Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

jacek42data: 30.10.2012, godz: 10:48

Witam
Do P.X

Świat preferuje kierunek do siebie: wszystko dla mnie, wszyscy do mnie, wszystko moje.Żądza zaszczytów i przywilejów, żądza sławy i władzy, jest jednym z najsilniej zakorzenionych w ludzkiej naturze dążeń Chrystus przeciwnie: wszystko dla innych, On dla wszystkich. Nie przyszedł, żeby Mu służono, lecz żeby służyć; nie przyszedł, żeby coś zabierać, lecz żeby dawać, i to do końca, łącznie z życiem. Jezus pozostawił nam wskazówki do naśladowania , które są w Słowie Bożym i dał osobiście przykład, jak należy je realizować. Chrystus rozumie te ambicje i akceptuje je, ale chce je przemienić w taki sposób, by z siły egoistycznej i niszczącej, stały się energią twórczą i służyły dla wspólnego dobra.Skłonności natury ludzkiej są odmienione tylko wtedy przez Chrystusa, jeśli Mu zaufamy i pójdziemy za Nim. Właśnie to dokonało się u Apostołów: z porywczych i często samolubnych rybaków, przemienili się w dojrzałych, zdolnych do poświęcenia, ofiary i służby świadków Chrystusa. Jednakże zanim dobrze zrozumieli słowa Chrystusa i odpowiedzieli na Jego wezwanie, najpierw chcieli Go wykorzystać dla swoich celów, albo raczej chcieli upiec przy Jego ogniu swoją własną pieczeń.
\a gdzie jest Pokora?
Pokora polega na dobrowolnym zajęciu tego miejsca, jakie Bóg nam wyznaczył. „gdzie pokora, tam majestat”. Miejsce wyznaczone nam przez Boga jest zawsze otoczone majestatem Jego autorytetu. Ten, kto je dobrowolnie zajmie, odkrywa na nim swoją prawdziwą wielkość.

(23300)
jacek42data: 30.10.2012, godz: 08:04

Do [chwila ]
Co to jest chwila , Chwila? Czym może być chwila? To ułamki sekund, urywki. Jednak to z chwil składa się życie tutaj i teraz, to chwile nadają sens. Najpiękniejsze w życiu są momenty, z nich składa się ludzki byt. Dają szczęście, czasem łzy, ale choć to tylko momenty egzystencji, zostają w pamięci...a czym jest kropla deszczu wpadajaca do morza kropla deszczu czyli bez chwili nie ma życia i na odwrót jedno bez drugiego nie istnieje Tak więc każda chwila w ludzkim życiu jest bardzo ważna i odgrywa duże znaczenie. Poza tym chwila jest pojęciem względnym i dla każdego może znaczyć co innego.Całe nasze życie składa się z nieograniczonej liczby chwil. Jedna chwila może zmienić wszystko .Ogólnie chwila wobec życia jest prawie niezauważalna, jedna chwila ma się tak do życia jak ziarenko piasku na pustyni.

I jestem tym ziarenkiem który tylko przez chwilę chciałby przypomnieć że jest Zbawienie z Laski przez Jezusa Jest Bóg Duch Święty który nas prowadzi tu i teraz .Jest Słowo Boże dane przez Boga a spisane przez apostołów dla nas. A Pani, Pan pisze cytuję:
Jak tak wszyscy byśmy wklejali całe stronice to co by to było...
to tak tylko z troski o pojemność internetu:)
P.S. Proszę Sobie odpowiedzieć jaki Pan Pani miał cel zadając to pytanie. I to jest odpowiedż Z BOGIEM

(23299)
Marcin do X data: 29.10.2012, godz: 21:35

Akurat nie o to mi chodzilo tylko o ludzi ze Wschodu Europy ktorzy mogliby emigrowac ze swoich krajow do Polski i zaludnic nasz kraj

(23298)
Monika, lat 38data: 29.10.2012, godz: 19:52

Marcinie, żeby Polacy wrócili do Polski potrzebny jest specjalny parasol ochronny ich interesów. Nikt komu się dobrze powodzi nie wróci dla sentymentu. Zauważ to sytuacja w Polsce wymusiła emigracje. Wydaje mi się że jest w Polsce grupa ludzi która krzyczała że za duzo ludzi bo muszą płacić, a teraz że niż bo okazuje się że nie ma kto się opiekować starszymi. Według mnie Leszek Miller sprzedał swoich Rodaków za Unijną kasę. Kto wie czy tą gierkowską pożyczkę właśnie nie spłacają emigranci. Nie znoszę Leszka Millera i SLD i niektórych z PO. Zaprzedają własnych Obywateli. A ja powiem niż to problem bogatych nie biednych. Cyniczny Tusk chce teraz in vitro aby było więcej ludzi do pracy. I znowu się okazuje że Kościół katolicki jedyny, może niedoskonały, ale broni Człowieka. Katolicy mają kochać a nie wyzyskiwać.

X mylisz się jedna kobieta w Anglii chciała tylko rodzić i brać kasę i dostała z opieki bilet do Polski bo oni nie potrzebują takich. Oni chcą żeby Anglia się rozwijała dzięki Polakom.

(23297)
Xdata: 29.10.2012, godz: 18:34

do Marcina
A mnie się wydaje, iż większość Polaków, którzy wyjechali do Wlk.Brytanii, wcale nie ma zamiaru wracać.Oni, kiedy wyjeżdżali, to chyba robili to z tą myślą, by tam się-już na całe życie-umościć-i to wygodnie.
Gdyby nawet wrócili, to i tak nie będą zaradzać niżowi demograficznemu, nie będą mieli tutaj więcej dzieci niż jedno, czasem dwoje i to także wtedy(głównie wtedy), gdyby warunki ekonomiczne, poziom życia, były takie, jak na Zachodzie.To, że Polacy na Wyspach mają stosunkowo dużo dzieci, wcale nie znaczy, iż dzieje się tak dlatego, bo dużo więcej tam zarabiają, że istnieje większy socjal, mają większe poczucie bezpieczeństwa.
Prawda jest taka, że Polacy nie chcą wracać do kraju, bo wiedzą, że-za ich życia- specjalnie się tu nie poprawi, tzn.nie będzie tak, jak chociażby w Anglii.Dlatego postanawiają mieć więcej dzieci, a to po to, by w przypadku jakiegoś kryzysu, gospodarczego tąpnięcia, czy problemów z imigrantami, których tam wciąż przybywa, tamtejsze władze nie wyrzuciły ich.Mając zatem dzieci, najlepiej dwoje albo troje, które tam się urodzą, zostaną tam"zapisane,"zostaną już wchłonięte przez tamten system, mają niemalże pewność, iż nikt ich stamtąd nie wyrzuci...

(23296)
chwila data: 29.10.2012, godz: 12:50


A czy Ty Jacku l. 42
nie masz sam nic do powiedzenia, że tylko wklejasz... Bo mi się wydaje, że jak ktos potrzebuje Słowa Bożego i sam wie najlepiej czego potrzebuje, to sam sobie może znaleźć i wydrukować nawet lub kupić lub wypożyczyć...
Jak tak wszyscy byśmy wklejali całe stronice to co by to było...
to tak tylko z troski o pojemność internetu:)

(23295)
Marcindata: 28.10.2012, godz: 10:02

A ja po raz kolejny natknąłem się na artykuł o tym że potrzeba zachęcać emigrantów by przybyli do Polski i zaradzili zbliżającemu się niżowi demograficznemu.Ale i oni w Polsce nie widzą specjalnie atrakcyjnego do zamieszkania kraju.To dziwne że niby jesteśmy w Unii,nowocześni a jednak tak daleko za krajami rozwiniętymi.....

(23294)
jacek42data: 28.10.2012, godz: 07:50

Witam
Piotr
Starajcie się o to, by umocnić się w swoim powołaniu i wybraniu, bo tak postępując, nigdy nie upadniecie.!!


P.S. Panie X. odpowiem na pytanie proszę o cierpliwość .Mogę wstępnie napisać że mieszkam i żyję dużym mieście w woj. mazowieckim gdzie opozycją jest P.O. rządzi PiS. A jakim proszę samemu sobie odpowiedzieć .Pozdrawiam Jacek

(23293)
zuzzadata: 27.10.2012, godz: 19:01

Proszę o modlitwę, by Ojciec nie skrzywdził Mamy, podczas awantury, jaką przypuszczam, że była, nie podniósł na nią ręki i nie skrzywdził. By wszystko się ułożyło w domu do Wszystkich Świętych, jak przyjadę ze studiów. By nie było awantur i kłótni, jak co roku, w tym okresie, a mnie nie wstawiali pomiędzy swoje konflikty.

Bardzo proszę o modlitwę o spokój w domu pomiędzy rodzicami. Bym nie bała się wracać do domu w środę.

(23292)
jacek42data: 27.10.2012, godz: 18:42

Dzieci Boże, jako przedstawiciele Chrystusa, powołane są do świadczenia o dobroci i miłosierdziu Pana. Tak jak Jezus objawił nam charakter Ojca, tak my winniśmy objawić Chrystusa światu, który nic nie wie o Jego czułej, troskliwej miłości. „Jak Ty mnie posłałeś na świat - rzekł Jezus - tak i Ja ich na świat posłałem... Ja w nich, a Ty we Mnie... aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał" (Jan 17,18.23). Apostoł Paweł pisał do naśladowców Jezusa: „Wy jesteście naszym listem, pisanym w sercach naszych, listem, który znają i czytają wszyscy ludzie. Powszechnie o was wiadomo, żeście listem Chrystusowym dzięki naszemu posługiwaniu..." (II Kor. 3,2.3). Taki list posyła Jezus światu za pośrednictwem każdego ze swych dzieci. Jeżeli jesteś naśladowcą Chrystusa, śle On przez ciebie list do twojej rodziny, twojej wioski, do ulicy, na której mieszkasz. Jezus w twym sercu pragnie poprzez ciebie przemówić do tych, którzy Go jeszcze nie znają. Może nie czytają Biblii lub nie słyszą głosu, przemawiającego z każdej strony Pisma Świętego. Może nie widzą miłości Bożej, objawionej w Jego dziełach. Jeżeli my jesteśmy prawdziwymi przedstawicielami Jezusa, to może za naszą sprawą pojmą oni coś z jego dobroci, umiłują Boga i będą Mu służyć.

(23291)
Xdata: 27.10.2012, godz: 18:13

do Jacka,42
Widać, że dobrze poruszasz się po tekstach biblijnych(i pewnie)..Tak, od razu czuć, żeś"nie z tego świata.."No i dobrze, a nawet bardzo...Ale gdybyś-tylko zakładając-choć na chwilę, miał zstąpić na ten padół łez(lanych i lanych);gdybyś miał znaleźć się na moment w tej rzeczywistości, w jakiej przychodzi człowiekowi zmagać się z sobą, wić, targać i rzucać na wszystkie strony, to czy potrafiłbyś udzielić odpowiedzi(może tylko spróbować?)na takie oto pytanie:jak wielkie jest prawdopodobieństwo tego, że opozycja, która przegrała 6 ostatnich wyborów(na różnych szczeblach)dojdzie kiedyś do władzy w Polsce, skoro-w ostatniej kampanii prezydenckiej-zatrudnia, na stanowisku szefa tejże kampanii, niewiastę dwojga nazwisk, której poziom nie kwalifikuje nawet do stanowiska wójta gminy?
Potrafisz na to odpowiedzieć, bo ja chyba tak, ale pragnąłbym się upewnić, bo może jednak się mylę, i-tym samym..."jest nadzieja...?"Nadzieja na to, że przyjdzie mi żyć w kraju, którego premier nie łamie kręgosłupów moralnych swoich ludzi, nie zmusza nikogo do zmiany poglądów pod jakąś tam groźbą...
No, ale czy"zmusza..?"Czy nie jest aby tak, że człowiek zawsze ma wybór?No pewnie, że tak jest...To człowiek sam podejmuje decyzje, sam decyduje, że wyrzeka się zasad, których-dotychczas-się trzymał, sam dopuszcza się zdrady, stając się, jak Judasz..No i mamy sytuację taką, iż-gdzie nie spojrzeć-coraz więcej tych Judaszów...Tak, Judasz na Judaszu i Judaszem pogania...

(23290)
Beatadata: 27.10.2012, godz: 11:24

do Jacek42

dzięki za ten werset i ze przypominasz... o wdzięczności.. :)
tak naprawdę częściej tylko prosimy i czekamy aż Bóg (jak ksiązka skarg i zażaleń) prędko nas wysłucha inaczej lament i łzy..

Bóg wzrusza sie bardziej ku tym co dziękują, dziękuja i jeszcze raz dziękują..

a nawet pośród cierpień, problemów, mamy za co..

Mamy jakies problemy.. ale przypatrzmy sie co sie dzieje na świecie..ile ludzi bez dachu nad głową zostało..

zdrowie mi siadło, nie wiem czy wróce do pracy, musze chodzic po lekarzach, moze trzeba bedzie na operacje skoro nic nie pomaga, w domu mam zimno bo trzeba zaoszczedzic ale czy mam rozpaczać.. nadal mam inne rzeczy... mam dach.. mam co jeść.. mam komputer, internet ..spokojnych sąsiadów i niedaleko do kościoła..

Prawdziwą sztuką jest dziękować w przeciwnościach... bo w powodzeniu nie docenia się tego co się ma.. a Chananiasz Azariasz Miszael.. nie lękali się niczego nawet być rzuconym w ogień i żaden nie wiedział jak o się to skończy.. nie rozpaczał że będą zwęglać sie jego członki..
Chcielibyśmy wiele otrzymać, mieć wszystko poukładane..a tak mało dziękujemy za to czym nas obdarowano.. bo myślimy ze to nam sie od zycia po prostu należy.

Jacku to prawda, trzeba potrząsnąć sumieniem.. odszukać złe nawyki z którymi nic nie robimy z przyzwyczajenia, I nie zadowalać sie tylko tym czego nie czynimy złego...ale pomysleć o tym czego nie czynimy: DOBRO.

podjąć choćby drobne dzieła miłosierdzia i wspomóc misje bo mamy tydzien Misyjny. Nie myślmy tylko o sobie i o swoich bolączkach.

Ostatnio ks na kazaniu powiedział :jaka jest nasza wiara? bez uczynków jest martwa... choćbym siedział w kosciele cały dzien i odprawił nascie modlitw.. to bez uczynków miłosierdzia .. bedzie jak "ten lud czci Mnie tylko wargami.."


(23289)
jacek42data: 27.10.2012, godz: 09:06

Witam!

(3:39) Niech jednak serce skruszone i duch uniżony znajdą łaskawość u Ciebie. Jak całopalenia z baranów i cielców i jak tysiące tłustych owiec,

1:17
(3:40) taka niech będzie dziś nasza ofiara dla Ciebie. Racz także sprawić, byśmy szli wiernie za Tobą, bo nigdy nie będą zawstydzeni, którzy Tobie ufają.


Wszyscy mamy rozterki itp. Pan zawsze Nas podniesie nie możemy zapominać o modlitwie wyznaniu grzechów Jezusowi On jest Naszym Drogowskazem .On jest drzwiami Żywota społeczności z Bogiem I Słowo Boże służy ku temu My o tym zapominamy musimy sobie przypomnieć !!!!

Daniela

1:1
(3:24) I chodzili pośród płomieni wielbiąc Boga i wysławiając Pana.

1:2
(3:25) Azariasz zaś powstawszy otworzył usta i tak modlił się, wołając ze środka płomieni:

1:3
(3:26) Błogosławiony jesteś, Panie, Boże ojców naszych, i pełen jesteś chwały, a imię Twoje wysławiane na wieki!

1:4
(3:27) Bo jesteś sprawiedliwy we wszystkim, co nam uczyniłeś. I pełne prawdy są wszystkie dzieła Twoje, drogi Twoje prawe, a wyroki słuszne.

1:5
- (3:28) Osądziłeś nas sprawiedliwie we wszystkim, co zesłałeś na nas i na Jerozolimę, święte miasto praojców. Bo uczyniłeś nam to wszystko z powodu naszych grzechów, w prawdzie i według sprawiedliwości.

1:6
(3:29) Grzeszyliśmy bowiem i popełniali nieprawości odchodząc od Ciebie daleko. Tak, grzeszyliśmy bardzo ciężko i nie słuchaliśmy nakazów twego Prawa.

1:7
(3:30) Nie przestrzegaliśmy Twego Prawa, nie wypełnialiśmy tego, co nam nakazywałeś, a Ty czyniłeś to wszystko dla dobra naszego.

1:8
(3:31) Wszystko więc, co na nas zesłałeś, wszystko, co nam uczyniłeś, uczyniłeś według sprawiedliwości.

1:9
(3:32) Wydałeś nas w ręce naszych wrogów, ludzi nie szanujących prawa i gorszych od bezbożników, pod władzę króla niegodziwego, najgorszego ze wszystkich, jacy są na ziemi.

1:10
(3:33) Teraz ust nie możemy otworzyć, wstydem i hańbą okryli się wszyscy, którzy Ci służą i cześć Ci oddają.

1:11
(3:34) Ach, nie opuszczaj nas na zawsze, przez wzgląd na Twoje imię racz nie zrywać Przymierza Twego.

1:12
(3:35) Nie przestawaj nas darzyć miłosierdziem swoim, przez miłość do Abrahama, przyjaciela Twego, oraz Izaaka, Twojego sługi, a także Izraela, świętego Twojego,

1:13
(3:36) któremu przyrzekłeś potomstwo tak liczne, jak gwiazdy na niebie i jak piasek nad brzegiem morza.

1:14
(3:37) Jesteśmy najmniejsi, o Panie, wśród wszystkich narodów i poniżeni najbardziej ze wszystkich na ziemi, z powodu upadków naszych.

1:15
(3:38) Nie mamy teraz ni władzy, ni proroka, ni wodza, ani całopaleń, ani ofiar, ani darów z pokarmów, ni kadzideł woni, ani miejsca do składania pierwocin i dostrzegania oznak miłosierdzia Twego.

1:16
(3:39) Niech jednak serce skruszone i duch uniżony znajdą łaskawość u Ciebie. Jak całopalenia z baranów i cielców i jak tysiące tłustych owiec,

1:17
(3:40) taka niech będzie dziś nasza ofiara dla Ciebie. Racz także sprawić, byśmy szli wiernie za Tobą, bo nigdy nie będą zawstydzeni, którzy Tobie ufają.

1:18
(3:41) A teraz całym sercem trwać przy Tobie chcemy, żyć w Twojej bojaźni i zawsze szukać Ciebie.

1:19
(3:42) Racz nas nie pozostawiać w naszym pohańbieniu, lecz postąp z nami według Twej dobroci i według wielkiego miłosierdzia Twego.

1:20
(3:43) Zechciej nas wyzwolić Twym działaniem cudownym i spraw, aby Twoje imię było uwielbione.

1:21
(3:44) Niech będą pohańbieni czyniący źle Twoim sługom, niech wszyscy się wstydem okryją! Niech będzie im wszelka moc odjęta, niech będzie ich potęga skruszona!

1:22
(3:45) Niech się dowiedzą, że tylko Ty jesteś Bogiem i Panem, pełnym chwały na całej ziemi.

1:23
(3:46) Słudzy królewscy, którzy ich wrzucili do rozpalonego pieca, nie przestawali dodawać do ognia nafty, smoły, pakuł i chrustu,

1:24
(3:47) tak iż płomienie wznosiły się czterdzieści dziewięć łokci ponad piec

1:25
(3:48) i obejmowały stopniowo wszystkich Chaldejczyków, znajdujących się wokół pieca.

1:26
(3:49) Anioł zaś Pański, zstąpiwszy do wnętrza pieca, tam gdzie znajdował się Azariasz z towarzyszami, odgarnął płomienie z pieca na zewnątrz.

1:27
(3:50) Swoim tchnieniem napełnił piec jakby orzeźwiającym powiewem wiatru, tak iż ogień nawet ich nie dotknął, nie sprawił im żadnego bólu ani nie wyrządził jakiejkolwiek krzywdy.

1:28
(3:51) Wtedy wszyscy trzej razem zaczęli w owym piecu śpiewać, chwaląc i wysławiając Boga takimi słowami:

1:29
(3:52) Błogosławiony jesteś, Panie i Boże ojców naszych, pełen chwały i uwielbienia na wieki! Błogosławione Twoje imię chwalebne i święte, pełne chwały i uwielbienia na wieki!

1:30
(3:53) Błogosławiony jesteś w Przybytku Twojej świętej Chwały, wychwalany i uwielbiany ponad wszystko na wieki.

1:31
(3:54) Błogosławiony jesteś na Twym królewskim tronie, wychwalany i uwielbiany ponad wszystko na wieki.

1:32
(3:55) Błogosławiony jesteś Ty, który otchłanie przenikasz i na cherubach zasiadasz, pełen chwały jesteś i wywyższony na wieki!

1:33
(3:56) Błogosławiony jesteś na niebieskim sklepieniu, pełen chwały jesteś i wywyższony na wieki!

1:34
(3:57) Błogosławcie Pana, wszystkie dzieła Pańskie, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:35
(3:58) Błogosławcie Pana, wszyscy aniołowie Pańscy, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:36
(3:59) I wy, niebiosa, błogosławcie Pana, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:37
(3:60) Wszystkie wody podniebne, błogosławcie Pana, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:38
(3:61) Błogosławcie Pana, wszystkie moce Pańskie, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:39
(3:62) Błogosławcie Pana, słońce i księżycu, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:40
(3:63) Błogosławcie Pana, wszystkie gwiazdy nieba, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:41
(3:64) Błogosławcie Pana, deszcze i rosy, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:42
- (3:65) Błogosławcie Pana, wszystkie wichry, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:43
(3:66) Błogosławcie Pana wy, ogniu i żarze, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:44
(3:67) Błogosławcie Pana, chłodzie i upale, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:45
(3:68) Błogosławcie Pana, rosy i szrony, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:46
(3:69) Błogosławcie Pana, mrozy i zimna, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:47
- (3:70) Błogosławcie Pana, lody i śniegi, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:48
(3:71) Błogosławcie Pana, wszystkie dnie i noce, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:49
(3:72) Błogosławcie Pana, światłość i mroki, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:50
(3:73) Błogosławcie Pana, błyskawice i chmury, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:51
(3:74) Błogosław Pana cała ziemio, chwal Go i wysławiaj na wieki!

1:52
(3:75) Błogosławcie Pana, góry i wzniesienia, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:53
(3:76) Błogosławcie Pana, wszystkie rośliny ziemi, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:54
(3:77) Błogosławcie Pana, wszystkie źródła, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:55
(3:78) Błogosławcie Pana, morza i rzeki, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:56
(3:79) Błogosławcie Pana, wieloryby i wszystko, co porusza się w wodzie, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:57
(3:80) Błogosławcie Pana, wszystkie ptaki powietrzne, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:58
(3:81) Błogosławcie Pana, zwierzęta dzikie i domowe, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:59
(3:82) Błogosławcie Pana, synowie ludzcy, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:60
(3:83) Błogosław Pana, Izraelu cały, chwal Go i wysławiaj na wieki!

1:61
(3:84) Błogosławcie Pana, wszyscy kapłani, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:62
(3:85) Błogosławcie Pana, wszyscy słudzy Jego, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:63
(3:86) Błogosławcie Pana, duchy i dusze sprawiedliwych, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:64
(3:87) Błogosławcie Pana, święci i serca pokornego, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki!

1:65
(3:88) Błogosławcie Pana, Chananiaszu, Azariaszu i Miszaelu, chwalcie Go i wysławiajcie na wieki! On to bowiem uwolnił nas z Otchłani, i wydobył spod władzy śmierci. Wyprowadził nas z płomieni pieca rozpalonego, wywiódł nas z samego środka płomieni.

1:66
(3:89) Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, bo na wieki miłosierdzie Jego!

1:67
(3:90) Błogosławcie Boga wszystkich bogów wy, którzy Go czcicie, chwalcie Go i dzięki Mu składajcie, bo na wieki miłosierdzie Jego.

(23288)
Beata Agn.data: 26.10.2012, godz: 21:59

Próbowałam w pracy ratować skórę kilku osób. Oni zapierniczyli, a ja dostałam po głowie. Do tego zdrowie się posypało. Jeżeli ktoś ma trochę czasu, proszę o modlitwę za mnie.
Dziękuję.

(23287)
emilja0308, e-mail: emilja0308@gmail.comdata: 26.10.2012, godz: 20:43

Czasem można się czuć samotnym wśród tłumu ludzi, tak czuję się własnie dziś..Wiem że jest ze mną Chrystus jednak czasem poprodtu jest cieżko..Tym bardziej że kiedyś bliscy Ci ludzie traktują Cię gorzej jak powietrze..

(23286)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.10.2012, godz: 22:47

Najwazniejszym celem z zyciu jest osiagniecie nieba i zabranie tam ze soba tak wielu ludzi, jak to tylko mozliwe. Tom Monaghan

(23285)
Marcin do Lukasza Cichockiegodata: 25.10.2012, godz: 10:44

Nie kupuj lapopa za 500 zl,lepiej kupic nowego netbooka za 800 zl. Raz kupilem uzywanego laptopa u ^fachowca^ za 500zl i w pol roku sie rozlecial wiec odradzam takiego zakupu

(23284)
Mary1020, lat 35data: 25.10.2012, godz: 10:26

Czarli... bardzo sympatyczny pomysł :) Jak wygram w totka, to chętnie się dołożę, albo i kupię ten komputer :) Na razie mam wokoło siebie ludzi, którzy nie mają pieniędzy na jedzenie. Także, jak tylko spadają mi z Nieba jakieś pieniądze, to mam je komu dać :) Łukaszu Cichocki: PFRON czasem dofinansowuje zakup nowego komputera i oprogramowania potrzebnego dla niepełnosprawnych. Zorientuj się (albo poproś kogoś o pomoc, jeśli sam nie możesz), może jest teraz realizowany taki program. Pozdrawiam serdecznie. Szczęść BOŻE :)

(23283)
Beatadata: 24.10.2012, godz: 20:45

ja slyszalam od innych ze dla wielu modlitwa pompejańska byla ostatnim ratunkiem i pomogla.. bo Maryja wpływa na swego Syna a ta modlitwa wymaga trudu poswiecenia..o wiele latwiej jest zmowic 2 zdrowaśki, czy swoimi slowami to nie wymaga trudu i zapalu...czasem trzeba duzo modlitwy żeby coś otrzymać. Z ta modlitwą chyba są zwiazane obietnice z tego co ks nam mówił, ale nie każdy jest do niej zdolny .. i ma tyle wiary i chęci..łatwo się zniechęcić.. tu trzeba miec duzo cierpliwosci i wytrwalosci..tak mowią ci ktorzy ją odmawiali..ja nigdy nie probowałam bo chyba nie mam tej wytrwałości..nie dojrzałam do niej.. mówie o tych co sprawdzili. Kiedys jedna dziewczyna tutaj pisala o tej nowennie ze bylo bardzo ciezko wytrwać..ale wyprosila pracę i znalazła chłopaka.

(23282)
Danuta, lat 41, e-mail: alana181@wp.pldata: 24.10.2012, godz: 15:16

Witam serdecznie,zwracam się z taka prośbą,może ma ktoś do oddania ubranka na zimę dla dwuletniej dziewczynki,wzrost 95 cm.Z góry bardzo dziękuję mój numer telefonu 669 650 011

(23281)
Tomaszdata: 23.10.2012, godz: 23:57

Jeśli Bóg będzie chciał ci pomóc to wysłucha zwykłych słów a jeśli nie będzie chciał pomóc to i Nowenna Pompejańska nie pomoże.Można modlić się przez wiele lat i odejść z "pustym kwitkiem".

(23280)
Czarli, e-mail: czarli@onet.pldata: 23.10.2012, godz: 19:19

Czesc Wszystkim :)
Przeczytałem wpis Lukasza Cichockiego i moze jako zródełkowicze, moze bysmy sie złozyli tyle ile kto ma i kupili Dziewczynie Lukasza uzywany komputer.
Cena uzywanych komputerów to ok. 500 zł.

Taki dar ludzi.

z tego co wiem lukasz ma swojego bloga, bardzo ciekawy i opisuje w nim swoja chorobe, swoja niepełnosprawnosc.

Co o tym myslicie, jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Pozdrawiam serdecznie

(23279)
Beatadata: 23.10.2012, godz: 18:11

do : do: Mirandy i innych
podziel sie czy odmawiasz nowennę pompejańską ? i dlaczego jest ona taka trudna wg Ciebie? pozdrawiam

(23278)
jacek42data: 23.10.2012, godz: 17:17

Witam MODLITWA


Pan nie wysłucha nas, jeżeli będziemy hołdować nieprawości i świadomie ulegać grzechowi, lecz modlitwy serca skruszonego i nawróconego będą zawsze przyjęte. Gdy naprawimy wszelką świadomie popełnioną winę, możemy być pewni, że Bóg odpowie na nasze prośby. Własne nasze zasługi nie wyjednają nam łaski Bożej. Jedynie wartość Jezusa nas zbawi, Jego krew nas oczyści, ale my musimy spełniać warunki przyjęcia.
Innym składnikiem właściwej modlitwy jest wiara. „Przystępujący bowiem do Boga musi wierzyć, że (Bóg) jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają" (Hebr. 11,6). Jezus rzekł uczniom: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" (Mar. 11,24). Czy trzymamy Boga za słowo?
Jeżeli pragniemy otrzymać łaskę i błogosławieństwo, serca nasze muszą napełnić się duchem miłości i przebaczenia. Jakże możemy prosić Boga: „Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili" (Mat. 6,12), gdy serca pełne są gniewu i zawiści? Jeżeli pragniemy wysłuchania naszych modlitw, musimy wybaczyć bliźnim w ten sam sposób i w tej samej mierze, w jakiej oczekujemy takiego przebaczenia dla siebie.
Do modlitwy potrzeba pilności. Niechaj nic nas nie powstrzymuje. Starajmy się zachować ścisłą łączność swej duszy z Jezusem. Korzystajmy z każdej sposobności, która daje możliwość modlitwy. Wszyscy szczerze pragnący łączności z Bogiem będą przybywać na spotkanie poświęcone modlitwie, wierni swym obowiązkom, gorliwi i nie spokojni o wszystkie błogosławieństwa, które mogą zyskać. Będą oni walczyć o każdą możliwość, dzięki której mogą otrzymać światło niebios. Powinniśmy modlić się w kółku rodzinnym, a przede wszystkim nie wolno nam zaniedbywać cichej, osobistej modlitwy, bo to ona jest życiem naszej duszy. Gdy lekceważymy modlitwę, dusze nasze nie mogą się rozwijać. Modlitwa w rodzinie lub w zgromadzeniu nie jest wystarczająca. Otwórzmy serce przed Bogiem w samotności i spokoju. Cicha modlitwa przeznaczona jest tylko dla Boga. Żadne ciekawskie ucho nie ma prawa poznać ciężaru tych próśb. W cichej modlitwie dusza, wolna od otaczających ją wpływów i zdenerwowania, żarliwie choć spokojnie dociera do Boga. Słodki i trwały będzie wpływ Tego, który widzi modlącego się w skrytości i którego ucho jest otwarte na modlitwę płynącą z serca. Obcuje z Bogiem w akcie prostej, spokojnej wiary i otrzymuje od Niego promienie światła, które dodają siły i wytrwałości w walce z szatanem. Bóg jest naszą twierdzą.
Hebrajczyków 11:1  A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych.


Hebrajczyków 11:1  A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych.
2  Albowiem przez nią świadectwa doszli przodkowie.
3  Wiarą rozumiemy, iż świat jest sprawiony słowem Bożem, tak iż rzeczy, które widzimy, nie stały się z rzeczy widzialnych, ale z niczego.
4  Wiarą lepszą ofiarę ofiarował Abel Bogu, niżeli Kain, przez którą świadectwo otrzymał, że jest sprawiedliwy, jakoż sam Bóg świadectwo dał o darach jego, a przez te umarłszy jeszcze mówi.
5  Wiarą Enoch jest przeniesiony, aby nie oglądał śmierci i nie jest znaleziony, przeto że go Bóg przeniósł; albowiem pierwej niż jest przeniesiony, miał świadectwo, że się podobał Bogu.
6  A bez wiary nie można podobać się Bogu; albowiem ten, co przystępuje do Boga, wierzyć musi, że jest Bóg, a że nagrodę daje tym, którzy go szukają.
7  Wiarą obwieszczony będąc od Boga Noe o tem, czego jeszcze nie było widzieć, uczciwości wyświadczając, przygotował korab ku zachowaniu domu swego, przez który potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości tej, która jest z wiary.

(23277)
Łukasz Cichocki, lat 36, e-mail: cichawoda8@o2.pldata: 23.10.2012, godz: 15:55

Kochani potrzebuje minimum 2000 zł na nowy komputer dla mojej niepełnosprawnej dziewczyny Moniki ,Czy ktoś może nam pomóc? Obydwoje jesteśmy niepełnosprawni i mieszkamy w DPS "KOMBATANT" Mamy 686zl z czego 70% oddajemy na DPS zostaje nam tylko 170 zł na osobę. Z tego jeszcze opłaty za internet i komórki. Więc bardzo prosimy pomóż nam jeśli możesz i chcesz, lecz nic na siłę. Z góry wielkie dzięki!!!!!!!! moje gg: 1898532 kom Moniki 512178172 Pozdrawiamy serdecznie i czekamy na pomoc;)

Wszelką pomoc można przesyłać na konto: Bank PKO Nr rachunku:
37 1020 1592 0000 2202 0028 7789
Cichocki Łukasz
ul. Młodzieżowa 28 09-100 Płońsk
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW ten kod to dla ludzi zza granicy

Za wszelkie dobro Bóg szalonej miłości niech zawsze Was błogosławi kochani moi;)

(23276)
mika, lat 23, e-mail: lucja0201@onet.pldata: 23.10.2012, godz: 00:08

Witajcie!
Proszę Was o modlitwę za mnie o światło Ducha Świętego i motywację do pisania pracy magisterskiej

Bóg zapłac!

(23275)
do: Mirandy i innychdata: 22.10.2012, godz: 21:41

Polecam Nowennę Pompejską, czyli modlitwę nie odparcia;-) Papież Leon XIII w roku 1890 oficjalnie uznał cuda uzyskane dzięki tej modlitwie. Ta modlitwa jest na prawdę trudna, ale jej skuteczność jest nieoceniona. Przeczytajcie o niej na katolickiej stronie:
www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl Gorąco polecam. W niej pokładam jedyną nadzieję na zdobycie pracy. W przeciwnym razie bym się załamała. Ta Nowenna ZAWSZE pomaga, nawet w najtrudniejszch sytuacjach;-)

(23274)
aska, lat 27data: 22.10.2012, godz: 19:39

hej. mam problem, ale moze zacznę od poczatku.. jestem z chłopakiew ponad 2 lata. On miał koleżankę, którą zna z poprzedniej pracy zanim mnie poznał. Ona ma rodzinę chłopaka i małą córeczkę. Mój chłopak i ona spacerowali ze sobą często w przeszłości nawet jak już byliśmy razem. Ciągłe smsy, gg. nawet tak przez cały dzień. Czasami mi 1h nie odp bo pisał z nią. Nawet jak był u mnie to pisała a on odp zawsze. nawet po kilka smsów. Pewnego dnia jak był u mnie to znów napisała. On dziwnie sie zachowywał. Pózniej przyznał się, że przytulił ja niby przypadkowo bo ja uderzył. wybaczyłam ale nie zapomniałam. Cały czas miałam dziwne przeczucia że nie moge mu zaufac do konca. czułam, ze oni sa za blisko. i byłam zazdrosna o nią. Mój chłopak mówił, ze niepotrzebnie i zebym mu ufała... bo nic jego z nią nie łączy... w końcu rok temu przeprowadzila sie do innego miasta. był spokój. smsow tez nie było. ale utrzymują ze sobą kontakt na gg. wczoraj z pewnych żrodeł dowiedziałam się że jednak cos było między nimi. jakieś zdjęcia chyba wspólne, ale nie wiem dokładnie. jej chłopak sie o tym dowiedział i zrobił awanturę i nawet chciał odejsć. więc to coś powaznego. Ale dał jej szanse ostatnią.. nie wiem co mam robić, co to za zdjęcia oni sobie razem zrobili że aż tak się zdenerwował jej chłopak. Jak odkryć prawde.... moj chłopak jej powiedział, ze on je skasował i ja się o nich nigdy nie dowiem... on już nie chce z nią przez to pisać ale ona dalej chce... proszę poradzcie coś.... ;-((( jestem załamana....

(23273)
Beatadata: 22.10.2012, godz: 18:40

Mirando, bardzo Ci wspolczuje tej sytuacji i wierzę ze jesteś zawiedziona, niszczenie przyrody która stanowiła dla Ciebie zródło wytchnienia i ukojenia jest przykre w skutkach. Ciężko to zaakceptować. Czasem na prawde trudno zrozumiec dlaczego modlitwa nie została wysłuchana..ale ona zawsze jest wysłuchana tylko czasem inaczej. Ja tez sie modle o łaske uzdrowienia z pewnej ciezkiej dolegliwosci.. i jak dotąd nie znajduję rozwiązania, nawet dobrego lekarza. Czekam co Pan na to. On na razie milczy. A ten problem sprawia ze nie jestem juz w stanie dluzej pracować. Ale mysle ze Bóg ma w tym plan.. moze wystawia mnie na próbe wiernosci.. lub potrzebuje ofiary bo ja to ofiarowuje za nawrocenie pewnej grupy ludzi, a cierpienie jest bardzo potrzebne. Żyję dzisiaj, nie zachodze zbytnio w głowę, Rozmawiam o tym z Jezusem, "obgaduję" z Nim problem i czekam.
MYsle ze Bóg nie jest okrutny i bezduszny na modlitwy, tylko czasem potrzeba wiecej czasu, przemyślenia a nawet zaakceptowania tej sytuacji w jakiej sie znajdujemy i ufności. I dziękowania za to co jest teraz. Moze zamiast żalu skoncentruj się na tym co masz, ze masz nowy dom... pomimo że ktoś zakłóca spokój.. Nigdy nie jest aż tak źle by mogło byc gorzej...
Porozmawiaj z Panem, co Ci chce powiedzieć w tej dla Ciebie nieznośnej sytuacji, jak masz to zaakceptować, jak dalej życ, jak sobie z tym radzić.. życze wytrwałości pomimo tej sytuacji, aby zmieniło się na lepsze abys miała pokój w sercu i mogła zdrowieć.

(23272)
jacek42data: 22.10.2012, godz: 08:22

Witam!!
Napełnijmy serca słowami Boga. One są wodą życia, która gasi palące pragnienie. One są chlebem żywota z niebios. Jezus oświadcza: „Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli żywota w sobie" (Jan 6,53). Sam to wyjaśnia: „Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem" (Jan 6,63). Ciało ludzkie zbudowane jest z tego, co jemy i pijemy. Podobnie jak z procesami fizycznymi tak ma się rzecz z duchowymi. To, o czym myślimy, wzmacnia i nadaje kierunek naszym siłom duchowym.
W sprawie nauk zawartych w Piśmie Świętym nie powinniśmy polegać na świadectwie żadnego człowieka, lecz osobiście badać Słowo Boże. Gdy pozwolimy innym myśleć za nas, utracimy własną energię i zdolność samodzielnego rozumowania. Szlachetne siły umysłu zostaną zahamowane przez brak doświadczeń w sprawach wartych rozważenia i znikną zdolności rozumienia głębokich myśli Słowa Bożego. Zastanawiając się nad treścią Biblii i porównując pisma z pismami, rzeczy duchowe z duchowymi, rozwijamy swój umysł.
Nic tak nie wzmacnia intelektu, jak badanie Pisma Świętego. Żadne książki nie potrafią tak uwznioślić myśli i wzmocnić władz umysłowych, jak głębokie, szlachetne prawdy Biblii. Gdyby Słowo Boże było studiowane tak, jak powinno, człowiek rozszerzyłby swój umysł, uszlachetnił charakter i umocnił swój cel, co jest rzadko spotykane w dzisiejszych czasach. Biblii nigdy nie należy czytać bez modlitwy. Zanim ją otworzymy, winniśmy prosić Ducha Świętego o oświecenie, a będzie nam ono dane. Jezus, spotkawszy Natanaela, powiedział: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma fałszu". Natanael zapytał: „Skąd mnie znasz?", a Jezus odpowiedział: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym" (Jan 1,47.48).
Nawet idąc ulicą, możemy przeczytać fragment i rozmyślać nad nim, utrwalając go w pamięci. Z Bogiem

(23271)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.10.2012, godz: 17:22

W psychologii jest takie prawo, ktore mowi, ze ten, kto nie pozna i nie przepracuje swych zyciowych ran, bedzie ranil siebie i innych. To nie jest wcale takie zle, ze jestesmy ranieni. Pozostaje tylko problem, jak sobie z tymi zranieniami radzic? Anselm Grun OSB

(23270)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 21.10.2012, godz: 13:44

Mam pytanie.Skoro Duch Święty jest Osobą, a przeciez jest, to czy jest Oosbą tak samo jak Chrystus?

(23269)
Paweł, e-mail: pawelg32@gazeta.pldata: 20.10.2012, godz: 12:07

Witam
Oddam za darmo Małą Liturgię Godzin, Pallotinum 2011. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, proszę o info na maila.

(23268)
jacek42data: 20.10.2012, godz: 08:29

Witam

Wiele jest dróg, które prowadzą nas do poznania Boga i do wspólnoty z Nim. Przyroda przemawia nieustannie do naszych zmysłów. Otwarte serce odczuwa miłość i chwałę Bożą, objawiającą się w dziele Jego rąk. Wyostrzony słuch może uchwycić i zrozumieć głos Boży w prawach natury. Zielone pola, strzeliste drzewa, delikatne pączki i kwiaty, przepływające chmury, krople deszczu, szemrzące potoki i wspaniałość firmamentu niebieskiego przemawiają do naszych serc i zapraszają do poznania Tego, który to wszystko uczynił.
Nasz Zbawiciel w swych cennych naukach nawiązywał do zjawisk przyrody. Drzewa, ptaki, kwiaty w dolinach, wzgórza, jeziora i wspaniałe niebo oraz okoliczności i wydarzenia codziennego życia łączył ze słowem prawdy, tak by nauka Jego mogła być często przypominana, nawet podczas pełnego troski znoju ludzkiego życia.
Bóg pragnie, aby Jego dzieci doceniły Jego dzieła, aby rozkoszowały się prostym, spokojnym pięknem, którym przyozdobił nasz ziemski dom. Pan jest miłośnikiem piękna, ale przede wszystkim piękna charakteru ludzkiego. Pragnie, abyśmy pielęgnowali w sobie czystość i prostotę, ową cichą urodę kwiatów.Gdybyśmy tylko w to uwierzyli, przeminęłyby wszystkie niepotrzebne troski. Życie nasze nie byłoby tak pełne rozczarowań jak dziś, gdybyśmy sprawy małe i duże złożyli w ręce Boga; dla Niego żadne troski nie są kłopotami ni ciężarem. Wtedy moglibyśmy cieszyć się duchowym odpoczynkiem, jakiego nigdy nie zaznaliśmy.
Gdy zmysły nasze upajają się pociągającym urokiem tej ziemi, pomyślmy o świecie, który nastanie, o świecie wolnym od grzechu i śmierci, w którym przyroda dłużej nie będzie nosić nawet cienia przekleństwa. Pozwólmy swej wyobraźni malować obraz domu zbawionych i pamiętajmy, że będzie on o wiele wspanialszy, niż jesteśmy to w stanie pojąć przy pomocy zmysłów. W różnorodności Bożych darów natury znajdujemy jedynie słabe odbicie Jego chwały. „Lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (I Kor. 2,9). Z Bogiem

(23267)
jacek42, e-mail: krys42a@gmail.comdata: 20.10.2012, godz: 08:23

Witam
Do
Miranda


Wyznałaś swoje grzechy i z całego serca je odrzuciłaś. Postanowiłaś oddać się Bogu i teraz możesz przyjść do Niego prosić, by zmył twoje grzechy i odnowił twoje serce. Wówczas wierz, że Bóg to uczyni, ponieważ to obiecał. Tego nauczał Jezus, gdy był tu na ziemi. Jeśli uwierzymy, dar przez Boga obiecany stanie się naszą własnością. Jezus uzdrawiał ludzi, gdy wierzyli w Jego moc. Pomagając w rzeczach widocznych, zdobywał ich zaufanie dla spraw niewidzialnych. W ten sposób prowadził ich do przyjęcia wiarą Jego mocy odpuszczenia grzechów. Ujawniło się to przy uzdrowieniu paralityka: „Żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów" - zwrócił się do paralityka mówiąc: „Wstań, weź swoje łoże i idź do domu" (Mat. 9,6). Ewangelista Jan mówi o cudach Chrystusa: „Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego" (Jan 20,31).]Z prostych słów Biblii, opisujących uzdrowienia chorych przez Jezusa, możemy się nauczyć, jak należy wierzyć w przebaczenie grzechów. Wróćmy do historii paralityka znad sadzawki Betesda. Od trzydziestu ośmiu lat leżał bezwładny w cierpieniu i bezsilności. Zbawiciel powiedział do niego: „Wstań, weź swoje łoże i chodź" (Jan 5,8). Ów chory mógłby odpowiedzieć: „Panie, jeśli mnie uzdrowisz, usłucham Twojego słowa". Ale nie, on uwierzył słowom Chrystusa. Uwierzył, że został już uzdrowiony i natychmiast powstał ze swego łoża. Chciał chodzić i chodził na własnych nogach. Usłuchał rozkazu Chrystusa, a Bóg dał mu siły. Paralityk został uzdrowiony.
Jesteśmy grzesznikami. Nie potrafimy wyrazić prawdziwego żalu za dawne grzechy ani zmienić serca lub stać się świętymi. Ale Bóg przyrzeka uczynić to wszystko dla nas przez Chrystusa. Uwierz tej obietnicy. Wyznaj swoje grzechy i oddaj się Bogu. Zdecyduj się Mu służyć. A gdy tylko to uczynimy, Bóg spełni swoje słowo wobec nas. Jeśli wierzymy obietnicy, uwierzymy, że stało się to faktem dokonanym dzięki Bogu. Wtedy Jezus uzdrowi nas, tak jak uleczył paralityka.
Nie czekajmy aż odczujemy uzdrowienie, lecz powiedzmy:{ „Wierzę nie dlatego, że czuję się uzdrowionym, ale dlatego, że Bóg obiecał".}
Jezus powiedział: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" To Jezus Jest Drzwiami I Drogą Naszą nie potrzeba nam pośredników.Z Bogiem

(23266)
Mirandadata: 19.10.2012, godz: 13:33

Nie wierzę w skuteczność modlitwy. Jakiś czas temu ponad rok przeprowadziłam się z miasta gdzie nie czułam sie dobrze, na wieś. Cierpię na lęki oraz fobię społeczną. biore leki, które mi pomagały. A zmiana miejsca zamieszkania również bardzo mi pomogła. Przez pierwszy rok było mi dobrze. Leki ograniczyłam. nawet już prawie przestałam ich brać.
Ale od jakegoś czasu mój spokój został zburzony. jacys ludzie zaczeli wycinać wszystkie drzewa które rosły w pobliżu mojego domu. zwierzętai ptaki któretam mieszkały wyniosły się. codzień tylko słychać piły motorowe. boje się co tam zaczna budować :-(
Leki znów muszę brać. A codzien modliłam się o to aby w nowym miejscu dobrze nam sie mieszkało i abym mogła wreszcie uwolnić się od lęków i nie uzależnić od leków. Jak tu wierzć, że Bóg wysłuchuje modlitw! Wie czego mi potrzeba do zdrowia psychicznego i odbiera mi to. Hałas pił i brak drzew i ptaków wokół domu na pewno temu nie sprzyja.
Przestaję się już modlić za siebie bo jak widać nie ma to żadnego sensu :-(

(23265)
Magda, lat 34, e-mail: madah78@wp.pldata: 19.10.2012, godz: 13:13

Witam!

Mam na imie Magda jestem męzatka i mam dwoje dzieci-brakuje mi bliskiej koleżanki z która mogłabym o wszystkim porazmawiać,o troskach zycia dnia codziennego o Panu Bogu,...Jestem z Krakowa

(23264)
Artiidata: 19.10.2012, godz: 13:06

Bo ktoz jest Bogiem procz Pana? Lub ktoz jest Skala procz Boga naszego? (Psalm 18,32)

(23263)
jacek42data: 18.10.2012, godz: 08:36

Witam
Do Lukasz 28

Jeśli będziemy się kierować wątpliwościami i obawami lub próbować rozwikłać wszystko to, czego dobrze nie rozumiemy, zanim uwierzymy, nasze kłopoty zwiększą się tylko i pogłębią. Ale gdy bezsilni i zależni, tacy jakimi naprawdę jesteśmy, zwracamy się do Boga, którego wiedza nie ma granic, który widzi całe stworzenie i rządzi wszystkim swą wolą i słowem, i powierzamy Mu w pokorze nasze pragnienia, On może i chce wysłuchać naszego wołania i pozwoli światłu rozjaśnić nasze serca. Szczera modlitwa prowadzi nas do ścisłej łączności z Nieskończonym. Choćbyśmy przez pewien czas nie otrzymali jawnego dowodu, że oblicze naszego Odkupiciela pochyla się nad nami ze współczuciem i miłością, to jednak na pewno tak jest. Możemy nie czuć Jego wyraźnego dotyku, ale Jego dłoń spoczywa na nas z miłością i troskliwą czułością.
Jeżeli pragniemy otrzymać łaskę i błogosławieństwo, serca nasze muszą napełnić się duchem miłości i przebaczenia. Jakże możemy prosić Boga: „Przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili" (Mat. 6,12), gdy serca pełne są gniewu i zawiści? Jeżeli pragniemy wysłuchania naszych modlitw, musimy wybaczyć bliźnim w ten sam sposób i w tej samej mierze, w jakiej oczekujemy takiego przebaczenia dla siebie.

(23262)
jacek42data: 18.10.2012, godz: 08:30

Witam!
Wszyscy, którzy zaniedbują modlitwę, otoczeni są ciemnościami zła. Pokusy szeptane przez szatana wiodą ich do grzechu, gdyż nie skorzystali z wielkiego przywileju modlitwy, który dał im Bóg. Dlaczego synowie i córki Boże tak niechętnie się modlą, skoro w rękach wierzącego modlitwa jest kluczem do wielkiej skarbnicy niebieskiej, pełnej obfitych darów Wszechmocy? Zaniedbując ciągłą modlitwę i obowiązek gorliwego czuwania nad sobą, wpadamy w niebezpieczeństwo nieuwagi i grozi nam zejście z prawej drogi. Szatan stawia nam na drodze do tronu łaski coraz to inne przeszkody, abyśmy nie mogli uzyskać łaski i mocy do przeciwstawienia się pokusom przy pomocy naszych żarliwych modlitw i wiary.
Możemy oczekiwać, że Bóg wysłucha i odpowie na nasze prośby, jeśli spełnione zostaną pewne warunki. Jednym z pierwszych jest uznanie potrzeby pomocy Bożej. Pan obiecał: „Rozleję wody po spragnionej glebie i zdroje po wyschniętej ziemi" (Iz. 44,3). Ci, którzy pragną sprawiedliwości i tęsknią do Boga, mogą być pewni, że zostaną zaspokojeni. Jednak serce musi być otwarte na działanie Ducha, gdyż dopiero wtedy może przyjąć błogosławieństwo Boże.
Nasza wielka potrzeba jest najwymowniejszym argumentem na naszą korzyść, ale by Pan mógł uczynić coś dla nas, musimy Go najpierw poszukać. Bóg powiedział: „Proście, a będzie wam dane" (Mat. 7,7).
„On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować?" (Rzym. 8,32).

(23261)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.10.2012, godz: 22:14

17.10.2012



Cześć



Bardzo Cię proszę o modlitwę za moją mamę i za to by szybko wracała do zdrowia, ponieważ jeszcze ma problemy ze zdrowiem a po za tym bardzo Cię proszę o modlitwę za to byśmy jak najszybciej uwolnili się od długów i kłopotów finansowych.



Pozdrawiam

Łukasz

(23260)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.10.2012, godz: 17:33

Sw. Bernardyn ze Sieny oznajmia pewnego razu mieszkancom
Perugii, ze podczas nastepnej nauki pokaze im diabla z krwi
i kosci.
Perugijczycy zbiegli sie na kazanie, ktore zapowiadalo sie
sensacyjnie. W jego toku Bernardyn rzeczywiscie przypomina
swoja obietnice, a potem zaczyna wykrzykiwac strasznym glosem:
"Chcecie zobaczyc diabla ? Spojrzcie jeden na drugiego.
Wy bowiem jestescie prawdziwymi diablami" i ciagnie, omawiajac
przywary sluchaczy.

(23259)
jacek42, e-mail: krys42a@gmail.comdata: 17.10.2012, godz: 16:43

Witam

Czy czujesz, że oddanie Chrystusowi wszystkiego jest zbyt wielką ofiarą? Postaw sobie pytanie: „Go Chrystus za mnie dał?" Syn Boży dał wszystko - życie, miłość i cierpienie dla naszego odkupienia. Czy to możliwe, abyśmy, niegodni tak wielkiej miłości, odmówili Jemu naszych serc? Przecież w każdej chwili naszego życia jesteśmy uczestnikami błogosławieństw Jego łaski. Dlatego też nie potrafimy pojąć głębi nieświadomości i nędzy, z której zostaliśmy wyratowani. Czy możemy patrzeć na Tego, którego nasze grzechy przebiły i nadal być chętnymi do postępowania wbrew całej Jego miłości i ofierze? Czy w świetle niepojętego upokorzenia Pana chwały będziemy szemrać jedynie dlatego, że wejście do życia prowadzi przez konflikt i upokorzenie?
Niejedno przepełnione pychą serce pyta: „Dlaczego mam się upokorzyć i wyrażać żal za grzechy, zanim zdobędę pewność, że Pan mnie przyjmie?" Spójrzmy na Chrystusa. Był bez grzechu, więcej, był Panem niebios. Ale dla człowieka przyszedł na świat i aby ratować ludzi stał się grzechem. „Siebie na śmierć ofiarował i policzony został pomiędzy przestępców. A On poniósł grzechy wielu i oręduje za przestępcami" (Iz. 53,12).


(23258)
Mała Mi, lat 25data: 17.10.2012, godz: 12:53

Część, czemu tak jest że jedni chcieli by i robią wszystko żeby ich mama była zdrowa szczesliwa i w ogóle? A u mnie jest wręcz odwrotnie ale to nie znaczy że jej nie kocham bo chce żeby miała dobrze i w ogole ale ona tego nie rozumie...w niedzielę rano tak strasznie się pokłóciłyśmy siostra z mama przeciwko mnie babcia mnie broniła ale to nic nie dalo to ja jestem ta zla najgorsza powiedzialam w końcu kilka zdań prawdy to co myślę ale one twierdzą że głupoty mówię że to nie prawda...zachowują się teraz w stosunku do mnie tak zimno nie rozmawiaja ze mną w domu w ogole nie jem bo też im to przeszkadzało...siostra chce im powiedziec wszystko to znaczy o długach w które wpadli ale to przez alkochol który musi być codziennie oni tego nie widzą w ogole wiem że to co siostra powie i to co ja mówię za boli ich ale może w końcu da mamie coś do myślenia... Na dodatek wyszlo mi że mam DDA... Muszę iść na terapię ale narazie oddaje to wszystko Bogu bo to najlepszy lekarz na świecie... I dzisiaj dał mi znak że mnie słucha że jest ze mną... Wczoraj modliłam się w pewnej intencji i dziś modlitwa została wysłuchana:) coś pieknego:)
wczoraj była rocznica wyboru Ojca Świętego mieliśmy Mszę Św. A później procesja pod pomnik Ojca Świętego i uroczyste odśpiewanie Barki:) w czasie tej pieśni na słowach refrent poleciały mi łzy, "o Panie to Ty na mnie spojrzałeś Twoje usta dziś wyrzekły me imię" i przeszło mi przez mysl wtedy taka rzeczy czy to jest mój Krzyż(toksyczną mama do tego jej alkocholizm to DDA) czy jestem jakoś szczególnie wybrana spośród moje rodziny nie wiem pamietam tylko że tak bardzo mocno w dłoni ściskałam różaniec..dziwne uczucie ale dziś jest lepiej:) chyba dostałam siły do dalszego życia:)

(23257)
KK, lat 32, e-mail: toja333@interia.eudata: 16.10.2012, godz: 10:49

Mam pytanko do ludzi mieszkających w Krakowie. A mianowicie : czy są jakieś organizację lub doradcy zawodowi lub psycholodzy,którzy pomagaja lub radzą jak szukać pracy z lekkim stopniem niepełnosprawności. Jest to duży problem wielu osób (ze względu na niskie dofinansowanie z Pefronu) i pracodawcy niechętnie przyjmują takie osoby do pracy. To tak w skrócie. Jeśli ktoś posiada jakieś informację, proszę o poradę. KK

(23256)
ala, lat 27data: 15.10.2012, godz: 23:51

witam. mam problem. jestem z chlopakiem ponad 2 lata. Ostatnio mi powiedzial ze pisal na gg z jakas dziewczyna. jakas malolata, znaja sie z jakies strony z grami. Podczas rozmowy zapytala sie go czy ma skype i czy da zeby tak o glupotach pogadac. Moj chlopak dal. Powiedzial mi ze i tak nie bedzie pisal. Ale mnie i tak to wkurzylo bo ja nie daje obcym nr skype. Zarzoca mi ze niepotrzebnie jestem zazdrosna i ze on ma prawo miec znajomych. Powiedzialam mu ze jest mi przykro ze jednak dal jej teń nr. Czy nie

(23255)
Gosia, lat 30, e-mail: goskon@wp.pldata: 14.10.2012, godz: 21:23

Mam na imię Małgorzata,mam 30 lat.Jestem na rencie.Lubię muzykę,taniec,śpiew.Szukam
odpowiedzialnego przyjaciela.

(23254)
Witam serdecznie, lat 41data: 14.10.2012, godz: 17:34

Witam serdecznie mam pytanie moze ma ktoś jakies zbędne nici do szydełkowania i wełne byłabym wdzięczna ,i jeszcze jedno pytanie..mam prawie dwuletniąa wnuczkę mieszka dość daleko odemnie ale to nie o to chodzi ...chodzi o to że jej ama do tej pory jej nie ochrzciła,twierdzi ze jest wierzaca,jak ją przekonac,tata małóej nie interesuje się niąaa ale to chyba nie powinno być przeszkodąa aby małą ochrzcić.

(23253)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej