Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

jacek42, e-mail: yacek123@gmail.comdata: 06.06.2014, godz: 09:48

Boży charakter

Lecz łaska Pana od wieków na wieki dla tych, którzy się go boją, a sprawiedliwość jego dla synów ich synów, dla tych, którzy strzegą przymierza jego i pamiętają o wypełnianiu przykazań jego.
Księga Psalmów 103:17-18

Wiekuisty jest łaskawy nie tylko dla bogobojnych rodziców, ale także dla ich dzieci, gdy one także Mu służą. Jakże to ważne, by doprowadzić swoje dzieci do Chrystusa. Nie należy zwlekać z pouczaniem dzieci o Bogu, lecz trzeba zaczynać jak najwcześniej. Dla maluchów wydano specjalne opowieści biblijne, przystosowane do ich dziecięcego rozumku. Nie jest łatwo wychować dzieci w tym bezbożnym świecie, ale w mocy Ducha Świętego trzeba dołożyć wszelkich starań, by nasze pociechy wyrosły na prawdziwych uczniów Chrystusa.

(26150)
Piotr, e-mail: piotrkasprzak19861@onet.pldata: 05.06.2014, godz: 21:48

Łukasz, jeśli tylko chcesz, oferuje swoją pomoc. Jeśli tylko będę potrafił postaram się pomóc. Czekam na Twoją wiadomość

(26149)
Malgorzatadata: 05.06.2014, godz: 14:32

Do Lukasza.

Piszesz, ze straciles resztki zaufania do Boga.
Wyobraz sobie, ze On nigdy nie stracil zaufania do Ciebie.

Kocha Cie i chce, abys był blisko Niego bez stawiania warunków, bo milosc nie stawia warunków tylko kocha.

Smierc nie jest rozwiązaniem jezli w kolo, tak wiele osob walczy o zycie i pewnie chętnie by się z Toba zamienilo.

Idz do Hopspicjum, zobacz pacjentow przewlekle chorych, może spróbuj się zaopiekować ktoryms z nich, dorosłym, dzieckiem.

Zobaczysz, wtedy ze warto zyc i dziekowac Bogu za wszystko.

Pozdrawiam, Gosia

(26148)
Wiesław, lat 43, e-mail: adam-komenda@wp.pldata: 04.06.2014, godz: 19:16

Witajcie w Chrystusie Jezusie ,zapraszam samotne na GG:15961142. na rozmowy i wymiany zawsze można porozmawiac i wymieniac sie myślami ,polecam program radio screamer z którego słucham radio Medjugorie ,na www;dobre programy darmo.

(26147)
****, lat 43data: 04.06.2014, godz: 17:53

Do Lukasza,

Dlaczego straciłeś resztki zaufania do Boga, jeżeli mogę spytać? Bo widzisz, to nie jest tak, że Pan Bóg musi dać nam wszystko, czego chcemy, o czym marzymy itd.... Wiara nie na tym polega. Jeżeli chcesz, to napisz coś więcej o problemie, który Cię gnębi a z pewnością znajdą się osoby, które będą chciały się wypowiedzieć. Może w ich wypowiedziach znajdziesz coś dla siebie.
Pozdrawiam i głowa do góry;-)

(26146)
Beatadata: 04.06.2014, godz: 14:40

do Admina, ostatnio dodałam dwa wpisy do samotnej i Marcina i nie ma ich zamieszczonych?

(26145)
Artiidata: 04.06.2014, godz: 09:53

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Jedna rzecz pozostaje zawsze, i jest ona dostepna dla kazdego:
radosc innych.... dac im troche wiecej spokoju, otuchy, nadziei,
wywolac usmiech, to wszystko jest slodka praca i nie trzeba do tego
koniecznie stac na nogach ani miec dobrego zdrowia.
Wrecz przeciwnie. Nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten,
kto wiele przecierpial.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

(26144)
jacek42, e-mail: yacek123@gmail.comdata: 04.06.2014, godz: 09:30

(26) Odpowiedział im Jezus i rzekł: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, szukacie mnie nie dlatego, że widzieliście cuda, ale dlatego, że jedliście chleb i nasyciliście się. (27) Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją.

Ew. Jana 6:1-71
Jezus powiedział wyrażnie, że nie szukamy Go choć widzimy cuda, tylko pożądliwości tego świata dbamy o ciało i wykonujemy jego cielesne potrzeby : A gdzie Duch, gdzie strawa Miła Bogu ,gdzie Chwała i uwielbienie Panu Naszemu
gdzie Wiara,Ufność,Miłość,Pokora,Szczerość

(26143)
qwertydata: 03.06.2014, godz: 23:22

Co za Happy End. To tylko potwierdza tezę iż potrzebujecie waszej wiary tylko dla spokoju własnego sumienia. Smutny napiszę ci z perspektywy człowieka, który 4 lata temu myślał, że pociąg intercity rozwiąże wszystkie moje problemy. Brak pieniędzy, pracy, perspektyw, samotność bla bla bla itd to wszystko można przetrwać. Natomiast dostać od zaufanej osoby staropolskie sp....... w najmniej sprzyjającym momencie swojego życia... to jest gwóźdź do trumny. Jasne, że będą cię teraz klepać po plecach księża i psycholodzy, ale nic się przez to nie nauczysz. Nikt z was nie wie co czuje się w takim momencie i jak takie doświadczenie rozdziera duszę. Wy naprawdę myślicie, że macie niekończący się limit na grzechy i sakrament spowiedzi? To powodzenia. Napisałbym więcej, ale obawiam się, że moje przemyślenia są niezgodne z "prawdą i nauką Kościoła Katolickiego". Tak czy inaczej smutny, życzę ci czystego sumienia.

(26142)
Basia, lat 23, e-mail: porzadnadziewczyna@op.pldata: 03.06.2014, godz: 21:51

Witajcie. W najbliższą sobotę, 7 czerwca po raz kolejny będę na Lednicy. Bardzo chciałabym poznać i spotkać się z chłopakiem (najlepiej z Wrocławia), który kocha Pana Jezusa. Pozdrawiam Was. :)

(26141)
smutnydata: 03.06.2014, godz: 18:15

Witam,

jakis czas temu pisalem o Dominice i jej tragicznej smierci. Po kilku tygodniach po tej informacji mozna powiedziec ze sie otrzansolem. Zaakceptowalem to co sie stalo. Bylem na jej grobie, pomodlilem sie , spotkalem sie z ksiedzem ktory odprawil pogrzeb. Zamowilem u niego msze. To on zdjal ciezar z mojego serca mowiac ze nie jestem winny. Dominika w ostatnich dniach swojego zycia modlila sie. Kiedy ktos z jej rodziny wszedl do pokoju zobaczyl ksiazeczke do nabozenstwa i rozaniec na stole. Dominika lezala niezywa. Nie poszla do pracy. Spotkalem sie rozniez z Natalia ktora byla jej psychologiem. Wynika z tego ze Dominika miala psychoze, a ja na tyle ile moglem jej pomoc pomoglem. Nie mozna zmusic alkoholika do terapi skoro nie uwaza ze jest chory.

Chcialem podziekowac za cieple slowa ktore do mnei skierowaliscie. Byly dla mnie duzym wsparciem. Dominika najpradowopodbniej nei popelnila samobojstwa. Lykala leki psychotropowe az zasnela. Wieze ze ma szanse na zbawienie i zycie wieczne z Panem Jezusem i o to bede sie modlil.

Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam.

(26140)
Artii, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.06.2014, godz: 15:26

Swiat moze istniec bez slonca, ale nie moze istniec bez Boga. Ktos powiedzial

(26139)
lukaszdata: 02.06.2014, godz: 21:48

Od prawie roku straciłem resztki zaufania do Boga. Skończyły się też modlitwy składające się z żalu, nienawiści i przekleństw. Chciałbym wierzyć, ale skończyły mi się po wielu latach zapasy sił.
Jestem ogólnie bardzo nieszczęśliwym człowiekiem i jak ktoś tu się zajmuje naprawdę beznadziejnymi przypadkami to proszę gorąco o pomoc !!

Miałem marzenia, ale teraz tym największym jest śmierć.

(26138)
Juliadata: 02.06.2014, godz: 15:35

"Drogie dzieci! Módlcie się i bądźcie świadomi, że bez Boga jesteście prochem. Dlatego, zwróćcie wasze myśli i serce ku Bogu i modlitwie. Zaufajcie Jego miłości. Dziatki, w Bożym Duchu jesteście wezwani, by być świadkami. Dziatki, jesteście drogocenni i wzywam was do świętości, do życia wiecznego. Dlatego bądźcie świadomi, że życie [na ziemi] jest przemijające. Kocham was i wzywam do nowego, nawróconego życia. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."


(26137)
jacek42, e-mail: yacek123@gmail.comdata: 02.06.2014, godz: 08:54

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam.
Ewangelia św. Jana 16:23

Modlitwa w imieniu Jezusa Chrystusa nie polega jedynie na wypowiadaniu określonej formuły. Człowiek, który zwraca się do Boga Ojca w imieniu Zbawiciela, naprawdę wierzy w biblijnego Jezusa i Jego dzieło, którego dokonał przez swój krzyż i zmartwychwstanie. Jeżeli np. ktoś nie uznaje Boskości Chrystusa lub nie uważa Jezusa za jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi, to nie modli się w imieniu Pana.

(26136)
Artiidata: 02.06.2014, godz: 07:04

Kto przestaje byc przyjacielem, nigdy nim nie byl. przyslowie chinskie

(26135)
Artiidata: 01.06.2014, godz: 13:20


PRAWO DRUGIE

Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.

CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)

CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)

Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.

Co w takiej sytuacji uczynil Bog?

(26134)
malgorzatadata: 01.06.2014, godz: 11:36

Do ,,samotna, czy nie''

Witaj.

Dzieki za Twoje szczere słowa.

Mysle jednak, ze jest tez tak, ze człowiek tęskni za tym czego nie ma.

Jak jest sam, to myśli o tym, żeby kogos poznac, jak już znalazł, a cos się nie układa, to myśli, szkoda, ze nie jestem sama, sam.

Powrot do przeszlosci tylko szkodzi, trzeba cieszyc się tym co się ma i probowac ratować, to co się ma.

Masz wspaniale dzieci, to prawdziwy skarb, a z mezem trzeba uczciwie, szczerze porozmawiać, tak aby kazde z Was wypowiedziało swój bol.

Rozmowa, wspolna modlitwa można zmienić wszystko na dobre.

Polecam szczególnie modlitwę do Sw.Jozefa, Sw.Rity.

Wszystko będzie dobrze.

Pozdrawiam,Gosia

(26133)
Beatadata: 01.06.2014, godz: 10:12

do samotna czy nie..

dziękuję za Twoj wpis.. widzisz ja się zgadzam.. wcale samotność singla nie jest najgorszym cierpieniem..jakby się wydawało.. gorsza jest samotność w związku.. masz męża i co? amory gdzieś tam..

mam kilku znajomych którzy są bardzo samotni w małżeństwie.. i to jest jeszcze gorsza samotność niż bycie singlem.. bo oczekujesz więcej w związku a nie masz tego..

tak naprawdę rozmawiałam z koleżanką zamężną i ona mówi ze czesto jest samotna..nie ma rodziców ... i tak naprawdę brakuje jej matki.. i ja jej mówię,że właściwie każdy w życiu musi doswiadczać chwili samotności bez względu na stan..nie ucieknie sie od tego...sami się rodzimy...indywidualnie cierpimy.. sami umieramy... i wreszcie sami staniemy przed Bogiem

jesli ktoś myśli ze jego samotność jest najgorsza to niech rozejrzy się dookoła.. zyjemy w rodzinach, przy rodzicach niekiedy, mamy znajomych a i tak czujemy się sami. Księża też mają chwile gdy czują się bardzo samotni.

Samotność jest częścią życia ludzkiego... wpisana w życie każdego, by człowiek chciał szukać Boga...

otwórzmy się na innych, wyjdźmy do samotnych, chorych.. to świat będzie piękniejszy z obu stron..zamiast skupiać się na swojej biedzie..

(26132)
Beatadata: 01.06.2014, godz: 10:03

do M...módl sie do św Charbela niesamowity.. odmawiaj nowenne jedna za drugą, pomaga,kup sobie o nim książki, poczytaj w internecie orędzia sw Charbela..a szatan ustąpi..nie bedzie mial takiej władzy tylko tyle ile Ty mu sam dopuścisz....tylko musisz zaufac przez wstawiennctwo świętych..

(26131)
Artii ;)data: 31.05.2014, godz: 22:32

Dzis gra u nas zespol muzyczny TGD ;)

(26130)
Bogusiadata: 31.05.2014, godz: 15:40

Jesli ktos zechcialby pomodlic sie w mojej intencji-znalezienia pracy, ktorej szukam juz bardzo dlugo i ktorej bardzo potrzebuje to bardzo prosze o te modlitwe.Czasem juz nie mam sily :-(

(26129)
M.data: 30.05.2014, godz: 16:44

Nie mogę wejść na tą drogę której chce odemnie Bóg,szatan ciągle mi miesza szyki...proszę o modlitwę. Marcin

(26128)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 30.05.2014, godz: 10:49

Bieda jest dlatego, poniewaz ja i Ty sie nie dzielimy. Biednemu Bog objawia sie w kromce chleba. matka Teresa z Kalkuty

(26127)
SuNdata: 29.05.2014, godz: 23:05

Witam Was serdecznie :-)

Poszukuję pracy na terenie Lublina jako fakturzystka, pracownik biurowy lub recepcjonistka, byłabym wdzięczna za każde info.

Z góry dziękuję, pozdrawiam.

(26126)
Artii, lat 39data: 29.05.2014, godz: 12:05


PRAWO DRUGIE

Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.

CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)

CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)

Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.

Co w takiej sytuacji uczynil Bog?

(26125)
Beatadata: 28.05.2014, godz: 18:24

szyderstwo z Jezusa w Poznaniu, zaprotestujmy podpisując sprzeciw do dyrektora teatru:

http://www.protestuj.pl/beda-drwic-z-jezusa---nie-mozemy-na-to-pozwolic-,13,k.html

(26124)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 28.05.2014, godz: 14:40

Ludzie mowią:
Czasy sa zle, czasy są trudne. Jednak czasy to my. Jakimi my jestesmy, takimi sa i czasy. sw.Augustyn

(26123)
Paulina, lat 22data: 28.05.2014, godz: 14:29

Pan Bóg jest ze mną w każdej chwili mego życia, zarówno w dzień jak i w nocy, Od chwili mego poczęcia. Zawierzyłam jemu moje życie. Ufam mu. Wiem, że zawsze mogę liczyć na jego pomoc. Gdy modlę się do Niego aby pozwolił mi spotkać osobe, którą pokocham i która mnie pokocha, czuję obecnośc Pana. Bo wiem, że On pozwoli mi kiedyś spotkać tą jedyną osobę. Wierzę, że z pomocą mojego kochanego Pana zbuduje wspaniałą rodzinę, której najdroższymi skarbami będą dzieci, że znajdę miłośc, któtra bedzie płyneła z obecności Pana.

(26122)
Marcin, lat 26, e-mail: marcinzxy@onet.pldata: 27.05.2014, godz: 21:49

Cześć,

Poszukuję osoby towarzyszącej płci pięknej na ślub i wesele.
Ślub odbędzie się w Warszawie, a przyjęcie weselne kilka kilometrów od Warszawy. Transport oczywiście zapewniam ja.

Jeśli lubisz tańczyć i masz wolny 28 czerwca zapraszam do kontaktu mailowego marcinzxy@onet.pl

PS. Oczywiście wcześniej zapraszam na jakiś spacer i kawę, żebyśmy mogli się poznać i spokojnie porozmawiać.

(26121)
Artiidata: 27.05.2014, godz: 16:36


"Dwa pudelka"

Trzymam w dloniach dwa pudelka,
dostalem je od Pana Boga.
On powiedzial:
"Wszystkie swoje smutki wloz do czarnego,
zas wszystkie radosci do zlotego".

Posluchalem Jego slow i napelnilem oba pudelka
moimi smutkami i radosciami.

Chociaz zlote pudelko co dzien stawalo
sie coraz ciezsze, czarne wazylo ciagle tyle samo.

Chcialem dowiedziec sie, dlaczego tak jest,
z ciekawosci wiec otworzylem to czarne
i zobaczylem w dnie pudelka dziure -
moje smutki wypadly przez nia.

Pokazalem dziure Panu Bogu i glosno
sie zastanawialem:
"Ciekawe, gdzie sie podzialy
wszystkie me smutki".

Pan usmiechnal sie do mnie czule.
"Moje dziecko, wszystkie twe smutki
sa tutaj, ze Mna".

Boze, dlaczego dales mi te pudelka:
Spytalem: "Panie jedno zlote,
a drugie czarne i dziurawe?"

"Moje dziecko, zlote jest po to,
by policzyc dane ci laski,
czarne jest po to, bys pozbyl sie smutkow".

(26120)
ALKA, lat 40, e-mail: aureliakowalik1973@wp.pldata: 27.05.2014, godz: 00:43

Witajcie!Pozdrawiam wszystkich z tej wspaniałej strony.Zapraszam do korespondencji.Może są tu katecheci?Pozdrawiam.

(26119)
samotna czy nie?data: 26.05.2014, godz: 23:01

Kochani wszyscy samotni! Głową do góry! ja też kilka dobrych lat temu ubolewalam nad swoją samotnością. Nigdy nie wierzyłam ze spotka te "właściwą "osobę. A jednak poznałam go. Wzięliśmy ślub mamy dwie wspaniałe córeczki i co? I obecnie mąż pociesza swoją znajoma w smutkach...ale oczywiście on się zaprzecza i to ja wychodzę na te najgorsza bo to Moja WINA!!!!!! Dużo by jeszcze pisać... I uwierzcie mi ze od pewnego czasu żałuję że nie jestem samotna!!! Pozdrawiam wszystkich. Niestety życie nie jest idealne!

(26118)
crazydata: 26.05.2014, godz: 12:31

Pozdrowienia dla wszystkich udanego dnia.

(26117)
Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 26.05.2014, godz: 12:26

Miedzy soba zachowujcie spokuj. 1 Tes 5,13

Przygarniajcie slabych. 1 Tes 5,14

Dla wszystkich badzcie cierpliwi. 1 Tes 5,14

(26116)
Artiidata: 25.05.2014, godz: 11:13

W twoim sercu pragne zajac drugie miejsce, pierwsze zarezerwowalem dla Chrystusa. Ernest Hello do swojej malzonki w dzien slubu.

(26115)
Artii / Arturdata: 24.05.2014, godz: 12:35

To prawda co napisalas!!! Po latach, po trudach to widac. Wazne starac sie widziec to oczami przyszlosci a nie zadawalac sie tylko chwila tu i teraz. Ciekawe to co zacytowalas :)

(26114)
agat, lat 25data: 24.05.2014, godz: 12:23

Wszystkich cierpiących z powodu bycia samotnym zachęcam do wysłuchania konferencji o. Adama Szustaka w szczególności ,, wolność mija ja niczyja''

(26113)
Artii, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 24.05.2014, godz: 12:23

WITAJ :) Zaoobraczkowalem sie 8 latek temu i wcale tego nie zaluje :) :) ;) wspaniala chrzescijanke sobie wybralem ;) marzylem o czyms takim, jeszcze dzieciaczki :) duzo miodu, mimo ze bolu na tej ziemi nie brakuje nikomu. W trudnych i niezrozumialych chwilach staram sie Bogu zaufac i nie pytac Boga o wiele.

(26112)
****, lat 43data: 23.05.2014, godz: 20:08

Do Artiego,

Zmiany w życiu są potrzebne, ale cieszę się, że żony nie zmieniłeś;-)
Pamiętam jak na łamach Źródełka odliczałeś dni do Waszego ślubu. Niestety nie mogę sobie przypomnieć w którym to było roku.... Cóż, czas nie stoi w miejscu i lat nam wszystkim przybywa.

A teraz chciałabym przypomnieć pewien wpis ze Źródełka, ze starych jeszcze czasów. To dla tych wszystkich młodych, często nieszczęśliwie zakochanych i borykających się z różnymi problemami ludzi, którzy tu czasami zaglądają.

"Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz. I dowiesz się, że miłość to nie tylko pożądanie a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa. I zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie a prezenty nie są obietnicami. A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej a nie z żalem i gniewem dziecka. I nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności, ponieważ jutro jest zbyt niepewne by na nim coś budować. Po pewnym czasie przekonasz się, że nawet rozkoszne ciepło słońca sparzy skórę gdy zbyt długo go zażywasz. Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać aż ktoś przyniesie ci kwiaty. I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść...., że naprawdę jesteś silny..., i że masz swoją wartość."
Zawsze podobał mi się ten wpis.
Pozdrawiam Wszystkich

(26111)
agata, lat 25, e-mail: baster34@o2.pldata: 23.05.2014, godz: 17:29

Cześć mam 25 lat jestem miłą, rozsądną dziewczyną. Szukam wartościowego chłopaka z Kielc lub okolic.

(26110)
qwertydata: 23.05.2014, godz: 16:07

Chyba sam potrzebujesz modlitwy, bo jej już niestety nie pomożesz tym bardziej, że jak piszesz pośrednio się do tego przyczyniłeś. Oczywiście tutaj stanie w twojej obronie las mądrych i mających garść biblijnych frazesów na każdą okazję. Dziwna przypadłość, że zawsze macie wiele do gadania kiedy już mleko rozlane, a podstawić swoja dłoń pod gwoźdź i młotek kiedy trzeba mało który z was potrafi. Tak jakbyście czekali na najgorsze, a jak już się to stanie to wtedy modlicie się wszyscy "na hurra" za zmarłych. Jeśli wierzycie w modlitwę to módlcie się za żywych kiedy jeszcze żyją.

(26109)
Artii, lat 39data: 23.05.2014, godz: 09:25

Rowniez w udzielaniu nagan trzeba byc milym i grzecznym. Sw.o.Pio

(26108)
Marzenie, lat 35, e-mail: mamija1@poczta.onet.pldata: 22.05.2014, godz: 22:08

Do Smutny:
Wiem że na pewno bardzo przeżywasz to co się stało. Kiedy człowiek targa się na swoje życie i to mu się udaję to nigdy nie wiemy jaki był naprawdę tego powód. Kiedyś poznałam chłopaka, który był targnął się na swoje życie na szczęście pojawił się ktoś kto go uratował. Kiedy po tych wydarzeniach rozmawialiśmy on nie potrafił odpowiedzieć dlaczego to zrobił. On nawet tego nie pamiętał jak to wszystko się działo. To jest wpływ chwili, ułamek sekundy, którego nawet się potem nie pamięta.Nie obwiniaj siebie, tym nic nie zmienisz. Teraz najważniejsze co możesz zrobić to modlić się za Nią i dbać o to żeby o niej pamiętać.

(26107)
Artur / Artii, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 22.05.2014, godz: 21:27

WITAJCIE ZRODELKOWICZE :) Dawno mnie na necie nie bylo, tym samym na naszym kochanym Zrodelku. Jak tam sie miewacie? Ja zmienilem miejsce zamieszkania i miejsce pracy, wiec duze zmiany :) I tez Bogu zaufalem. Zone mam ta sama ;) Ciagle ucze sie silnej wiary w Boga i codziennego zaufania Jemu :) nawet jak cos czarno widze, hi hi ;) i dobrze mi z tym :) Bog i te wlasciwe rozwiazania napedzaja mnie pozytywnie :)

(26106)
****, lat 43data: 22.05.2014, godz: 18:57

Do smutnego,

To naprawdę bardzo smutne, co napisałeś. Szkoda dziewczyny, bo czy samobójstwo jest wyjściem z trudnej, beznadziejnej sytuacji....??? Kilka lat temu pewna moja znajoma popełniła samobójstwo, zostawiając trójkę dzieci i nie najlepszego męża. Do dzisiaj nie potrafię spokojnie o tym myśleć, bo widzę jak potoczyły się losy jej dzieci. Gdyby żyła, może potoczyłyby się inaczej, lepiej....Życie nie jest łatwe, zwłaszcza wtedy gdy nie można znaleźć odpowiedzi na zadawane sobie pytania. Ona już jest po drugiej stronie lustra, może się tam już odnalazła?

(26105)
malgorzatadata: 22.05.2014, godz: 15:31

Do ona.

Witaj.

Tak zycie wszystko zweryfikuje, tylko ze po ewentualnym postanowieniu bycia razem, ta weryfikacja może być bardzo trudna. Z problemem alkoholowym nie ma zartow, bo ten, który ma z tym problem, zupełnie tego nie widzi.
Jeżeli Twój znajomy jest uczciwy, to powinien uczciwie Cie potraktować.

Gosia


(26104)
malgorzatadata: 22.05.2014, godz: 15:25

Do smutnego.

Nie obwiniaj siebie, spotkales dziewczyne obarczona problemami, probowales pomoc, nie można kochac na sile, bo to jest dopiero oszustwo i brniecie w nieprawdę. Szkoda, ze nie udało się jej pomoc, wychodzenie z problemów, to czasami dlugi proces. A masz taka 100% pewność, ze faktycznie odebrala sobie zycie, czy tylko tak slyszales, to warto ustalić, bo czasami ludzie bawia się naszym kosztem.

Pozdrawiam,Gosia

(26103)
Monika, lat 40data: 22.05.2014, godz: 14:34

smutny pamiętam jak kiedyś z moim kolegą pojechałam nad staw. Było ciemno, gwiazdy na niebie i my. W pewnym momencie dotknęłam na jego ręce blizny. Spytałam co się stało ? powiedział, że cioł sie przez dziewczynę. Powiedziałam, że jest głupi. Żadna dziewczyna nie jest warta by odbierać sobie życia.

Ta dziewczyna była chora psychicznie. Trzeźwo patrzyłeś i byłeś uczciwy. Chciałeś czegoś więcej od zycia. A jej brakło pokory i wiary w Boga. Normalni ludzie zawsze potrzebują Siły Wyższej, bo widzą, że ich problemy może rozwiązać tylko Pan Bóg. Szkoda, że nie poszła pod Krzyż Pana Jezusa.

Smutny nie jesteś niczemu winny. To Ona podjęła taką decyzję. Zamów za nią Mszę św i żyj dalej................życzę Ci super kobiety.......

(26102)
onadata: 21.05.2014, godz: 22:26

dziękuję bardzo wszystkim którzy podzielili się swoim spojrzeniem na mój problem, są to dla mnie bardzo cenne, mądre i dojrzałe wypowiedzi tym bardziej je cenię, że on nie został skreślony i ja że się z nim spotykam. On się nie leczył, sam z siebie przestał pić po tym jak pokłócił się z dziewczyną. Dostrzega problem i woli nie ryzykować i dlatego nie pije, mówi że przeszłości nie zmieni, wyciągnął wnioski ze swojej przeszłości i w przyszłości nie chce do tego wracać...
Wiem że to może głupie ale chciałam zobaczyć go po alkoholu - jak się zachowuje - ale powiedział że nie zrobi tego bo to by było wbrew niemu. Twierdzi że nie jest agresywny, że mogą to potwierdzić jego koledzy. Twierdzi że pił jak był sam- mówi że samotność dla faceta to najgorsza choroba...
Macie rację życie wszystko zweryfikuje...

Jeszcze raz dziękuję

(26101)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej