Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 06.02.2013, godz: 21:36

Ty, który jesteś Miłością, przyjmij moją modlitwę
- prośbę o zdolność do miłości.

Pragnę z Twoją pomocą rozwijać swoją męskość (kobiecość),
zgodnie z prawem moralnym, k
tóre wpisałeś w serce każdego człowieka.

Pragnę kształtować swoje wnętrze, pomnażać talenty,
dzięki którym będę mógł uczynić swą naukę i pracę owocniejszą,
a ludzi obdarować samym dobrem.

Daj mi zdolność rozeznawania koleżeństwa, przyjaźni i miłości,
bym umiał dobrze wybrać.
Przygotuj mnie Panie do miłości,
do uczynienia szczęśliwym człowieka przeznaczonego dla mnie.
Daj mi Panie wzrok czysty, sięgający głębi człowieka,
tak bym widział jego wartość, a nie zewnętrzne pozory;
myślenie godne pięknej, odpowiedzialnej miłości;
język jedności i zrozumienia, bym nie ranił słowem.
I dozgonną chęć budowania związku,
tak by zawsze był źródłem naszej radości
i szkołą miłości dla naszych dzieci.

Miłością uczyń me życie.

Amen.

(24350)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 06.02.2013, godz: 19:22

Szukam przyjaciółki od serca z Krakowa dla której ważny jest Pan Jezus w życiu.
Czekam na początek na mejl.

(24349)
Buszujący w pomidorachdata: 06.02.2013, godz: 13:28

Kochani,
Polecam Wam film "To wspaniałe życie" z 1946 roku.

Jakiś czas temu pewne Dziewczyny polecały tu film "Spotkanie" (niesamowity film); i jestem Im bardzo za to wdzięczny. Dlatego też wysyłam coś od siebie:)

(24348)
paveldata: 06.02.2013, godz: 12:52

Do Łukasz

Krzysztof ma racje. Aczkolwiek jesli chodzi o reportaż Twoj dla SE to widze, że nie ma go już w cachu googla ani na stronie se.pl. Są jedynie zdjecia Twoje, ale caly tekst został usuniety. Ktos to ewentualnie moze jeszcze potwierdzic ;)

Pozdrawiam

(24347)
Xdata: 06.02.2013, godz: 12:46

Łukasz

Co, gazeta nie chce"po dobroci"zrobić tego, co należy do jej obowiązku?
A próbowałeś z tą prośbą, którą Ci napisałem?Spróbuj, wyślij im, zanim dojdzie do"wojny."Możliwe bowiem, że tam, w tym środowisku, gdzie te ateistyczne itd., znajdzie się choć jeden sprawiedliwy, który pochyli się nad Twoją krzywda i-jakimś cudem-przekona pozostałych, by-ten jeden raz-zrobić wyjątek, odejść od swoich zasad, naruszyć obowiązujące standardy i dostrzec człowieka-jego ból, cierpienie, jakie mu się-regularnie-zadaje...?Chociaż ten jeden raz..Jednak, muszę Ci się przyznać-nie za bardzo wierzę w to, ale że moja wiara w człowieka jest ogromna, całkowicie tego nie wykluczam.

Wrócę do tego, że-Twoim zdaniem-tylko krytykuję-wszystko i wszystkich(Ciebie też)i z nikim się nie zgadzam.Otóż wiedz, że to nieprawda, bo czasem się zgadzam, np.z Tobą, kiedy dokonujesz krótkiej charakterystyki posła Krzysztofa Bęgowskiego, nazywającego siebie"Anną Grodzką, i mówisz o nim"jakiś potwór."Co prawda ja użyłbym delikatniejszego określenia niż"potwór, "np."monstrum, "ale to nieistotne, bo tu zgoda miedzy nami jest...Zresztą i Tobie radziłbym stosować tę drugą formę, bo"jakiś potwór, "to krzyczą małe dzieci, gdy Grodzkiego ujrzą w telewizji.Dorośli myślą tak samo, ale głośno tego nie wyrażają...I jest to całkiem normalna, zdrowa reakcja-nie ma się tu czego wstydzić...
Co do straszenia ludzi-dorosłych, dzieci, to zastanawiam się nad tym, co by to było, gdyby tak tę dyżurną palikociarę, red.J.Dobrosz-Oracz, tego pokurcza, wymieszać(tak, jak się miesza kolory)z Krzysztofem B.(Grodzkim)?Wyobraźmy sobie te dwie postaci, stojące obok siebie, zamknijmy oczy i-za chwilę-stojącą przed nami, jedną osobę-z tych dwóch...Ja to widzę...Nie, jednak nie powiem, co widzę, bo nie wiem, kto to czyta?Nie wiem także, czy ma dość mocne serce?Boję się, że mogłoby nie wytrzymać...

Zgadzam się też z Tobą, co do"holokaustu..."Powiedziałeś:"podoba mi się to słowo."Mnie także, i to jeszcze jak...
Ostatnio słyszałem je, kiedy ekolodzy(chyba australijscy?)wypowiadali je, ubolewając nad tym, że nie zrobiono przejścia pod jakąś autostradą i wszystkie żaby, cała populacja na pewnym terenie, przeżyła holokaust, tzn.ona nie przeżyła, bo żaby zostały porozjeżdżane przez samochody, bo-wiadomo-"holokaust, "to całkowita zagłada...Tak więc-kierowcy płazom zgotowali holokaust, tak, jak ludzie psom w pewnym schronisku, niedawno-w Polsce...Tak, człowiek zwierzęciu to potrafi zgotować holokaust...Nie bez kozery mówi się, że człowiek to najgorsze zwierzę..

(24346)
jacek42data: 06.02.2013, godz: 08:49

..:. zaufanie .:..

Jezus powiedział: Wszystko, o co tylko z ufnością prosić będziecie w modlitwie - otrzymacie.
Mateusza 21,22 Współczesny Przekład

(21) Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze!, stanie się. (22) I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie. Mateusza 21-21:22

(24345)
krzysztof, lat 27data: 05.02.2013, godz: 18:15

Łukasz co z tego ze se usunie jak Google w cache trzyma.

(24344)
jacek42data: 05.02.2013, godz: 07:56

..:. tożsamość .:..

Bóg powiedział o Jezusie: To jest mój ukochany Syn, którego wybrałem, bądźcie Mu posłuszni.
Mateusza 17,5 Współczesny Przekład

5.Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!
Mateusz 17:5

(24343)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 04.02.2013, godz: 20:02

Dobry Boże,
Błagam Cię, wesprzyj mnie swoją łaską.
Czuję się tak bardzo zdesperowany
i tak bardzo obciążony,
że już nie widzę żadnej drogi wyjścia dla mnie.

Moje życie wydaje się rozpadać i czuję,
że już dalej nie potrafię żyć.

Wiem, że Ty stworzyłeś każde życie,
i że jest ono święte,
ale ja czuję się tak, jakby już nie warto było dłużej żyć.

Wiem, że Ty stworzyłeś także i mnie
i że kochasz mnie.
Ty przyszedłeś, abyśmy mieli życie i mieli je w całej pełni.
Proszę Cię, pozwól mi tego doświadczyć w moim życiu.

Błagam Cię, niech Twoja miłość przeniknie ciemności,
w których żyję, gdyż wiem, że Ty masz moc,
aby wszystko przemienić.

Niech Twój Święty Duch napełni mnie nadzieją na przyszłość
i udzieli mi pokoju, którego tak bardzo pragnę.
Powierzam się całkowicie Twojemu Boskiemu Miłosierdziu.

Amen.

(24342)
Renata42data: 04.02.2013, godz: 19:47

Do wszystkich "głodnych"zrozumienia Ewangeli! Ewangelia jest wiecznym iniewyczerpalnym zrudłem Bożej mądrości,ktorą należy odkrywać topniowo i nie samemu!Samemu mozna zbyt łatwo zbłądzić i nie odkryć tego co najwarzniajsze,a to "na szemu wrogowi"juz wystarczy!Polecam gorąco wszystkim"ĆWICZENIA DUCHOWE"odprawiane w systemie TYGODNI REKOLEKCYJNYCH(od fundamentu począwszy!)w DOMACH REKOLEKCYJNYCH KS.JEZUITUW w całej Polsce.Wszystkie info.oraz ciekawostki www.jezuici.pl SZCSEŚĆ WAM BOŻE!!

(24341)
Xdata: 04.02.2013, godz: 19:05

Łukasz

"Mnie chodziło o to..."
Ja już tam wiem lepiej, o co Ci chodziło...

Jeżeli nie rozumiesz tego, co czytasz, nie wiesz"o co chodzi,"to nie znaczy, że to coś jest"chaotyczne, bez ładu i składu."
Skoro zatem-po przeczytaniu czegoś, czego nie pojąłeś-wydajesz opinie typu:"sam chaos, "brak-jakiegokolwiek-ładu i składu, "to znaczy, że potrafisz, głównie, krytykować innych.Zanim więc coś napiszesz(następnym razem), to zastanów się nad sobą...

"Uważam dyskusję za zamkniętą i niepotrzebną, która do niczego nie prowadzi."
Dlaczego tak stanowczo i kategorycznie?Dlaczego tak apodyktycznie?
Zawsze wydawało mi się, że jesteś despotą, ale teraz to już jestem tego pewien...

Poza tym, jaką"dyskusję?"Była w ogóle jakaś dyskusja?
Jak zatem możesz uważać za zamknięte, za skończone, coś, co się nie wydarzyło, co nie miało miejsca?
Czyli-jeszcze raz-zastanów się nad sobą, uporządkuj myśli, bo tam sam chaos, brak ładu i składu, następnie przestań nastawiać się jedynie na krytykowanie innych oraz zacznij walczyć-z nagromadzonymi w sobie-skłonnościami despotycznymi...Powoli, stopniowo, rozważnie...
I nie trać ducha...

(24340)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 04.02.2013, godz: 19:00

Bieda jest dlatego, poniewaz ja i Ty sie nie dzielimy. Biednemu Bog objawia sie w kromce chleba. matka Teresa z Kalkuty

(24339)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 04.02.2013, godz: 18:49

Super Express nie chce usunąć strony z moim reportażem a ja jeszcze nigdy nie przegrałem będzie wojna.
Pozdrawiam
Łukasz

(24338)
jacek42data: 04.02.2013, godz: 09:32

..:. pojednanie .:..

Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa: Uznani za sprawiedliwych na podstawie wiary, mamy pokój z Bogiem dzięki naszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi.

do Rzymian 5,1 Współczesny Przekład

(24337)
jacek42data: 04.02.2013, godz: 09:25

Witam
Do Aldony
Przeczytaj Całość i rozważ.
1 Kor. 8:3
3. Lecz jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg.
1 Kor. 13:13
13. Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
2 Kor. 5:14
14. Bo miłość Chrystusowa ogarnia nas, którzy doszliśmy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł; a zatem wszyscy umarli;

Módl się o mądrość ,prowadzenie Ducha Świętego otwórz swe serce na Pana wyznaj mu grzechy wątpliwości troski oddaj to Bogu daj mu się poznać ZAUFAJ a wszystko z pokornego serca.
2 Kor. 4:3
3. A jeśli nawet ewangelia nasza jest zasłonięta, zasłonięta jest dla tych, którzy giną,
Przeczytaj całość.
Nie dla Ciebie i nie dla ludzi ,którzy szukają Boga w Prawdzie.To już dzieje się Twoje pytania świadczą o tym!
Jezus powiedział;
Miłosierdzia chce nie ofiary. Chwała Panu! Alleluja! Z Bogiem



(24336)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 04.02.2013, godz: 01:29

Bog, objawiajac sie, pozostaje niewyrazalna Tajemnica: "Gdybys Go zrozumial, nie bylby Bogiem" KKK 230 str.64

(24335)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 04.02.2013, godz: 00:42

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Beata

(24334)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 04.02.2013, godz: 00:40

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(24333)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 04.02.2013, godz: 00:35

Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie
i od nas zależy, czy zaświeci słońce.
Pomimo chmur-walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach,
a słońce świeci ponad nimi.
[ *** ]

(24332)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 04.02.2013, godz: 00:11

Panie Jezu przychodzę do Ciebie, a by znaleźć w Tobie odnowienie, aby na nowo znaleźć swoje miejsce w Tobie,
przyrzec Ci swoje posłuszeństwo
i otrzymać od Ciebie całą łaskę i miłosierdzie,
których dzisiaj tak bardzo potrzebuję.

Uznaję Cię za swojego Pana i władcę,
i każdy aspekt swojego życia całkowicie i zupełnie oddaję Tobie.
Daję Ci swoje Ciało jako żywą ofiarę;
daję Ci swoje serce, duszę, umysł i siły;
i daję Ci również mojego ducha...

Obmywam się Twoją krwią – moją duszę i moje ciało.
I proszę Ducha Świętego,
aby przywrócił mi jedność z Tobą
i prowadził mnie w tym czasie modlitwy.
We wszystko, o co teraz się modlę,
włączam (moją żonę, moje dzieci – wymienić po imieniu).
Duchu Święty – udziel im wszystkiego,
o co teraz proszę w ich imieniu.

Boże, święta i zwycięska Trójco,
jedynie Ty jesteś wart mojej czci, całego mojego serca,
wszystkich moich pochwał, zaufania i chwały mojego życia.
Oddaję Ci cześć, składam przed Tobą pokłon
i powierzam się Tobie
wraz z moim sercem poszukującym prawdziwego życia.
Jedynie Ty jesteś życiem i TY stałeś się moim życiem.
Wyrzekam się innych bogów, wszystkich idoli
i daję Ci miejsce w swoim sercu i życiu,
na które prawdziwie zasługujesz...

Tu i teraz wyznaję, że TY jesteś najważniejszy, Boże, nie ja.
Ty jesteś bohaterem tej Opowieści, a ja do Ciebie należę.
Wybacz mi Boże wszystkie moje grzechy.
Zbadaj mnie i poznaj i wyjaw mi te aspekty mojego życia,
które się Tobie nie podobają,
zdemaskuj wszelkie układy, jakie zawarłam,
i udziel mi łaski głębokiej i prawdziwej skruchy.

Ojcze niebieski, dziękuję Ci za to, że mnie kochasz
i wybrałeś mnie przed założeniem świata,
Ty jesteś moim prawdziwym Ojcem – moim Stwórcą, Odkupicielem, moim wsparciem i prawdziwym celem wszystkich rzeczy,
także mojego życia.

Kocham Cię; ufam Tobie, oddaję Ci cześć.
Dziękuję Ci za to, że okazałeś mi swoją miłość,
posyłając swojego jedynego Syna Jezusa.
Przyjmuję Go, całe Jego życie i całe Jego dzieło,
które dla mnie podjąłeś.

Dziękuję Ci za włączenie mnie w Chrystusa,
za darowanie mi grzechów.
Dziękuję za przywrócenie mnie do życia razem z Chrystusem, podniesienie mnie z martwych razem z Nim po Twojej prawicy, udzielenie mi Jego władzy
i namaszczenie mnie Twoim Świętym Duchem.
Przyjmuję to wszystko z wdzięcznością
i udzielam Ci całkowitego prawa do mojego życia.

Jezu, dziękuję Ci za to, że dla mnie przyszedłeś,
że dałeś swoje życie na okup za mnie.
Czczę Cię jako swojego Pana.
Szczerze przyjmuję Cię jako swojego Odkupiciela
i przyjmuję wszystkie Twoje dzieła i triumf Twojego Ukrzyżowania. Dlatego, że jestem oczyszczona od mojego grzechu
Twoją przelaną krwią, usunięta została moja stara natura,
moje serce zostało obrzezane dla Boga,
a wszelkie pakty przeciw mnie są unieważnione.

Zajmuję swoje miejsce na Twoim krzyżu i w Twojej śmierci,
i dlatego umieram wraz z Tobą dla grzechu i dla ciała,
dla świata i dla złego.
Idę na krzyż wraz z Chrystusem i krzyżuję swoje ciało
wraz ze wszystkimi namiętnościami i pożądaniami.

Biorę swój krzyż i krzyżuję swoje ciało z całą jego dumą,
niewiarą i bałwochwalstwem.
Porzucam starego człowieka.
Stawiam ten krzyż miedzy sobą, a wszystkimi ludźmi,
wszystkimi duchami, wszystkimi rzeczami.
Panie Jezu, szczerze przyjmuję Cię jako moje nowe życie,
moją świętość i uświęcenie
i przyjmuję całe Twoje dzieło i triumf Twojego zmartwychwstania, dzięki któremu powstałam z martwych wraz z Tobą do nowego życia, aby uczestniczyć w nowym życiu, umarła dla grzechu,
a żywa dla Boga.

Jestem ukrzyżowany razem z Chrystusem.
I już nie ja żyję, ale Chrystus, który żyje we mnie.
Zajmuję teraz swoje miejsce w Twoim zmartwychwstaniu,
dzięki czemu powracam wraz z Tobą do życia.
Króluję w życiu dzięki Tobie.
Przyoblekam się w nowego człowieka w całej świętości i pokorze,
w całej sprawiedliwości i czystości, i prawdzie.
Moim życiem jest teraz Chrystus, jedyny, który mnie umacnia.
Duchu Święty udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) pełni zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dla mnie.
Przyjmuję je z wdzięcznością
i daję mu całkowite prawo do mojego życia.

Jezu, uznaję Cię szczerze za swój autorytet,
za swoją zasadę, uznaję Twoje wieczne zwycięstwo nad szatanem
i jego królestwem oraz całe dzieło i triumf Twojego wniebowstąpienia, dzięki któremu szatan został osądzony i wypędzony,
jego władze i zwierzchności rozbrojone,
a wszelka władza w niebie i na ziemi dana jest Tobie, Jezu,
ja zaś otrzymałem pełnię w Tobie, Głowie wszystkiego.
Zajmuję swoje miejsce w Twoim wniebowstąpieniu,
dzięki któremu razem z Tobą zostałem wskrzeszony
i siedzę po prawicy Ojca.
Rozciągam Twoją władzę i zasady Twojego Królestwa na moje życie, moją rodzinę, mój dom i moje dobra.

I teraz pełnię Twojego dzieła – Twój krzyż, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie – przeciwstawiam szatanowi,
jego królestwu i jego emisariuszom oraz całej ich działalności wymierzonej przeciw mnie i moim dobrom.
Większy jest ten, który jest we mnie, od tego, który jest w świecie. Chrystus dał mi władzę, aby pokonywać wszelkie moce złego,
a ja teraz stosuję tę władzę wobec wszystkich wrogów
i wypędzam ich w imię Jezusa Chrystusa.
Duchu Święty udziel mi (moim dzieciom, mojej żonie)
pełni dzieła wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa.
Przyjmuję je z wdzięcznością
i oddaję Mu całkowite prawo do mojego życia.

Duchu Święty, przyjmuje Cię szczerze za swojego doradcę, Pocieszyciela, swoja Siłę i swojego Przewodnika.
Dziękuję Ci za to, że naznaczyłeś mnie pieczęcią w Chrystusie.
Czczę Cię jako swojego Pana
i proszę byś prowadził mnie do całej prawdy,
abyś mnie namaścił na całe moje życie,
moją drogę i moje powołanie i zaprowadził głębiej do Jezusa.
Otwieram całe swoje życie na Ciebie w każdym jego wymiarze
i w każdym aspekcie – moje ciało, moją duszę i mojego ducha –
i chcę byś mnie napełniał, chcę dostosowywać się do Ciebie
we wszystkich rzeczach.

Udziel mi, błogosławiony Duchu Święty,
całego dzieła i wszystkich darów Zesłania Ducha.
Napełnij mnie na nowo, błogosławiony Duchu Święty.
Przyjmuję Cię z wdzięcznością
i daję Ci całkowite prawo do mojego życia.
Ojcze w niebie, dziękuję Ci za udzielenie mi wszelkich błogosławieństw duchowych na wyżynach niebieskich w Chrystusie Jezusie.

Przyjmuję dzisiaj te błogosławieństwa w moim życiu
i proszę Ducha Świętego, aby je dzisiaj wprowadził do mojego dnia. Dziękuję Ci za krew Jezusa.
Ponownie obmyj mnie Jego krwią z wszelkiego grzechu,
skazy i złych nawyków.

Nakładam na siebie jego zbroję – pas prawdy,
pancerz sprawiedliwości, sandały gotowości głoszenia dobrej nowiny, hełm zbawienia. Biorę tarczę wiary i miecz Ducha,
czyli słowo Boże, i używam tej broni w mocy Boga przeciw Złemu. Postanawiam modlić się w Duchu w każdych okolicznościach,
być silnym w Tobie, Panie, i w Twojej potędze...

Ojcze, dziękuję Ci za Twych aniołów.
Wzywam je władzą Jezusa Chrystusa
i wyprawiam na wojnę za mnie i mój dom.
Niechaj mnie strzegą w każdych okolicznościach dzisiejszego dnia. Dziękuję Ci za tych, którzy się za mnie modlą;
przyznaję, że potrzebuję ich modlitw i proszę,
abyś wysłał swojego Ducha i ich pobudził, i nas połączył,
wznosząc baldachim modlitwy i wstawiennictwa za mnie.
Rozciągam dziś Królestwo Pana Jezusa Chrystusa na mój dom,
moją rodzinę, moje życie i moje dobra.

Modlę się o to wszystko w imię Jezusa Chrystusa,
oddając Mu całą chwałę, szacunek i wdzięczność.

Amen

(24331)
Beatadata: 03.02.2013, godz: 18:14

Łukasz - dzięki za filmiki, obejrzałam
rzeczywiście ten wesoły kierowca jest nie z tej ziemi..:)
nie ma w nim udawania, sztuczności ani moralizatorstwa.
Ot subtelny uprzejmy facet, który wita zamyślonych przypadkowych pasażerów by uczynić ich rutynowe podróże bardziej ekscytujące.
Widać jak zażenowani są niektórzy... jak wyuczoną standardową minę zmieniają na słodkie zaskoczenie i uśmiech.
ten kierowca ma to coś..przede wszystkim jest człowiekiem który szanuje ludzi.

O ile bardziej byłoby przyjemne codzienne życie gdyby ludzie świadczący usługi .. w sklepach urzędach, na poczcie.. mieli inne podejście.
Ale każdy powinien się wysilić.. bo jednak to musi działać w obie strony.

Masz rację Łukaszu, jazda z takim kierowcą, może na tyle uprzyjemnić poranek że wystarczy tej pociechy aż do wieczora...

szkoda ze my Polacy jesteśmy tacy sztywni..

(24330)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 03.02.2013, godz: 14:33

Hej a ja spytam tak z innej beczki :) co sądzicie o mowej formie egzaminu teoretycznego na prawo jazdy? Jak dla mnie to masakra jakaś. Wcześniej 90% ludzi zdawało, a 10% nie. Teraz te liczby się odwróciły, a podobno miało być łatwiej, bo nie trzeba kuć na pamięć. Ja sama też czasem robie te testy, gdy mam czas i zdarza się, że brakuje mi po 1-2pkt by zaliczyć :/ sama przygotowuje się do egzaminu na prawko, planowałam zrobić prawo jazdy już rok temu, ale jakoś nie było czasu. Szkoda mi tych co muszą zdawać nową teorie, mi się na szczęście udało zdać jeszcze starą. Czy może są tu osoby, które zdawały nowy test? Co o tym myślicie?

(24329)
Beatadata: 03.02.2013, godz: 14:20

polecam fajna ksiazke :
Niebo jest w nas! Wojciech Żmudziński SJ

http://rhetos.istore.pl/pl/niebo-jest-w-nas-wojciech-zmudzinski-sj.html

super sie czyta... zawiera prawdziwe historie ludzi którzy potrafili cieszyc sie życiem.. do końca.. to ksiązka na te czasy smutku, niepewności, biegu życia..

jak można juz na ziemi znależć kawałek nieba i nie dać sie depresji..
To kwestia nastawienia .. mądrego podejścia do różnych sytuacji..

(24328)
jacek42data: 03.02.2013, godz: 14:08

Witam

Próżne będą marzenia o postępie, daremne wysiłki zmierzające do uszlachetnienia ludzi, jeśli zlekceważy się jedyne Źródło pomocy i nadziei dla upadłych pokoleń. Dochodzi do tego że związki partnerskie stają na równi ze związkami hetero,które pochodzą od Boga.Odchodzimy od Prawdy która jest wyrażnie zapisana w Biblii.Musimy powiedzieć to jest złe i pochodzi od szatana tak od niego nie bójmy się tego słowa.Bóg dokładnie wyjaśnij grzech ;związek jest jeden to mężczyzna i kobieta.
STARY TESTAMENT Księga Rodzaju
Zniszczenie Sodomy i Gomory Roz.19 W tej zagładzie jest kara Boża za zepsucie obyczajów. Echo Sodomy i Gomory powtarza się w całym Piśmie św. (Pwt 29,22; Mdr 10,6; Iz 1,9; Iz 13,19; Jr 49,18; Jr 50,40; Am 4,11; Mt 10,15; Mt 11,23n; Łk 10,12; Łk 17,28; 2 P 2,6; Jud 1,7; Ap 11,8).
„Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca światłości" (Jak. 1,17). Bez Boga nie ma prawdziwej doskonałości charakteru. Jedyną drogą do Boga jest Chrystus. Mówi On: „Ja jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie" (Jan 14,6). Pozdrawiam

(24327)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 03.02.2013, godz: 13:31

To jest bardzo ważne, żeby dokładnie widzieć, i rozumieć co Chrystus mówi w Ewangelii.Jak Go kochać i jak być przy Nim skoro się Go nie zna.Jak zachowywać Jego naukę?No czytać dla samego czytania, bez z rozumienia, to można, ale co ma z tego wyniknąć?Bardzo lubię Ewangeilę wg.Sw, Jana.Sw.Jan pisze najzrozumialej ze wszytskich ewangelistów i najbardziej przejżyście.Siedzę w domu na zwolnieniu lekarskim od dentysty, i jeszcze drugi tydzień będę tak siedzieć i tylko wszyscy nie mogą wyjść z podziwu, że dentysta na ząb daje 2 tyg, wolnego.Czy może ktoś się za mnie pomodlić? Bardzo o to proszę, bo nie jest dobrze, i to do tego stopnia, że sytuacja w której jestem przekracza granice absurdu.

(24326)
Moja wspaniałośćdata: 03.02.2013, godz: 12:35

Nieodżałowanej pamięci ks. prof. Józef Tischner mawiał, że istnieją trzy rodzaje prawdy: święta prawda, tyż prawda i gó...o prawda

(24325)
Mary1020, lat 35data: 03.02.2013, godz: 10:23

Aldona....ja także czasem czegoś nie rozumiem, czytając Ewangelię. Ale często zdarza się, że jakiś czas po przeczytaniu fragmentu, którego nie zrozumiałam, coś się dzieje.... jakieś wydarzenie, spotkanie, czyjeś słowa. I nagle zaczynam rozumieć ;) PAN BÓG wie co robi. Trzeba tylko otworzyć serce na działanie Ducha Świętego :) ON w odpowiedniej chwili podpowie :)

(24324)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 23:58

Cześć
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
W Piątek wracałem z pracy z wesołym kierowcą. W autobusie panowała miła atmosfera, muzyka, rozmowy i humor kierowcy.
Jak do tej pory to spotkałem niemiłych kierowców, ale w Piątek zmieniłem zdanie.
Kierowca okazał się bardzo życzliwy i poprawił mi humor i różnił się od innych kierowców i widać, że kocha swoją pracę oraz kocha ludzi.
Kierowca a dokładnie wesoły kierowca odnosił się do pasażerów życzliwie i pasażerowie też byli dla niego uprzejmi i dziękowali mu za podróż a on zapraszał ponownie.
Ja w dniu dzisiejszym wysłałem pochwałę na wesołego kierowcę oby więcej kierowców było takich jak ten jedyny i wyjątkowy.
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Poniżej linki dotyczące wesołego kierowcy:
1- http://www.youtube.com/watch?v=FYK2StuDwug
2- http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wesoly-kierowca-umila-podroz,57201.html
3- http://www.facebook.com/pages/Weso%C5%82y-Kierowca/269083819870902
4- http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,12373217,Wesoly_kierowca_autobusu__Nowy_bohater_stolicy__WIDEO_.html]
5- http://www.targowek.info/2012/08/wesoly-kierowca-z-targowka-gwiazda-mediow-wideo/
Pozdrawiam
Łukasz

(24323)
Xdata: 02.02.2013, godz: 22:33

Łukasz

Jednak-po namyśle-doszedłem do wniosku, że nie mogę tego tak zostawić, nie mogę przyznać się do-chyba błędu?
Bo co, jeśli Ty wcale aż tak bardzo nie znasz się na tym, czy coś jest dobrze napisane, czy też nie?Co, jeśli jednak czasem możesz sie mylić?Co, jeśli ja(tylko zakładam)piszę poprawnie stylowo-przynajmniej tak w miarę...?
Mam pomysł:dam Ci do oceny pewien, niedługi, tekst, a Ty ocenisz, czy są w nim błędy stylistyczne, czy ich tam nie ma?Wtedy sytuacja trochę się rozjaśni i będziemy wiedzieli więcej, bo dobrze jest mieć coraz większą wiedzę...
Zastanawiałem się, o czym napisać i nie za bardzo wiedziałem, ale-po jednym z Twoich ostatnich wpisów-już wiem.Napiszę taki, powiedzmy-tekst, który-po dokonaniu oceny, oczywiście, wyślesz tym fałszywym, chamskim, nie kierujących się w życiu żadnymi dobrymi wartościami, dziennikarzy, którzy tak bardzo Cię skrzywdzili, potraktowali, jak...No mniejsza z tym, szkoda na nich czasu...

Więc-krótko, jednym zdaniem(dosłownie), bo po co tam będę się rozpisywał?I Ty miałbyś trudniej, i oni-"tamci, "mogliby zignorować Twoją prośbę, a wyglada ona tak:

Głęboka, żywa, wciąż niegasnąca nadzieja, wypełniająca obolałe serce i przenikająca na wskroś, udręczoną-wskutek doznanej przykrości, po zadaniu znienacka zdradzieckiego, pełnego bólu, ciosu-niezmiernie, duszę, podczas, gdy okręt mojego życia-w sposób bezwładny i niekontrolowany-wydaje się coraz bardziej dryfować po przepastnych i bezkresnych wodach nieukojonego smutku, wszechogarniającego przygnębienia i-przybierającej, z minuty na minutę, coraz czarniejszą barwę-rozpaczy, sprawia, iż nagle, z ciemności, w jakich jestem pogrążony-rozbłyska światło;z chaosu, jaki panuje we wnętrzu-wyłania się ład;po burzy, kiedy wszystko zdaje się być rozedrgane-nastaje błoga cisza, i wówczas-odzyskując stopniowo wiarę, która, tak do końca, nigdy nie wygasa, w to, iż ta moja gorąca prośba i silne, palące pragnienie mojego serca, zostaną wysłuchane i spełnione-niczym nowonarodzone dziecię, wydaję okrzyk radości, który, niesiony echem, staje się niesłychanie żywotnym impulsem, pobudzającym-wydawałoby się-zgasły optymizm, uśpioną, zastygłą wolę i radość życia, zakłóconą jasność myśli, naruszoną trzeźwość umysłu-i poprzedzającym każdy mój ruch, każdy mój krok i przejaw jakiegokolwiek, najmniejszego działania, ukierunkowanego na uwolnienie, na wyrwanie się ze stanu, w którym-nie ze swojej winy-się znalazłem i trwałem.

Nie zapomnij-na wstępie-zaznaczyć, że jest to prośba o napisanie następnego artykułu, bo ten poprzedni...nie przypadł Ci do gustu i chciałbyś"inaczej..."Tak chyba będzie dobrze?

I nie zapomnij wydać opinii-no wiesz, odnośnie...stylu.
Jeżeli znajdziesz w powyższym zdaniu choć jeden błąd stylistyczny, jakieś jedno miejsce, w którym"coś się tu nie klei, "mów, krzycz, grzmij...

(24322)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 22:03

SPOTKANIA WSPÓLNOTY ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM
"PÓJDŹ ZA MNĄ"
Piątki, godz. 19:00 przy kościele Wszystkich Świętych
ADRES:
Pl. Grzybowski 3/5
00-115 Warszawa
Śródmieście, k. Metro Świętokrzyska

Jak dojść?
"Dolny kościół"- stojąc przed wejściem głównym kościoła - z prawej strony czarna żelazna brama - i za nią pierwsze wejście po lewej stronie, schodami na dół
http://pojdzzamna.org.pl/
http://www.youtube.com/watch?v=-2TqhRae5xk
http://www.youtube.com/watch?v=01Ws0ToQ2pw
Pozdrawiam
Łukasz

(24321)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 21:34

W kazdym strapieniu i o kazdej porze,

czuwa nad nami Milosierdzie Boze. "

(24320)
Xdata: 02.02.2013, godz: 21:21

Łukasz

Zarzuciłeś mi, że popełniam"sporo błędów stylistycznych."
Dość odważne stwierdzenie, muszę przyznać...Nie bedę jednak protestował, bo...Nie, może powiem tak, a właściwie to przytoczę treść pewnej reklamy telewizyjnej sprzed kilku lat.
Jeśli dobrze pamiętam, było to tak:(scena ma miejsce w armii)
"Me ciało płonie jak wierzba rażona piorunem,
oczy-zwierciadło bezkresnej samotności,
twarz spowita niepamięci całunem,
usta-lawa spragniona twej namiętności.
Powinno być"miłości"zamiast"namiętności?"Niech wam będzie, w końcu to Wy byliście na polonistyce."

Właśnie-w końcu to Ty masz zostać, no, powiedzmy-literatem, a może i pisarzem;Ty"masz zadatki;"Ty-już nie raz, i nie dwa-dawałeś tutaj próbki swych lierackich zdolności, więc-z pokorą-przyjmuję do wiadomości Twoją krytykę i godzę się ze wszystkimi uwagami, jakie padają(i jeszcze padną)z Twojej strony.

(24319)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 21:15

Modlitwa przed czytaniem Pisma Świętego

Duchu Święty, który oświecasz moje serce
i mój umysł dodaj mi ochoty i zdolności,
aby nauka zawarta w Twoim Słowie,
była dla mnie pożyteczna w życiu doczesnym
i wiecznym przez Jezusa Chrystusa Pana naszego.
Amen

(24318)
jacek42data: 02.02.2013, godz: 21:13

(1) Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jakaś pociecha miłości, jakaś wspólnota Ducha, jakieś współczucie i zmiłowanie, (2) dopełnijcie radości mojej i bądźcie jednej myśli, mając tę samą miłość, zgodni, ożywieni jednomyślnością. (3) I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. (4) Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze. (5) Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, (6) który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, (7) lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, (8) uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. (9) Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią (11) i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
List do Filipian 2:1,11

(24317)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 21:11

Modlitwa przed rachunkiem sumienia



Wszechmogący i miłosierny Boże, oświeć mój umysł, abym poznał grzechy, które popełniłem, i odmień moje serce, abym szczerze nawrócił się do Ciebie. Niech Twoja miłość zjednoczy mnie ze wszystkimi, którym wyrządziłem krzywdę. Niech Twoja dobroć uleczy moje rany, umocni moją słabość. Niech Duch Święty obdarzy mnie nowym życiem i odnowi we mnie miłość, aby w moich czynach zajaśniał obraz Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

(24316)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 21:07

Jeśli są osoby, które chcą nawiązać ze mną znajomość czy chcą porozmawiać zapraszam do kontaktu:
lukasz84rok@wp.pl
Gadu Gadu: 46092843
Pozdrawiam
Łukasz z Warszawy

(24315)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 21:05

Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie." .
[ Marcel Pagnol ]

(24314)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 20:39

Dobry Boże
czasami czuję się tak bardzo samotny i wydaje mi się,
że cały jestem ogarnięty tymi uczuciami.
Im więcej myślę o tym, tym bardziej grzęznę w tym wszystkim.

Pozwól mi doświadczyć Twojej głębokiej miłości do mnie,
abym został pokrzepiony w moim jestestwie.
Pozwól mi znaleźć moje bezpieczeństwo w Tobie,
tak abym nawet wtedy, gdy jestem sam,
nie odczuwał tej okropnej samotności.

Wiem, że jeśli przekonanie o byciu kochanym przez Ciebie
głęboko zakorzeni się w moim sercu,
będzie mi łatwiej z ufnością stawić czoła wielu sytuacjom życiowym, które często omijam, a co prowadzi mnie do tego,
że czuję się coraz bardziej samotny.

Ufam Tobie - proszę Cię nie zawiedź mojej nadziei.

Amen.

(24313)
czarna - owieczkadata: 02.02.2013, godz: 20:20

Ci , którzy maja osobiste problemy lub innych , o potrzebne łaski
polecam wszystkim najsilniejszą modlitwę Nowennę Pompejańską http://pompejanska.rosemaria.pl/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska/

(24312)
czarna -owieczkadata: 02.02.2013, godz: 20:20

"Pewien człowiek bardzo chciał poznać Bożą drogę, dlaczego świat wygląda jak wygląda. Kiedy położył się pod drzewem i rozmyślając nad tym prosił Boga o odpowiedź, stanął przy nim anioł i powiedział:
- Chodź ze mną a pokażę ci drogi Pana. Nie namyślając się długo poszedł za aniołem. Spotkali na swojej drodze dwóch ludzi. Jeden człowiek zły wręczył złoty kielich drugiemu dobremu. Anioł zaczekał, aż zasną, zabrał kielich dobremu i zaniósł do złego. Człowiek idący z aniołem spytał:
- Co robisz przecież to złodziejstwo. - Nie zadawaj pytań tylko chodź i patrz, a poznasz drogi Boże - odpowiedział anioł.
Poszli więc dalej do chaty pewnego biednego człowieka. Gdy wyszedł z domu, anioł podpalił jego dom. Zirytowany człowiek idący z aniołem oburzył się na niego i zaczął gasić płomień, jednak anioł mu nie pozwolił:
- Jak możesz podpalać dom tego biednego człowieka. Powinieneś pomagać ludziom, a nie ich dręczyć - krzyczał człowiek
- Powiedziałeś, że chcesz poznać zamysł Boga nie wtrącaj się więc tylko chodź dalej!
Idąc dalej dotarli do strumienia i zatrzymali się przed kładką. Gdy zbliżył się ojciec ze swoim synkiem i weszli na kładkę, anioł przewrócił kładkę tak, że ojciec z synkiem wpadli do wody. Prąd wody porwał dziecko i utopiło się. Ojciec wyszedł z wody i zasmucony wrócił do domu.
- Nie tego już za wiele. Zniosłem jak okradłeś sprawiedliwego, podpalałeś dom biednego człowieka, ale to że zabiłeś niewinne dziecko to za dużo. Nie jesteś żadnym aniołem tylko demonem - krzyczał człowiek zdzierając kaptur z głowy anioła.
- Jestem aniołem wysłanym na ziemię przez Boga aby wypełnić Jego wolę na ziemi, a tobie wyjaśnić jaka jest Jego droga - odpowiedział
- Nieprawda Bóg taki nie jest. Na pewno nie kazał Ci robić tego co robisz - krzyczał dalej człowiek.
- Dobrze! opowiem ci dlaczego zachowałem się właśnie tak w każdej sytuacji. Otóż w kielichu, który zabrałem sprawiedliwemu człowiekowi była trucizna. Gdybym zostawił ten kielich człowiek ten otrułby się. Człowiek podstępny, który chciał otruć sprawiedliwego poniesie karę za swoje czyny. Biedny człowiek, któremu podpaliłem dom, znajdzie w zgliszczach wielki skarb, który pozwoli mu żyć dostatnio do końca dni. Człowiek, którego spotkaliśmy tu nad strumieniem, był złym człowiekiem. Nie chce znać Boga i prowadzi życie bardzo rozwiązłe. Po stracie swego małego synka, który i tak znajdzie się w Niebie, nawróci się do Boga i zmieni swe życie. Tak obaj będą w Niebie, Gdybym tego nie uczynił obaj zostaliby potępieni. Czy te wyjaśnienia pomogły ci zrozumieć wolę Bożą?
Człowiek słuchając z zainteresowaniem opowieści anioła zrozumiał, że Bóg widzi wszystko inaczej i bardziej doskonale niż on sam. Zrozumiał też, że na wszystko ma najlepsze rozwiązanie, choć zewnętrznie wydaje się ono bardzo bolesne."
(treść tekstu z zródła http://pompejanska.rosemaria.pl/)




(24311)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 19:43

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Marco

(24310)
Marti, lat 30, e-mail: martapem@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 17:32

Witam,
szukam osoby, która doświadczyła lub uczestniczyła w modlitwie uwolnienia według N.Lozano.

(24309)
Beatadata: 02.02.2013, godz: 12:05

Aldonka
ja czytam Ewangelię nawet jeśli nie rozumiem, i to jeszcze bardziej mnie zachęca by czytać.. wystarczy ze Duch sw działa we mnie poprzez to Słowo.. ja nie musze wszystkiego rozumieć..bo nie chcę pozjadać rozumów i stać sie pustym teologiem :)
W ogóle zaczęłam czytać pismo św od samego początku.. niektóre historie są barwne i bardzo mnie wciągają.. fascynują mnie tamtejsze kobiety i waleczni prorocy.. waleczna Rut.. oczywiście zachowuje dystans do zemsty ..bo wtedy takie było prawo Boże..
a inne opisy jak księga kronik nudne, monotonne.. ale mimo to czytam nie tracąc cierpliwości bo to też pewna wiedza ..i wiem ze za chwilę będzie coś ciekawszego.
I myslę ze Duch św działa.. zaczynam inaczej patrzeć na Boga..słuchać bardziej czytań podczas mszy.. często słuchając przypominam sobie że już to czytałam i wydaje mi sie to bliższe... Dla mnie to juz duzo :)

(24308)
jacek42data: 02.02.2013, godz: 11:10

witam
do X
Kościół to Jezus Chrystus On jest Skałą fundamentem powiedział : Jestem drzwiami, prawdą ,życiem Łuk. 6:44-49
44. Każde bowiem drzewo poznaje się po jego owocu, bo nie zbierają z cierni fig ani winogron z głogu.
45. Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro, a zły ze złego wydobywa zło; albowiem z obfitości serca mówią usta jego.
46. Dlaczego mówicie do mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?
47. Pokażę wam, do kogo jest podobny każdy, kto przychodzi do mnie i słucha słów moich, i czyni je.
48. Podobny jest do człowieka budującego dom, który kopał i dokopał się głęboko, i założył fundament na skale. A gdy przyszła powódź, uderzyły wody o ów dom, ale nie mogły go poruszyć, bo był dobrze zbudowany.
49. Kto zaś słucha, a nie czyni, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu, i uderzyły weń wody, i wnet runął, a upadek domu owego był zupełny.


.:. źródło .:..

Jezus powiedział: Dobry człowiek czerpie dobro z bogactwa dobra w swoim sercu, a zły człowiek czerpie zło ze swojego serca złego, bo człowiek mówi to, co przepełnia jego serce.

Łukasza 6,45 Współczesny Przekład

P. X dawno P.nie było i mam pytanie ;To jakiego ma P. pośrednika z Bogiem? bo jeżeli to nie jest Jezus Chrystus to kto? Pozdrawiam

(24307)
Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 02.02.2013, godz: 05:09

Nie rozumiem Ewangeli.A to moja reakcja na odżwięk na mój wpis.:):):)

(24306)
gosiadata: 02.02.2013, godz: 01:59

Do Aldona.
Módl się o łaskę rozumienia ewangelii i cały czas czytaj, najlepiej otwórz na przypadkowym fragmencie przeczytaj go i nos go w sercu, wprowadź go w czyn , rozważaj nad nim przez cały dzień albo dłużej jak trzeba . To moja taka subiektywna rada.

(24305)
Xdata: 02.02.2013, godz: 01:17

aldona

I jeszcze jedno-ku przestrodze:kiedy Adam Mickiewicz wpadł w szpony tego sekciarza Towiańskiego, to zaczął brać udział w orgiach i zmarł na chorobę weneryczną.
"Wpadł w szpony, "czyli-zachłysnął się, upoił, doznał oszołomienia, zachwytu, "naukami mistrza, "który pewnie posłużył się prostymi środkami, skoro nastąpił aż taki efekt?

(24304)
Xdata: 02.02.2013, godz: 00:57

aldona

Nie słuchaj tego, co mówi ktoś, kto wciąż powtarza, że Jezus Chrystus jest jedynym pośrednikiem między nami a Bogiem, bo nie należy on do Kościoła-znajduje się poza nim, i tam, z boku, przygląda się, obserwuje i wyczekuje jego upadku-tak, aby zniknęli z powierzchni ziemi wszyscy księża, biskupi, papież, a także zakony.Robi on to, bo wie doskonale, że-w końcu-musi odnieść sukces.Mamy tu zatem do czynienia z szatańską metodą.
Niedawno słyszałem, jak ks.Gabriel Amorth, znany dobrze watykański egzorcysta, powiedział, że zadał kiedyś szatanowi pytanie, dlaczego on działa w tak prosty sposób;dlaczego powtarza w kółko tylko jedno i to samo-bez końca?
Szatan odpowiedział, że postępuje tak dlatego, ponieważ jest to bardzo skuteczne, że to zawsze działa.
Tak, stale coś powtarzać, bez wytchnienia, mówić to dziesiątki, setki, a nawet tysiące razy, a na pewno odniesie to skutek taki, jakiego się oczekuje...
Musi odnieść, gdyż metoda ta jeszcze nigdy nie zawiodła...

(24303)
Marcodata: 02.02.2013, godz: 00:28

Łukasz, pewnie nie masz "daru" czytania ze zrozumieniem, już kiedyś chyba nawet jakaś kobieta poradziła abyś nie "obnosił się medialnie" to zraża, może nawet bardzo, na miejscu kobiet bardzo bym się zastanawiał nad takim kimś...

Może napiszę wprost - stałeś się łatwym łupem dla mediów, pewnie nie masz parcia na szkło a na jakiś taniec z gwiazdami, na lodzie czy cokolwiek w tym temacie nawet nie posądzam, takie szopki zostaw większym pajacom ku nikłej "uciesze pospólstwa".

A media, niestety ale będą żerować... - dałeś sam im do tego powody!
... tak łatwo się z tego nie wywiniesz...

(24302)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej