Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [113] [114] [115] [116] [117] [118] (119) [120] [121] [122] [123] [124] [125] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

ale co taodata: 06.10.2012, godz: 00:07

o czym wy tu piszecie , nie ogarnieniami tego .wszyscy tu piszą ogólne mądrości , ktoś jest za kros iny przeciw temu 'do czego to wszystko zmierza ,popatrz za siebie i zobacz samego siebie który goni nie wiadomo co

(23230)
Artii, lat 37data: 05.10.2012, godz: 17:35

"Dlatego cieszy sie moje serce i dusza raduje, a cialo moje bedzie bezpieczne, bo w kraju umarlych duszy mej nie zostawisz i nie dopuscisz, bym pozostal w grobie" Psalm 16(15), 9-10

(23229)
chwila data: 05.10.2012, godz: 10:11


X

nie znasz ludzi a piszesz w jakim kto jest wieku to samo było z Pavłem hmm

(23228)
I'mdata: 05.10.2012, godz: 09:54

własnie z przykroscia odkryłem ze mam bardzo słaba wole i mimo wysiłkow by to zmienic niewiele sie zmienia. Tylko palenie i picie jest tu wyjatkiem bo to mi nie smakuje.co zrobic?...czuje sie bezradny...

(23227)
Adata: 04.10.2012, godz: 17:50

dziękuję

(23226)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 04.10.2012, godz: 15:27

Calkiem sama na szczycie ponad przepascia, dusza laknie Boga,
ale czuje sie odrzucona. Umiera, nie mogac umrzec.

Sw.s.Faustyna Kowalska z Krakowa

(23225)
chwila data: 04.10.2012, godz: 14:46



Stokrotka

Mam nadzieję, że Pan Bóg będzie stawiał na Twojej drodze jak najwięcej osób dających Ci radość i szczęście, bo Ty na pewno dajesz taką pozytywną energię innym

We mnie najgorsze jest to, że chciałabym wszystkim pomóc nawet tym, którzy nie proszą, wiem, że nie wszystkim musi sie podobać to co mówię czy robię, ale czasem ktoś swoim słowem prowokuje takie sytuacje, jakie tu były, bo najpierw prosi o pomoc a jak ktoś stara się pomóc to mówi "zamknij się bo ty jesteś głupia, tępa i sie nie wymądrzaj, bo ja chce na tym forum tylko doświadczonych rozwodników", no ja jestem ciemna masa, ale jakbym chciała tylu kontaktów co ona to raczej, jak napisałam szukałabym na innym forum

czasem może nie powinno się pomóc, bo to nie- edukacyjne...wyjaśni ten przypadek - jak jechałam gdzies i facet w pociągu jechał bez biletu i nie miał pieniędzy na bilet, możliwe że miał na piwo, ale wtedy nie był pod wpływem alkoholu, wyglądał na bezdomnego, kanar chciał go wysadzić, ten ktoś mówił, że mu wszystko ukradli pieniądze, telefon, zbliżał się wieczór, szkoda mi go było, gdzie miał pojść, wiadomo stacje oddalone, pociagi co godzinę albo dłużej i co zrobiłam kupiłam mu bilet. Chyba nie mogłabym byc konduktorem bo by mi było żal takich ludzi a kolej by traciła pieniądze (był to czlowiek spokojny, nikomu nie przeszkadzał, może rzeczywiście to co miał wartościowszego mu skradziono może nie, ale nie wszyscy są zaradni życiowo, jak też nie zawsze jeteśmy kowalami własnego losu)


(23224)
chwila data: 04.10.2012, godz: 11:52



X

powala mnie to, ale...

co do psychologa nie moja sprawa, ale jak ktoś się kształci to chyba troche wie

i co może psycholog orzec o Pavle jak czyta, że osoba niezaangażowana bezpośrednio w sprawe i nie znając kogos piszę, że ktoś jest pełen nienawiści, zazdrości (zazdrość przy okazji rozwodu hmmm) albo jak wstawia wykrzykniki to ktoś jest pelen agresji (a sam Pavel tez stawia wykrzykniki) to mu odbijałam piłeczkę, ale nie pojął

poza tym on (Pavel) mówił i do ciebie o leczeniu, lekarzach a czy, oby coś nie jest na rzeczy z jego osobą i działa zasada wyparcia i skierowania tego czegos co się w nim nie podoba na kogoś innego...




(23223)
chwila data: 04.10.2012, godz: 11:12



Oj musze jeszcze dwa słowa nawiązać sorry, ale ważne są kwestie te bardziej bedą wyróżnione

emocje ..oczywiście moje emocje nie są aż takie duże jakby sie komuś wydawały zwłaszcza po ilości wykrzykników, bez przesady ... przy tym ilość wykrzykników czy napisanie, że ktos jest jak dziecko nie urażą danej oosby, bo musiałabym urazić dzieci, a tego nie robię, powszechnie wiadome jest,ze dzieci zanim osiągną odpowiedni wiek mają swój świat itd.

Ja nie pozjadałam wszystkich rozumów, mogę być głupia i tępa nie tylko dla Agnieszki i już to pisałam kilkakrotnie

Trochę mnie porażają pewne rzeczy i trudno mogą się nie podobać, ale wyraziłam swoje zdanie i je podtrzymuje

Jak pisałam dziwne, że ktos kto szuka osób z doświadczeniem po rozwodzie szuka ich tutaj a nie na forum dla rozwodnikow


-----------------------------

Dziwne, że osoba, która chce mejlować z tymi doświadczonymi rozowdem osobami i do której niby napisały te rzesze osób doświadczonych rozwodem nie wciska w swojej poczcie "ODPOWIEDZ" i nie pisze tam słow dziękczynnych tylko zamieszcza je tu na forum

-------------------------------
Zamieszcza podziękowania znów na forum, że skorzystała z jakiś pozycji ksiązkowych,z których, jak napisała już skorzystała w ciągu jednego dnia wszystko przeczytała uhmm
---------------------------------

Dziwne i wątpliwe, że była po pomoc w Kościele i tam księża jej nie pomogli i nie zrozumieli.
Idzie do Kościoła matka trojga dzieci, która chce zapobiec rozpadowi rodziny i nic ją tam dobrego nie spotkalo
---------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------

Agnieszka sama pisze że manipulowała i kłamała i co najgorsze robi to dalej
już nie tylko, jeśli chodzi o męża








(23222)
jacek42data: 04.10.2012, godz: 07:19

I rzekł im: Pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami
ludzi Mat 4:19

Wszystkie sprawy życia nauczą nas pożytecznych lekcji
na przyszłość, o ile zechcemy je przyjąć. Być może w
rybołówstwie było coś szczególnie pomocnego - coś
ściśle związanego z wielkim dziełem, w jakie
apostołowie zaangażować się mieli na dalszą część
swego życia. Nasz Pan sugeruje to w swym powyższym
wezwaniu. Rybołówstwo wymaga energii, taktu,
umiejętności doboru właściwej przynęty, a także tego,
by rybak pozostawał poza zasięgiem wzroku. I te cztery
rzeczy wymagane są w duchowym rybołówstwie, do
którego Pan dał nam przywilej się zaangażować.
Musimy pamiętać, że jak łatwo spłoszyć ryby, gdy
zauważą one, iż ktoś usiłuje je złowić, tak i ludzie boją
się, że zostaną usidleni, szczególnie, jeśli żywią
podejrzenie, że mogliby stracić swą niezależność - a
przecież w ten sposób rozumie świat poświęcenie.
Z Bogiem

(23221)
jacek42data: 04.10.2012, godz: 07:16

Do X
Dziękuję za odpowiedz nie będzie mnie dwa tygodnie może krócej wtedy postaram się odpowiedzieć.Z Bogiem

(23220)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.10.2012, godz: 22:22

Och, jakie burzliwe emocje, nie raz takie juz byly na Adonai. Nie raz kobiety nie zgadzaly sie z mezczyznami i odwrotnie, ponoc kobiety sa z Wenusa a mezczyzni z Marsa. A to slowo na dzis: Szukajcie Pana, gdy sie pozwala znalezc, wyzywajcie Go dopoki jest blisko! (Iz 55,6)

(23219)
agnieszka, lat 38, e-mail: agnieszkalisa@interia.pldata: 03.10.2012, godz: 21:21

do Beaty
bardzo dziękuje Ci za email
Agnieszka

(23218)
Xdata: 03.10.2012, godz: 18:33

do Jacka,42
Ja nie prosiłem:"zabij mnie cytatem"(kolejnym)lecz miałem nadzieję, że zrozumiesz, o czym mówiłem, czy może raczej-co chciałem powiedzieć?
Tak się chyba nie stało..?
Co do tej"mądrości tego świata,"to wiedz-bo widzę, że-do tej pory-nie zdążyłeś jeszcze tego wywnioskować-iż posługuję się nią tylko po to, by coś udowodnić-to wszystko...
I jeszcze jedno:jeżeli jest Ci trudno wycofać się z czegoś, to może jedynie napomkniesz, że-raz jeszcze-spróbujesz(przynajmniej)przemyśleć to, czy postawiony mi zarzut, jakobym chciał tylko szkodzić innym, na pewno jest słuszny..
Być może już to uczyniłeś, ale dobrze byłoby gdybym posiadł tę informację, bo to i lżej na sercu by mi się zrobiło, i o Twoją duszę nie musiałbym już aż tak bardzo drżeć...Wiec chyba rozumiesz moją sytuację i przychylnie zechcesz odnieść się do prośby, którą ku Tobie zanoszę...?

(23217)
Stokrotka, lat 41data: 03.10.2012, godz: 17:39

Miałam już nie pisać:-)
Marcinie, masz rację. Spacer zdecydowanie wskazany. Wtedy dotlenione głowy i główki zaraz będą lepiej funkcjonować. Ja mam spacer już za sobą:-)

Chwilo, ja się wcale nie dziwię, że się zemocjonowałaś. Wcale a wcale. Dlatego stoję po Twojej stronie. Jeżeli ktoś prosi o pomoc, należy reagować . Czy ten ktoś z pomocy skorzysta czy nie, to już jest jego sprawa. Ostatecznie różnego rodzaju decyzje dorosły człowiek i tak musi sam podejmować.
Ta moja umiejętność obiektywnego spojrzenia na sprawy wynika z racji mojego wieku i doświadczenia życiowego, zarówno tego prywatnego jak i zawodowego. Świat jest szalenie interesujący a ludzie w swoim myśleniu i działaniu naprawdę czasami niemożliwi ale również bardzo ciekawi. Od każdego człowieka można się czegoś nauczyć, trzeba tylko chcieć. Ja dziękuję Panu Bogu, że od wielu wielu lat stawia na mojej drodze różnorodne osoby.

(23216)
Xdata: 03.10.2012, godz: 12:48

do chwili
Nic dziwnego, że ten Twój znajomy psycholog"jest bardziej ze względu na dziecko,"bo chyba tylko wśród dzieci powinien pracować?Koleżance nie pomógł, bo-jak twierdzisz-pewnie i tak się rozwiedzie?
Dlaczego tak sądzę?Dlatego, że-zakładając, iż czytał wcześniejsze wpisy Pavla-nie zauważył, że Pavel(w tej chwili)już nie ma tych problemów emocjonalnych, które miał jeszcze rok, czy pół roku temu...Pisze już teraz z większym opanowaniem, spokojem, co nie znaczy, że z właściwym zrozumieniem każdego tekstu...Na to jednak przyjdzie(miejmy nadzieję)czas-jak na każdego przychodzi..Przeważnie jednak jest tak, iż te postępy nie są zbyt wielkie-bo być chyba nie mogą-ale są...
Tak to już jest, że im człowiek starszy, tym mniej emocjonalnie reaguje, choć-w tym wypadku-może mamy do czynienia także z ogromem włożonej pracy nad sobą, nad swoim postępowaniem, kto wie?Wykluczyć tego nie można...
Jednak nie zawsze jest tak, iż-wraz z wiekiem-zachowujemy się powściągliwiej...Ty jesteś tego przykładem, bo mimo, że dużo starsza od Pavla, to zachowujesz się tak, jakbyś była od niego młodsza...Nie wiem, ale to chyba trochę wstyd, co..?
Może powinnaś zacząć od tego, by nie zazdrościć drugiemu, gdy jest on publicznie chwalony?Tak na początek, a potem to już będzie coraz lepiej...
A tego psychologa, to przegnać...Może jego następca sprawi, że tamto małżeństwo da się jeszcze uratować, bo ten to na pewno nie..?

(23215)
chwila data: 03.10.2012, godz: 12:41



Marcinie i inni


Tak jest, bo każdy ma emocje a Agnieszka l. 38 zamiast wejść na forum dla ROZWODNIKÓW weszła tutaj

Ciekawe, że dla niej forum ludzi wierzących to odpowiednie forum i z ludźmi doświadczonymi rozwodem, bo tylko od takich osób chciała wpisy



(23214)
Marcindata: 03.10.2012, godz: 10:45

Oj gorąco się tu zrobiło....dla ochłody proponuję wyjść na zewnątrz i się ochłodzić ;)

(23213)
chwila data: 03.10.2012, godz: 09:59


Czasem mam wrażnie, że wpisy Agnieszki i Pavla to zemsta za X;)


(23212)
chwiladata: 03.10.2012, godz: 09:58

Agnieszka l.38


Agnieszko teraz jeszcze rozmawiałam o twoim ostatnim wpisie z fachowcem, jak wiadomo kazdy sobie może przeczytać gdziekolwiek i w każdym czasie i ...przede wszystkim manipilujesz ludźmi, odwracasz kota ogonem i kłamiesz

Agnieszko pozdrowienia dla Marcina


(23211)
chwila data: 03.10.2012, godz: 09:42


Stokrotka

Ja sie trochę zemocjonowałam niepotrzebnie, ale to nawał różnych spraw, jednak chciałam dla tej dziewczyny dobrze. Napisałam prawde i sprawy oczywiste, może czasem przykre, ale to sa fakty. Całe moje zło polegało na tym, że pisałam a nie jestem i nie byłam w takiej sytuacji rozwodowej i nie podałam jej na tacy gotowca, co jest zresztą niemożliwe.

Podziwiam, jak potrafisz obiektywnie spojrzeć na sprawy i jaka jesteś zacytuje "mądra głowa", to wspaniałe nie tylko dla mnie,

myślę, że Ty jesteś wspaniałym człowiekiem w oczach Pana Boga, a to jest najważniejsze

(23210)
chwila data: 03.10.2012, godz: 08:56


Pavel

następny kwiatek... proszę pokaż mi co ja takiego złego napisałam, oprócz prawdy i spraw oczywistych...może spotkamy się w obecności Twojego Proboszcza? Zobaczymy jaki z ciebie Katolik... ja już swoje zachowanie i wasze konsultowałam z koleżanką rozwodząca się i jej psychologiem, który jest bardziej ze względu na dziecko, ale zna się i to ty powinieneś zwracac uwage bardziej na siebie i swoje problemy emocjonalne


(23209)
chwila data: 03.10.2012, godz: 08:50

Agnieszka l. 38

można się z tobą spotkać w Twojej Parafii?

Może się wyjaśni kim ty jesteś

(23208)
chwila data: 03.10.2012, godz: 08:48



Agnieszka l. 38

Wiesz jesteś podła...Napisałam ci o rozstaniu poprzez śmierć...
napisałam i wyjaśniłam sytuacje i że tak naprawde chciałam pomóc, a ty sączysz jad nawet w obliczu czyjeś śmierci.

Pokaż mi co ja takiego złego, oprócz prawdy i oczywistości napisałam...

To chyba ty chcesz zaistnieć, robisz z siebie cierpiętnice a tak naprawde kim jesteś, dla ciebie wszystko jest źle, to jest ble to jest be, ty nie chcesz pomocy ty chcesz żeby ludzie do ciebie gadali, wspólczuli, bo wtedy twoje ego rośnie

Mam nadzieję, że Pan Bóg, który jest sędzią sprawiedliwym osądzi ciebie, nie ja





(23207)
paveldata: 02.10.2012, godz: 20:59

Do Agnieszka

Ja już polemikę zakończyłem. Nie broniłem Ciebie, lecz chciałem zwrócić tej osobie uwagę, ze Jej zachowanie jest po prostu nie na miejscu. Lepiej w sumie nie mogłaś tego opisać. Przeraza mnie jedynie fakt, ze jest tak wielu ludzi, którzy takie osoby postrzegają pozytywnie i przyznają im racje.... Ale cóż..... Widać ta już jest.

Pozdrawiam rowniez
Z Bogiem

(23206)
agnieszka, lat 38, e-mail: agnieszkalisa@interia.pldata: 02.10.2012, godz: 19:44

do Pawła


Pawle wydaje mi się ,że niepotrzebnie piszesz do tej osoby.
Ta osoba zawsze ma ostatnie zdanie , i oczywiście,, rację,,.
Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, można ich tolerować lub lekceważyć, ale z pewnością nie da się do nich dotrzeć. Twoje argumenty nie są przez nią czytane ale wyłącznie przekrzykiwane, to typowe dla pieniaczy i ludzi tępych. Ile byś nie włożył pracy w wytłumaczenie jej głupoty , ona w życiu się nie przyzna do błędu!
Być może jest to jakaś młoda dziewczyna która chce zaistnieć w sieci bo w realnym świecie nie ma szans? A może jest to stara panna - zła na świat że jej nie docenił?
Czytając jej wpisy wyraźnie widać że zależy jej na tym żeby się pokazać .
Prawdopodobnie żyje iluzją świata w internecie , z wiarą nie ma nic wspólnego , jest krytykancka i po prostu nie ogarnia tego co piszesz. To forum teoretycznie ma być dla ludzi wierzących , natomiast te wpisy z którymi starałeś się polemizować nie są od osoby wierzącej ..
To widać aż za dobrze.
Poprosiłam o kontakt na mój email - i wiesz co dostałam sporo listów od mądrych i doświadczonych kobiet , ale kilka z nich napisało że nie pisze na tym forum tylko czyta - a wiesz czemu?
Powodem są właśnie takie osoby , które żerują niczym hieny żeby się wymądrzać , a tak naprawdę nie mają kompletnie nic do powiedzenia.
Dlatego proszę Cię ignoruj to co widzisz , bo słowem tego nie zmienisz , a tylko nakręcisz ją do kolejnych głupich i złośliwych wpisów.
Spójrz -poza tym że pisze i obraża ludzi - nic nie jest w stanie zrobić .
Owszem może zniechęcić jakąś osobę do pisania , ale jest tu też wielu dobrych i życzliwych ludzi , więc jeżeli będziemy ignorować głupotę w końcu nie będzie miała o czym pisać...
Pozdrawiam Cię Pawle i wszystkich którzy do mnie napisali -
z Panem Bogiem
Agnieszka

(23205)
jacek42data: 02.10.2012, godz: 17:15



Mat. 7:4-5
4. Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim?
5. Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.


(23204)
jacek42data: 02.10.2012, godz: 17:04

DO/ Chwila/
P. napisała -Nie wiem, ale chyba zrozumiesz - Zebyś nie wiem co tu wklejał, [dopust Boży]- co to jest może P. mi wyjaśni a najlepiej cytatem z Słowa Bożego. /Wola Boża/jest spisana w Biblii i odwrotnie zawartość Jej jest Wolą Bożą. Druga odpowiedż Przecież widać co :wklejam:To jest Słowo Boże może P. nie czytać Bóg dał nam wolną wolę.

Jan. 6:39-40
39. A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym.
40. A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.

Efez. 5:1-2
1. Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane,
2. I chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności.
Proszę przeczytać całość! Z bogiem


(23203)
chwila data: 02.10.2012, godz: 15:08

Pavel

ty używasz wykrzykników jestes agresorem, "bandytą, gangsterem" nienawidzisz ludzi...

A tak serio...Ja ogarniam, ale ty jak widze nic, troche zmieniłam powiedzmy rekwizyty można rzec źdzbło w oku, etc.

Bywasz w ogóle w Kościele? Bo z tego wnioskuje że nawet Religię ominąłeś

a ten zwrot Katolico.... nie obrażaj Kościoła, może trzeba było pomyśleć o innym zwrocie

Jak ty byś wszystko ogarniał, to bys nie pisał głupot przy okazji przykładu Agnieszki o stosunku do ludzi i m.in. zazdrości, tak zazdroszczę że sie rozwodzi, może ty zwracaj uwagę co piszesz, bo jedziesz po bandzie, ale to siebie rozbijesz... Żenada


(23202)
Stokrotka, lat 41data: 02.10.2012, godz: 14:49

Chwila, jakby nie patrząc jestem po Twojej stronie. W Twoich wpisach jest wprawdzie za dużo emocji, ale bardzo dużo zdrowego rozsądku. To, co napisałaś wprawdzie nie odpowiada ani Agnieszce ani Pavlowi, ale na pewno są osoby, które Tobie kibicują. Widać, że widzisz co dzieje się na świecie i umiesz wyciągać wnioski. Agnieszka musi sobie już teraz sama poradzić, jak zrobi tak będzie mieć. Życzę jej wszystkiego dobrego , chociaż z psychologicznego punktu widzenia nie widzę niestety dużych szans na uratowanie tego małżeństwa. Za długo pracuję z różnymi ludzmi, żeby mieć bardziej optymistyczne zdanie. A tak do wszystkich, to na zakończenie coś jeszcze napiszę. Mianowicie, rozmawiajcie ze swoimi partnerami o wszystkim, co dotyczy waszego życia. Rozmawiajcie i pracujcie nad sobą, bo każdy ma swoje dobre i złe strony. W każdym z nas jest mniej lub więcej egoizmu. Każdy związek, jeżeli nie będzie się nad nim pracować może się niestety rozpaść.
Wystarczy mi tego pisania na trzy miesiące:-)

(23201)
chwila data: 02.10.2012, godz: 14:46


Agnieszka l. 38, (Pavel troche wyjaśnienia)

Skoro sama piszesz...

Przeczytaj mój wpis do "Stokrotki i innych"


Przede wszystkim nie pomyślałaś, że rozstanie nie musi koniecznie być przez rozwód, że ktoś może wiele rozumieć i nie tylko dlatego, że uczestniczył w takich sytuacjach rozwodowych, ale np. stracił bliską osobe przez śmierć,

a ty piszesz że nie może mądrze radzic osoba która tego nie przechodziła sama

Czy uważasz, że ty cierpisz najbardziej na świecie....

Wiesz na świecie jest o wiele więcej tragicznych sytuacji i niezawinionych- dzieci ciezko chorych, kalekich, z domu dziecka - twoja sytuacja choc cieżka nie jest az tak tragiczna jak tych małych istotek, czasem tak tragicznie mają zwierzeta, odrzucone i pokaleczone, którym staram się pomagać.

Zastanów się jaki ty masz poziom i czy twoja postawa jest w porządku

Co mnie wkurzyło najbardziej...własnie to że są straszniejsze rzeczy na świecie a ty tymi wpisami pokazujesz, z jedenj strony że tak cierpisz a z drugiej nie robisz nic, tylko chcesz gotowca i sprawa załatwiona, probowałam przekazać, że tak się nie da, bo każdy przypadek jest inny, ale ty nie chciałalas przyjąc prawdy


Starałam ci sie pomóc, wesprzeć, taka starałam się naprawde, pisałam dlaczego tak pisze, ale ty wszystko be, tego nie, tamtego nie, mogłam wkleić te adresy placówek, ale specjalnie tego nie zrobiłam, zreszta korzystasz z internetu, napisałam że można skorzystac z pomocy własnej Parafii, gdzie mogą dac namiary i można spotkac osoby w podobnej sytuacji, a zauważyłam że tobie nic nie odpowiada, wszystko be, ty chcesz gadać i gadać i nic z tego nie wynika


To że napisałam, że mąz nie wytrzymal...to jest fakt, skoro chce rozwodu to nie wytrzymał, nie wiem jakby tego nie nazwać sedno jest takie, że ma być rozwód, taka jest prawda, czy nie?

To że sie nie dziwie....każdy ma swoje granice cierpliwości....twoja postawa przekroczyła te moje granice i napisałam tak, ale to nie oznacza, że kogos potepiam

Czy twoje dzieci przez całe swoje życie chociaż będa kochane i rozpieszczane ani razu nie przekroczyły/ nie przekroczą twoich granic cierpliwości?

Nie pisze o wytrzymalości, chodzi tylko o cierpliwość, tak jak napisała Stokrotka Ty nie potrafisz przyjąć krytyki, moim zdaniem wlasnie dlatego nie rozumiesz pewnych przekazów, od razu odbierasz słowa jako ostry atak na swoją osobę, a tak nie jest, naprawde


(23200)
chwila data: 02.10.2012, godz: 13:38


pavel

W takim razie ty nie mów mi co ja mam robić...milion wykrzykników
To że ktos jest katolikiem nie znaczy że nie ma prawa się zemocjonować.
Może ty jesteś robotem, ja nie. raczej jesteś zahukany i masz kompleksy i piszesz jak piszesz .................

(23199)
paveldata: 02.10.2012, godz: 12:39

Do chwila

Po ostatnich wpisach stwierdzam, ze w ogóle szkoda z Tobą rozmawiać. Twoje wpisy przestały mieć jakolkolwiek spójność, wiec sobie po prostu daruje dyskusje ;)

PS: Ty nie baw się w ratowanie czyiś małżeństw ale zacznij ratować siebie!

(23198)
agnieszka, lat 38, e-mail: agnieszkalisa@interia.pldata: 02.10.2012, godz: 11:46

chwila

dziękuję Ci za wszystkie wpisy i proszę żebyś już dała sobie spokój z tymi dobrymi radami pod moim adresem , mam nadzieję że to wystarczy;
jeżeli coś tu piszę to z pewnością nie do Ciebie, i nie o Tobie , także nie musisz już komentować ;
pozdrawiam
Agnieszka

ps-
tekst o tym jak to mąż ze mną nie wytrzymał i że się temu nie dziwisz
pokazał Twoją klasę.

(23197)
agnieszka, lat 38, e-mail: agnieszkalisa@interia.pldata: 02.10.2012, godz: 11:43

Dziękuje za kontakt wszystkim którzy do mnie napisali. Szczerze mówiąc jestem bardzo pozytywnie zaskoczona ilością emaili, szczególnie po tym co niektórzy tu pisali.
Ale widzę że jednak znakomita większość zrozumiała , a kto nie zrozumiał - trudno, widać tak musi być.
Nie przejmuję się i nie jest mi przykro z powodu niektórych złośliwych wpisów. Basiu - Tobie dziękuję ze adres - już się skontaktowałam, Bożenko miałaś rację nie warto zadawać się ze wszystkimi...
Cały czas proszę o kontakt - wyłącznie na email - kobiety w trakcie lub po rozwodzie.
na forum nie ma sensu pisać - to są sprawy na tyle trudne że zdecydowanie lepiej jest na prywatnej poczcie.
Dziekuje też Pawłowi.

(23196)
paveldata: 02.10.2012, godz: 10:17

Do chwila

"lepiej ty zajmij się swoim zdrowiem i swoim chamstwem, bo się mieszasz jak coś nie jest do ciebie..." - nie musisz mi mówić czym się mam zająć bo to nie Twój interes. To jest forum publiczne więc będę się mieszał tam gdzie będę chciał. Nie podoba Ci się? To sobie zmień stronę i pójdź trollowac gdzie indziej. Zatem pozwól, że będę się wypowiadał na temat taki na jaki mam ochotę.

Swoja droga to nie wtrąciłem się pomiędzy wódkę i zakąskę, ale skomentowałem Twoje zachowanie "przykładna Katolico". Było słabe....Żadnych wniosków nie wyciągasz, za grosz pokory i nauki na własnych błędach. Zero kontroli własnych emocji!

".czyjąs belkę widzisz a sam co kryształek?" - bredzisz! Jaką belkę? Gdzie widzisz mój kryształek? Czy ty w ogóle ogarniasz co piszesz?


(23195)
chwila data: 02.10.2012, godz: 09:50



Pavel

Ale o co biega...ja nie muszę dawać/przekazywać do przeczytania znajomym wpisów Agnieszki ...Te wpisy moga przeczytać wszyscy, jak widzisz i wiesz jest to forum

(23194)
chwila data: 02.10.2012, godz: 09:42


Stokrotka l.41 i inni

Faktycznie poniosło mnie i sorry, ale jest też życie obok...np. domy dziecka i w nich niepłnosprawne i chore dzieci, gdzie nie ma ich winy, tam sa prawdziwe problemy, dalej schroniska dla zwierząt, gdzie jak byłam w danej miejcowości przekazałam do schroniska błąkającą się po ulicach matkę z małymi a one i tak zostały wypuszczone na ulice, mam tam za daleko dlatego próbowąłam nawiązać kontakt pisemnie i telefonicznie i po trzech tygodniach dowiedziałam się, że psom jest lepiej na ulicy, nieważne że może ich ktoś rozjechać lub tez, że one spowodują kraksę.... problemy Agnieszki są przykre, ale niestety na własne zyczenie i jeszcze jak się staram ją wesprzeć, to jest to głupie pisanie albo wymądrzanie, ona chce gotowca czy tak się da? pisałam o tym.... Trche celowo nie wkleiłam adresów tych placówek, ale ją ukierunkowałam, bo niechby wreszcie coś zrobiła

(23193)
chwila data: 02.10.2012, godz: 09:11


Jacek 42

Nie wiem, ale chyba zrozumiesz - Zebyś nie wiem co tu wklejał, dopust Boży, wola Boża wszystko to zetrze

(23192)
chwila data: 02.10.2012, godz: 09:06


Pavel

To muszę napisać oddzielnie

Skoro uważasz że moje wpisy świadcza o nienawiści i tak napisałeś to TY jesteś najpodlejszym człowiekiem na świecie. Patrz słownie wpisuje tu bilion wykrzykników (ale mam agresję, żebym się nie zamieniła w bestię, a nie dla ciebie te wykrzykniki to już o tym świadczą, jeszcze kogoś łyknę w całości)


Jednak nie opłaca się ludziom pomagać, bo znajdzie się taki pawełek co jednym lub dwoma wyrazami to wszystko będzie chciał zniszczyć, tak naprawde nie wiedząc nic, co ty zrobiłes dla drugiego człowieka, powstrzymałeś chociaż jeden rozwód, uratowałeś czyjąs rodzine? czy tylko wlepiasz swoje pięć groszy na forach internetowych

(23191)
chwila data: 02.10.2012, godz: 08:55


pavel

Jeszcze się zastanów nad tym co piszesz, a twoje uwagi o zdrowiu nie sa chamskie? To powiem tak ...może ty jestes małym biedynym człowieczkiem na którego trzeba dmuchac i głaskac po główce, może byłeś wychowywany beztresowo i stąd taki odbiór prawdy
Ty może nalezysz do ludzi co wolą zamiatać sprawy pod dywan albo przemilczeć, żeby kogoś nie urazić, niby dla jego dobra, tylko zycie pokazuje innaczej


Mąż zgłosił chęć rozwodu do Sądu to chyba nie wytrzymał co? Taka jest prawda, przykra ale prawda

I wiesz mogę wstawić bilion wykrzykników, ale to może w Twoich wystraszonych oczkach budzić agresje, litości

(23190)
chwila data: 02.10.2012, godz: 08:44


Pavel

lepiej ty zajmij się swoim zdrowiem i swoim chamstwem, bo sie mieszasz jak cos nie jest do ciebie... Poza tym jak nic nie wiesz o kims(pisze o sobie) i czyims życiu to się nie wypowiadaj jakie ono jest...czyjąs belkę widzisz a sam co kryształek? jak widać nie

Poszły mi nerwy, ale zauważ, że ktoś chce kogos wesprzeć, pisze jak może najlepiej a takiej paniusi wszystko źle, sama nie określa sytuacji dokładniej a potem jest pretensja że ktoś snuje domysły co mogło być, zwłaszcza podając tylko przykłady, a jeszcze lepiej cały czas dajcie konkrety i konkrety, jakie konktrety sama tych konkretów nie pisze a chce gotowy scenariusz jak ma postapić i co mówić

(23189)
jacek42, e-mail: krys42a@gmail.comdata: 02.10.2012, godz: 07:16

WITAM!!!


To, co za mną jest, zapominając. FILIP.3;14

Zapominamy o rzeczach, które są poza nami. I tak
należy robić, ponieważ zapomniał o nich Bóg. Mówi
On, że za siebie wyrzucił wszystkie nasze
niedoskonałości, że schowane są one przed Jego
wzrokiem, będąc okryte zasługą Tego, który umiłował
nas i za nas umarł, a którego i my kochamy, któremu
ufamy i którego śladami staramy się postępować, mniej
lub bardziej doskonale, w zależności od wrodzonych
wad cielesnych. Nie mamy jednak zamiaru sugerować,
że błędy czy braki należy traktować lekko i szybko o
nich zapominać; musimy je naprawiać w miarę
naszych możliwości, starając się codziennie, by Bóg
przebaczył nam te niedostatki. CHWAŁA PANU!!

(23188)
dory, e-mail: dory-y@wp.pldata: 01.10.2012, godz: 23:03

Właśnie czy macie jakiś kontakt do osób z którymi można porozmawiać i uzyskć wsparcie i poradę.
Pozdrawiam.

(23187)
Stokrotka, lat 41data: 01.10.2012, godz: 20:45

Faktycznie, trochę za dużo emocji w tych naszych wpisach, jeżeli chodzi o problemy Agnieszki. Zarówno Chwila jak i Pavel wypowiedzieli się bardzo szczerze, bezpośrednio i dosadnie. Ja okazałam się też nie lepsza. A swoją drogą, ciekawe co by mąż Agnieszki na to wszystko powiedział, gdyby to przeczytał?? Trzymajcie się Wszyscy zdrowo:-)

(23186)
Tomek do pytani, lat 38, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 01.10.2012, godz: 19:51

Miłość istnieje tylko należy jej szukać z Dawcą Miłości i tego Ci życzę - zacznij od konfesjonału

(23185)
jacek42data: 01.10.2012, godz: 19:00

Rzym. 5:1-21
1. Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
2. Dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.
3. A nie tylko to, chlubimy się też z ucisków, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość,
4. A cierpliwość doświadczenie, doświadczenie zaś nadzieję;
5. A nadzieja nie zawodzi, bo miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który nam jest dany.
6. Wszak Chrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.
7. Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego; prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć.
8. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.
9. Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu.
10. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie Jego.
11. A nie tylko to, lecz chlubimy się też w Bogu przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez którego teraz dostąpiliśmy pojednania.
12. Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli;
13. Albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma;
14. Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.
15. Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się dla wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Jezusa Chrystusa.
16. I nie tak ma się sprawa z darem, jak ze skutkiem grzechu jednego człowieka; albowiem wyrok za jeden upadek przyniósł potępienie, ale dar łaski przynosi usprawiedliwienie z wielu upadków.
17. Albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka śmierć zapanowała przez jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru usprawiedliwienia, królować będą w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.
18. A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi.
19. Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego wielu dostąpi usprawiedliwienia.
20. A zakon wkroczył, aby się upadki pomnożyły; gdzie zaś grzech się rozmnożył, tam łaska bardziej obfitowała,
21. Żeby jak grzech panował przez śmierć, tak i łaska panowała przez usprawiedliwienie ku żywotowi wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.


(23184)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej