innych form okultyzmu, w sakramenty nie wierzy, w nic nie wierzy oprócz siebie. W moim domu jest przemoc psychiczna i fizyczna doszła...też...
Dzieci dwoje. Ja już nie daję rady, czuję, że jak tak dalej będzie, to depresja albo inne choróbsko mnie złapie, stres, stres... toksyka...nie chcę tak, chce być zdrowa. W tej chwili nie pracuję zawodowo, jestem na utrzymaniu męża
(niestety) choć jestem niezależną osobą, i ...ze względu na dzieci taką sytuację respektuję. Czuję, że zniewolenie męża odbiera mi siły, radość życia, energię...
może jest tu jakiś prawnik, osoba kompetentna, która wie, to i owo w podobnych tematach? tak mi teraz przyszło go głowy..
Może ktoś inny mądrzejszy ode mnie małej i słabej?
W tej chwili jestem na rozdrożu i mam mętlik w głowie, waham się co robić dalej,,,, miotam się jak jaskółka w klatce. Nie wiem, może Bóg postawił mi go na mojej drodze życia, bym prosiła dla niego o łaskę wiary??...tyle, że ja już sił nie mam...i są jeszcze dzieci...
Nie wiem co mam robić, czy czekać na cud nawrócenia, czy zostawić tego człowieka...
Jeśli ktoś czuje się na siłach i chce jakkolwiek doradzić, pomóc mi, i jest uczciwy w tym co mówi i robi, to proszę o kontakt. Dziękuję i proszę o modlitwę.
Podaję mój mail;
roserose77@o2.pl

(26205)
Malgorzatadata: 04.07.2014, godz: 15:46

Do BB.

Dzieki za piękny wpis, pięknie to ujelas pisząc, ze Bog modlitwy wysluchal, nie jest to czas zmarnowany, ale to do Niego należy ,,czas i miejsce'', jak zrealizuje się ta modlitwa lub już zrealizowala.

Zal, lzy to oznaki zalu, Jezus tez plakal nad Lazarzem, ale stan pretensji do Boga, to czas zamkniecia się na milosc.

Mój Tatus powiedział wczoraj, kiedy odzyskla w pełni swiadomosc, po 6 dniach- byłem w Raju, ale jeszcze musialem tu wrocic.''

To potwierdzenie tylko faktu istnienia tego miejsca dla tych, którzy watpia.


Pozdrawiam, Gosia

(26204)
Łukasz, lat 30, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.07.2014, godz: 17:59

Bardzo serdecznie zapraszam do podpisania petycji

http://www.petycje.pl/petycja/10648/ŻĄdamy_dymisji_rzĄdu.html

Bardzo serdecznie dziękuję Uśmiech
POzdrawiam

(26203)
BBdata: 03.07.2014, godz: 14:42

do Małgorzaty; współczuje, ale podziwiam tej .. ufności! nie jest latwo zgadzac sie na wole Boża gdy ktos bliski ciężko chory.. Tobie się udało.. to piękne zawierzenie..

co do Kamili..myślę ze przyjdzie taki czas kiedy dojrzeje do tej decyzji..bo Pan Bóg wysłuchał tych modlitw..ale inaczej.. tzn otrzymała cos innego czego jeszcze nie widzi.. może jeszcze coś otrzyma.. modlitwa nigdy nie idzie na darmo.. choć nie zostala wysluchana jak prosiła..Bóg zaliczył jej na potrzeb czegoś. A Zmarły na pewno trzymał łaske zbawienia, jak mówisz.. nie wiadomo co by było gdyby.. tylko Bóg jest panem historii i zna całą przyszłość człowieka.. Na szczęście jest pocieszenie.. zmarli żyją.często obcują z nami.. tj świętych obcowanie.
Byłam w szoku jak niedawno znajoma powiedziała mi o innej zmarłej nagle 54 letniej kobiecie- dentystce która leczyła nam zęby. Ze mając coś zorganizować ważnego pomyslała ze nie da sobie rady.. była przerażona i modlila sie o siłe.. w pewnej chwili w duszy wyraźnie usłyszała głos zmarłej (choc o niej nie myslała w ogole) : nie martw się, pomogę ci! ty sie za mnie modliłas i ja już jestem w niebie.. i zobaczysz będzie wszystko dobrze.."!
cała trudna sprawa poszła prawie jak z płatka..
Teraz mysle sobie.. kiedys załowałam tej pani ze zmarła tak nagle młodo na raka.. to był szok dla wielu.. a teraz myśle ..jaka ona szczęśliwa i nie żałuje że odeszła..bo gdzięż jej lepiej bedzie jak nie u Boga? ..gdzie nie ma smutku, łez cierpienia..
Mysle ze dla niej Bóg wybrał dobry czas..przecież osiągnęła pełnię szczęścia a tu na ziemi..nie wiadomo przez co musiałaby jeszcze przejść..
trochę jej zazdroszczę...

(26202)
*data: 03.07.2014, godz: 08:55

Dziękuję Marco

(26201)
coma, lat 18, e-mail: piosenkapisananoca@wp.pldata: 03.07.2014, godz: 00:39

hej.
jesli także czujesz sie trochę samotny i chcesz po prostu pogadać o wszystkim i o niczym - napisz ;)

(26200)
Malgorzatadata: 02.07.2014, godz: 22:09

Do Kamili.

Witaj.

Miej ufność, Nowenna Pompejanska, jest piekna modlitwa, ja wyprosiłam u Matki uzdrowienie dla człowieka, który był w depresji.

To nie jest tak, ze ja dostałam, a Ty nie.

Bog nie jest ,,wrozem, Bog wybiera dla nas to co najlepsze.

Z punktu widzienia ludzkiego smierc, wydaje się czyms strasznym, ale Boze patrzenie jest inne, Bog powoluje każdego w tym najlepszym momencie zycia, tym jedynym niepowtarzalnym, kiedy człowiek jest blisko Niego.

Nie wiesz, jak potoczylyby się losy Twojego Taty, moglby np. stracic wiare i co wtedy? Tragedia.

To trudne, ale trzeba przez to przejść bez pretensji do Pana Boga.

Mój Tatus teraz wlasnie jest w stanie ciężkim, jako człowiek i corka zrobiłam wszystko, ale ostatnie zdanie należy do Boga. Ja proszę tylko o sily, abym z wiara umiala to przyjąć. Wiem, ze mój Tata jest osoba swieta, teraz imponuje mi swoja cichoscia, pokora, godnoscia.

Pozdrawiam, Gosia

(26199)
Artiidata: 02.07.2014, godz: 14:06

Trwajcie cierpliwie, bracia, az do przyjscia Pana. Jk 5,7-10

(26198)
Marcodata: 01.07.2014, godz: 00:32

Dla pewnej kobiety
J. - z okazji urodzin
Bożego błogosławieństwa
opieki Najświętszej Panny Maryi

(26197)
M.data: 30.06.2014, godz: 21:12

A mi sie marzy poznać jakąś fajną dziewczynę z południa Podkarpacia w wieku 26-35 lat:)

(26196)
pio, lat 29, e-mail: piotruspan1985@wp.pldata: 27.06.2014, godz: 19:10

chcialbym poznac dziewczyne;]

(26195)
Ania, e-mail: ania202@op.pldata: 27.06.2014, godz: 17:36

Poszukuję osoby chętnej, która za drobną, symboliczną opłatą, stworzy stronę internetową (z gotowego szablonu). Nie znam się na tym, brak mi funduszy by zlecić to profesjonaliście, więc pomyślałam, że może wśród Żródełkowiczów znajdzie się ktoś chętny by pomóc ;) Z góry dziękuję.
Z Panem Bogiem!

(26194)
Kasik, lat 28, e-mail: kasia7st@interia.pldata: 27.06.2014, godz: 13:25

Dziękuje Peter.:)
Juz kiedyś słyszałam o tym co napisałeś..
Tylko mi jest trudno zrozumieć.. Mnie ostatnio spotykają takie rzeczy, że każdy kto o tym usłyszy to stwierdza,że : Mam naprawdę pecha..

(26193)
pio 29, lat 29, e-mail: piotruspan1985@wp.pldata: 26.06.2014, godz: 22:31

czesc wszystkim ..poszukuje dziewczyny ;] do wspólnych spacerow .jestem spokojny i licze na powanzny zwiazek

(26192)
Artiidata: 26.06.2014, godz: 10:41


PRAWO SZOSTE

Nie wystarczy sie na nowo narodzic, musisz wzrastac w nowym zyciu,
zyjac jako czesc Ciala Chrystusa tzn. Kosciola.
Chrystus daje ci jeszcze jeden dar, braterska wspolnote, poprzez
ktora chce ci dac doswiadczenie wzajemnej milosci i jednosci z innymi.

Jak roslina, ktora nie ma odpowiedniego srodowiska, wzrostu szybko
ginie, tak i my bez srodowiska wzrostu naszej wiary, jakim jest
wspolnota koscielna, szybko ja tracimy.

Jezus zapewnia nas o swojej obecnosci posrod wierzacych w Niego:
Bo gdzie sa dwaj lub trzej zebrani w imie Moje, tam jestem
posrod nich". Mt 18,20

Wejdz do wspolnoty chrzescijanskiej, w ktorej bedziesz wzrastal
duchowo poprzez:

1. Czytanie i rozwazanie Pisma Swietego jako slowa zycia (Dz 17,11)
2. Modlitwe wspolnotowa i osobista, codzienny dialog z Bogiem (J 15,7)
3. Laczenie sie z Chrystusem Zrodlem zycia poprzez liturgie, zwlaszcza
w sakramentach pojednania (J 20,22-23) i Eucharystii (J 6,53-57)
4. Ciagly wysilek nawrocenia tak jak przemiany sposobu myslenia i
dzialania (Ef 4,22-24)
5. Dawanie swiadectwa Chrystusowi poprzez zycie i slowo (Dz 1,8; Mt
5,14-16)

(26191)
Artii, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.06.2014, godz: 14:56

############################################################
PRAWO PIATE

Jezus uobecnia sie ze swoim zbawieniem przez Ducha Swietego.
To Duch Swiety sprawia, ze jest w tobie nowe zycie, ze jestes i czujesz
sie dzieckiem Bozym. On chce cie poprowadzic za Chrystusem i
wyposazac cie w Jego moc.

"A nadzieja zawiezc nie moze, poniewaz milosc Boza rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Swietego, ktory zostal nam dany" (Rz 5,5)
"Albowiem wszyscy ci, ktorych prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi" (Rz 8,14)

Pan obiecal, ze Ojciec Niebieski da Ducha Swietego tym, ktorzy Go prosza (Lk 11,13).
Czy chcialbys uczynic to teraz?

Jest jeszcze jedno prawo, bez ktorego nie moze rozwijac sie nowe zycie w tobie!

############################################################

(26190)
Leszek, lat 34, e-mail: leszekniedziolka@gmail.comdata: 25.06.2014, godz: 00:11

Drodzy.
Dziś tj 25.06 mija 4 lata od śmierci człowieka, który dla źródełka zrobił bardzo wiele. Wspomnijcie w swoich codziennych modlitwach duszę Marka (niektórzy znają go tez jako Tadeusza). Niech On który wniósł tak wiele optymizmu w życie wielu osób tu na Ziemi rozwesela teraz Boga w Niebie.
Z Bożym błogosławieństwem dla Was wszystkich.
Leszek

(26189)
Marcindata: 24.06.2014, godz: 20:02

Proszę o modlitwę bo jakość ciężko na duszy...

(26188)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 23.06.2014, godz: 16:13

PRAWO PIATE

Jezus uobecnia sie ze swoim zbawieniem przez Ducha Swietego.
To Duch Swiety sprawia, ze jest w tobie nowe zycie, ze jestes i czujesz
sie dzieckiem Bozym. On chce cie poprowadzic za Chrystusem i
wyposazac cie w Jego moc.

"A nadzieja zawiezc nie moze, poniewaz milosc Boza rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Swietego, ktory zostal nam dany" (Rz 5,5)
"Albowiem wszyscy ci, ktorych prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi" (Rz 8,14)

Pan obiecal, ze Ojciec Niebieski da Ducha Swietego tym, ktorzy Go prosza (Lk 11,13).
Czy chcialbys uczynic to teraz?

Jest jeszcze jedno prawo, bez ktorego nie moze rozwijac sie nowe zycie w tobie!

(26187)
Monika, lat 40data: 22.06.2014, godz: 22:32

Speranzo, lat 28 napisałam, że zestarzeję się z miłością mojego życia, czyli mężem. Mój tato nie ma ze mną żadnej więzi. Mam teraz taki czas, że widzę te ojcowskie braki, a jednocześnie czuję i widzę, że to Pan Bóg chce zapełnić tą pustkę. Dostałam łaskę dzięki temu widzę, że każde poczęte dziecko powinno żyć. Tak naprawdę mężczyzna i kobieta sypiają ze sobą, ale moment poczęcia należy do Pana Boga.

Według mnie nie ma zdrowej edukacji chłopców i dziewcząt kiedy zaczynają dojrzewać. Kiedy zaczęłam dojrzewać przeżyłam szok, bo myślałam że ciągle będę dzieckiem. Ciągnęło mnie do chłopców i widziałam, że oni tez są przerażeni. Nie sądzę aby treści pornograficzne dobrze edukowały chłopców i dziewczynki, wręcz dostarczają więcej cierpień. Dlatego warto w pierwszej kolejności zadbać o zdobycie zawodu i rozwijać zainteresowania poza seksualne. Prowadzić też sztukę pięknego dialogu między chłopcami i dziewczynkami, ale nie na zasadzie kto jest mądrzejszy, ale jak pewne sprawy widzi dziewczynka, a jak chłopiec.

(26186)
Kamiladata: 22.06.2014, godz: 22:28

Do Ewa lat 21

Modliłam się Nowenną codziennie 4 części, gdy kończyłam 54 dni zaczynałam od początku,modliłam się grubo ponad rok, tak bardzo Coś prosiłam... ;( ze łzami z wiarą, ale Maryja mi nie pomogła, nie chciała ;( mój ukochany tatuś młodo umarł ;( a tak bardzo ją prosiłam.... tak bardzo... i wierzyłam... wszystko na nic ;(

(26185)
jacek42data: 22.06.2014, godz: 19:27

(1) Chwalcie Pana, Albowiem dobrze jest śpiewać Bogu naszemu, Bo to wdzięczna rzecz; pieśń chwały jest miła. (2) Pan buduje Jeruzalem, Zgromadza rozproszonych Izraela. (3) Uzdrawia tych, których serce jest złamane, I zawiązuje ich rany. (4) Wyznacza liczbę gwiazd, Wszystkim nadaje imiona. (5) Wielki jest Pan nasz i potężny w mocy, Mądrość jego jest niezmierzona. (6) Pan podnosi pokornych, Bezbożnych do ziemi poniża. (7) Śpiewajcie Panu pieśń dziękczynną, Grajcie Panu naszemu na cytrze! (8) Okrywa niebiosa obłokami,Przygotowuje deszcz dla ziemi, Sprawia , że trawa rośnie na górach. (9) Daje bydłu pokarm jego, Młodym krukom, gdy do niego wołają. (10) Nie lubuje się w sile rumaka, Nie ma upodobania w goleniach męża. (11) Pan ma upodobanie w tych, którzy się go boją, Którzy ufają łasce jego. (12) Chwal, Jeruzalem, Pana; Sław, Syjonie, Boga swego! (13) Bo On umocnił zasuwy bram twoich, Błogosławił synom twoim wśród ciebie. (14) On zapewnia pokój granicom twoim, Karmi cię najlepszą pszenicą. (15) On posyła swój rozkaz na ziemię, Szybko biegnie słowo jego. (16) On daje śnieg jak wełnę, Szron jak popiół rozsypuje. (17) Rozrzuca grad swój jak okruchy, Któż ostoi się przed jego mrozem? (18) Posyła słowo swoje i sprawia roztopy, Wionie swym wiatrem i ciekną wody. (19) Oznajmił swe słowo Jakubowi, Ustawy swe i prawa Izraelowi. (20) Nie uczynił tak żadnemu ludowi,Dlatego nie znają jego praw. Alleluja.

(Ks. Psalmów 147:1-20

(26184)
jacek42data: 22.06.2014, godz: 19:27

bogactwo



Niczego na ten świat nie przynieśliśmy i niczego stąd nie możemy zabrać.

1 do Tymoteusza 6,7

(26183)
Speranza, lat 28data: 22.06.2014, godz: 15:21

do Monika lat 40

wiesz jakbym czytała moją historię, tylko że ja z moim Tatą się nie zestarzeję, bo na moje miejsce jest już ktoś inny, a miałam ja z nim zostać, mieliśmy razem być do końca, a tu mała - niemała niespodzianka. Tak ciężko jest pogodzić się z tym że było się dla kogoś ważnym, a już się nie jest, teraz po prostu jest się problemem, którego trzeba się pozbyć. Ludzie tak szybko zmieniają zdanie, priorytety "grając" uczuciami innych. Cóż pozostaje tylko albo aż się modlić i ufać że taki plan, a zranione serce bije dalej bo musi....

do ****, lat 43


jak słowa wypowiedziane przez rodziców potrafią ukształtować człowieka, jak potrafią się wyryć w jego pamięci, a ile mogą wyrządzić krzywd. Rodzice sobie nawet z tego sprawy nie zdają jak bardzo można skrzywdzić dziecko, jak bardzo... A czasem wystarczy tylko jedno kocham cię, ale widocznie ja nie zasłużyłam na ani jedno kocham cię.....

(26182)
****, lat 43data: 21.06.2014, godz: 17:51

Nie spodziewałam się, że część mojego wpisu z 11.06 może wywołać tak silne emocje. W ostatnim zdaniu napisałam, co mam na myśli. Mianowicie KRZYWDY EMOCJONALNE, jakie ojciec może wyrządzić córce. Nie wypowiadałam się na temat molestowania seksualnego. Dlatego nie rozumiem, jak można było znaleźć w moim wpisie podteksty seksualne? Jedno wielkie nieporozumienie.
Cóż, zdarza się.....

Beato, dziękuję za wpis dotyczący roli, jaką odgrywa ojciec w życiu córki. Jest to odpowiedź na moje pytanie. Podobną rolę odgrywa matka. Dla mnie rodzice są w jakiś sposób jednością, dlatego stawiam ich razem na jednej wysokości. Zarówno ojciec jak i matka mają do odegrania potężną rolę w życiu dziecka. Efekty ich pracy można między innymi zobaczyć w dorosłym życiu ich dziecka. Dlatego podstawą jest stworzenie udanego, solidnego, opartego na zaufaniu i wzajemnym szacunku związku. Udane małżeństwo, czy udany związek (w dzisiejszym świecie różnie to bywa),to naprawdę ciężka, odpowiedzialna praca na wielu płaszczyznach, zarówno dla kobiety jak i dla mężczyzny. Ale jak dziecko widzi, że rodzice ze sobą dobrze współpracują, lubią po prostu ze sobą być, rozmawiać (to bardzo ważne) i razem rozwiązują różnego rodzaju problemy, to ono też jest szczęśliwe i prawidłowo się rozwija. Rodzice są z pewnością najważniejszymi nauczycielami swoich dzieci. Potem dochodzą inni "nauczyciele"(szkoła, rówieśnicy, sukcesy i porażki itd...)
Pozdrawiam Wszystkich


(26181)
ewa, lat 21data: 21.06.2014, godz: 12:16

Chciałabym bardzo zachęcić was do odmawiania nowenny pompejańskiej. Tylko z prawdziwą wiarą i zaufaniem. Uwierzcie w to, że "gdyby cały świat wiedział jak Maryja jest dobra i jaką ma litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do niej".
Jeśli czujesz, że od razu nie dasz rady wytrwać codziennie, to zacznij chociaż odmiawiać dziesiątek, jeden dziesiatek z wiarą i proś o pomoc. Ona cię wysłucha. Różaniec ma wielką moc.
Zachęcam was bardzo gorąco, ona zmieni wasze życie tylko zaufajcie, i najważniejsze zapragnijcie tego z całego serca!!! Dla wszystkich szukających miłości, samotnych i dla takich którzy chcą żyć pięknie. Z pozdrowieniami i z uśmiechem:)

(26180)
Peter, lat 29, e-mail: naviter@interia.pldata: 18.06.2014, godz: 22:48

Kasik, bardzo dziękuję za modlitwę! Nie znałem wcześniej św. Szarbela.
Natomiast ja od jakiegoś czasu mam takie przekonanie, że modlitwa ma przede wszystkim przybliżać nas do Boga. Natomiast to nie jest tak, że modlitwa sama z siebie jest tylko naszą prośbą, którą chcielibyśmy mieć spełnioną. Nie powinniśmy czekać na spełnienie się tego, o co prosimy w modlitwie, bo takie oczekiwanie jest obarczone błędem naszego ludzkiego, niedoskonałego myślenia. My tak naprawdę nie wiemy, co dla nas będzie dobre. Powinniśmy oddawać nasze sprawy Bogu z pełną ufnością to znaczy z pewnością, że Bóg wie, co z nimi zrobić tak, by jak najlepiej wskazać nam ścieżkę do miłości. Natomiast jeśli będziemy jedynie czekać na spełnienie się naszych próśb, to takie oczekiwanie może nas sprowadzić na manowce, bo mamy ufać Bogu, a nie własnym, niedoskonałym, ludzkim zamiarom.
Innymi słowy módlmy się, a resztę zostawmy Bogu. Jeśli nasze ludzkie prośby się nie spełniają, to i tak bądźmy pewni, że nasze modlitwy są wysłuchiwane, a Bóg wie, co robić, by wyprostować nasze ścieżki.

(26179)
kari, lat 30data: 18.06.2014, godz: 14:00

Hej,

jak poznać, że się kogoś kocha?
Jestem z kimś i niby powinnam sama dobrze wiedzieć co czuję do narzeczonego, ale... nie wiem.
Wiem, że się razem świetnie przyjaźnimy, choć to dla mnie nie problem przyjaźnić się z facetami- z kobietami mi się znacznie trudniej rozmawia.
To jest nieuchwytne uczucie braku czegoś, ciągłego braku. Co z tego, że on jest przystojny, w moim typie, ma bardzo podobny do mojego charakter, podobne usposobienie, podobne zainteresowania, ale co jest nie tak? Sama już nie wiem. Czy ktoś tu miał podobne obawy, czy wątpliwości?

(26178)
Artiidata: 18.06.2014, godz: 12:48

PRAWO CZWARTE

Musimy osobiscie przyjac Jezusa jako Zbawiciela i Pana.
Wtedy dopiero mozemy poznac i przezywac Boza milosc i Jego plan dla
naszego zycia.

MUSIMY PRZYJAC JEZUSA
"Wszystkim tym jednak, ktorzy Go przyjeli, dal moc, aby sie stali
dziecmi Bozymi, tym ktorzy wierza w Imie Jego"
(J 1,12).

PRZYJMUJEMY CHRYSTUSA PRZEZ WIARE
"Laska bowiem jestescie zbawieni przez wiare. A to pochodzi nie od
was, lecz jest darem Boga: nie z uczynkow, aby sie nikt nie chlubil"
(Ef 2,8-9).

Aby byc ZBAWIONYM trzeba przyjac DAWCE zbawienia, Jezusa Chrystusa,
osobiscie zapraszajac Go do swego serca i zycia.
Chrystus Pan mowi: "Oto stoje u drzwi i kolacze: jesli kto poslyszy
moj glos i drzwi otworzy, wejde do niego i bede z nim wieczerzal,
a on ze mna" (Ap 3,20)
Jezus pragnie wejsc w twoje zycie, aby z toba przebywac i
przemieniac ciebie. Z twojej strony przyjecie Jezusa oznacza:
-uznanie swojej grzesznosci i odwrocenie sie od grzechow
-zaufanie Jezusowi, ktory ofiarujac siebie, wykupil cie spod
panowania grzechu
-poddanie swojego zycia Jezusowi i Jego Slowu
Jezus chce wejsc w twoje zycie bez wzgledu na to, jaki jestes.
Potrzebuje tylko twojej decyzji, aktu wolnej woli:
"chce Panie, wejdz w moje zycie".

JAKI JESTES?
1. "JA" czlowiek na tronie swojego zycia (Chrystus nie zaproszony do zycia)
Rozne dziedziny zycia poddane wlasnemu "JA", czesto prowadzi
do niezadowolenia i niepokoju.

2. "CHRYSTUS" na tronie zycia - ja czlowiek przekazuje tron zycia
Chrystusowi. Dziedziny zycia pod kierownictwem Chrystusa,
ktory w zycie czlowieka wnosi harmonie i pokoj.

Ktore z tych dwoch przykladow przedstawia Twoje zycie?
Czy przyklad "2" przedstawia zycie jakiego pragniesz?
Dalsze uwagi wyjasnia Ci,w jaki sposob mozesz przyjac Chrystusa
jako swojego Zbawiciela i Pana.

MOZESZ PRZYJAC JEZUSA TERAZ PRZEZ MODLITWE

Pamietasz, w Apokalipsie (3,20) Jezus wyrazil pragnienie by wejsc
do twojego zycia.
Mozesz to uczynic dzisiaj, teraz! Bog zna twoje serce i nie zalezy
Mu na pieknych, starannie dobranych slowach, lecz na szczerosci
twojego serca.

Oto przyklad modlitwy:
"Panie Jezu, potrzebuje Ciebie, Uznaje swoja grzesznosc.
Otwieram Ci dzwi mojego zycia i przyjmuje Cie jako Zbawiciela i Pana.
Dziekuje Ci, ze umarles za moje grzechy na krzyzu. Prosze o Twoje
kierownictwo w moim zyciu. Ksztaltuj mnie wedlug Twojej woli".

Czy taka modlitwa wyraza pragnienie twojego serca?
Jesli tak, to modl sie w tej chwili aby Jezus mogl spelnic swoja
obietnice i zamieszkac w twoim zyciu.

JAK MOZESZ UPEWNIC SIE, ZE CHRYSTUS ZAMIESZKAL W TWOIM ZYCIU?

Czy propsiles Jezusa Chrystusa, aby wszedl do twojego zycia?
Czy uczyniles to szczerze?

Chrystus powiedzial, ze wejdzie do twojego zycia.
Czy moglby cie zawiezc? Na czym jednak opierasz swoje przekonanie,
ze Bog wysluchal twojej modlitwy?
(Na podstawie wiernosci i wiarygodnosci samego Boga i Jego slowa)

KIM JESTES W CHRYSTUSIE?

Jezeli otrzymales chrzest i przez wiare przyjales Jezusa Chrystusa,
mozesz miec pewnosc, ze:
* jestes nowym stworzeniem (2 Kor 5,17)
* jestes dzieckiem Bozym (Gal 4,6 ; J 1,12)
* w Chrystusie masz odpuszczenie grzechow (1 J 1,8-9)
* twoje cialo jest swiatynia Ducha Swietego (1 Kor 6,19)
* juz teraz zaczelo sie dla ciebie zycie wieczne (1 J 1,8-9)

A CO Z UCZUCIAMI?

Nie nasze zmienne uczucia, lecz obietnice zawarte w Pismie Swietym
sa nasza podstawa i autorytetem. Chrzescijanin zyje wiara w
niezmiennosc Boga i Jego Slowa. Wyobrazmy sobie taka sytuacje, jest
pociag, oznaczmy go nawiasem kwadratowym z napisem [FAKT] za nim
zwykly nawias i napis ktory symbolizuje wagony (wiara) i kolejny (uczucia).

[FAKT]-(wiara)-(uczucia)

pociag - wagon - wagon

Ten przyklad pociagu i wagonow ukazuje stosunek miedzy
faktem (Bogiem i Jego Slowem), wiara (nasza ufnoscia do Boga i
Jego Slowa), a uczuciami (roznymi reakcjami emocjonalnymi)

Pociag ciagnie za soba wagon. Jednakze bezcelowe byloby usilowanie
ciagniecia pociagu przez wagon. Wiara moze wyrazac sie uczuciowo,
ale uczucia nie sa sprawdzianem wiary i wiezi z Bogiem.
W relacji z Bogiem ufamy nie przezyciom czy doznaniom, ale Bogu,
ktory jest wierny i wypelnia to co obiecal (por.2 Kor 5,7)

(26177)
naomi, lat 38, e-mail: kawa518@gazeta.pldata: 17.06.2014, godz: 21:35

panna z pomorza szuka bezdzietnego kawalera domatora 35-42 lata z kraju wsi zagranicy na dobre izłe powyzej 175 cm

(26176)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.06.2014, godz: 14:25

PRAWO TRZECIE

Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.

ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16

I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6

I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6

Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.

Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...

(26175)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej