Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [94] [95] [96] [97] [98] [99] (100) [101] [102] [103] [104] [105] [106] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Beatadata: 24.01.2013, godz: 13:37

Tomannek , dzis się niesprawiedliwie określa wartość człowieka po wykształceniu.. pozostałośc po kompleksach komunistycznych kiedy niewielki % spoleczeństwa skończył studia. Dlatego ludzie nie wykształceni (wyżej) od razu odczuwają niższość..
Ale .. czy Pan Jezus skończyłby studia gdyby uniwersytety były? czy jego uczniowie mieli jakies wykształcenie? czy Jezus przywiązywał do tego wagę? On nie patrzył na status społeczny, a bogactwo wykorzystywał jedynie do służby drugim.
Oczywiście potrzebni są inżynierowie, medycy, prawnicy.... bez wiedzy i doskonalenia umysłu wielu nie doszłoby do szczegolnych wynalazków technicznych czy naukowych.
Jednak nawet Aniołowie w niebie nie są równej hierarchii, mają różną odpowiedzialność i moc sprawczą. Zatem potrzebni są mniej i bardziej obdarowani.

(24180)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 10:38

Szczęść BOŻE! Kilka słów odnośnie oceniania ludzi według wykształcenia....PAN JEZUS powiedział "„Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. Jest wiedza, którą zdobywamy ucząc się, zdobywając kolejne stopnie wykształcenia. I jest mądrość, której uczy nas życie. A właściwie PAN JEZUS, poprzez różne wydarzenia w naszym życiu. Bardzo dobrze, kiedy mądrość i wiedza idą w parze. Ale nie zawsze idą. I nikt nie jest gorszy, dlatego, że nie ma ukończonych studiów i.t.p. Większość moich znajomych, przyjaciół to osoby chore, niepełnosprawne. Nie mieli możliwości zdobywania wykształcenia. A są naprawdę wspaniałymi, mądrymi ludźmi. I nie zamieniłabym Ich na żadnych magistrów, doktorów i innych takich ;) Pozdrawiam serdecznie. I zapraszam na stronę mojej Wspólnoty www.bernadeciatka.prv.pl. Już pewnie kiedyś o tym pisałam, ale napiszę jeszcze raz: jest to Wspólnota osób chorych, niepełnosprawnych, naszych rodzin, przyjaciół...i wszystkich, którzy chcą mieć z nami cokolwiek wspólnego :) W najbliższą niedzielę będziemy mieć naszą comiesięczną Mszę św. A po Mszy planujemy kolędowanie przy herbatce i ciastku :) Jakby ktoś chciał się przyłączyć to gorąco zapraszam. Moniko, może Ty miałabyś ochotę? Tak mi się coś kojarzy, że kiedyś pisałaś, że mieszkasz w Warszawie (a może coś pokręciłam :)).

(24179)
Elaxx2data: 24.01.2013, godz: 10:18

Monika, z tego cytatu powtórzę:
""Cyt. Biblię -czyńcie sobie ziemię poddaną -zapytam jak ma to uczynić osoba sparaliżówana?
" Uczynił Bóg człowieka na swoje podobieństwo-Czy Jezus był niewidomy, nie miał kończyn ?
I tekst nauk kościelnych powtarzanych jak bezlogiczna mantra, któy mnie powala-Bóg Was chorych szczególnie umiłował, bo cierpicie jak jak ON? Ok - co więc z ludźmi, którzy są piękni, zdrowi, czynią sobie ziemię poddaną, są dobrymi ludźmi, wierzą głęboko w Boga- tzn., że Bóg ich nie umiłował? To po co obdarzył zdrowiem, mądrością, miłością i wszelkimi dobrami ? Też bym tak chciała, żeby mnie kochał ;)
BTW odnośnie epatowania przez Kościół miłością jako darem Boga-czemuż to ludzie jakoś tak dziwnym trafem zakochują się raczej w zdrowych osobach-czyżby Bóg obdarowując dwie strony miłością kalkulował czyje życie ma TĘ LEPSZĄ WARTOŚĆ i zasługuje na miłość (którą On przecież zesłał na nich) ?
Co z matkami Bóg zesłał - nowe życie, Dar Jego miłości rodzi się chore dziecko jest oddawane - Halo Panie Boże co się stało z tą miłością zesłaną przez Ciebie-abonament się wyczerpal "
ludzie latwo szafuja frazą" Bog cie kocha" a Ty moj drogi blizni tez?Czy tylko dyrdymaly prawisz o tym,ze trzeba sobie JAKOS radzic?
Ci, co maja zdrowe ręce i nogi..To jak oni rrealizuja milosc do chorych? To nie chory sie ma dopasowc, to zdrowy do chorego, nad nim sie pochylic...
Ktos tu pisal,ze ta stronka jest taka piekna...W ktorym miejscu? Bo ja mam wrazenia ze tylko wynajdywanie mężów lub żon jest dla ludzi sensem istnienia...nic wiecej

(24178)
jacek42data: 24.01.2013, godz: 07:28

1 Tes. 5:15-18
15. Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.
16. Zawsze się radujcie.
17. Bez przestanku się módlcie.
18. Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was,



..:. postawa .:..

Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa: Niech radość was nie opuszcza! Nieustannie się módlcie! Za wszystko dziękujcie. Tego Bóg chce od was, jako wyznawców Chrystusa Jezusa.

1 do Tesaloniczan 5,16-18 Współczesny Przekład

(24177)
tomannek, lat 43data: 24.01.2013, godz: 03:09

Do kileżanki
Fajnie piszesz,tylko pozwolę sobie nie zgodzić się z końcem twojego postu.
Czy dla dobrego samopoczucia drugiej połówki muszę mieć studia.
Przez wiele lat porównywałem się z innymi,zawsze byłem gorszy albo lepszy ale tak naprawdę nijaki,a nawet zgorzkniały,kiedy przestałem to robić okazało się że mimo iż po zawodówce to jestem wartościowym człowiekiem,można mieć studia i tytuły przed nazwiskiem i być pustym człowiekiem,a można być bez szkoły i posiadać wartości o których inni mogą marzyć

(24176)
Monika, lat 38data: 23.01.2013, godz: 23:11

Elaxx2 tak przeczytałam Twój wpis i bardzo mnie uderzyły słowa "Czy Jezus był niewidomy..."
Mój tato jest alkoholikiem, ale jakimś sposobem mojego Braciszka z Zespołem Downa nauczył czytać. Mój braciszek znał całą Litanię do Matki Bożej na pamięć. Jakoś tak potoczyło się moje życie, że nie mam swojej rodziny. Nie mam pretensji o nic do Pana Boga. Teraz jak patrzę na młode mamy z wózkami to piękny widok. W zimowy czas przypominam sobie jak z moim braciszkiem chodziłam na sanki. Trochę przedłużył moje dzieciństwo, a rodzice moje bezrobocie przyjęli ze współczuciem.
Bycie osobą niepełnosprawną to trudna sytuacja. Też w jakimś stopniu jestem niepełnosprawna, bo mam trudności w kontaktach z ludźmi.

Mam teraz takie dni że siedzę w pokoju w ciszy i myślę sobie żyję 38 lat, niedługo 39, rocznica śmierci brata już 6.. Z wielu sytuacji wyszłam poraniona i bardziej ostrożna.
Co do Pana Jezusa czy był niewidomy to odpowiem, że był najbardziej pokrzywdzonym Człowiekiem na świecie, bo był autentycznie Dobry i został zawieszony na KRZYŻU. A ilu młodych, przystojnych mężczyzn jest narkomanami, seksoholikami, awanturnikami, co mnie przeraża homoseksualistami. A ile pięknych kobiet sprzedaje siebie ? Wszystkich z Nas dotyka zło.

(24175)
karolina, lat 23data: 23.01.2013, godz: 21:15

Witajcie. Ta strona jest poprostu piękna. A gdy czyta się że ktoś kto tu się poznał planuje ślub, to aż serce rośnie. Ja ostatnio stałam się z dnia na dzień bardzo samotna. Jeśli jest tu jakiś mężczyzna z okolic warszawy, do 28 lat, dla którego ważny jest Bóg i jego przykazania niech pisze na maila-karolkaaa1989@wp.pl :) Pozdrawiam:)


(24174)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 23.01.2013, godz: 18:59

Łukasz, mając 29 lat powinieneś wiedzieć, że drugiej połówki nie powinno się szukać na siłe, bo z tego może być więcej problemów niż korzyści. Tu nie chodzi o to, byś znalazł jakąkolwiek dziewczyne, byle by Cie chciała. A wydaje mi się, że Tobie właśnie o to chodzi - jakakolwiek, oby tylko się Tobą zainteresowała. Może sie myle, ale tak to wygląda. Fakty są takie, że kobiety nie lubią desperatów i mówię jak to z naszego - kobiecego punktu widzenia wygląda. Jak dziewczyna nie chce się spotkać to daj sobie spokój, a nie latasz z tym do radia. Wyluzuj troche i nie narzucaj się przed kobietami, bo gdyby np przede mną się facet narzucał to bym prędzej uciekła niż zdążyła się nim zainteresować. Miłość sama przyjdzie, jak nie teraz to później. I nie tylko kobiety są złe. Ja też nieraz zostałam skrzywdzona, kiedyś starałam się kogoś znaleźć, ale wyrosłam z tego, bo to bez sensu. Jak będzie to będzie, a jak nie to nie i tyle. Może robisz jakiś błąd, że nie masz szczęścia do kobiet, ale nie mnie Cie oceniać, bo Cie nie znam. Wydaje mi się jednak, że poznając kogoś nie powinieneś od razu się angażować i zakładać, że coś z tego może być. Najpierw trzeba się poznać, sprawdzić jak się rozmawia, jak sie ludzie ze sobą czują, a i nawet jak jest dobrze to nie ma gwarancji, że będzie z tego coś więcej. Zresztą nie będę Ci tego tłumaszyć, bo sam to powinieneś zrozumieć. W każdym razie życze szczęścia.

(24173)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 23.01.2013, godz: 18:06

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kobieta

(24172)
Elaxx2data: 23.01.2013, godz: 16:48

O czyms istotnym a nie dyrdymalach
Do Dyskusji:
cytat:
"~~Beata
Jako niepelnosprawna osoba niosąca brzemię (tak dobrze czytacie) zmarnowanego rodzicom i sobie przez moją chorobę życia-choć są to NAJWSPANIALSI I NAJCUDOWNIEJSI LUDZIE, którzy nigdy NIE DALI MI ODCZUĆ ŻE JESTEM CIĘŻAREM-tak się jednak czuję- zapytam co autor rozumie przez pojęcie, że życie osoby niepełnosprawnej ma TAKĄ SAMĄ WARTOŚĆ jak zycie osoby zdrowej ? Chodzi o fakt urodziło się i sprawiedliwie dostało pesel -bo tylko tu widzę TAKĄ SAMĄ WARTOŚĆ.
Cyt. Biblię -czyńcie sobie ziemię poddaną -zapytam jak ma to uczynić osoba sparaliżówana?
Uczynił Bóg człowieka na swoje podobieństwo-Czy Jezus był niewidomy, nie miał kończyn ?
I tekst nauk kościelnych powtarzanych jak bezlogiczna mantra, któy mnie powala-Bóg Was chorych szczególnie umiłował, bo cierpicie jak jak ON? Ok - co więc z ludźmi, którzy są piękni, zdrowi, czynią sobie ziemię poddaną, są dobrymi ludźmi, wierzą głęboko w Boga- tzn., że Bóg ich nie umiłował? To po co obdarzył zdrowiem, mądrością, miłością i wszelkimi dobrami ? Też bym tak chciała, żeby mnie kochał ;)
BTW odnośnie epatowania przez Kościół miłością jako darem Boga-czemuż to ludzie jakoś tak dziwnym trafem zakochują się raczej w zdrowych osobach-czyżby Bóg obdarowując dwie strony miłością kalkulował czyje życie ma TĘ LEPSZĄ WARTOŚĆ i zasługuje na miłość (którą On przecież zesłał na nich) ?
Co z matkami Bóg zesłał - nowe życie, Dar Jego miłości rodzi się chore dziecko jest oddawane - Halo Panie Boże co się stało z tą miłością zesłaną przez Ciebie-abonament się wyczerpal "

(24171)
Kobietadata: 23.01.2013, godz: 16:30

Do koleżanka i do tomannek

Dziękuję Wam bardzo za odpowiedź.
Czasem tak się zastanawiam dlaczego właśnie niektórzy tak traktują drugą osobę, może tak to odbieram bo jestem zraniona i czuję się maleńka i gorsza. Ale pora to zmienić dziękuję koleżance za słowa otuchy :)

Pozdrawiam Was cieplutko

(24170)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 23.01.2013, godz: 16:12

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(24169)
Elaxx2data: 23.01.2013, godz: 15:32

do Tomasza - masz zupelną racje, wreszcie ktos tu do sensu mowi. Regulacje miedzynarodowe decyduja co kto moze robic na terenie obcego kraju, a nie jak sie komu widzi. Przeciez nawet w tak prywatnej materii jak ojcostwo, prawo kraju pobytu dziecka sie liczy, jest ono pierwsze w stosunku do innych

(24168)
Monika, lat 38data: 23.01.2013, godz: 15:21

Kobieto są zawody w których wykształcenie wyższe jest potrzebne: lekarz, ksiądz, polityk, dziennikarz, pielęgniarka, rehabilitant, obrona kraju, nauczyciele, biznesmeni, prawnik itp. Wybór wykształcenia to misja życiowa. Wybór kobiety czy mężczyzny na partnera czy partnerki życiowego jest wyborem każdego indywidualnie.

Na studiach spotykasz różnych ludzi i to od każdego studenta zależy wybór wartości. Dla mnie autorytetem jest błogosławiony Jan Paweł II.
Obecnie trudno mi powiedzieć jakiego bym chciała mieć męża. Spotkałam wielu wspaniałych mężczyzn, ale oni mieli inne kryteria wyboru albo byłam nie dostepna.
Znam pary, które poznały się w liceum i są do dzisiaj razem, a są pary które wciąż się szukają, bo muszą dojrzeć.

Kobieta żyjąca biednie ale w kochającej rodzinie, może poznać zaradnego meżczyznę i stworzyć mu ciepły kochający dom. Właśnie tego nauczyły mnie studia. Dobrobyt narodu buduje się na wartościach a nie na cyferkach.

Dzisiaj zrozumiałam jak ważna jest TVTRWAM. Kiedy słuchałam wypowiedzi o śp Jadwidze Kaczyńskiej to każda zdrowa kobieta chciałaby mieć podobne wartości.

(24167)
aldona, lat 33data: 23.01.2013, godz: 14:42

Łukasz TY to masz melodię, do kłopotów......

(24166)
chwila data: 23.01.2013, godz: 13:10


niepewna

Naprawde trudno się wtrącać w takie sprawy, zwłaszcza jak się nie zna ludzi, żeby też jakimś słowem nie skrzywdzić tej drugiej strony... jak widać skoro Ty jesteś w tym związku to jest ci z tym facetem mimo wszystko dobrze, jak widać chciałabyś z nim związku małżeńskiego, my nie wiemy dlaczego on się nie decyduje, uważam że Ty to powinnaś wiedzieć najlepiej, chociaz owszem sytuacja moze być zafałszowana a prawda inna... cóż skoro jesteście ze sobą długo i wasz wiek jest jaki jest trzeba konkretnej rozmowy...a co z dziećmi? czy wy oboje chcecie dzieci, to chyba on powinien wiedzieć, ze Twój zegar bilogiczny i możliwośc na dziecko, zdrowe dziecko jest tylko do określonego czasu.
No nic się nadzwyczajnego nie wymyśli i też nikt nie może decydować za Was - są tylko oczywiste rozwiązania 1. dalej trwacie w tym co jest z możliwością w którymś momencie życia nawet rozstania, 2. teraz rozstanie, 3. i najważniejsze zwarcie związku małżeńskiego.

Uważam, że skoro ludzie w tym wieku, dojrzałym wieku kochają się to nie powinni mieć problemów z podjęciem decyzji o wspólnym, małżenskim życiu, jeśli takie problemy mają to jaka tak naprawde jest ich miłość?

Modlitwa do Ducha Św. o rozeznanie, przekonanie wewnętrzne

(24165)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37data: 23.01.2013, godz: 11:59

-=< H U M O R >=-

Proboszcz mial wlasnie rozpoczac kazanie, kiedy ktos podal mu karteczke. Duchowny przeczytal i powiedzial do zgromadzonych :
- Ktos zostawil przed kosciolem samochod na swiatlach.
Podawszy numer rejestracyjny dodal:
- Obawiam sie, ze akumulator nie wytrzyma do konca kazania.

-=< H U M O R >=-

(24164)
Artii do..., lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 23.01.2013, godz: 11:59

Popieram to co napisales Tommanek :) to samo zycie :( albo tez :) kwestia wiary, zaufania i tez madrosci.

(24163)
tomannek, lat 43data: 23.01.2013, godz: 07:37

Do kobiety
Kobieto,ja akurat spotkałem się z odwrotną sytuacją,jako facet byłem klasyfikowany pod względem wykształcenia i zasobności portfela,a traktowany jak karta kredytowa bez limitu i do tego bezzwrotna przez kobietę która podobno mnie kochała i była moim przyjacielem,jak się okazało przyjacielem mojego portfela,osobiście nie obchodzi mnie wygląd,kieszeń ani wykształcenie kobiety tylko dobroć,ciepło,i wewnętrzna wartość to bezcenne,

(24162)
jacek42data: 23.01.2013, godz: 07:29

Witam

..:. potrzeba .:..

Jezus powiedział: Zdrowym nie trzeba lekarza, lecz tym, którzy chorują. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników.

Marka 2,17 Współczesny Przekład

(24161)
Tomaszdata: 23.01.2013, godz: 00:02

Do Beata

"to już przesadziłeś z tym ołtarzem.."

Dlaczego przesadziłem ,może niektórym przyjdzie do głowy aby drzwi od samolotu umieścić w kaplicy kościoła obok tabernakulum .

"Po pierwsze to Polska pierwsza powinna zbadać wrak..i miec dostęp do ciał a nie to co zrobili Rosjanie... "

Nie odpowiem Ci na to ,gdyż nie znam się na prawie międzynarodowym . Tutaj mogą się popisać "ELITY" rządzące czy opozycyjne ale jest jak każdy widzi czyli "byle jako" - jak w Polsce. Samolot polski ale rozbił się na terenie obcego kraju i nie każdy kraj pozwoli sobie na to aby obcy "szarogęsili" się jak u siebie . Takie cuda to tylko w Polsce , gdzie bezkarnie funkcjonariusze innego kraju paradują po ulicach uzbrojeni .

"a po drugie to byli ludzie znaczący dla Polski, wybitni generałowie, profesorzy, piloci oraz młodzi harcerze, wolontariusze którzy nie jechali na wycieczkę ..tak wielu ludzi piastujących ważne funkcje.. ludzie których strata jest dla Państwa znacząca..w Ameryce to by tak gładko nie przeszło gdyby ludzie rządowi zginęli w tak bezsensowny sposób na małym lądowisku tuż nad ziemią.. A u nas ? "

W Ameryce w " imię wolności " nie takie numery przechodzą . U nich też został zastrzelony prezydent John Fitzgerald Kennedy i sprawców czy zleceniodawców tej zbrodni do tej pory nie ujęto ,choć minęło już 50 lat.
Oświećcie mnie ,cóż wielkiego Ci ludzie dokonali dla naszego kraju aby zasługiwać na nasze uznanie aby stawiać ich na piedestale .Przykro mi ,że zginęli i nie cieszę się z ich śmierci ale każdego dnia w Polsce ,ktoś ginie czy umiera i nikt ich tak żarliwie nie opłakuje.

Co do prawdy to jej nigdy nie poznamy , mógł to być zamach i mogły to być zaniedbania ,które nader często spotykamy w Polsce. Nie tak dawno było głośno o Brunonie K. ,że chciał wysadzić Sejm i co to dało jak dwa czy trzy tygodnie temu dziennikarze wnieśli materiał wybuchowy na teren Sejmu oto Polska właśnie.

do Łukasza

Nie wpadaj w histerie.






(24160)
koleżankadata: 22.01.2013, godz: 23:12

Do Kobieta Pytasz czy w dzisiejszych czasach wykształcenie jest ważne aby człowieka spychać na drugi plan, nie wiem do końca o co Ci chodzi ale przypuszczam, że o relację z mężczyzną. Nie wiem jak mężczyźni patrzą pod tym względem na kobietę ponieważ każdy indywidualnie podchodzi do tego. Pewnie na początku patrzy na urodę:), później na charakter, dobroć, wrażliwość, czułość, troskliwość, inteligencję, wykształcenie i na coś co wydaje mu się w kobiecie niepowtarzalne… Wątpię czy w dzisiejszych czasach wykształcenie dla wielu jest tak ważne czy bardziej pieniądze. Wiele osób decyduje się rezygnować z dalszej nauki ponieważ po ukończeniu studiów jest problem z pracą i wiele osób woli wyjechać do innego kraju i tam pracować a do tego wykształcenie wyższe raczej nie jest potrzebne. Natomiast z powodu braku wykształcenia nie można kogoś traktować gorzej, choć w praktyce pewnie jest inaczej… Ludzie są źle traktowani nie tylko z powodu wykształcenia ale są też inne powody jak stan materialny, choroby, itd… Myślę, że jeśli człowiek jest inteligentny i mądry to nie będzie kogoś źle traktował tylko z tego powodu, że inna osoba nie jest wykształcona. A jeśli jest prawdziwa miłość to dlaczego ma źle traktować ukochaną osobę. To czy będzie się liczył charakter osoby i jaka ona jest to zależy od drugiej osoby. Ludzie często też dobierają się pod względem wykształcenia, zawodu bo często poznają się w szkołach, na uczelniach, w pracy ale to nie jest reguła. Moja rada, nie dać się popychać bo nie jest się gorszym a wyjątkowym:)). Można też spróbować coś z tym zrobić i podnosić swoje kwalifikacje w miarę możliwości Pozdrawiam:)

(24159)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 22.01.2013, godz: 19:11

Witam

Jako dowód, że Justynę nigdy nie znałem i , że miałem się z nią spotkać po raz pierwszy na kolacji w Sobotę ale jednak udało mi się z nią raz widzieć przed kolacją w Piątek, ale Justyna zrezygnowała z balu.

http://w420.wrzuta.pl/audio/75u0wImTdno/bal_czy_szmal_lukasz_i_justyna

Nadmieniam, że mnie na niej zależało i że ona mnie się bardzo podoba, ale ja ją nie mogę zmusić i ona podjęła decyzje.

Pozdrawiam
Łukasz

(24158)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 22.01.2013, godz: 19:06

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(24157)
Kobietadata: 22.01.2013, godz: 19:04


hmm... mam takie pytanie drodzy, otóż czy w teraźniejszych czasach wykształcenie jest aż tak ważne aby człowieka popychać na drugi plan ???czy mężczyźni patrzą na kobietę pod tym względem aby była wykształcona i nie liczą się tu charakter, cechy osobowości, dobroć??? Proszę o wypowiedź mężczyzn jak i kobiet na ten temat :) Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów

(24156)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 22.01.2013, godz: 18:26

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomasz

(24155)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 22.01.2013, godz: 17:55

Cześć
Zastanawiałem się ostatnio nad tym, dlaczego kobiety często wybierają mężczyznę, który ich krzywdzi czy zdradza i nie potrafią go zostawić i brną w to albo nie mogą przestać go kochać, choć go zostawią znów do niego wrócą a ja uważam, że dwa razy się do tej samej rzeki nie wchodzi. Ja w życiu jeszcze nie skrzywdziłem kobiety to Mie nam szczęścia do kobiet, ale się to zmieni. Ten mój list adresuję do wszystkich nie tylko porzuconych mężczyzn, ale również kobiet. Miałem w życiu chwile słabości czy zwątpienia, ale były też chwile radości. Mam dni, w których czuję się samotny czy też smutny, ale staram się zbytnio nie zagłębiać w rozpacz, ponieważ mogę pogorszyć swoją sytuacje. W życiu poznałem wiele kobiet i byłem też w związku i zawsze każdą nieudaną znajomość przeżywam. Czy też wierzę czy nie wierzę w Boga w tym wypadku nie ma znaczenia, ponieważ jestem osobą wrażliwą i uczuciową i zawsze każde rozstanie czy każdą nową nieudaną znajomość będę przeżywać. Jestem mężczyzną i nie zgodzę się z tym, że mężczyźni nie płaczą i ja się tego nie wstydzę, że płaczę. Nie wiem jak wy zinterpretujecie mój list, ale ja się nie wstydzę tego, że płaczę, że jestem czuły i wrażliwy a może wydam się mało męski, ale taki już ze mnie romantyczny chłopak. 
Ostatnio poznałem dziewczynę też potraktowała mnie po świńsku, bo nagle pisze mi o byłym, że ją śledzi, żebym na siebie uważał itp. Itd., Ale ja się nie przejmuje jak nie ta to inna. 
Jak się rodziłem to nikt mnie nie zapewniał, że będzie lekko i gładko a po za tym, co mnie nie zabije to mnie wzmocni. 
Jest takie powiedzenie szukajcie a znajdziecie i dlatego nie ma, co się poddawać i warto szukać swojej połówki i miłości i warto zaryzykować a ja wierzę, że jak będę szukał znajdę.
Następne powiedzenie kołaczcie ( pukajcie) a otworzą wam i ja pukam oraz kołaczę do serca dziewczyn w nadziei, że jedna z nich otworzy swoje serce i jednocześnie ja oddam jej swoje serce a dokładnej oddam serce w dobre ręce, więc po raz kolejny mam nadzieję i się nie warto poddawać a będzie dobrze. Nie ukrywam, że moja wrażliwość i czułość jest wielka i przez to ostatnio wylądowałem w szpitalu, bo zdenerwowałem się tą sytuacją z dziewczyną i nie będę wchodzi w szczegóły, ale było nie porządku. Ale nie zmienię tego, że jestem, jaki jestem.
Mam może sporo znajomych, ale zawsze jak chcę się umówić lub pytam o spotkanie to zawsze słyszę nie mam czasu lub jestem zajęty/a i jak wiadomo nie mogę być natrętny i najwyżej ponownie zapytam później.
Jedna złota myśl przyszła mi do głowy:
To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia.
[ P. Holbach ]
Nie wolno tracić nadziei, dopóki człowiek żyje z człowiekiem.
[ Karl Jaspers ]

Jeśli człowiek jest daleko od ludzi jest samotny i nieszczęśliwy. Ja staram się chodzić do wspólnoty w kościele nie dla samej modlitwy, ale po to by być bliżej ludzi by z nimi spędzać czas. Ale raz na tydzień spotykać się na kilka krótkich godzin to za mało, jak wiadomo potrzebuję ludzi i ich obecności a dokładniej kolegów czy koleżanki i chcę być w swoim środowisku. Życie nie polega na wstawaniu rano modlitwa, w pracy modlitwa i powrót do domu z pracy modlitwa od 15:00 do 22:00 modlitwa i spać i następny dzień tak samo, ale Weekend wstać rano modlitwa np. 8:00 do 22:00 i spać. W życiu jest rano praca a po pracy koledzy lub rodzina albo w Weekend znajomi lub koledzy tak powinno wyglądać życie. Życie nie polega na ciągłej rozmowie oraz rana do wieczora o Bogu lecz na innych czynnościach. Ostatnio myślałem by iść do kina czy w inne miejsce czy nawet spacer w szkole też nie miałem słodko. A czas spędzam rano praca a później dom. A nie pierwszy raz upadłem i było tragicznie ale powstałem i nie raz upadnę, ale zawsze upadek będzie inny. Trzeba też się uczyć na własnych błędach. Nie poddaje się, choć nie mam sukcesów, choć inni we mnie nigdy nie wierzyli, choć inni mnie krytykowali, choć inni się ze mnie śmiali i mnie wyzywali nie można ulec nie można się poddać i trzeba walczyć. Wiem, że moje życie nie wygląda tak jak ja bym chciał i jest ciężko, ale nie można popadać w rozpacz i nie można się tak łatwo poddać, choć często sił mi brak.
Najważniejsze mieć nadzieję i ufać a wszystko będzie dobrze i nie warto się wszystkim przejmować.
Nadzieja jest rośliną trudną do wyplenienia.
Można nie wiem ile odrąbać gałęzi i zniszczyć,
a zawsze będzie wypuszczać nowe pędy.
[ Isadora Duncan ]
Dlatego nie ma, co się przejmować problemami i trzeba mieć nadzieje, że będzie dobrze.
Pozdrawiam i życzę pogody ducha.
Pozdrawiam
Łukasz

(24154)
niepewnadata: 22.01.2013, godz: 15:58

Chwila,
właśnie boję się, że się nie doczekam niczego konkretnego.
Jestem już po 30-tce...
Mam poczucie trwania w miejscu...

(24153)
chwila data: 22.01.2013, godz: 15:07

niepewna

Podaje to jako przykład, o którym wie każdy, nie chce cię urazić, ale...Zdaje mi się, że jak ktoś się tak długo decyduje to może oznaczać, że tak naprawde nie chce się zdecydować, jak ktoś ma w sercu maj to...a jak nie ma...może zadowala się tym co ma a czeka na maj...

(24152)
Beatadata: 22.01.2013, godz: 13:05

do Tomasza
to już przesadziłeś z tym ołtarzem..
Po pierwsze to Polska pierwsza powinna zbadać wrak..i miec dostęp do ciał a nie to co zrobili Rosjanie... a po drugie to byli ludzie znaczący dla Polski, wybitni generałowie, profesorzy, piloci oraz młodzi harcerze, wolontariusze którzy nie jechali na wycieczkę ..tak wielu ludzi piastujących ważne funkcje.. ludzie których strata jest dla Państwa znacząca..w Ameryce to by tak gładko nie przeszło gdyby ludzie rządowi zginęli w tak bezsensowny sposób na małym lądowisku tuż nad ziemią.. A u nas ?
Inna strona medalu to był Jarosława brat. gdyby Twój brat (niekoniecznie piastujący najwżyszą funkcję w państwie) tak bezsensownie zginął z żoną i wieloma innymi ludźmi.. i w dodatku wsadziliby jego głowę nie do tej trumny..nie interesowałaby Cie przyczyna? i prawda..
Nie rozumiesz bo myślisz jedynie o sobie. Gratuluję wyobraźni. Sztuką jest umieć się postawić na miejscu innych..Ciebie również to dotyczy.

(24151)
Xdata: 22.01.2013, godz: 12:52

Mówiłem!
Dopóki-od prezydenta Putina-nie zostanie wynajęta jedna z tych, nieczynnych obecnie, kopalń w okolicach Workuty, i dopóki-w jednym z tamtych-byłych-obozów pracy(gułagów), leżących tam, na północ od koła podbiegunowego-nie umieści się(na okres co najmniej 6-iu miesięcy)polskich dziennikarzy sportowych, dopóty polski sport będzie miał się coraz gorzej, jego poziom będzie się stale obniżał, tak, iż nawet 50-te miejsce w klasyfikacji medalowej, na najbliższej olimpiadzie, stanie się nieosiągalne.
Dowodów na potwierdzenie tej tezy dostarczają już teraz prawie każde zawody, każdy występ polskich sportowców.Na przykład wczoraj, kiedy to-na mistrzostwach świata w piłce ręcznej-Polacy grali z Węgrami.W pierwszej połowie, na tle dobrej drużyny(wiadomo-Węgry), wypadali całkiem nieźle, grali jak równy z równym, nie ustępowali specjalnie, bo-jak wszyscy wiemy-ambicją, wolą walki, zadziornością, szamotaniem się, bieganiem, jak dzikie osły, można wiele nadrobić, a nawet osiągnąć(czasami)końcowy sukces.Kiedy jednak, pod koniec pierwszej połowy, dziennikarze zaczęli(właściwie to chyba jeden, ale nie jestem pewien?)wspomagać pogańsko polską drużynę, kiedy zaczęli"ściskać kciuki, "i zachęcać do tego normalnych, wierzących ludzi oglądających mecz, jasne się stało, że to już koniec.I, rzeczywiście, w drugiej połowie-jak przeczytałem-miała miejsce demolka polskiego zespołu, "Węgrzy robili, co chcieli"(tak komentowano po spotkaniu), a Polacy nie wiedzieli, co się dzieje.Końcowy wynik mówi wszystko:27:19.W piłce ręcznej to jest pogrom.Oczywiście, ja drugiej połowy nie oglądałem, bo kiedy tylko usłyszałem, jak te ateistyczno itd....istoty wydają z siebie to pogańskie zawołanie, natychmiast wyłączyłem telewizor, bo wiedziałem, jak to się skończy...
Tak samoi było wcześniej z piłkarzami(nożnymi), siatkarzami, wielu indywidualnymi sportowcami-na olimpiadzie i nie tylko...Bo i Jerzy Janowicz przegrał przez te"kciuki, "i Radwańska wczoraj...

A Węgrzy, cóż, tylko potwierdzają swoją wysoką pozycję w światowym sporcie-jak wcześniej wspominałem...A to taki mały kraj...Nic dziwnego, bo tam komentują normalni dziennikarze, a nie jacyś-poprawni politycznie(tak-w sporcie też ma to miejsce)-często słabi, pogańscy ględziarze...
No i inna władza tam jest-polityczna..Premier Orban umie się postawić tym komunistom z Brukseli, nie wykonuje wiernie ich poleceń i mówi wciąż-tak jak u nas-o"potrzebie ściślejszej integracji z Unią Europejską...."
I Żydom się postawić potrafi, nie brak mu odwagi-nie tak jak u nas, bo kiedy rząd węgierski dał potomkom tych Żydów, którzy zostali jakoś poszkodowani w czasie wojny, 20 mln dolarów, a pieniądze te do nich nie dotarły, bo zostaly rozkradzione przez innych, chytrych Żydów, to premier Orban zażądał zwrotu całej sumy.
Od tego czasu nałożona została na Węgry blokada informacyjna, i dlatego prawie żadne wiadomości nie są stamtąd przekazywane-w każdym razie żadne dobre...

(24150)
Beatadata: 22.01.2013, godz: 12:09

Kalii
przykre ale muszisz teraz wziąść się w przysłowiową garść. Jak ktos podpowiedział.. są domy samotnej matki (ostateczność) rózne bractwa. Musisz powiedziec rodzicom, zmów koronkę do Miłosierdzia w ich intencji najlepiej w kosciele powierzając Bogu Twoją niełatwa sytuację i pojdź do domu opowiedz im o ciąży. Jeśli będzie tak żle, ze odrzucą Cię z powodu dziecka..
nie chce Cie namawiać ..ale masz kilka mozliwosci. przemysl, może jako bezrobotna zdana tylko na rodziców bez wsparcia ojca dziecka dasz radę? albo gdy rodzice nie będa chcieli pomóc czy wybierzesz dom samotnej matki? Bo jesli zostaniesz ze wszystkim sama (czego nie życzę) to zastanowiłabym sie nad oddaniem dzidziusia do adopcji, by miał zapewniony godziwy dom. Jak mówię to ostateczność , wszystko zależy do tego jak przyjmą tę wiadomośc rodzice.. Jako matka z małym dzieckiem nie znajdziesz pracy.. tak dobrej by było stać Cie na opiekunkę. Teraz liczy się dobro dziecka.. i mniejsze zło. A wsparcie najbliższych jest bardzo potrzebne. Porozmawiaj szczerze z mamą, może ona wykaże więcej zrozumienia.
Jesli trzeba przyznaj im,że popełniłaś błąd idąc do łóżka nie myśląc o konsekwencjach. Nie obrażaj sie gdy zareagują złością, pierwsze reakcje mogą byc różne, każdy rodzic zareagowałby podobnie. Wiadomo wszystko powinno byc po kolei, a tu najpierw dziecko. Jest to dla każdego pewien szok. z tym trzeba się oswoić i przedyskutować co dalej. Odmówię koronkę za Ciebie.

(24149)
Piotr, lat 27data: 22.01.2013, godz: 12:01

Do niepewna:

Pytasz o czas. Pytasz, kiedy prawie czterdziestoletni mężczyzna podejmie decyzje. Ja proponuję nie pytać o bliżej nieokreśloną przyszłość. Porozmawiaj z nim o teraźniejszości. Niech ta rozmowa będzie poważna, ale na luzie. Coś w stylu "Mój drogi, gdybyśmy dziś znajdowali się na jakimś wzgórzu i przed nami roztaczał się wspaniały widok, pomogłoby Ci to powiedzieć "tak"?" I tu proponuję użyć takiego fascynującego kobiecego uśmiechu

(24148)
chwila data: 22.01.2013, godz: 11:44


niepewna

nie znając ludzi trudno zgadnąć co kim kieruje...a nie boisz się, że się nie doczekasz, nie wiem ile masz lat, ale o ile wiek mężczyzny nie jest taki istotny to wiek kobiety już tak ze względu na rodzenie dzieci, no chyba, że ktos nie może/nie chce(...) mieć dzieci

(24147)
jacek42data: 22.01.2013, godz: 10:20

Witam
Do X

Napisał P. cytuję; X data: 18.01.2013, godz: 18:19, IP: 31.62.18.185

jacek42
"Pan Jezus Chrystus-głowa kościoła,"a nie pan Joseph Ratzinger, a wcześniej pan Karol Wojtyła-to chciałeś powiedzieć, prawda?
Jeśli tak nie jest, to powiedz:Ojciec Święty, Benedykt XVI, głową Kościoła.
Nie powiesz, co najwyżej-jako tłumacz(Twoja dodatkowa, któraś z kolei, "godność")wyjaśnisz, co oznacza słowo"papież, "tak jak"przetłumaczyłeś""księdza, "ogłaszając(z wrogością, z zawiścią):"Ksiądz, czyli-książę."

Odpowiedz:1 Kor. 1:18-21
18. Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą.
19. Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę.
20. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata?
21. Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie.

Dalej P. pisze cytuje:/Może się mylę, wysłanniku...na pewno nie nieba?/No z nieba nie jestem-[Stworzeniem Bożym tak]- ale z Jezusem Chrystusem i dzięki niemu tam się wybieram. /Powierz Panu drogę Swoją,Zaufaj Mu,a On wszystko dobrze uczyni/
PSALM 37;5 WIARA!!!!!
P.X daj się poznać Bogu! Mi pozostaje tylko o to się modlić.
Tak rozumiem P. i wiem o tym kto nie przynosi nauki Chrystusowej jego nie jest w Biblii jest wyrażnie o tym napisane.
2 Jan. 1:7
7. Bo wyszło na świat wielu zwodzicieli, którzy nie chcą uznać, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele. Taki jest zwodzicielem i antychrystem.
2 Jan. 1:9-10
9. Kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna.
10. Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie.2
11. Kto go bowiem pozdrawia, uczestniczy w jego złych uczynkach.

Całość 2Jan1: 13
Pozdrawiam


(24146)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 22.01.2013, godz: 10:05

Aby zlo zatriumfowalo, wystarczy aby dobry czlowiek niczego nie robil. Edmund Burke

(24145)
jacek42data: 22.01.2013, godz: 09:23

witam

Bóg jest bardzo kreatywny. Musimy jedynie rozejrzeć się wokół siebie. Nasz świat jest zdumiewający. A jednak On mógł nie pokazać nam jeszcze tego, co naprawdę potrafi. To prawdopodobne, że jeszcze tego nie zrobił. Lecz jednego możemy być pewni: jakkolwiek wygląda niebo, przekracza nasze najśmielsze wyobrażenia.
Bóg cię stworzył. Co więcej, Bóg tak bardzo cię kocha, że chce, byś Go znał i spędził z Nim całą wieczność. Jezus powiedział: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”
Jezus przyszedł na świat po to, by każdy człowiek mógł zrozumieć Boga i poznać Go osobiście. Tylko Jezus może nadać życiu znaczenie i cel.Człowiek jest grzeszny i w konsekwencji oddzielony od Boga.Jezus Chrystus jest jedynym Bożym rozwiązaniem problemu grzechu i winy człowieka. Przez Niego możemy poznać i przeżywać Bożą miłość i plan dla naszego życia. To dlatego Jezus powiedział: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” Jezus pokazuje nam, w jaki sposób już teraz możemy nawiązać z Nim przyjaźń. Mówi „Przyjdźcie do mnie”. „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie -- niech przyjdzie do Mnie i pije! Pozdrawiam

(24144)
Kubadata: 22.01.2013, godz: 09:18

@X zastanów się nad sobą, jaka wierność wobec kogoś kogo się widziało raz w życiu i było się z nim na jakiejś imprezie, no chłopie ogarniaj trochę; lubisz chyba dogryzać innym i ich moralizować, ale to nie ma żadnego sensu bo forma w jakiej to robisz jest komiczna, wyskakujesz z niewiernością wobec panny z którą chłopak był na jakiejś komercyjnej kolacji i rozdzierasz szaty, więcej dystansu i luzu

(24143)
Xdata: 22.01.2013, godz: 00:17

Łukasz!!!!!

Co to znaczy?!
"Nie zmieściłem się w kryteriach?!""Wielka szkoda?!"
A co z tą, jak jej było?Justyna?Chyba tak...
Co z Twoją wiernością wobec niej?
Pytasz mnie, czy mam jakiś problem?Odpowiadam:nie mam żadnego.Widzę jednak, że Ty go masz.Mam na myśli, jak by to powiedzieć-niestałość uczuć, a w konsekwencji skłonność do dopuszczania się zdrad-i łatwość, z jaką Ci to przychodzi...
Pytasz, czy patrzę na uczucia innych?
Patrzę-i co widzę?Widzę, że ta dziewczyna, z którą bawiłeś się na balu, z którą-jak zapewniałeś-byłeś szczęśliwy, teraz zapewne cierpi, bo już chyba wie, że ją odtrąciłeś, porzuciłeś, że zacząłeś zwracać się ku innym...
Zapytam więc, czy Ty patrzysz na uczucia innych?
Zarzucasz mi, że krzywdzę innych, a sam co robisz?
Tak to już jest, że ci, którzy potrafią skrzywdzić innych-i to robią, zarzucają to drugiemu człowiekowi, bezpodstawnie go o to oskarżając...
"Czy czasami zastanawiałeś się nad tym, co piszesz?"
Ja zawsze, ale czy Ty zastanawiasz się nad tym, co robisz?Czy pomyślałeś, jaką krzywdę wyrządzasz bliskiej, oddanej i wiernej Ci osobie?Wątpię...
Chociaż wiem, ile masz lat, to czasem wydaje mi się, ze zachowujesz się jak dziecko, bo i zero odpowiedzialności, i nieliczenie się z konsekwencjami swoich zachowań, w ogóle-nieumiejętność ich przewidzenia...
A tak nawiasem, to powiedz mi, po co Ty tu jesteś-na tym portalu?

(24142)
Tomaszdata: 21.01.2013, godz: 23:51

Do X

Pan Jarosław Kaczyński i Pan Tomasz Nałęcz , oboje są siebie warci i tyle w temacie.
Co do wraku samolotu to po powrocie do kraju powinien zostać przetopiony a temat definitywnie zamknięty. Natomiast w Polsce wszystkiego można się spodziewać i możliwe ,że z tego wraku zrobią jeszcze jakiś "ołtarz" .Było by to naprawdę chore.


(24141)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 21.01.2013, godz: 21:42

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do kalli

(24140)
Kubadata: 21.01.2013, godz: 21:37

@Kalli są Domy Samotnej Matki, jest Bractwo Małych Stópek, jest wielu dobrych ludzi którzy pomogą Tobie i Twojemu Maleństwu, tylko nie bój się zadzwonić, poszukać, poprosić, trzymaj się

(24139)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 21.01.2013, godz: 21:27

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Artii, lat 37

(24138)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 21.01.2013, godz: 21:19

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Dorota, lat 21

(24137)
Dorota, lat 21, e-mail: credere-e-amare@wp.pldata: 21.01.2013, godz: 20:27

Zapraszam wszystkich do korespondencji mailowej, a w szczególności mieszkańców Kujaw i Pomorza :))


(24136)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.01.2013, godz: 20:23

Prawdziwym schronieniem dla czlowieka jest drugi czlowiek. przyslowie irlandzkie

(24135)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 21.01.2013, godz: 20:20

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(24134)
kallidata: 21.01.2013, godz: 19:55

Witam Was,
Piszę na źródełku, ponieważ jestem teraz zbyt samotna :(
Spodziewam się dziecka, a jego ojciec mnie zostawił, niby obiecywał, mówił o ślubie, o planach- a wszystko to było tylko mydleniem oczu, chyba grał przed swoją rodziną.
Wszystko runęło, nie wiem jak powiem to moim rodzicom. Oni teraz nie mają nawet z czego sami żyć, a tu ja bezrobotna z dzieckiem w drodze...
Dałam się tak sprytnie oszukać, zauroczyć. I co teraz, mój synek będzie wychowywał się bez ojca? Dodam, że mój tata nie znosi dzieci i kobiet (taki bardziej despotyczny człowiek), więc on na pewno dziecku nikogo nie zastąpi.
Boję się szczerze mówiąc, co będzie dalej?

(24133)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 21.01.2013, godz: 19:30

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do karolina

(24132)
Xdata: 21.01.2013, godz: 18:32

Kuba

A teraz-dla odmiany(i równowagi)-niezbyt dobrze, niezbyt pochlebnie, o dziennikarzach.
Kilka dni temu zrobiło się głośno o zwrocie wraku spod Smoleńska.Z tego co mówili wynikało, że jest to całkiem możliwe.I tu pojawił się problem:co zrobić z wrakiem, gdy znajdzie się on już w Polsce?No właśnie-wtedy to"dopiero się zacznie..."Wiedzą to ci, którzy pracują w tych mainstreamowych mediach, w tych wiodących mediach.Oni chcieliby, aby wrak przerobić na żyletki, ale głośno tego nie mogą powiedzieć.Co zatem robią?Popuszczają smycz Palikotowi, by to on powiedział to publicznie;by to przez jego usta, wiadomość ta dotarła do opinii publicznej.Palikot oczywiście wyrzekł to, co miał wyrzec, bo powiedział, że najlepiej będzie, jak wrak zostanie na coś przerobiony-np.na metalowe zatrzaski do kurtek, a potem-z powrotem na krótką smycz.
O mało człowiek ten nie stracił życia, bo myślał, że został już z tej smyczy spuszczony na dobre i dlatego...jak się nie rozpędził, a potem-jak nie runął na ziemię, jak nie uderzył głową o glebę, jak nie zarył nosem...
Głowa rozbita, twarz pokiereszowana, nos złamany...I dlatego, wczoraj-w telewizji, wystąpił w masce...Ale i na smyczy, bo dziennikarka-ta"dyżurna, "była tuż przy nim-nawet kiedy prowadził samochód...

(24131)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej