Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 30.11.2012, godz: 21:45

Jestem ostatnio bardzo smutna.
Szukam ludzi do pisania codziennie mejli.
Pozdrawiam i czekam na mejle.

(23600)
Łukasz, lat 28, e-mail: chello84@wp.pldata: 30.11.2012, godz: 21:15

Cześć

Ale trzeba mieć pecha;p ja jestem chyba urodzony pod ciemną gwiazdą i się tak zastanawiam czy to ja mam takie szczęście czy może coś jest w tym mieszkaniu i może mieszkanie jest nieszczęśliwe. Ostatnio byłem w kasie zakładu pracy odebrałem wypłatę, ponieważ w tym miesiącu przez jakieś błędy w umowach nie dostałem wypłaty na konto osobiste, lecz musiałem odebrać w kasie biura. I na samym początku w kadrach dostałem rachunek do wypłaty do kasy a najgorsze jest to, że zaginęła moja umowa o pracę a po za tym dowiedziałem się, że mam problem z umowami i tylko to się dowiedziałem, bo Pani w Kadrach była bardzo tajemnicza i nie chciała nic powiedzieć, a przecież chodzi o moją umowę. Jak nurtowałem temat to Pani jedynie, co mnie odpowiedziała, że nie rozumiem i jak ją męczyłem o odpowiedź to dowiedziałem się, że są błędy w umowach i nawet nie mam możliwości ich poprawić i szybko Pani mnie spławiła i nie wiem, co dalej mam na ten temat myśleć? Ale wracając do wypłaty, którą po raz pierwszy ode brałem w kasy i zaraz miałem zamiar wpłacić ją na konto osobiste, ponieważ mam konto prawie -50 a nie mogę mieć saldo poniżej 0 i po wyjściu z biura zdecydowałem się jak najszybciej wpłacić pieniądze na konto a co się okazało, że jak dotarłem do banku PKO Bank Polski nie mam pieniędzy a już myślałem, że zostawiłem w biurze, ale nie, później, że zgubiłem, ale też nie, bo co się okazało w domu mam przeciętą kurtkę a pieniędzy nie ma zostałem okradziony i teraz boje się, że zabiorą mnie konto. W dniu dzisiejszym dostaliśmy też pismo z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, że w przyszłym miesiącu chyba do końca mamy wpłacić ok. 2000zł zaległości w przeciwnym razie zostanie wypowiedziana umowa najmu lokalu. Ja starałem się o pożyczkę, ale niestety Bank mnie odmówił. Chociaż mam sporo rat miesięcznych ( Kredytów) mam nadzieję, że szybko wyjdę z długów i będę wolnym człowiekiem. Ale mimo wszystko boję się przyszłego 2013 roku, bo będzie to dla mnie ciężki rok. Choć ostatnio słyszałem, że 21. Grudnia 2012 roku jest koniec świata i nie wiadomo czy płakać i czy się śmiać, bo słyszę następną bujdę na resorach. Jeśli chodzi o dziewczynę, którą poznałem to szczerze mówiąc chciałem jej pomóc i wydostać ją z zawodu prostytutki i nie chciałem dla niej źle, ale wybór należy do niej ja nie chcę uczestniczyć w tym wszystkim a ja sam nie byłbym w stanie sprzedawać ciała za pieniądze, ale dodam, że coraz więcej kobiet idzie na ten układ i nie powinniśmy ich potępiać tylko szczerze się za te kobiety modlić. Ja ostatnio przeglądałem oferty matrymonialne i sam zaobserwowałem, że ogłaszają się młodsze i starsze kobiety i mężatki, które oferują jakieś usługi erotyczne, ale szukają sponsorów, a ja uważam, że lepiej żyć biedniej, ale w szczęśliwej rodzinie a pieniądze czy nawet seksu to dodatek do małżeństwa a nie cel. Choć kłopoty finansowe też niszczą wiem to po sobie. Ja jestem jeszcze młody, bo mam dopiero 28 lat, więc mam jeszcze czas na dziewczyny i na związek czy małżeństwo, choć nie ukrywam, że w przyszłości chciałbym zostać mężem i ojcem; p, ale to w przyszłości. Ja w przyszłym roku chcę też zmienić pracę na inną lepszą a i myślę o własnej działalności gospodarczej a mam głowę pełną pomysłów. Mam czas na doskonalenie własnej osobowości i na wiele rzeczy mam jeszcze czas a niektóre przyjdą z czasem nie ma, co się śpieszyć i nic na siłę i wszystko w swoim czasie. A po za tym w przyszłym roku warto się otworzyć na innym a nic nie wiadomo, co los przyniesie trzeba być optymistą i myśleć pozytywnie i nie można się poddawać a jak wiadomo jestem osobą upartą. Ja do tej pory mam cały czas pod górkę, ale kiedyś dojdę na szczyt i jak już wiadomo będzie z górki, ale nie ukrywam, że jest obecnie ciężko. Ważne, że mam hobby, którym jest akwarystyka. Ja chcę się zapisać do klubów, ale w Warszawie nie znam jeszcze żadnych wartościowych miejsc może ktoś mi podpowie gdzie pójść by miło spędzić czas. Ja bardzo dziękuję moim rodzicom, za kim jestem. Jest teraz koniec roku, więc czas na refleksie. Martwię się o mamę, bo coraz gorzej się czuje. Zastanawiam się czy po 30 wybrać małżeństwo a może zakon J.

Ale na dzień dzisiejszy chcę również zastanowić się nad tym, jaką wspólnotę wybrać i jaka by była dla mnie odpowiednia. Ale innym mogę doradzić, żeby się za bardzo nie martwili przeszłością a jak poznają partnera niech nie patrzą na jego przeszłość, lecz przyszłość i na teraźniejszość, jakim jest teraz człowiekiem a nie, jakim był. Powinniśmy pokochać partnera wady tak samo jak zalety. Jeśli poznaliśmy dobrego partnera, który jest inny niż w przeszłości i który się poprawił, powinniśmy dać mu szansę a nie go krytykować, ponieważ każdy zasługuje na drugą szansę i normalne życie oraz każdy ma prawo do zmiany i poprawy swojego życia i nie patrzy na niego z wrogością z powodu partner złej przeszłości choćby nawet bardzo złe czyny popełniał. Zastanawiam się nad ludźmi i po rozmowach z wieloma dowiedziałem się, że Ci sami ludzie, którzy żyli za czasów socjalizmu bardzo się zmienili i kiedyś pomagali ludziom a teraz nie obchodzi ich los drugiego człowieka. A ja się zastanawiam czy to jest fakt i prawda, ponieważ opieram się na spostrzeżeniach innych, którzy w tamtych czasach żyli i jeszcze słyszałem, że kiedyś żyło się lepiej i człowiek z radością szedł do pracy i cieszył się z nadchodzących świąt a ludzie byli bardziej radośni. A po za tym nie lubię i nie chcę oceniać innych ludzi, bo nikt z nas nie jest bez winy a każdy w przeszłości potrafił popełnić głupie rzeczy i nadal potrafimy je popełniać a chcąc oceniać innych trzeba na sam początek zacząć od siebie i od swojego podwórka a zapewniam, że znajdziemy jeszcze parę niedoskonałości, ponieważ jesteśmy nie doskonali a uczymy się na własnych błędach i nikt za nas życia nie przeżyje tylko my sami, choć można dodać, że do końca życia się uczymy a i tak wszystkiego nie wiemy. A przede wszystkim życzę pogody ducha. Ja zaraz zmykam na dwór z psem, wykąpię się i idę spać, bo jutro będę miał męczący dzień w pracy, bo ma być audyt praca coraz mniej płatna a wymogi coraz większe, ale mam nadzieję, że w końcu to się zmieni, bo jestem ambitny i jestem chętny by zmienić pracę. Choć nie mam szczęścia w pracy w życiu w miłości oraz w rodzinie się nie podaje i jestem pełen nadziei na przyszłość.

Pozdrawiam i życzę udanego i słonecznego Weekendu.

Łukasz

(23599)
tomannek, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 30.11.2012, godz: 19:57

Co do sexu i abstynencji,dziękune Bogu że u mnie połączył pożądanie z uczuciami,więc wolny jestem od chęci zaspokojenia za wszelką cenę,podobnie jak Mary radzę sobie z tym,choć czasem jest trudno,ale nie oceniam i nie potępiam innych,wszak jesteśmy tylko ludźmi.

(23598)
tomannek gg8466124, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 30.11.2012, godz: 19:46

Do Mary 1020
Doskonale rozumiem że Pan Bóg jest jeden,powinienem wstawić códzysłów,ale zrozumiałaś że chodzi mi o interpretację,jak mogę mieć zaufanie ,i powierzyć się Panu Bogu ktorego będę się bał,na strachu oparty jest terror,a nie wiara.
Do AN.
Nikt nie stawia się w pozycji Pana Boga,bo tylko On jest istotą idealną,ale widzę że ty stajesz w pozycji sędziego skazując dzieciaki na cierpienie i ból.Co ma im powiedzieć matka"Dzieci dajcie się maltretować bo Bóg tak chce"w ten sposób chcesz je zachęcić do wiary w Jego nieograniczone dobro,miłość i sprawiedliwość.
Barbaro,zapewnij bespieczeństwo sobie i dzieciakom,a dopiero potem uklęknijcie i pomódlcie się za ojca i męża.
To moje prywatne zdanie,oparte na doświadczeniu a nie lekturze.

(23597)
Xdata: 30.11.2012, godz: 19:12

Jacek,42
Ustaliliśmy jedno:nie jesteś członkiem, że tak powiem-społeczności katolickiej, czyli społeczności ludzi wierzących, bo nie uznajesz następcy św.Piotra, a jeśli go nie uznajesz, to nie uznajesz także samego Piotra-czyli odrzucasz także Tego, który uczynił go opoką, na której-jak powiedział-zbuduje Swój Kościół.
Skoro nim nie jesteś, to-jak myślę-czas najwyższy, by przyznać się do tego, za kogo się uważasz, do czego należysz,"gdzie"(obecnie)"jesteś?"Mówiąc"gdzie,"mam na myśli, że jesteś, jak to mówią-"w drodze,"że-być może-"masz już blisko,"że od nawrócenia, od uznania, że trwałeś w błędzie, że dałeś się omamić fałszywym prorokom i ich naukom, od przyłączenia się do Kościoła powszechnego, jesteś o krok.

A oto przykład na to, że tam, gdzie jesteś, nie ma prawdy;że to, co wyznajesz-od samego początku-oparte jest na kłamstwie, oszustwie, uwiedzeniu i powstało na bazie zwykłej, ludzkiej pychy:mówisz-w poprzednim wpisie-że"mamy do wyboru:Biblię ewangeliczną, protestancką, katolicką-i którą teraz wybrać?"Potem jeszcze, że"nieważne-zbór, czy kościół, to my jesteśmy ważni."
Tak mówisz, a co robisz?Wybierasz jednak Biblię gdańską, która jest KANONICZNYM TEKSTEM PROTESTANCKIM-"kanonicznym,"czyli zasadniczym, podstawowym i wcale nie jest, jak mówisz:"najwierniejszym, polskim przekładem Biblii,"a jedynie nowym wydaniem Biblii brzeskiej, która to Biblia jest polskim przekładem kalwińskim.
"Nieważne-zbór, czy kościół,"a jednak wybierasz"zbór."
Ja, jako katolik(człowiek wierzący)nie bedę mówił:"mam do wyboru takie i takie Biblie, mogę mówić"zbór,"albo"kościół,"bo to nieważne,"a potem wybiorę Biblię katolicką i będę mówił"kościół,"bo byłbym kłamcą.Ja, jako katolik(człowiek wierzący)powiem:"wybieram Biblię katolicką i mówię"kościół."
Ty tak nie nie powiesz, prawda?No, nie powiedziałeś...Czyli-jak mówiłem-już na samym wstępie, już na początku, usta Twe wyrzekły nieprawdę, posłużyłeś się kłamstwem-co tu dużo mowić...Zatem, jeśli tak zacząłeś, to jak zamierzasz przekonać kogokolwiek, że to, co mówisz teraz, jest prawdą i że w ogóle w to wierzysz?

(23596)
barbaradata: 30.11.2012, godz: 18:39

do
AN
bardzo się cieszę że zabrałaś głos,bo po wpisach CHWILI myślałam że wierność Bogu jest czymś z czym nie powinnam wcale zabierać głosu bo zostałam odesłana na inne strony.
jeżeli nie na ADONAI to gdzie to mam pisać na stronach dla ateistów?
tak jak Ciebie przeraża mnie myślenie ludzi że można wszystko załatwić,
naginanie przykazań do własnej sytuacji osobistej byle tylko wyjść na swoje niewiele ma wspólnego z wiarą
interesuję się teologią i wszystkie problemy konsultuję z zaprzyjaznionym teologiem
(nie księdzem)

(23595)
chwila data: 30.11.2012, godz: 15:48



Żal, że są tacy ludzie jak AN, tzn. przepraszam, że można tak myśleć...potem są takie kwiatki, najpierw mówią że Pan Bóg na I miejscu, a potem jak się coś dzieje złego, jak np. giną małe dzieci albo sa kalekami z powodu pobicia, a nawet jak sa wypadki, pożary, to mają pretensje do Pana Boga i pytają gdzie wtedy był Pan Bóg a czy to wina Pana Boga, zwłaszcza jak ludzie podejmują niezbyt dobre decyzje...

i uprzedzam kaby były uwagi co do tonu wypowiedzi moich...ja mam taki język jaki mam, nie należe do osób jak to się mówi memła memła, flaki z olejem i głaskanie po głowce zawsze i wszędzie, ale to nie znaczy, że to jest wrogie pisanie, po prostu niektórzy ludzie powinni nauczyć się reagować, już o tym pisałam...o tym świetnie mówił p. Piotr Najsztub w rozmowie z Ewą Foley, może ktoś oglądał...


(23594)
faktdata: 30.11.2012, godz: 15:35

1897 r. - Papież Leon XIII dopisuje "Biblię" do "Indeksu ksiąg zakazanych"

początek XX w. - Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: "Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową".

(23593)
chwila data: 30.11.2012, godz: 15:33



AN

to twoje myslenie przeraża...jakby ciebie spotkała krzywda ze strony małżonka/i i wasze dzieci to tkiwił/abyś w takim małżeństwie? ktoś się nad tobą i dziećmi znęca i do tego stopnia, że może was w końcu zabić, takie przypadki się zdarzają coraz częściej, to mimo wszystko ty się poświęcasz, bo małżeństwo musi trwać tak? no jak cie zabije to raczej w niczym juz trwać nie będziesz...a w dzisiejszych czasach to i kobiety i meżczyźni mogą się stoczyć i dokonywać przemocy...

I jeszcze chcesz powiedzieć, że twoje myślenie jest prawidłowe i że Pan Bóg tak chce...dla mnie twoje myślenie to się jakoś w medycynie nazywa...prawnie jest to wręcz zagrożone sankcją karną za narażanie żdrowia i życia i zaniechanie i tyle

(23592)
chwila data: 30.11.2012, godz: 15:17

AN

ty chyba nie przeczytałaś/es do końca i dokładnie wszystkiego i nigdy z żadnym księdzem nie przeprowadziłeś/aś rozmowy o tym o czym była mowa, o Biskupach nie będe już pisac, więc może zamiast wypisywać głupoty i wszystko przekręcać przeczytaj dokładnie co tu było pisane, tylko dokładnie! potem przeczytaj prawo kanoniczne, potem sobie porozmawiaj z prawnikami kanonicznymi, z księżmi a jak będzie z tobą chciał rozmawiać jakiś Biskup to też porozmawiaj...
a na koniec oby ciebie nie spotkało życie upodlone, chociaż może wtedy byś zrozumiał/a sens tego o czym ktoś pisze


(23591)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 30.11.2012, godz: 14:48

AN
Życie pozałamrzeńskie jest grzeszne, kiedy po odejściu od wspołmałrzonka układamy sobie życie z kim innym.NIe wtedy, gdy odchodzi się od kogoś i żyje samotnie.Nie wzywaj do aktu męczeństwa Barbary , bo to nie potrzebne.

(23590)
Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 30.11.2012, godz: 14:43

Bardzo chamski wpis! Jak można kogoś tak zgnoić?Biedny ten Lukasz, dostał baty za nic.

(23589)
Joanna, lat 36data: 30.11.2012, godz: 14:13


Do dgb
Ale chamski wpis!!!

(23588)
ANdata: 30.11.2012, godz: 12:41

do chwili
to co piszesz to czasem przeraza..
jak mozesz stawiac sie na miejscu Boga i mowic komuś co jest lepsze. Barbara ma racje, myśli jak człowiek wierzący. Przykazania obowiązują i to Pan Bóg ustala zasady. Małzenstwo jest na całe zycie i życie pozamałżenskie jest grzechem cudozłóstwem bez dwóch zdań. Barbara moze sie modlic o małżonka o jego nawrócenie i to jest wiernosc własnie, bo tak ślubowała. My nie jestesmy od tego by z powodu wspołczucia innych na droge grzechu sprowadzac..poprzez usprawiedliwanie.... to nie o to chodzi przeciez. Kazdy grzech mozna sobie usprawiedliwic ale to jest diabelskie. Tak Barbara moze zaufac Bogu ..i pozostac Jemu wierna , pomimo... Rozwody sa ale to szczegolne przypadki,gdy malzenstwo bylo zawarte niewaznie a wszelkie przekupione załatwione, czy przekombinowane... są w oczach Boga nie ważne..I bedzie to udawanie, ze ma się rozwód...i droge wolną. Pan Bóg na I miejscu. I Jego trzeba pytać jak dalej życ w tej sytuacji.
Widze chwilo ze interpretujesz przykazania jak ci sie podoba.

(23587)
jacek42data: 30.11.2012, godz: 12:39

DO P.X

Potrzebuje P. pokoju przebaczenia, spokoju ducha i miłości. Nie kupi P. tego za pieniądze, nie zdobędzie P. rozumem, nie osiągnie P. mądrością i nie ma nadziei, by P. swoim własnym staraniem zapewnił to sobie. A Bóg ofiaruje nam to jako dar „bez pieniędzy i bez płacenia" (Iz. 55,1). Staną się one P. udziałem, jeśli tylko wyciągnie P. rękę i uchwyci je. „Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! - mówi Pan - Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna" (Iz. 1,18). „I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza" (Ezech. 36,26).
1 Kor. 1:18-21
18. Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą.
19. Napisano bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę.
20. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata?
21. Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. Pozdrawiam

(23586)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 30.11.2012, godz: 10:49

Hej :) Taka jedna: jak słusznie zauważyłaś zakonnice są "tylko" ludźmi. I jak każdy człowiek na pewno mają swoje potrzeby, także seksualne. Ale właśnie dlatego, że są aż ludźmi powinny umieć zapanować nad tymi potrzebami. Zresztą nie tylko zakonnice, ale i wszyscy ci, którzy nie żyją w związkach sakramentalnych. Czasem BÓG daje osobom konsekrowanym lub samotnym taką łaskę, że nie odczuwają potrzeb seksualnych. Słyszałam o tym od dwóch, czy trzech osób :) Ja sama jestem osobą samotną. I z BOŻĄ pomocą udaje mi się pokonać te właśnie potrzeby. Czasem bywa trudno, ale jednak się udaje :) Czyli nie jest to niemożliwe :)
Tomannek: bardzo mi się podoba to co napisałeś o PANU BOGU :) I dla mnie jest ON najlepszym, niezawodnym Przyjacielem. Ale może nie myśl w ten sposób "mój BÓG, wasz BÓG". BÓG jest jeden. Tylko ludzie, jak widać, różnie GO postrzegają. A może mają do NIEGO różne żale w chwilach słabości. ON to na pewno rozumie :) A na temat cierpienie...hmm...BÓG go nie daję, tylko co najwyżej do nas dopuszcza. A już od nas zależy co z tym cierpieniem zrobimy. Pozdrawiam wszystkich. Szczęść BOŻE!

(23585)
chwila data: 30.11.2012, godz: 10:29


Barbaro

Podobny temat był tu wałkowany i nie przyniósł niczego dobrego, dla osób, które są w sytuacji rozwodowej najlepsze są jednak inne (adekwatne do...) strony internetowe

(23584)
chwila data: 30.11.2012, godz: 10:20



Moglabym tu napisać wiele np. że nareszcie jest ktoś, kto mimo wszystko stara się odpowiednio reagować, jak to się mówi leje miód na serce i dla innych ludzi i dla Pana Boga ... i napisze tylko tyle

BIERZCIE PRZYKŁAD Z "TOMANNEK"

(23583)
dgbdata: 30.11.2012, godz: 01:20

Lukaszu a jak sie ukladaja wasze relacje niefinansowe ? postaraj sie docenic iz jest zaradna - sama potrafi sobie zorganizowac pieniadze , kiedys narzekales ze dla wiekszosci dziewczyn liczy sie tylko kasa a tu prosze - dziewczyna pracowita i w dodatku warta twego zainteresowania jak widac ; no i nie zapominiaj ze zawsze lepiej jesc ciastko z kolegami niz g.... samemu

(23582)
Łukasz, lat 28, e-mail: chello84@wp.pldata: 29.11.2012, godz: 20:37

Cześć wszystkim

Proszę o modlitwę za Martę lat 27 by zmieniła swoje podejście do życia by zrezygnowała z pracy prostytutki i by zmieniła pracę na inną lepszą.

Pozdrawiam
Łukasz

(23581)
Łukasz, lat 28, e-mail: chello84@wp.pldata: 29.11.2012, godz: 20:36

Chciałbym sprostować wpis na temat poznanej dziewczyny, która jest prostytutką to, że się z tą dziewczyną spotkałem i jeśli popatrzyłem na nią z miłością jak się dowiedziałem, że jest prostytutką nie oznacza, że sam korzystałem z jej usług. Ja uważam, że jest wartościową kobietą i zasługuje na drugą szansę i mój wpis nie był prowokacją. Dziwię się, że ona zgodziła się na taką pracę. Ja już w tym wpisie napisałem, że nie zależy mi na seksie z nią i ja ją nie pożądam ale martwię się o nią i nie chcę by w taki sposób pracowała, bo zależy mi na niej ale nie patrzę na jej przeszłość, ważne wy skończyła z tą pracą. To chyba nie jest złe, że o niej myślę i że chcę jej pomóc. My często przechodzimy obojętne wobec drugiego człowieka a nazywa się to znieczulica społeczna. U mnie niedaleko zmarł młody chłopak bo nikt mu nie pomógł bo każdy przechodził obok bo pijak itd a ten chłopak nie był pijakiem a jedyna sensowna odpowiedź na to lekarza, że pomoc była za późno i chłopak młody zmarł na zawał serca a miał jeszcze życie przed sobą.
Pozdrawiam i życzę większej tolerancji dla innych ja każdemu pomogę choćby miał i ma złą przeszłość i teraźniejszość i nie patrzę na krytykę i na to co inni powiedzą. Moim zdaniem każdy powinien się tak zachować.
Łukasz

(23580)
tomannek, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 29.11.2012, godz: 17:14

No nie,ludzie co wy tu wygadujecie,chyba wierzymy w innego Pana Boga!!!
Mój jest moim przyjacielem,i pragnie mojego szczęścia,a waszemu zależy na tym abyście cierpieli,trochę mi was żal.
Chwilko szacunek dla ciebie.
Bóg pokazuje mi drogę,ale dał mi też wolną wolę i rozum abym dokonywał wyboru.
Barbaro
Czy to Pan Bóg kazał ci się żenić z oprawcą,czy to była twoja decyzja,czy ten facet był jedyny na świecie,czy miałaś wybór,Mój Pan Bóg daje mi prawo do pomyłek'rozum abym uczył się na błędach,i przebaczenie kiedy się pomylę,wasz tylko łzy,cierpienie,ból i samotność,

(23579)
barbaradata: 29.11.2012, godz: 17:10

do chwila
każdy ma prawo mieć swoje zdanie,racja
i nie chodzi o prowokowanie konfliktów tylko o zwykłą dyskusję na temat który mnie dotyczy i chciałam aby zabrała głos osoba która ma podobne przeżycia chociażby po to aby wspierać lub doradzić
szkoda że nie odezwała się żadna'' doświadczona'' żona (lub mąż bo tak też się zdarza)
a może jest ktoś kto może i zechce podzielić się ze mną swoimi sposobami na radzenie sobie w podobnej sytuacji

(23578)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 29.11.2012, godz: 16:14

Cierpienie nie jest ciezarem ale raczej oltarzem.
Nie ma nic piekniejszego przed Bogiem, jak ofiarowanie siebie
w cierpieniu.
Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka

(23577)
chwila data: 29.11.2012, godz: 12:41

Barbaro

Myślę, że nie masz właściwych informacji i tyle. Co do doświadczeń a wyobrażenia o czymś to nie będe się wypowiadać, bo to nie ma związku, więc po co w ogóle poruszasz i poruszać temat, to rodzi niepotrzebne konflikty, a po co...

Mój brat cioteczny dostał rozwód kościelny (ja sobie będe to tak nazywać w skrócie, bo i tak o to chodzi i zdania nie zmienie), pani Skrzynecka też dostała i jak widać inni również.

I co Pan Bóg tobie powiedział, że masz zyc samotnie, Pan Bóg nikomu nie nakazał zyć samotnie, jak są takie okliczności o jakich mowa. A jak chcesz to możesz tak zyć, to jest twoj wybór i możesz ofiarować ten wybór Panu Bogu.


(23576)
Xdata: 29.11.2012, godz: 12:32

To w Polsce, kraju ludzi starzejących się i coraz bardziej chorych, nie przyjmuje się dzieci do szpitali, osób cierpiących na nowotwory i inne schorzenia zagrażające życiu, bo brakuje pieniędzy, a jednocześnie zatrudnia, np.prawdziwą armię tzw.rzeczników?Obecnie to już jest tak, że nie tylko ministerstwa, urzędy centralne(te niech już by ich miały), ale dosłownie wszyscy i wszystko, ma rzecznika.Kazdy urząd, każda instytucja, każdy wyższy urzędnik itd.itd...Może nie w tych najmniejszych miejscowościach, ale w tych trochę większych, to już tak.I tak, ma rzecznika:każdy komisariat, każde więzienie, każda straż miejska, prokuratura, sąd, oddział ZUS-u, szpital, wyzsza szkoła itd., w nieskończoność.Najlepiej to widać, kiedy ogląda się program informacyjny(Wiadomości, w TVP, o 19.30), kiedy to-w ciągu tych 20-u paru minut, taki"rzecznik"pojawia się czasem kilkanaście razy.
W całej Polsce to muszą być ich tysiące, dokładnie nie wiadomo ile, ale załózmy, że 10 tyś.-tyle na pewno, a myślę, że więcej.
Ile mogą zarabiać?Pewnie w granicach średniej krajowej, a więc 10 tyś. pomnożone przez 3 tyś.daje-miesięcznie-30 mln, w ciiągu roku-360 mln.
To tak lekko licząc.Zadłużenie , np.Centrum Zdrowia Dziecka wynosi w tej chwili około 200-tu mln, czyli tylko tyle, ile rocznie biorą ci wszyscy rzecznicy-ludzie zupełnie niepotrzebni.Bo czyż tych parę słów, węszącemu dziennikarzowi, nie mógłby sam, np.prokurator okręgowy, albo jakiś pracownik ZUS-u, czy jakiś oficer policji?Tyle czasu by nie znalazł?Nie wierzę...
Gdyby zwolnić tych wszystkich rzeczników, a zaoszczędzone pieniądze przekazać na służbę zdrowia(np.na oddłużenie szpitali), to sytuacja tam poprawiłaby się tam diametralnie, nie trzeba byłoby, np.czekać do endokrynologa do 2020 roku.

(23575)
Xdata: 29.11.2012, godz: 00:47

Aldona
Zgadza się-"obecność Jezusa, zawsze działa leczniczo."Wielu tego doświadcza, wśród nich jest też na pewno minister J.Gowin, którego na celownik wzięli sobie komuniści i media.Nie wiem, jak jest gdzie indziej, ale TVP, a dokładnie"Wiadomości,"wyznaczyły red.Justynę Dobrosz-Oracz na tę osobę, która ma doprowadzić do jego odstrzału.No i lata ta dyżurna palikociara, głównie od komunisty do komunisty, od zboczeńca do zboczeńca, choć nie tylko, i zbiera, i gromadzi"dowody"przeciwko min.Gowinowi, i-odpowiednio zmanipulowane-prezentuje na antenie.We wtorek, to swoją cegiełkę do tego odstrzału chciał dorzucić red.Kraśko(Piotr), który-w tym swoim programie-"robił, co mógł,"nawet"wychodził z siebie..."Widok ten-wychodzącego z siebie, i stającego obok, Kraśki, był dla min.Gowina tak przerażający, tak wstrząsający, że mimo tego, iż leczniczo właśnie zawsze działa na niego świadomość obecności Jezusa, to-tym razem-to nie wystarczyło, by dojść do siebie w jakimś przewidywalnym terminie.Dlatego też pan minister pojechał następnego dnia do Inowrocławia, miasta uzdrowiskowego, by tam podreperować zdrowie, doznać uleczenia, m.in.poprzez udanie się do tężni solankowej, gdzie-jak wiadomo-jod, mikroelementy...Dłuższy pobyt tam doskonale leczy, np.nadciśnienie tętnicze, a to ministrowi najbardziej"skoczyło,"czemu wcale nie ma się co dziwić...Poza tym, jak można przypuszczać, pan minister skorzystał także z innych zabiegów, ale chyba płatnych?
Cóż, powinien on teraz rachunki pokazać red.Kraśce, by ten mu zwrócił wszystkie poniesione koszty..
I tak to"mowa miłości,"którą(podobno)posługują się media, czyli dziennikarze, może wykończyć człowieka-może go zabić, a nie-jak usiłuje się nas przekonać-"mowa nienawiści.."

(23574)
barbaradata: 28.11.2012, godz: 20:35

do chwila
po pierwsze -zapytaj księdza kiedy ustaje małżeństwo,każdy Ci powie że z chwilą śmierci małżonka a nie wtedy gdy masz go dość z jakiegokolwiek powodu
po drugie-czy masz męża który Cię maltretuje albo czy miałaś kiedyś bo co innego mieć doświadczenie a co innego tylko sobie to wyobrażać
po trzecie-ja jestem w separacji z mężem właśnie z takich powodów i bardzo mi przykro ale nie dostanę kościelnego rozwodu,a chcąc pozostać w zgodzie z Bogiem muszę żyć samotnie
uważam że to niesprawiedliwe ale ufam że Bóg wie co robi skazując mnie na samotność
i wiem że ciągle mam wybór,wierność przykazaniom albo spełnianie własnych zachcianek

(23573)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 28.11.2012, godz: 19:24

Może to zabrzmi śmiesznie, ale zastanawiam się czasem czy zakonnicy nie chce się faceta. Ok wiem, że żyie zakonne to powołanie, ale fakt faktem jesteśmy tylko ludźmi, a każdy człowiek swoje potrzeby ma. Ja kiedyś to nawet myślałam, by wstąpić do zakonu, ale później jednak uświadomiłam sobie, że nie mam do tego powołania. Tak sobie czasem myślę hmmm... młodym zakonnicom to jednak musi być ciężko... ale cóż - czystość, ubóstwo i posłuszeństwo zobowiązuje. Jak dla mnie to najtrudniej byłoby wytrwać w tym ostatnim :P

(23572)
Xdata: 28.11.2012, godz: 19:10

do Artiego
Czy nie mogłeś, zamiast słowa"farmer, "użyć słowa"rolnik"?Albo"polski rolnik,"ewentualnie"polski chłop, z dziada-pradziada?"A zamiast wyrażenia"nad butelką whisky,"powiedzieć"nad butelką czystej,"albo"żołądkowej gorzkiej?"Jesteśmy w Polsce, a więc mówmy po polsku, i tak samo myślmy.
Poza tym, jak tu pasuje"proboszcz"-obok farmera i whisky?Przecież oni tam, "w tej Hameryce,"nie mają proboszczów, a co najwyżej pastorów i wiele..zborów, także w sensie-budynków, a w tych zborach-budynkach, wiele krzeseł, i stół, i"łysy"krzyż, i Biblię-swoją, nie tylko sfałszowaną(w wielu miejscach), ale również taką, że każdy może ją sobie interpretować, jak chce.
I"badać"ją może-tę Biblię, ze wszystkich stron, i od środka...A kiedy się zniszczy, to sobie zamówi nową, np.w Śląskim Towarzystwie Biblijnym...

(23571)
aldona, lat 33data: 28.11.2012, godz: 18:57

Obecność Jezusa zawsze działała na mnie leczniczo. Przy Nim jest wspaniale.On mnie napawa optymizmem i szczęściem i spokojem.

(23570)
tomannek, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 28.11.2012, godz: 18:06

Do chwili:-)
Wiara jest w nas a nie w książkach,ja tak to czuję,i Panu Bogu najmniej chyba zależy na tym żebym kochał go głową,a bardziej żebym czuł go w sercu,szczęście gdzieś tam czeka tylko trzeba dać Panu Bogu szansę aby nim nas obdarował.

(23569)
tomannek, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 28.11.2012, godz: 17:58

Do Aldony:-)
Uff kamień z serca,ostatnią rzeczą jakiej bym chciał,to zrobić komuś przykrość,ale ale cieszę się z twojego ostatniego wpisu,zuch dziewczyna może to początki pozytywnego myślenia:-) :-)

(23568)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 28.11.2012, godz: 16:10

Jestem niepełnosprawna,nadchodzi zima i choć mam trochę znajomych czuję się smutna.
Dużo jestem w domu popołudniami,
Szukam osób chętnych do rozmowy przez Skype.
Namiar na mnie to:katarzynamikuskiewicz.
Czekam na pozytywny odzew i na mejle też.

(23567)
aldona, lat 33data: 28.11.2012, godz: 15:43

Tomek, spoko.Drobiazg:)

(23566)
aldona, lat 33data: 28.11.2012, godz: 15:38

Dziś weszłam po drodze do Franciszkaninów, tam gdzie jest wieczysta adoracja.Klękłam przed Jezusem, i powiedziałam Mu: Jesteś...Już mnie nic nie boli.Zadko są momenty, gdy przypominam sobie, że jak On jest to wszystko jakie by nie było jest dobre.On jest słodyczą i w Jego Ranach jest moje zdrowie.

(23565)
tomannek, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 28.11.2012, godz: 14:58

Do Aldona:-)
Jasne że można,przepraszam cię,nie chciałem cię urazić,również po to mamy drugiego człowieka,aby nas wysłuchał.Już się nie gniewaj:-) :-)

(23564)
jacek42data: 28.11.2012, godz: 14:31

" Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim ;
Albowiem jeden jest Ojciec wasz , ten w niebie .
Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami ,
gdyż jeden jest przewodnik wasz , Chrystus "
Ewangelia św . Mateusza 23:9-10
P. X proszę przeczytać całość wyrywanie tekstu z Słowa nie służy dobremu Słowo Boże jest naszym sędzią ,a nie odwrotnie Jeden jest ojciec na pewno nie jesteśmy my ludzie tylko ten co stworzył wszystko
1 Moj. 1:
1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
(BG) Zaczynamy czytać Biblię!!!
1 Kor. 1:18-21
18. Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą./proszę całość przeczytać/

Sięgając po Pismo Święte masz do wyboru przekłady: ewangeliczne, protestanckie, katolickie. Który z nich wybrać?
Najwierniejszym polskojęzycznym przekładem Pisma jest tzw. BIBLIA Gdańska, wydana przed 360 laty. Niestety, napisano ją staropolskim językiem i dlatego trudno się nią posługiwać. Staraniem więc, Śląskiego Towarzystwa Biblijnego powstaje - Nowa BIBLIA Gdańska.Stary Testament został opracowany na bazie hebrajsko - polskiego przekładu Tanach - dokonanego przez Izaaka Cylkowa, greckiego tekstu Septuaginty oraz Biblii Gdańskiej; zaś Nowy Testament został przetłumaczony ze zbioru greckich manuskryptów, . Co do słowa zbór czy kościół przykład;
1 Kor 11:18
18. Przede wszystkim słyszę - i po części wierzę - że zdarzają się między wami spory, gdy schodzicie się razem jako Kościół.
(BT)Biblia Tysiąclecia
1 Kor. 11:18
18. Albowiem najprzód, gdy się wy schodzicie we zborze, słyszę, iż rozerwania bywają między wami, i poniekąd wierzę.
(BG)Biblia Gdańska
W ogóle czy zbór czy kościół my jesteśmy ważni i nasza wiara w Pana

. /Powierz Panu drogę Swoją,Zaufaj Mu,a On wszystko dobrze uczyni/
PSALM 37;5 Pozdrawiam

(23563)
Artiidata: 28.11.2012, godz: 13:13

-=< H U M O R >=-

Farmer pochowal zone. Po kilku dniach proboszcz zachodzi do wdowca i zastaje go nad butelka whisky.
- Czy to panska jedyna pociecha? - pyta duszpasterz z wyrzutem w glosie.
- Nie - broni sie farmer. - W piwnicy mam jeszcze cztery.

-=< H U M O R >=-

(23562)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 28.11.2012, godz: 13:01

No przecież nie mówię, że nie ma radości innej na świecie!Jest masa różnych radośći i miłych zdarzeń.

(23561)
Xdata: 28.11.2012, godz: 12:56

No tak, gdzie indziej zamachy, a u nas"mowa nienawiści..."Nawet programy o tym robią-w telewizji, robią, a oczy pełne strachu.
Np.taki red.Wincenty Kraśko, o, przepraszam-Piotr, oczywiście, że Piotr, będący na liście Grzegorza Brauna-Juliusza!-Juliusza Brauna, prezesa telewizji, a nie jego bratanka Grzegorza(to rodzina, więc mogłem się pomylić, a poza tym"dużo oglądam,więc"co nieco mi się miesza"-ma prawo)-na liście płac, naprawde jest przekonany, że"na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści."Przed tygodniem, w swoim programie, odwoływał się do tego przez ponad połowę czasu jego trwania, a wczoraj znów o tym kilka razy wspomniał.Przecież to tylko taka metafora, zresztą minister sprawiedliwości powiedział, że w latach 80-ych sam wkrzykiwał to hasło na wiecach.
A red.Kraśko się boi-naprawdę się boi?Ale czego?
Czy tego, co-nieuchronnie-nadchodzi?

(23560)
Xdata: 28.11.2012, godz: 12:41

do Aldony
To oczywiste, że"w koło jest ogrom różnego cierpienia"-i to wszędzie, we wszystkich krajach na świecie, chociażby w takiej Norwegii, gdzie jeden człowiek, z zimną krwią, zamordował 77 osób(w dwóch"odsłonach"-na jednej z wysp i w stolicy, Oslo).Rodziny, bliscy ofiar, na pewno cierpią do dziś, a będą cierpieć jeszcze dłużej, przez lata.I zapewne ten ból, jaki jest w rodzinach tych kilku rdzennych obywateli Norwegii, którzy"zasnęli,"wcale nie jest większy od tego, jaki staje się udziałem pozostałych rodzin, a może nawet ,mniejszy, bo"tamte rodziny"są znacznie liczebniejsze(i wciąż rosną w siłę), a więc i płacz, lament są tam głośniejsze, bardziej przejmujące...
W tej sytuacji dziwnym wydaje się to, że zabójcy-Breivikowi-wszyscy prawnicy, będący obecni w czasie jego procesu, podawali dłoń i lekko się kłonili, podchodząc do niego"grzecznie."
Jeszcze dziwniejsze jest to, że-wczoraj albo przedwczoraj-norweska telewizja pokazała film(nagranie)z zamachu w Oslo.Wywołało to protesty-rzecz zrozumiała, bo jak-oglądając to-mogli czuć się członkowie rodzin ofiar, które-przypomnę-już cierpią niesamowicie, a tu"taki widok."

Musiał być powód, dla którego zdecydowano się to"puścić."Ciekawe jaki?
Chwila!Przecież z Norwegii krok do Danii, a co tam-w tym"państwie duńskim"-się dzieje?Ano żle się dzieje w państwie duńskim, bo, np.w pewnym mieście, na pewnym osiedlu, gdzie muzułmańscy radni mają przewagę, nie miało być Świąt Bożego Narodzenia, bo nie zgodzili się wydać na to 6-iu tyś.koron, wydając wcześniej 60 tys.na obchody jakiegoś muzułmańskiego święta.
Wczoraj jakaś duńska minister zaprotestowała przeciwko temu, by muzułmańskie prawo szariatu zaczęło już na dobre obowiązywać w tym kraju, bo oto islamiści postanowili, że 13-letnie dzieci mogą zawierać małżeństwa-i nikt nie może im tego zabronić, zresztą nie zamierzają stosować się do"praw niewiernych."

Czyżby zaczęto już tam-na tym"zachodzie,"przecierać oczy?Czyż pokazanie tego nagrania nie było swoistym instruktażem, znakiem, zachetą?Pojawiły się zresztą takie zarzuty, kto wie, czy nieuzasadnione?
Miejmy tylko nadzieję, że nie dojdzie juz więcej do tak potwornego zamachu, jaki miał miejsce w Norwegii, że nie zginie tyle niewinnych istnień ludzkich, że-po raz kolejny-nie rozleje się morze łez, nie wyleje rzeka cierpień, nie podniesie się ocean rozpaczy...

(23559)
chwila data: 28.11.2012, godz: 11:16


Tomannek

Twoje słowa, własne obecne słowa są więcej warte niż te wszystkie wklejane tu cytaty, które są powszechnie znane i jak pochodzą od Pana Boga to na Panu Bogu nie robią żadnego wrażenia, a te Twoje własne wypowiedzi to jest ogromna radość dla Pana Boga, tego chyba własnie oczekuje od nas Pan Bóg, naszych własnych, odpowiednich, mądrych przemyśleń i Ty je takie teraz masz, ufam że Pan Bóg uczyni Cię szczęśliwym

(23558)
chwila data: 28.11.2012, godz: 11:01

Taka jedna

Aldona

Zadna sprawa nie jest beznadziejna...

A czy Pan Bóg jest w stanie nam zaufać jak ciągle grzeszymy i grzeszymy, daje nam wolną wolę i nie może oczekiwać, że za tydzień, miesiąc, rok zmienimy się na tyle, że nie będziemy grzeszyć w ogóle...jak wiadomo jest w stanie nam zaufać i ufa zwłaszcza tym którzy powinni się nawrócić, że się nawrócą, więc Ty też możesz zaufać, jeśli nie temu już człowiekowi , bo nie był dla Ciebie dobry, to innemu.

Czasem musimy zaryzykować, dla własnego szczęścia na tej ziemi, żebyśmy później nie żałowali, że nie zrobilismy nic, że nie podjeliśmy żadnej próby. Oczywiśćie może się nie udać, ale skąd możemy to wiedzieć zanim nie spróbujemy.

Nie wierzę w to żeby Pan Bóg nie pozwalał nam próbować ułożyć sobie życie po raz drugi i być szczęśliwymi, żeby dzieci wychowywały się w spokoju a nie strachu, żeby nie były bite aż do kalectwa czy śmierci, po prostu w to nie wierzę, bo poznałam Boga pełnego miłości i łaski...



(23557)
chwila data: 28.11.2012, godz: 10:26


Barbara

ale o czym ty piszesz, to że w kościele nie istnieje takie pojęcie, wyrażenie, itp. nie znaczy że chodzi o coś innego, sedno jest to samo, jakiejkolwiek formy byś nie użyła mażłeńswo ustaje i jest właśnie po to np. żeby jakiś mąż i ojciec nie znecał się psychicznie i fizycznie nad własną rodziną i to nie jest widzimisie...

jak ty byś miała meża, który by cię bił i poniewierał i to samo robił z dziećmi i byś mogła na to spokojnie patrzeć i nie byłoby ci szkoda dzieci to tak rób, oby cie takie życie nie spotkało a dzieci kiedyś nie podziekowały za to jaki los im zgotowałaś

(23556)
Mary1020, lat 35data: 28.11.2012, godz: 10:24

Do wszystkich szukających swojego szczęścia,radości, rozwiązania problemów i zmartwień, smutków... i w ogóle do wszystkich :): zbliża się Święto Niepokalanego Poczęcia Matki BOŻEJ. Zachęcam do przygotowania się do tego dnia poprzez odmawianie od jutra (29.11) Nowenny (np. http://www.pielgrzymki.org.pl/nowenna0712.htm). Na to Święto Matka BOŻA podarowała nam Godzinę Łaski (8 grudnia, od godz. 12 do 13). Wszystko może się zdarzyć :) Życzę całkowitego zaufania MATCE BOŻEJ i złożenia w Jej Ręce całego swojego życia :) Pozdrawiam. Szczęść BOŻE!

(23555)
chwila data: 28.11.2012, godz: 10:15



x

Po raz kolejny...żebys nie musiał marnować czasu - ja na twoje durne zaczepki nie będe odpowiadać

(23554)
tomannek, lat 43, e-mail: tomek531@vp.pldata: 28.11.2012, godz: 05:49

Ból samotności,kiedy rozum wariuje a dusza wyrywa się i wyje,kiedy paniczny strach łapie za gardło i paraliżuje wszelkie działanie,kiedy ciemno się robi przed oczami a jedynym wyjściem jest skok w przepaść,kiedy oczy nie mają już łez a ciału brak sił,ból tysiąckroć gorszy od bólu fizycznego.
Ale przecież jest promyk słońca który muska twarz na dzień dobry,śpiew ptaka o poranku,radość psa który kocha bezwarunkową miłością,uśmiech staruszki której ustąpie miejsca w autobusie,jest szelest wiatru i szum drzew w parku gdy jestem na spacerze,jest też i nadzieja że będę to wszystko przeżywał we dwoje w zgodzie i w poszanowniu woli Bożej.Gdy to wszystko zobaczę wtedy ból mija i wraca chęć do życia.

(23553)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej