| barbara | data: 02.12.2012, godz: 16:19 |
jacek 42
czytając Twoje wpisy podziwiam ile energii zużywasz na klikanie tekstów,słowo w słowo
cytując Biblię
nie wiem po co to robisz
wszak każdy katolik ma ją w domu (jak sądzę) i zapewne czyta
kojarzy mi się to ze Świadkami Jechowy bo oni jak z nut cytują całe wersy
katolików nikt nie zmusza do uczenia się tekstów na pamięć
wszak wiare mamy w sercu i z serca powinny wypływać dobre uczynki które są istotą wiary
elokwencja i krasomówstwo nie jest niezbędne
można kochać bez słów,być miłosiernym,wspierać,pomagać
sama w trudnych sytuacjach wolę gdy ktoś mi pomoże uczynkiem niż gadulstwem
i tym samym staram się odpłacać
pozdrawiam (23630)| barbara | data: 02.12.2012, godz: 15:49 |
do
aldona
zle mnie zrozumiałaś
pisząc że masz zaskakujący pomysł miałam na myśli sprawę z pamiętnikiem
(23629)| jacek42 | data: 02.12.2012, godz: 15:48 |
Witam
"Słowo Boże" jest zwrotem, którego Biblia często używa, mówiąc o Bogu objawiającym się człowiekowi. Tak jak my poznajemy się dobrze poprzez mowę, tak Bóg dał się nam poznać przez mowę, a także przez swe czyny.
"Słowo Pańskie" zostało przekazane w różnych formach. Zwrot ten często pojawia się w księgach proroków. Nie zawsze słyszano to Słowo: czasami je widziano. Jezus Chrystus, końcowe i pełne objawienie Boga, jest także nazywany Słowem. Tym razem Słowo Boże można było zobaczyć, dotknąć i usłyszeć. "Bóg zaś przemówił ostatni raz w swym Synu Jezusie Chrystusie".
Słowo Boże - to Boże objawienie - ono "trwa na wieki". Jest potężne i czyni wszystko, co Bóg planuje. Nikt nie może do niego nic dodać, ani nic ująć! /J1;1,10/
Izajasza 40:8
Trawa usycha, kwiat opada; ale słowo Boga naszego trwa na wieki.
BT /Izajasz 40.1;33/ całość BG /Izajasz 40.1;31/całość (23628)
Tak łatwo kogoś oceniać i zapewne żaden mężczyzna nie chciałb mieć kobiety prostytutki. To może ja zmienię formę pytania postawionego przez Łuaksza. Czy kobieta chcałaby mieć mężczyanę, który korzysta z usług prostytutki? Zapewne nie. (23627)| aldona, lat 33 | data: 02.12.2012, godz: 11:19 |
A jeszcze pomijając już to, co wszystko tam pisze, że to jest żenujące, to co dopiero by powiedzieć, jak bardzo było by to żenujące i godne litości , gdyby On, powiedział, że nie chce tego czytać.J tak było by najpewniej. (23626)| aldona, lat 33 | data: 02.12.2012, godz: 11:17 |
Mój nieszczęsny dziennik.Spalę go chyba.W nim opisana jest miłość do Księdza.Wszystkie moje uczucia reakcje.Dać Mu to wszystko chciałam.Odjęło mi rozum .Tak sama siebie muszę skrytykować, odjęło mi rozum wczoraj.Na szczęście zrzygnowałam z tego i Bogu dzięki. (23625)| aldona, lat 33 | data: 02.12.2012, godz: 04:46 |
Barbaro, skoro ja mam zakaujące pomysły, to nie pozostaje Tobie nic innego, jak iść do księdza i wtedy On od strony Kościoła i Pana Boga powie co i jak.J tak będzie najlepiej.A co powie ksiądz od tej strony religijnej i kościelnej to tego się trzymaj , a nie co kto powie. (23624)
Do dgb
Czy popierasz prostytucję???
Czy za pieniądze oddał byś własne ciało???
Czy byś chciał poznać lub mieć dziewczynę prostytutkę??
(23623)
jesli Patrzysz świat oczami miłości, pragniesz bardziej dawać coś z siebie niż brać, potrafisz zrezygnować z siebie by móc patrzeć na radość z twojej obecności osoby Ci bliskiej, wierzysz ze potrafisz kochać rozumiec i być oparciem- napisz :) bedzie milo kiedy kolejny dzień zaczynać będę myślą o Tobie.. czekam niecierpliwie.. (23622)
Aldonko
Zapiski w takich dziennikach często są odzwierciedleniem naszych emocji w danej chwili,zastanów się czy nie lepsza jest rozmowa i czy nie zranią one tej osoby lub nie odniosą odwrotnego skutku do zamierzonego.
Żyj tak aby inni przez ciebie nie płakali.
(23621)| tomannek gg-8466124, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pl | data: 01.12.2012, godz: 23:39 |
Barbaro,nie odniosłem wrażenia żebyśmy się kłócili,tak wiele zdań jak wielu ludzi,ale z pokorą skłaniam głowę i wyciągam rękę na zgodę.
Z Panem Bogiem. (23620)| X | data: 01.12.2012, godz: 23:03 |
fakt
"Papież Leon XIII dopisuje Biblię do Indeksu ksiąg zakazanych?"
Chciałem powiedzieć:"Ty, szatanie Ty..."
Zakładam jednak, że jesteś młodym ateistą, który wszedł na stronę kierowaną dla takich właśnie odbiorców, i coś stamtąd wybrał, a następnie tu wpisał, nie sprawdzając, jaka jest prawda?
Wiedz, wbij to sobie do tej swojej pustej głowy, że na indeksie znalazły się te Biblie, które były drukowane na języki narodowe i wydawane bez zgody Kościoła-nie miały imprimatur(dla pewności sprawdź, co to znaczy?)
W Polsce były to głównie protestanckie, a więc heretyckie, Biblie-głównie Biblia Gdańska. (23619)| X | data: 01.12.2012, godz: 22:49 |
chwila
Kogo Ty słuchasz?!Kim ty się zachwycasz?!Najsztubem?Że niby co-że"świetnie o czymś mówił?"Że on wie, i dobrze mówi,"jak ludzie powinni reagować?"
Może tak, jak on?I myśleć, jak on, i postępować?
Znalazłem tutaj, takie oto, dwie jego wypowiedzi(są ogólnie dostępne, więc zacytuję):"Nie realizuję żadnych swoich potrzeb.Oprócz jednej:kontaktu(w domyśle-seksualnego, bo taki był kontekst pytania).Ja słabo przywiązuję się do człowieka!I może z tego powodu mam za sobą szereg bardzo udanych związków."
I druga:"Jestem takim kosmitą, który potrafi żyć samemu i nie cierpi z tego powodu, ale potrafi też żyć z drugą kosmitką.Ja słabo przywiązuję się do człowieka."
Przypomnę, że jest on po dwóch rozwodach, a teraz żyje"na kocią łapę"z o wiele młodszą kobietą-on ma 50 lat, a ona 27.
Mam do Ciebie pytanie, bo sam nie za bardzo potrafię na nie odpowiedzieć:Co powoduje 27-letnią kobietą, że-w taki-sposób wiąże się z 50-letnim mężczyzną, o którym dużo wie, bo-z całą pewnością-śledziła te informacje w mediach, a było ich tam sporo?Dlaczego tak młoda kobieta, która jeszcze do tego jest psychologiem, czytając choćby te dwie powyższe wypowiedzi, decyduje się na taki krok?Przecież jasno z nich wynika, że on ją-kiedy już"narealizuje się"tej jedynej"potrzeby,"jaką jest"kontakt,"rzuci ją?
Tak, zostawi ją, wyrzuci, jak zwykłego śmiecia, bo przecież"słabo przywiazuje się do człowieka."
Ktoś taki jest dla Ciebie wzorem godnym naśladowania?Kogoś takiego stawiasz za przykład?
A ta druga-Ewa Foley.Okazuje się, że to jedna wielka ezoteryka, wiesz-horoskopy, wróżbiarstwo, magia, astrologia, tarot, talizmany, runy itp...Komentarz zbędny..
W tej chwili, po tych Twoich ostatnich wpisach, to mozna Ci dać tylko jedną radę:zamilknij-chociaż na jakiś czas!Bo cokolwiek, co teraz powiesz, będzie Cię jedynie pogrążać.Doszłaś już do takiego miejsca, że-w tym momencie-nie można Cię już bronić, co nie znaczy, że nalezy potępić, że należy"rzucić kamień.."
Swego czasu, osoba o nicku"stokrotka,"jakoś tam ujęła się za Tobą, protestując przeciwko-jej zdaniem-zbyt ostrej krytyce, skierowanej wobec Ciebie.I pewnie miała trochę racji, bo wtedy jeszcze wydawało się(niektórym), że więcej w Tobie takiego, no-"dziecka,"więcej prostoty, wrażliwości, jakby-niezawinionej naiwności, która jest czymś pozytywnym, bo sprawia, że działasz w dobrej wierze itd...W każdym razie wydawać się mogło, że tego jest więcej, że to-zdecydowanie-przeważa...Okazało się jednak, że to nieprawda, niestety..
I mogę się założyć, że ona-w tej chwili-już nie stanie w Twojej obronie, bo-pamiętając trochę jej wpisy-nie sądzę, by miała skłonności samobójcze..
Nie licz na to, a zamiast tego, no wiesz-modlitwa, spowiedź(szczera), czytanie Pisma św... (23618)| jacek42 | data: 01.12.2012, godz: 21:32 |
Do /taka jedna/
Piszesz o wyznaniu grzechów ;To jest akt Bożego wybawienia. Osaczeni grzechem jesteśmy bezradni. Tylko Bóg może przynieść wybawienie. Słowo "zbawić" występuje w Nowym Testamencie w czasie przeszłym, teraźniejszym i przyszłym. Człowiek winny jest, gdy nie wypełni woli Boga tak samo, jak winny jest, gdy celowo łamie Boże przykazania. Sednem grzechu jest to, że jest on wykroczeniem przeciwko Bogu. Z tego powodu ludzie są odcięci od Boga i stają wobec Bożego gniewu i sądu. Z powodu grzechu na świat przyszły cierpienie i śmierć. Bóg posłał Jezusa na świat, żeby zbawił ludzi od ich grzechów. Jezus uczynił to poprzez swą śmierć i zmartwychwstanie. Wierząc w Niego możemy zostać zbawieni. Dar zbawienia oferowany jest z dobrej woli wszystkim, bez względu na religijne, rasowe czy społeczne pochodzenie./Mt.9 1;3/ Każdy, kto wzywa pomocy u Pana, będzie zbawiony. Kiedy człowiek staje się chrześcijaninem, zbawienie Chrystusa wpływa na całe życie, fizyczne jak i duchowe. Pełnia zbawienia ujawni się jednak dopiero przy powtórnym przyjściu Chrystusa czyli paruzji. 1 Kor 1,18
(23617)| aldona, lat 33 | data: 01.12.2012, godz: 19:55 |
Jesteśmy katolikami.Jesteśmy wychowani w wierze rzymsko- katolickiej.W tej też wierze , przyjmujemy Sakramenty, i zgodnie z obrzędami religii rzymsko- katolciej.Moim zdaniem, spowiedż ogólna w ewangelickim kośćiele, w takim układzie jest nie ważna.Tak myślę.Jnną sprawą jest to, że spowiedż jest stresująca, wielu wypadkach wywołuje taki sam lęk jak wizyta u dentysty.A to przecież sam Jezus jest w konfesjonale, jak powiedział do Św.Faustyny, zasłania się tylko kapłanem.Myślę, że ten stres wynika z małej wiary, z nikłego przekonania czasami, że On tam naprawdę jest.Kto z nas, gdyby Chrystus siedział w konfesjonale , bez żadnej zasłony,nie poszedł szybkim krokiem do kofesjonału, widząc na włąsne oczy, że to Zbawiciel?J On tam jest we włąsnej Osobie, zasłania się tylko księdzem. (23616)| barbara | data: 01.12.2012, godz: 19:17 |
do Wszystkich
uważam tak jak Alicja że nie warto się kłócić bo szkoda życia ale ożywiona dyskusja jak najbardziej pożądana
mamy adwent czas radosnego oczekiwania
pierwsza wyciągam rękę do zgody
pozdrawiam
(23615)| barbara | data: 01.12.2012, godz: 19:03 |
do Aldona
pomysł masz zaskakujący,ale czy na pewno tego chcesz
ja bym się nie odważyła ponieważ ten gest może być różnie zrozumiany,
zależy kim jest dla Ciebie ta osoba
chcesz się całkowicie odsłonić a co jeśli zostaniesz zdradzona,zraniona
zależy jak bardzo ufasz tej osobie i czy ona zasługuje na Twoje zaufanie
mam nadzieję że się nie zawiedziesz
pozdrawiam (23614)| barbara | data: 01.12.2012, godz: 18:55 |
do
chwila
a nie pomyślałaś czasami że są ludzie którym żal Ciebie,bez obrazy....
ale uczepiłaś się tych kalekich dzieci jakby to był Twój jedyny argument,
uważam że tylko naiwna kobieta liczy że facet się zmieni i pozwala się lać
ja powiedziałam stop nim się odważył mnie uderzyć a o biciu dziecka nie wspomnę
więc nie użalaj się nade mną bo życzę Tobie takiej wiary i odwagi jaką mam ,jak by kiedyś Tobie się coś podobnego przytrafiło-bo jak sama pisałaś" nie masz doświadczenia ale wiesz jak to jest"
nie traktuj ludzi jak naiwne gęsi tylko dlatego że mają swoje zdanie , każdy ma do tego prawo tak jak do szacunku
uważam że warto rozmawiać na każdy temat aby poznać opinie innych i podyskutować, nawet gdy się z kimś nie zgadzamy
ciekawe czy w innych sprawach też miały byśmy odmienne zdanie?
mam nadzieję że nie uraziła Cię moja wypowiedz wszak sama piszesz w podobnym tonie
(23613)| tomannek gg-8466124, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pl | data: 01.12.2012, godz: 18:38 |
Mary 1020.
Rozumiemy się bez słów,ale niektóre rzeczy trzeba jasno określić.Strasznie tęsknie za poczuciem bliskości,świadomością że jestem komuś potrzebny,że jest ktoś kto będzie ze mną dzielił radości i smutki.Z tym sobie niestety nie radzę,czasami nocą,albo w środku dnia dusza zaczyna mi wyć a ciało odmawia posłuszeństwa,strach paraliżuje,a rozum szaleje.Wtedy omawiam modlitwę o pogodę ducha,ale nie zawsze to pomaga. (23612)| barbara | data: 01.12.2012, godz: 18:31 |
tomannek
dzięki za dobrą radę,
tak się składa że nigdy nie pozwoliłam nikomu uderzyć mojego dziecka jak również nie pozwoliłam uderzyć siebie,chodziło mi o przemoc psychiczną która jest równie destrukcyjna.
życzę każdej osobie w podobnej sytuacji aby miała wsparcie i odwagę się odseparować
ja tak zrobiłam i czuję się o wiele lepiej
(23611)| aldona | data: 01.12.2012, godz: 17:26 |
Od jakiegoś czasu prowadzę, pamietniko- dziennik.Zapiski dotyczą pewnej Osoby.Pytanie moje jest następujące.Gdybym chciała dać tej Osobie ten dziennik, w którym są wszystkie moje emocje, uczucia, to czy mogę to zrobić czy to głupi pomysł? (23610)| Mary1020, lat 35 | data: 01.12.2012, godz: 17:10 |
Do Tomannka: domyśliłam się co chciałeś przekazać (we wpisie 23711) :) Ja też nie wyobrażam sobie, że miałabym bać się PANA BOGA lub obwiniać GO o cokolwiek. Jest dla mnie Kimś najbliższym, najważniejszym. Nie wyobrażam sobie życia bez NIEGO. Wiem, że ON chce dla mnie tylko tego co dobre. Nawet wtedy, kiedy dzieje się coś trudnego. Czasem dopiero po latach zaczynam rozumieć dlaczego pewne rzeczy potoczyły się tak, jak się potoczyły. I wtedy czasem jest mi wstyd, że tak nie do końca MU zaufałam :)... A to co napisałam, że BÓG jest jeden i.t.d. to tak bardziej na wszelki wypadek, jakby ktoś nie zrozumiał co chciałeś przekazać i zaczął "mnożyć Bogów" ;) W każdym razie Ciebie o to absolutnie nie posądzam. Przepraszam, jeśli napisałam coś nie tak.
I jeszcze do mojego wpisu do Takiej jednej: jak chodzi o moje potrzeby bycia z drugim człowiekiem (pewnie nie tylko moje), to mi znacznie bardziej brakuje takiego zwykłego przytulenia się, porozmawiania, świadomości, że jest ktoś dla kogo jestem ważna, na kogo mogę liczyć... Ale i z tym, z BOŻĄ pomocą, daje sobie radę :) Pozdrawiam. Szczęść BOŻE :) (23609)
Aja takie pytanie zadam - czy jeśli katolik skorzyata z sakramentu spowiedzi np w kościele ewangelickim to ta spowiedź będzie ważna? wiem, że tam mają spowiedź ogólną, tylko jak to ma się do ważności tego sakramentu? powiem szczerze, że moim zdaniem u nas też powinni taką formę wprowadzić, szczególnie, że dla wielu osób spowiedź to niemały stres. (23608)| Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 01.12.2012, godz: 15:24 |
-=< H U M O R >=-
Karol wraca ze spotkania ministrantow. Po drodze ponad godzine szalal z chlopakami, wiec zastaje rodzine juz przy kolacji. Ojciec jest zly i mowi gniewnie:
- Godzina spoznienia! Przetrzepie ci za to skore!
Karol usiluje wyjsc z sytuacji obronna reka:
- Ksiadz nam dzisiaj mowil, ze cialo jest swiatynia Boza i ze nie wolno go hanbic!
Ojciec na to skrywajac usmiech:
- Nie ma strachu! Ja mam zamiar tylko troche odkurzyc zakrystie.
-=< H U M O R >=-
(23607)
Wiecie co? Ja nie rozumiem tej całej Waszej kłótni. Życie jest za krótkie, żeby marnować je na takie nerwy zupełnie bezsensownie. Nie można w sposób kulturalny wyrazić swojego zdania? Wydawało mi się, że strona taka jak ta nie powinna pokazywać takich zachowań. Ale ja w sumie o czym innym chciałam pisać.
Jak widać w profilu, mam na imię Alicja, 24 lata. W sumie zastanawiam się nad swoim życiem, nad tym, że mam dość samotności. W życiu, z zupełnie niezależnych od siebie przyczyn, przeszłam już niejedno i mam wrażenie, że moja samotność to trochę taki mechanizm obronny przed zranieniami, przed cierpieniem. No, nieważne.
Piszę do Was, ponieważ zauważyłam wpis Kasi o tym, że jest jej bardzo smutno. Ja w swoim życiu przeszłam już depresję i zaczęłam zauważać jej objawy dookoła siebie. Dlatego, jeśli masz problemy, podejrzewasz u siebie depresję, a może zwyczajnie chcesz porozmawiać, napisz do mnie. Odpiszę, kiedy tylko znajdę wolny czas, ale na pewno nie zignoruję wiadomości.
Nie jestem psychologiem czy terapeutą, sama korzystałam z ich usług i wiem, że często nie potrafią pomóc człowiekowi. Korzystam tylko i wyłącznie z własnego doświadczenia, obserwowania świata.
Pozdrawiam wszystkich i zapewniam Was o modlitwie,
Alicja (23606)| aldona, lat 33 | data: 01.12.2012, godz: 13:49 |
No , ale TYM JEDNYM razem, tylko TYM JEDNYM, Łukasz nie zasłuzył na krytykę. (23605)
Ludzie tak łatwo krytykują i potępiają innych, a często sami swoich wad nie widzą. Czasem i mają rację z tą krytyką, bo taka praca prostytutki to jest złe i godzi w godność kobiety. Jest to grzech i nie ma co dyskutować. Z drugiej strony nie można potępiać samego człowieka, można jedynie nie pochwalać jego zachowania. Jednak nigdy nie wiemy co tak na prawde kieruje koietami, które decydują się na pracę w agencji towarzyskiej. Takie mamy czasy, wszystko drożeje, a pracy nie ma. Ludzie kończą studia i tytułem mgr, albo i dr czy prof, a roboty znaleźć nie mogą. Często zasada jest prosta - albo ma się szczęście, albo znajomośc, albo pecha i roboty nie ma, albo znajdzie się taką, że na życie nie starcza. Stąd niektóre kobiety decydują się na taką, a nie inną pracę - dla pieniędzy, by mieć za co żyć. Gdyby w naszym kraju było lepiej z pracą to i wiele kobiet nie musiało by się sprzedawać. Ok nie każda by się na to zdecydowała, bo akurat np ja nie. Wolałabym nawet roznosić ulotki, albo pracować fizycznie, choć nie mogę z przyczyn zdrowotnych. Zadna praca nie hańbi. Ale wszystko zależy od człowieka i sytuacji, w jakiej się znajduje. Mężczyźni często potrafią źle mówić o prostututkach, że się nie szanują, itp. A sami korzystają z ich usług. I kto tu jest lepszy??? (23604)| jacek42 | data: 01.12.2012, godz: 09:11 |
do P.X
Pisze P.cytuję ;A oto przykład na to, że tam, gdzie jesteś, nie ma prawdy?To juz P.z góry osądza mnie czyli P. i stwierdzenia są świeckie zaznaczam świeckie gdzie u P.jest w ogóle Biblia kiedy ostatnio P. czytał Biblie? gdzie potwierdzenia z Słowa Prawdy. P. pisze osądy i wywody ludzkie jeszcze raz gdzie u P. jest Słowo Boże Zacytuję P. Biblia Gdańska i Tysiąclecia
1 Kor. 1:20-31
20. Gdzież jest mądry? Gdzież jest uczony w Piśmie? Gdzież badacz wieku tego? Izali w głupstwo nie obrócił Bóg mądrości świata tego?
21. Albowiem ponieważ w mądrości Bożej świat nie poznał Boga przez mądrość, upodobało się Bogu przez głupie kazanie zbawić wierzących,
22. Gdyż i Żydowie się cudów domagają, a Grekowie mądrości szukają.
23. Ale my każemy Chrystusa ukrzyżowanego, Żydom wprawdzie zgorszenie, a Grekom głupstwo;
24. Lecz samym powołanym i Żydom, i Grekom każemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.
25. Albowiem głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie; a mdłość Boża jest mocniejsza niż ludzie.
26. Widzicie zaiste powołanie wasze, bracia! iż niewiele mądrych według ciała, niewiele możnych, niewiele zacnego rodu;
27. Ale co głupiego jest u świata tego, to wybrał Bóg, aby zawstydził mądrych, a co mdłego u świata, wybrał Bóg, aby zawstydził mocnych.
28. A podłego rodu u świata i wzgardzone wybrał Bóg, owszem te rzeczy, których nie masz, aby te, które są, zniszczył.
29. Aby się nie chlubiło żadne ciało przed obliczem jego.
30. Lecz z niego wy jesteście w Chrystusie Jezusie, który się nam stał mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,
31. Aby, jako napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił.
(BG)Gdańska
1 Kor 1:20-31
20. Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?
21. Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących.
22. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości,
23. my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan,
24. dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą.
25. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.
26. Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych.
27. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć;
28. i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić,
29. tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.
30. Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem,
31. aby, jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi.
(B T) Tysiąclecia.
Proszę przeczytać całość zastanowić Proszę choć raz sprawdzić swoje słowa w Słowie Prawdy, czy to Biblia ewangelicka, protestancka,katolicka prawda wiary chrześcijańskiej jest jedna jest Bóg Ojciec Syn Boży Duch Święty.Wielki jest Pan niesamowity jest Bóg chwalmy Pana Naszego Jezusa Chrystusa Pozdrawiam (23603)| dgb | data: 01.12.2012, godz: 01:07 |
do Aldona - no bardzo biedny im wiecej tu pisze tym z nim gorzej (23602)| Grzegorz, lat 35, e-mail: gzesh@wp.pl | data: 30.11.2012, godz: 22:08 |
napiszę w skrócie :174cm,ciemny blondyn,emocjonalny, wesoły facet,konkretny,samodzielny,z miłością nastawiony dożycia ,twardo stąpający po ziemi i wiedzący co chce od życia ...Szukam dziewczyny ,do wspólnego życia takiej i do tańca i różańca piszcie :)ps.proszę o cierpliwość na moje odpisywanie dlatego że pracuję dużo i rzadko zaglądam na pocztę,ale odpiszę na pewno:):):)najlepiej z B-stoku i okolic:):):) (23601)
Jestem ostatnio bardzo smutna.
Szukam ludzi do pisania codziennie mejli.
Pozdrawiam i czekam na mejle. (23600)
Cześć
Ale trzeba mieć pecha;p ja jestem chyba urodzony pod ciemną gwiazdą i się tak zastanawiam czy to ja mam takie szczęście czy może coś jest w tym mieszkaniu i może mieszkanie jest nieszczęśliwe. Ostatnio byłem w kasie zakładu pracy odebrałem wypłatę, ponieważ w tym miesiącu przez jakieś błędy w umowach nie dostałem wypłaty na konto osobiste, lecz musiałem odebrać w kasie biura. I na samym początku w kadrach dostałem rachunek do wypłaty do kasy a najgorsze jest to, że zaginęła moja umowa o pracę a po za tym dowiedziałem się, że mam problem z umowami i tylko to się dowiedziałem, bo Pani w Kadrach była bardzo tajemnicza i nie chciała nic powiedzieć, a przecież chodzi o moją umowę. Jak nurtowałem temat to Pani jedynie, co mnie odpowiedziała, że nie rozumiem i jak ją męczyłem o odpowiedź to dowiedziałem się, że są błędy w umowach i nawet nie mam możliwości ich poprawić i szybko Pani mnie spławiła i nie wiem, co dalej mam na ten temat myśleć? Ale wracając do wypłaty, którą po raz pierwszy ode brałem w kasy i zaraz miałem zamiar wpłacić ją na konto osobiste, ponieważ mam konto prawie -50 a nie mogę mieć saldo poniżej 0 i po wyjściu z biura zdecydowałem się jak najszybciej wpłacić pieniądze na konto a co się okazało, że jak dotarłem do banku PKO Bank Polski nie mam pieniędzy a już myślałem, że zostawiłem w biurze, ale nie, później, że zgubiłem, ale też nie, bo co się okazało w domu mam przeciętą kurtkę a pieniędzy nie ma zostałem okradziony i teraz boje się, że zabiorą mnie konto. W dniu dzisiejszym dostaliśmy też pismo z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, że w przyszłym miesiącu chyba do końca mamy wpłacić ok. 2000zł zaległości w przeciwnym razie zostanie wypowiedziana umowa najmu lokalu. Ja starałem się o pożyczkę, ale niestety Bank mnie odmówił. Chociaż mam sporo rat miesięcznych ( Kredytów) mam nadzieję, że szybko wyjdę z długów i będę wolnym człowiekiem. Ale mimo wszystko boję się przyszłego 2013 roku, bo będzie to dla mnie ciężki rok. Choć ostatnio słyszałem, że 21. Grudnia 2012 roku jest koniec świata i nie wiadomo czy płakać i czy się śmiać, bo słyszę następną bujdę na resorach. Jeśli chodzi o dziewczynę, którą poznałem to szczerze mówiąc chciałem jej pomóc i wydostać ją z zawodu prostytutki i nie chciałem dla niej źle, ale wybór należy do niej ja nie chcę uczestniczyć w tym wszystkim a ja sam nie byłbym w stanie sprzedawać ciała za pieniądze, ale dodam, że coraz więcej kobiet idzie na ten układ i nie powinniśmy ich potępiać tylko szczerze się za te kobiety modlić. Ja ostatnio przeglądałem oferty matrymonialne i sam zaobserwowałem, że ogłaszają się młodsze i starsze kobiety i mężatki, które oferują jakieś usługi erotyczne, ale szukają sponsorów, a ja uważam, że lepiej żyć biedniej, ale w szczęśliwej rodzinie a pieniądze czy nawet seksu to dodatek do małżeństwa a nie cel. Choć kłopoty finansowe też niszczą wiem to po sobie. Ja jestem jeszcze młody, bo mam dopiero 28 lat, więc mam jeszcze czas na dziewczyny i na związek czy małżeństwo, choć nie ukrywam, że w przyszłości chciałbym zostać mężem i ojcem; p, ale to w przyszłości. Ja w przyszłym roku chcę też zmienić pracę na inną lepszą a i myślę o własnej działalności gospodarczej a mam głowę pełną pomysłów. Mam czas na doskonalenie własnej osobowości i na wiele rzeczy mam jeszcze czas a niektóre przyjdą z czasem nie ma, co się śpieszyć i nic na siłę i wszystko w swoim czasie. A po za tym w przyszłym roku warto się otworzyć na innym a nic nie wiadomo, co los przyniesie trzeba być optymistą i myśleć pozytywnie i nie można się poddawać a jak wiadomo jestem osobą upartą. Ja do tej pory mam cały czas pod górkę, ale kiedyś dojdę na szczyt i jak już wiadomo będzie z górki, ale nie ukrywam, że jest obecnie ciężko. Ważne, że mam hobby, którym jest akwarystyka. Ja chcę się zapisać do klubów, ale w Warszawie nie znam jeszcze żadnych wartościowych miejsc może ktoś mi podpowie gdzie pójść by miło spędzić czas. Ja bardzo dziękuję moim rodzicom, za kim jestem. Jest teraz koniec roku, więc czas na refleksie. Martwię się o mamę, bo coraz gorzej się czuje. Zastanawiam się czy po 30 wybrać małżeństwo a może zakon J.
Ale na dzień dzisiejszy chcę również zastanowić się nad tym, jaką wspólnotę wybrać i jaka by była dla mnie odpowiednia. Ale innym mogę doradzić, żeby się za bardzo nie martwili przeszłością a jak poznają partnera niech nie patrzą na jego przeszłość, lecz przyszłość i na teraźniejszość, jakim jest teraz człowiekiem a nie, jakim był. Powinniśmy pokochać partnera wady tak samo jak zalety. Jeśli poznaliśmy dobrego partnera, który jest inny niż w przeszłości i który się poprawił, powinniśmy dać mu szansę a nie go krytykować, ponieważ każdy zasługuje na drugą szansę i normalne życie oraz każdy ma prawo do zmiany i poprawy swojego życia i nie patrzy na niego z wrogością z powodu partner złej przeszłości choćby nawet bardzo złe czyny popełniał. Zastanawiam się nad ludźmi i po rozmowach z wieloma dowiedziałem się, że Ci sami ludzie, którzy żyli za czasów socjalizmu bardzo się zmienili i kiedyś pomagali ludziom a teraz nie obchodzi ich los drugiego człowieka. A ja się zastanawiam czy to jest fakt i prawda, ponieważ opieram się na spostrzeżeniach innych, którzy w tamtych czasach żyli i jeszcze słyszałem, że kiedyś żyło się lepiej i człowiek z radością szedł do pracy i cieszył się z nadchodzących świąt a ludzie byli bardziej radośni. A po za tym nie lubię i nie chcę oceniać innych ludzi, bo nikt z nas nie jest bez winy a każdy w przeszłości potrafił popełnić głupie rzeczy i nadal potrafimy je popełniać a chcąc oceniać innych trzeba na sam początek zacząć od siebie i od swojego podwórka a zapewniam, że znajdziemy jeszcze parę niedoskonałości, ponieważ jesteśmy nie doskonali a uczymy się na własnych błędach i nikt za nas życia nie przeżyje tylko my sami, choć można dodać, że do końca życia się uczymy a i tak wszystkiego nie wiemy. A przede wszystkim życzę pogody ducha. Ja zaraz zmykam na dwór z psem, wykąpię się i idę spać, bo jutro będę miał męczący dzień w pracy, bo ma być audyt praca coraz mniej płatna a wymogi coraz większe, ale mam nadzieję, że w końcu to się zmieni, bo jestem ambitny i jestem chętny by zmienić pracę. Choć nie mam szczęścia w pracy w życiu w miłości oraz w rodzinie się nie podaje i jestem pełen nadziei na przyszłość.
Pozdrawiam i życzę udanego i słonecznego Weekendu.
Łukasz
(23599)
Co do sexu i abstynencji,dziękune Bogu że u mnie połączył pożądanie z uczuciami,więc wolny jestem od chęci zaspokojenia za wszelką cenę,podobnie jak Mary radzę sobie z tym,choć czasem jest trudno,ale nie oceniam i nie potępiam innych,wszak jesteśmy tylko ludźmi.
(23598)| tomannek gg8466124, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pl | data: 30.11.2012, godz: 19:46 |
Do Mary 1020
Doskonale rozumiem że Pan Bóg jest jeden,powinienem wstawić códzysłów,ale zrozumiałaś że chodzi mi o interpretację,jak mogę mieć zaufanie ,i powierzyć się Panu Bogu ktorego będę się bał,na strachu oparty jest terror,a nie wiara.
Do AN.
Nikt nie stawia się w pozycji Pana Boga,bo tylko On jest istotą idealną,ale widzę że ty stajesz w pozycji sędziego skazując dzieciaki na cierpienie i ból.Co ma im powiedzieć matka"Dzieci dajcie się maltretować bo Bóg tak chce"w ten sposób chcesz je zachęcić do wiary w Jego nieograniczone dobro,miłość i sprawiedliwość.
Barbaro,zapewnij bespieczeństwo sobie i dzieciakom,a dopiero potem uklęknijcie i pomódlcie się za ojca i męża.
To moje prywatne zdanie,oparte na doświadczeniu a nie lekturze. (23597)| X | data: 30.11.2012, godz: 19:12 |
Jacek,42
Ustaliliśmy jedno:nie jesteś członkiem, że tak powiem-społeczności katolickiej, czyli społeczności ludzi wierzących, bo nie uznajesz następcy św.Piotra, a jeśli go nie uznajesz, to nie uznajesz także samego Piotra-czyli odrzucasz także Tego, który uczynił go opoką, na której-jak powiedział-zbuduje Swój Kościół.
Skoro nim nie jesteś, to-jak myślę-czas najwyższy, by przyznać się do tego, za kogo się uważasz, do czego należysz,"gdzie"(obecnie)"jesteś?"Mówiąc"gdzie,"mam na myśli, że jesteś, jak to mówią-"w drodze,"że-być może-"masz już blisko,"że od nawrócenia, od uznania, że trwałeś w błędzie, że dałeś się omamić fałszywym prorokom i ich naukom, od przyłączenia się do Kościoła powszechnego, jesteś o krok.
A oto przykład na to, że tam, gdzie jesteś, nie ma prawdy;że to, co wyznajesz-od samego początku-oparte jest na kłamstwie, oszustwie, uwiedzeniu i powstało na bazie zwykłej, ludzkiej pychy:mówisz-w poprzednim wpisie-że"mamy do wyboru:Biblię ewangeliczną, protestancką, katolicką-i którą teraz wybrać?"Potem jeszcze, że"nieważne-zbór, czy kościół, to my jesteśmy ważni."
Tak mówisz, a co robisz?Wybierasz jednak Biblię gdańską, która jest KANONICZNYM TEKSTEM PROTESTANCKIM-"kanonicznym,"czyli zasadniczym, podstawowym i wcale nie jest, jak mówisz:"najwierniejszym, polskim przekładem Biblii,"a jedynie nowym wydaniem Biblii brzeskiej, która to Biblia jest polskim przekładem kalwińskim.
"Nieważne-zbór, czy kościół,"a jednak wybierasz"zbór."
Ja, jako katolik(człowiek wierzący)nie bedę mówił:"mam do wyboru takie i takie Biblie, mogę mówić"zbór,"albo"kościół,"bo to nieważne,"a potem wybiorę Biblię katolicką i będę mówił"kościół,"bo byłbym kłamcą.Ja, jako katolik(człowiek wierzący)powiem:"wybieram Biblię katolicką i mówię"kościół."
Ty tak nie nie powiesz, prawda?No, nie powiedziałeś...Czyli-jak mówiłem-już na samym wstępie, już na początku, usta Twe wyrzekły nieprawdę, posłużyłeś się kłamstwem-co tu dużo mowić...Zatem, jeśli tak zacząłeś, to jak zamierzasz przekonać kogokolwiek, że to, co mówisz teraz, jest prawdą i że w ogóle w to wierzysz? (23596)| barbara | data: 30.11.2012, godz: 18:39 |
do
AN
bardzo się cieszę że zabrałaś głos,bo po wpisach CHWILI myślałam że wierność Bogu jest czymś z czym nie powinnam wcale zabierać głosu bo zostałam odesłana na inne strony.
jeżeli nie na ADONAI to gdzie to mam pisać na stronach dla ateistów?
tak jak Ciebie przeraża mnie myślenie ludzi że można wszystko załatwić,
naginanie przykazań do własnej sytuacji osobistej byle tylko wyjść na swoje niewiele ma wspólnego z wiarą
interesuję się teologią i wszystkie problemy konsultuję z zaprzyjaznionym teologiem
(nie księdzem) (23595)| chwila | data: 30.11.2012, godz: 15:48 |
Żal, że są tacy ludzie jak AN, tzn. przepraszam, że można tak myśleć...potem są takie kwiatki, najpierw mówią że Pan Bóg na I miejscu, a potem jak się coś dzieje złego, jak np. giną małe dzieci albo sa kalekami z powodu pobicia, a nawet jak sa wypadki, pożary, to mają pretensje do Pana Boga i pytają gdzie wtedy był Pan Bóg a czy to wina Pana Boga, zwłaszcza jak ludzie podejmują niezbyt dobre decyzje...
i uprzedzam kaby były uwagi co do tonu wypowiedzi moich...ja mam taki język jaki mam, nie należe do osób jak to się mówi memła memła, flaki z olejem i głaskanie po głowce zawsze i wszędzie, ale to nie znaczy, że to jest wrogie pisanie, po prostu niektórzy ludzie powinni nauczyć się reagować, już o tym pisałam...o tym świetnie mówił p. Piotr Najsztub w rozmowie z Ewą Foley, może ktoś oglądał...
(23594)| fakt | data: 30.11.2012, godz: 15:35 |
1897 r. - Papież Leon XIII dopisuje "Biblię" do "Indeksu ksiąg zakazanych"
początek XX w. - Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: "Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową". (23593)| chwila | data: 30.11.2012, godz: 15:33 |
AN
to twoje myslenie przeraża...jakby ciebie spotkała krzywda ze strony małżonka/i i wasze dzieci to tkiwił/abyś w takim małżeństwie? ktoś się nad tobą i dziećmi znęca i do tego stopnia, że może was w końcu zabić, takie przypadki się zdarzają coraz częściej, to mimo wszystko ty się poświęcasz, bo małżeństwo musi trwać tak? no jak cie zabije to raczej w niczym juz trwać nie będziesz...a w dzisiejszych czasach to i kobiety i meżczyźni mogą się stoczyć i dokonywać przemocy...
I jeszcze chcesz powiedzieć, że twoje myślenie jest prawidłowe i że Pan Bóg tak chce...dla mnie twoje myślenie to się jakoś w medycynie nazywa...prawnie jest to wręcz zagrożone sankcją karną za narażanie żdrowia i życia i zaniechanie i tyle
(23592)| chwila | data: 30.11.2012, godz: 15:17 |
AN
ty chyba nie przeczytałaś/es do końca i dokładnie wszystkiego i nigdy z żadnym księdzem nie przeprowadziłeś/aś rozmowy o tym o czym była mowa, o Biskupach nie będe już pisac, więc może zamiast wypisywać głupoty i wszystko przekręcać przeczytaj dokładnie co tu było pisane, tylko dokładnie! potem przeczytaj prawo kanoniczne, potem sobie porozmawiaj z prawnikami kanonicznymi, z księżmi a jak będzie z tobą chciał rozmawiać jakiś Biskup to też porozmawiaj...
a na koniec oby ciebie nie spotkało życie upodlone, chociaż może wtedy byś zrozumiał/a sens tego o czym ktoś pisze
(23591)| aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 30.11.2012, godz: 14:48 |
AN
Życie pozałamrzeńskie jest grzeszne, kiedy po odejściu od wspołmałrzonka układamy sobie życie z kim innym.NIe wtedy, gdy odchodzi się od kogoś i żyje samotnie.Nie wzywaj do aktu męczeństwa Barbary , bo to nie potrzebne. (23590)| Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 30.11.2012, godz: 14:43 |
Bardzo chamski wpis! Jak można kogoś tak zgnoić?Biedny ten Lukasz, dostał baty za nic. (23589)| Joanna, lat 36 | data: 30.11.2012, godz: 14:13 |
Do dgb
Ale chamski wpis!!!
(23588)| AN | data: 30.11.2012, godz: 12:41 |
do chwili
to co piszesz to czasem przeraza..
jak mozesz stawiac sie na miejscu Boga i mowic komuś co jest lepsze. Barbara ma racje, myśli jak człowiek wierzący. Przykazania obowiązują i to Pan Bóg ustala zasady. Małzenstwo jest na całe zycie i życie pozamałżenskie jest grzechem cudozłóstwem bez dwóch zdań. Barbara moze sie modlic o małżonka o jego nawrócenie i to jest wiernosc własnie, bo tak ślubowała. My nie jestesmy od tego by z powodu wspołczucia innych na droge grzechu sprowadzac..poprzez usprawiedliwanie.... to nie o to chodzi przeciez. Kazdy grzech mozna sobie usprawiedliwic ale to jest diabelskie. Tak Barbara moze zaufac Bogu ..i pozostac Jemu wierna , pomimo... Rozwody sa ale to szczegolne przypadki,gdy malzenstwo bylo zawarte niewaznie a wszelkie przekupione załatwione, czy przekombinowane... są w oczach Boga nie ważne..I bedzie to udawanie, ze ma się rozwód...i droge wolną. Pan Bóg na I miejscu. I Jego trzeba pytać jak dalej życ w tej sytuacji.
Widze chwilo ze interpretujesz przykazania jak ci sie podoba. (23587)| jacek42 | data: 30.11.2012, godz: 12:39 |
DO P.X
Potrzebuje P. pokoju przebaczenia, spokoju ducha i miłości. Nie kupi P. tego za pieniądze, nie zdobędzie P. rozumem, nie osiągnie P. mądrością i nie ma nadziei, by P. swoim własnym staraniem zapewnił to sobie. A Bóg ofiaruje nam to jako dar „bez pieniędzy i bez płacenia" (Iz. 55,1). Staną się one P. udziałem, jeśli tylko wyciągnie P. rękę i uchwyci je. „Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! - mówi Pan - Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna" (Iz. 1,18). „I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza" (Ezech. 36,26).
1 Kor. 1:18-21
18. Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą.
19. Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę.
20. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata?
21. Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. Pozdrawiam (23586)
Hej :) Taka jedna: jak słusznie zauważyłaś zakonnice są "tylko" ludźmi. I jak każdy człowiek na pewno mają swoje potrzeby, także seksualne. Ale właśnie dlatego, że są aż ludźmi powinny umieć zapanować nad tymi potrzebami. Zresztą nie tylko zakonnice, ale i wszyscy ci, którzy nie żyją w związkach sakramentalnych. Czasem BÓG daje osobom konsekrowanym lub samotnym taką łaskę, że nie odczuwają potrzeb seksualnych. Słyszałam o tym od dwóch, czy trzech osób :) Ja sama jestem osobą samotną. I z BOŻĄ pomocą udaje mi się pokonać te właśnie potrzeby. Czasem bywa trudno, ale jednak się udaje :) Czyli nie jest to niemożliwe :)
Tomannek: bardzo mi się podoba to co napisałeś o PANU BOGU :) I dla mnie jest ON najlepszym, niezawodnym Przyjacielem. Ale może nie myśl w ten sposób "mój BÓG, wasz BÓG". BÓG jest jeden. Tylko ludzie, jak widać, różnie GO postrzegają. A może mają do NIEGO różne żale w chwilach słabości. ON to na pewno rozumie :) A na temat cierpienie...hmm...BÓG go nie daję, tylko co najwyżej do nas dopuszcza. A już od nas zależy co z tym cierpieniem zrobimy. Pozdrawiam wszystkich. Szczęść BOŻE! (23585)| chwila | data: 30.11.2012, godz: 10:29 |
Barbaro
Podobny temat był tu wałkowany i nie przyniósł niczego dobrego, dla osób, które są w sytuacji rozwodowej najlepsze są jednak inne (adekwatne do...) strony internetowe
(23584)| chwila | data: 30.11.2012, godz: 10:20 |
Moglabym tu napisać wiele np. że nareszcie jest ktoś, kto mimo wszystko stara się odpowiednio reagować, jak to się mówi leje miód na serce i dla innych ludzi i dla Pana Boga ... i napisze tylko tyle
BIERZCIE PRZYKŁAD Z "TOMANNEK"
(23583)| dgb | data: 30.11.2012, godz: 01:20 |
Lukaszu a jak sie ukladaja wasze relacje niefinansowe ? postaraj sie docenic iz jest zaradna - sama potrafi sobie zorganizowac pieniadze , kiedys narzekales ze dla wiekszosci dziewczyn liczy sie tylko kasa a tu prosze - dziewczyna pracowita i w dodatku warta twego zainteresowania jak widac ; no i nie zapominiaj ze zawsze lepiej jesc ciastko z kolegami niz g.... samemu (23582)
Cześć wszystkim
Proszę o modlitwę za Martę lat 27 by zmieniła swoje podejście do życia by zrezygnowała z pracy prostytutki i by zmieniła pracę na inną lepszą.
Pozdrawiam
Łukasz (23581)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |