| Beata | data: 03.02.2013, godz: 18:14 |
Łukasz - dzięki za filmiki, obejrzałam
rzeczywiście ten wesoły kierowca jest nie z tej ziemi..:)
nie ma w nim udawania, sztuczności ani moralizatorstwa.
Ot subtelny uprzejmy facet, który wita zamyślonych przypadkowych pasażerów by uczynić ich rutynowe podróże bardziej ekscytujące.
Widać jak zażenowani są niektórzy... jak wyuczoną standardową minę zmieniają na słodkie zaskoczenie i uśmiech.
ten kierowca ma to coś..przede wszystkim jest człowiekiem który szanuje ludzi.
O ile bardziej byłoby przyjemne codzienne życie gdyby ludzie świadczący usługi .. w sklepach urzędach, na poczcie.. mieli inne podejście.
Ale każdy powinien się wysilić.. bo jednak to musi działać w obie strony.
Masz rację Łukaszu, jazda z takim kierowcą, może na tyle uprzyjemnić poranek że wystarczy tej pociechy aż do wieczora...
szkoda ze my Polacy jesteśmy tacy sztywni.. (24330)
Hej a ja spytam tak z innej beczki :) co sądzicie o mowej formie egzaminu teoretycznego na prawo jazdy? Jak dla mnie to masakra jakaś. Wcześniej 90% ludzi zdawało, a 10% nie. Teraz te liczby się odwróciły, a podobno miało być łatwiej, bo nie trzeba kuć na pamięć. Ja sama też czasem robie te testy, gdy mam czas i zdarza się, że brakuje mi po 1-2pkt by zaliczyć :/ sama przygotowuje się do egzaminu na prawko, planowałam zrobić prawo jazdy już rok temu, ale jakoś nie było czasu. Szkoda mi tych co muszą zdawać nową teorie, mi się na szczęście udało zdać jeszcze starą. Czy może są tu osoby, które zdawały nowy test? Co o tym myślicie? (24329)| Beata | data: 03.02.2013, godz: 14:20 |
polecam fajna ksiazke :
Niebo jest w nas! Wojciech Żmudziński SJ
http://rhetos.istore.pl/pl/niebo-jest-w-nas-wojciech-zmudzinski-sj.html
super sie czyta... zawiera prawdziwe historie ludzi którzy potrafili cieszyc sie życiem.. do końca.. to ksiązka na te czasy smutku, niepewności, biegu życia..
jak można juz na ziemi znależć kawałek nieba i nie dać sie depresji..
To kwestia nastawienia .. mądrego podejścia do różnych sytuacji.. (24328)| jacek42 | data: 03.02.2013, godz: 14:08 |
Witam
Próżne będą marzenia o postępie, daremne wysiłki zmierzające do uszlachetnienia ludzi, jeśli zlekceważy się jedyne Źródło pomocy i nadziei dla upadłych pokoleń. Dochodzi do tego że związki partnerskie stają na równi ze związkami hetero,które pochodzą od Boga.Odchodzimy od Prawdy która jest wyrażnie zapisana w Biblii.Musimy powiedzieć to jest złe i pochodzi od szatana tak od niego nie bójmy się tego słowa.Bóg dokładnie wyjaśnij grzech ;związek jest jeden to mężczyzna i kobieta.
STARY TESTAMENT Księga Rodzaju
Zniszczenie Sodomy i Gomory Roz.19 W tej zagładzie jest kara Boża za zepsucie obyczajów. Echo Sodomy i Gomory powtarza się w całym Piśmie św. (Pwt 29,22; Mdr 10,6; Iz 1,9; Iz 13,19; Jr 49,18; Jr 50,40; Am 4,11; Mt 10,15; Mt 11,23n; Łk 10,12; Łk 17,28; 2 P 2,6; Jud 1,7; Ap 11,8).
„Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca światłości" (Jak. 1,17). Bez Boga nie ma prawdziwej doskonałości charakteru. Jedyną drogą do Boga jest Chrystus. Mówi On: „Ja jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie" (Jan 14,6). Pozdrawiam (24327)| aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 03.02.2013, godz: 13:31 |
To jest bardzo ważne, żeby dokładnie widzieć, i rozumieć co Chrystus mówi w Ewangelii.Jak Go kochać i jak być przy Nim skoro się Go nie zna.Jak zachowywać Jego naukę?No czytać dla samego czytania, bez z rozumienia, to można, ale co ma z tego wyniknąć?Bardzo lubię Ewangeilę wg.Sw, Jana.Sw.Jan pisze najzrozumialej ze wszytskich ewangelistów i najbardziej przejżyście.Siedzę w domu na zwolnieniu lekarskim od dentysty, i jeszcze drugi tydzień będę tak siedzieć i tylko wszyscy nie mogą wyjść z podziwu, że dentysta na ząb daje 2 tyg, wolnego.Czy może ktoś się za mnie pomodlić? Bardzo o to proszę, bo nie jest dobrze, i to do tego stopnia, że sytuacja w której jestem przekracza granice absurdu. (24326)| Moja wspaniałość | data: 03.02.2013, godz: 12:35 |
Nieodżałowanej pamięci ks. prof. Józef Tischner mawiał, że istnieją trzy rodzaje prawdy: święta prawda, tyż prawda i gó...o prawda (24325)| Mary1020, lat 35 | data: 03.02.2013, godz: 10:23 |
Aldona....ja także czasem czegoś nie rozumiem, czytając Ewangelię. Ale często zdarza się, że jakiś czas po przeczytaniu fragmentu, którego nie zrozumiałam, coś się dzieje.... jakieś wydarzenie, spotkanie, czyjeś słowa. I nagle zaczynam rozumieć ;) PAN BÓG wie co robi. Trzeba tylko otworzyć serce na działanie Ducha Świętego :) ON w odpowiedniej chwili podpowie :) (24324)
Cześć
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
W Piątek wracałem z pracy z wesołym kierowcą. W autobusie panowała miła atmosfera, muzyka, rozmowy i humor kierowcy.
Jak do tej pory to spotkałem niemiłych kierowców, ale w Piątek zmieniłem zdanie.
Kierowca okazał się bardzo życzliwy i poprawił mi humor i różnił się od innych kierowców i widać, że kocha swoją pracę oraz kocha ludzi.
Kierowca a dokładnie wesoły kierowca odnosił się do pasażerów życzliwie i pasażerowie też byli dla niego uprzejmi i dziękowali mu za podróż a on zapraszał ponownie.
Ja w dniu dzisiejszym wysłałem pochwałę na wesołego kierowcę oby więcej kierowców było takich jak ten jedyny i wyjątkowy.
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Poniżej linki dotyczące wesołego kierowcy:
1- http://www.youtube.com/watch?v=FYK2StuDwug
2- http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wesoly-kierowca-umila-podroz,57201.html
3- http://www.facebook.com/pages/Weso%C5%82y-Kierowca/269083819870902
4- http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,12373217,Wesoly_kierowca_autobusu__Nowy_bohater_stolicy__WIDEO_.html]
5- http://www.targowek.info/2012/08/wesoly-kierowca-z-targowka-gwiazda-mediow-wideo/
Pozdrawiam
Łukasz (24323)| X | data: 02.02.2013, godz: 22:33 |
Łukasz
Jednak-po namyśle-doszedłem do wniosku, że nie mogę tego tak zostawić, nie mogę przyznać się do-chyba błędu?
Bo co, jeśli Ty wcale aż tak bardzo nie znasz się na tym, czy coś jest dobrze napisane, czy też nie?Co, jeśli jednak czasem możesz sie mylić?Co, jeśli ja(tylko zakładam)piszę poprawnie stylowo-przynajmniej tak w miarę...?
Mam pomysł:dam Ci do oceny pewien, niedługi, tekst, a Ty ocenisz, czy są w nim błędy stylistyczne, czy ich tam nie ma?Wtedy sytuacja trochę się rozjaśni i będziemy wiedzieli więcej, bo dobrze jest mieć coraz większą wiedzę...
Zastanawiałem się, o czym napisać i nie za bardzo wiedziałem, ale-po jednym z Twoich ostatnich wpisów-już wiem.Napiszę taki, powiedzmy-tekst, który-po dokonaniu oceny, oczywiście, wyślesz tym fałszywym, chamskim, nie kierujących się w życiu żadnymi dobrymi wartościami, dziennikarzy, którzy tak bardzo Cię skrzywdzili, potraktowali, jak...No mniejsza z tym, szkoda na nich czasu...
Więc-krótko, jednym zdaniem(dosłownie), bo po co tam będę się rozpisywał?I Ty miałbyś trudniej, i oni-"tamci, "mogliby zignorować Twoją prośbę, a wyglada ona tak:
Głęboka, żywa, wciąż niegasnąca nadzieja, wypełniająca obolałe serce i przenikająca na wskroś, udręczoną-wskutek doznanej przykrości, po zadaniu znienacka zdradzieckiego, pełnego bólu, ciosu-niezmiernie, duszę, podczas, gdy okręt mojego życia-w sposób bezwładny i niekontrolowany-wydaje się coraz bardziej dryfować po przepastnych i bezkresnych wodach nieukojonego smutku, wszechogarniającego przygnębienia i-przybierającej, z minuty na minutę, coraz czarniejszą barwę-rozpaczy, sprawia, iż nagle, z ciemności, w jakich jestem pogrążony-rozbłyska światło;z chaosu, jaki panuje we wnętrzu-wyłania się ład;po burzy, kiedy wszystko zdaje się być rozedrgane-nastaje błoga cisza, i wówczas-odzyskując stopniowo wiarę, która, tak do końca, nigdy nie wygasa, w to, iż ta moja gorąca prośba i silne, palące pragnienie mojego serca, zostaną wysłuchane i spełnione-niczym nowonarodzone dziecię, wydaję okrzyk radości, który, niesiony echem, staje się niesłychanie żywotnym impulsem, pobudzającym-wydawałoby się-zgasły optymizm, uśpioną, zastygłą wolę i radość życia, zakłóconą jasność myśli, naruszoną trzeźwość umysłu-i poprzedzającym każdy mój ruch, każdy mój krok i przejaw jakiegokolwiek, najmniejszego działania, ukierunkowanego na uwolnienie, na wyrwanie się ze stanu, w którym-nie ze swojej winy-się znalazłem i trwałem.
Nie zapomnij-na wstępie-zaznaczyć, że jest to prośba o napisanie następnego artykułu, bo ten poprzedni...nie przypadł Ci do gustu i chciałbyś"inaczej..."Tak chyba będzie dobrze?
I nie zapomnij wydać opinii-no wiesz, odnośnie...stylu.
Jeżeli znajdziesz w powyższym zdaniu choć jeden błąd stylistyczny, jakieś jedno miejsce, w którym"coś się tu nie klei, "mów, krzycz, grzmij... (24322)
SPOTKANIA WSPÓLNOTY ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM
"PÓJDŹ ZA MNĄ"
Piątki, godz. 19:00 przy kościele Wszystkich Świętych
ADRES:
Pl. Grzybowski 3/5
00-115 Warszawa
Śródmieście, k. Metro Świętokrzyska
Jak dojść?
"Dolny kościół"- stojąc przed wejściem głównym kościoła - z prawej strony czarna żelazna brama - i za nią pierwsze wejście po lewej stronie, schodami na dół
http://pojdzzamna.org.pl/
http://www.youtube.com/watch?v=-2TqhRae5xk
http://www.youtube.com/watch?v=01Ws0ToQ2pw
Pozdrawiam
Łukasz (24321)
W kazdym strapieniu i o kazdej porze,
czuwa nad nami Milosierdzie Boze. "
(24320)| X | data: 02.02.2013, godz: 21:21 |
Łukasz
Zarzuciłeś mi, że popełniam"sporo błędów stylistycznych."
Dość odważne stwierdzenie, muszę przyznać...Nie bedę jednak protestował, bo...Nie, może powiem tak, a właściwie to przytoczę treść pewnej reklamy telewizyjnej sprzed kilku lat.
Jeśli dobrze pamiętam, było to tak:(scena ma miejsce w armii)
"Me ciało płonie jak wierzba rażona piorunem,
oczy-zwierciadło bezkresnej samotności,
twarz spowita niepamięci całunem,
usta-lawa spragniona twej namiętności.
Powinno być"miłości"zamiast"namiętności?"Niech wam będzie, w końcu to Wy byliście na polonistyce."
Właśnie-w końcu to Ty masz zostać, no, powiedzmy-literatem, a może i pisarzem;Ty"masz zadatki;"Ty-już nie raz, i nie dwa-dawałeś tutaj próbki swych lierackich zdolności, więc-z pokorą-przyjmuję do wiadomości Twoją krytykę i godzę się ze wszystkimi uwagami, jakie padają(i jeszcze padną)z Twojej strony. (24319)
Modlitwa przed czytaniem Pisma Świętego
Duchu Święty, który oświecasz moje serce
i mój umysł dodaj mi ochoty i zdolności,
aby nauka zawarta w Twoim Słowie,
była dla mnie pożyteczna w życiu doczesnym
i wiecznym przez Jezusa Chrystusa Pana naszego.
Amen
(24318)| jacek42 | data: 02.02.2013, godz: 21:13 |
(1) Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jakaś pociecha miłości, jakaś wspólnota Ducha, jakieś współczucie i zmiłowanie, (2) dopełnijcie radości mojej i bądźcie jednej myśli, mając tę samą miłość, zgodni, ożywieni jednomyślnością. (3) I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. (4) Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze. (5) Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, (6) który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, (7) lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, (8) uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. (9) Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią (11) i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
List do Filipian 2:1,11 (24317)
Modlitwa przed rachunkiem sumienia
Wszechmogący i miłosierny Boże, oświeć mój umysł, abym poznał grzechy, które popełniłem, i odmień moje serce, abym szczerze nawrócił się do Ciebie. Niech Twoja miłość zjednoczy mnie ze wszystkimi, którym wyrządziłem krzywdę. Niech Twoja dobroć uleczy moje rany, umocni moją słabość. Niech Duch Święty obdarzy mnie nowym życiem i odnowi we mnie miłość, aby w moich czynach zajaśniał obraz Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen. (24316)
Jeśli są osoby, które chcą nawiązać ze mną znajomość czy chcą porozmawiać zapraszam do kontaktu:
lukasz84rok@wp.pl
Gadu Gadu: 46092843
Pozdrawiam
Łukasz z Warszawy (24315)
Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie." .
[ Marcel Pagnol ]
(24314)
Dobry Boże
czasami czuję się tak bardzo samotny i wydaje mi się,
że cały jestem ogarnięty tymi uczuciami.
Im więcej myślę o tym, tym bardziej grzęznę w tym wszystkim.
Pozwól mi doświadczyć Twojej głębokiej miłości do mnie,
abym został pokrzepiony w moim jestestwie.
Pozwól mi znaleźć moje bezpieczeństwo w Tobie,
tak abym nawet wtedy, gdy jestem sam,
nie odczuwał tej okropnej samotności.
Wiem, że jeśli przekonanie o byciu kochanym przez Ciebie
głęboko zakorzeni się w moim sercu,
będzie mi łatwiej z ufnością stawić czoła wielu sytuacjom życiowym, które często omijam, a co prowadzi mnie do tego,
że czuję się coraz bardziej samotny.
Ufam Tobie - proszę Cię nie zawiedź mojej nadziei.
Amen.
(24313)| czarna - owieczka | data: 02.02.2013, godz: 20:20 |
Ci , którzy maja osobiste problemy lub innych , o potrzebne łaski
polecam wszystkim najsilniejszą modlitwę Nowennę Pompejańską http://pompejanska.rosemaria.pl/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska/ (24312)| czarna -owieczka | data: 02.02.2013, godz: 20:20 |
"Pewien człowiek bardzo chciał poznać Bożą drogę, dlaczego świat wygląda jak wygląda. Kiedy położył się pod drzewem i rozmyślając nad tym prosił Boga o odpowiedź, stanął przy nim anioł i powiedział:
- Chodź ze mną a pokażę ci drogi Pana. Nie namyślając się długo poszedł za aniołem. Spotkali na swojej drodze dwóch ludzi. Jeden człowiek zły wręczył złoty kielich drugiemu dobremu. Anioł zaczekał, aż zasną, zabrał kielich dobremu i zaniósł do złego. Człowiek idący z aniołem spytał:
- Co robisz przecież to złodziejstwo. - Nie zadawaj pytań tylko chodź i patrz, a poznasz drogi Boże - odpowiedział anioł.
Poszli więc dalej do chaty pewnego biednego człowieka. Gdy wyszedł z domu, anioł podpalił jego dom. Zirytowany człowiek idący z aniołem oburzył się na niego i zaczął gasić płomień, jednak anioł mu nie pozwolił:
- Jak możesz podpalać dom tego biednego człowieka. Powinieneś pomagać ludziom, a nie ich dręczyć - krzyczał człowiek
- Powiedziałeś, że chcesz poznać zamysł Boga nie wtrącaj się więc tylko chodź dalej!
Idąc dalej dotarli do strumienia i zatrzymali się przed kładką. Gdy zbliżył się ojciec ze swoim synkiem i weszli na kładkę, anioł przewrócił kładkę tak, że ojciec z synkiem wpadli do wody. Prąd wody porwał dziecko i utopiło się. Ojciec wyszedł z wody i zasmucony wrócił do domu.
- Nie tego już za wiele. Zniosłem jak okradłeś sprawiedliwego, podpalałeś dom biednego człowieka, ale to że zabiłeś niewinne dziecko to za dużo. Nie jesteś żadnym aniołem tylko demonem - krzyczał człowiek zdzierając kaptur z głowy anioła.
- Jestem aniołem wysłanym na ziemię przez Boga aby wypełnić Jego wolę na ziemi, a tobie wyjaśnić jaka jest Jego droga - odpowiedział
- Nieprawda Bóg taki nie jest. Na pewno nie kazał Ci robić tego co robisz - krzyczał dalej człowiek.
- Dobrze! opowiem ci dlaczego zachowałem się właśnie tak w każdej sytuacji. Otóż w kielichu, który zabrałem sprawiedliwemu człowiekowi była trucizna. Gdybym zostawił ten kielich człowiek ten otrułby się. Człowiek podstępny, który chciał otruć sprawiedliwego poniesie karę za swoje czyny. Biedny człowiek, któremu podpaliłem dom, znajdzie w zgliszczach wielki skarb, który pozwoli mu żyć dostatnio do końca dni. Człowiek, którego spotkaliśmy tu nad strumieniem, był złym człowiekiem. Nie chce znać Boga i prowadzi życie bardzo rozwiązłe. Po stracie swego małego synka, który i tak znajdzie się w Niebie, nawróci się do Boga i zmieni swe życie. Tak obaj będą w Niebie, Gdybym tego nie uczynił obaj zostaliby potępieni. Czy te wyjaśnienia pomogły ci zrozumieć wolę Bożą?
Człowiek słuchając z zainteresowaniem opowieści anioła zrozumiał, że Bóg widzi wszystko inaczej i bardziej doskonale niż on sam. Zrozumiał też, że na wszystko ma najlepsze rozwiązanie, choć zewnętrznie wydaje się ono bardzo bolesne."
(treść tekstu z zródła http://pompejanska.rosemaria.pl/)
(24311)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Marco (24310)
Witam,
szukam osoby, która doświadczyła lub uczestniczyła w modlitwie uwolnienia według N.Lozano. (24309) | | Beata | data: 02.02.2013, godz: 12:05 |
Aldonka
ja czytam Ewangelię nawet jeśli nie rozumiem, i to jeszcze bardziej mnie zachęca by czytać.. wystarczy ze Duch sw działa we mnie poprzez to Słowo.. ja nie musze wszystkiego rozumieć..bo nie chcę pozjadać rozumów i stać sie pustym teologiem :)
W ogóle zaczęłam czytać pismo św od samego początku.. niektóre historie są barwne i bardzo mnie wciągają.. fascynują mnie tamtejsze kobiety i waleczni prorocy.. waleczna Rut.. oczywiście zachowuje dystans do zemsty ..bo wtedy takie było prawo Boże..
a inne opisy jak księga kronik nudne, monotonne.. ale mimo to czytam nie tracąc cierpliwości bo to też pewna wiedza ..i wiem ze za chwilę będzie coś ciekawszego.
I myslę ze Duch św działa.. zaczynam inaczej patrzeć na Boga..słuchać bardziej czytań podczas mszy.. często słuchając przypominam sobie że już to czytałam i wydaje mi sie to bliższe... Dla mnie to juz duzo :) (24308)| jacek42 | data: 02.02.2013, godz: 11:10 |
witam
do X
Kościół to Jezus Chrystus On jest Skałą fundamentem powiedział : Jestem drzwiami, prawdą ,życiem Łuk. 6:44-49
44. Każde bowiem drzewo poznaje się po jego owocu, bo nie zbierają z cierni fig ani winogron z głogu.
45. Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro, a zły ze złego wydobywa zło; albowiem z obfitości serca mówią usta jego.
46. Dlaczego mówicie do mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię?
47. Pokażę wam, do kogo jest podobny każdy, kto przychodzi do mnie i słucha słów moich, i czyni je.
48. Podobny jest do człowieka budującego dom, który kopał i dokopał się głęboko, i założył fundament na skale. A gdy przyszła powódź, uderzyły wody o ów dom, ale nie mogły go poruszyć, bo był dobrze zbudowany.
49. Kto zaś słucha, a nie czyni, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu, i uderzyły weń wody, i wnet runął, a upadek domu owego był zupełny.
.:. źródło .:..
Jezus powiedział: Dobry człowiek czerpie dobro z bogactwa dobra w swoim sercu, a zły człowiek czerpie zło ze swojego serca złego, bo człowiek mówi to, co przepełnia jego serce.
Łukasza 6,45 Współczesny Przekład
P. X dawno P.nie było i mam pytanie ;To jakiego ma P. pośrednika z Bogiem? bo jeżeli to nie jest Jezus Chrystus to kto? Pozdrawiam
(24307)| Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 02.02.2013, godz: 05:09 |
Nie rozumiem Ewangeli.A to moja reakcja na odżwięk na mój wpis.:):):) (24306)| gosia | data: 02.02.2013, godz: 01:59 |
Do Aldona.
Módl się o łaskę rozumienia ewangelii i cały czas czytaj, najlepiej otwórz na przypadkowym fragmencie przeczytaj go i nos go w sercu, wprowadź go w czyn , rozważaj nad nim przez cały dzień albo dłużej jak trzeba . To moja taka subiektywna rada. (24305)| X | data: 02.02.2013, godz: 01:17 |
aldona
I jeszcze jedno-ku przestrodze:kiedy Adam Mickiewicz wpadł w szpony tego sekciarza Towiańskiego, to zaczął brać udział w orgiach i zmarł na chorobę weneryczną.
"Wpadł w szpony, "czyli-zachłysnął się, upoił, doznał oszołomienia, zachwytu, "naukami mistrza, "który pewnie posłużył się prostymi środkami, skoro nastąpił aż taki efekt? (24304)| X | data: 02.02.2013, godz: 00:57 |
aldona
Nie słuchaj tego, co mówi ktoś, kto wciąż powtarza, że Jezus Chrystus jest jedynym pośrednikiem między nami a Bogiem, bo nie należy on do Kościoła-znajduje się poza nim, i tam, z boku, przygląda się, obserwuje i wyczekuje jego upadku-tak, aby zniknęli z powierzchni ziemi wszyscy księża, biskupi, papież, a także zakony.Robi on to, bo wie doskonale, że-w końcu-musi odnieść sukces.Mamy tu zatem do czynienia z szatańską metodą.
Niedawno słyszałem, jak ks.Gabriel Amorth, znany dobrze watykański egzorcysta, powiedział, że zadał kiedyś szatanowi pytanie, dlaczego on działa w tak prosty sposób;dlaczego powtarza w kółko tylko jedno i to samo-bez końca?
Szatan odpowiedział, że postępuje tak dlatego, ponieważ jest to bardzo skuteczne, że to zawsze działa.
Tak, stale coś powtarzać, bez wytchnienia, mówić to dziesiątki, setki, a nawet tysiące razy, a na pewno odniesie to skutek taki, jakiego się oczekuje...
Musi odnieść, gdyż metoda ta jeszcze nigdy nie zawiodła... (24303)| Marco | data: 02.02.2013, godz: 00:28 |
Łukasz, pewnie nie masz "daru" czytania ze zrozumieniem, już kiedyś chyba nawet jakaś kobieta poradziła abyś nie "obnosił się medialnie" to zraża, może nawet bardzo, na miejscu kobiet bardzo bym się zastanawiał nad takim kimś...
Może napiszę wprost - stałeś się łatwym łupem dla mediów, pewnie nie masz parcia na szkło a na jakiś taniec z gwiazdami, na lodzie czy cokolwiek w tym temacie nawet nie posądzam, takie szopki zostaw większym pajacom ku nikłej "uciesze pospólstwa".
A media, niestety ale będą żerować... - dałeś sam im do tego powody!
... tak łatwo się z tego nie wywiniesz... (24302)| jacek42 | data: 01.02.2013, godz: 21:27 |
Jeżeli pragniemy otrzymać łaskę i błogosławieństwo, serca nasze muszą napełnić się duchem miłości i przebaczenia. Jakże możemy prosić Boga: „Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili" (Mat. 6,12), gdy serca pełne są gniewu i zawiści? Jeżeli pragniemy wysłuchania naszych modlitw, musimy wybaczyć bliźnim w ten sam sposób i w tej samej mierze, w jakiej oczekujemy takiego przebaczenia dla siebie.Otwórzmy serce przed Bogiem w samotności i spokoju. Cicha modlitwa przeznaczona jest tylko dla Boga. Żadne ciekawskie ucho nie ma prawa poznać ciężaru tych próśb. W cichej modlitwie dusza, wolna od otaczających ją wpływów i zdenerwowania, żarliwie choć spokojnie dociera do Boga. Słodki i trwały będzie wpływ Tego, który widzi modlącego się w skrytości i którego ucho jest otwarte na modlitwę płynącą z serca. Obcuje z Bogiem w akcie prostej, spokojnej wiary i otrzymuje od Niego promienie światła, które dodają siły i wytrwałości w walce z szatanem. Bóg jest naszą twierdzą.
Hebrajczyków 11:1 A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych. (24301)
Cześć
W dniu dzisiejszym wracałem z pracy z wesołym kierowcą, ponieważ przez cały czas rozmawiał z pasażerami , kierowca był pogodny i uśmiechnięty i przyznam szczerze, że miałem zły dzień w pracy a ten kierowca poprawił mnie humor i mnie rozweselił a jak widać pasażerowie opuszczali środek transportu w miłej atmosferze i czułem rodziną oraz przyjacielską atmosferę.
Chciałbym się również poradzić, ponieważ jakiś czas temu jedna z gazet zaproponowała mnie udział w reportażu i mnie nawiali i ja się na niego zgodziłem. Do mojego mieszkania przyjechał redaktor wraz z fotografem, który zrobił mnie masę zdjęć. Ja byłem przekonany, że redaktor wie co będzie pisał a fotograf wie jak wykonać dobre zdjęcia, ja zaufałem im, ponieważ liczyłem na ich doświadczenie i profesjonalizm i nie chciałem im przeszkadzać . Redaktor przeprowadził ze mną wywiad a fotograf wykonał zdjęcia. Ja oczywiście byłem zaskoczony sytuacją a oni sami powiedzieli, że artykuł będzie dobrym pomysłem i żebym się nie martwił, ponieważ będzie dobrze. Zgodziłem się na publikacje, ponieważ uwierzyłem im we wszystko co mi mówili. Po publikacji artykułu o mnie okazało się, że treść ogłoszenia nie jest taka jak bym chciał i były to treści za które się wstydzę i są one ośmieszające, ale zdjęcia okazały się jeszcze gorsze, ponieważ ośmieszają się i odbierają mi dobre imię a każdy ma wgląd do tego artykułu. Cały artykuł uważam za nieudany , ośmieszający i godzi bezpośrednio w moje dobre imię. Chciałbym się poradzić czy można taki artykuł usunąć oraz gdzie mam napisać i gdzie zgłosić sprawę by ten artykuł zniknął z Internetu.
Pozdrawiam
Łukasz
(24300)| X | data: 01.02.2013, godz: 13:08 |
aldona
Nie rozumiesz Ewangelii?Nie rozumiesz tego, co Jezus mówił?
Już Ty tam swoje wiesz, tzn.rozumiesz tyle, ile trzeba, i to Ci wystarczy.
Po co chciałabyś rozumieć więcej-by miało Ci zaszkodzic?
Każdy człowiek wie tyle, ile musi, by iść przez życie właściwą drogą i dojść tam, gdzie trzeba.Nadmiar wiedzy, zdolności pojmowania, może jedynie okazać się balastem, prowadzącym do zguby zatracania się...
Gdybyś powiedziała, że nie rozumiesz, np.tego, co oznacza określenie"zmowa cenowa, "które-wczoraj i przedwczoraj-w telewizynych Wiadomościach(o 19.30, oczywiście)padło 46 razy(by się utrwaliło), to by nie dziwiło.
Pewnie nie wiesz, więc Ci powiem-choć może Cię to nie interesuje?
"Zmowa cenowa, "oznacza ustawianie przetargów, łapownictwo, zagrabianie pieniędzy publicznych, słowem-przestępczość, działania przestępcze.
Oczywiście, te wyrazy, sformułowania, tam nie padły-ani razu.Żeby chociaż można było usłyszeć"ustawianie przetargów, "i to choćby raz-ale gdzie tam...Nic z tego..
Właściwie to nie powinno budzić zdziwienia, skoro na obecnie rządzącą partię głosowało 90% dziennikarzy, ludzi mediów(publicznych), tak, jak i 95% pensjonariuszy zakładów karnych, czyli-więźniów, przestępców, kryminalistów...
Gdybyś powiedziała, że nie wiesz też, co to"związki partnerskie, "to i w tym przypadku byłabyś całkowicie rozgrzeszona, bo musiałaś tego wiedzieć-bo skąd?
Tzw.związki partnerskie to układy(jedno lub dwupłciowe), zezwalające na cudzołóstwo, na grzeszne współżycie ludzi, które mają takie same prawa, i są tak samo traktowane, jak małżeństwa.
To, iż w mediach używa sie takiego języka, można zrozumieć, bo tam te istoty ateistyczno itd., ale żeby ktoś taki, jak poseł Stefan Niesiołowski zagłosował za przyzwoleniem na cudzołóstwo, na grzech, to już trudniej pojąć...
Tak, co to się robi z tymi ludźmi...Wierzyć się nie chce...Niesiołowski, od ponad 20 lat w sejmie, w polityce, członek(kiedyś)Zjednoczenia Chrześcijańsko Narodowego, człowiek głębokiej wiary(kiedyś), żarliwie broniący Kościoła, praw Bożych-i to jak żarliwie!Pamiętamy, np.jego dyskusje z M.Środą, K.Szczuką, gdzie aż podskakiwał na fotelu, broniąc zasad wiary chrześcijańskiej, kiedy-podniesionym głosem-mówił;"Piąte przykazanie-nie zabijaj, ""szóste przykazanie-nie cudzołóż..."Jednak to wszystko już historia, bo oto-w programie u Lisa-Niesiołowski dostaje pochwałę od człowieka z Ruchu Palikota, który wyraża uznanie dla niego za"zrozumienie i odwagę..."Oto występuje on w mediach, w których prym wiedzie linia ideologiczna, wyznaczona przez to ateistyczno-pogańsko-hedonistyczne bydło, i wyraża opinie, które tamci ludzie w pełni podzielają...
Gdzie się podziała wiara tego człowieka?Gdzie wspomniana żarliwość, nieugiętość, pragnienie stania przy Chrystusie do samego końca...?Inni jego koledzy-z jego partii, potrafili zachować się tak, jak należy, tak, jak postępują ludzie uważający się za wierzących, a on?On zbiera słowa uznania od Palikota, pewnie i innych komunistów, dziennikarzy...Jest na pewno"bohaterem, "ale, czy w lustro spogląda ze spokojem-nie wiadomo... (24299)| Beata | data: 01.02.2013, godz: 12:06 |
Do antyx
rzeczywsicie bardzo ciezko sie czyta Twoj post...łatwo sie zniechęcić jak pisze Chwila.. wszystko sie zlewa.. oczy bolą..
nie robisz przerw i nie oddzielasz tematów.. a duzo treści przekazujesz
pomyśl jakbys miala czytać obcy post w takim stylu.. pewnie wybrałabys krótszy..
No niestety jak sie pisze dużo trzeba dobrze przewałkować treść.. by to nie zamęczyło czytającego :)
inaczej się czyta ksiązkę a inaczej nagromadzoną treść w internecie. pozdrawiam
(24298)| jacek42 | data: 01.02.2013, godz: 08:21 |
..:. źródło .:..
Jezus powiedział: Dobry człowiek czerpie dobro z bogactwa dobra w swoim sercu, a zły człowiek czerpie zło ze swojego serca złego, bo człowiek mówi to, co przepełnia jego serce.
Łukasza 6,45 Współczesny Przekład (24297)| jacek42 | data: 01.02.2013, godz: 08:09 |
Witam
do Aldona
Plan codziennego czytania jest podstawą poznawania Pisma jako słowa Bożego. Oczywiście samo czytanie nie wystarczy. Powinno ono być połączone z modlitwą; o mądrość , zrozumienie oddaj wszystkie grzechy problemy wątpliwości Panu i zacznij czytać z czystym i pokornym sercem Módl się do i w imieniu Jezusa Chrystusa Pana Naszego On jest jedynym posrednikiem między nami a Bogiem. Dziś pijemy z tego samego strumienia objawienia. Bóg objawia się nam, Bóg przyjmuje nas jako synów i córki, Bóg daje nam życie przez słowo mówione do nas w osobie Jezusa Chrystusa, Pana.Nie musi to być długa modlitwa; możemy modlić się i prosić: "Panie, mów do mnie". Trzeba nam zwrócić nasze serce i umysł do Boga. Czytamy Pismo nie dla samego czytania. Czytamy - dla słuchania Tego, który nas kocha.
Potrzeba zrozumienia roli jaką pismo odgrywa w Bożym Objawieniu i umiejętności słuchania Boga, który przemawia do nas słowem Pisma. tak, żeby nasze życie mogło być przemienione przez tego, który mówi do nas jej słowami.Codzienne czytanie powinno stać się nieodłączną częścią naszego duchowego pożywienia . Czytanie Pisma to nie jadanie kolacji w towarzystwie w eleganckim lokalu przy rzadkich i uroczystych okazjach, to jest kolacja, którą mamy z Bogiem dzielić co wieczór. Okresy intensywnego czytania Biblii są tak dobre jak wspólne wieczory dla kształtowania małżeństwa. I tak jak codzienna kolacja nas pożywia, tak codzienne czytanie pisma wniesie siłę Bożą w nasze codzienne życie.
Biblia nie jest księgą magiczną. Ona sama nie może zmienić naszego życia bez względu na to ile, jak dużo ją czytamy. Ale może ona być środkiem, za pomocą którego [Duch Święty], który natchnął autorów Biblii, może natchnąć nas, byśmy weszli do świata, o którym czytamy. Rzeczą świętą w Piśmie jest to, że przez słowa Pisma możemy słuchać słów Boga i przez posłuszeństwo słowu Bożemu możemy być przemienieni na Jego wzór.Pozwól Bogu dać się poznać o On na pewno uczyni Twoim zyciu dobre zmiany
"Czyż słowo moje nie jest palące juk ogień? - mówi Pan - i jak młot, co rozbija skałę?" (Jer 23, 29). "Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i rdzeni, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca" (Hbr 4, 12). Ta sama moc słowa Bożego jest skierowana do nas, żeby przynieść nam życie. Jest "bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego" (Rz 1,16) Przeczytaj całość.Pozdrawiam (24296)
Moje serce obawia się cierpień. Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia,
bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem
i z Wiecznością.
[ Paulo Coelho ]
(24295)
Dopomóż mi Panie...
Dopomóż mi o Panie, aby moje oczy były miłosierne,
bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła
według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to,
co piękne w duszach bliźnich
i przychodziła im z pomocą.
Dopomóż mi, Panie,
aby słuch mój był miłosierny,
bym skłaniała się do potrzeb bliźnich,
by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.
Dopomóż mi Panie,
aby język mój był miłosierny,
bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich,
ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.
Dopomóż mi Panie,
aby ręce moje były miłosierne
i pełne dobrych uczynków,
bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu,
a na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.
Dopomóż mi Panie,
aby nogi moje były miłosierne,
bym zawsze spieszyła z pomocą bliźnim,
opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie.
Dopomóż mi Panie,
aby serce moje było miłosierne,
bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich.
Nikomu nie odmówię serca swego.
Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem,
że nadużywać będą dobroci mojej,
a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa.
O własnych cierpieniach będę milczeć.
Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.
Jezu mój, przemień mnie w siebie,
bo Ty wszystko możesz.
(24294)| Artii | data: 31.01.2013, godz: 17:51 |
Aniol Panski otacza szancem bogobojnych, aby ich ocalic; Skosztujcie i zobaczcie, jaki Pan jest dobry, Szczesliwy czlowiek, ktory znajduje w Nim ucieczke. Ps.34(35) 8-9 (24293)| ja | data: 31.01.2013, godz: 14:20 |
http://gosc.pl/doc/1432476.Otworz-oczy-Europo
http://www.oneofus.eu/
chrońmy życie od poczęcia :) (24292)| Monika, lat 38 | data: 31.01.2013, godz: 12:38 |
Obecna sytuacja we Francji to owoce rewolucji francuskiej. Obecni homoseksualiści to dzieci 1968 roku czyli dzieci poczęte z namiętności a nie miłości. Tylko stawanie w prawdzie może uratować. Już w Piśmie świętym pisze że Pan Bóg wydał ich własnym namiętnościom gdyż Prawdę Bożą zamienili na kłamstwo. Aktualne są słowa Błogosławionego Bronisława Markiewicza, który mówił, że jest pogaństwo bogatych i pogaństwo biednych.
Kiedyś byłam na studiach i byłam na imprezie. Kolezanka była wyzwolona i spała z każdym facetem. I wtedy poczułam obecność złego ducha. Już nigdy nie poszłam na imprezę. Bałam się a nie rozumiałam tego i jeździłam tylko na rekolekcje.
Powinniśmy być ostrożni, szatan krzywdzi, a później wykorzystuje rany aby Nam wmówić że Pan Bóg Nas nie kocha a ofiara Pana Jezusa była niepotrzebna.
Polecam film "Rytuał". Uderzyły mnie słowa "Szatan jak się nudzi to molestuje dzieci".
Śp Prymas Józef Glemp mówił :spokojnie podchodzić do wielu spraw. A jeden polski egzorcysta powiedział, że w Polsce trwa walka duchowa o tożsamość Polski.
(24291)| X | data: 31.01.2013, godz: 12:34 |
Łukasz
Pytasz, czy mam problem?
No, jeden mam.Jest nim-jak mówisz-"ten z Ruchu Palikota, "ten, co to"miał operację, "która się nie powiodła i teraz to jest"jakiś potwór..."
Właściwie to ja nie wiem, co to jest?On, ona, czy może ono...?
Bo tak:jedni mówią, że to kobieta, zwracają się do niej per pani, a inni twierdzą, że to wciąż mężczyzna.Np.pani profesor Pawłowicz mówi, że nie wystarczy zeżreć wiadra hormonów, by od razu być człowiekiem odmiennej płci, gdyż to kod genetyczny, tzw.DNA, decyduje o tym, kim się jest, a on się już nie zmieni, bez względu na to, ile tych hormonów by się człowiek nażarł.
Skoro tak mówi osoba z tytułem profesora, z dużym dorobkiem życiowym, dużymi osiągnięciami, to nie powinienem mieć kłopotów z uznaniem, że to jednak jest facet-tak by się mogło zdawać.
Jednak pojawia się inny profesor, Niesiołowski Stefan-i to profesor nauk biologicznych, który księdza, o.Tadeusza Rydzyka wyzywa, nazywając go ograniczonym, tępym człowiekiem i potwornym nieukiem, który jedynie bredzi, bo nie rozumie, jaka jest różnica między transseksualistą, a transwestytą.
Zgadza się, o. Rydzyk powiedział"transwestyta, "ale, czy ksiądz musi znać się na zboczeniach, na chorobach-i to takich?Oczywiście, że nie, więc-jak zwał tak zwał, to nie ma znaczenia, bo to trzeba jedynie-jak mówi pani Pawłowicz-"leczyć, modlić się..."
Nie zmienia to faktu, że problem jest, bo to, bądź co bądź, profesor(i to nauk biologicznych), a jeśli profesor uważa, iż transseksualizm, to zupełnie co innego niż transwestytyzm, to oznacza, że-według niego-"ten z Ruchu Palikota"jest kobietą...No, ale DNA jest niezmienione-czyli to jednak facet...Sam już nie wiem...
Trzeba sie zdać na intuicję, trzeba popatrzeć przez chwilę na"to grodzkie, "i samemu sobie wyrobić zdanie...Ja popatrzyłem sobie, przedwczoraj, i to z bliska(w telewizji, oczywiście, bo przecież bym nie podszedł), kiedy-wyjątkowo długo, "to" mówiło.Co zobaczyłem?Człowieka, 2-metrowego, o ogromnej masie ciała, plecach szerokości stanu Nevada, twarzy boksera, wyjątkowo grubym głosie(nawet jak na mężczyznę), mającym na głowie perukę, ubranego w damską odzież, którym-w razie potrzeby-można by niegrzeczne dzieci straszyć-ale tylko te wyjątkowo niesforne, i to jedynie przez krótką chwilę, by ten koszmar nie przerodził się w trwały uraz...
A tak jeszcze, z ciekawości-jak to tam jest, u tej osoby(istoty), na pewno człowieka, z..., no, jak to powiedzieć?Z tym, z tą...materią, kwestią, czy raczej zagadnieniami-też nie...Może z tymi, no tymi...SPRAWAMI SERCOWYMI !-nareszcie, tak będzie dobrze...?Uff...
To jest dopiero problem...Przy nim, ten mój, to błahostka... (24290)| chwila | data: 31.01.2013, godz: 10:53 |
Antyx
O jejuniu nie chce Cię urazić, żeby nie było, ale jak to czytać groch z kapustą i nie sposób przebrnać nawet do środka tekstu
(24289)| Elaxx2 | data: 31.01.2013, godz: 09:29 |
Do antyx
pisz ile uwazasz za stosowne..Ja będę czytać..Nie wiem czy podejme probe rozmawiania o tym co bys pragneła, bo nie wiem czy sie bede na tym znac...ale pisz prosze..Ja poczytam..
Nie tylko te osoby co widac na stronie istnieja na swiecie..
(24288)| jacek42 | data: 31.01.2013, godz: 09:06 |
Witam
do antyx
Są i inne przypowieści tak jak Łk 15,11-32 O Synu marnotrawnym
Mt 18,12-14; Łk 15,3-7 O Zagubionej owieczce
Łk 15,8-10 O Zagubionej drachmie o której Pani pisze:
(8) Albo, która niewiasta, mając dziesięć drachm, gdy zgubi jedną drachmę, nie bierze światła, nie wymiata domu i nie szuka gorliwie, aż znajdzie? (9) A znalazłszy, zwołuje przyjaciółki oraz sąsiadki i mówi: Weselcie się ze mną, gdyż znalazłam drachmę, którą zgubiłam. (10) Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upamięta.
Są tacy, którzy [jak moneta] upadają w pobliżu sakiewki, to znaczy odchodzą na małą odległość od chroniącego dusze Prawa Bożego. Są tacy, którzy odchodzą dalej, to znaczy bardziej oddalają się od Boga i Jego Prawa. Są wreszcie tacy, którzy toczą się aż do odpadków, śmieci, błota. I tam w końcu zginęliby, spaleni w ogniu wiecznym, jak śmieci palone w specjalnych miejscach.
Nauczyciel wie o tym i szuka niestrudzenie utraconych monet. Szuka ich wszędzie z miłością. To Jego skarby. Nic Go nie męczy ani nic nie zraża. On szuka, szuka, porusza, wymiata, aż znajdzie. A kiedy znajdzie, wtedy myje Swym przebaczeniem odnalezioną duszę, woła jej przyjaciół, czyli cały Raj i wszystkich dobrych tej ziemi. Mówi: {Cieszcie się ze Mną, bo odnalazłem to, co się zgubiło, a [teraz] jest piękniejsze niż wcześniej, bo Moje przebaczenie uczyniło je czymś nowym.} Z Bogiem (24287)| jacek42 | data: 31.01.2013, godz: 08:15 |
..:. działanie .:..
Prorok Izajasz napisał: Jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem.
Izajasza 58,10 Biblia Tysiąclecia (24286)| aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 31.01.2013, godz: 05:23 |
Jak, pytam jak mam czytać Ewangelię, skoro ja nie rozumiem Jej. Nie rozumiem też w wielu wypadkach o co chodziło Chrystusowi, nie rozumiem co chciał powiedzieć przez takie czy inne słowa.Jak dojść do tego co On rzeczywiśćie chciał przekazać, a nie to co się wydaje, że chciał?Może ktoś się wypowiedzieć? dziękuję:) (24285)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do mika, lat 24 (24284)| Marco | data: 30.01.2013, godz: 23:43 |
Łukasz jak już tak lubisz wklejać sentencje, cytaty, zwłaszcza tego "pisarzynę" "nawróconego" satanistę, który mimo powrotu do wiary lubi nieźle kamuflować swoje wypaczone i nie tylko swoje ideologie... tenże pisarz już dawno napisał, że można przyzwalać na różne związki nawet homo jeśli nie robi się krzywdy ludziom i dzieciom!
... dlaczego tak więc razi cię "postępowanie homosiów i domaganie się przez nich praw"? (24283)
Kiedy widzimy ciągle tych samych ludzi stają się oni w końcu częścią naszego życia. A skoro są już częścią naszego życia, chcą je zmieniać. Jeśli nie stajemy się tacy jak tego oczekiwali, są niezadowoleni. Ponieważ ludziom się wydaje, że wiedzą dokładnie jak powinno wyglądać nasze życie.
Natomiast nikt nie wie jak powinien przeżyć własne.
[ Paulo Coelho ]
(24282)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |