Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 29.05.2013, godz: 14:02

"Cierpienie jest wielkie pod warunkiem, ze potrafimy cierpiec
w sposob swiety.
Cierpienie nabiera wartosci takiej, jaką mu nadaje ten, kto cierpi.
Obysmy nie cierpieli na prozno, to zbyt smutne...
Obysmy cierpieli dla Boga i dla dusz..."
Marta Robin

(24950)
Beatadata: 29.05.2013, godz: 09:50

do Marysi 26
10 lat to duzy staz w Twoim wieku! to powod do radosci i satysfakcji zawodowej. :)
ale nie załamuj się. Mama ma rację ale nie do końca. Wiele ladnych zadbanych kobiet i po studiach nie ma pracy, bo tej pracy jest po prostu za mało. Nawet idealny wyglad nie pomoże jak nie ma wolnego etatu. Jesteś zadbana to nie wiń siebie za to ze nie mozesz znalezc pracy. Należysz do rzeszy bezrobotnych więc nie jest to powód do poczucia winy ze Ty jedna jej nie masz. Pracodawcy przesiewają wg swoich kryteriów ale Ty nie tracisz na swej godności. Może proś sw Jozefa, wielu wyprosil pracę.
Idź do Maryi pod figurę w kosciele, nazbieraj chocby bukiet polnych kwiatów i zanieść Jej w darze serca. Uśmiechaj sie i ciesz słońcem .. pogodnym niebem. Nie myśl tylko po porażce z pracą. Ufaj że szczęście znow się usmiechnie nawet jeśli musisz jeszcze trochę poczekać.:)

(24949)
jacek42data: 29.05.2013, godz: 07:55

..:. władza .:..

Bóg powiedział: Moja ręka to wszystko uczyniła i do Mnie należy to wszystko.

Izajasza 66,2

(24948)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 29.05.2013, godz: 07:08

witam,mam pytanie czy czasem warto zrobic pierwszy krok czy odczekac na rozwoj wydarzen?chodzi mi o to czy dziewczyna powinna zrobic ten pierwszy krok.......

(24947)
Cichy Aniol, lat 27, e-mail: cichy.aniol@gmail.comdata: 28.05.2013, godz: 23:06

Do "bezrobotna Marysia"

Marysiu,
rozumiem Twoją sytuację. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale...

Mam problem z tym by mieć na codzienne ubranie, wyjście ze znajomymi, coś słodkiego czy dobrą książkę. Czasem i w lodówce najwięcej jest światła..

Ale we mnie jest radość, nadzieja, którą daje mi Bóg. Więc pewnie nie pojadę w wymarzoną podróż, nie kupię samochodu, nie wybuduję domu. Jednak żyję.

Ty też żyj. Pomimo przeciwności, miej nadzieję, szukaj, walcz o siebie. Nie daj się zgasić, zgnębić. To Twoje życie. Będziesz sama ze sobą, z konsekwencjami swoich wyborów, aż do końca.

Walcz! Z Jezusem u boku!

(24946)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 28.05.2013, godz: 16:23

"Uwiodles mnie Panie, a ja pozwolilem sie uwiesc, ujarzmiles mnie i przemogles" Jr 20,7

(24945)
bezrobotna Marysia, lat 26data: 28.05.2013, godz: 13:37

Bardzo proszę o modlitwe w mojej intencji o znalezienie dobrej pracy. Po 10latach straciłam pracę i od pół roku szukam czegoś i nic... Ciężko mi bardzo...
Finansowo też...
Rodzina nie chce pomagać nie mam w niej wsparcia w ogóle mama doluje mnie bardzo cały czas mówi że nie znajde pracę że dziewczyny do fryziera chodzą jak szukaja pracy...
Mnie nawet na tego fryziera nie stać a przecież umiem zadbać o siebie i jak idę szukac pracy to staram się wyglądać jak najlepiej
mam depresję nie radze sobie...

(24944)
Piotrdata: 28.05.2013, godz: 08:51

Do Beaty ja to wiem od tamtego czasu czyli od świąt wiekanocnych dużo się zmieniło coraz więcej rozmawiamy już jesteśmy coraz bliżej siebie żona widzi że się zmieniam nie płaczę codziennie lecz czasami gdy wspomnę o tym wszystkim co było to poprostu samo mi to nadchodzi Zona mówi że nie umie sobie z tym poradzić z tymi rozmowami i samoczynnie odbiera jak wtedy lecz mówi że jej już to nie sprawia przyjemności bo widzi wemnie zmianę i mnie to wtedy dobija jak słyszę takie coś bo wyobrarzam sobie Bóg wie co staram się jak mogę lecz czasem mam załamania ale już się wiecej przytulamy więcej czasu spędzamy razem wiem że zależy jej na mnie i że ma tytlko mnie bo raczej nie było by inaczej jak chodzi do spowiedzi to mówiła by mi prawdę powiedziała że jeszcze się nie uleczyła z tych telefonów walczy z tym będzie dobrze modlę się jest teraz u Papierza więc myślę że po przyjeżdzie w sobotę będzie inaczej zmieniła nr tel żeby nie dzwonił nikt bynajmniej ci co dzwonili

(24943)
jacek42data: 28.05.2013, godz: 08:23

..:. postawa .:..

Apostoł Paweł napisał: Potępiając kogoś innego, wydajesz wyrok na samego siebie, bo sam czynisz to, za co innych potępiasz.

do Rzymian 2,1

(24942)
Artiidata: 27.05.2013, godz: 13:28

Najlepsza czesc zycia ludzkiego to male, bezimienne i zapomniane akty dobroci i milosci. W.Wordsworth

(24941)
Beatadata: 27.05.2013, godz: 11:38

do Piotra
Zona przyzwyczaila sie że na boku ma pocieszenie ktorego w domu nie miała i teraz po latach nie łatwo to zmienic.. Wiedz ze jak bedziesz panikował, płakał, kontrolował ją to ona w koncu nie wytrzyma i ucieknie od Ciebie może do jednego z nich! nikt nie lubi nadmiernej kontroli..bo się dusi w takim związku.. troche zachowujesz sie jak nastolatek zazdrosny o dziewczyne. Mężczyzni tez nie raz uciekaja od kobiet ktore nadmiernie ich kontrolują, rozliczają z czasu...
a w Twoim przypadku to przerodzi sie w psychoze..
i staniesz sie dla niej nie do życia.. bedzie miala dosc takiego kontrolowania i panikowania .
To jest tak z piaskiem im bardziej zaciskasz go w dłoni, tym wiecej ucieka.
Piotrze zastanów się czy nie popełniasz błedu, moze trzeba zmienic taktykę?

Ja wiem ze to jest niełatwe i zeby wyprowadzic wasz zwiazek na prostą, zeby ona na nowo zaufała Tobie, zaleczyla zranienia i mogła na nowo odnalezc sie w zwiazku i czuć wsparcie i chęć rozmowy z Tobą a nie z innymi facetami. Mów jej spokojnie ze brakuje Ci rozmowy, obecnosci..itd..
ale daj jej wolnosc wyboru .. Wymuszaniem nic nie zdziałasz..działa na krótka metę. Zdrowy związek to poszanowanie odczuc drugiej osoby i nie zaciskanie jej jak cytryny. Nie zdradza Cie..i nawet zdaje sobie sprawe ze powinno to sie zmienić..to daj wam szansę.
DUŻO modl sie za wasz zwiazek..a zdecydowanie mniej panikuj

zaskocz ją czasem , zorganizuj wycieczkę, wyjscie do kina.. kolacje w restauracji... staraj sie ale nie w sposob sztuczny - narzucony... nie reaguj nerwowo jak zobaczysz ukradkiem ze z kims rozmawiala.. bo wierz mi w koncu ona wybuchnie.. zaczniecie sie kłocic i to nic nie zmieni .. a może pogorszyć..WYJDĄ WTEDY SKRYWANE ŻALE, POCZUCIE WINY, OSKARŻENIA.. TO BEDZIE TEMU SPRZYJAĆ..

znajdz lepszy sposób na zdobycie jej zaufania i stań sie bardziej MĘSKI a nie (Wybacz) mazgajowaty i obrażalski..a jesli musisz popłakać to raczej w ukryciu. Wiedz ze na kobiety nie działa męska panika (zreszta na nikogo) ona może znajduje tę męskosc i poczucie bezpieczenstwa w innych ..ktorej kiedys tak potrzebowała..
a Twoje zachowanie może przeczyć takiemu poczuciu.

nie poddawaj się ale z mocą Bożą , z większa wiarą , odwagą i skromnością (bez urażonej dumy) ratuj związek.
Spokój, zawierzenie św Rodzinie i częsta eucharystia, komunia w tej intencji niech Cie umacnia.. wtedy będzie łatwiej i przyjdzie światło Ducha sw jak być prawdziwym mężczyznom, mężem takim ktorego Twoja zona bedzie pragnęła jak kiedys w dniu ślubu.

KONIECZNIE obejrzyj film, moze cos CI podpowie jak zmienić taktyke działania .. niekoneicznie tak samo ale coś podpowie...bohater tez ratowal swój związek,
http://swiatlopana.com/2092/ognioodporny-fireproof-uratuj-swoje-malzenstwo-film-chrzescijanski-lektor-pl/

POWODZENIA Piotrze !!!!! Będzie dobrze, tylko znajdź złoty środek.

(24940)
Dorka do Spokojny, lat 23data: 27.05.2013, godz: 09:53

Jeżeli miałbyś możlwość, to dzis o godz.19 bedzie w internecie bezpośrenia transmisja mszy św. o uzdrowienie z Łodzi, w której można uczestniczyć łącząc sie duchowo. Możesz też wcześniej wpisać swoją intencję.

http://odnowa.jezuici.pl/index.php?page=kalendarz

(24939)
jacek42data: 27.05.2013, godz: 07:15

Witam

W trudnościach do Boga: Nie oddalaj się ode mnie, niedola jest blisko, a nie ma nikogo, kto by mnie wybawił.

Psalm 22,11

(24938)
Piotr, lat 35data: 27.05.2013, godz: 03:53

Do Beaty Witam jest coraz lepiej pojechała Żona na pielgrzymkę do Włoch lech Żona bardzo szybko zapoznaje ludzi i w tym czasie w którym mnie nie było miała znajomych męszczyzn z którymi rozmawiała bardzo dużo po świętach wielkanocnych jednak przestała tyle rozmawiać chociaż zdarza się jej jeszcze przed wyjadem do Włoch w piątek wieczoremmzadzwonił telfon i w głosie w słuchawce słyszałem męski głos spytałem Żonę kto dzwoni powiedziała że koleżanka ja się rozpłakałem bo powiedziała że już tak nie robi to był jakiś kolega ze studiów wyszedłem z domu zadzwoniła do mnie i przeprosiła powiedziała że jeszcze się z tego nie wyleczyła z takich rozmów i że te rozmowy jej nic jóż nie dają lecz samoczynnie odbiera bo prze zt 13 lat tak roibiła by muc się wyrzalić po głosie słyszałem że faktycznie niema ochoty rozmawiać powiedziała że już żadko pisze i rozmawia. Lecz ja sobie wyobrażam rożne rzeczy już wpadam w rozpacz wiem że powiedziała mi że muszę jej uwierzyć i przykro jej że ciągle jej nie wierzę to mnie dobija jest mi zle z tym myślę żę gdy wróci z rzymu to wszystko się zmieni

(24937)
Spokojny do Karola lat 23 i indata: 26.05.2013, godz: 09:09

Tak by było najlepiej jednak w tym momencie nie daję rady zwrócić się w stronę modlitwy. Uświadomiłem sobie że łatwo ulegam przed komputerem ale jeśli się nadarza okazja do seksu w realu to łatwo przychodzi z niej zrezygnować i to jest paradoks...

(24936)
jacek42data: 26.05.2013, godz: 08:26

Witam
do Ala, lat 42
Dziękuję za zainteresowanie pytaj odpowiem swoimi słowami ale zgodność mojej wypowiedzi sprawdzę z Biblią bo w niej jest zawarta cała sprawiedliwość prawdy Bożej .
Zadaj sobie pytanie ile to książek przeczytałaś przez człowieka napisanych.Fakt, że Biblia jest najlepiej sprzedającą się książką, nie oznacza wcale, że wielu ludzi Ją czyta !!Napisano już setki książek na temat dowodów na Boże natchnienie Biblii, a tych dowodów jest wiele i są różne. Większość ludzi dzisiaj, niestety, nie czytało żadnej z tych książek. W rzeczywistości, niewielu przeczytało Biblię! Dlatego też wielu zgadza się z powszechnym mniemaniem, że Biblia jest pełna błędów i że już nie pasuje do naszego nowoczesnego świata.Niemniej jednak pisarze Biblii wielokrotnie twierdzą, że przekazują Boże Słowo, które jest nieomylne i posiada najwyższy autorytet. Jeśli jakiś pisarz tak twierdzi, to jest niesamowite a jeżeli czterdziestu ludzi piszących Biblię pomyliło się w tym, to z pewnością musieliby być kłamcami, albo niespełna rozumu, albo jedno i drugie równocześnie.
Wierzę w nieomylność Słowa Bożego, że w całości jest nadchnione przez Ducha Świetego, spisane ludzką ręką, dla naszego pouczenia
2 Tym. 3:16-17
16. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
17. Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
Pozdrawiam

(24935)
jacek42data: 25.05.2013, godz: 19:35

WITAM PAMIĘTAJMY !!
Nie czyńcie sobie żadnych bogów obok mnie, ani bogów ze srebra, ani bogów ze złota nie czyńcie sobie.< II Moj.20,23 Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie, które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździkami i młotami, aby się nie chwiało. Są jak straszak na polu ogórkowym, nie mówią, trzeba je nosić, bo nie mogą chodzić. Nie bójcie się ich, bo nie mogą szkodzić, lecz nie mogą też nic dobrego uczynić.< Jer.10,2-6

1 przykazanie ; 1Bóg powiedział wszystkie te słowa, [aby synowie Jisraela odpowiedzieli. Powiedział:] 2Ja jestem, twój Bóg, który wyprowadziłem cię z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 3 Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie.

2 przykazanie ; 4 Nie wolno ci zrobić sobie figury ani żadnego obrazu tego, co jest w niebie na górze, ani tego, co jest na ziemi w dole, ani tego, co jest w wodzie pod ziemią. 5 Nie wolno ci oddawać im pokłonów i nie wolno ci im służyć, bo Ja, twój Bóg, jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymie­rza] karę [za] grzech ojców na synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy Mnie nienawidzą. 6 I wyświadczam dobro przez tysiące [pokoleń] tym, którzy Mnie kochają i przestrzegają Moich przykazań.

(24934)
jacek42data: 25.05.2013, godz: 18:06


Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył swoich uczniów". A On rzekł do nich: "Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie" (Łk 11,1-4)
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! (Mt 6,9-13).Wierzę w nieomylność Słowa Bożego, że w całości jest nadchnione przez Ducha Świetego, spisane ludzką ręką, dla naszego pouczenia
2 Tym. 3:16-17
16. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
17. Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.
Bóg jest Słowem
Jan 1:1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
Jezus jest Słowem
Jan 1:14 A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.
Bóg jest pierwszy i ostatni
Iz 41: Ja, Pan, jestem pierwszy, z ostatnimi również Ja będę!
Jezus jest pierwszy i ostatni
Obj 1:17 - ... Jam jest Pierwszy i Ostatni
A łaska Pana naszego niech stanie się obfita wraz z wiarą i miłością naszą, która jest w Chrystusie Jezusie Chwalmy Pana na wieki z czystego i pokornego serca Pan jest moim pasterzem...Amen Alleluja

(24933)
Ala, lat 42data: 25.05.2013, godz: 16:25

@ Jacka 42
Jacku, piękne te cytaty z biblii, ale nie mógłbys czegoś tak od siebie wyrazić.?To nie sztuka poszukać i opublikowac wersy z biblii. Ciekawa jestem twojego osobistego zdania

(24932)
Beatadata: 25.05.2013, godz: 11:32

do Piotra 35l
Ukłon w Twoja stronę że miałeś odwagę i na tyle pokory by przyznać się do błedów. stopniowo Pan bedzie leczyl rany Twojej żony..ale nie oczekuj ze stanie sie to juz.. bo tyle lat bylo straconych, masz wspaniala zone ze nie odeszla do Ciebie i znosiła to. Bo inne by nie wytrzymały takiej obojętnośći. Niestety niektore teściowe potrafią zniszczyc małzeństwo a szczegolnie utrudniają życie synowej... a kobiety sa uczuciowe wrażliwe i nie zawsze mogą znieść taka dominację.
Masz powody do radości.. żona wybaczyła, chce ratować związek, nie poszła za innym innym mężczyzna który dawał jej potrzebne zrozumienie i troskę.
Modl sie, pros Pana o siłe, łaskę wytrwania w dobrym postanowieniu polecając wasze małżeństwo, a będzie dobrze. Lepiej późno niż wcale.. patrząc na ilość rozwodów w Polsce. Szczęść Boże. Polecaj się sw Józefowi ekspertowi od idealnego mężą ojca rodziny i Maryi Twoją żonę.

(24931)
jacek42data: 25.05.2013, godz: 08:31

..:. pomoc .:..

Dawid - król Izraela i pisarz - powiedział: Szukałem Pana, a On mnie wysłuchał i wybawił mnie od wszelkiej trwogi.

Psalm 34,5

(24930)
Piotr, lat 35, e-mail: picia1978@interia.pldata: 25.05.2013, godz: 07:30

Witam wszystkich chce podzielic się moim życiem poznałem moją Żonę w 1999 roku znaliśmy się rok w 2000 roku wzieliśmy śłub 16 września na początku było wspaniale wszystko sie układało dopuki nie zaczeliśmy mieszkać z miomi rodzicami mieszkaliśmy przez 7 lat z nimi i od tego momentu nasze małżeństwo było gorsze ja żyłem w przekonaniu mojej mamy że wszysto mi się należy kocham żónę bardzo lecz nie trakotowałem ją z szacunkiem robiłem jej różne wymówki kłuciliśmy się moi rodzice też ją nie lubieli mówili że pochodzi z biedniejszej rodziny. Moja Żona zawsze chciała mieć małżeństwo doskonałe dążyła do tego lecz ja nie widziałem tego żyłem z moimi rodzicami po urodzeniu pierwszego syna miała wypadek samochodem bo niegy nie mogła żyć swobodnie mój ojciec zawsze był agresywny żę pózno przyjerzdza i o wszystko po wypdku nie byłem dla niej dobry w szpitalu poznała kolegę i od tej pory zaczeły się znajomości z innymi więcej z nimi rozmawiała niż ze mną ja nie dawałem jej nic myślałem że dobrze robię chciała się wyprowadzić lecz ja byłem przywiązeany do rodziców po 7 latach kupiła mieszkanie pożyczyła pieniądze trochę było naszych ja po zakupie tego mieszkania stałem się jeszcze gorszy nie rozmawialiśmy razem tylko robiłęm jej wyrzuty że zle robi że ma kopgoś popadłem w depresję przez 2 lata leczyłem się farmakologicznie Żona musiała sobie radzićze wszystkim sama przez 13 lat w nikturych momentach nawet nie dawałem pieniędzy byłem zazdrosny robiłem wszystko zle myślałem że tak mam być nie wierzyłem w Boga dopiero w 2013 roku gdy przejąłem firmę po Rodzicach która miała długi Żona tym się zajmowała wszystkim ja i tak tego nie doceniałem w trudnych chwialch dzwoniłs do innych męszczyzn ona ma szybkie poznawanie ludzi i zaufanie rozmawiała o wszystkim o czym nie mogła ze mną porozmawiać przed tem tego nie widziałem bo byłem ślepo nastawiony do Żony w tym roku [rzed świętami wielkanocnymi coś we mnie pękło zrozumiałem wszystko co robiłem pojednałem się z Bogiem przeprosiłęm szczerze Żonę za wszystko zobaczyłem to czego nie widziałem przez 13 lat jakajest cudowna zaczołem Często płakać bo Żona się odsuneła odemnie zrozumiałem to po 13 latch że mnie kocha a ja ją krzywdzę od świąt jest coraz lepeij lecz Żona dalej zdarza się jej że rozmawia z innym męszczyzną ze szkoły rozmawiamy o tym wiem że jest jej trudno z tym bo przez 13 lat gdy mnie nie było jako Męża to to przez rozmowę z innymi nie poddawała się teraz to wszystko widzę co robiłem to że czasem jeszcze rozmawia przykor jej jest z tym życ chce się z tego uleczyć lecz mówi że to nie jest łatwe bo długo to trwało by nagle przestać teraz coraz mniej już rozmawia bo nie przynoszą jej efektu te rozmowy prseprosiła mnie za to wczoraj taka rozmowa miała miejsce ja to usłyszałem to mnie to zabolało rozpłakałem się wyszedłem z domu zadzwoniła do mnie i przeprosiła mnie za to powiedziała że walczy z tym ja się zmieniłem teraz jestem z Bogiem z Żoną wiem że potrzeba czasu by mi zaufała lecz widzę poprawę codz ja chciał bym szybko to zmienić czasem łapię się ze lubię wiedzieć kto dzwoni do niej wiem że to jest złe jak mam sobie z tym radzić pojechała na pielgrzymkę do włoch do Ojca Świętego proszę Boga o to by się wszystko zmieniło by mi zaufała by nie kusił jej szatan do złego mnie też piszę to wswzystko by ktoś inny nie popełnił tego błędu co ja bo Rodzina i Żóna jest nawarzniejsza nie możnasię doszukiwać zdrad przez to że z kimś rozmawia bo gdy by tak było to nie była by ze mną lecz boli to co się robiło bardzo boli Kocham ją

(24929)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.05.2013, godz: 07:26

Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.

ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16

I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6

I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6

Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.

Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...

(24928)
Dorkadata: 24.05.2013, godz: 21:52

Do KA, lat 32
Nie ma za co. Jak weźmiesz udział w tym spotkaniu, to może podzielisz sie wrażeniami czy było warto. Mogę podać email, jeżeli nie chciałabyś oficjalnie na forum.
pozdrawiam :)

(24927)
Karola do Spokojny, lat 23data: 24.05.2013, godz: 21:34

http://gosc.pl/doc/1566955.Masturbacja-i-pornografia-to-mnie-niszczylo

Może wstąpisz do jakiejś wspólnoty? Ja wstąpiłam do Ruchu Światło-Życie. Poznałam świetnych ludzi i kapłanów :). I pomyśl o stałym spowiedniku.


(24926)
Karola do Spokojny, lat 23data: 24.05.2013, godz: 21:24

Kiedy trafisz na obrazy, strony, filmy, które Cię pobudzają, wyłączaj je, odwracaj głowę i spójrz na obrazek święty, zaczynaj się wtedy modlić. Proś wtedy o uwolnienie od tych chorych myśli. Mnie to pomogło.

(24925)
KA, lat 32data: 24.05.2013, godz: 17:31

Dzięki Doroto! Pozdrawiam!

(24924)
Artii, lat 38data: 24.05.2013, godz: 15:19

Tylko cierpienie pozwala duszy powiedziec z calym przekonaniem: Moj Boze, dobrze wiesz, ze Cie kocham! Sw.o.Pio

(24923)
jacek42data: 24.05.2013, godz: 07:34

Pamiętajmy

(2) Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.
List do Rzymian 12:1-21 całość

(24922)
jacek42data: 24.05.2013, godz: 07:30

do Artii, lat 38

Boże mój, Boże, pilnie Ciebie szukam. Dusza moja Cię pragnie, ciało tęskni za Tobą jak ziemia wyschnięta, spragniona, bez wody.

Psalm 63,2

(53) Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. (54) Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (55) Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. (56) Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. (57) Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. (58) To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. (59) To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum Jana 6-53;56 Przeczytaj dokładnie całość

(24921)
jacek42data: 24.05.2013, godz: 07:21

..:. postawa .:..

Bóg powiedział: Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!

Izajasza 1,16-17
Przeniknij mnie, Boże, poznaj moje serce, doświadcz mnie i poznaj moje myśli. Zobacz, czy nie idę drogą wiodącą do zguby, poprowadź mnie swą odwieczną drogą.

Psalm 139,23-24

(24920)
Spokojny do Karola,lat 23data: 23.05.2013, godz: 21:44

Ja nie mam problemu by powiedziec nie alkoholowi,papierosom itp.niestety wyjatkiem jest tu czystosc i w tym problem...

(24919)
Karola, lat 23data: 23.05.2013, godz: 17:09

Jestem pod wrażeniem świadectwa Łukasza! Też kiedyś miałam taki problem, ale zwalczyłam go samą wolą (w chwilach słabości mówiłam stanowczo "Nie!", zajmowałam się czymkolwiek innym i udało mi się). Wtedy jeszcze nie miałam jakiejkolwiek relacji z Bogiem. Potem Go poznałam, ale na drodze w tamtym czasie pojawił się również chłopak... Teraz też mam(my) problem z nieczystością, jest mi mega ciężko. Ale świadectwo Łukasza dało mi teraz kopa :). Zawalczę! A jak ja, to i Ty Spokojny podejmij walkę! I potwierdzam: w Łodzi na Mszach Świętych o Uzdrowienie z pięknymi pieśniami Mocnych w Duchu jest cudownie.

Z Bogiem

(24918)
Spokojny do Łukasza,lat 36data: 23.05.2013, godz: 16:01

Mam do Ciebie takie jedno pytanie....ale to może na emaila do to bardzo osobiste. Mój adres to: spokojny0@autograf.pl. Czekam na odzew i pozdrawiam :)

(24917)
Cichy Aniol, lat 27, e-mail: cichy.aniol@gmail.comdata: 23.05.2013, godz: 14:25

Proszę o modlitwę. Jest mi ciężko- trudna sytuacja materialna powoduje u mnie czarne myśli.

Z góry dziękuję za modlitewne wsparcie.

(24916)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 23.05.2013, godz: 12:40

Nie wystarczy sie na nowo narodzic, musisz wzrastac w nowym zyciu,
zyjac jako czesc Ciala Chrystusa tzn. Kosciola.
Chrystus daje ci jeszcze jeden dar, braterska wspolnote, poprzez
ktora chce ci dac doswiadczenie wzajemnej milosci i jednosci z innymi.

Jak roslina, ktora nie ma odpowiedniego srodowiska, wzrostu szybko
ginie, tak i my bez srodowiska wzrostu naszej wiary, jakim jest
wspolnota koscielna, szybko ja tracimy.

Jezus zapewnia nas o swojej obecnosci posrod wierzacych w Niego:
Bo gdzie sa dwaj lub trzej zebrani w imie Moje, tam jestem
posrod nich". Mt 18,20

Wejdz do wspolnoty chrzescijanskiej, w ktorej bedziesz wzrastal
duchowo poprzez:

1. Czytanie i rozwazanie Pisma Swietego jako slowa zycia (Dz 17,11)
2. Modlitwe wspolnotowa i osobista, codzienny dialog z Bogiem (J 15,7)
3. Laczenie sie z Chrystusem Zrodlem zycia poprzez liturgie, zwlaszcza
w sakramentach pojednania (J 20,22-23) i Eucharystii (J 6,53-57)
4. Ciagly wysilek nawrocenia tak jak przemiany sposobu myslenia i
dzialania (Ef 4,22-24)
5. Dawanie swiadectwa Chrystusowi poprzez zycie i slowo (Dz 1,8; Mt
5,14-16)

(24915)
Łukasz do Spokojny, lat 36data: 23.05.2013, godz: 08:00

Witam . Spokojny , ja miałem taki sam problem jak Ty . Już samo, nawet przypadkowe spojrzenie na zdjęcia kobiet na niektórych portalach np onet czy wp , powodowało u mnie niekontrolowane włączenie wyobraźni i w zasadzie zawsze był upadek . Byłem do tego stopnia zdesperowany , że zacząłem szukać nawet jakiś środków farmakologicznych na obniżenie popędu czy coś tam . Postanowiłem jednak (czytając niektóre świadectwa czy to na tej stronie czy na innych ) jeszcze raz zacząć się dobrze modlić . Pierwszą rzeczą jaką sobie uświadomiłem to, to że sam sobie nie poradzę , zwróciłem się do Jezusa o pomoc bo sam już nie daję rady. Wykasowałem wszystkie strony które "przez przypadek " lub świadomie odwiedzałem. Zacząłem odmawiać codziennie różaniec - to naprawdę działa (wstawałem 30 min wcześniej niż zwykle i odmawiałem różaniec zresztą do dzisiaj tak robię ) zauważyłem że częsta komunia też mi pomaga , z początku chodziłem prawie codziennie do komunii i co 2 , 3 tygodnie do spowiedzi . Na tej stronie znalazłem też modlitwę 3 Zdrowaś Mario którą zacząłem odmawiać rano i wieczór , zresztą do dzisiaj tak robię( trochę z niedowierzaniem czytałem w komentarzu , że efekty będą widoczne - SĄ ) Wcale nie było łatwo i zdarzyły się upadki. W końcu dotarło do mnie , że z tym grzechem borykam się od 12 roku życia. Dzisiaj po prawie dwóch latach skierowania się w stronę Jezusa mogę powiedzieć że Jezus mnie uwolnił od tego grzechu , nałogu . Dalej odmawiam różaniec , chodzę często do komunii i spowiedzi . I pierwsza zasadnicza rzecz którą zauważyłem to unikanie wszystkiego co może spowodować grzech , sam dobrze wiesz gdzie możesz spotkać zdjęcia które spowodują upadek , ja przynajmniej wiem i staram się unikać wszystkiego co może spowodować grzech.
Walka o nasze dusze trwa cały czas , szatan cały czas podsuwa okazję do grzechu , chce nas upodlić bo nienawidzi człowieka , sam z nim nie wygrasz , tylko Jezus może to uczynić . Polecam Ci również modlitwę " Św Michale Archaniele " papieża Leona XIII przy każdej pokusie , to też pomaga. Spokojny , wierzę , że Ci się uda ale nie możesz tego zrobić sam , musisz o to prosić Jezusa . Pozdrawiam Cię :)

(24914)
jacek42data: 23.05.2013, godz: 07:16

..:. prawda .:..

Jozue - przywódca Izraela - powiedział: Przybliżcie się i słuchajcie słów Pana, Boga waszego.

Jozue 3,9

(24913)
Dorkadata: 22.05.2013, godz: 22:35

Do KA, lat 32
Polecam spotkania i rekolekcje organizowane w Domu Rekolekcyjnym Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie, u Ojców Redemptorystów. Wybór jest duży, rózna tematyka i czas trwania. Mysle, że każdy może znaleźć cos dla siebie. Własnie 8 czerwca będzie takie spotkanie dla kobiet - dzielne niewiasty. Wprawdzie nie brałam jeszcze udziału w czymś takim, ale uczestniczyłam w rekolekcjach organizowanych przez o.Pawła i naprawdę polecam.

podaje link gdzie sa blizsze informacje:
http://www.cadr.redemptor.pl/pl/52901/0/Krakow.html

pozdrawiam i życzę dobrych owoców :)

(24912)
Dorkadata: 22.05.2013, godz: 22:24

Do spokojny,
Nie wiem skąd jesteś, ale oprócz mszy o uzdrowienie, o których pisała Monika i Beata, ja polecałabym rówież rekolekcje uzdrowienia wewnętrznego i uwolnienia duchowego (w tej kolejności) prowadzone przez Centrum Apostolstwa i Duchowości Redemptorystów. Ojcowie ci mają osrodki w róznych częściach Polski, może znajdziesz jakiś, gdzie bedziesz mógł dojechać.
Osobiści brałam udział zarówno w pierwszych (które notabene polecił ktos na tym portalu), jak i drugich i mogę dac świadectwo, że Jezus uzdrawia, leczy wszelkie zranienia i przemienia człowieka. Dla Niego nie ma nic niemożliwego.
Chwała Panu!
wszelkie informacje można znaleźć tutaj:
http://www.cadr.redemptor.pl/pl

(24911)
Monika, lat 39data: 22.05.2013, godz: 22:14

nadziejo takimi miejscami mogą być miejsca pracy, gdzie przecież spedzamy wiekszość swojego życia. Oprócz tego idealnym miejscem jest parafia i wspólnoty kościelne. Jedynym miejscem gdzie słyszę słowa nadziei i otuchy jest kościół. Po każdej niedzielnej Mszy św mam siłę na nowy tydzień.
Naprawdę jest mi ciężko ale czuje że Ktoś podtrzymuje moje zycie. Kiedy idę ulicą i patrzę na ludzi to wierze że wszyscy jesteśmy dziećmi Pana Boga.

(24910)
Spokojny do Monikadata: 22.05.2013, godz: 21:27

Marcin :)

(24909)
Monika do Spokojny, lat 37data: 22.05.2013, godz: 19:21

Oczywiście pomodlę się za Ciebie. Dobrze by było gdybym chociaż znała Twoje imię, skoro mam się za Ciebie modlić :).

(24908)
KA, lat 32data: 22.05.2013, godz: 17:37

Może ktoś może mi powiedzieć czy w Krakowie lub okolicach odbywają się jakieś rekolekcje weekendowe, tak po prostu aby porozmawiać z księdzem o swoich problemach, poznać ciekawych ludzi, którzy kierują się wartosciami chrzescijańskimi w codziennym życiu.? Może już ktoś był na takich rekolekcjach. ?Życie dziś jest zwariowane,dostarcza tylu problemów, trudno skupić się na pracy, modlitwie itd. Bardzo proszę o odp. Kinga


(24907)
Beatadata: 22.05.2013, godz: 11:08

do spokojnego
Drogi Spokojny kolego, czasem trzeba sie wybrać xx km na taką msze!
chyba tylko mieszkancy Krakowa, Łodzi, Kielc, Czestochowy, Szczecina, Jarosławia,Sędziszowa MŁP itd..mają na miejscu.. dla reszty to pielgrzymka.. Ludzie wsiadają w samochód, autokar(przy roznych parafiach) i jada żeby przez parę godzin doswiadczyć takiego spotkania.
Trzeba sie poświęcić :) dla rzeczy wartościowych, dla ratowania ducha, podnoszenia sie z grzechów trzeba zrobić wysiłek.. tak jak idziemy w góry czy na wycieczke poświecamy siły tak i dla ducha .Popytaj w róznych parafiach lub zorganizuj wyjazd z kolegą np samochodem. Posłuchaj tez na żywo transmisja w Radio Fara w I piątek miesiąca godz. 19.30 – msza sw Modlitwy o uzdrowienie wewnętrzne i uwolnienie
Kościół pw. św. Mikołaja i św. Stanisława w Jarosławiu
http://www.radiofara.pl/?page_id=2
i w Łodzi w ostatnia niedziele i poniedzialek miesiąca gdzie śpiew prowadzi zespół Mocni w Duchu http://odnowa.jezuici.pl/index.php?page=kalendarz
zachęcam jednak do bycia tez na takiej mszy osobiście by lepiej się modlic i przeżywać.

(24906)
Beatadata: 22.05.2013, godz: 10:51

do Aldona
Twój wpis kochana pokazuje że bo Bóg jest Bogiem realnym! I zważa na wszystkie Twoje bolączki. Nie karze nam tylko padac na kolana przed Sobą, ale widzi tez stan cielesny/ psychiczny... Moze Bog zabiera cos zebysmy do Niego przychodzili? Nie zawsze mozna sie modlic na adoracji tak jak by sie chciało, czasem są głownie prośby. Boże ratuj... pomóż, dodaj sił... i nie ma w tym nic złego jesli nie jest to nagminne czyli przychodzenie tylko po "coś" a nie ma woli adorowania czy trwania z Jezusem. Jesli wola jest a nie udaje się to samo bycie przy Jezusie juz jest modlitwą.
Tak jak piszesz głodni czy chorzy przychodzili do Jezusa.. po co? po zdrowie! chromy przy sadzawce, trędowaci, niemi... opętani..wołali - Jezusie Synu Dawida ulituj sie.. zaden z nich nie biegł i nie wołał adoruję Cię.. sławię Cię...daj mi chorobę.. ludzie przychodząc liczyli na jakieś wsparcie, pokrzepienie słowem..i ze nawet dostaną jeść..czy po uzdrowienie a Jezus sie litował..przy okazji dotykał ich serc.
A więc ciało i duch były równie ważne dla NIego.
Czasem trzeba byc głodnym żeby przyjść do Niego..żeby On nas nakarmił pokarmem duchowym ale i cielesnym. Dzis Jezus nie da nam ryby cudownie rozmnożonej..ale pomoże zdobyć środki na rybę.
Pozdrawiam;


(24905)
jacek42data: 22.05.2013, godz: 07:11

Do Aldony

"Bliski jest Pan wszystkim, którzy Go wzywają, Wszystkim, którzy, go wzywają szczerze." Ps. 145:18
Oczywistym jest, że w takiej relacji nie ma miejsca na mówienie formułek do Boga, choćby z pozoru najpiękniejszych, czy ułożonych przez wybitne osobistości. Bogu nie zależy na pięknie ułożonych formułkach czy wierszykach w kółko powtarzanych(przez chwilę zastanów się, czy chciałabyś, żeby ktoś w ten sposób przemawiał do ciebie). Jednorazowo, owszem, ale stałe powtarzanie w kółko tego samego, to nie jest rozmowa, a monolog, nie ma w tym relacji, dialogu, a więc miejsca na nie tylko mówienie, ale i słuchanie, a także na milczenie przed Bogiem.
Bogu zależy na Twoim sercu, abyś je "wylewała" nawet w żalu, ale żebyś szczerze z Nim rozmawiała i w ten sposób miała z Nim osobistą relację. Szczere i pokorne serce Wyznaj grzechy Jezusowi Panu Naszym i módl się z wiarą zaufaniem daj się poznać Bogu ażeby mógł dokonać dobrego dzieła w tobie w twoim sercu Pan tylko oczekuje na takie pozwolenie od Ciebie Powiedz Jezus Chrystus jest moim Panem i jemu oddaje siebie!! Jezu oczyść moje serce z brudu nie chce go!{wyznaj swoje grzechy} , oddaj Jezusowi problemy wątpliwości itp Nie musisz klęczeć ważne żeby to twoje serce klęczało i możesz być w domu nie szukaj Boga w budynkach szukaj Pana w modlitwach tam go znajdziesz Jezus jest naszym jedynym orędownikiem większego autorytetu niema i nie będzie.Z Bogiem
Jan. 14:6
6. Jezus powiedział: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie.

(24904)
jacek42data: 22.05.2013, godz: 06:39

poprzez nawrócenie się człowieka:
Dz.Ap. 3:19
19. Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze,
który musi się na nowo narodzić:
Jan. 3:3
3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
Gal. 3:27
27. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa,
i Duchem Świętym:
Mat. 3:11
11. Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja... On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.
w czasie gdy świadomie opowiem się za wiarą Jezusa Chrystusa:
Dz.Ap. 8:36-37(BW)
36. A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony?
37. Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.

(24903)
jacek42data: 22.05.2013, godz: 06:29

..:. hojność .:..

Jakub - chrześcijański nauczyciel - napisał: Każdy dobry dar i każdy doskonały podarunek pochodzi od Boga, Ojca światłości, który nie podlega zmianom ani ciemności.

Jakuba 1,17

(24902)
jacek42data: 21.05.2013, godz: 20:45

..:. bezpieczeństwo .:..

Jezus powiedział: Przypatrzcie się ptakom - nie sieją, nie zbierają plonów, ani nie gromadzą zapasów, a wasz niebiański Ojciec troszczy się o nie. Czy wy nie jesteście więcej warci niż ptaki?

Mateusza 6,26

(24901)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej