Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [85] [86] [87] [88] [89] [90] (91) [92] [93] [94] [95] [96] [97] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

jacek42data: 28.03.2013, godz: 07:05

Witam
dodo z W-wy
Wiesz dlaczego tyle piszę o Jezusie, Bogu,Duchu Świętym;
..:. przyszłość .:..

Apostoł Paweł powiedział o Bogu: Gdy dopełni się czas, połączy wszystko, co jest na niebie i ziemi w jedną całość w Chrystusie i pod Jego panowaniem.
do Efezjan 1,10

..:. prawda .:..

Jezus powiedział: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. I tylko dzięki Mnie możesz dojść do Ojca.
Jana 14,6.

P.S. Ja na przykład się nie obraziłem nawet nie przyszło mi to głowy Kilka lat wcześniej tez zadawałem tego typu pytania a teraz znam prawdę jest nią Jezus Chrystus.
..:. przemiana .:..

Apostoł Paweł napisał: Dajmy się przemienić przez odnowienie myśli, abyśmy potrafili rozpoznać, co jest wolą Boga, co jest dobre, co Mu się podoba i co jest doskonałe.
do Rzymian 12,2
..:. pomoc .:..

Ponieważ Jezus sam był narażony na pokusy i znosił cierpienie, może On pomóc tym ludziom, którzy również są narażeni na pokusy.
do Hebrajczyków 2,18
..:. wiara .:..
Jezus powiedział: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, chociażby umarł, będzie żył. Czy wierzysz w to?
Jana 11,25-26
Słowa zmieniające życie

..:. zaspokojenie .:..

Nie dajcie się opanować przez chciwość, bądźcie zadowoleni z tego, co posiadacie, Bóg przecież powiedział: Nie opuszczę cię, ani nie porzucę.
do Hebrajczyków 13,5 Pozdrawiam

(24630)
markusa, lat 30, e-mail: martaguzowska@onet.eudata: 27.03.2013, godz: 22:54

Kiedyś byłam bardzo blisko Boga. Kiedyś. Potem nastał czas imprez, balowania i to co najważniejsze poszło w odstawkę. Trwało to bardzo długo. Bardzo długo \"wracałam \" do Boga i bardzo długo trwał czas szeroko pojętej imprezy. W między czasie poważny nieudany związek. Z tego związku wspaniała córka. Potem kolejny związek, który trwa do dzisiaj. Czy udany? Niekoniecznie. Dlaczego? Być może dlatego, że kolokwialnie mówiąc - na kocią łapę. Z tego związku dwójka wspaniałych dzieci. Generalnie rzecz ujmując kochamy się, szanujemy i w zasadzie tworzymy przecież rodzinę. Ale jest problem. Alkohol. I Pan Bóg zawsze znajdzie sposób żeby do niego wrócić. Bo kiedy wrócić jak nie wtedy gdy jest źle? Każdy sposób widać jest dobry Wracając do tematu, był moment, że byłam na skraju załamania. Nie wiedziałam co zrobić. Ja, trójka dzieci i partner alkoholik. Załamka. Wtedy w rozmowie w zasadzie niezbyt bliską mi osoba wyszły na jaw moje problemy, dylematy etc. Wtedy ta kobieta w sędziwym wieku powiedziała, że będzie się za mnie modliła, że powierzy moje problemy i moją rodzinę Matce Bożej Fatimskiej. Swoją drogą żałuję, że nie spytałam jej dlaczego akurat Fatimskiej. W każdym bądź razie to było już jakiś kawał czasu temu. A całkiem niedawno znalazłam w internecie ( trochę ta Matka Boża Fatimska chodziła mi po głowie ) stronę [LINK] Poczytałam, uśmiechnęłam się pod nosem i wyłączyłam komputer. Ale wróciłam do tej strony. Zapaliłam swoje światło w Fatimie [LINK] Wierzę i chcę wierzyć, że to działa, że wiara czyni cuda. Że czasem warto poprosić kogoś o wsparcie. Dla tych którzy nie wierzą, wątpią, poszukują najprawdopodobniej to banał, kpiny a może nawet jakieś jaja. Ja wiem jedno - mój partner już dłuższy czas nie pije. Wszystko ma ręce i nogi. A każdy taki dzień jaki przeżywam teraz wart jest zapalania tych świec, wart jest bycia z Matką Bożą w dobrej komitywie

(24629)
Chłodny Żółwdata: 27.03.2013, godz: 19:50

"Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a zbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań. Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka jak zgubioną owieczkę. Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; aby wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę, idzie On, który jest ich Bogiem i synem Ewy."

Wszystkim życzę owocnego przeżycia Triduum Paschalnego.

(24628)
jacek42data: 27.03.2013, godz: 17:43

..:. prawość .:..

Starożytna mądrość: Słowo Pana jest prawe, a On jest wierny w każdym swoim dziele. Kocha sprawiedliwość i prawo.

Psalm 33,4-5

(24627)
Lara Moondata: 27.03.2013, godz: 07:45

Dziękuję Wam serdecznie za wszystko.... drodzy Źródełkowicze.

(24626)
Beatadata: 26.03.2013, godz: 21:02

Do Littlestar
mężczyzni nie zawsze rozumieja to ze kobieta przy malym dziecku pracuje 24 g na dobe i jest tak umęczona ze na seks nie ma po prostu fizycznej ochoty a zmuszać sie to nie ma większego sensu, gdyz wtedy będzie czula się wykorzystana.
Nie da się pogodzic jednakowo i stołu i modlitwy i zaspokojenia w seksie.. pożywienie jest potrzebne.. bez tego nie da sie obejść..
a seks.. juz niekoniecznie gdy nie ma sie na niego siły..a marzy sie jedynie glebnąć do łózka i porządnie wyspać..
takie rzeczy trzeba sobie rozważyć we dwoje... poznać swoje oczekiwania.. i nie wymuszać na drugim.. raczej probować wesprzeć drugą osobę , czy odciążyć w obowiązkach. Młodym matkom trudno się dziwić bo przy dziecku maja maraton...dziecko wywala świat do góry nogami, i nie da się wszystkiego idealistycznie wypełnić... to co w książkach i zaleceniach jest schematem ale życie codzienne niesie wiele wyzwań.
Czasem trzeba wiele wyrozumiałości względem niedomagań drugiej strony i uszanowania jej potrzeb, a nawet poświęcenia własnych.

(24625)
zwykła, e-mail: gokard@onet.eudata: 26.03.2013, godz: 18:52

Szukam osób z którmi można szczerze popisać o radościach i smutkach

(24624)
dodo z W-wydata: 26.03.2013, godz: 16:07

Nie wydaje się Wam, że (pomimo, iż "Adonai" jest portalem katolickim)"zafiksowaliście" się na jednym temacie? Oczywiście bez obrazy kogokolwiek, ale jak się spojrzy trochę z boku, to tak jakoś dziwnie się robi, że można tyle pisać o niczym... Mam nadzieję, że nikt nie weźmie mi za złe szczerości - nikogo nie chcę obrazić, tylko zapytać, czy nie można pogadać o czymś zgoła innym? Rozumiem, że zaraz podniosą się głosy, że pisanie o Bogu to nie jest pisanie o niczym - słusznie, tylko, czy aby te wszystkie posty są o Bogu? Nie wiem - według mnie nie (ale to tylko moje prywatne zdanie) A może jakaś integracja, spotkanie?... Według mnie wpisy (zarówno na Adonai jak i na innych tego typu portalach) w większości są jałowe. Ja to nazywam "biciem piany", które jest chyba stratą czasu... Pozdrawiam.

p.s. jeszcze raz podkreślam, że nie chcę nikogo obrazić, bo jak znam życie, to zaraz ktoś poczuje się urażony i zacznie "bić pianę":-), że co ja wiem o katolikach, że co ja w ogóle mogę wiedzieć, żebym się schował:-), etc. Tak tylko zapytuję w tym temacie.

(24623)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 26.03.2013, godz: 13:24

"Przebieglosc diabla w tym sie najbardziej objawia, ze przekonuje ludzi o swoim nieistnieniu" Charles Baudelaire

(24622)
Beatadata: 26.03.2013, godz: 09:56

do lara Monn
napisz do Marianow z Lichenia popros o nowenne do o. Papczynskiego bo nigdzie indziej nie dostaniesz... jakąs ofiare mozna przeslać.
Mi pomogl w spr zdrowotnych po 3 nowennach. Nie musze isc na operacje. Niesamowity!
to swięty na te czasy..ratuje. Trzeba sie modlic o jego kanonizację! bo czeka juz 300 lat!
http://stanislawpapczynski.org/assets/pdfs/owoce_modlitwy_cz2.pdf


(24621)
Zbyszekdata: 26.03.2013, godz: 07:58

Laro Moon obiecuję modlitwe

(24620)
jacek42data: 26.03.2013, godz: 07:56

do
Lara Moon
Przeczytaj i zaufaj;
List do Hebrajczyków 12:1-29
(1) Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, (2) patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary, który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i usiadł na prawicy tronu Bożego. Proszę przeczytać całość.

(24619)
jacek42data: 26.03.2013, godz: 07:33


..:. ratunek .:..

Apostoł Paweł napisał: Ostrzegamy was, abyście nie marnowali daru Bożej łaski. To właśnie teraz wybrana chwila, to właśnie dziś dzień ocalenia.

2 do Koryntian 6,1.2

(24618)
ToJadata: 25.03.2013, godz: 21:13

Do littlestar216,
Mnie także się wydaje, że powinnaś przede wszystkim szczerze porozmawiać z mężem o tym co czujesz. Szczerość w związku to podstawa. Jeśli Cię kocha i chce Twojego dobra to zrozumie. Myślę, że wszystko z Tobą w porządku ;)

(24617)
jacek42data: 25.03.2013, godz: 07:48

..:. pomoc .:..

Pan uwalnia więźniów, Pan przywraca wzrok niewidomym, Pan pociesza zgnębionych, Pan kocha sprawiedliwych. Pan strzeże przybyszów, wspomaga sieroty i wdowy.

Psalm 146,7-9

(24616)
P., lat 25data: 24.03.2013, godz: 22:43

Do Littlestar126:
hej, być może pomoże Ci to, co Ci tu napisze :) Podobno, aby małżeństwo było udane, musi być zachowana równowaga na 3 płaszczyznach/ ołtarzach małżeństwa: klęczniku, stole i łóżku - tzn. trzeba w nim dbać tak samo o wspólną modlitwę, jak i o rozmowę i o seks. Może u Was brakuje rozmowy/ wsparcia w rodzicielstwie?? A co do bliskości, to nawet do 3 lat po urodzeniu dziecka kobieta ma nieco inne potrzeby (mniejsze). Wychowanie małego dziecka jest bardzo trudne, może podświadomie boisz się drugiej ciązy?

(24615)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 24.03.2013, godz: 10:24

Hej wszystkim...
Ostatnio nurtuje mnie pytanie - czy warto dać szanse komuś, z kim się było, lecz ten ktoś zostawił i po jakimś czasie twierdzi, że jednak chce być razem? Wiadomo wybazać trzeba, ale czy warto się znowu zaangażować, by to odbudować? Wydaje mi się, że jak ktoś już raz coś takiego zrobił to po jakimś czasie zrobi to znowu...

(24614)
Brudny Harrydata: 24.03.2013, godz: 09:34

Do littlestar
Na kursach przedmałżeńskich uczą, że "w małżeństwie trzeba dbać po równo o trzy stoły: posiłków, modlitwy i łoża". Chodzi tu o wspólne i regularne zasiadanie do każdego z tych stołów. Jeżeli odrzucasz trzeci z nich, to małżeństwo może Ci się "nie udać"... Może porozmawiaj o tym z mężem i spróbujcie jakoś od nowa;)

(24613)
jacek42data: 24.03.2013, godz: 07:25

..:. pojednanie .:..

Apostoł Paweł napisał: Bóg w Chrystusie dokonał pojednania świata z sobą i puścił w niepamięć ludzkie winy.

2 do Koryntian 5,19

(24612)
Lara Moondata: 23.03.2013, godz: 17:31

Kujau,
dziękuję za Twoją chęć pomocy, ale ja nie podam Ci intencji. Po prostu jest ogólnie źle ze mną, z moim zdrowiem, z wiarą, stosunkami międzyludzkimi. Ale nie proszę, żeby ktoś modlił się o moje uzdrowienie, czy o wyzwolenie z wątpliwości w wierze.
Proszę o modlitwę w ogóle, a Bóg już wszystko ułoży, jak sam będzie chciał. To najwyższy dowód mojej ufności Jemu, na jaki mnie stać.

Wszyscy proszą o coś - ja nie chcę prosić o coś, tylko, żebym mogła znieść, to co On mi zaplanował i Go nie opuścić.

(24611)
kujau, e-mail: kujau@wp.pldata: 23.03.2013, godz: 14:11

do Lara Moon
trudno modlić się nie znając intencji modlitwy.
Napisz coś o problemie jaki Cie nurtuje.

(24610)
jacek42data: 23.03.2013, godz: 07:53

"Królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym".
(Rz.14:17).
"Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia, bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych a rzeczywistość należy do Chrystusa".
(Kol 2:16-17)

51. A oto zasłona kościelna rozerwała się na dwoje od wierzchu aż do dołu, i trzęsła się ziemia, a skały się rozpadały.
Mat. 27:51

Rozerwanie zasłony kościelnej w momencie śmierci Chrystusa symbolizowało zniesienie ofiar dla Boga i starotestamentowych obrzędów. . Na ich miejsce przyszło życie w Duchu i Prawdzie. Ofiary wskazywały na męczeńską śmierć Baranka Bożego na krzyżu - Jezusa Chrystusa Teraz Chrystus jest arcykapłanem w Świątyni Niebiańskiej i od tamtej pory On a nie kapłan sprawuje służbę pojednawczą. :

11. Lecz Chrystus, który się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący,
12. Wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia. 13. Bo jeśli krew kozłów i wołów oraz popiół z jałowicy przez pokropienie uświęcają skalanych i przywracają cielesną czystość,
14. O ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu.
15. I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne.
16. Gdzie bowiem jest testament, tam musi być stwierdzona śmierć tego, który go sporządził;
17. Bo testament jest prawomocny z chwilą śmierci, a nie ma nigdy ważności, dopóki żyje ten, kto go sporządził.
(Hebr. 9:11-17

(24609)
Lara Moondata: 22.03.2013, godz: 18:03

Proszę o modlitwę...

(24608)
Artiidata: 22.03.2013, godz: 12:58

Gdyby nie bylo Boga, nie byloby ateistow (mysl Chestertona)

(24607)
jacek42data: 22.03.2013, godz: 07:52

..:. kierunek .:..

Mądrość: Pan zna drogę sprawiedliwych, a droga bezbożnych prowadzi do zguby.

Psalm 1,6

(24606)
Beatadata: 21.03.2013, godz: 20:44

do Smutnej Marysi

tak to prawda...niektórzy maja kochających rodziców którzy potrafią to okazać..
inni takich którzy kochają na swój sposób ale ich własne kompleksy, brak cierpliwości, czy błędy wyniesione z własnego domu przenoszą na dzieci..

Sami nie znają lepszego modelu postępowania.. nikt ich nie nauczył okazywania miłości, to my kobiety jesteśmy za to odpowiedzialne czy nauczymy okazywać uczucia swoje dzieci by potem one potrafiły okazywać je swoim dzieciom.
Rodzice nie zawsze są świadomi jak powielają błędy swoich rodziców.

Ty jako świadoma tego czego nie otrzymałaś, możesz nie powielać tych błędów.
Rodziców nie wybieramy sobie...
Bóg w momencie poczęcia zakotwicza nasza duszę w łonie wybranej kobiety... a ponieważ nie ma idealnych ludzi na tyle by każda dusza miała super rodzica.. trzeba zaakceptować ów brak czegoś.. na świecie jest wiele nieszczęść, krzywd.. matki zabijają dzieci, biją, głodzą.. ale Bóg tego nie chce.. tylko daje nam wolność.

Bóg inaczej rozliczał będzie Twoje grzechy.. przeanalizuje Twoje cierpienia, braki w miłości.. której nie otrzymałaś..
Możesz te zranienia ofiarować Jemu za zbawienie świata.. wtedy one na pewno sie nie zmarnują a nabędą mocy.. krzyżowej.. ofiary..
W ten sposób Bóg mówi Ci też że tylko ON jest doskonałym Ojcem.. a Maryja Matką..
najdoskonalszymi rodzicami na ziemi byli św Józef i Maryja..
święta Rodzina niech będzie dla Ciebie pociechą, do niej sie uciekaj..
rodzicom przebacz... tak jak Bóg Tobie przebacza...
Jesli Twoje serce będzie wolne od złości, żalu pretensji.. inaczej spojrzysz na ten ów brak.
Pragnij Nieba..bo tam będziesz miała idealną Miłość ( jaką tu nawet najlepsi rodzice nie potrafią dać) i to przez całe wieki..
Może to cierpienie sprawia, że jesteś wrażliwą osobą.. i zrozumiesz innych..

(24605)
littlestar216, lat 25, e-mail: littlestar216@wp.pldata: 21.03.2013, godz: 14:30

Witajcie,
Hm ... jak zacząć ... Mam na imię Ania, mam 25 lat i mieszkam w Trójmieście. Śmieszne to trochę, 5 lat temu sama wchodziłam na taki portal jak ten aby pomagać, a teraz role się odwróciły i sama potrzebuje pomocy?? Może rady, brzmi ładniej:).
Od 2 lat (będzie dokładnie w lipcu), jestem żoną, a od maja mamą wspaniałego Synka, którego kocham nad życie:). Właściwie wszystko wydaje się super, oprócz tego że w moim małżeństwie nic nie jest super. Mąż pracuje ja siedzę z synkiem w domu. Niby wszystko jest OK ale nie jest. On naciska na mnie, wieczorami, chce zbliżeń a ja odkąd pojawił się synek jakoś nie chce, nie mam ochoty. Nie wiem co mam robić. Każdy jego dotyk sprawia we mnie uczucie "wstrętu", dostaje jakichś łaskotek gdy mnie dotyka ... nie umiem tego opisać. Chcę aby było między nami jak dawniej ale nie wiem jak ... Może to ze mną jest coś nie tak? :( POMOCY!!!

(24604)
Marcin, lat 35, e-mail: m.siemaszko760@wp.pldata: 21.03.2013, godz: 11:03

Witam szukam toważyszki życia wierzącej praktykującej,ciepłej wrażliwej z okolic Giżycka,lub z miasta wiekod 25do40lat.Wj.Warminskomazurskie.Pozdrawiam ciepło,mój nr tl 883185585.

(24603)
jacek42data: 21.03.2013, godz: 07:28

Słowa zmieniające życie

..:. pewność .:..

Bóg powiedział: Wspomnijcie rzeczy minione, sprzed wieków! Tak, Ja jestem Bogiem, i nie ma innego, Bogiem, i nie ma takiego jak Ja. Obwieszczam od początku to, co ma przyjść, i naprzód to, co się jeszcze nie stało.

Izajasza 46,9-10 Biblia Tysiąclecia

(24602)
Artiidata: 20.03.2013, godz: 18:15

Poddalbym sie raczej nieskonczona ilosc razy smierci, niz swiadomie obrazilbym Pana (o.Pio)

(24601)
Ela, lat 29, e-mail: elaa@onet.eudata: 20.03.2013, godz: 11:20

Witam szukam osób do popisania o wszystkim.,porozmawiac.Szczerych ,ktorym mozna zaufac.wyzalic.Wiek ,płec beznaczenia.Jestem podkarpacia.Pozdrawiam

(24600)
jacek42data: 20.03.2013, godz: 07:18


..:. bezpieczeństwo .:..

Modlitwa do Boga: Zginą ci, co są daleko od Ciebie, wygubisz wszystkich, ktorzy Cię zdradzają. Mnie zaś jest dobrze być blisko Boga. W Panu, Bogu moim się chronię.

Psalm 73,27.28

(24599)
Orchideadata: 19.03.2013, godz: 22:24

Smutna Marysiu,
uważam, że nie ma idealnych rodziców. Każdy kiedyś doświadczył niezrozumienia i krytyki z ich strony. Niektórzy po prostu nie umieją okazywać miłości, boją się lub nie wiedzą jak. Ale na pewno kochają. Tyle że na swój sposób.
Łączę pozdrowienia:)

(24598)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 19.03.2013, godz: 21:11

Bardzo proszę o modlitwę za córkę mojej koleżanki z pracy, ponieważ była dwa razy w ciąży i za każdym razem poroniła a teraz jest trzeci raz w ciąży i znów powstał problem i znów ciąża jest zagrożona. Ma na imię Ania. Jeszcze raz proszę o modlitwę.

Pozdrawiam
Łukasz

(24597)
Artur "Artii" Wnęk, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 19.03.2013, godz: 18:11

A tego, ktory jest slaby w wierze, przygarnijcie zyczliwie, bez spierania sie o poglady. Rz. 14,1

(24596)
jacek42data: 19.03.2013, godz: 06:54

..:. przemiana .:..

Apostoł Paweł napisał: Dajmy się przemienić przez odnowienie myśli, abyśmy potrafili rozpoznać, co jest wolą Boga, co jest dobre, co Mu się podoba i co jest doskonałe.

do Rzymian 12,2

(24595)
smutna Marysia, lat 26data: 18.03.2013, godz: 23:00

Czemu jedna mają wspaniałych kochających rodziców a drudzy musza cierpieć przez swoich rodziców bo nie dostają od nich miłości zrozumienia? Czemu musza wiecznie słyszeć od nich krytykę mimo tego że się starają by wszystko zawsze dobrze wychodziło...czemu jedni płaczą że szczęścia bo mają cudownych rodziców a drudzy płaczą bo cierpią...dlaczego?

(24594)
Artiidata: 18.03.2013, godz: 13:24

Jesli zapomne o nich, Ty, Boze na niebie, zapomnij o mnie. ADAM MICKIEWICZ

(24593)
jacek42data: 18.03.2013, godz: 06:36

..:. zaspokojenie .:..

Jeden z wczesnych nauczycieli chrześcijańskich napisał: Nie dajcie się opanować przez chciwość, bądźcie zadowoleni z tego, co posiadacie, Bóg przecież powiedział: Nie opuszczę cię, ani nie porzucę.

do Hebrajczyków 13,5

(24592)
pawel, lat 16data: 17.03.2013, godz: 18:10

Prosze wszystkich chętnych o modlitwe w intencji bardzo bliskiej mi osoby która jest bita przez swoją matke. Straciła ojca wiele lat temu a nie może znaleźć oparcia w matce. Jest poniżana i bita. Prosze o modlitwe w jej intencji.
za wszysto dzięuje. Szczęść Boże

(24591)
SuNdata: 17.03.2013, godz: 17:13

Jeśli szukasz Boga ze szczerym sercem, to nie ma znaczenia w jakim jesteś kościele lub którędy błądzisz. Pan Bóg wyjdzie ci na spotkanie, wyprowadzi cię z błędu na prostą drogę wiodącą do Królestwa Bożego.

Bo nie na darmo powiedziane jest, że:

"Albowiem oczy Pana obiegają całą ziemię, by wspierać tych, którzy mają wobec Niego serce szczere." (2 Ks.Kronik 16:9)

"Pan przygotował swoje słowo jako pokarm dla naszych umysłów, tak jak przygotował chleb dla naszego ciała. Kiedy jesteście smutni, otwórzcie Pismo Święte, a znajdziecie słowa, które was pocieszą. Podobnie kiedy macie wątpliwości, kiedy nęka was strach i niepewność, kiedy stoicie przed ważnymi wyborami, zróbcie to, co robili święci: z każdą troską szli do źródła…" (bł. Jakub Alberione)

(24590)
jacek42data: 17.03.2013, godz: 08:01

Witam do
P.X-sie
Znów człowiek na pierwszym miejscu teraz ateista On też jest stworzeniem Bożym a gdzie WIARA w Jezusa i KRZYŻ CHRYSTUSOWY jeżeli P. uważa że zwodzę przecież ja nie pisze żeby P.wierzył we mnie ja jestem tylko człowiekiem TO JEZUS I TYLKO JEZUS JEST ZBAWIENIEM USPRAWIEDLIWIENIEM NA NIM NIGDY SIĘ NIE ZAWIEDZIEMY ON NIE ABDYKUJE czyż nowy papież nie powiedział tego on jest tylko sługą tak jak my wszyscy w JEZUSIE CHRYSTUSIE.Cały czas pisze słowa z Biblii. P.powiedział obnoszenie ,a ja powiem głoszenie prawdy popartej wiarą.Szatan boi się Prawdy i za wszelką cenę odciąga człowieka od niej Jezus powiedział:JA JESTEM DROGĄ PRAWDĄ ŻYCIEM.NIKT NIE TRAFI DO OJCA TYLKO PRZE ZEMNIE.
WIDZI P.JEZUS NIE WSKAZUJE DROGI ON MÓWI ŻE ON JEST DROGĄ!!!
..:. prawda .:..
Apostoł Paweł napisał: Nadejdą takie czasy, kiedy ludzie nie będą znosić prawdziwej nauki, ale zgodnie ze swymi zachciankami zaczną dobierać sobie nauczycieli, których słowa będą dla nich miłe. Odwrócą się od prawdy, dając posłuch mitom.
2 do Tymoteusza 4,3-4
..:. niezmienność .:..
Bóg powiedział: Ja, Pan, nie zmieniam się.
Malachiasza 3,6 Biblia Tysiąclecia
..:. dar .:..
Apostoł Paweł napisał: Nie mamy żadnych podstaw, aby cokolwiek przypisywać sobie i tylko sobie - wszystko, do czego jesteśmy zdolni zawdzięczamy Bogu.
2 do Koryntian 3,5
.:. cierpliwość .:..
Apostoł Piotr napisał: Dla Pana jeden dzień jest jak dla was tysiąc lat, a tysiąc lat - jak jeden dzień. Pan wcale nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, jak niektórzy sądzą; jest tylko wobec was cierpliwy i nie chce, by ktokolwiek zginął. Pragnie jednak, aby się wszyscy nawrócili.
2 Piotra 3,8-9 Proszę przeczytać całość 1:18
Proszę przeczytać Ks.Joba Roz.8; 1:22/Koryntian Roz.2; 1:16
(5) aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej!!!.
1 list do Koryntian 2:5, Biblia Tysiąclecia)
1 Kor 2:14
14. Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić.
1 Kor 2;1:16 całość
A P. pisze cytuje początek:
jacek42
Wiary nie trzeba udowadniać?!
Co Ty nie powiesz...?
Wiesz, Ty jesteś gorszy od ateisty, bo on przynajmniej nie zwodzi ludzi, nie okłamuje ich, ale mówi wprost, o co mu chodzi?Jeżeli powie on:"wiara to sprawa prywatna i nikt nie powinien się z nią obnosić publicznie, "to jest szczery i autentyczny-inni ateiści mogą na nim polegać.Natomiast jeśli Ty-wymachujący tu, bez przerwy, Pismem świętym-twierdzisz to samo, to nie jesteś-jak ten ateista-ani szczery, ani prawdziwy, ani wiarygodny;więcej nawet:jesteś bardziej niebezpieczny od niego...

(24589)
jacek42data: 17.03.2013, godz: 07:17

..:. prawość .:..

Apostoł Piotr napisał: Starajmy się, aby Pan znalazł nas nienagannych i bez skazy, zachowujących pokój.

2 Piotra 3,14

(24588)
Orchideadata: 16.03.2013, godz: 22:40

Droga Mary!
Dziękuję za mądre słowa. Pozwoliły mi one na uchwycenie tego problemu z innej perspektywy.
Pozdrawiam:)

(24587)
jacek42data: 16.03.2013, godz: 08:31

..:. niezmienność .:..

Bóg powiedział: Ja, Pan, nie zmieniam się.

Malachiasza 3,6 Biblia Tysiąclecia

(24586)
Orchideadata: 15.03.2013, godz: 22:45

Kubo, owszem - taki człowiek jest konsekwentny, ale tylko wtedy, gdy będzie trzymał się raz podjętej decyzji, a tego o tej osobie powiedzieć nie można. Kiedy urywał kontakt nie narzucałam się i szanowałam jego decyzję. Problem w tym, że zawsze powracał, pierwszy inicjował rozmowy i nie mógł tego tak definitywnie zakończyć. Tym samym nie sądzę, aby można było o nim powiedzieć, że jest dojrzały.
Pozdrawiam:)

(24585)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.03.2013, godz: 19:57

Zaczyna mi sie ten nowy papiez podobac :) ma swoja indywidualna charyzme. Jego styl to ubostwo dla Boga :)

(24584)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.03.2013, godz: 19:54

"Cierpienie jest wielkie pod warunkiem, ze potrafimy cierpiec
w sposob swiety.
Cierpienie nabiera wartosci takiej, jaką mu nadaje ten, kto cierpi.
Obysmy nie cierpieli na prozno, to zbyt smutne...
Obysmy cierpieli dla Boga i dla dusz..."
Marta Robin

(24583)
jacek42data: 15.03.2013, godz: 19:36

..:. dar .:..

Apostoł Paweł napisał: Nie mamy żadnych podstaw, aby cokolwiek przypisywać sobie i tylko sobie - wszystko, do czego jesteśmy zdolni zawdzięczamy Bogu.

2 do Koryntian 3,5

(24582)
Mary1020, lat 35data: 15.03.2013, godz: 19:16

Orchideo....Myślę, że może to jest tak, że On nie wierzy, że cokolwiek da się w Jego życiu zmienić...Szkoda, że odrzuca pomoc. Może trzeba powiedzieć temu Człowiekowi, że zawsze może na Ciebie liczyć. I modlić się za Niego. I mieć rękę na pulsie. Obserwuj dyskretnie. Myślę, że pewnego dnia będzie gotowy na przyjęcie pomocy. Poproś PANA BOGA, aby pomógł Ci ten moment zauważyć i dobrze wykorzystać. Pamiętam w modlitwie :) Pozdrawiam. Szczęść BOŻE!

(24581)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej