Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [79] [80] [81] [82] [83] [84] (85) [86] [87] [88] [89] [90] [91] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

jacek42data: 25.05.2013, godz: 08:31

..:. pomoc .:..

Dawid - król Izraela i pisarz - powiedział: Szukałem Pana, a On mnie wysłuchał i wybawił mnie od wszelkiej trwogi.

Psalm 34,5

(24930)
Piotr, lat 35, e-mail: picia1978@interia.pldata: 25.05.2013, godz: 07:30

Witam wszystkich chce podzielic się moim życiem poznałem moją Żonę w 1999 roku znaliśmy się rok w 2000 roku wzieliśmy śłub 16 września na początku było wspaniale wszystko sie układało dopuki nie zaczeliśmy mieszkać z miomi rodzicami mieszkaliśmy przez 7 lat z nimi i od tego momentu nasze małżeństwo było gorsze ja żyłem w przekonaniu mojej mamy że wszysto mi się należy kocham żónę bardzo lecz nie trakotowałem ją z szacunkiem robiłem jej różne wymówki kłuciliśmy się moi rodzice też ją nie lubieli mówili że pochodzi z biedniejszej rodziny. Moja Żona zawsze chciała mieć małżeństwo doskonałe dążyła do tego lecz ja nie widziałem tego żyłem z moimi rodzicami po urodzeniu pierwszego syna miała wypadek samochodem bo niegy nie mogła żyć swobodnie mój ojciec zawsze był agresywny żę pózno przyjerzdza i o wszystko po wypdku nie byłem dla niej dobry w szpitalu poznała kolegę i od tej pory zaczeły się znajomości z innymi więcej z nimi rozmawiała niż ze mną ja nie dawałem jej nic myślałem że dobrze robię chciała się wyprowadzić lecz ja byłem przywiązeany do rodziców po 7 latach kupiła mieszkanie pożyczyła pieniądze trochę było naszych ja po zakupie tego mieszkania stałem się jeszcze gorszy nie rozmawialiśmy razem tylko robiłęm jej wyrzuty że zle robi że ma kopgoś popadłem w depresję przez 2 lata leczyłem się farmakologicznie Żona musiała sobie radzićze wszystkim sama przez 13 lat w nikturych momentach nawet nie dawałem pieniędzy byłem zazdrosny robiłem wszystko zle myślałem że tak mam być nie wierzyłem w Boga dopiero w 2013 roku gdy przejąłem firmę po Rodzicach która miała długi Żona tym się zajmowała wszystkim ja i tak tego nie doceniałem w trudnych chwialch dzwoniłs do innych męszczyzn ona ma szybkie poznawanie ludzi i zaufanie rozmawiała o wszystkim o czym nie mogła ze mną porozmawiać przed tem tego nie widziałem bo byłem ślepo nastawiony do Żony w tym roku [rzed świętami wielkanocnymi coś we mnie pękło zrozumiałem wszystko co robiłem pojednałem się z Bogiem przeprosiłęm szczerze Żonę za wszystko zobaczyłem to czego nie widziałem przez 13 lat jakajest cudowna zaczołem Często płakać bo Żona się odsuneła odemnie zrozumiałem to po 13 latch że mnie kocha a ja ją krzywdzę od świąt jest coraz lepeij lecz Żona dalej zdarza się jej że rozmawia z innym męszczyzną ze szkoły rozmawiamy o tym wiem że jest jej trudno z tym bo przez 13 lat gdy mnie nie było jako Męża to to przez rozmowę z innymi nie poddawała się teraz to wszystko widzę co robiłem to że czasem jeszcze rozmawia przykor jej jest z tym życ chce się z tego uleczyć lecz mówi że to nie jest łatwe bo długo to trwało by nagle przestać teraz coraz mniej już rozmawia bo nie przynoszą jej efektu te rozmowy prseprosiła mnie za to wczoraj taka rozmowa miała miejsce ja to usłyszałem to mnie to zabolało rozpłakałem się wyszedłem z domu zadzwoniła do mnie i przeprosiła mnie za to powiedziała że walczy z tym ja się zmieniłem teraz jestem z Bogiem z Żoną wiem że potrzeba czasu by mi zaufała lecz widzę poprawę codz ja chciał bym szybko to zmienić czasem łapię się ze lubię wiedzieć kto dzwoni do niej wiem że to jest złe jak mam sobie z tym radzić pojechała na pielgrzymkę do włoch do Ojca Świętego proszę Boga o to by się wszystko zmieniło by mi zaufała by nie kusił jej szatan do złego mnie też piszę to wswzystko by ktoś inny nie popełnił tego błędu co ja bo Rodzina i Żóna jest nawarzniejsza nie możnasię doszukiwać zdrad przez to że z kimś rozmawia bo gdy by tak było to nie była by ze mną lecz boli to co się robiło bardzo boli Kocham ją

(24929)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.05.2013, godz: 07:26

Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.

ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16

I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6

I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6

Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.

Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...

(24928)
Dorkadata: 24.05.2013, godz: 21:52

Do KA, lat 32
Nie ma za co. Jak weźmiesz udział w tym spotkaniu, to może podzielisz sie wrażeniami czy było warto. Mogę podać email, jeżeli nie chciałabyś oficjalnie na forum.
pozdrawiam :)

(24927)
Karola do Spokojny, lat 23data: 24.05.2013, godz: 21:34

http://gosc.pl/doc/1566955.Masturbacja-i-pornografia-to-mnie-niszczylo

Może wstąpisz do jakiejś wspólnoty? Ja wstąpiłam do Ruchu Światło-Życie. Poznałam świetnych ludzi i kapłanów :). I pomyśl o stałym spowiedniku.


(24926)
Karola do Spokojny, lat 23data: 24.05.2013, godz: 21:24

Kiedy trafisz na obrazy, strony, filmy, które Cię pobudzają, wyłączaj je, odwracaj głowę i spójrz na obrazek święty, zaczynaj się wtedy modlić. Proś wtedy o uwolnienie od tych chorych myśli. Mnie to pomogło.

(24925)
KA, lat 32data: 24.05.2013, godz: 17:31

Dzięki Doroto! Pozdrawiam!

(24924)
Artii, lat 38data: 24.05.2013, godz: 15:19

Tylko cierpienie pozwala duszy powiedziec z calym przekonaniem: Moj Boze, dobrze wiesz, ze Cie kocham! Sw.o.Pio

(24923)
jacek42data: 24.05.2013, godz: 07:34

Pamiętajmy

(2) Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.
List do Rzymian 12:1-21 całość

(24922)
jacek42data: 24.05.2013, godz: 07:30

do Artii, lat 38

Boże mój, Boże, pilnie Ciebie szukam. Dusza moja Cię pragnie, ciało tęskni za Tobą jak ziemia wyschnięta, spragniona, bez wody.

Psalm 63,2

(53) Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. (54) Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (55) Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. (56) Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. (57) Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. (58) To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. (59) To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum Jana 6-53;56 Przeczytaj dokładnie całość

(24921)
jacek42data: 24.05.2013, godz: 07:21

..:. postawa .:..

Bóg powiedział: Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!

Izajasza 1,16-17
Przeniknij mnie, Boże, poznaj moje serce, doświadcz mnie i poznaj moje myśli. Zobacz, czy nie idę drogą wiodącą do zguby, poprowadź mnie swą odwieczną drogą.

Psalm 139,23-24

(24920)
Spokojny do Karola,lat 23data: 23.05.2013, godz: 21:44

Ja nie mam problemu by powiedziec nie alkoholowi,papierosom itp.niestety wyjatkiem jest tu czystosc i w tym problem...

(24919)
Karola, lat 23data: 23.05.2013, godz: 17:09

Jestem pod wrażeniem świadectwa Łukasza! Też kiedyś miałam taki problem, ale zwalczyłam go samą wolą (w chwilach słabości mówiłam stanowczo "Nie!", zajmowałam się czymkolwiek innym i udało mi się). Wtedy jeszcze nie miałam jakiejkolwiek relacji z Bogiem. Potem Go poznałam, ale na drodze w tamtym czasie pojawił się również chłopak... Teraz też mam(my) problem z nieczystością, jest mi mega ciężko. Ale świadectwo Łukasza dało mi teraz kopa :). Zawalczę! A jak ja, to i Ty Spokojny podejmij walkę! I potwierdzam: w Łodzi na Mszach Świętych o Uzdrowienie z pięknymi pieśniami Mocnych w Duchu jest cudownie.

Z Bogiem

(24918)
Spokojny do Łukasza,lat 36data: 23.05.2013, godz: 16:01

Mam do Ciebie takie jedno pytanie....ale to może na emaila do to bardzo osobiste. Mój adres to: spokojny0@autograf.pl. Czekam na odzew i pozdrawiam :)

(24917)
Cichy Aniol, lat 27, e-mail: cichy.aniol@gmail.comdata: 23.05.2013, godz: 14:25

Proszę o modlitwę. Jest mi ciężko- trudna sytuacja materialna powoduje u mnie czarne myśli.

Z góry dziękuję za modlitewne wsparcie.

(24916)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 23.05.2013, godz: 12:40

Nie wystarczy sie na nowo narodzic, musisz wzrastac w nowym zyciu,
zyjac jako czesc Ciala Chrystusa tzn. Kosciola.
Chrystus daje ci jeszcze jeden dar, braterska wspolnote, poprzez
ktora chce ci dac doswiadczenie wzajemnej milosci i jednosci z innymi.

Jak roslina, ktora nie ma odpowiedniego srodowiska, wzrostu szybko
ginie, tak i my bez srodowiska wzrostu naszej wiary, jakim jest
wspolnota koscielna, szybko ja tracimy.

Jezus zapewnia nas o swojej obecnosci posrod wierzacych w Niego:
Bo gdzie sa dwaj lub trzej zebrani w imie Moje, tam jestem
posrod nich". Mt 18,20

Wejdz do wspolnoty chrzescijanskiej, w ktorej bedziesz wzrastal
duchowo poprzez:

1. Czytanie i rozwazanie Pisma Swietego jako slowa zycia (Dz 17,11)
2. Modlitwe wspolnotowa i osobista, codzienny dialog z Bogiem (J 15,7)
3. Laczenie sie z Chrystusem Zrodlem zycia poprzez liturgie, zwlaszcza
w sakramentach pojednania (J 20,22-23) i Eucharystii (J 6,53-57)
4. Ciagly wysilek nawrocenia tak jak przemiany sposobu myslenia i
dzialania (Ef 4,22-24)
5. Dawanie swiadectwa Chrystusowi poprzez zycie i slowo (Dz 1,8; Mt
5,14-16)

(24915)
Łukasz do Spokojny, lat 36data: 23.05.2013, godz: 08:00

Witam . Spokojny , ja miałem taki sam problem jak Ty . Już samo, nawet przypadkowe spojrzenie na zdjęcia kobiet na niektórych portalach np onet czy wp , powodowało u mnie niekontrolowane włączenie wyobraźni i w zasadzie zawsze był upadek . Byłem do tego stopnia zdesperowany , że zacząłem szukać nawet jakiś środków farmakologicznych na obniżenie popędu czy coś tam . Postanowiłem jednak (czytając niektóre świadectwa czy to na tej stronie czy na innych ) jeszcze raz zacząć się dobrze modlić . Pierwszą rzeczą jaką sobie uświadomiłem to, to że sam sobie nie poradzę , zwróciłem się do Jezusa o pomoc bo sam już nie daję rady. Wykasowałem wszystkie strony które "przez przypadek " lub świadomie odwiedzałem. Zacząłem odmawiać codziennie różaniec - to naprawdę działa (wstawałem 30 min wcześniej niż zwykle i odmawiałem różaniec zresztą do dzisiaj tak robię ) zauważyłem że częsta komunia też mi pomaga , z początku chodziłem prawie codziennie do komunii i co 2 , 3 tygodnie do spowiedzi . Na tej stronie znalazłem też modlitwę 3 Zdrowaś Mario którą zacząłem odmawiać rano i wieczór , zresztą do dzisiaj tak robię( trochę z niedowierzaniem czytałem w komentarzu , że efekty będą widoczne - SĄ ) Wcale nie było łatwo i zdarzyły się upadki. W końcu dotarło do mnie , że z tym grzechem borykam się od 12 roku życia. Dzisiaj po prawie dwóch latach skierowania się w stronę Jezusa mogę powiedzieć że Jezus mnie uwolnił od tego grzechu , nałogu . Dalej odmawiam różaniec , chodzę często do komunii i spowiedzi . I pierwsza zasadnicza rzecz którą zauważyłem to unikanie wszystkiego co może spowodować grzech , sam dobrze wiesz gdzie możesz spotkać zdjęcia które spowodują upadek , ja przynajmniej wiem i staram się unikać wszystkiego co może spowodować grzech.
Walka o nasze dusze trwa cały czas , szatan cały czas podsuwa okazję do grzechu , chce nas upodlić bo nienawidzi człowieka , sam z nim nie wygrasz , tylko Jezus może to uczynić . Polecam Ci również modlitwę " Św Michale Archaniele " papieża Leona XIII przy każdej pokusie , to też pomaga. Spokojny , wierzę , że Ci się uda ale nie możesz tego zrobić sam , musisz o to prosić Jezusa . Pozdrawiam Cię :)

(24914)
jacek42data: 23.05.2013, godz: 07:16

..:. prawda .:..

Jozue - przywódca Izraela - powiedział: Przybliżcie się i słuchajcie słów Pana, Boga waszego.

Jozue 3,9

(24913)
Dorkadata: 22.05.2013, godz: 22:35

Do KA, lat 32
Polecam spotkania i rekolekcje organizowane w Domu Rekolekcyjnym Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie, u Ojców Redemptorystów. Wybór jest duży, rózna tematyka i czas trwania. Mysle, że każdy może znaleźć cos dla siebie. Własnie 8 czerwca będzie takie spotkanie dla kobiet - dzielne niewiasty. Wprawdzie nie brałam jeszcze udziału w czymś takim, ale uczestniczyłam w rekolekcjach organizowanych przez o.Pawła i naprawdę polecam.

podaje link gdzie sa blizsze informacje:
http://www.cadr.redemptor.pl/pl/52901/0/Krakow.html

pozdrawiam i życzę dobrych owoców :)

(24912)
Dorkadata: 22.05.2013, godz: 22:24

Do spokojny,
Nie wiem skąd jesteś, ale oprócz mszy o uzdrowienie, o których pisała Monika i Beata, ja polecałabym rówież rekolekcje uzdrowienia wewnętrznego i uwolnienia duchowego (w tej kolejności) prowadzone przez Centrum Apostolstwa i Duchowości Redemptorystów. Ojcowie ci mają osrodki w róznych częściach Polski, może znajdziesz jakiś, gdzie bedziesz mógł dojechać.
Osobiści brałam udział zarówno w pierwszych (które notabene polecił ktos na tym portalu), jak i drugich i mogę dac świadectwo, że Jezus uzdrawia, leczy wszelkie zranienia i przemienia człowieka. Dla Niego nie ma nic niemożliwego.
Chwała Panu!
wszelkie informacje można znaleźć tutaj:
http://www.cadr.redemptor.pl/pl

(24911)
Monika, lat 39data: 22.05.2013, godz: 22:14

nadziejo takimi miejscami mogą być miejsca pracy, gdzie przecież spedzamy wiekszość swojego życia. Oprócz tego idealnym miejscem jest parafia i wspólnoty kościelne. Jedynym miejscem gdzie słyszę słowa nadziei i otuchy jest kościół. Po każdej niedzielnej Mszy św mam siłę na nowy tydzień.
Naprawdę jest mi ciężko ale czuje że Ktoś podtrzymuje moje zycie. Kiedy idę ulicą i patrzę na ludzi to wierze że wszyscy jesteśmy dziećmi Pana Boga.

(24910)
Spokojny do Monikadata: 22.05.2013, godz: 21:27

Marcin :)

(24909)
Monika do Spokojny, lat 37data: 22.05.2013, godz: 19:21

Oczywiście pomodlę się za Ciebie. Dobrze by było gdybym chociaż znała Twoje imię, skoro mam się za Ciebie modlić :).

(24908)
KA, lat 32data: 22.05.2013, godz: 17:37

Może ktoś może mi powiedzieć czy w Krakowie lub okolicach odbywają się jakieś rekolekcje weekendowe, tak po prostu aby porozmawiać z księdzem o swoich problemach, poznać ciekawych ludzi, którzy kierują się wartosciami chrzescijańskimi w codziennym życiu.? Może już ktoś był na takich rekolekcjach. ?Życie dziś jest zwariowane,dostarcza tylu problemów, trudno skupić się na pracy, modlitwie itd. Bardzo proszę o odp. Kinga


(24907)
Beatadata: 22.05.2013, godz: 11:08

do spokojnego
Drogi Spokojny kolego, czasem trzeba sie wybrać xx km na taką msze!
chyba tylko mieszkancy Krakowa, Łodzi, Kielc, Czestochowy, Szczecina, Jarosławia,Sędziszowa MŁP itd..mają na miejscu.. dla reszty to pielgrzymka.. Ludzie wsiadają w samochód, autokar(przy roznych parafiach) i jada żeby przez parę godzin doswiadczyć takiego spotkania.
Trzeba sie poświęcić :) dla rzeczy wartościowych, dla ratowania ducha, podnoszenia sie z grzechów trzeba zrobić wysiłek.. tak jak idziemy w góry czy na wycieczke poświecamy siły tak i dla ducha .Popytaj w róznych parafiach lub zorganizuj wyjazd z kolegą np samochodem. Posłuchaj tez na żywo transmisja w Radio Fara w I piątek miesiąca godz. 19.30 – msza sw Modlitwy o uzdrowienie wewnętrzne i uwolnienie
Kościół pw. św. Mikołaja i św. Stanisława w Jarosławiu
http://www.radiofara.pl/?page_id=2
i w Łodzi w ostatnia niedziele i poniedzialek miesiąca gdzie śpiew prowadzi zespół Mocni w Duchu http://odnowa.jezuici.pl/index.php?page=kalendarz
zachęcam jednak do bycia tez na takiej mszy osobiście by lepiej się modlic i przeżywać.

(24906)
Beatadata: 22.05.2013, godz: 10:51

do Aldona
Twój wpis kochana pokazuje że bo Bóg jest Bogiem realnym! I zważa na wszystkie Twoje bolączki. Nie karze nam tylko padac na kolana przed Sobą, ale widzi tez stan cielesny/ psychiczny... Moze Bog zabiera cos zebysmy do Niego przychodzili? Nie zawsze mozna sie modlic na adoracji tak jak by sie chciało, czasem są głownie prośby. Boże ratuj... pomóż, dodaj sił... i nie ma w tym nic złego jesli nie jest to nagminne czyli przychodzenie tylko po "coś" a nie ma woli adorowania czy trwania z Jezusem. Jesli wola jest a nie udaje się to samo bycie przy Jezusie juz jest modlitwą.
Tak jak piszesz głodni czy chorzy przychodzili do Jezusa.. po co? po zdrowie! chromy przy sadzawce, trędowaci, niemi... opętani..wołali - Jezusie Synu Dawida ulituj sie.. zaden z nich nie biegł i nie wołał adoruję Cię.. sławię Cię...daj mi chorobę.. ludzie przychodząc liczyli na jakieś wsparcie, pokrzepienie słowem..i ze nawet dostaną jeść..czy po uzdrowienie a Jezus sie litował..przy okazji dotykał ich serc.
A więc ciało i duch były równie ważne dla NIego.
Czasem trzeba byc głodnym żeby przyjść do Niego..żeby On nas nakarmił pokarmem duchowym ale i cielesnym. Dzis Jezus nie da nam ryby cudownie rozmnożonej..ale pomoże zdobyć środki na rybę.
Pozdrawiam;


(24905)
jacek42data: 22.05.2013, godz: 07:11

Do Aldony

"Bliski jest Pan wszystkim, którzy Go wzywają, Wszystkim, którzy, go wzywają szczerze." Ps. 145:18
Oczywistym jest, że w takiej relacji nie ma miejsca na mówienie formułek do Boga, choćby z pozoru najpiękniejszych, czy ułożonych przez wybitne osobistości. Bogu nie zależy na pięknie ułożonych formułkach czy wierszykach w kółko powtarzanych(przez chwilę zastanów się, czy chciałabyś, żeby ktoś w ten sposób przemawiał do ciebie). Jednorazowo, owszem, ale stałe powtarzanie w kółko tego samego, to nie jest rozmowa, a monolog, nie ma w tym relacji, dialogu, a więc miejsca na nie tylko mówienie, ale i słuchanie, a także na milczenie przed Bogiem.
Bogu zależy na Twoim sercu, abyś je "wylewała" nawet w żalu, ale żebyś szczerze z Nim rozmawiała i w ten sposób miała z Nim osobistą relację. Szczere i pokorne serce Wyznaj grzechy Jezusowi Panu Naszym i módl się z wiarą zaufaniem daj się poznać Bogu ażeby mógł dokonać dobrego dzieła w tobie w twoim sercu Pan tylko oczekuje na takie pozwolenie od Ciebie Powiedz Jezus Chrystus jest moim Panem i jemu oddaje siebie!! Jezu oczyść moje serce z brudu nie chce go!{wyznaj swoje grzechy} , oddaj Jezusowi problemy wątpliwości itp Nie musisz klęczeć ważne żeby to twoje serce klęczało i możesz być w domu nie szukaj Boga w budynkach szukaj Pana w modlitwach tam go znajdziesz Jezus jest naszym jedynym orędownikiem większego autorytetu niema i nie będzie.Z Bogiem
Jan. 14:6
6. Jezus powiedział: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie.

(24904)
jacek42data: 22.05.2013, godz: 06:39

poprzez nawrócenie się człowieka:
Dz.Ap. 3:19
19. Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze,
który musi się na nowo narodzić:
Jan. 3:3
3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
Gal. 3:27
27. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa,
i Duchem Świętym:
Mat. 3:11
11. Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja... On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.
w czasie gdy świadomie opowiem się za wiarą Jezusa Chrystusa:
Dz.Ap. 8:36-37(BW)
36. A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony?
37. Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.

(24903)
jacek42data: 22.05.2013, godz: 06:29

..:. hojność .:..

Jakub - chrześcijański nauczyciel - napisał: Każdy dobry dar i każdy doskonały podarunek pochodzi od Boga, Ojca światłości, który nie podlega zmianom ani ciemności.

Jakuba 1,17

(24902)
jacek42data: 21.05.2013, godz: 20:45

..:. bezpieczeństwo .:..

Jezus powiedział: Przypatrzcie się ptakom - nie sieją, nie zbierają plonów, ani nie gromadzą zapasów, a wasz niebiański Ojciec troszczy się o nie. Czy wy nie jesteście więcej warci niż ptaki?

Mateusza 6,26

(24901)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.05.2013, godz: 12:09

"Doskonalosc polega na tym, by czynic wole Boza, by byc tym, czym Bog nas chce miec" Sw.Teresa z Lisieux

(24900)
jacek42data: 21.05.2013, godz: 06:27


„Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć. Lecz nasze winy wykopały przepaść między nami a naszym Bogiem; nasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed nami tak, iż nas nie słucha”
.Jeśli jesteśmy dziećmi Boga, jeśli do Niego należymy, Bóg zna nas i wysłuchuje naszych modlitw. Jezus powiedział: „Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”
Boże rozumienie nie jest niczym ograniczone. Jedynie On wie, jak potoczą się dalej losy pojedynczych ludzi i całych narodów. Boże cele sięgają o wiele dalej, niż moglibyśmy to sobie wyobrazić. Bóg nie uczyni zatem czegoś tylko dlatego, że nam się wydaje, iż taka musi być Jego wola.
„Lecz Pan czeka, by nam okazać łaskę, i dlatego wstaje, by się zlitować nad nami, bo Pan jest sprawiedliwym Bogiem. Szczęśliwi wszyscy, którzy w Nim ufają!”
Jezus powiedział ;Ja jestem Drogą Prawdą i Życiem...
Czy rozumiemy? Niczym ktoś wychodzący Ci naprzeciw z pomocą, Bóg „wstaje, by okazać swoje współczucie”. „Jego droga jest nieskalana; On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią”. „Podobają się Panu ci, którzy się Go boją, którzy wyczekują Jego łaski”
Jednak najdoskonalszym wyrazem Bożej miłości do człowieka jest to, co Jezus najpierw zapowiedział, a następnie zrealizował: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Zatem „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał.Ufaj Panu a On wszystko dobrze uczyni.

(24899)
Łukasz, lat 29, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.05.2013, godz: 18:58

Cześć
Bardzo proszę o modlitwę, ponieważ mam trudną sytuację mieszkaniową i proszę o modlitwę o pozytywne i szybkie rozwiązanie sytuacji z mieszkaniem.
Bardzo serdecznie dziękuję za modlitwę. Bóg zapłać.
Pozdrawiam
Łukasz

(24898)
Spokojny do Monikadata: 20.05.2013, godz: 16:31

Niestety w pobliżu mnie nie ma takich mszy dlatego jeśli będziesz na takiej mszy uzdrawiającej u siebie to pomódl się proszę za mnie o całkowite uzdrowienie wewnętrze z grzechu nieczystości i o uzdrowienie ciała. Bóg zapłać!

(24897)
aldona, lat 34, e-mail: adona25@wp.pldata: 20.05.2013, godz: 16:08

Byłam dziś na adoracji u Sióstr Klarysek.To bardzo przykra sprawa, bo potrzebowałam od Jezusa, pokoju nie z tego świata .To nie z miłości było to klęczenie, tylko wyjękiwanie, że mam dość wszystkiego, zrób coś ze mną, bo wszystko nie przekracza i nie mam siły.To jest przykre, bo to jest sytuacja,taka sama jak w Ewangelii.Była sytuacja, że ludzie szukali Jezusa nie dla samego Jezusa,ale dlaczego? bo im dał jeść.Ale przyszłam po to ukojenie i dostałam.Najświętszy Sakrament to nie kawałek chleba, to nie znak umowny jakiś to jest Bóg z Boga iŚwiatłość ze Światłości.

(24896)
BWdata: 20.05.2013, godz: 10:22

do Moniki
tak to prawda... trzeba korzystac, odnawiac się.

do Spokojny do wszystkich
msze o uzdrowienie jak proponuje Monika, potrzeba Ci uwolnienia. Nie stanie sie to przez samo chcenie bo wola jest osłabiona nieczystością.. obrazami. Miej krzyz pod ręką.. spoglądaj na krzyz w chwili pojawiania sie obrazów. Trudne ale małymi kroczkami uda się. Komunia św w tej intencji najlepiej w tygodniu. Maryja jako Dziewica ratunek dla zniewolonych, odmawiaj Litanie. Nie skupiaj sie na obrazach, odwracaj mysli od nich, natychmiast zajmij sie czyms innym lub pomódl sie w tym czasie. Msze o uzdrowienie są tu wskazane.

(24895)
dgbdata: 20.05.2013, godz: 01:32

do [spokojny do wszystkich]

gdyby sam widok takich obrazow wzbudzal w Tobie odraze znaczyloby to ze cos z Toba nie tak

(24894)
Artii, lat 38data: 19.05.2013, godz: 21:05

"Nie przyjelam Boga razem z wyksztalceniem, gdyz jestem niewyksztalcona. To Jezus sam mi sie dal. Dal mi wszystko. A ja przyszlam do Niego dzieki Jego milosci. Jakiz piekny bylby swiat, gdyby wszyscy Go przyjeli!" Jeanine Berdeu

(24893)
jacek42data: 19.05.2013, godz: 19:28

Wierzę w :

W Jedynego Prawdziwego Boga:
5 Moj. 6:4
4. Słuchaj, Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie!
1 Kor. 8:6
6. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.

(24892)
Monika, lat 37, e-mail: monimaz@onet.pldata: 19.05.2013, godz: 15:06

Zapraszam wszystkich chorych, strapionych, znękanych problemami życiowymi, tkwiących w beznadziei na msze uzdrawiające. U mnie w Kielcach takie spotkanie odbywają się z reguły raz w miesiącu w parafii pod wezwaniem Św. Józefa. Nasze spotkania prowadzą ojcowie franciszkanie z Krakowa, uczestnicy ruchu charyzmatycznego. Najpopularniejsze takie spotkania o uzdrowienie odbywają się w Częstochowie oraz Olsztynie koło Częstochowy. Odnośnie spotkań w Częstochowie więcej na ten temat na stronie http://mimj.pl/
Tak wielu ludzi dookoła nas potrzebuje pomocy duchowej oraz innej i nie zdają sobie sprawy, ze takie formy pomocy jak msze uzdrawiające istnieją. Warto propagować wiedzę na ten temat.
Pamiętam gdy koleżanka opowiedział mi o tym, o dokonujących się uzdrowieniach. Podeszłam do tego bardzo sceptycznie, ale silnie potrzebowałam pomocy, uzdrowienia i wiedziałam, że jeżeli Bóg mi nie pomoże to żaden lekarz, nic mi już nie pomoże. Więc co miałam do stracenia... Poszłam tam pierwszy raz, drugi, kolejny... Powoli otwieram się na Boga, Ducha Św., Jego działanie. Widzę zmiany w sobie, w swoim życiu, już nie boję się tak jak kiedyś. Raz jest lepiej, raz gorzej, zdarza się, że upadam, ale najważniejsze podnoszę się, ponieważ Bóg daje mi siłę. Olbrzymia siła tkwi w modlitwie: "Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich". Także zachęcam, moc takich spotkań modlitewnych, jak msze uzdrawiajace jest olbrzymia!

(24891)
nadziejadata: 19.05.2013, godz: 14:42

witam serdecznie ;)
czytając wypowiedzi wielu osób, zauważyłam, jak wiele wśród Was cierpienia i bólu,który ma różne przyczyny. W Polsce powstaje wiele fundacji, stowarzyszeń, które niosą pomoc ludziom ciężko chorym,dzieciom. Ale jeszcze nie miałam okazji spotkać się z fundacją, która pomagałaby ludziom zagubionym, którzy nie wiedzą, co dalej zrobić ze swoim życiem. O miejscu, gdzie każdy byłby człowiekiem, a nie jakże ogólnym określeniem "ludzie". Miejscu, w którym każdy mógłby porozmawiać o swoich problemach, miejscu, w którym nawiązałyby się trwałe przyjaźnie. Bo mimo, iż żyjemy we współczesnym świecie, gdzie mamy mnóstwo możliwości, to jednak często zdarza się nam czuć samotnymi wśród ludzi. Myślę,że fajnie byłoby stworzyć miejsce, w którym każdy człowiek byłby ważny.

(24890)
Beatadata: 19.05.2013, godz: 14:25

Duchu św dzisiaj na nas zstąp! Niech Twoja łaska się rozlewa obficie i umacnia nas, niech przenika i leczy nasze serca.
Apostołowie byli przemienieni mocą zstępującego na nich Ducha św..... niech to dotknie i nas. Spokojnej niedzieli obfitej w dary Ducha sw.!

(24889)
GUSIA, lat 52, e-mail: gusia1210@tlen.pldata: 19.05.2013, godz: 13:30

Witam wszystkich żródełkowiczów.
Kochani mam wielki problem i dlatego zwracam się do Was o pomoc.
Od 8 lat kiedy mąż odszedł do innej i rozwiódł się ze mną po 23 latach małżeństwa i zostałam
rzucona na głęboka wodę, bez pracy ,dochodów i musiałam zaopiekować się moją mamą.
Od kilku lat przeprowadzamy się szukając swojego miejsca ale teraz sprawa jest poważna.
Proszę popytajcie w rodzinie, okolicy i wśród znajomych może znajdzie się jakaś dobra dusza która ma mieszkanie do wynajęcia , lub choćby przybudówkę koło domu ale nie umeblowane w Gliwicach lub okolicy.
Chętnie pomogę i zaopiekuje się osobą samotną , chorą lub niepełnosprawną w zamian za tanie lokum.
Do końca maja właścicielka każe nam opuścić lokal bo ma inne plany co do tego lokum, jest nieugięta i nie chce zrozumieć że w takim tempie trudno coś sensownego znaleźć.
Szukam od miesiąca , odwiedziłam kilkadziesiąt lokali ale to nie takie proste.
Mieszkania są b.drogie albo umeblowane albo za małe żebyśmy my obie i meble się zmieściły a właściciele tych lokali są pazerni i stawiają wygórowane ceny za klitki .
Kilka osób już mi obiecywało a potem piszą smsa o treści - przepraszam lokal wynajęty.
Jestem załamana i jeśli gospodyni zechce wyrzucić nas na bruk a na to się zanosi to chyba skończę ze sobą bo dłużej już tego stresu nie wytrzymam i nie chce mi się tak dalej żyć.
Z nerwów choruje i nie jestem w stanie myśleć o niczym innym , nie śpię, nie jem z nerwów boli mnie serce i żołądek. Jak widzicie sprawa jest pilna i bardzo proszę Was o pomoc.
Z góry dziękuję i pozdrawiam oraz czekam na wieści od Was.
Jeśli ktoś zechce osobiście do mnie napisać to czekam na meila.Dziekuję

(24888)
jacek42data: 19.05.2013, godz: 07:50

..:. pojednanie .:..

Apostoł Paweł napisał o Jezusie: Bóg postanowił być w Nim obecny w całej pełni i przez Niego pojednać z sobą wszystko na ziemi i w niebie, ustanawiając pokój za cenę Jego krwi przelanej na krzyżu.

do Kolosan 1,19-20

(24887)
Spokojny do wszystkichdata: 18.05.2013, godz: 16:58

Co zrobić by już sam widok obrazów związanych z seksem i erotyką wzbudził taką odrazę abym mógł natychmiast odwrócić wzrok? Nie udaje mi się to i stąd ogromne problemy z czystością. Co zrobić?....

(24886)
jacek42data: 18.05.2013, godz: 07:22

..:. przynależność .:..

Apostoł Jan napisał do wierzących w Jezusa: Syn Boży przyszedł i dał nam możność poznania prawdziwego Boga. Należymy do Niego, ponieważ należymy do Jego Syna, Jezusa Chrystusa. To jest właśnie prawdziwy Bóg i życie wieczne.

1 Jana 5,20

(24885)
Marysia, lat 25, e-mail: marysia_211@wp.pldata: 17.05.2013, godz: 21:57

Poszukuje osób które zechcą mi pomóc porozmawiać chodzi tu o sprawy duchowe... Potrzebuje kogoś kto mnie wysłucha doradzi... Pogubiłam się tym pokreconym życiu...proszę o pomoc...Nie chce tu pisać o swoich problemach...

P.S. Beatko możesz podać swojego meila?:)

(24884)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.05.2013, godz: 10:45

-=< H U M O R >=-

Uroczystosc zaslubin. Kaplan mowi do panstwa mlodych:
- I pamietajcie o tym, co napisano w Biblii: "Gdzie pojdziesz ty, tam i ja."
Panna mloda nie moze powstrzymac sie o smiechu:
- Moj maz jest listonoszem.

-=< H U M O R >=-

(24883)
Kubadata: 17.05.2013, godz: 10:18

Beata ładne cytaty... tylko czasem jesteśmy naprawdę mocno poranieni.

(24882)
Mary1020, lat 35data: 17.05.2013, godz: 08:22

Marcin.......pamiętam o Tobie w modlitwie. Szczęść BOŻE!!!

(24881)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej