Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Beatadata: 25.01.2013, godz: 21:21

Łukaszu chyba najlepiej porozmawiać o tym z ks egzorcystą, czy to rzeczywiście klątwa.. zależy w jaki sposób wypowiadana. Przekleństwo może rzucać urok..zależy w jakim stanie ducha byłeś..egzorcysta powinien Ci podpowiedzieć.

(24206)
koleżankadata: 25.01.2013, godz: 20:25

Do Łukasza
Wiesz:) Czytając Twój wpis nr 24336 od momentu "Wypowiedziałem słowa...." przypomniał mi się film: "Kevin sam w domu":)
A tak na poważnie: to nie wiem co mam Ci napisać. Może weź się w garść!
Pozdrawiam:)

(24205)
koleżankadata: 25.01.2013, godz: 20:15

Do tomannek
Nie potraktowałam Twojego wpisu jako atak ale jako niezrozumienie do końca tego co miałam na myśli, dlatego prostowałam:)
Pozdrawiam:)

(24204)
koleżankadata: 25.01.2013, godz: 20:07

Do Kobiety
Ciesze się, że mogłam jakoś pomóc:)
Pozdrawiam:)

(24203)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 25.01.2013, godz: 19:59

Łukasz, powiem C tylko tyle, że czytając to, co napisałeś na mój temat widać, że tak na prawde nic o mnie nie wiesz. Może Ci sie wydawać, że jestem taka czy siaka, ale to tylko Twoje przypuszczenia. Skoro nie wiesz jak było i tak na prawde to nie wiesz czy kiedykolwiek starałam się sprawić radość mężczyźnie to mnie nie oceniaj. Jak dotąd to ja się starałam, a nic mi z tego nie wyszło. Czy się zamykam na ludzi? Nie sądzę. Powiedzmy, że abym się związała z kimś to musze do tej osoby coś poczuć, bo nie z każdym się zwiążę i nie z każdym poczuje, że to jest to. Gdybyś znał mnie na żywo to byś nigdy nie powiedział, że mam negatywne podejście do życia, bo po mnie nic takiego nie widać, a wręcz jestem często uśmiechnięta. To tyle w temacie.

(24202)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 25.01.2013, godz: 16:14

Cześć

Zawsze zastanawiałem się nad życiem. Zastanawiałem się, dlaczego nie mam szczęścia w życiu, dlaczego nie mam szczęścia w miłości i do dziewczyn, dlaczego nie mam szczęścia w pracy oraz dlaczego nie mam szczęścia w rodzinie a nawet w mieszkaniu nigdy się nie szczęściło.
Wiele ludzi mi radziło i ja starałem się słuchać wszelkich rad tak samo na różnych portalach internetowych i za każdym razem otrzymywałem pomocne rady, które starałem się wprowadzić w życie i nawet patrzyłem na swój charakter by go zmienić, ale nic nie pomogło i nawet korzystałem z rady, które otrzymałem z portali Adonai.pl i dziękuję za te rady, ale wszelkie rady zakończyły się nie powodzeniem i nadal spotyka mnie pasmo nieszczęść.
Zastanawiałem się, dlaczego mnie spotkają nieszczęścia i zastanawiałem się czy może to klątwa i zastanawiałem się czy klątwa istnieje, ponieważ nigdy nie wierzyłem w klątwy.
Przypomniałem sobie zdarzenie z dzieciństwa i zastanawiałem się czy może mieć wpływ na moje teraźniejsze i przyszłe życie i teraz się zastanawiam, co mnie jeszcze w życiu czeka i czy w końcu będę mieć szczęście. Przypominam sobie zdarzenie z lat młodości, w których byłem jeszcze młody i głupi oraz byłem dzieckiem. Ja nigdy nie miałem dobrych kontaktów z siostrą, ponieważ ona jest osobą, która z nikim się nie liczy i nadal jest taka a ona osobiście nie wierzy w Boga i sama powiedziała, że patrzcie ja nie wierzę w Boga i mam szczęście a wy wierzycie i nie macie szczęścia. Ale zdarzenie zaczęło się dawno temu jak ona przyszła i nie pamiętam, dlaczego powstała awantura, ale wiem jedno, że siostra była agresywna i na mnie się rzuciła i zaczęła mnie szarpać oraz bić a jest między nami ogromna równica wieku, ponieważ 14 lat, więc i siłę miała większą. Po tej awanturze wyszła z mieszkania a ja, jako dziecko zacząłem płakać i byłem zdenerwowany i z nerwów wypowiedziałem słowa, których do dnia dzisiejszego żałuję. Popełniłem wielki błąd z lat dziecinnych. Wypowiedziałem słowa, że nie nawiedzę siostry, ale te słowa nie są najgorsze, ale dodałem, że przeklinam mieszkanie i wszystkich mieszkańców i kto będzie mieszkać w tym mieszkaniu nigdy nie będzie miał szczęścia i zawsze będzie spotykało go coś złego to są moje słowa, które wypowiadałem w złości i ze łzami w oczach. Czy te słowa mogę mieć wpływ na teraźniejszość i przyszłość. Jak uwolnić się od tej klątwy.
Co mam w takiej sytuacji zrobić bardzo proszę o pomoc i ratunek oraz proszę o skuteczną radę.
Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc oraz proszę o modlitwę w tej intencji.
Pozdrawiam
Łukasz

(24201)
tomannek, lat 43data: 25.01.2013, godz: 15:15

Do koleżanki.
Fantastycznie to ujełaś,mnie prostakowi hihi czasami trudno ubrać w słowa to co myślę.
I żeby była jasność,nie było moim zamiarem atakowanie cię,w sytuacji kiedy jest się poniżanym i wyśmiewanym bardzo trudno jest odkryć w sobie wartości,jedynym sposobem wydaje się dorównanie do tych "lepszych",ja miałem to szczęście że trafiłem na ludzi którzy niemalże palcem pokazali mi moje dobre strony,ale długo trwało zanim nauczyłem się nie porównywać z innymi,i mieć szacunek do siebie.
Najtrudniej było stanąć przed lustrem i powiedzieć "lubię cię takim jakim jesteś",i nie jestem narcyzem:-) ,kiedy udało mi się tego dokonać było już tylko lepiej,zaczeły dziać się cuda w moim życiu,okazało się że mogę rozmawiać z ludźmi patrząc im w oczy,a co ciekawsze oni mnie słuchają,że potrafię cieszyć się z życia,jakie by nie było,do tego jeszcze doszła pokora,czyli zgoda na to że są rzeczy na które nie mam wpływu i wiara,powierzenie się bez zadawania pytań i stawiania warunków.
Pozdrawiam Tomek

(24200)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.01.2013, godz: 13:40

"Nie obfitosc wiedzy, ale wewnetrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadowala i nasyca dusze" (sw. Ignacy z Loyoli)

(24199)
chwila data: 25.01.2013, godz: 12:18


Beata

Pozowlę sobie wkleić część Twojego wpisu i najlepiej by było, żeby każdy kto ma czasami doły z powodu wykształcenia, życiowcyh możliwości, nawet urody to powinien to mieć zawsze przed oczami

"Jednak nawet Aniołowie w niebie nie są równej hierarchii, mają różną odpowiedzialność i moc sprawczą. Zatem potrzebni są mniej i bardziej obdarowani"

(24198)
alana181, e-mail: alana181@wp.pldata: 25.01.2013, godz: 07:44

Witam serdecznie
Zwracam się z prośbą,czy ma może ktoś do oddania pampersy dla osoby dorosłej najlepiej rozmiar L potrzebuję dla mojej chorej Mamy a te które kupuję co miesiąc czyli 60 sztuk niestety nie wystarczają.Mój tel 669 650 011

(24197)
Kobietadata: 24.01.2013, godz: 23:54

Do koleżanka i tomannek

Otóż droga koleżanko Ty rozgryzłaś mnie w 100% :) zrozumiałam to że mam niską samoocenę ale jednak też zależy od drugiej osoby jak nas traktują, nie możemy się dać, bo to nas wtedy zabija i nie da się normalnie żyć. Tomannek napisał że przez wiele lat porównywał się, ja też ale w końcu to zrozumiał iż ma swoje wartości pięknie :) również jak napisałaś ślicznie, byłoby dobrze żeby każdy tak umiał :) Ja muszę jeszcze popracować nad sobą. Ale dziękuję Wam bardzo

Pozdrawiam Was cieplutko :)

(24196)
koleżankadata: 24.01.2013, godz: 22:58

Do tomannek
Sprostowanie:) Pisząc do Kobiety, że może podnieść swoje kwalifikacje nie miałam na myśli dobrego samopoczucia drugiej połówki, nie miałam na myśli, że z dyplomem ma lecieć do mężczyzny i pytać czy teraz będzie dobrze traktowana i czy nie będzie jej już poniżał. Każdy ma swoją godność i powinien mieć szacunek do innych i do siebie.
Odniosłam wrażenie, że Kobieta ma niską samoocenę i nawet dlatego podpytuje na forum.
Później nawet napisała, że czuje się gorsza. Napisałam, że można coś z tym zrobić bo jeśli ma taki problem jeśli sama czuje się "maleńka" to czemu nie zmienić czegoś w swoim życiu dla siebie. Nie twierdzę, że to ją uszczęśliwi ale może spróbować. Dlatego napisałam to już na samym końcu.
Ludzie porównują się z innymi, że są gorsi i nie chodzi tylko o wykształcenie ale o wiele dziedzin życia. Tak jak piszesz, że dostrzegłeś swoją wartość tak byłoby dobrze żeby każdy tak umiał:) Pozdrawiam:)

(24195)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 22:53

Panie Boże! - Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.

(24194)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 22:27

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna, lat 26

(24193)
Kamidata: 24.01.2013, godz: 22:21

Proszę o modlitwę w intencji mojego Tatusia Tadeusza, przed Świętami Bożego Narodzenia dowiedzieliśmy się, że ma nowotwór złośliwy żołądka :( Obecnie jest leczony chemioterapią a w marcu ma się odbyć operacja. Bóg zapłać za każdą "Zdrowaśkę". Boję się i ciężko mi...:(

(24192)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 22:18

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do aldona, lat 33

(24191)
Marcodata: 24.01.2013, godz: 21:28

Do Łukasza-"kota"

... jak kot powiadasz... koty lubią gonić coś co się kręci, typu kłębek, koło dlatego wiele ich pod kołami ginie a i jeszcze robią do kuwety - to ie ma być złośliwość, czyli nie jesteś jak kot, jesteś jak człowiek

kwintesencją jak postępować z kobietami jest utwór T- raperzy znad wisły, cytat" ... chcesz podobać się kobietom, twardym musisz być jak beto, zapuść wąsy z tyłu grzywę, kwiata kup, poczęstuj piwem..."

ale częściej przypominasz "kolegę śpiewaka" z filmu "Rejs" - po piosence o maju, bzach, dziewczynie... i staraj się unikać oceny jaka miała miejsce dalej w filmie " nie mam dziewczyny, nie mam celu, jest mi niedobrze", a może też powinieneś pomyśleć nad "sekcją gimnastyczną", czyli przyłożyć się do ćwiczeń, i to jest tylko mała sugestia....



(24190)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 24.01.2013, godz: 21:06

Oj Łukasz, ale Ty się rozpisujesz :P przecież wiem o co Ci chodzi. Skoro uważasz, że lepiej szukać to szukaj. Nikt Ci tego nie zabroni. Czasem Ci, co szukają - znajdują, ale nie ma na to reguły, bo można szukać i nie znaleźć, a można nie szukać i samo przyjdzie. W każdym razie ja Tobie życzę szczęścia, tak jak wszystkim innym samotnym.
Nie, ja nigdy nie chciałam sprawić przyjemności mężczyźnie. Ja tylko się dwoiłam i troiłam, by uszczęśliwić Tego, z którym byłam. Ale było i minęło i nie będę sę na ten temat rozpisywać, bo mi sie nie chce. W chwili obecnej nie mam parcia na mężczyznę.

(24189)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:28

Łukasz, ale pierniczysz, kto to widział tak się podlizywać i to mężczyzna mężczzynie...Wstyd:)))))

(24188)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:23

Bardzo serdecznie dziękuję założycielowi tej strony, że ją stworzył, ponieważ jest to wartościowa strona, na której można w miłym towarzystwie porozmawiać i wymienić się poglądami.
Dziękuje Tomkowi za to, że stworzył stronę dla samotnych, dzięki, której wiele samotnych singli się poznali i są szczęśliwi, choć ja nie mam szczęścia do takich portali gdzie się zakłada konta czy profile, ponieważ zawsze a raczej nigdy nie dostaję odpowiedzi po założeniu konta i mam bardziej szczęście do stron gdzie nie zakłada się profili, lecz bezpośrednio wysyła się ogłoszenie matrymonialne i wtedy mam większy odzew. Dziękuję Tomki za msze dla samotnych, na których i aż mnie przestraszył fakt, że aż tyle osób chodzi na takie msze i na herbatkę po mszy, ale ja zawsze nie miałem śmiałości rozmawiać jak byłem w tak wielkim gronie i nie mam odwagi i zawsze mnie wychodziła bardziej rozmowa z kobietą w cztery oczy gdzie możemy się na spokojnie bez udziału osób trzecich spotkać i porozmawiać. Ale wiem, że założyciel i moderator tej strony jest dobrym człowiekiem i czynie wielkie rzeczy, za które mu dziękuję.
Dziękuję również wszystkim innym za to, że się za mnie modlili, radzili mi, pomagali i okazywali mi ogromne wsparcie. Nie za wszystkimi krytykami się zgadzałem, bo były nie sprawiedliwe, ale jeśli krytyka była sprawiedliwa wziąłem ją do serca i za takie dobre i sprawiedliwe krytyki dziękuje. Jeszcze raz wam za wszystko dziękuję. Dobranoc ja zmykam, ponieważ jutro idę na 4:00 do pracy.
Pozdrawiam
Łukasz

(24187)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:19

Szukam osób chętnych do rozmowy na Skype.
Mój Skype to katarzynamikuskiewicz.
Zapraszam.

(24186)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:09

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do aldona, lat 33

(24185)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:06

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna

(24184)
Brudny Harrydata: 24.01.2013, godz: 16:31

Tylko ten kto kocha siebie, kto kocha swoje życie, może takie pokochane życie ofiarować komuś kogo kocha. Jeżeli ktoś nienawidzi swojego życia, jeżeli ktoś uważa, że jego życie jest przegrane, nieudane, to jak może ofiarować komuś kogo kocha coś zepsutego, coś nieudanego? Jak można ofiarować komuś zgniłe kwiaty? ...Właśnie dlatego mamy pokochać swoje życie, aby je móc komuś ofiarować - o. Józef Augustyn

(24183)
Beatadata: 24.01.2013, godz: 13:58

Elaxx2
Pan Bóg chyba nie rozdaje jednakowo bo czym więcej człowiek otrzyma tym gorzej to w zyciu wykorzystuje (nie wszyscy)
Wiele ludzi marnuje talenty, a nawet urodę jak Monika wspomniała..
Niedawno czytałam historię mężczyzny który w wieku 30 lat oślepł po wypadku na motorze.. tak sobie teraz zycie urządził by nie skupiać sie na braku..pracuje, ma rodzinę, dziecko..prowadzi warsztaty uświadamiając innym jak można żyć bez wzroku. Powiedział też coś ważnego..że nie chciałby już wrócic do życia sprzed wypadku , bo wcześniej tylko używał jako okaz zdrowia bawił sie i nie miał poczucia spełnienia w życiu.
Myslę, ze nie chodzi o to by wszyscy w życiu mieli doskonałe zdrowie, urodę, talenty..
Im więcej człowiek otrzyma tym większa odpowiedzialność przed Bogiem.
Ludzie często zapominają o tym jak wiele otrzymali.. myśląc egoistycznie jak się dobrze zabawić, urządzić, pokazać itd..
Chory człowiek jest potrzebny innym.. egoistom..
Maryja powiedziała sw Faustynie, że wiele dzieci cierpi niewinnie i dzięki nim ten świat jeszcze istnieje. Cierpienie jest darem.

Ale tylko po ludzku rozważając, można uważać ze to bez sensu.. niesprawiedliwe, krzywda, że Panu Bogu sie nie udało.. do tego niezrozumienie innych.
Gdyby inni szanowali odmienność chorych ludzi nie byłoby ich pytań - dlaczego?
Pan Bóg nie patrzy na człowieka kategoriami zewnętrznymi..
Często też sami chorzy tworzą w sobie barierę, nie chcąc sie pogodzić ze swoim losem. I cierpienie staje sie jeszcze trudniejsze.
A może Pan Bóg chce aby wykorzystali chorobę otwierając oczy innym?.. na to co w życiu jest ważne?.. Mamy wiele takich przykładów jak Nick Vojcic, Madzia Buczek, Piotr Pawłowski itd.... ci ludzie ze swojej choroby uczynili coś więcej.
Chorzy ludzie są potrzebni.

(24182)
Beatadata: 24.01.2013, godz: 13:37

Tomannek , dzis się niesprawiedliwie określa wartość człowieka po wykształceniu.. pozostałośc po kompleksach komunistycznych kiedy niewielki % spoleczeństwa skończył studia. Dlatego ludzie nie wykształceni (wyżej) od razu odczuwają niższość..
Ale .. czy Pan Jezus skończyłby studia gdyby uniwersytety były? czy jego uczniowie mieli jakies wykształcenie? czy Jezus przywiązywał do tego wagę? On nie patrzył na status społeczny, a bogactwo wykorzystywał jedynie do służby drugim.
Oczywiście potrzebni są inżynierowie, medycy, prawnicy.... bez wiedzy i doskonalenia umysłu wielu nie doszłoby do szczegolnych wynalazków technicznych czy naukowych.
Jednak nawet Aniołowie w niebie nie są równej hierarchii, mają różną odpowiedzialność i moc sprawczą. Zatem potrzebni są mniej i bardziej obdarowani.

(24181)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 10:38

Szczęść BOŻE! Kilka słów odnośnie oceniania ludzi według wykształcenia....PAN JEZUS powiedział "„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. Jest wiedza, którą zdobywamy ucząc się, zdobywając kolejne stopnie wykształcenia. I jest mądrość, której uczy nas życie. A właściwie PAN JEZUS, poprzez różne wydarzenia w naszym życiu. Bardzo dobrze, kiedy mądrość i wiedza idą w parze. Ale nie zawsze idą. I nikt nie jest gorszy, dlatego, że nie ma ukończonych studiów i.t.p. Większość moich znajomych, przyjaciół to osoby chore, niepełnosprawne. Nie mieli możliwości zdobywania wykształcenia. A są naprawdę wspaniałymi, mądrymi ludźmi. I nie zamieniłabym Ich na żadnych magistrów, doktorów i innych takich ;) Pozdrawiam serdecznie. I zapraszam na stronę mojej Wspólnoty www.bernadeciatka.prv.pl. Już pewnie kiedyś o tym pisałam, ale napiszę jeszcze raz: jest to Wspólnota osób chorych, niepełnosprawnych, naszych rodzin, przyjaciół...i wszystkich, którzy chcą mieć z nami cokolwiek wspólnego :) W najbliższą niedzielę będziemy mieć naszą comiesięczną Mszę św. A po Mszy planujemy kolędowanie przy herbatce i ciastku :) Jakby ktoś chciał się przyłączyć to gorąco zapraszam. Moniko, może Ty miałabyś ochotę? Tak mi się coś kojarzy, że kiedyś pisałaś, że mieszkasz w Warszawie (a może coś pokręciłam :)).

(24180)
Elaxx2data: 24.01.2013, godz: 10:18

Monika, z tego cytatu powtórzę:
""Cyt. Biblię -czyńcie sobie ziemię poddaną -zapytam jak ma to uczynić osoba sparaliżówana?
" Uczynił Bóg człowieka na swoje podobieństwo-Czy Jezus był niewidomy, nie miał kończyn ?
I tekst nauk kościelnych powtarzanych jak bezlogiczna mantra, któy mnie powala-Bóg Was chorych szczególnie umiłował, bo cierpicie jak jak ON? Ok - co więc z ludźmi, którzy są piękni, zdrowi, czynią sobie ziemię poddaną, są dobrymi ludźmi, wierzą głęboko w Boga- tzn., że Bóg ich nie umiłował? To po co obdarzył zdrowiem, mądrością, miłością i wszelkimi dobrami ? Też bym tak chciała, żeby mnie kochał ;)
BTW odnośnie epatowania przez Kościół miłością jako darem Boga-czemuż to ludzie jakoś tak dziwnym trafem zakochują się raczej w zdrowych osobach-czyżby Bóg obdarowując dwie strony miłością kalkulował czyje życie ma TĘ LEPSZĄ WARTOŚĆ i zasługuje na miłość (którą On przecież zesłał na nich) ?
Co z matkami Bóg zesłał - nowe życie, Dar Jego miłości rodzi się chore dziecko jest oddawane - Halo Panie Boże co się stało z tą miłością zesłaną przez Ciebie-abonament się wyczerpal "
ludzie latwo szafuja frazą" Bog cie kocha" a Ty moj drogi blizni tez?Czy tylko dyrdymaly prawisz o tym,ze trzeba sobie JAKOS radzic?
Ci, co maja zdrowe ręce i nogi..To jak oni rrealizuja milosc do chorych? To nie chory sie ma dopasowc, to zdrowy do chorego, nad nim sie pochylic...
Ktos tu pisal,ze ta stronka jest taka piekna...W ktorym miejscu? Bo ja mam wrazenia ze tylko wynajdywanie mężów lub żon jest dla ludzi sensem istnienia...nic wiecej

(24179)
jacek42data: 24.01.2013, godz: 07:28

1 Tes. 5:15-18
15. Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.
16. Zawsze się radujcie.
17. Bez przestanku się módlcie.
18. Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was,



..:. postawa .:..

Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa: Niech radość was nie opuszcza! Nieustannie się módlcie! Za wszystko dziękujcie. Tego Bóg chce od was, jako wyznawców Chrystusa Jezusa.

1 do Tesaloniczan 5,16-18 Współczesny Przekład

(24178)
tomannek, lat 43data: 24.01.2013, godz: 03:09

Do kileżanki
Fajnie piszesz,tylko pozwolę sobie nie zgodzić się z końcem twojego postu.
Czy dla dobrego samopoczucia drugiej połówki muszę mieć studia.
Przez wiele lat porównywałem się z innymi,zawsze byłem gorszy albo lepszy ale tak naprawdę nijaki,a nawet zgorzkniały,kiedy przestałem to robić okazało się że mimo iż po zawodówce to jestem wartościowym człowiekiem,można mieć studia i tytuły przed nazwiskiem i być pustym człowiekiem,a można być bez szkoły i posiadać wartości o których inni mogą marzyć

(24177)
Monika, lat 38data: 23.01.2013, godz: 23:11

Elaxx2 tak przeczytałam Twój wpis i bardzo mnie uderzyły słowa "Czy Jezus był niewidomy..."
Mój tato jest alkoholikiem, ale jakimś sposobem mojego Braciszka z Zespołem Downa nauczył czytać. Mój braciszek znał całą Litanię do Matki Bożej na pamięć. Jakoś tak potoczyło się moje życie, że nie mam swojej rodziny. Nie mam pretensji o nic do Pana Boga. Teraz jak patrzę na młode mamy z wózkami to piękny widok. W zimowy czas przypominam sobie jak z moim braciszkiem chodziłam na sanki. Trochę przedłużył moje dzieciństwo, a rodzice moje bezrobocie przyjęli ze współczuciem.
Bycie osobą niepełnosprawną to trudna sytuacja. Też w jakimś stopniu jestem niepełnosprawna, bo mam trudności w kontaktach z ludźmi.

Mam teraz takie dni że siedzę w pokoju w ciszy i myślę sobie żyję 38 lat, niedługo 39, rocznica śmierci brata już 6.. Z wielu sytuacji wyszłam poraniona i bardziej ostrożna.
Co do Pana Jezusa czy był niewidomy to odpowiem, że był najbardziej pokrzywdzonym Człowiekiem na świecie, bo był autentycznie Dobry i został zawieszony na KRZYŻU. A ilu młodych, przystojnych mężczyzn jest narkomanami, seksoholikami, awanturnikami, co mnie przeraża homoseksualistami. A ile pięknych kobiet sprzedaje siebie ? Wszystkich z Nas dotyka zło.

(24176)
karolina, lat 23data: 23.01.2013, godz: 21:15

Witajcie. Ta strona jest poprostu piękna. A gdy czyta się że ktoś kto tu się poznał planuje ślub, to aż serce rośnie. Ja ostatnio stałam się z dnia na dzień bardzo samotna. Jeśli jest tu jakiś mężczyzna z okolic warszawy, do 28 lat, dla którego ważny jest Bóg i jego przykazania niech pisze na maila-karolkaaa1989@wp.pl :) Pozdrawiam:)


(24175)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 23.01.2013, godz: 18:59

Łukasz, mając 29 lat powinieneś wiedzieć, że drugiej połówki nie powinno się szukać na siłe, bo z tego może być więcej problemów niż korzyści. Tu nie chodzi o to, byś znalazł jakąkolwiek dziewczyne, byle by Cie chciała. A wydaje mi się, że Tobie właśnie o to chodzi - jakakolwiek, oby tylko się Tobą zainteresowała. Może sie myle, ale tak to wygląda. Fakty są takie, że kobiety nie lubią desperatów i mówię jak to z naszego - kobiecego punktu widzenia wygląda. Jak dziewczyna nie chce się spotkać to daj sobie spokój, a nie latasz z tym do radia. Wyluzuj troche i nie narzucaj się przed kobietami, bo gdyby np przede mną się facet narzucał to bym prędzej uciekła niż zdążyła się nim zainteresować. Miłość sama przyjdzie, jak nie teraz to później. I nie tylko kobiety są złe. Ja też nieraz zostałam skrzywdzona, kiedyś starałam się kogoś znaleźć, ale wyrosłam z tego, bo to bez sensu. Jak będzie to będzie, a jak nie to nie i tyle. Może robisz jakiś błąd, że nie masz szczęścia do kobiet, ale nie mnie Cie oceniać, bo Cie nie znam. Wydaje mi się jednak, że poznając kogoś nie powinieneś od razu się angażować i zakładać, że coś z tego może być. Najpierw trzeba się poznać, sprawdzić jak się rozmawia, jak sie ludzie ze sobą czują, a i nawet jak jest dobrze to nie ma gwarancji, że będzie z tego coś więcej. Zresztą nie będę Ci tego tłumaszyć, bo sam to powinieneś zrozumieć. W każdym razie życze szczęścia.

(24174)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 23.01.2013, godz: 18:06

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kobieta

(24173)
Elaxx2data: 23.01.2013, godz: 16:48

O czyms istotnym a nie dyrdymalach
Do Dyskusji:
cytat:
"~~Beata
Jako niepelnosprawna osoba niosąca brzemię (tak dobrze czytacie) zmarnowanego rodzicom i sobie przez moją chorobę życia-choć są to NAJWSPANIALSI I NAJCUDOWNIEJSI LUDZIE, którzy nigdy NIE DALI MI ODCZUĆ ŻE JESTEM CIĘŻAREM-tak się jednak czuję- zapytam co autor rozumie przez pojęcie, że życie osoby niepełnosprawnej ma TAKĄ SAMĄ WARTOŚĆ jak zycie osoby zdrowej ? Chodzi o fakt urodziło się i sprawiedliwie dostało pesel -bo tylko tu widzę TAKĄ SAMĄ WARTOŚĆ.
Cyt. Biblię -czyńcie sobie ziemię poddaną -zapytam jak ma to uczynić osoba sparaliżówana?
Uczynił Bóg człowieka na swoje podobieństwo-Czy Jezus był niewidomy, nie miał kończyn ?
I tekst nauk kościelnych powtarzanych jak bezlogiczna mantra, któy mnie powala-Bóg Was chorych szczególnie umiłował, bo cierpicie jak jak ON? Ok - co więc z ludźmi, którzy są piękni, zdrowi, czynią sobie ziemię poddaną, są dobrymi ludźmi, wierzą głęboko w Boga- tzn., że Bóg ich nie umiłował? To po co obdarzył zdrowiem, mądrością, miłością i wszelkimi dobrami ? Też bym tak chciała, żeby mnie kochał ;)
BTW odnośnie epatowania przez Kościół miłością jako darem Boga-czemuż to ludzie jakoś tak dziwnym trafem zakochują się raczej w zdrowych osobach-czyżby Bóg obdarowując dwie strony miłością kalkulował czyje życie ma TĘ LEPSZĄ WARTOŚĆ i zasługuje na miłość (którą On przecież zesłał na nich) ?
Co z matkami Bóg zesłał - nowe życie, Dar Jego miłości rodzi się chore dziecko jest oddawane - Halo Panie Boże co się stało z tą miłością zesłaną przez Ciebie-abonament się wyczerpal "

(24172)
Kobietadata: 23.01.2013, godz: 16:30

Do koleżanka i do tomannek

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź.
Czasem tak się zastanawiam dlaczego właśnie niektórzy tak traktują drugą osobę, może tak to odbieram bo jestem zraniona i czuję się maleńka i gorsza. Ale pora to zmienić dziękuję koleżance za słowa otuchy :)

Pozdrawiam Was cieplutko

(24171)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 23.01.2013, godz: 16:12

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(24170)
Elaxx2data: 23.01.2013, godz: 15:32

do Tomasza - masz zupelną racje, wreszcie ktos tu do sensu mowi. Regulacje miedzynarodowe decyduja co kto moze robic na terenie obcego kraju, a nie jak sie komu widzi. Przeciez nawet w tak prywatnej materii jak ojcostwo, prawo kraju pobytu dziecka sie liczy, jest ono pierwsze w stosunku do innych

(24169)
Monika, lat 38data: 23.01.2013, godz: 15:21

Kobieto są zawody w których wykształcenie wyższe jest potrzebne: lekarz, ksiądz, polityk, dziennikarz, pielęgniarka, rehabilitant, obrona kraju, nauczyciele, biznesmeni, prawnik itp. Wybór wykształcenia to misja życiowa. Wybór kobiety czy mężczyzny na partnera czy partnerki życiowego jest wyborem każdego indywidualnie.

Na studiach spotykasz różnych ludzi i to od każdego studenta zależy wybór wartości. Dla mnie autorytetem jest błogosławiony Jan Paweł II.
Obecnie trudno mi powiedzieć jakiego bym chciała mieć męża. Spotkałam wielu wspaniałych mężczyzn, ale oni mieli inne kryteria wyboru albo byłam nie dostepna.
Znam pary, które poznały się w liceum i są do dzisiaj razem, a są pary które wciąż się szukają, bo muszą dojrzeć.

Kobieta żyjąca biednie ale w kochającej rodzinie, może poznać zaradnego meżczyznę i stworzyć mu ciepły kochający dom. Właśnie tego nauczyły mnie studia. Dobrobyt narodu buduje się na wartościach a nie na cyferkach.

Dzisiaj zrozumiałam jak ważna jest TVTRWAM. Kiedy słuchałam wypowiedzi o śp Jadwidze Kaczyńskiej to każda zdrowa kobieta chciałaby mieć podobne wartości.

(24168)
aldona, lat 33data: 23.01.2013, godz: 14:42

Łukasz TY to masz melodię, do kłopotów......

(24167)
chwila data: 23.01.2013, godz: 13:10


niepewna

Naprawde trudno się wtrącać w takie sprawy, zwłaszcza jak się nie zna ludzi, żeby też jakimś słowem nie skrzywdzić tej drugiej strony... jak widać skoro Ty jesteś w tym związku to jest ci z tym facetem mimo wszystko dobrze, jak widać chciałabyś z nim związku małżeńskiego, my nie wiemy dlaczego on się nie decyduje, uważam że Ty to powinnaś wiedzieć najlepiej, chociaz owszem sytuacja moze być zafałszowana a prawda inna... cóż skoro jesteście ze sobą długo i wasz wiek jest jaki jest trzeba konkretnej rozmowy...a co z dziećmi? czy wy oboje chcecie dzieci, to chyba on powinien wiedzieć, ze Twój zegar bilogiczny i możliwośc na dziecko, zdrowe dziecko jest tylko do określonego czasu.
No nic się nadzwyczajnego nie wymyśli i też nikt nie może decydować za Was - są tylko oczywiste rozwiązania 1. dalej trwacie w tym co jest z możliwością w którymś momencie życia nawet rozstania, 2. teraz rozstanie, 3. i najważniejsze zwarcie związku małżeńskiego.

Uważam, że skoro ludzie w tym wieku, dojrzałym wieku kochają się to nie powinni mieć problemów z podjęciem decyzji o wspólnym, małżenskim życiu, jeśli takie problemy mają to jaka tak naprawde jest ich miłość?

Modlitwa do Ducha Św. o rozeznanie, przekonanie wewnętrzne

(24166)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37data: 23.01.2013, godz: 11:59

-=< H U M O R >=-

Proboszcz mial wlasnie rozpoczac kazanie, kiedy ktos podal mu karteczke. Duchowny przeczytal i powiedzial do zgromadzonych :
- Ktos zostawil przed kosciolem samochod na swiatlach.
Podawszy numer rejestracyjny dodal:
- Obawiam sie, ze akumulator nie wytrzyma do konca kazania.

-=< H U M O R >=-

(24165)
Artii do..., lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 23.01.2013, godz: 11:59

Popieram to co napisales Tommanek :) to samo zycie :( albo tez :) kwestia wiary, zaufania i tez madrosci.

(24164)
tomannek, lat 43data: 23.01.2013, godz: 07:37

Do kobiety
Kobieto,ja akurat spotkałem się z odwrotną sytuacją,jako facet byłem klasyfikowany pod względem wykształcenia i zasobności portfela,a traktowany jak karta kredytowa bez limitu i do tego bezzwrotna przez kobietę która podobno mnie kochała i była moim przyjacielem,jak się okazało przyjacielem mojego portfela,osobiście nie obchodzi mnie wygląd,kieszeń ani wykształcenie kobiety tylko dobroć,ciepło,i wewnętrzna wartość to bezcenne,

(24163)
jacek42data: 23.01.2013, godz: 07:29

Witam

..:. potrzeba .:..

Jezus powiedział: Zdrowym nie trzeba lekarza, lecz tym, którzy chorują. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników.

Marka 2,17 Współczesny Przekład

(24162)
Tomaszdata: 23.01.2013, godz: 00:02

Do Beata

"to już przesadziłeś z tym ołtarzem.."

Dlaczego przesadziłem ,może niektórym przyjdzie do głowy aby drzwi od samolotu umieścić w kaplicy kościoła obok tabernakulum .

"Po pierwsze to Polska pierwsza powinna zbadać wrak..i miec dostęp do ciał a nie to co zrobili Rosjanie... "

Nie odpowiem Ci na to ,gdyż nie znam się na prawie międzynarodowym . Tutaj mogą się popisać "ELITY" rządzące czy opozycyjne ale jest jak każdy widzi czyli "byle jako" - jak w Polsce. Samolot polski ale rozbił się na terenie obcego kraju i nie każdy kraj pozwoli sobie na to aby obcy "szarogęsili" się jak u siebie . Takie cuda to tylko w Polsce , gdzie bezkarnie funkcjonariusze innego kraju paradują po ulicach uzbrojeni .

"a po drugie to byli ludzie znaczący dla Polski, wybitni generałowie, profesorzy, piloci oraz młodzi harcerze, wolontariusze którzy nie jechali na wycieczkę ..tak wielu ludzi piastujących ważne funkcje.. ludzie których strata jest dla Państwa znacząca..w Ameryce to by tak gładko nie przeszło gdyby ludzie rządowi zginęli w tak bezsensowny sposób na małym lądowisku tuż nad ziemią.. A u nas ? "

W Ameryce w " imię wolności " nie takie numery przechodzą . U nich też został zastrzelony prezydent John Fitzgerald Kennedy i sprawców czy zleceniodawców tej zbrodni do tej pory nie ujęto ,choć minęło już 50 lat.
Oświećcie mnie ,cóż wielkiego Ci ludzie dokonali dla naszego kraju aby zasługiwać na nasze uznanie aby stawiać ich na piedestale .Przykro mi ,że zginęli i nie cieszę się z ich śmierci ale każdego dnia w Polsce ,ktoś ginie czy umiera i nikt ich tak żarliwie nie opłakuje.

Co do prawdy to jej nigdy nie poznamy , mógł to być zamach i mogły to być zaniedbania ,które nader często spotykamy w Polsce. Nie tak dawno było głośno o Brunonie K. ,że chciał wysadzić Sejm i co to dało jak dwa czy trzy tygodnie temu dziennikarze wnieśli materiał wybuchowy na teren Sejmu oto Polska właśnie.

do Łukasza

Nie wpadaj w histerie.






(24161)
koleżankadata: 22.01.2013, godz: 23:12

Do Kobieta Pytasz czy w dzisiejszych czasach wykształcenie jest ważne aby człowieka spychać na drugi plan, nie wiem do końca o co Ci chodzi ale przypuszczam, że o relację z mężczyzną. Nie wiem jak mężczyźni patrzą pod tym względem na kobietę ponieważ każdy indywidualnie podchodzi do tego. Pewnie na początku patrzy na urodę:), później na charakter, dobroć, wrażliwość, czułość, troskliwość, inteligencję, wykształcenie i na coś co wydaje mu się w kobiecie niepowtarzalne… Wątpię czy w dzisiejszych czasach wykształcenie dla wielu jest tak ważne czy bardziej pieniądze. Wiele osób decyduje się rezygnować z dalszej nauki ponieważ po ukończeniu studiów jest problem z pracą i wiele osób woli wyjechać do innego kraju i tam pracować a do tego wykształcenie wyższe raczej nie jest potrzebne. Natomiast z powodu braku wykształcenia nie można kogoś traktować gorzej, choć w praktyce pewnie jest inaczej… Ludzie są źle traktowani nie tylko z powodu wykształcenia ale są też inne powody jak stan materialny, choroby, itd… Myślę, że jeśli człowiek jest inteligentny i mądry to nie będzie kogoś źle traktował tylko z tego powodu, że inna osoba nie jest wykształcona. A jeśli jest prawdziwa miłość to dlaczego ma źle traktować ukochaną osobę. To czy będzie się liczył charakter osoby i jaka ona jest to zależy od drugiej osoby. Ludzie często też dobierają się pod względem wykształcenia, zawodu bo często poznają się w szkołach, na uczelniach, w pracy ale to nie jest reguła. Moja rada, nie dać się popychać bo nie jest się gorszym a wyjątkowym:)). Można też spróbować coś z tym zrobić i podnosić swoje kwalifikacje w miarę możliwości Pozdrawiam:)

(24160)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 22.01.2013, godz: 19:11

Witam

Jako dowód, że Justynę nigdy nie znałem i , że miałem się z nią spotkać po raz pierwszy na kolacji w Sobotę ale jednak udało mi się z nią raz widzieć przed kolacją w Piątek, ale Justyna zrezygnowała z balu.

http://w420.wrzuta.pl/audio/75u0wImTdno/bal_czy_szmal_lukasz_i_justyna

Nadmieniam, że mnie na niej zależało i że ona mnie się bardzo podoba, ale ja ją nie mogę zmusić i ona podjęła decyzje.

Pozdrawiam
Łukasz

(24159)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 22.01.2013, godz: 19:06

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(24158)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej