Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Kasia, lat 32, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 01.07.2013, godz: 16:20

Zaczęły się wakacje a mi jest mi smutno bo moja bratowa z którą mam zamieszkać
pod jednym dachem nie chce ze mną nigdy rozmawiać.Brakuje mi przyjaznej duszy.
Proszę o kontakt osoby z Krakowa.
Szukam przyjaciółki!

(25050)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 01.07.2013, godz: 11:32

Szatan ma tylko jedna brame, aby wejsc do naszej duszy: wole.
Bramy ukryte nie istnieja.
Nie ma zadnego grzechu, jesli nie zostal on popelniony za zgoda woli.
Skoro w gre nie wchodzi wola, to nie jest to grzech, a tylko slabosc
ludzka.
o.Pio

(25049)
Karolina, lat 23, e-mail: karola2209@interia.pldata: 01.07.2013, godz: 10:03

Chętnie poznam kogoś i popiszę maile :)

(25048)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 30.06.2013, godz: 23:06

-=< H U M O R >=-

Proboszcz stanal na ambonie i czeka, by jak zwykle rozlegly sie dzwieki Hymnu do Ducha Swietego. Organista jednak jakby zasnal. Kaplan odwraca sie niecierpliwie w kierunku organow i mowi cicho, lecz z naciskiem:
- Przyjdz, Duchu Swiety! Ale juz!

-=< H U M O R >=-

(25047)
bezrobotna Marysia, lat 25data: 30.06.2013, godz: 22:33

-----> dgb

nie wyobrażam sobie lipca bez pielgrzymki... Bylam już 6 raz na pielgrzymce i zrobie wszystko żeby iść 7 raz w tym roku... Chociaż miała bym się za pożyczyć to pójdę...
Jestem jak narkoman czy alkocholik...

(25046)
Beatadata: 29.06.2013, godz: 13:46

do Mariki
przepraszam najmocniej ze zrozumiałam Twoj wpis opacznie, miedzy wierszami.., pisałas o relacji wzgl ojca a ja zrozumiałam ze Boga-Ojca :), tak wyszło, niezamierzone..:) pozdrawiam

(25045)
Małgośdata: 28.06.2013, godz: 21:23

Do Mariki
Rozumiem Cię doskonale!
Przede wszystkim powinnaś pomyśleć o terapii dla DDA, samej będzie ciężko się z tym uporać, za dużo ran z przeszłości, teraźniejszości. Pozbycie się tego wszystkiego wymaga czasu.. zaryzykuj a wybaczysz ojcu i sobie. Miej Boga w sercu i nie trać wiary, on ci pomoże:)
Zatem trzymam kciuki, życzę powodzenia

Pozdrawiam

(25044)
Asia, lat 33, e-mail: gary23@wp.pldata: 28.06.2013, godz: 18:51

Witam. Bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Moja znajoma - starsza pani utrzymująca się z niewielkiej emerytury, znalazła na ulicy pięć małych kociaków (szare i czarne) . Pilnie poszukuję dla nich odpowiedzialnych opiekunów w Lublina lub okolic. Jeśli możecie dać nowy dom tym maluchom lub znacie kogoś kto może je adoptować, to piszcie na podany adres email lub dzwońcie pod numer 664 12 72 91.Próbowałam już wszystkiego a Wy jesteście moją ostatnią nadzieją. Pozdrawiam.

(25043)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 28.06.2013, godz: 12:43

"Przez 50 lat nic nie jadla i nic nie pila"

Chociaz Marta Robin zmarla juz trzydziesci lat temu, to jednak we Francji "pelno jej" wszedzie: w ruchach chrzescijanskiej odnowy, w nowopowstalych wspolnotach zakonnych, w ksiazkach, artykulach... A to plynie z faktu, ze przez jej dom przewinelo sie ponad sto tysiecy ludzi, a dla kazdej z osob spotkanie z Marta stalo sie zrodlem nowej mocy, nowego spojrzenia na zycie, a niejednokrotnie poczatkiem prawdziwego nawrocenia.

(25042)
Beatadata: 28.06.2013, godz: 11:05

do Mariki
nie obwiniaj się! spójrz na to zdrowym okiem.. tata pije nie szanuje rodziny i rani, to jest cierpienie.. a ziemski ojciec zawsze kojarzony jest z Ojcem Niebieskim!
Wiec masz wykrzywiony obraz Boga-Ojca!

To ze Ciezko Ci sie zblizyc do Boga też jest zrozumiałe przez to wypaczenie, i nie jest grzechem! Masz w sobie zwykła nagromadzoną złość z powodu ran od ojca. i z powodu braku przebaczenia.
spróbuj modlic sie modlitwa o przebaczenie (jeśli masz w sobie choc trochę woli przebaczenia.. jeśli jeszcze nie.. to za jakiś czas spróbuj) :
http://adonai.pl/modlitwy/?id=222
ta modlitwa oczyszcza i musi trwać 30 dni nieustannie.
czasem odmawia sie ją choć jeszcze uczucia sie burzą ..gotują w sobie ..ale wtedy liczy sie pragnienie nie uczucia! warto starać sie je troche ignorować a kierować się pragnieniem woli.

Ja bym poleciła jakieś rekolekcje odnośnie Boga Ojca. Moze cos takiego jest. Zajrzyj na strone www.profeto.pl i zapytaj tam na blogu ks Michała Olszewskiego - egzorcysty czy nie organizuje podobnych rekolekcji uzdrowieniowych a moze cos mógłby Ci polecić. Ten ks ma duża wiedzę i nawet na rekolekcjach u nas w parafii mówił o syndromie ojca względem Ojca Niebieskiego.
to wszystko są po prostu rany, nie zaleczone.. i nie wybaczone. A wybaczenie nie jest łatwe. Musi byc najpierw pragienie wola przebaczenia nawet jesli nie pokrywa sie to ze stanem uczuć. Dobre rekolekcje prowadzą tez p Gajdowie przy pomocy ksiedza. www.gajdy.pl
sa terapeutami chrzescijanskimi, rozne sprawy rozwiązują i są bardzo miłą serdeczną i zaangazowana parą małzeńską.

Mariko nie obwiniaj się! szatan posluguje sie zranieniami i żeby jeszcze bardziej Ciebie dobić podsuwa Ci mysli.. zobacz jaki Twój ojciec jest okropny taki sam jest Bóg... niemiłosierny obojętny nieczuły, tyran......

Spróbuj jak Monika Ci poleca, chodzic jakiś czas przed Najśw Sakrament i rozmawiac z Bogiem, inaczej niz dotychczas, oddzielając Go od ziemskiego ojca,
przeciez pragniesz miłości ojca.. ale nie możesz jej teraz znalezc w domu..
tym bardziej biegnij do Ojca Niebieskiego jak do Najlepszego pod słońcem Tatusia.. mów do Niego czule..
oddaj Mu swoje rany niech On je przemieni w ofiarę dla ratowania grzeszników, a Tobie da pokój, wolność i czułość.
ziemski ojciec zawsze bedzie jakis wykoślawiony... niedoskonały.. błądzący.. niektóry bardziej tak jak Twój....

dlatego tym bardziej Bóg czeka na Ciebie bo wie jak cierpisz...jak potrzebujesz Ojca! widzi Twoje sieroctwo! nawet jesli tego nie czujesz bo żal i złosc Ci to przysłania..

wiem ze to moze byc bardzo trudne, takie zmagania, podszepty złego, nawet chęć zemsty.. czy wyładowania złosci na Bogu.. ale nawet Bóg sie nie obrazi jak pójdziesz i Mu wykrzyczysz w kościele swój ból..
ON nie jest ani fikcyjny, ani marionetkowy .. TO rzeczywisty.. pełen uczuć.. wrażliwości i dobroci Ojciec, ktory cierpi z nami choc tego nie czujemy. On cierpi na każdą niesprawiedliwość!
I czeka na Ciebie..... Uwierz w to..nawet jeśli Twoje uczucia teraz są pełne dystansu niechęci..
idź do spowiedzi, powiedz co czujesz.. ze nie potrafisz oddzielic złosci do ojca i Boga.. ze chcesz (pragnienie jest ważne!) wybaczyc ojcu ale na razie to za trudne, ze chcesz kochasz Boga Ojca..ale masz opory... wzbudź w sobie takie pragnienie...
i na spokojnie odwiedzaj Boga w sakramencie ołtarza... żeby był Twoim Ojcem realnym, czułym jakiego pragniesz..żebyś to tez z czasem poczuła...
żebys poczuła sie Jego umiłowanym Dzieckiem...

On na to CZEKA! czeka na Ciebie MARIKO!

(25041)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 27.06.2013, godz: 22:01

+---------------------------------+
| Niech twoje nauczanie bedzie |
| ustawicznym spalaniem siebie |
| samej; niech twoje pojawienie |
| sie gdziekolwiek bedzie |
| zawsze tak taktowne i |
| delikatne, jakby bylo |
| usmiechem Boga. |
| o.Pio |
+---------------------------------+

(25040)
Monika, lat 39data: 27.06.2013, godz: 20:09

Marzeno i Mariko pomodlę się za Was. Jeśli mogę coś doradzić to powierzcie wszystko Panu Jezusowi podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu. Kiedy w sercu Waszym zaufacie Panu Jezusowi to zobaczycie, że Pan naprawdę działa i pomaga rozwiązywać problemy.

(25039)
jacek42data: 27.06.2013, godz: 06:17

Witam

Dawid - król Izraela i pisarz - powiedział: Unikaj złego i czyń dobro, a będziesz mieszkał na wieki, bo Pan miłuje prawo i nie opuszcza swych wiernych.

Psalm 37,27-28

Niech miłość i wierność cię nie opuszczą, przymocuj je sobie do szyi, na tablicy serca je wypisz, a znajdziesz uznanie i łaskę w oczach Boga i ludzi.

Przysłów (Przypowieści) 3,3-4

(25038)
Łukasz, lat 29, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 26.06.2013, godz: 15:37

http://vod.gazetapolska.pl/4578-prosimy-o-pomoc-dorota-kania-kolejny-wyrok

(25037)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.06.2013, godz: 22:59

Milosc to kwiat, a milosierdzie jest owocem tego kwiatu. sw.s.Faustyna Kowalska

(25036)
Łukasz, lat 29, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 25.06.2013, godz: 18:47

Bardzo proszę o modlitwę.

Proszę Cię o modlitwę w intencji zamiany mieszkania bym dostał szybką i pozytywną decyzje.

Możesz w tej intencji odmówić 1 dziesiątkę różańca oraz 1 Ojcze nasz.
Nadmieniam, że dokumenty w sprawie zamiany mieszkania zostały złożone.

Pozdrawiam

Łukasz

(25035)
Ania, lat 25, e-mail: littlestar216@wp.pldata: 25.06.2013, godz: 15:13

Witam, Mam na imię Ania mam 25 lat. Sama wielokrotnie znajdowałam sie w trudnej sytuacji życiowej (nie mówię tylko o finansach), ale zawsze jakoś predzej czy później dawałam sobie radę ... Chciałabym pomóc rozmową, radą, chwilą uwagi osobom, które takiej rozmowy z kimś obcym potrzebują. Nie jestem psychologiem ani nie reprezentuje żadnej sekty bez obaw ;) Jak chcesz pogadać tak po ludzku, z kimś kto tak jak Ty nie jest bez winy i bez "przeszłosci" napisz ...

(25034)
jacek42data: 23.06.2013, godz: 19:42

http://www.youtube.com/watch?v=ur85kpxb0iI
JEZUS BARANEK BOŻY

(25033)
dgbdata: 22.06.2013, godz: 23:04

-----> do bezrobotna Marysia :

czasem tak bywa - trzeba tylko nauczyc sie rezygnowac z niektorych rzeczy jesli nie ma sie na to finansow , zupelnie tak samo jak np z wyjsciem do kina - nie mam kasy to nie ide i tyle ; a w koncu znajdziesz prace i pojdziesz w przyszlym roku

(25032)
Marika, lat 20, e-mail: MarDom_19@wp.pldata: 22.06.2013, godz: 15:35

Witam. Jestem tutaj nowa. Do Boga zbliżyłam się całkiem niedawno. Tzn. zawsze byłam chrześcijanką, ale taką z ''przyzwyczajenia'', tradycji rodzinnej. Dopiero teraz zaczęłam traktować moją wiarę całkiem poważnie. Jednak nie o tym chciałam pisać. Proszę o radę. Mam taką sytuację w rodzinie, że mój tata pije od wielu wielu lat. Do tego nie zarabia żadnych pieniędzy, to moja mam utrzymuje cały dom. Myśląc o ojcu powinnam czuć miłość. Tak jest przecież w 10 przykazaniach boskich. Jednak ja czuję złość, rozgoryczenie, żeby nie powiedzieć nienawiść... Przecież on zniszczył zdrowie mojej mamy, wyzywa ją, moje rodzeństwo. Nie potrafię mu przebaczyć, pokochać go. Jest mi z tym bardzo ciężko. Cały czas czuję ogromny ciężar na piersi. Jak mam sobie z tym poradzić? jak się z tym pogodzić. Jako chrześcijanka powinnam przebaczyć, ale nie potrafię...

(25031)
MarzenaMarz, e-mail: MarzenaNew@wp.pldata: 22.06.2013, godz: 14:22

Zwracam się z prośbą o modlitwę za moją rodzinę i za mnie .Nie daję juz rady z problemami. Moje nerwy są w strzępach. Proszę o modlitwę o szczęśliwe zakończenie kłopotów i zdrowie. Marzena

(25030)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.06.2013, godz: 18:17

O BOZEJ MILOSCI:

W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On sam nas umilowal. 1J 4,10
Bo gory moga ustapic i pagorki sie zachwiac, ale milosc moja nie odstapi od Ciebie. Izajasz 54,10
Ukochalem cie odwieczna miloscia, dlatego tez zachowalem dla Ciebie laskawosc. Jr 31,3

(25029)
Dorka, e-mail: drtczaja@poczta.onet.pldata: 19.06.2013, godz: 12:51

Do bezrobotnej Marysi
Chciałabym dołączyć do propozycji Alicji i również zaoferować swoją pomoc. Prosze o kontakt na emaila.

(25028)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 19.06.2013, godz: 09:46

Albowiem Ja, Pan, twoj Bog, ujalem cie za prawice mowiac ci: Nie lekaj się, przychodzę ci z pomoca. Izajasz 41,13

(25027)
Beatadata: 18.06.2013, godz: 18:20

do Mary
podobnie jak poprzednicy myśle ze powinnas tę znajomośc polecic Bogu, nikt nie mówi ze od razu macie stanowic parę, a potem małżeństwo. Poznajcie sie na spokojnie nic nie obiecując ze ma cos być. Trudno doradzać jak powinno sie to skończyć, nie znamy jego, na ile jest silny by zerwac z nałogiem i jaki by to miało wpływ na relacje z kobieta pozniejsze. Niektore kobiety musza być silne by wiążąć się z człowiekiem poranionym, który musi całe zycie byc abstynentem. Zależy od jego woli, pracy nad sobą, odwagi i wiernosci postanowieniom. A serce i przyszłość człowieka zna tylko Bóg, więc Jemu powierz tę znajomość by On wskazał jakieś rozwiązanie, On wie czy potrafilibyście stworzyć zdrowy związek. pozdrawiam

(25026)
mala_mi, lat 24, e-mail: lucja0201@onet.pldata: 18.06.2013, godz: 17:45

Witajcie!
Chciałabym Was bardzo poprosić o modlitwę. W czwartek (20.06) mam obronę pracy magisterskiej. Proszę pomódlcie się, żeby wszystko przebiegło pozytywnie. Bóg zapłać! :)

(25025)
jacek42data: 18.06.2013, godz: 08:00


(33) Kto przyjął jego świadectwo, ten potwierdził, że Bóg mówi prawdę. (34) Albowiem Ten, którego posłał Bóg, głosi Słowa Boże; gdyż Bóg udziela Ducha bez miary. (35) Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w jego ręce. (36) Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.
Ew. Jana 3:1-36

(25024)
Kuba, lat 24data: 17.06.2013, godz: 20:26

@Łukasz chłopie wyjdź do ludzi, mieszkasz w najpiękniejszym mieście w Polsce, jest tam mnóstwo atrakcji, klubów sportowych, kulturalnych, stowarzyszeń, zezeba zrospołów itepe, itede. Na pewno się czymś interesujesz; masz jakąś pasję to ją rozwijaj. A jak nie to znajdź; w Krakowie jest tyle ciekawych miejsc; sama Katedra Wawelska to tyle historii że głowa boli; jest Wisła, mnóstwo ptaków, zoo no chłopie co dusza pragnie. No i tyle ludzi i pięknych i inteligentnych dziewczyn w Twoim wieku można liczyć w dziesiątkach tysięcy. Nic tylko żyć pełnią życia ale trzeba zrobić pierwszy krok i nie MOŻNA przejmować się przeszłością. I tak nic nie zmienisz; a całe życie nie będziesz siedział przed kompem bo nie w tym rzecz. Dosyć moich rad, pozdrawiam :)

(25023)
jacek42data: 17.06.2013, godz: 20:02

witam do /nie dziś/
napisał p./pani cytuje;Super a co mi przyjdzie z bycia sprawiedliwym i prawdomównym ?

Moja odp. Zbawienie!! czy to nie wystarczająca nagroda z łaski płynąca przez Jezusa.
"Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy" (Rz 1:16)
W ten sposób zawierający między sobą przymierze wyrażali deklarację: moja sól i twoja są teraz jedną solą; moje życie i twoje życie to jedność. Bóg robi dla nas coś podobnego. Uznaje nas za swoje dzieci i obdarza nieograniczoną mocą i możliwościami, z których musimy nauczyć się korzystać. Jezus mówi “wszysko jest możliwe dla wierzącego”. Nie są to puste słowa.
(5) Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa. (6) Bo Bóg, który rzekł: Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym. (7) Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. 2 list do Koryntian 4:1-18 całość Pozdrawiam

(25022)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 17.06.2013, godz: 17:01

do nie dziś
a co ci przyjdzie z bycia niesprawiedliwym i kłamcą?

(25021)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 17.06.2013, godz: 13:37

Do Mary: Myślę, że takiej osobie bardzo potrzebne jest wsparcie kogoś bliskiego. Jeśli zależy Ci na tym kimś, jeśli Go kochasz a On Ciebie, to myślę, że warto dać sobie nawzajem szansę. Oczywiście, trzeba liczyć się z tym, że mogą nadejść trudniejsze chwile, związane z nałogiem i nie tylko. Ale tego nie da się przewidzieć. Takie chwile zdarzają się w każdym związku. Nawet tym najbardziej "bezproblemowym". Ale z wzajemnym szacunkiem, wsparciem i miłością wszystko co złe i trudne uda się pokonać :) I tego właśnie Ci życzę: takiej miłości, która wszystko pokona :) Pozdrawiam. Szczęść BOŻE!

(25020)
Alicja, lat 25, e-mail: alicjamic18@wp.pldata: 17.06.2013, godz: 11:09

Do bezrobotnej Marysi - Droga Marysiu, bardzo chciałabym Ci pomóc, abyś poszła na pielgrzymkę - to olbrzymi zastrzyk energii dla ducha! Odezwij się do mnie na emaila, dogadamy szczegóły i może przynajmniej w części uda mi się sfinansować Twój wyjazd. Sama właśnie kończę studia i wiem, jaka to ogromna presja ze strony rodziny, żeby podjąć pracę, gdy pracy nie ma.
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Alicja

(25019)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 17.06.2013, godz: 08:57

do mary
pamiętaj,że alkoholik to też człowiek
jeżeli chodzi na terapie to już jest dobry znak,że jednak dostrzega swój problem i stara się to zmienić,upadł,ale stara się podnieść
nikt nie jest doskonały
trzeba starać się w drugim znależć te dobre cechy,choćby nawet tą,że jednak próbuje walczyć a to już coś,wiadomo nie będzie łatwo,zresztą nikt nie powiedział,że będzie,najlepiej powierzyć tą znajomość ,to wszystko Panu Bogu,On Cię poprowadzi
a taki człowiek tkwiący w nałogu potrzebuje właśnie kogoś kto go nie przekreśli a wesprze


do Jacek42
tak właśnie staram się żyć nie pokładam ufności w ludziach tylko w Bogu i diametralnie moje życie stało się jakby spokojniejsze,że jednak kto jak kto ,ale ON mnie nigdy nie zawiedzie,nie zawiódł!!!

(25018)
lukasz, lat 21, e-mail: lm20pl@gmail.comdata: 16.06.2013, godz: 21:56

Mam na imię Łukasz, 21 lat i mieszkam w Krakowie.

Za mną sporo bardzo przykrych doświadczeń.. może dlatego jestem z pozoru zamknięty, obojętny i wycofany..
Poszukuję sensu życia, radości i ciepła.. czyli tak naprawdę sam do końca nie wiem czego.
Poszukuję ludzi których mogę poznać - tak na żywo. Liczę na ciepłe osoby z wielkim sercem

Zapraszam

(25017)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 16.06.2013, godz: 21:26

Wznosic umysl i serce ku Trojcy Swietej, w Niej utkwic wzrok pelen
szacunku i milosci.

Marthe Robin 1902 - 1981. Chateauneuf-de-Galaure / France

(25016)
mary data: 16.06.2013, godz: 12:51

Witam ! co myslicie o związku z osobą która uczęszcza na terapie alkocholową . Jaką podjąć decyzje?

(25015)
jacek42data: 16.06.2013, godz: 07:52

..:. zaufanie .:..

Pieśń chwały: Lepiej zaufać Panu, niż polegać na ludziach. Lepiej zaufać Panu, niż polegać na możnych.

Psalm 118,8-9

(25014)
nie dziśdata: 15.06.2013, godz: 22:50

jacek42 data: 13.06.2013, godz: 14:40, IP: 79.163.39.208

..:. prawość .:..

Bóg powiedział: Bądźcie prawdomówni wobec bliźnich, w bramach waszych ogłaszajcie wyroki sprawiedliwe, zapewniające zgodę! Nie knujcie w sercu zła względem bliźnich, nie przysięgajcie fałszywie, gdyż tego wszystkiego nienawidzę.

Zachariasza 8,16-17


Super a co mi przyjdzie z bycia sprawiedliwym i prawdomównym ? Prawda w obecnych czasach jest nie chciana i nie kochana , kto chce słyszeć prawdę . Pięknie się takie teksty czyta ale życie to co innego. Tym co będą mnie krytykować mówię bądzcie sprawiedliwi i prawdomówni to dopiero pogadamy.

(25013)
jacek42data: 15.06.2013, godz: 21:51

(5) A tym, który nas do tego właśnie przysposobił, jest Bóg, który nam też dał jako rękojmię Ducha.
(7) gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy.
2 list do Koryntian 5:1-21całość

(25012)
jacek42data: 15.06.2013, godz: 08:23

..:. wartość .:..

Dawid - król Izraela i pisarz - powiedział: Nie pokładajcie nadziei w przemocy, nie polegajcie na grabieży. Nie przywiązujcie serc do bogactw, choćby się mnożyły.

Psalm 62,11

(25011)
wiktor, e-mail: peopole@onet.eudata: 14.06.2013, godz: 18:05

Witam bardzo chciałbym kontynuować studia w Łodzi, gdyby ktoś za jakieś nieduże pieniądze chciał wynająć pokój od października, proszę o kontakt na meila.

(25010)
do bezrobotnej Marysi, lat 27, e-mail: cichy_aniol@gmail.comdata: 14.06.2013, godz: 13:50

Marysiu, pójdź do organizatorów pielgrzymki, powiedz jaka jest Twoja sytuacja. To są ludzie, którzy chętnie pomagają. Opłata na pielgrzymkach jest stała, ale część ludzi daje więcej. Nie sądzę by odmówili Ci takiej pomocy i możliwości uczestnictwa w pielgrzymce.

Powodzenia!

ps. Pamiętaj - walcz o sobie!

(25009)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 14.06.2013, godz: 07:13

do Beaty
dokladnie to samo przechodzilam lek,paraliz,izolacja ecc....
czasem to mi sie wydawalo,ze ja ludziom przeszkadzam...

(25008)
Lavinia, e-mail: luunaa@poczta.onet.pldata: 14.06.2013, godz: 01:04

Czasem wydaje mi sie, ze trace wiare...a chce wierzyc. Inaczej jaki to wszystko mialoby sens? Usiluje sie bronic przed bezsensem, ale nie wiem na ile skutecznie...

(25007)
Paweł, lat 28, e-mail: pawelg32@gazeta.pldata: 13.06.2013, godz: 18:55

Witam
Oddam za darmo Małą Liturgię Godzin, Pallotinum 2011. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, proszę o info na maila.

(25006)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 13.06.2013, godz: 17:14

do dbg
to ja chyba mam odwrotnie bo im dluzej jestem sama to tym bardziej oswajam sie z moja samotnoscia,oczywiscie nieraz bywaja momenty kryzysowe,ale nie takie gdy bylam w przedziale wiekowym od 23-27,wtedy to byla `:masakra: ,ze sie tak wyraze :)
no ale kazdy swoja samotnosc przezywa inaczej oczywiscie
a tak wogole to ciesze sie,ze znalazlam zrodelko,ze was znalazlam wiadomo nie znamy sie,ale to zawsze milo kilknac to z tym to z tamtym czlowiekiem :D

(25005)
jacek42data: 13.06.2013, godz: 14:40

..:. prawość .:..

Bóg powiedział: Bądźcie prawdomówni wobec bliźnich, w bramach waszych ogłaszajcie wyroki sprawiedliwe, zapewniające zgodę! Nie knujcie w sercu zła względem bliźnich, nie przysięgajcie fałszywie, gdyż tego wszystkiego nienawidzę.

Zachariasza 8,16-17

(25004)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 13.06.2013, godz: 12:25

Rozmawia starszy diabel z mlodszym diablem:
- jak najlepiej kusic ludzi? Pyta mlodszy.
- trzeba dac im okazje, by poczuli sie lepsi, niz sa naprawde,
bez wysilku, w uniesieniu...

(25003)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 13.06.2013, godz: 07:22

Do dodo z W-wy
musialam Cie gdzies przeoczyc;)
no tak to juz jest jak sie szuka nie tam gdzie trzeba :D

(25002)
Beatadata: 12.06.2013, godz: 22:29

do Ewy 21
tez byłam samotna ..mając 22-27 lat.. czasem na własne zyczenie bo sie separowałam od ludzi bojąc sie kolejnego zranienia..cierpiałam z powodu samotnosci... nie było łatwo ale znowu lęk paraliżował żeby zaufać...
powiem tak... do samotnosci trzeba sie przyzwyczaic... bo ona w zyciu jest nieunikniona... ma dobre strony też mimo iż czasem boli...zycze bys spotkała fajnego faceta i miała szczesliwą rodzine. Bedzie łatwiej wtedy gdy przyjdą chwile melancholii.
ja się przyzwyczaiłam do niej choc nie zyję sama bo z rodzicami i bratem. Wychodze do ludzi. Nie wiem jakby było zostać samej w domu... pewnie ciężej..
i taka samotnosc dała jeszcze bardziej popalić.
Ale trzeba coś robic w tym kierunku. Błogosławione chwile samotności, bo w nich mogłam głębiej wejrzeć w siebie. Wiem że w wieku 21 lat trudno to zrozumieć i cieżko znieść bo młodość ma swoje prawa, jest więcej energii, zdrowia, więcej szans, okazji, zapału... optymizmu, i ambicji... potem stopniowo maleją, z róznych względów. Człowiek widzi że nie można sobie życia zaplanować tak jakby sie chciało, są przeszkody, własne błędy, złe wybory...bezrobocie..
ale nie każdy tak ma.. Wierz w siebie i nie zakładaj że samotność w wieku 21 lat nie ma sensu... ma sens... po to byś coś zrozumiała... Moze za 1-3-5 lat napiszesz tu.. ze masz cudownego męża i dziecko.. kto wie..?

(25001)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej