Mam juz dosc wszystkiego.... I w dodatku sam na wlasne zyczenie i z wlasnej woli oddzielilem sie od Boga... (23480)| antyx, lat 37 | data: 21.11.2012, godz: 09:13 |
Dzien dobry,
zauważyłam tu wiele życzliwych wpisów -jak zwykle. Obiecałam, że już tu nie napiszę, ale króciutko jeszcze mogę. Czemu mam zmienić adres? Jak już to imię i tyle. Imię, które mi nadano w tym kraju w pewnym celu, który to cel miał się ziścić a czy się ziścił?No biorąc pod uwagę wszystkie moje opinie to może i się ziscił, ale chyba nalezy raczej chrzcic niż takie pomysły mieć - z chrztem czy pominieciem chrztu. Tylko tyle. I chciałam napisać, że tymczasem impas choć powiem Państwu nie o to mi chodzi, ale 1 wartosc oddaje i pewne osoby, które musiały się mną przejmować bo przecież taka historia moga się dalej się mścić w życiu i nie mam na to wpływu, a wartosc oddam bo przecież co - teraz ta wartosc po co mi wielce. Tak z 6 lat temu gdybym cokolwiek rozumiała - niczego nie rozumiałam a dziś po co mi ta wartosc. A wartosc wielka to jest. Dziś jednakze stawiam na kalendarz dalej, a żródełkowiczów nie mecze bo będzie,że innych wartosci niż destrukcja nie posiadam, a to nie o to chodzi tylko o to jakim należy być w życiu.Swietym - należy dazyc do świetości. Jak? No i wychodzi że tak jak to ostatnio opisałam.Bo jak znaleźć uznanie dla pewnych wartosci wsród ludzi, którzy twierdzą, że sie do nich stosują, którzy twierdza, że wierza, przyznają się do pewnych wartosci. Jak znaleźc akceptacje swoich wyborów w życiu i tak dalej. Nie wiem. Wydaje mi się ze tak właśnie - to wszystko co mam do napisania.Czyli jak? Uczynkami pewnej pani, niedoszłej katechetki, takimi a nie innymi. Tak będziemy święci najszybciej. Przynajmniej takie osoby jak ja. Bo wiedzą Państwo - coś w tym jest. Jak sie tu wyrazić o swojej sytuacji w zyciu i jeszcze coś osiągnąć tym wyrazeniem sie.
A inaczej jak świat ma zrozumiec, ze komuś jest żle? I jak dana osoba ma to powiedzieć światu? tyle :( Ze stała się krzywda, dzieje się krzywda. A tak tak wszystko można powiedzieć , nawet nie cicho i jeszcze za to uznanie... a przecież mamy cierpieć po cichu. Ale cóz... kto by sie tym przejmował? :((((
antyx.
(23479)| jacek42 | data: 21.11.2012, godz: 08:51 |
WITAM
Do aldona33
Nasza wiara opiera się na tym, co Bóg objawił nam o sobie samym. Zależy Mu zwłaszcza, byśmy wierzyli w Jego miłość do nas i polegali na niej:
„Podobają się Panu ci, którzy się Go boją, którzy wyczekują Jego łaski” (Ps 147:11).
„Oto oczy Pana nad tymi, którzy się Go boją, nad tymi, co ufają Jego łasce [...]” (Ps 33:18).
Król Dawid, którego sam Bóg opisywał, jako „człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę”2, ufał w Bożą miłość: „A ja opiewać będę Twą potęgę i rankiem będę się weselić z Twojej łaskawości, bo stałeś się dla mnie warownią i ucieczką w dniu mego ucisku. Będę śpiewał Tobie, Mocy moja, bo Ty, o Boże, jesteś moją warownią, mój łaskawy Boże” (Ps 59:17,18). (23478)
Witam wszystkich, nie wiem jak zacząć swoją prośbę, więc chyba napiszę wprost, zupełnie pogubiłam się w swoim życiu i bardzo potrzebuję rozmowy z kimś kto doda mi trochę siły i wiary... Chodzi o mężczyzn, przez których jestem traktowana tylko i wyłącznie jako obiekt seksualny, wiedzą o tym, że wiara jest dla mnie bardzo ważna, na mojej szyi zawsze wisi znak krzyża, który jest często przyczyną wielu pytań z ich strony, a ja na początku znajomości nigdy nie ukrywam, że wierzę w To, co jest zawieszone na mojej szyi.. Mimo to każdy mężczyzna którego do tej pory poznałam delikatnie mówiąc nie traktował tego poważnie, czułam że zależy im tylko na moim ciele, na wykorzystaniu mojego ciała, to co mam w środku było nieistotne... Nawet nie zdążyłam ich dobrze poznać, a co dopiero zakochać się w którymś z nich, bo nie było sensu czegoś takiego kontynuować... Jest mi z tym okropnie źle... Dręczą mnie wyrzuty sumienia, czuję się jakbym coś straciła, mimo że ani razu żadnemu z nich nie uległam, tracę powoli wiarę w to, że ktoś wreszcie obdarzy mnie prawdziwym szacunkiem, uszanuje moje ciało, dostrzeże to co czuję, kto nie będzie chciał mnie wykorzystać... Wiem, że dla niektórych to co piszę może wydać się śmieszne, ale z każdym dniem jest coraz gorzej, każda nowa znajomość mnie dobija, chciałabym wreszcie poczuć prawdziwą miłość, nie pożądanie... Mimo, że jestem wierząca zaczynają mnie nękać coraz gorsze myśli, nienawidzę siebie, coraz trudniej jest mi żyć... Bardzo proszę o pomoc... (23477)
Ponawiam ogłoszenie pomóżcie nam bardzo prosimy!!!!
Witamy pięknie!!! Kochani zwracamy się do Was z gorącą i uprzejmą prośbą. Potrzebne jest minimum 2000 zł na nowy, dobry komputer dla mojej niepełnosprawnej, kochanej dziewczyny Moniki ,Czy ktoś może nam pomóc? Obydwoje jesteśmy niepełnosprawni i mieszkamy w Domu Pomocy Społecznej "KOMBATANT" w Ciechanowie. Monika pochodzi z woj. Lubelskiego. Poznała mnie przez internet i z miłości do mnie, szalonego wariata przeprowadziła się do Ciechanowa. Po to byśmy mogli stworzyć piękną kochającą się parę. W miarę możliwości taką parę stworzymy, przynajmniej mamy taką nadzieje. Jesteśmy ze sobą już prawie 2 lata. Mamy 686zl z czego 70% oddajemy na DPS zostaje nam tylko 170 zł na osobę. Z tego jeszcze opłaty za internet i komórki. To wszystko jest niezbędne w dzisiejszych czasach, a szczególnie dla nas ludzi niepełnosprawnych. Więc bardzo prosimy pomóż nam jeśli możesz i chcesz, lecz nic na siłę. Komputer i internet jest dla nas niepełnosprawnych jest jedynym wielkim oknem na świat i możliwością komunikowania się z rodziną i przyjaciółmi. Jest także możliwością pracy, by trochę dorobić do tej nędznej renty. A może jakaś firma komputerowa mogła by ofiarować Monice taki w miarę dobry komputer z dużym monitorem, gdyż Monika ma słaby wzrok. Jak będą potrzebne jakiekolwiek dokumenty, to oczywiście wyślemy. Na dofinansowanie z różnych instytucji nie mamy co liczyć, bo już próbowaliśmy. Na raty tez nie możemy wziąć, bo mamy za małe dochody. Naszym wielkim marzeniem jest pojechać do Ziemi Świętej, lub do Watykanu na grób Bł. Jana Pawła II ale to już jest drugorzędna sprawa. W ogóle szukamy dobrej i dość zamożnej rodziny zza granicy, która by mogła systematycznie nam pomagać. Z góry wielkie i serdeczne dzięki za wszelką okazaną nam pomoc!!!!!!!! moje gg: 1898532 kom Moniki +48-512178172 mojej nie podaje gdyż mam porażoną mowę. Mój Skype: cichawoda8 Pozdrawiamy serdecznie i czekamy na pomoc;)
Wszelką pomoc można przesyłać na konto: Bank PKO Nr rachunku:
37 1020 1592 0000 2202 0028 7789
Cichocki Łukasz
ul. Młodzieżowa 28 09-100 Płońsk
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW kod dla ludzi zza granicy
Niech piękna i prawdziwa miłość zawsze króluje w Waszych dobrych i szlachetnych sercach kochani nasi przyjaciele (23476)
Witam! :) Szukam wartościowych ludzi, z którymi można porozmawiać o wierze i nie tylko. Gdyby ktoś chciał popisać, zapraszam na maila. :)
Z Bogiem! (23475)| aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 20.11.2012, godz: 15:47 |
Przeprasza, z góry wszystkich, ale mój dzisiejszy wpis nie będzie zbyt miły i sympatyczny.Mam doła.Dołują mnie ludzie na których nie mogę liczyć w potrzebie, dołuje mnie niesprawidliwość w traktowaniu międzyludzkim, dołuje mnie samotność, brak potomstwa a przede wszystkim dołuje mnie brak miłośći z której w,ynika potomstwo.Przeraża mnie codzienna droga na oślep- idę gdzieś, ale sama nie wiem gdzie.Napewno nie idę tam, gdzie bym chciała, tylko po jakiś bolesnych ścieżkach, zupełnie z resztą nie zrozumiałych.Nie mam co z sobą zrobić, zanudzam się w życiu na śmieć. Jakiś uśmiercający marazm...Dołuje mnie to, że nie jestem blisko Boga i dołują mnie takie zrywy w wierze jak ostanio napisałąm w swoim wpisie, właśnie dlatego, że są zrywami.A co się dzieje poza nielicznymi zrywami? Wyrzucam Boga poza margines i wyczyniam cuda na patyku. W złym przechodzę samą siebie.Nie, no dziś to mam serdecznie dość! przepraszam! za ten gorzki wywód!!! (23474)| chwila | data: 20.11.2012, godz: 13:04 |
Wyrywanie zębów - raczej ostateczność
Niektórzy dentyści zbyt szybko wyrywają zęby, bo np. ktos tak sobie życzy albo ząb juz jest w kiepskim stanie, ale taki ząb można przeleczyć kanałowo i potem nalożyć koronę, a jak ząb wyrwie to zostaje dziura i nie za bardzo to wygląda, można potem ewentualnie założyć implant ale to jest i droższe i bardziej skomplikowane może np. pikać bramka na lotnisku:) a jak jest korona nie
(23473)| chwila | data: 20.11.2012, godz: 12:56 |
Anty x
Ja chyba z powodu gorączki nie bardzo kapuje o czym ty w ogóle piszesz...i jaki cel? jest sytuacja ktos opisuje ktoś reaguje jak ty sama...ja nie napisałam, że ty myślisz/piszesz z nienawiścią (no nie wiem jak to jest z tymi owadami:) tylko, że ty myślisz o kimś, że ktoś coś pisze z nienawiścią, że według twoich myśli ktoś jest zły, z góry to zakładasz chociaż kogoś nie znasz...i tak też jest z tematem o ateistach ...czy wszyscy ateiści to samo zło? zwróc uwagę jak było w czasie II wojny nie wszyscy Niemcy byli złymi ludźmi, byli tacy Niemcy, którzy ratowali życie Polakom i Żydom a i tak trafili do jednego worka i wszyscy Niemcy to samo zło... Polacy też przekreślali i przekreślają Żydów i Żydzi to samo zło, to ma być godne chrześcijanina i katolika...a może z tym "rozerwaniem różanca" zmień adres, jakis chaos jest w tym ostatnim twoim łańcuszku wpisowym, straszny chaos, poukładaj myśli, poukłada się wnętrze i nie będziesz musiała tak przeskakiwać, bo nie wiadomo straszysz czy obiecujesz, taka plątanina jest - nie będę pisała a może napisze a może nie napisze, a nie nie będę pisać ...jak ktoś nie chce pisać to nie pisze i już, jak ktoś chce pisać to pisze i też już, jak ktos chce to czyta, jak ktoś nie chce to nie czyta... po co tak komplikujesz i mącisz swoje wnętrze? nie pojmuje tego... (23472)| jacek42 | data: 20.11.2012, godz: 08:12 |
Witam
/To czyniąc, nigdy się nie potkniemy/2 Piotr 1:10
Ktoś kiedyś napisał tutaj ten cytat /BOJAŻNIĄ I DRŻENIEM ZABIEGAJCIE O ZBAWIENIE SWOJE/ i porównał do pomnika na cmentarzu Bóg dał nam wolna wolę.Budujemy pomniki ze spiżu itp. te ludzkie, a zapominamy o tych duchowych tj. ważne doskonalmy się w sprawiedliwości Jezusa a wydamy owoce miłe Panu Naszemu.Bez tego mamy duchowy cmentarz w sercu i idziemy na zatracenie Napisze tak:wybierasz świat umierasz , jesteś z Jezusem idziesz za Nim i niesiesz swój krzyż należysz da Pana żyć będziesz w chwale Jezusa Chrystusa.Módlmy się prowadzenie Ducha Świętego.
/Powierz Panu drogę Swoją,Zaufaj Mu,a On wszystko dobrze uczyni/
PSALM 37;5
Nie chodzi o to, by te rzeczy czynić doskonale, nie
zważając na sprawiedliwość Chrystusową,
przykrywającą nasze grzechy i wyrównującą codzienne
braki. Jeśli jednak do naszej wiary w przypisaną
sprawiedliwość Chrystusa dodamy rozwijanie tych
wszystkich łask w stopniu, na jaki nas stać, nie
upadniemy. Ale nawet jeśli uczyniliśmy wszystko, co
tylko możliwe, nadal jesteśmy sługami nieużytecznymi,
nie ośmielającymi się dowierzać swej własnej
sprawiedliwości, ufającymi raczej dostatniej szacie,
która należy do nas dzięki wierze w Chrystusa,
ponieważ poprzez ustawiczną pilność wypracowujemy
sobie nasze zbawienie z/ BOJAŻNIĄ I DRŻENIEM/, wiedząc,
że sprawiedliwość Chrystusowa przypisywana jest tylko
tym, którzy pragną porzucić grzech i dążyć do
"uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana". (23471)| antyx, lat 37 | data: 19.11.2012, godz: 23:08 |
No cóz... ponieważ jakaś reakcja jest to piszę. Nie chodziło mi o nienawiść w moich postach. PO PROSTU takie mam życie a nie inne i stwierdzam tylko pewne fakty, że np. uznanie masz w pewnych kręgach jak....rozerwiesz rózaniec:(((. A MOŻE NIE????!!!!To, że to BRZMI jak nienawiść to jeszcze nie oznacza , że to musi być nienawiść moja akurat. Może po prostu stwierdzam, że jak tu być tym chrześcijanem czy katolikiem gdy tylko takie i podobne osiągnięcia mają cel w KK. A także chodzi mi o inne rzeczy.Ale to już w ogóle nie chcę pisać. Odchodzę ze żródełka raczej i to wszystko. Nie chcę usłyszeć tu czy przeczytac teraz wpisów na pewne tematy, które powinny być skreślone bo sa złe bo są pełne nienawiści. Ale skoro takie rzeczy się dzieją to inne też mogą. Lecz to sa skomplikowane zagadnienia -ja nie chcę w nich brać udziału i ...to wszystko. I wiecie Państwo to rozrywanie rózańców to brzmi jak podnoszenie nie wiem sztangi 100 kg, a w ogóle o co chodzi? Taka historia to jest i ja nie chce siać nienawiści - odchodzę. Ja tu tylko o kalendarzu pisałam. Tylko tyle. A teraz o czym? Nie mam takiej wiedzy biblijnej jak wielu tu to odchodze bo o czym tu pisac? No o czym?
antyx. (23470)
Można powiedzieć, że z wyrywaniem zęba jest tak, że nie boli, bo dentysta robi to w znieczuleniu. Zdarza się, że znieczulenie nie działa i boli, ale to zwykle wtedy, gdy jest stan zapalny i utrzymuje się opuchlizna. Wtedy lepiej nie wyrywać i jak natrafi się na dobrego i mądrego dentystę to nie wyrwie zęba w takim stanie. Aczkolwiek nie każdy... czego jestem przykładem. Sama miałam kiedyś usuwany ząb gdzie był stan zapalny, opuchlizna i ropa. Dentystka się wtedy uwzięła, by mi go koniecznie usunąć nie czekając aż zniknie stan zapalny. Komentować tego nie będę... (23469)| do Wojtek 19 | data: 19.11.2012, godz: 17:08 |
z tym wyrywaniem zęba większość mówi, że nie ma się co bać. i tak miałam z jednym zębem. zero bólu. ja zawsze u dentysty zamykam oczy, żeby nie widzieć sprzętu. za drugim razem miałam gorzej. dostałam znieczulenie 3 razy. nawet to nie zadziałało. bolało strasznie. później, po kilku godzinach, w trakcie snu dostałam jakiegoś krwotoku z miejsca po zębie. musiałam mieć zakładane szwy, inaczej bym się wykrwawiła. wybierz dobrego dentystę i nie pozwól usuwać kiedy znieczulenie nie działa. będzie na pewno dobrze. pozdrawiam (23468)| chwila | data: 19.11.2012, godz: 13:31 |
Anty x, Mary
I jak piszesz, że nie chcesz siac zła to go nie siej, a nie tylko piszesz o tym, a dalej to czynisz, to samo do Mary...jedno czepnięcie z uśmieszkiem na końcu co do ilości wklejonych cytatów tzn. do ponad strony - A4 spowodowało u was zpiętrzenie właśnie zła i poniosłoooo, nie zawsze ktoś kto się czepi kogoś/czegoś robi to w złej wierze, z gniewem, złością, nienawiścią...czy wy i wasi bliscy zawsze przez całe życie "nie czepneliście się" o nawet jakąs błahostkę? nie sądze, żeby nie było takiej sytuacji, ale czy to znaczyło że była to z waszej strony nienawiść i chęć zniszczenia tej bliskiej osoby? też nie sądze, więc nie zakladajcie, że jak ktoś się "czepnie" to już znaczy najgorsze zlo...to najgorsze jest w was, bo to wy tak o tym od razu pomyślałyście
(23467)| chwila | data: 19.11.2012, godz: 13:06 |
X
Nie wiem czy ty jesteś diabełkiem, który wszystko wie lepiej co kto robi, bo aniołkiem na pewno nie...nie zawsze są podstawy do eutanazji jak pies czy inne zwierzę jest ranne czy choruje na nowotwór
ludzie tez glodują i są bici to co może ich też powyłapuj na skórki, bo po co mają się męczyć, to już był czyjś intratny interes
(23466)| chwila | data: 19.11.2012, godz: 12:54 |
Anty x
Uwaga czepiam się...bo ty się czepiasz...
Mam wątpliwości co do twojego samopoczucia, przede wszystkim jak czytam, że osoba która jest chrześcijanska i katolicka za jaką się uważasz a wypisuje co wypisuje... i proszę daj spokój jakimkolwiek zwierzętom nawet tak delikatnym jak owady
i ciesz się, że Pan Bóg ciebie nie stworzył jakaś muszką bo klapnął by cie ktoś raz i by było po tobie...
daj spokój tym wszystkim ludziom, których nie jesteś w stanie zrozumieć, nie lubisz i ich potępiasz i oby Pan Bóg nie potępił ciebie...
i zdecyduj się w końcu, bo po 100 razy piszesz, jak to ci cięzko tu pisać i że nie będziesz pisać a potem cały łańcuszek twoich wpisów, nie rób z siebie cierpiętnicy, męczennicy, bo to nie jest godne twojego zachowania, miej szacunek dla tych, którzy naprawde cierpieli i cierpią męczarnie
i miłego (23465)
Nie jestescie juz obcymi i przychodniami, ale jestescie wspolobywatelami swietych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostolow i prorokow, gdzie kamieniem wegielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cala budowla rosnie na swieta w Panu swiatynie, w Nim i wy takze wznosicie sie we wspolnym budowaniu, by stanowic mieszkanie Boga przez Ducha. Ef 2,19-22
(23464)| jacek42 | data: 19.11.2012, godz: 08:10 |
Witam
Marek 14. 1;72
Mr 14:1-2
1. Za dwa dni była Pascha i Święto Przaśników. Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Jezusa podstępnie ująć i zabić.
2. Lecz mówili: Tylko nie w czasie święta, by nie było wzburzenia między ludem.
Przeczytajmy całość i rozważmy czego Jezus dokonał dla Nas co uczynił ażeby Nas uratować od przekleństwa zakonu
Albowiem ktokolwiek zachowuje cały zakon , a potknie się w jednym , staje się winnym wszystkiego
( List św . Jakuba 2:10 )
Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć , lecz darem Bożym jest żywot wieczny w Jezusie Chrystusie , Panu naszym
( List do Rzymian 6:23 )
/Powierz Panu drogę Swoją,Zaufaj Mu,a On wszystko dobrze uczyni/
PSALM 37;5
(23463)
Cześć wszystkim
11.11.2012 Byłem na Marszu Niepodległości, który miał swój początek na Rondzie Romana Dmowskiego a sam marsz zapowiadał się bardzo dobrze. Ja stałem bardzo blisko i byłem świadkiem wielu zdarzeń. Ja żyjąc w kraju demokratycznym nie sądziłem, że aż tak źle jest. Zdecydowałem się iść na Marsz Niepodległości, ponieważ jestem dumny z tego, że jestem Polakiem i chciałem pokazać swój Paryjotyzm i wziąłem z sobą ogromną flagę. Marsz zdążył wyruszyć a został za chwilę zablokowany. Ja sam byłem świadkiem, że to Policja w agresywny sposób chciała zablokować Marsz a po za tym do dnia dzisiejszego nie wiem, kim byli zamaskowani bandyci, którzy byli widziani z petardami w ręku a których nie po raz pierwszy widziałem za kordonem Policji. Jestem zaskoczony a sam pytałem Policjantów, kim są ludzie za nimi i których oni pilnują a nawet chronią. Marsz Niepodległości został sprowokowany przez Policjantów. Ja byłem na marszu z rodzina i mamą i sama raz się zapytała Policjanta o to, dlaczego w niewinnych ludzi ogłuszają gazem usłyszała słowo spadaj do domu a innym razem jak się zapytała usłyszała słowo spieprzaj czy tak się zachowuje Policja.
Ja znam jak ten system działa, ponieważ w tym roku już byłem pobity przez Policję i jak uciekałem to Policjant krzyknął stój, bo strzelam i jak do mnie dobiegł do zaczął mnie bić tak jak by był w amoku i po środkach odurzających i ja mam złe doświadczenia z Policją a innym razem jechałem na rehabilitacje i spotkałem podłodze Policje i ich słowach były takie, co masz w siadzie ja na to ubrania na rehabilitacje a oni natychmiast wywalaj to na ziemię. A niedawno zmarł były emerytowany Policjant, który mieszkał dwa piętra niżej, ale i tak było słuchać awantury z żoną jak ją bił i jak ona krzyczała nie bij mnie więcej, ale mnie zabij od razu to był prawdziwy dramat i choć nawet nic Policja nic nie zrobiła tylko puściła do niego oczko. Policjant był bez karny a nawet obecności Policjantów swoich kolegów krzyczał do córki, że ją zabije i nawet go nie zabrali. Policjant wykończył swoją żonę i przez niego straciła wzrok i Zycie. Policja podczas tego Marszu prowokowała uczestników i napuściła zamaskowanych zbirów by wtopili się w tłum i prowokowali. Policja nie miała prawa zatrzymać a nawet rozwiązać marsz i tym bardziej marsz musiał się zakończyć a organizatorzy apelowali do Policji by przestali prowokować i dali nam przejść. Uczestnicy nie dali się sprowokować i Policja odpuściła i marsz się zakończył i powiem szczerze, że jak Policja przestała prowokować to była atmosfera piękna i cudownie przeżyłem ten dzień a na koniec żegnaliśmy Policjantów krzycząc dowidzenia lub żegnamy was Alleluja. Jak tak dalej będzie to wrócimy do czasów PRL-u a z obserwacji wynika, że żyjemy w państwie policyjnym gdzie Policja jest nad człowiekiem, bo ma odznakę? Ja mogę wiele w życiu zrozumieć, ale nigdy nie zrozumiem jak można bić dzieci. Ja sprawę 11 Listopada 2012 i moją wcześniejszą sprawę gdzie zostałem pobity przez Policję zgłosiłem do Prokuratury jak również na Policję. Ale sam byłem świadkiem jak potrafi zachowywać się policja, ale najważniejsze jest to, że marsz zakończył się z powodzeniem. Nie wszystko, co podaje praca czy telewizja jest prawdziwe.
Poniżej przedstawiam filmy godne obejrzenia:
1- http://www.youtube.com/watch?v=am1O5_IvlcI
2- http://www.youtube.com/watch?v=eEOXtQ6dxng
3- http://www.youtube.com/watch?v=Ae5ssrRpKY4
4- http://www.youtube.com/watch?v=4FXC1aTMstc
5- http://www.youtube.com/watch?v=Q-ggVzK3KmY
A oto Filmy, które zostały nagrane rok temu:
1- http://www.youtube.com/watch?v=uovmIH1mHio
2- http://www.youtube.com/watch?v=jlCYUJQxW3U
Po tych filmach zrozumiesz i mam nadzieję, że przejrzysz na oczy. Otwórz szeroko oczy i umysł.
Policja jest na usługach władzy a władza się boi. Ja nie zamierzam bać się policji i nie będę stać bezczynnie jak innym dzieje się krzywda. Zastanówmy się czy w Polsce jest wolność. To jest wstyd na całą Polskę, ale również świat się z nas śmieje. Za czasów wojennych nasi przodkowie oddawali krew i życie za to by Polska teraz była wolna i za to by Polska miała niepodległość a okazuje się, że Polaka nie tylko ma zostać wcielona do rządu Europejskiego, ale również do rządu światowego, gdzie powstanie jeden i tylko jeden rząd. Wcześniej walczyliśmy by obce mocarstwa nie przejęły Polski a teraz, jeśli powstanie rząd światowy to bez walki i wysiłku będzie nami drygo wał i nadzorował rząd światowy i Polska, która nie będzie miała głosu w Europie i na świecie straci suwerenność a będą za nas podejmowane decyzje na najwyższym szczeblu. Na dzień dzisiejszym już mamy coraz mniej prawa głosu. Zawsze słyszę ile Polska dostała lub dostanie, ale nie usłyszę prawdy ile musi oddać albo ile UNIA Europejskie nałożyła na nas kar finansowych za nie przeszczekanie dyrektyw UNIJNYCH.
W telewizji nie dowiemy się jak jest naprawdę i zachęcam by na własną rękę szukać informacji by nie żyć w zacofaniu i w niewiedzy, co tak naprawdę się dzieje w kraju a ja, jako obywatel Polski i Polak chcę wiedzieć jak naprawdę jest w Polsce i co mnie jeszcze może czekać i jako prawdziwy Polak martwię się o Polskę i zależy mi na Polsce i nie chcę z mojego domu ojczystego uciekać.
Kocham Polskę. „Żeby Polska Polską była”
Pozdrawiam
Łukasz
(23462)| jacek42 | data: 18.11.2012, godz: 17:43 |
Witam
Pozdrawiam wszystkich
Powierz Panu drogę Swoją,Zaufaj Mu,a On wszystko dobrze uczyni PSALM 37;5
" Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim ;
Albowiem jeden jest Ojciec wasz , ten w niebie .
Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami ,
gdyż jeden jest przewodnik wasz , Chrystus "
Ewangelia św . Mateusza 23:9-10 (23461)
"Cierpienie jest wielkie pod warunkiem, ze potrafimy cierpiec
w sposob swiety.
Cierpienie nabiera wartosci takiej, jaką mu nadaje ten, kto cierpi.
Obysmy nie cierpieli na prozno, to zbyt smutne...
Obysmy cierpieli dla Boga i dla dusz..."
Marta Robin (23460)| jacek42 | data: 18.11.2012, godz: 16:23 |
Witam
12 A przeto, umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma. 13 Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą. 14 Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, 15 abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie. 16 Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.
(Flp 2, 12-16)Proszę przeczytać całość.
„Z bojaźnią i drżeniem” mam stawać przed Bogiem, działać w moim życiu ze świadomością obecności Bożej. Nie oznacza to strachu przed Bogiem, lecz uznania Jego mocy i potęgi, a zarazem miłości i dobroci. „Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą.” To Bóg jest Stwórcą i Dawcą.Możemy śmiało i otwarcie stwierdzić , że musimy zabiegać o to , aby wypracowywać ; pracować nad swoim zbawieniem . Jest to Słowo Boże zaprasza Nas do współpracy z Jego łaską (23459)| antyx, lat 37 | data: 18.11.2012, godz: 09:57 |
To jeszcze raz ja...
piszę tu bo gdzie jeszcze chciałam się odkręcić i wiedzą Państwo - tyle rzeczy napisałam tu dobrych i miało tak pozostać, ale pisałam powodowana niechęcią do niezbyt wielkiej szczerości jakiejkolwiek na tym forum i ...taki koniec mój wiedzą Państwo, że być może przesadziłam, ale jeśli na tym forum najbardziej liczy się imię i NAZWISKO to naprawdę czy nie miałam jakiejkolwiek racji pisząc co pisałam? Bo imię i TYTUŁ to jeszcze, ale IMIĘ I NAZWISKO a poza tym? Wiele cytatów z Biblii-no to osoba, którą opisywałam też je miała i chyba idę. Niech się nikt tu nie dziwi, że to forum już w połowie się rozpadło. Ciekawe czemu. I to ta część gdzie ludzie powinni TYM BARDZIEJ wartości mieć. Pewnie od razu się przedstawiali - imię, nazwisko i każdy miał każdego w pewnym miejscu. Nie rozumiem niczego innego.
I tak odchodzę proszę Panstwa bo o czym teraz miałabym pisać jak mało ktory święty a tak tu sobie przyszłam choć nie tylko -jeszcze innym sposobem ma imę i nazwisko. No i zostaje po mnie tutaj OSTATNIO św. Jan Ewangelista i życzenia pewnego Pana tutaj. Ale jakie? No życzenia ktoś powie - a powinien mi czegoś życzyć? Rad mi udziela. Powinien czegoś życzyć chyba, prawda? Rad mi udziela.
Hmmm.... jedynych słusznych jego zdaniem.
Ale jedno żródełko ma dobrego tutaj. Jedna pani raz w prywatnym liscie coś dobrego mi napisała i to może miałam tutaj głosic. I pasuje proszę panstwa, a nie pisać takie listy pełne złosci czy gniewu proszę Państwa na imię i nazwisko. To jest bardzo ważne, ale na takim forum? No skoro tego nie rozumiem to idę stąd. Co mi pozostało? A państwu chce napisać, że znalazłam tu 1 wartość bardzo ważną i bardzo ją doceniłam te wartośc, rozwinęłam w życiu. Z dziedziny wiary.
Nie był to krzyż, ale takie żródełkowe. Z dawien dawna i tyle ta wartosc. Bo też z ludzmi pisałam i najrózniej to wyglądało, ale żeby tak imię i nazwisko było ważne... chociaż. Raz tu też tak pisałam i dobrze tego nie wspominam.
Pozdrawiam,
antyx.
(23458)| antyx, lat 37 | data: 18.11.2012, godz: 08:18 |
ps. jeszcze chciałam napisać, że nie wiem czy trzeba mieć ogromną siłę, żeby rozrywać rózance. Może niektóre nie są tak trudne do rozerwania. czemu tak ponuro piszę w taki dzień? No bo co tu za tematy są poruszane. Cytaty z Biblii, zwierzeta, ateiści - no to te cytaty z Biblii najlepsze i porady nie wiadomo czyje. Imię i nazwisko jest się dowiem oraz wartości. To prawda. Dlatego jak napisałam wcześniej idę już i tak miałam wartości z kalendarza dla Państwa tutaj. Nie o to chodzi się dowiem.
Też tak myśle i to wszystko bo nie chcę siać zła.
Z poważaniem,
antyx. (23457)| antyx, lat 37 | data: 18.11.2012, godz: 07:16 |
ps. jeszcze chciałam napisać , że wielka święta, o której piszę ROZRYWAŁA RÓZANCE - taką miała NIESAMOWITĄ siłe i za to otrzymała uznanie pośmiertne na całym świecie - nie tylko u atletów ale także u każdego księdza w Polsce. Takie imię i nazwisko PONAD WSZELKIE IMIĘ naprawde. Oczywiście w cudzysłowiu to piszę. I takie poglądy zawsze znajdą uznanie i nawet nie tylko werbalne - przełożone zostaną na całe zycie KATOLICKIE???? chrześcijańskie???? ale moje? Najlepiej żebym sama wiedziała co ze sobą zrobić w moim wieku bez wydania - no cóz... tej osobie w jej szczęściu zostało tylko się wydać - naprawdę. Nie dożyła. Ja mam może mniej szczęścia, że żyje i nie jestem wydana, ale na wydanie jeszcze też mam szanse???? - no to nie wiem czy mam mniej szczęścia w sumie bo osoba, o której pisze nie zdązyła się wydać. . No i to chyba wszystko tutaj przynajmniej na razie jak dla mnie :((((
antyx.
(23456)| antyx, lat 37 | data: 18.11.2012, godz: 06:40 |
dzien dobry chyba ostatni raz już,
przyszłam się jeszcze poprawić. Ale już nie chcę pisac o finansach choć coż... nie są istotną stroną naszego życia? chciałam poprawić się z listów o STRACHU. Nie chce go siac. Nie jestem osobą, która sieje zamęt dlatego idę. Chrześcijaństwo u swojego żródła to radość ze zmartwychwstania. Do czego zmierzam jednak - otóz chciałam napisać, że w obecnych czasach bardzo niewiele osób rozumie sens chrzescijanstwa MOJE ZDANIE. To radość Ducha Św. z tego, że Chrystus zmartwychwstał po swojej strasznej śmierci. Tacy byli pierwsi chrześcijanie.Radośni.Pełni Ducha św.
Ale o co mi chodzi? Tu nie ma takich wartości w tym miejscu. Na żródełku!!!! Jakie to załamujące. Jest IMIĘ I NAZWISKO. Niby Boga, a czy miał nazwisko?I chciałam napisać tak - bo ciągnie mnie już tutaj chyba z gniewu do pewnego miejsca i historii pewnej osoby , która miała , ma i będzie miała imię i nazwisko, ale ....po co?Po co proszę Państwa. To wszystko. Może ktoś się domyśli o jaką osobę mi chodzi. Bardzo sławną. Po co komu to imię i nazwisko czasem, często. Choć ta osoba ma wiele uznania w kręgach katolickich. Więcej niż ja z tym Duchem św. Więc już tego Ducha nie obrazam. A w Polsce jest on obrażany strasznie to tyle wam zostaje w sumie. Imię i nazwisko bo tak w Polsce się Boga zniewaza.
I z jednej strony taki pobożny naród, a z drugiej co to warte? No co to warte jeśli pobożność to dar Ducha św.Tyle co pewne osoby, którym jestem POSLUSZNA się dowiem.Nieprawda. Te osoby maja/miały po prostu pewne poglądy, które to poglądy ratowały je -właśnie takie poglądy. Co ja mam z tym wspólnego? Ano widocznie coś tam mam, ale to już inny problem. Choć może ten sam?
Z poważaniem,
antyx.
ps. a idę stąd bo te osoby za dużo sobie pozwalają i to może być. Naprawde.
Nie będę tego komentować w ogóle. Taki smutek czuję.
ps2.oczywiście nie wszyscy znieważają Ducha św. w Polsce, ale jest takie myślenie i co dalej? tyle :(kogo to obchodzi dowiem się , każdy robi swoje, każdy ma swoje sumienie. No cóz... :(
(23455)| X | data: 17.11.2012, godz: 23:48 |
Elaxx2
To ja w Ciebie też cytatem, bo jedyny, sensowny, sposób komunikowania się z Tobą:"Jeśli coś nas łączy, to to, że wiele nas dzieli...." (23454)| X | data: 17.11.2012, godz: 23:45 |
do Artiego
A czy-Twoim zdaniem-zrobiło się przykro pewnemu niewidomemu, który-pragnąc wyspowiadać się u o.Pio-ledwo co zdążył uklęknąć w konfesjonale, a już usłyszał, jak ten, podniesionym głosem, prawie że krzyknął:"Świntuchu!?"O.Pio wiedział bowiem, że człowiek ten żył w grzechu ze swoją gosposią, choć nie było przeszkód, by wziął z nią ślub, i stąd ta jego gwałtowna reakcja.
Cóż, pewnie było mu przykro, tym bardziej, że słyszeli to inni, a słyszeli, bo tam zawsze była kolejka...
Tak się zastanawiam:czy gdyby ten człowiek kogoś okradł(np."nakazując"to zrobić swojemu, odpowiednio wytresowanemu, psu-przewodniokowi)lub zabił(zlecając), to czy wtedy o.Pio zareagowałby podobnie?
Z pewnością-nie!Nie zerwałby się, jak oparzony-podobnie, jak w tamtym przypadku, i nie wykrzyknął:"złodzieju!,"czy"morderco!"
Kiedyś o.Pio zapytał pewnego młodego, niewidomego człowieka, czy chciałby widzieć?Tamtem odpowiedział, że gdyby potem-już widząc-miał upaść, że gdyby ten dar widzenia, jaki nagle otrzymałby, miał być dla niego przyczyną grzechu, to on nie chce widzieć, woli pozostać ślepym.
Jednak temu z konfesjonału to nie przeszkadzało, bo mimo tego, że był niewidomym, to jednak-grzesząc-upadł...Prawdopodobnie kiedyś widział, a wzrok stracił później-inaczej niż tamten, który nie widział od urodzenia.
I to by się zgadzało:kalectwo wrodzone jest łaską, a to nabyte-niekoniecznie, czasem jest wręcz karą, czyśćcem na ziemi, a bywa i tak, że służy"naprostowaniu"człowieka, i-kiedy to się uda-człowiek"jeszcze se pożyje..." (23453)| mary | data: 17.11.2012, godz: 22:36 |
Aldona l33
Ja też dziękuję za te pieśni uwielbienia Maryi i Jej miłości. Naprawdę pieknie to ubrałas w słowa..widać ze tak to czujesz. Az zazdroszczę :)
i Prosze o modlitwę za Anię ktorej zmarła mamusia, aby teraz Maryja była jej mamusią i pocieszycielką. (23452)| antyx, lat 37 | data: 17.11.2012, godz: 22:21 |
witam tu jeszcze na chwilę,
pozwólcie jednak, że zostanę przy swoich racjach. dziś właczyłam wiadomości - znowu się lejecie na wschodzie. Tacy jak wy. Czołgi już na ulicach, a miłość na ustach. jedno z drugim bardzo związane. Innym problemem sa mniejszości kotów i psów rozszarpywanych przez nie wiem kogo - na pewno nie ateistów i tyle :((((
Na żródełku koresponuję z 1 osobą jak na razie, która się obraziła, że się nie przedstawiłam -nie widziałam potrzeby, nie jestem dyrektorką banku i tak dalej.
Ani przedstawicielką handlową. To wszystko.
Co jeszcze mogę napisać - dużo tutaj cytatów, ale 1 brakuje - ten cytat wyślę waszemu ulubieńcowi na priva. Zasłużył na ten cytat i niech się nim przejmie to dużo może zyskać - niekoniecznie w tym życiu. Bo dużo pisze ta osoba, pobożnie, ale o jakiej rzeczywistości ta osoba pisze. Ja nie widzę tego. Może to jest, ale gdzie? Nawet już na żródełku - tyle ode mnie i pozdrawiam tu jeszcze Aldone - niezła jest. Reszta to się nie wypowiadam.
Zresztą tu też mogę napisać cytat, który chciałabym wysłać tej osobie, z którą pisze przedstawioną imieniem i nazwiskiem - to chyba któryś list - a cytat brzmi Z BOJAŻNIĄ I DRŻENIEM ZABIEGAJCIE O ZBAWIENIE SWOJE.Nie wiem co z tego cytatu można mieć, ale uważam, że dużo - na pewno ładny pomnik na cmentarzu. Nie każdy w Polsce może go mieć , nie każdy zasłużył tutaj. A jeśli chodzi o rzeczywistość to w Polsce duże zmiany od 1 stycznia - niesamowite jak jestem tutaj dobrze traktowana. Az dostałam pomieszania zmysłow w moim wieku. Rozumiem, że ten cytat tutaj przytoczony powinnam na szyi nosić od dziecka bo reszty nie rozumiem w ogóle jak się znaleźć tu GODNIE na cmentarzu w tym waszym polskim chrześcijaństwie, a to nie jest tylko mój problem - ale polski bardzo i tyle. Bo no cóz... przejąć się nie przejąc, ale jak ktoś przez Polskę gdzieś grobu nie ma. A tu jeden grób. PO OWOCACH ICH POZNACIE - wolę ten cytat z Biblii. Ale bojażń i drżenie też akceptuję? przyjmuję do wiadomości. Ulubiony cytat polskiego KK.
Tyle :(
antyx.
ps. ulubiony cytat x, Aldony i takich jak oni. Tyle :(
(23451)| Artii | data: 17.11.2012, godz: 18:20 |
Wolalbym raczej byc przebity ostrzem, niz sprawic komukolwiek przykrosc. Sw.o.Pio (23450)
Wyrywanie zęba w dzisiejszych czasach to tzw. "pikuś" zarówno dla dentysty, jak i pacjenta. Wiem co mówię, sama miałam usuwaną ósemkę półtora roku temu i też się bałam, zastanawiałam nad narkozą. Zastrzyku nie ma się co bać, bo igły są tak cienkie, że niemal nic się nie czuje, a nawet jeśli to w większości gabinetach mają kremy znieczulające, którym smarują dziąsło, by nie czuć igły. Fakt, zapłaciłam za usunięcie zęba prawie 200zł, ale takie już ceny w Warszawie są, w każdym razie nic nie bolało. Usuwanie w narkozie to jeszcze większe ryzyko, a do tego można się nie obudzić. Najlepiej znaleźć jakiegoś dobrego chirurga szczękowego. (23449)| Elaxx2 | data: 17.11.2012, godz: 16:05 |
do antyx,
Ty sie nie przejmuj takim gadaniem, on jest niereformowalny.zawsze mozesz powiedziec: "zostań człowiekim, innym to sie juz udało" (23448)| antyx, lat 37 | data: 17.11.2012, godz: 15:16 |
To jeszcze raz ja dziś... coś mało wpisów. Chciałam napisać - nie wiem czy x jest moim wrogiem. Na pewno przeciwnikiem? Jestem antyx. To wszystko.
A czemu się wróciłam? Bo taką jestem osobą, z taką ...historią, że wiele rzeczy może się wydawać w związku ze mną czytelnikom tego forum. A to nie musi być prawda.
Dlatego chciałam jeszcze dopisać, że w sumie ...nie było mnie tutaj. To wszystko.
Bo ja się nie otwarłam się dowiem. A w jakim sensie miałam się otworzyć? I chciałam napisać, że bardzo często myślimy sobie coś, że coś jest takie jakim to postrzegamy, a to wcale nie musi być prawda. I że generalnie miałam W PEWNYM SENSIE dużo racji w życiu, zaś w innym w ogóle. To wszystko.
Życzę wielu dalszych owocnych dyskusji,
antyx. (23447)| mary | data: 17.11.2012, godz: 13:03 |
antyx
x-nie jest tu nikomu wrogiem, wyraża swoją opinię jak każdy z która możesz się nie zgodzić lub nie odpowiadać jak Cię drażni by nawzajem sie nie prowokować.. Mnie sie bardzo podobał jeden z jego ost wpisów b rzeczowy i powiedziałabym treściwie i mistrzowsko buduje zdania. Oczywiście nie ze wszystkim muszę się zgadzać.. Ale z tym wrogiem to troche przesada:) masz prawo do swojego zdania, ale jeśli ktoś sądzi inaczej czy się "czubi" na argumenty , nie znaczy od razu ze jest Ci wrogiem. X tak ma, w specyficzny sposób odpowiada i czasem to można róznie odebrać. Ale takie bywa forum, dyskusja czasem jest burzliwa.. i "w kościele" ludzie się kłócą.
Jezus był wrażliwy i serdeczny ale tez potrafił surowo skarcić i wypomnieć fałsz swoim uczniom, co nie znaczy ze był wrogiem. Tutaj nikt z nas nie jest Jezusem i to prawda ze są pewne granice..nikt nie jest najmądrzejszy. Ale czemu mialoby być inaczej tu, nie da sie tylko słodzić..wszedzie są ludzie, emocje też. A to znaczy ze zródełko żyje.:) (23446)| jakaba 51 | data: 17.11.2012, godz: 11:34 |
Do Aldona 38
Dziękuję Ci bardzo za przepiękne słowa-modlitwę o Matce naszego Pana i św Józefie . Pozdrawiam :) (23445)| do Wojtek 19 | data: 17.11.2012, godz: 09:15 |
Ja miałem usuwane 2 zęby i praktycznie nic nie boli, bardzo boli leczenie np kanałowe bo wtedy nie działa znieczulenie a tu po zastrzyku i nie czujesz bólu praktycznie. W każdym razie ja tak miałem. (23444)| antyx, lat 37 | data: 17.11.2012, godz: 08:30 |
ps2. to jeszcze raz ja -przyszłam zapytać krótko tu mojego wroga x a także inne osoby,ktore są najmądrzejsze na świecie - co to jest żródełko? Zycie owadów czy chrzescijanstwo? Tylko tyle. Tak bowiem zrozumiałam ostatnio, że nic innego w sumie nie istnieje. Zwierzęta wyższe się dowiem. Nie zauważyłam. A poza tym to ciągle nie ludzie :(((( Bo ja się obrażam, a co ja sobą prezentuję? No coz... tylko do mnie zastrzeżenia. Naprawde :((((
antyx.
(23443)
Witam
Do P. Monika 38 P.Aldona 33
Związek między BOGIEM a JEZUSEM był tak bliski, że Jezus zrównuje postawę ludzi wobec Niego z ich postawą wobec BOGA. Tak więc znać Jego, oznacza znać BOGA (Ewangelia Jana 8:19; 14:7). Zobaczyć Go, znaczy zobaczyć BOGA (12:45; 14:9). Wierzyć w Niego, oznacza wierzyć w Boga (12:44; 14:1). Przyjąć Go, to przyjąć BOGA (Ewangelia Marka 9:37). Nienawidzić Go, to nienawidzić BOGA (Ewangelia Jana 15:23). A oddać Mu cześć, to oddać cześć BOGU (5:23).
W J. 6:37 JEZUS mówi: „Wszystko, co Mi daje OJCIEC, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę”. Natomiast w J. 10:27-29 mówi: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. OJCIEC mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego OJCA”.
MIĘDZY TOBĄ a BOGIEM PANUJE POKÓJ:
„Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego JEZUSA CHRYSTUSA” (Rz 5:1).
NIE ŻYJESZ JUŻ W CIEMNOŚCI:
„Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości!” (Ef 5:8).
„On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów” (Kol 1:13,14).
Pozdrawiam (23442)| antyx, lat 37 | data: 17.11.2012, godz: 08:18 |
Dzien dobry,
miałam tu już nie pisać, ale co sądzicie Państwo o wpisie Pana x. Żródełko proszę Państwa UPADA NA GŁOWĘ.Naprawde. NIe wiedziałam, że aż tak istotna jest tu fauna i flora. Przyszłam się wpisać jak zwykle bez adresu. Dowiem się, że niewiele tez tu miałam do powiedzenia. Zawsze wiadomości z kalendarza. Takie wpisy - o zwierzętach - górą. Niesamowite. No to niech zwyciężą owady w takim razie.
Kto odpowie z sensem na mój e-mail? Żródełko schodzi na psy dlatego zamknęłam skrzynkę e-mail. A czy kiedyś było lepiej? :((((
Bądz co bądz połowa żródełka została zamknięta, a co dalej?
antyx.
(23441)| aldona, lat 33 | data: 16.11.2012, godz: 23:32 |
Jacku, przepraszam , ale o co Tobie konkretnie chodzi? (23440)| jacek42 | data: 16.11.2012, godz: 21:32 |
Witam
Do Aldona 33
Co życie Jezusa Chrystusa oznacza dla ciebie?
Jeśli Jezus Chrystus powstał z martwych, udowadniając, że jest Bogiem, to żyje dzisiaj. Pragnie czegoś więcej niż czci - pragnie dać się poznać i wejść w nasze życie. Jezus powiedział: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Apokalipsa 3:20).
Jezus ma dla nas życie, które jest znaczące i obfite, które przychodzi przez relację z Nim samym. On powiedział: „Ja przyszedłem, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości” (Ewangelia Jana 10:10).
Ponieważ Jezus umarł na krzyżu, biorąc na siebie cały grzech ludzkości, teraz oferuje nam przebaczenie, akceptację i prawdziwą przyjaźń.
Im bardziej zbliżamy się do Boga, tym bardziej przejmujemy się swoimi upadkami, zepsuciem i brakami.
W tym momencie możesz otworzyć przed Jezusem Chrystusem drzwi twojego życia. Możesz zwrócić się do Niego słowami w rodzaju: „Jezu, dziękuję Ci, że umarłeś na krzyżu za moje grzechy. Proszę, byś mi przebaczył i abyś teraz wszedł w moje życie. Dziękuję, że oferujesz mi swoją przyjaźń”.Pozdrawiam (23439) | | Stokrotka | data: 16.11.2012, godz: 13:45 |
Do Wojtka lat 19;
Wojtku, wyrywanie zęba to naprawdę nic strasznego w porównaniu z innymi zabiegami czy operacjami. Narkozę zostaw sobie na poważniejsze zabiegi. Poza tym używane są małe i cienkie igły. Naprawdę, nie ma się czego bać. Ważniejszą sprawą jest sam stomatolog i jego technika wyrywania a także stan zęba. Jeżeli uda się zęba wyrwać w całości, to idzie szybko. Czasami po kawałku wyciągają i wtedy dłużej to trwa i dłużej się goi. Naprawdę nie ma się czego bać. (23438)| X | data: 16.11.2012, godz: 13:15 |
chwila
Ja też jestem przeciwny znęcaniu sie nad zwierzętami, głodzeniu ich, katowaniu, ale czasem, kiedy jest ono chore i wiadomo, że i tak zdechnie, to lepiej dać uśpić, bo tylko się męczy.A Ty, oczywiście, karmiłabyś i karmiła, i patrzyła-na gehennę, tego zwierzęcia, które to istotą żywą jest, stworzeniem Bożym, także...Ja nie mogę na to patrzeć, no nie mogę i już...Ty, jak widać, to co innego, ale, cóż-jesteśmy różni(jako ludzie), różnie odczuwamy, reagujemy..I tak już będzie zawsze, i-z tego powodu-nie ma potrzeby załamywania rąk, wygłaszania mów typu"co to też się z nami(ludźmi)porobiło?"itp.
Jednakże jestem również przeciwny, by ludzi traktować tak, jak zwierzęta, bo przecież"człowiek to człowiek,"i to on, a nie zwierzak, został stworzony na obraz i podobieństwo Boga(o ducha chodzi, a nie wygląd zewnętrzny, oczywiście).
Nie wiem, czy wiesz, ale taki muzułmanin to może swoją żonę zbić na kwaśne jabłko, posiniaczyć, wybić oko, powyrywać włosy, połamać kości itp.i niic mu za to nie grozi..Wyobrażasz sobie, chciałabyś tak?Może on ją skopać, jak psa-tak, aż do tego stopnia-i nic, żadnych konsekwencji nie poniesie...A przecież człowiek to nie pies, by go można było kopać, i to bez opamiętania!
Niedawno słyszałem, jak sąsiad okładał żonę.Nie masz pojęcia, jak się darła?Gorzej niż zarzynana świnia!No i znów:przecież człowiek to nie świnia, by ją prawie że zarzynać;by jej prawie że przykładać nóż do gardła i...no właśnie...Tak nawiasem, to świnia jest inteligentnym stworzeniem, podobno bardziej niż pies, i kiedy jest prowadzona na rzeź(na powrozie przywiązanym do tylnej nogi), to już wie, co się stanie-wie, że chcą ją zabić...Czasami to nawet wtedy widać, jak z jej oczu płyną łzy...
A jeszcze wcześniej, chyba tak z miesiąc temu, to słyszałem, jak inna kobieta(było to w parku)krzyczała tak, jakby ją obdzierano ze skóry(pewnie tych napastników było więcej?)"Obdzierano ze skóry", bo kiedyś słyszałem, na pewnym filmie, jak wydziera się kot, który jest żywcem obdzierany ze skóry-przynajmniej tak mówili.
Czy człowiek to kot, z którym można tak postępować?!
Tak...Co do kotów, to nie wiem, jak Ty, ale ja wyłapuję te, które się wałęsają, a potem-za drobną zapłatą-oddaję człowiekowi, który-takim specjalnym samochodem-jeździ i je zabiera...Na skórki...Podobno jest to dość intratny interes?
Nie mogę przecież pozwolić na to, by głodowały i-od czasu do czasu-rzucano w nie czym popadnie, a tak się dzieje, niestety..Tacy jesteśmy.. (23437)| Wojtek, lat 19 | data: 15.11.2012, godz: 16:52 |
Mam pytanie z innej beczki do kogoś kto miał usuwanego zęba otóż w najblizszym czasie czeka mnie usunięcie zęba i niestety bardzo się boję:( i tu pytanie bo zabieg mam mieć w znieczuleniu dokonanym bez strzykawki(komputerowo) bo zastrzyków też się boję ale czy takie znieczulenie które dostanę zagwarantuje brak bólu przy usuwaniu zęba? czy lepiej poddać się narkozie?
aha i czy zęba usuwa sie tylko kleszczami czy są inne metowdy u stomatologa? boję sie tych kleszczy strasznie jeżeli ktoś ma za sobą taki zabieg prosze o opinie z góry dziękuję... (23436)
Witam
paulina 28
Łukasza 9:60 Ale mu Jezus rzekł: Niechaj umarli grzebią umarłych swoich; a ty idż i opowiadaj królestwie Bożym.
Rzymian 6:8 Jeżeli z Chrystusem umarli, wierzymy, iż też z nim żyć będziemy, Wiedząc, że Chrystus powstał z martwych, więcej nie umiera i śmierć nad nim więcej nie panuje. /www.abram1.fora.pl/ Pozdrawiam (23435)| Artii, lat 37 | data: 15.11.2012, godz: 13:11 |
Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.
CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)
CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)
Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.
Co w takiej sytuacji uczynil Bog? (23434)| Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 15.11.2012, godz: 12:39 |
Maryjo, kocham Cię, za to że tak bardzo kochasz Swojego Syna.Za to , że ocierałaś Jego łzy, tuliłaś Go i całowałaś.Kocham Cię, za to, że byłaś z Nim zawsze i za to, że zawsze mógł na Ciebie liczyć.Zwłaszcza podczas Swojej Męki.Dziękuję Ci, że byłąś dla Niego takim wsparciem.Z resztą nie mogłabyś inaczej... (23433)| aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 15.11.2012, godz: 12:32 |
Myślę o Matce Bożej i Świętym Józefie.Myślę o Nich bo dotarło do mnie stosunkowo niedawno, jak Oni bardzo kochali Chrystusa.Z jak wielką miłością się do Niego odnosili, jak bardzo o Niego dbali, jak otaczli Go opieką.W filmie Pasja, jest taki przerywnik na Drodze Krzowej, kiedy jest scena, że mały pan Jezus się przewraca, jak to dzieci ...Maryja gdy to zauwża rzuca natychniast swoją pracę i biegnie do Syna.Ukoić Jego ból i otrzeć łzy.Kochana Maryja, tyle w Niej miłości i czułości.A św.Józef jak bardzo Ją kochał, to była- jest chyba- piękna Miłość:)A Chrystus...Jle w Nim miłości,JLE w NIM MIŁOŚĆI , nie tylko do każdego z na ale do Maryji.Głębia tych uczuć jest porażąjąca dla mnie.Piękna, żywa, na wskroś prawdziwa miłość.Kiedyś szukali Chrystusa trzy dni bo im się zagubił.Znależli Go po trzech dniach w świątyni, gdzie wyjaśniał pisma.Moja kolezanka kiedyś powiedziała mi, że Matka Boża była nadopiekuńcza.Ona nie była nadopiekuńcza, tylko kochające serce Jej i św,Józefa umierało z niepokoju o Jezusa.O Ukochanego Syna. (23432)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |