Dawno mnie tu nie było, ale widzę, że temat pracy przewija się nadal. Sama też parę lat temu miałam problem ze znalezieniem jej. Obecnie mam robotę od ponad 3 lat. Irytuje mnie to, że jest tak ciężko z pracą i że pracodawcy nie chcą dawać umowy o pracę, tylko na każdym kroku proponują umowę zlecenie. Nawet u mnie w pracy nie wiadomo co trzeba zrobić i jakim być, by dostać etat, niby liczy się jakość pracy, ale to guzik prawda. Zasada jest taka, że jak ktoś się spodoba (według nie wiadomo jakich kryteriów) to dostanie, a jak nie to może zasuwać na zleceniu nawet do emerytury. Po prostu żal... (26000)
Wierząca i praktykująca dziewczyna z zasadami, idąca przez życie z różańcem w dłoni...
Boże daj mi w końcu spotkać moją drugą połówkę. Tak bardzo pragnę kochać i być kochaną... (25999) | | gość | data: 11.04.2014, godz: 11:09 |
Aśka 40 lat......... gratuluję wytrwałości. Pompejańska wymaga dużo trudu, zaangażowania, jak ktoś napisał nie każdy da radę, jeszcze do tej modlitwy nie dojrzał.
Wiele osób potwierdza że tą nowenną wyprosili rzeczy prawie n i e m o ż l i w e, takie świadectwa są budujące. (25998)| gość | data: 11.04.2014, godz: 10:45 |
chwila
a Ty znowu ksieza..molestowanie..itd nawet w poście gryzie cie zeby cos na kosciol a nie masz sie czym podzielic tylko krytykowac.. lepiej zamilcz, idz na rekolekcje , a niedlugo pojdziesz do spowiedzi wielkanocnej jako katoliczka i musisz powiedziec jak na forach wałkujesz ten temat, tylko co to daje??
ktos sie przez to wzbogacił? umocnił w wierze? czegoś nauczył? wręcz przeciwnie. Zycze rozwagi i przemyslenia. I mądrych postów. (25997)| jacek42 | data: 11.04.2014, godz: 08:48 |
(10) Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
List do Rzymian 10:1-21 Całość
(4) Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza
(1 List Jana 5:1;21Całość (25996)| jacek42 | data: 11.04.2014, godz: 08:34 |
Patrzcie, jaką miłość okazał nam Ojciec, że zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i nimi jesteśmy. Dlatego świat nas nie zna, że jego nie poznał.
1 List św. Jana 3:1-24 Całość
Z natury nie jesteśmy dziećmi Bożymi. Jedynym naturalnym Synem Bożym jest Jezus Chrystus. Rodzimy się jako stworzenia Boże, ale potrzebujemy odrodzenia duchowego, na mocy którego zostajemy usynowieni przez Niebiańskiego Ojca. Gdy doznajemy ponownego narodzenia, Duch Święty poświadcza nam w naszym duchu, że jesteśmy dziećmi Boga, tak że nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Życie w zgodzie z Bogiem zapewnia nam spokój ducha i jest źródłem ogromnej radości. (25995)| taki ktoś, lat 25 | data: 10.04.2014, godz: 21:03 |
Powiedzcie, po co wymyślono wiarę?? (25994)| chwila | data: 10.04.2014, godz: 12:58 |
Monika l.40
Podziwiam w czasach, gdzie jest tyle napadów, pobić, śmierci, Ty sama całą noc na ławce w obcym miejscu, to wielka odwaga i wiara, ale chyba nie warto ryzykować i nadużywać opieki Anioła Stróża. Ciekawe czy Twoja mama o tym się dowiedziała, można dostać zawału ze zmartwienia i strachu, nawet ja chociaż Cię nie znam nie pozwoliłabym na to. Oczywiście zawsze i wszędzie może się nam cos stać, nie trzeba siedzieć w nocy na ławce, ale to jest prowokowanie losu.
Lepiej znaleźć tańszy nocleg - kwaterę prywatną, hotel pracowniczy czy dom turysty a nawet hotel, który nie ma 5 gwiazdek, bo bezpieczeństwo jest droższe od pieniędzy (25993)| chwila | data: 10.04.2014, godz: 12:35 |
Do Marco
Możesz wyszukać sobie wszelkie informacje w internecie. Nikt tam nie mówi o odżywianiu kosmicznym a chyba i Tobie wiadomo ze Marta Robin nie jadła nic a żyła , więc może jest w tym coś, że można żyć światłem... Oczywiście Ona była wybrana...
Nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć, że jak kurka czy świnka je w nadmiarze antybiotyki i hormony niewiadomego pochodzenia, to takie mięso zdrowe dla człowieka nie jest.
Można tez znaleźć informacje, że fasola ma więcej budulca niż mięso. Coraz więcej ludzi nie je mięsa i mają lepsze samopoczucie i wyniki badań. Oni twierdzą, że do końca swojego życia nie tkną mięsa i będą jeść warzywka i owocki, bo są zdrowsze, oczywiście jak nie są spryskane jakimś świństwem.
Każdy ma wybór...więc nie traktuj ciekawostki jak wyroczni...
Co do Księży i Kościoła...a kto powiedział czy napisał, że TYLKO oni są źli?
Są Księża cudowni, ziemskie Anioły, ale jednak są też Księża, którzy upadają i
jak coś się dzieje złego to w danej sytuacji o tym się mówi/pisze, zaczęło się gdzieś i mówiono w Watykanie to co w Polsce nie można?
Ksiądz to też człowiek, ale...ale jednak i przede wszystkim Księża to Duchowieństwo a Święcenia Kapłańskie zobowiązują, prawda, zaufanie, bezpieczeństwo. STAN KAPŁAŃSKI to według Kościoła Katolickiego władza nadana Księżom przez Pana Jezusa, a niektórzy Księża poprzez swoje złe postępowanie depczą to co jest misją Kościoła.
Jeżeli ksiądz molestuje dzieci, jeżeli ksiądz żąda od Parafian większych pieniędzy i przeznacza je na swoje rozrywki, jeżeli ksiądz nie chce pochować zmarłego, bo rodzina ma zbyt mało pieniędzy to chyba to nie zasługuje na pochwałę i czy gdyby nikt o tym nie mówił coś by się zmieniło na lepsze?
Jeżeli nikt by nie reagował to pod przykrywką sutanny nadal działoby się zło.
Oczywiście NIE GODZĘ SIĘ na to, żeby potępiać Księży tylko dlatego, że nimi są lub oczerniać za to że niby nie płacą podatków, bo płacą, ale chodzi o zło, które wkradło się w nich i krzywdzi innych, ale przecież też krzywdzi samych tych Księży. Czasem sama modlitwa za nich nie wystarczy, czasem coś trzeba wywlec na światło, żeby zniszczyć w nich mrok.
(25992)| Marco | data: 07.04.2014, godz: 17:24 |
http://www.youtube.com/watch?v=k542tBUg2AA
Polecam, warte obejrzenia!
a także do przeczytania, zwłaszcza dla tych, dla których POLSKA jeszcze coś znaczy, kilka z przyczyn obecnego stanu rzeczy
autor Jerzy Robert Nowak
"Zbrodnie UB"
"Jak oszukano naród"
"Czerwone dynastie"
książeczki po 60 kilka stron
a jak ktoś lubi czytać "Zagrożenia dla Polski i polskości" tom I i II , drugi jest chyba ważniejszy, każdy po 400 stron : )
Proszę także o modlitwę - za POLSKĘ oraz za Święty Kościół Katolicki, o powrót do dawnych praktyk!
BÓG zapłać za modlitwę!
(25991)| M. do Aśka lat 40 lat | data: 07.04.2014, godz: 17:08 |
Ale Ci zazdroszczę;) Nowenna Pompejska raczej nie dla mnie,skupienie się nawet na jednym dziesiątku przekracza moje możliwości (25990)
Witam wszystkich, nie wiem dokladnie 'gdzie jestem' ale rzucilam okiem na wpisy i przerazilam sie ;) ... brak pracy i wszelkie inne braki ...Teraz wiem, ze powtorze to co pewnie Wiecie ale skrzetnie omijacie szerokim lukiem.Modlitwa i jeszcze raz modlitwa, zwlaszcza,ze nie pracujac macie na nia wiecej czasu. Przez kilkanascie lat bylam bez pracy tylko kilka dni, lecz w te dni nie mialam zadnych widokow na prace. Ale pomyslalam sobie, ze jesli Bog nakazal czlowiekowi pracowac to i tej pracy nie odmowi jesli sie poprosi. Wiec tak bez przekonania, ze mi sie nalezy to czego wielu innych nie ma, zaczelam modlic sie Nowenna Pompejska. Pisze bez przekonania, bo wiedzialam, ze jestem grzeszna jak kazdy. Albo moze i wiecej - do kosciola nie chodzilam ect... Ale w PIERWSZYM dniu Nowenny zadzwonil tel. i nie przestal dzwonic ;) Po kilku dorywczych zajeciach, mam prace o jaka nie smialam nawet modlic sie.Z Rozancem juz sie nie rozstaje.Zobaczcie obietnice, Maryja je dotrzymuje z 'nawiazka'. (25989)| jacek42 | data: 06.04.2014, godz: 15:17 |
I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.
Dzieje Apost. 4:1-37 Całość (25988)| M. do Monika lat 40 | data: 06.04.2014, godz: 09:13 |
Moje Ci pogratulować optymizmu,ja jestem niewiele młodszy od ciebie a już mi brak tej wiary (25987)| jacek42 | data: 05.04.2014, godz: 08:12 |
Jezus powiedział: Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.
Objawienie/Apokalipsa/ św. Jana 22:1-21 Całość
Pan Jezus nazywa sam siebie Pierwszym i Ostatnim, podobnie jak to czynił Wiekuisty w Księdze Izajasza. To stwierdzenie zupełnie podważa wszystkie herezje, które głoszą, jakoby Syn Boży miał początek w czasie lub nie istniał przed Swoimi narodzinami na ziemi. Jan Wesley słusznie zauważył: "Jakże wyraźny, niepodważalny dowód na rzecz swej Boskiej chwały daje tu nasz Pan!". (25986)
Coś na pocieszenie , może Pan Cię powołuje do zakonu https://www.youtube.com/watch?v=8u2ZtKuOJng (25985)| Beata | data: 03.04.2014, godz: 10:15 |
Moniko,
bardzo lubię Twoje przemyslenia.. Twoje posty..nigdy nie ranią, nie dokopują nikomu..ani nie są wymądrzalskie.. a są pewną wskazówką, to na pewno podoba się Bogu, taka odpowiedzialność za słowa..
dobrze wykorzystałas swoje bezrobocie... także względem rodziny..a to jest naprawdę sztuką.. można zmarnować dużo czasu, mając go w nadmiarze.. (25984)| jacek42 | data: 03.04.2014, godz: 08:40 |
Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu.
Ewangelia św. Mateusza 20:28
Zbawiciel przyszedł na ten świat jako uniżony Sługa swego Ojca. Z pokorą służył tym, których dał Mu Ojciec, Któremu "był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej". Przez śmierć na krzyżu Pan złożył okup za wielu, dzięki czemu "objawiła się łaska Boga, niosąca zbawienie wszystkim ludziom". Wszyscy bowiem okazali się grzesznikami i mogą osiągnąć zbawienie tylko z łaski, jedynie dzięki wierze w odkupieńczą moc krwi Jezusa (25983)| jacek42 | data: 02.04.2014, godz: 17:00 |
Boskość Chrystusa
Jezus jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.
1 List św. Jana 2:1-29 całość
Ofiara Chrystusa ma taką moc, że mogłaby zbawić wszystkich ludzi, bowiem Zbawiciel "z łaski Boga zakosztował śmierci za wszystkich". Jednakże nie wszyscy skorzystają z odkupienia, lecz tylko ci, którzy uwierzą w Jezusa. "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne". Mesjasz zapewnia nas: "Wszystko, co Mi daje Ojciec, przyjdzie do Mnie, a tego, który przyjdzie do Mnie, nie wyrzucę precz". (25982)
Macie racje odnośnie szukania pracy. Wiem ,że trzeba się poddawać. Zawsze każdy może się pomodlić jeden za drugiego, kto wie co się może wydarzyć, przecież modlitwa to siła.... (25981)
chciałabym móc z kimś dzielić swoje smutki i radości, jestem wesołą i towarzyską osobą, choć czasami zamykam się w sobie (25980)| jacek42 | data: 30.03.2014, godz: 17:46 |
Pan spogląda z niebios na ludzi, aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, który szuka Boga.
Księga Psalmów 14:2
Dawid wyraził ważną prawdę: Bóg wypatruje tych, którzy Go szukają. Niejeden wierzący człowiek z biegiem lat przekonuje się, że Stwórca czuwał nad nim nawet wtedy, gdy nie był nawrócony i tak kierował okolicznościami, by doprowadzić taką osobę do Chrystusa. Pan czyni to m.in. w ten sposób, że posługuje się aniołami, którzy są "duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie". Chrystus posyła także ewangelistów, by szerzyli dobrą nowinę o zbawieniu. Niejednokrotnie "zwykły" chrześcijanin, nawet prosty człowiek kieruje ku Zbawcy innych ludzi. (25979)| jacek42 | data: 30.03.2014, godz: 17:42 |
Odrzuciwszy więc wszelką złość i wszelką zdradę, i obłudę, i zazdrość, i wszelką obmowę jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu.
1 List św. Piotra 2:1-2
Chcąc dobrze odbierać Słowo Boże, trzeba odrzucić to, co mogłoby nam utrudniać przyswajanie sobie jego nauk. Należy także gorąco zapragnąć niesfałszowanego, zdrowego pokarmu, jakim jest Pismo Święte. Jakub ujął to tak: "Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie" (25978)| Monika, lat 40 | data: 29.03.2014, godz: 15:02 |
Do wszystkich bezrobotnych. Nie martwcie się. Właśnie okazało się, że mój czas bezrobocia 4 letni właśnie przynosi owoce. I własnie moja mama, była najlepszym Pracodawcą. Siedząc w domu pomagałam w opiece nad bratem niepełnosprawnym, i nauczyłam się wielu innych rzeczy. Z pierwszej pracy mogłam kupić obligacje państwowe i po roku przelać na konto mamy. Szukajcie nisz rynkowych. I Młodym polecam naukę ZAWODU. Nie bójcie się iść do zawodówek i poszukajcie klubów biznesowych. Uwierzcie także, że Ekonomistom też jest trudno i trzeba wziąć inicjatywę w swoje ręce. Moja babcia powtarzała "pokorne ciele dwie matki ssie." (25977)
Dziękuję Adonai! Dzięki wam poznałam mojego chłopaka, jesteśmy razem już 3 lata i jest cudownie! (25976)
Co to jest mieszkanie tzw. setki??? Mam propozycje zamiany na takie mieszkanie??? Czy warto zamienić na takie mieszkanie ???
Pozdrawiam (25975)| Beata | data: 28.03.2014, godz: 10:48 |
0707
masz rację jest to trudne, ale czasem zamiast narzekać ze nam nikt nie pomógł, trzeba samemu przyjść z pomocą innym. Na rózny sposób, nie zawsze muszą to być pieniądze. Zrozumiałam to pracując, i postanowiłam uszczęsliwić parę osób. Potem wylądowałam znów na dluższym bezrobociu, nikt mi nie proponował pieniedzy, nie wyraził chęci pomocy, ale nie umierałam z głodu bo mam rodziców, a Pan Bóg sam mój los zabezpiecza, dostałam zasiłek bo zdrowie słabe, cieżko mi znalezc jakąkolwiek pracę.
Czasem myślimy ze to inni powinni nam pomóc, ale trzeba zacząć od siebie, nie czekając aż nam coś spadnie, wyzbyć się takiej roszczeniowej postawy. Jak ty troszczysz sie o innych, to o Ciebie bedzie sie troszczył Pan Bóg, podeśle łódź ratunkową. Może wtedy ludzie będą się zmieniać a nie tylko oczekiwać.
Zauważyłam że media propagują styl zycia bierz ile ci sie należy, łap dla siebie, wykorzystaj..nie daj sie zrobic w konia... nie bądź naiwny.. mysl o sobie..
I jest jak jest, wielu ludzi tylko chciałoby brać.. nie potrafią nic z siebie dać, byle nie stracić na rzecz kogoś biedniejszego... W ten sposób ludzie staja się coraz bardziej zamknięci na innych i widzą tylko własne potrzeby, marnują duzo pieniedzy wyrzucając nadmiar żywności.
Na śmietnikach widzi się, ile jedzenia woła o pomstę do nieba.. bieda biedzie nie równa..
(25974)| Artur "Artii" Wnęk | data: 27.03.2014, godz: 21:47 |
Swiat moze istniec bez slonca, ale nie moze istniec bez Boga. (25973)| Tomek, lat 29, e-mail: tomyk@10g.pl | data: 27.03.2014, godz: 17:01 |
Witam,
Szukam miłej dziewczyny, na wspólne spędzanie czasu? Może rower (zrobiła się ładna pogoda), kino, spacer jakiś? Mogę po Ciebie przyjechać :)
Pozrawiam
Tomek
Poznań (25972)| Kwiat, lat 30, e-mail: elaa@onet.eu | data: 26.03.2014, godz: 18:31 |
Witam szukam przyjaciół do pogadania wyjscia , jak równiez popisania mail.Wiek beznaczenia.Pozdrawiam. (25971)| 0707, lat 24 | data: 25.03.2014, godz: 18:12 |
Witam!
Ja też mam obecnie bardzo podobne problemy z pracą. Do tego jeszcze pojawiły się w moim życiu inne problemy, które mocno dołożyły swoje i osłabiły. Co zrobić? Z jednej strony często słyszałem, że mam nie poddawać się, walczyć mimo zniechęcenia itp. Nawet mocno zniechęciłem się swego czasu w stosunku do wiary. Z drugiej zauważyłem, że czasem warto odpocząć, znaleźć nowe hobby, które może nawet przynieść trochę grosza. I przede wszystkim nie narzekać zbyt wiele, bo wbrew pozorom jest wielu ludzi na świecie, którzy mają dużo gorsze warunki od naszych i obiektywnie nie mogą liczyć na ich polepszenie(wojny domowe, bezdomność, choroby nieuleczalne).
Miałem też duży żal do wielu ludzi o to, że nikt nie pomógł mi w momencie, w którym najbardziej tego potrzebowałem. W końcu zacząłem zauważać, że rzeczywiście nikt nie przychodzi z pomocą, ale czasem to ja mogę pomóc komuś, kto potrzebuje wsparcia. Zwłaszcza, że wydawało mi się, że wiem, czym jest brak pomocy. Warto, mimo własnego bólu i żalu otworzyć się na potrzeby innych, nawet pomimo tego, że warunki naszego życia nie poprawiają się. (25970)| Artii | data: 25.03.2014, godz: 15:52 |
Bog kocha ciebie i ma dla twojego zycia wspanialy plan.
MILOSC BOZA
Tak bowiem Bog umilowal swiat, ze Syna swego Jednorodzonego dal,
aby kazdy, kto w Niego wierzy, nie zginol, ale mial zycie wieczne.
(Jana 3,16)
BOZY PLAN
Chrystus Pan mowi: "Ja przyszedlem po to,aby owce mialy zycie i mialy
je w obfitosci." (chodzi tu o zycie majace pelna wartosc i cel)
(Jana 10,10).
Dlaczego jednak wielu ludzi nie doswiadcza Bozej milosci i obfitego
zycia?
(25969)| bezrobotny szczecin, lat 38, e-mail: hexham@gazeta.pl | data: 25.03.2014, godz: 09:20 |
witam tez jestem bez pracy,pracowalem 10 lat za granica jako opiekun,pracownik fabryki ,pracownik produkcji w anglii,pol roku w holandi praca w hotelu,teraz jestemw polsce mieszkam sam w szczecinie szukam nowej pracy przyjaciol,wysylem cv,ucze sie jezyka niemieckiego.,znam komunikatywnie angielski i mysle co dalej?jakie zycie praca?polska czy emigracja prosze o porade? (25968)| Żółw w skorupce :), lat 28, e-mail: cichyaniol@wp.pl | data: 24.03.2014, godz: 23:20 |
K.E,
niestety ja Cię nie pocieszę. Dziś traciłam pracę. I wiem, że w najbliższym czasie nie mam co liczyć na inną. Stawka 7-8zł brutto/h, umowa śmieciowa. To wszystko co jest do zaoferowania dla ludzi bez wykształcenia (jestem w końcówce). Do tego nie znam języka na tyle by się tym pochwalić w CV. Więc będę jedną z tych które wyjadą za granice, przynajmniej do pracy sezonowej, na 2-3 miesiące.
Nie wiem jeszcze gdzie, nie wiem z kim, nie wiem za co. Wiem, że trzeba się do tego zabrać z głową, pierwszy raz wyjechać ze sprawdzoną agencją, ale i tak mam pełno obaw. Jestem zamknięta w sobie, taki żółw w skorupce. Kontakt z ludźmi jest dla mnie dużym problemem, zwłaszcza przebywanie (zakwaterowanie) z innymi w pokoju itp. O pracy marzeń nawet nie myślę, te marzenia już dawno uleciały w niepamięć.
Nie potrzebuję pocieszenia, a pracodawcy który doceni moją sumienność, zaangażowanie. I uszanuje to, że nie jestem wulkanem energii z milionem pomysłów na minute, a odpowiedzialnym, pewnym pracownikiem.
Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów! Dobrze, że jesteście! :) (25967)
http://iskramilosierdzia.pl/ksiega (25966)| jacek42 | data: 23.03.2014, godz: 16:14 |
Jezus powiedział: Gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
Ewangelia św. Łukasza 12:34
Co jest największym skarbem Twego serca? Czy tak jak apostoł Paweł możesz powiedzieć, że dla ciebie życiem jest Chrystus i że pragniesz, aby Chrystus był uwielbiony przez twoje życie i śmierć? To prawda, że musimy pracować i że pieniądze są potrzebne. Lecz "korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy", dlatego "gdy bogactwo się mnoży, nie lgnijmy do niego sercem". Dbajmy o swoje potrzeby materialne i o utrzymanie naszych rodzin, lecz niech nasze skarby będą w niebie. (25965)| jacek42 | data: 23.03.2014, godz: 16:11 |
Odkupienie
On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą.
2 List św. Pawła do Koryntian 5:21
Bóg wymaga pełnej sprawiedliwości, lecz żaden z żyjących sam z siebie nie okaże się przed Nim sprawiedliwy. Dlatego Zbawiciel jako niewinny wziął na siebie nasze winy, by obdarzyć nas nowym życiem i uczynić nas nowym stworzeniem, cieszącym się statusem dzieci Bożych. Warto tę dobrą nowinę zanieść do wszystkich, którzy jeszcze są dalecy od Boga, a których Pan stawia na naszej drodze. (25964)
Ojcze Przedwieczny, Boże przez Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi ofiaruję Tobie cały ten dzień, wszystkie moje modlitwy, myśli, prace, radości i cierpienia w łączności z Najdroższą Krwią Jezusa Chrystusa i wszystkimi Mszami św. odprawianymi dziś na całym świecie, ze wszystkimi cierpieniami i modlitwami wszystkich św. Męczenników, wszystkich dusz w czyśćcu cierpiących, cierpieniami i modlitwami całej ludzkości.
Proszę o wstawiennictwo u Trójcy Przenajświętszej i do wspólnej modlitwy zapraszam Ciebie, Maryjo, Królowo Nieba i Ziemi oraz wszystkich Świętych, Chóry Anielskie, dusze w czyśćcu cierpiące.
Dziękuję Ci, Ojcze, za otrzymane łaski, którymi mnie chętnie i hojnie obdarzasz, jeśli tylko o nie Ciebie poproszę.
Przepraszam za wszystkie grzechy moje i grzechy całego świata, które obrażają Twój Boski Majestat, Ducha Św., Najświętsze Serce Jezusa i Maryi.
Proszę dla mnie i mojej rodziny, dla mojej Ojczyzny i dla całego świata o łaskę Miłosierdzia, Bożego Pokoju i Miłości, o oddalenie i złagodzenie Gniewu Bożego nad grzesznym światem, o łaskę nawrócenia zatwardziałych grzeszników, o ratunek przed upadkiem moralnym dzieci i młodzieży, o wyzwolenie mojego narodu z upadku duchowego, moralnego i gospodarczego oraz niebezpieczeństwa utraty wolności.
Proszę o dary Ducha Św. dla rządzących Państwem Polskim, aby dbali o dobro narodu, którego fundamentem jest Jezus Chrystus i Jego Ewangelia, a nadrzędnymi prawami są Prawa Bożych Przykazań.
Proszę o dary Ducha Św. dla kapłanów i całego duchowieństwa, aby zawsze wierni byli Chrystusowi i Jego Namiestnikowi Franciszkowi. Aby w tej godzinie ciemności byli dla wiernych solą i światłem i nie wprowadzali do Tradycji Kościoła zgubnego modernizmu, fałszywego ekumenizmu, braku uszanowania dla Jezusa w Eucharystii i innych błędów, lecz bronili prawdy i wiary.
Proszę o Miłosierdzie Boże dla dusz w czyśćcu cierpiących i dla zmarłych z mojej rodziny.
Proszę o potrzebne zdrowie, łaski, siły i wytrwanie dla Ojca Św. Franciszka, aby całą swoją misję wykonywał zgodnie z Wolą Bożą.
Proszę również, jeśli to zgodne z Twoją Wolą, Boże o szczególne łaski dla mnie oraz mojej najbliższej rodziny o łaskę nawrócenia mojej siostry Małgorzaty i łaskę nawrócenia mojego siostrzeńca i chrześniaka Kamila, o zdrowie dla mojej mamy Teresy i o przychylność w załatwieniu sprawy mieszkaniowej dotyczącej zamiany mieszkania o szybką i pozytywna decyzję w sprawie zamiany mieszkania i by sprawa zakończyła się z sukcesem bez kłamstw i oszustw.
Proszę o to, abym miał pracę i abym otrzymywał wynagrodzenie, które będzie wystarczające na utrzymanie rodziny oraz na pomoc dla tych, którzy tej pomocy potrzebują.
Proszę również o pomoc dla moich nieprzyjaciół zarówno tych, których znam jak i tych, których nie znam.
Jako wynagrodzenie za Twoje cierpienia, cierpienia Twojego Syna, Ducha Świętego, Najświętszej Maryi Panny, ofiaruję Ci, Boże: cierpienia ludzi chorych, cierpienia ludzi uczestniczących w kataklizmach klimatycznych, którzy stracili domy, majątki, których egzystencja jest zagrożona, cierpienia ludzi uczestniczących pośrednio lub bezpośrednio w konfliktach zbrojnych, cierpienia ludzi głodnych, samotnych, opuszczonych, więźniów, niepełnosprawnych, nienarodzonych dzieci w wyniku aborcji oraz wszystkich innych ludzi, którzy cierpią na duszy i ciele.
Sam ze swojej strony ofiarują Ci, Boże: Msze św. , częste Komunie św., modlitwy, posty, moje własne cierpienia, czytanie Pisma Świętego, rozmyślanie o Męce Pańskiej, Różaniec.
Proszę Cię, Boże, o zapewnienie minimum potrzebnego do życia, a przywiązanie większej wagi do życia wiecznego, ale abym już na ziemi zaznał spokoju, radości i uwielbienia. Amen
(25963)| Artii ;), lat 39 | data: 23.03.2014, godz: 11:27 |
|^^^^^^^^^^^^^^\||
| KOCHAJ PANA ||'""|""\__,_
| _____________ ||__ |__|__ |)
|(@) |(@)"""**|(@)(@)****|(@) (25962)| Marcin do K.E,lat.33 | data: 23.03.2014, godz: 10:47 |
Nic się pod tym względem nie zmieni,szukaj pracujacego faceta i tyle (25961)
Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały rozpo¬czynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego.
Zanurzam w Twojej Krwi wszystkie osoby, które dziś spot¬kam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek się o nich dowiem.
Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać, i mój odpo¬czynek.
Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przyno¬sząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko do „banku” Twojej Krwi na „konto” Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bez warunków i bez zastrzeżeń.
Jezu, rozpalaj moje serce miłością do Ciebie; stawaj się Centrum mojego życia na każdej jego płaszczyźnie i w każdym wymiarze; przemieniaj moje myślenie, patrzenie, słuchanie; wypełniaj i uzdrawiaj moją przeszłość; moją wolę, pamięć, rozum i uczucia; Kieruj moim TERAZ, by było zgodne z Twoją wolą. Chcę mówić to co Ty chcesz, a resztę przemilczeć. Chcę czynić to co Ty chcesz, a resztę zostawić. Chcę iść tam gdzie Ty chcesz, a resztę ogarniać modlitwą. Chcę cieszyć się tym co Ciebie cieszy, być pociechą w Twoim smutku; cierpieć co Ty chcesz i otwartym sercem przyjmować z wdzię¬cz¬nością to, co Ty mi w każdym momencie zsyłasz. Chcę słuchać Twego słowa i wypełniać je; kochać tych, których Ty kochasz; troszczyć się o tych, których mi dajesz; widzieć w ludziach to co Ty chcesz i służyć im tak, jak Ty chcesz. Bądź Wola Twoja – zawsze i we wszystkim. Amen.
(25960)| Monika, lat 40 | data: 22.03.2014, godz: 22:47 |
K.E., małopolska opowiem Ci pewną sytuację. Parę miesięcy temu pojechałam do dużego miasta. Nie zarezerwowałam noclegu, bo nie miałam pieniędzy, a musiałam załatwić jedną sprawę. Przez całą noc siedziałam na ławce w centrum miasta. Uwierz mi, w pewnym momencie poczułam się taka bezpieczna jak nigdy wcześniej. Cichutko zaczęłam śpiewać "Pan jest moim Pasterzem...". Rano załatwiłam wszystko i wróciłam do domu. Wierzę, że zawsze będą trudności, ale jak mówi Psalm "Pan mój los zabezpiecza". (25959)| nowy | data: 22.03.2014, godz: 20:05 |
Do K.E, małopolska, lat 33
A co to będzie dopiero jak w strefę EURO wejdziemy... Teraz jest bieda i brak perspektyw, a potem?... Mami się ludzi pracą za granicą i ludzie jadą. Niestety nie zdają sobie sprawy, że zarabiając tam, (np. na przysłowiowym zmywaku) - zarabiają najniższe stawki - przyjeżdżając do Polski i zestawiając z polskimi zarobkami to rzeczywiście duże pieniądze, ale tam nie starcza na nic. Samo wynajęcie mieszkania, życie, leczenie i inne sprawy zabierają całą wypłatę, tak, że nie sposób nic odłożyć i jeszcze trzeba się zadłużać. Trwa nachalna propaganda i zauważyłem, że ludzie w nią wierzą. Nie jesteś jedna - taki teraz los młodych i starych - nie wiadomo, których lepszy...
(25958)| Beata | data: 22.03.2014, godz: 12:22 |
K.Z.R
nie ma za co:) dla Twoich znajomych może sie wydawać dziwne jak Ty możesz wierzyć:) to jest ta wolność ludzka, i każdy sam musi dojść do poszukiwania prawdy, ale nie znaczy że nie mamy próbować..Ty możesz byc dyskretnym narzędziem, świadkiem wiary, Jezus posyła nas miedzy owce i wilki i jako chrześcijanie wezwani jesteśmy by świadczyć, nie "zamykać się" w kościele. Pytanie jak to robić dobrze? Nie zniechęcać. Czasem musi być to poprzedzone głębszą i długą modlitwą za kogoś a reszta zależy od nich samych..Postanowilam sie modlić przez 1 rok za jedną osobę z internetu ktora nie wierzy i propaguje jogę. Najpierw napisalam do niej delikatnie o zagrożeniu ale była nieugięta, więc sie modlę a resztę zostawiam Bogu.
I wierzę, że gdzie napomnienia ludzkie nie skutkują, Bóg znajdzie sposób..
I jeszcze dodam,że trzeba uważać, sprawdza sie powiedzenie- z kim przystajesz takim sie stajesz...najpierw tolerujemy, z czasem obojętniejemy.. Jeśli towarzystwo miałoby wpłynąc na Ciebie tak, warto zakończyć znajomość, Dla wiary trzeba czasem wiele poświęcić i warto! chodzi przecież o wieczność.. pozdrawiam:) (25957)
Witam wszystkich!.Od czasu do czasu tu zaglądam i postanowiłam coś napisać o szukaniu pracy. Czy jest tu ktoś tak jak ja po studiach, zna język obcy itp. i poszukuje od czasu do czasu kolejnej pracy, stażu?. Obserwuje życie uważnie, przeglądam oferty gdzie się tylko da i myślę,że świat trochę zwariował. Jak tu znaleźć pracę gdy na 1 ofertę jest 100-200 CV. Obserwuję jak ludzie wyjeżdźają masowo za granicę i pracują w tak ciężkich warunkach, cały tydzień i już tak niektórzy przywykli. O wolnej niedzieli czasem nie ma mowy bo kogo to obchodzi, że chcesz iść na mszę, albo odpocząć. Boję się ,że może mnie to czekać.
U nas też galerie zapełnione ludźmi w weekend, co to za problem zrobić zakupy w niedzielę, przecież potrzebuję nowej bluzki, butów bo akurat się "zniszczyły". Niestety czuję się już dosyć zagubiona w świecie, gdzie mury znajomości, nieuczciwość i brak wiary są na prządku dziennym. Ciekawe co będzie dalej... Może ktoś mnie pocieszy... (25956)| Beata | data: 19.03.2014, godz: 10:18 |
załamana 26: przebacz sobie i tyle :) ważne ze zdajesz sobie sprawę że poszłaś w stronę grzechu. Bóg nie jest sędzia i prokuratorem który czyha na nasze błedy.. Uznaj ze jesteś słaba, a więc na własne siły nie możesz liczyć..liczy sie dobra wola , jęsli bardzo pragniesz zyć w czystości a zdarzy się taki nagły niekontrolowany wyskok (oczywiscie unikaj okazji!! nie zostawaj z nim sam na sam bo stwarzasz ku temu okazję i tego musisz sie wystrzegać) musisz wyciągnąc wnioski i jak sie bronić.
Spowiedź - postanowienie poprawy i nie potępiaj się, bo nawet Bóg tego nie robi. Pamiętaj, że nie wchodzi się na głęboką wodę gdy nie umie się pływać, tak jest z grzechem.. czasem najdrobniejsza niewinna pokusa, obraz nastrój, wieczór..itd moga być powodem grzechu. A jesli człowiek jest słaby to musi się wystrzegac wszelkich okazji..bo pofolgowanie sobie może zaprowadzić na manowce.. Głowa do góry! (25955)| jacek42 | data: 19.03.2014, godz: 08:58 |
(31) Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie (32) i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
Ew. Jana 8:1-59 Całość
(25954)| Artii | data: 19.03.2014, godz: 07:44 |
Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.
CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)
CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)
Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.
Co w takiej sytuacji uczynil Bog? (25953)| M.do Załamana 26 l. | data: 18.03.2014, godz: 21:31 |
Nie przejmuj się dramatu nie ma (25952)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |