Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

chwila data: 06.06.2012, godz: 14:55


Artii

Najważniejsze, żebyśmy nosili Jezusa w myślach i w sercu:)

(22400)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.06.2012, godz: 13:02

Szkoda tylko ze nie promuje sie tak JEZUSA jak mistrzostwa Euro :(. Tak bym chcial zobaczyc flage na aucie "JEZUS MOIM PANEM" ale pewnie nigdy nie zobacze :(

(22399)
M.data: 05.06.2012, godz: 17:09

Czasem tu zaglądam czytam wpisy,niektóre ciekawe a niektóre mniej nawet nie pamiętam już jak znalazłam się na tej stronie.Myśle że takie strony czasem pomagają nam bardziej się otworzyć tu możemy więcej powiedzieć mamy może więcej odwagi.Sama niewiem czemu pisze,nie mam konkretnej sprawy którą chce się podzielić pisze tak sobie. POZDRAWIAM.Myśle że będe tu zaglądać i coś może jeszcze napisze może.

(22398)
Beatadata: 05.06.2012, godz: 14:46

ogladaliscie wystapienie w parlamencie europejskim w Brukseli sprawe dot TRWAM?
ale się działo!!
bardzo zdziwieni byli policjanci brukselscy i dziennikarze , ktorzy widzieli bardzo dużą grupę ludzi zwolenników TV Trwam i wolnosci mediów pod parlamentem z transparentami, szczególnie zdziwieni tym,ze nigdy jeszcze nie było pod parlamentem pikiety w obronie wartosci i to chrześcijańskich.. w tym wolności mediów! zawsze jesli sa dotyczą wywalczenia aspektów materialnych państwa, zmian gospodarczych tzw korzyści. Wielu zagranicznych dziennikarzy zainteresowało sie tym wystapieniem i tym dlaczego w demokratycznej Polsce jest tak jawna dyskryminacja, dlaczego TV publiczna wiele przemilcza a niewygodnych którzy chcieliby cos powiedzieć natychmiast zwalnia?
Myslę ze Unia ma prawo wiedzieć co się dzieje nie tylko sprawy zwiazane z gospodarką .
A te 6 tyś stron skrzętnie zbadanych - danych finansowych o stacjach które otrzymały miejsce na multiplexie a są tak niewypłacalne i zadłużone pokazują całą prawdę o KRRiT i kto tym steruje naprawdę..

kiedy w Polsce bedzie wszystko jawne a nie przybierane w kolorowe papierki?

(22397)
chwila data: 05.06.2012, godz: 13:17


Monika

Zwierzęta mówią i dziękują poprzez gesty, mowa ciała i tembr szczekania, warczenia to jest ich język...

(22396)
Paweł, lat 22, e-mail: scheiba18@tlen.pldata: 05.06.2012, godz: 12:43

>>>>>>Do Łukasza 28lat>do mała mi

(22395)
Kwiat_duszy, lat 28, e-mail: kwiat_duszy@twoja.infodata: 04.06.2012, godz: 22:16

Szukam tu jednej osoby z którą korespondowałam przez emaile na adres kwiat_duszy@twoja.info.Niestety od dzisiejszego ranka,nie mogę dostać się na pocztę,więc założyłam pocztę : kwiatduszy@gmail.com.Proszę ta osobę o jakis odzew na kwiatduszy@gmail.com
Dokładnie chodzi mi o Krystiana,28lat.

;)

(22394)
Beatadata: 04.06.2012, godz: 20:49

Monika zwierzeta nie umieją dziekowac..ale nie wprost to okazują bo nie mówią, one potrafia byc bardziej wdzieczne niz człowiek..
popatrzec na psa.. jak raduje i merda ogonem na nasz widok.. nigdy sie nie gniewa nie wypomina, zawsze biegnie na spotkanie..i czasem na grobie pana czuwa. A ptaki śpiewają bo wyrażają radość i pewnie nie do konca swiadome ze swemu Stwórcy ale jednak..
pamietam jak gołąb pocztowy którego poratowaliśmy i kilka tygodni przebywał u nas w szopie z powodu chorego skrzydła, potem jak odlatywał na zawsze, wzbił sie i zatoczył 2x duże koło nad podwórzem i odfrunął.

Łukaszu egoistycznym jest myslenie ze nie potrzebujesz czlowieka. Wszyscy siebie potrzebujemy nawzajem jak Monika napisała kazdy korzysta z czyjegos dobra..czyjejś pracy

(22393)
Kwiat_duszy, lat 28, e-mail: kwiat_duszy@twoja.infodata: 04.06.2012, godz: 18:46

Big,zakańczając temat,bo zmieniam miejsce zamieszkania i nie wiem czy będę miała tam często czy rzadko dostep do internetu,myślę,że to,że Twoja wybranka poszła do zakonu-nie świadczy moim zdaniem,że jesteś kimś gorszym od niej.Być może ta znajomość była Ci dana,by wyciągnąć z niej wnioski,jakieś nauki,zrozumieć sens życia-tego co jest naprawdę istotne dla nas ludzi- czyli Bóg Ojciec i cała nasza Rodzina Niebiańska.Wydaje mi się,mimo,że nie znam dobrze Twej sprawy szcegółowo,ale na pewno Bóg w tej sytuacji myślał również o Tobie,o Twoim nawróceniu,Twojej przemianie,chciał rozpalić w Tobie żar przeogromnej miłości jaką Cię darzy i żebyś również Jezusowi odpowiedział "Tak!",że zgadzasz się z planami bożymi oraz żebyś wzmocnił z Jezusem więżi i odwdźięczył się Bogu miłością.Bo JEMU zależy na każdym człowieku.Nie czuj sie odepchnięty,przez rozstanie z tą dobrą dziewczyną na pewno cierpiałeś,ale nie smuć się,bo poprzez cierpienie jesteśmy bardziej godni miłości.
Pozdrawiam wszystkich, :) W Górę Serca!

(22392)
Monika, lat 38, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 04.06.2012, godz: 13:27

Łukaszu oszukujesz się, że nie potrzebujesz ludzi. Potrzebujesz ludzi i oni potrzebują Ciebie. Ktoś Cię stworzył, piecze chleb, uprawia warzywa i owoce, pilnuje bezpieczeństwa, szyje ubrania, dba o zdrowie, bada różne sprawy i odkrywa różne sprawy. Możemy odkryć, że się nawzajem potrzebujemy poprzez różne zawody. Nawet bezrobotni są potrzebni bo odpoczywają i inni się martwią jak im pomóc. I wiele młodych poświęca się dla nas służąc jako księża i zakonnicy.
Łukaszu wdzięczność. Zwierzęta nie umieją dziękować a człowiek tak.

(22391)
Beatadata: 04.06.2012, godz: 11:48

do ja
I tacy ludzie jak Ty cierpia najbardziej i daja się złapać w sidła. Szczerosc jest ważna ale niektorzy to wykorzystują.
internet tez psuje ludzi. Kiedys ludzie poznawali sie w realu, ew poprzez ogloszenie w gazecie i w biurze matrymonialnym nawet taka osobe znam. Bardziej szanowali człowieka. Internet uczy przebierania, wznieca wyobraźnię, podsyca,stawia większe wymagania, idzie na łatwiznę bo jest anonimowo i daje adrenaline, bo raz z ta raz z tamtą i człowiek jest lekko "ogłupiały", nie moze sie zdecydować, sądząc że gdzieś jest ten ideał . Często kończy sie na przebieraniu i dalej jest się samotnym. A niektore osoby nawet nie widziały jeszcze partnerki a już wyobraziły sobie ze znalazły zonę i potem wielkie oburzenie gdy spotkanie na żywo nie potwierdzi tych pragnień. Tez pisałam z jednym chłopakiem, był 10 lat młodszy, nie dawałam mu nadziei ze musi coś być , pisalismy by poznac swoje przekonania, wyzalał sie po nieudanym związku a ja matka pocieszycielka chciałam go wysłuchać jakos pokrzepić na duchu,bo tego potrzebował, im dłuzej pislismy tym wiecej było na nie co mu dawałam do zrozumienia ze dzieli nas jakas przepasc, ale on tego nie przyjmował i wielce sie oburzył jak zakonczyłam znajomosc widząc ze on za bardzo sie angazuje, napisał ze wystawiła go do wiatru i mu zgotowałam piekło bo skonczyłam znajomosc! ani razu sie nie widzielismy! a on na podstawie tylko mojego zdjęcia juz sobie wyobraził związek na całego.
I czasem nie wiadomo jak sie poznac.. bo ludzie sa niedojrzali emocjonalnie i nie przyjmuja do wiadomosci ze oprocz wyglądu dla drugiej osoby sa wazniejsze priorytety i inne wartości...przeciez małzenstwo to nie transakcja.. ale dzisiaj takie myslenie z góry: można sie rozwieść .

(22390)
jadata: 03.06.2012, godz: 23:07

to moje zachowanie wynika z tego że sama jestem uczciwa, szczera itp. i ja po prostu nie mogę tego pojąć że można być nieuczciwym, nielojalnym, itp. nie mieści się to w mojej głowie i moich kanonach wartości, dla mnie po prostu to nieludzkie. Tak związek ze mną będzie nudny i mało szałowy bo jestem przewidywalna bo nie zdradzę, nie oszukam, bo chcę być przykładną żoną, matką a gdzie to jakieś atrakcje przecież lepiej szukać przygód i rozrywek, trochę trzeba pokomplikować sobie życie i innym a szacunek co to właściwie takiego? z jednej strony internet pomaga poznawać ludzi ale z drugiej to łatwość nawiązywania kontaktu sprawia że ludzie nie szanuję tego co mają tylko jak nie ta to będzie inna.

(22389)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.06.2012, godz: 22:52

Cześć

Dobra nowina rybki w akwarium uratowanie i nadal żyją i zdobyłem nowe hobby i to nawet ciekawe a po za tym hobby mam drugiego zwierzaka psa a po za tym jestem zagorzałym kibicem; p no i na mistrzostwach europy będę kibicował Polskiej reprezentacji i jestem ciekawy czy wyjdzie z grupy, bo może się okazać, że zamiast Koko koko euro spoko będę śpiewał: „ Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało, nic się nie stało Polacy nic się nie stało; p”, ale mam nadzieje, że czarny scenariusz się nie sprawdzi. Następny wątek miłość, po co kochać bez wzajemności, po co kochać by później cierpieć lub być odrzuconym, po co się wiązać w małżeństwie by później się rozwieść, po co zaufać by później stracić zarwanie, po co się wiązać by później cierpieć i być niewolnikiem drugiej osoby, po co się wiązać by stracić wolność. A tak naprawdę miłość to puste słowo, które w rzeczywistości nic nie znaczy. A nasz stan zależy od nas samych, nasz los jest w naszych rękach jak przeżyjemy w życiu to zależy od nas. To zależy od Ciebie i ode mnie jak żyjemy, Twój los jest w Twoich rękach, możesz przeżyć życie, jako złodziej lub inaczej, jesteśmy ludźmi wolnymi i wiele zależy od nas samych nikt za nas życia nie przeżyje. A szczęście i spełnienie w życiu wychodzi od nas od tego jak się zachowujemy i jak postępujemy a przede wszystkim jak postrzegamy świat i siebie samego i otóż w tym jest sedno nasze myśli, nastawienie i nasza podświadomość wpływa, na jakość naszego życia to jak myślimy wpływa na nasze życie, nastrój i warto myśleć optymistycznie i pozytywnie. Nasze życie zaczyna się w naszych głowach. Ja a dokładnie bym powiedział, że dla mnie nie ma miłości i ja do życia nie potrzebuję miłości i ludzi a po za tym moja siła bierze się z głowy a w szczególności z pozytywnego myślenia. Jest przysłowie dobrych przyjaciół poznaje się w biedzie i to jest trafne określenie w dzisiejszych czasach gdzie jest tyle złości i każdy w związku czuje się nie szczęśliwy. W dziej szych czasach nie człowiek, lecz pieniądz się liczy tak jak jeden kolega z pracy powiedział mi tak: „słuchaj idź do szkoły na informatyka, ponieważ inni sporo zarabiają a kobiety są zachłanne na kasę i większość informatyków już w młodym wieku są pożenieni „ i ja bym tego lepiej nie ujął tak jak to on zrobił.
Przysłowie to nie świat jest zły tylko ludzie są źli i takim go tworzą tej jest trafne. A ostatnio jedna osoba mi coś uświadomiła i zadała mi jedno proste pytanie, które brzmi: „ Umiesz liczyć ja odpowiedziałem tak a on na to odpowiedział to licz na siebie” Jest prosta i trafna reguła nie warto liczyć na drygą osobę, lecz lepiej liczyć tylko na siebie. Jeśli masz okazję korzystaj z życia i się baw i wprowadź w życie regułę Carpe Diem co oznacza chwytaj chwilę, delektuj się każdą sekundą Twojego życia. Ja się bardzo zmieniłem i jedni mogą powiedzieć, że na złe a inni, że na dobrze, ale więcej jest opinii, że się zmieniłem na gorzej, ale najważniejsze jest to, że się nad sobą nie użalam i cieszę się każdym rokiem, każdym miesiącem, każdym tygodniem, każdym dniem, każdą godziną, każdą minutą, każdą sekundą i setną sekundy i każdemu życzę pogody ducha i uśmiechu na twarzy.
Pozdrawiam
Łukasz

(22388)
Xdata: 03.06.2012, godz: 22:35

big
"Czuję, że Bóg chyba pozwolił mi spotkać tak wyjątkową osobę tylko po to, by pokazać mi, że wiara to coś więcej, a-następnie-zabrał ją tylko dla siebie."

A nie pomyślałeś, że Bóg już wcześniej-dużo wcześniej-zdecydował, iż będzie miał ją jedynie dla siebie?
Skoro tak było, to jesteś pewien, że chciał On tylko"pokazać Ci, że wiara to coś więcej?"
Nie wydaje Ci się też, że ona już wcześniej wybrała swoją drogę życiową i to wasze spotkanie niczego zmienić już i tak nie mogło?
Rodzi się tylko jedna niepewność:czy wasze spotkanie było jej"potrzebne,"że tak powiem?Może tak, a może nie?
Jeżeli nie było jej potrzebne, to wygląda na to, że było ono potrzebne Tobie, bo nie ma przypadków i to spotkanie nie było żadnym tam przypadkiem.
Ale do czego mogło Ci być potrzebne?No, na pewno nie do tego, by Ci coś pokazać, byś mógł coś sobie"zobaczyć."

"A mieć kogoś bliskiego, to fajna sprawa."
Ależ Ty masz kogoś bliskiego.Nawet jeżeli do końca życia już sie z nią nie skontaktujesz, nie zobaczysz-a to wielce prawdopodobne-ona wciąż będzie Ci bliska;więcej:będzie przez to jeszcze bliższa.

(22387)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.06.2012, godz: 21:55

Jeśli chodzi o akwarium i rybki to sytuacja została opanowana i teraz rybki nie zdychają.
Pozdrawiam
Łukasz

(22386)
Kwiat_duszy, lat 28, e-mail: kwiat_duszy@twoja.infodata: 03.06.2012, godz: 21:27

Big,nie jesteś sam!Jest nas więcej!
Tu własnie chodzi o tą całkiem niedawną wypowiedż sprzed paru dni ,papieża Benedykta:"Największe ubóstwo naszych czasów polega nie tyle na braku materialnych dóbr, ile na osamotnieniu(...) Ludzie żyją obok siebie. Wielu z nich – a są to nie tylko ludzie w podeszłym wieku i obłożnie chorzy – w smutku i rozpaczy. Tymczasem więzi z innymi osobami są dla każdego człowieka niezbędne, bo jest to podstawowa potrzeba ludzkiej natury. Nawet jeszcze nienarodzone dziecko odpowiada kopnięciem nóżki na próbę nawiązania z nim kontaktu.(...)Społecznościowe portale internetowe pozwalają na dobieranie przyjaciół według osobistych gustów. Co z tego, skoro dotyczy to tylko ludzi zdolnych do korzystania z rozwiązań, jakie daje technologia, a i tak nie chroni przed poczuciem osamotnienia „w realu”."

Papież w miesiącu czerwcu prosi nas wszystkich o pielęgnowanie międzyosobowych więzi.Mamy prosić o łaskę rozpoznawania oblicza Pana w Eucharystii, by słuchanie Jego pouczeń i przyjmowanie Jego Ciała, które zostało wydane za każdego człowieka, umacniało w wierzących pewność, że Bog-Człowiek dzieli z nami problemy codzienności przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.
Big,nigdy nie wątp w bliżnich,bo w każdym jest Jezus i dobro,i sie nie poddawaj!Bo kto u nas może wywołać złe mysli,pielęgnowane urazy,niechęc lub strach przed innymi ludźmi-na pewno nie Niebo-lecz piekło.I szukaj,szukaj przyjaźni,miłosci,wszystkich pozytywnych uczuć i dobrych ludzi na co dzień jak i modlitwą.Bo Pan Bóg nigdy nie zostawia człowieka w potrzebie :)

(22385)
Beatadata: 03.06.2012, godz: 20:41

do ja
nie wiem dlaczego ale niektorym dziewczynom mozna wiele wmówic. Strasznie sa ufne az do przesady. Moja kolezanka wierzyła w swietosc swego narzeczonego -syna alkoholika a potem gdy było juz za pozno .. szantażował jak cos nie pasuje to się rozwiedź! Mowiłam jej ze on z takiego domu moze byc nie łatwy ale gdzie tam, pieknie mówił wręcz ideał.. Liczą sie czyny a nie słowa, obiecanki... tak czesto nie chcemy zobaczyć prawdziwych motywacji. Wiadomo ze uczucia zmieniają cżłowieka, ale popatrz dookoła, jak traktuje rodzine, jakie tam relacje, z kim sie przyjaźni.. te rzeczy bardzo wpływaja na jego postępowanie. Nadmierna ufność przynosi wiele rozczarowań.Bo ludzie nie widzą swoich wad- zakłamań do czasu gdy one wyjdą i sa wielkim rozczarowaniem dla drugiej strony. katolik a katolik to wcale nie to samo. Moze byc letnim katolikiem a dobrym mężem bo to taki miał wzorzec z domu i ma szczerą osobowość.

(22384)
Artii, lat 37data: 03.06.2012, godz: 20:35

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Zrodelkowiczów :)

(22383)
Xdata: 03.06.2012, godz: 14:13

Wygląda na to, że podczas EURO może być niebezpiecznie;że policja nie poradzi sobie z zagrożeniami, jakie-w tego typu imprezach-występują.W każdym kraju są one trochę inne, inny mają charakter, przyczyny itp.
Skąd taki wniosek?A stąd, że nasza policja straciła orientację-właściwą orientację-co do zagrożeń i niebezpieczeństw, jakie mogą mieć miejsce.Może nie tyle straciła, co...zmieniła orientację-na inną i szuka teraz tam, gdzie nie powinna.
Dowodem-bezsprzecznym-na to jest fakt, że we wczorajszej Parademarsch brało udział więcej policjantów, niż..."zwykłych"ludzi.

(22382)
bigdata: 03.06.2012, godz: 13:47

A jeśli to zabieganie o trwanie przyjażni czy znajomości nie ma sensu bo itak nie przekonamy tej drugiej osoby że jednak warto że to,iż jest s.zakonna nic nie zmienia.Trudne to wszystko! Czy warto się starać zabiegać!? Czasem wydaje mi się,że nie...:-(

(22381)
jedyny, lat 22, e-mail: fliperpl@o2.pldata: 02.06.2012, godz: 22:55

Z przyjemnościa nawiąże znajomość z wierzącymi ludzmi Wrocław i okolice

(22380)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.06.2012, godz: 21:11

Cześć
W dniu dzisiejszym sprzedałem działkę a pieniądze z kupna przeznaczę na spłatę wysokiej pożyczki .
W tym roku spłacę jeszcze dwie pożyczki proszę was o modlitwę za mnie i mamę byśmy szybko myśli z kłopotów finansowych a przede wszystkim byśmy szybko spłacili pozostałem kredyty i pożyczki a jesteśmy bardzo zadłużeni. To jest początek wychodzenia na prostą.
Pozdrawiam
Łukasz

(22379)
Artiidata: 02.06.2012, godz: 17:50

Jezeli Bog stworzyl cienie, to po to aby swiatlo nabralo wiecej blasku. (Jan XXIII)

(22378)
Kwiat_duszy, lat 28, e-mail: kwiat_duszy@twoja.infodata: 02.06.2012, godz: 14:54

Przyznam,Ci jednak big,że o bliźnich i przyjaciół trzeba zabiegać,wynika to z natury człowieka.Samotnośc się w obecnych czasach szerzy,nie możemy sie poddawać!

(22377)
Kwiat_duszy, lat 28, e-mail: kwiat_duszy@twoja.infodata: 02.06.2012, godz: 14:28

Wiesz,ja sama dużo nie wiem,jestem zwykłą dziewczyną-ale wydaje mi się,że wiara chrześcijańska polega przede wszystkim na wzmacnianiu się w wierze,czyli na doświadczeniu cierpienia.Dokładnie tak-żeby Jezus Chrystus,który cierpiał za nas na krzyżu-iść w Jezusa ślady.BO CZYM byśmy ZASŁUŻYLI na Niebo,jeśli wszystko mielibyśmy w życiu takie łatwe i przyjemne i o nic nie musielibyśmy się starać?.Właśnie chodzi o to,że nasz Kochany Ojciec wymaga od nas dowodów miłości,aktów poświecenia(tak jak zrobił to Jego SYN-JEZUS),prób wiary a nawet czasem ogromnej walki duchowej ,przy czym żeby nie oddalić się od Matki Bożej i nie zwątpić w istnienie Boga.To poświęcenie nasze OJCIEC nam zawsze wynagradza w życiu ziemskim lub pozagrobowym.Po prostu musimy na to zasłużyć.Uwierz mi,że i w życiu świeckim ,jak i konsekrowanym,każdy z nas przechodzi takie próby.
Nie zgłebione mi są takie reguły zamkniętych zakonów,może chodzi tam o jakieś silne przeżycia chrześcijańskie,które siostry tam przeżywają w samotności i w skupieniu na modlitwie?
Jestem jednak pewna,że każda forma służby ewangelizacyjnej jest tak samo ważna i bliska Bogu.Bo przecież Bóg Ojciec kocha nas wszystkich jednakowo.Również ludzi świckich.
Cierpienie przyjmować w milczeniu...a ile to świętych chciało i wyrzekało się z własnej woli dóbr materialnych,przechodzili cierpienia życiowe i duchowe.Św.Matka Teresa z Kalkuty-przez 10 lat odczuwała bardzo mocne zwątpienie w istnienie Boga-będąc już w zakonie,ale nie poddawała się.Ilu było w historii chrześcijaństwa męczenników,którzy ponieśli śmierć i okrutne tortury w których nagabywano ich do wyparcia się swej wiary-i zostali zabici,bo byli wierni Bogu,aż do końca.Choćby ilu jest chrześcijańskich męczenników w Azji,którzy giną z powodu wiary i cierpią prześladowania?Tam dopiero mają trudno.
Wniosek z tego,że Bóg oczekuje od nas miłości wiernej,lojalnej i oddanej do końca życia.I własnie takich ludzi nazywamy póżniej świętymi,ponieważ,byli gotowi oddać życie własne,wyzbyć się wszystkich dóbr,cierpieć udręki od ludzi w życiu.
Pozdrawiam Ciebie big i wszystkie inne osoby goszczące tu na tej stronie.

(22376)
bigdata: 02.06.2012, godz: 13:06

W moim wpisie nie chodziło mi o osoby które wybierają taki a nie inny zakon ,ale bardziej oto,że przez to kim są rezygnują z wielu rzeczy bo to czy tamto może nie wypada,dlaczego rezygnują z kontaktów ze znajomymi? te kontakty są już inne a szkoda bo zycie ucieka a mieć kogoś bliskiego to fajna sprawa więc nie rezygnujmy tak łatwo!!! POKÓJ I DOBRO!! znam to hasło pozdrawiam cię kwiecie duszy

(22375)
do jadata: 02.06.2012, godz: 12:24

Czy ten chłopak nie miał imienia na A. jest ana adonai i jeszcze kilku innych portalach, chociaż imię można za każdym razem podać inne! obecnie jest meteorologiem!!!

Dziewczyny nie dajcie sobie tak łamać serc i psuć nerwów, dlaczego od razu tak się angażujecie emocjonalnie i snujecie plany na przyszłość? po co? może takie osoby są chore psychicznie lub są w jakiejś depresji, jesteście dorosłe i nie pozwólcie aby jakiś psychol grał wam na emocjach!więcej rozsądku i wiary, że to co Wy chcecie nie zawsze jest zgodne z wolą Bożą...dom zbudowany na piasku i tak runie...........

(22374)
Kwiat_duszy, lat 28, e-mail: kwiat_duszy@twoja.infodata: 02.06.2012, godz: 00:06


Do big,która zwróciła się do SIÓSTR MAGDY I MILENY,zacytuje:

"SIOSTRY MAGDO I MILENO! FAJNIE,ŻE PISZECIE DO ZWYKŁYCH LUDZI ,ŻE JESTEŚCIE ŻE NIE ZAMYKACIE SIĘ ŻE WYCHODZICIE DO LUDZI I MÓWICIE: MOŻNA NAPISAĆ!! SZKODA ŻE NIE WSZYSTKIE SIOSTRY TAK MAJĄ SZKODA POZDRAWIAM!!!!"

Moim zdaniem osoba konsekrowana lub świecka pełna wiary chrześcijanśkiej powinna milczeć o swoim cierpieniu jak św.Faustyna.Dlatego nie rozumiem Twojego big komentarza,ze inne zakony nie żyją w świecie.Uważam,że to zależy od indywidualnego powołania i osoba,która chce wstapić do zakonu,sama decyduje sercem i powołaniem o tym czy jest to bardziej otwarty czy zamknięty zakon.Siostry-które decydują się na bardziej zamknięty zakon-to same tego chcą,przez co są do tego przez Boga wcześniej przygotowane i jest im tam bardzo dobrze,są szczesliwe-bo są bliżej Boga Ojca i Matki Bożej.

Pokój i Dobro.

Osobiscie,nie jestem osoba zakonna,pozdrawiam :)

(22373)
jadata: 01.06.2012, godz: 22:30

a ja cieszę się że nie poszłam o krok dalej i nie rzuciłam dla niego pracy, nie przeniosłam się do niego choć miałam takie myśli i byłam skłonna zrobić naprawdę wiele a w sumie to nic od niego nie otrzymywałam tylko ja dawałam, starałam się, dążyłam do tego aby było dobrze. On będąc ze mną logował się na stronach randkowych (tam gdzie się poznaliśmy) i teraz wiem że jak się w niedziele spóźniał to umawiał się z innymi dziewczynami. Nie powiedział mi co do mnie czuje tylko czy się do niego przeniosę bo on sobie nie wyobraża aby to on miał się do mnie przenieść. A ja walczyłam do ostatniej chwili bo myślałam że nadajemy na tej samej fali, mówił że mu zależy że skoro by mu nie zależało to by nie przyjeżdżał a kiedy kazałam mu się określić to nogi za pas i już go nie ma. Facet 35 lat katolik.
Wiem jedno kobieta ma prawo oczekiwać szacunku i powinna wymagać bez tego ani rusz a już na pewno nie rzucać wszystkiego, nie rezygnować z wszystkiego bo nie warto.
Usłyszałam że rodzinna powinna być najważniejsza - owszem ale dla obu stron a nie jedna się poświęca a druga to wykorzystuje.

(22372)
Beatadata: 01.06.2012, godz: 21:33

do Małgosi
w Twoich słowach jest troche prawdy... przekonuje sie o tym nie na sobie ale na osobach w związkach stałych - małżeńskich. Na prawde mozna byc samotnym w związku. Niektore z nich chciały stworzyc rodziny bo czuły sie samotne a teraz mówią ze są bardziej samotne niz kiedyś.. bo rutyna, uczucia opadły a pewna zależność od kogoś jest.
Sa plusy i minusy, Ale osobie samotnej łatwiej sie wyrwać z domu, gdzies wyjechać, zrobic wypad.. wyjsc z kolezankami na pizze, Mężatce juz nie tak prosto gdy sa dzieci to jest "Uwiązana" domem i obowiązkami z tego tytułu.

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma..

i tak na prawde drugi cżłowiek (małżonek) podobno nie jest lekiem na samotność każdy z nich przezywa chwile samotnosci gdy czuje sie nie rozumiany lub staje przed trudnym zadaniem..lub powinnością, w chorobie dziecka, własnej bezradnosci, przebywaniem tylko w domu..druga osoba jest fizycznie ale nie zawsze nas rozumie lub chce wysłuchać. Wiele samotników patrzy z zazdrościa na pary..ale widzą jedynie "zakochane gołabki" ktore nie maja jeszcze zobowiązań i wszystko jest takie piękne. Niestety wyobrażenia sa inne od rzeczywistosci, nieraz trzeba stanąć w obliczu roznych doswiadczeń. Chyba tylko Pan Bóg wie o lepsze dla nas..

(22371)
agaaa, lat 23, e-mail: gunia_aga@o2.pldata: 01.06.2012, godz: 19:16

Witam poznam miłego szczerego chłopaka do przyjaźni. Jestem puszysta 23 latka ze śłaska chcesz sie poznać napisz

(22370)
Tomek do kocha/niekocha, lat 38, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 01.06.2012, godz: 15:57

Polecam naszą książkę:


Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobąKatarzyna i Tomasz JaroszJest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej


(22369)
Zagubiona owieczkadata: 01.06.2012, godz: 13:32

Ala 27
mam tak samo nie umiem zaufać drugiemu człowiekowi...mimo że mam koło siebie moja drugą połówke jesteśmy razem już 8miesięcy i nadal boję się mu zaufać boję się kochac raz już cierpiałam z powodu miłości niechce drugi raz tego przeżywać.... Dopiero teraz zaczyna się coś dziać w moim sercu...myślę że powoli nabieram zaufanie...trzeba czasu na to niestety.. .u nas nie było jeszcze tego nocnego słowa "kocham" na to jest jeszcze pora nie chce rzucać słów na wiatr dlatego wolę być tego pewna myślę że warto czekać. Codziennie proszę Boga o piękna i prawdziwą miłość

(22368)
Kocha/niekocha, lat 25data: 01.06.2012, godz: 13:23

Co to jest miłość?co to jest miłość do drugiego człowieka?skąd mam wiedziec czy ja go kocham?raz chce z nim spędzić resztę mojego życia innym razem nie wiem czy to ten, mam wątpliwości, czemu to takie trudne??

(22367)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 01.06.2012, godz: 11:33

Wiele nieszczesc spada na sprawiedliwego; lecz ze wszystkich Pan go wybawia. (Psalm 34)

(22366)
Małgosiadata: 01.06.2012, godz: 11:13



Wiecie co. Można być samotnym i na prawdę szczęśliwym, wolnym. A można być z kimś i czuć się beznadziejnie samotnym. Ja odkryłam tą drugą stronę medalu.
Także nawet jak jesteś teraz samotny(a) to wykorzystaj ten czas nie koniecznie na desperackie poszukiwanie kogoś.

(22365)
jadata: 31.05.2012, godz: 23:03

do Ala 27
Alu czyny nie słowa. Przekonałam się na własnej skórze że słowa nic nie znaczą i to nie raz. Byłam w dwu związkach i słyszałam kocham chcę być w Tobą do końca życia a tak naprawdę były to tylko puste słowa. Teraz jeszcze odchorowuję drugi związek i też słowa i tylko puste słowa. Może nie mówić, ważne aby swoim zachowaniem postawą Cię o tym przekonał.

(22364)
ala, lat 27data: 31.05.2012, godz: 21:55

Dlaczego nie potrafię zaufać człowiekowi który mówi, że kocha. Boje się, że nadal kocha tamtą...

(22363)
Jacekdata: 31.05.2012, godz: 19:40

do K.....
spoko.... pozdrawiam i życzę wiele dobrego i powodzenia życiowego....

(22362)
K., lat 24data: 31.05.2012, godz: 18:35

do Jacek
dzięki za dobre słowa...

(22361)
K.data: 31.05.2012, godz: 18:31

Łukasz,
nie wiem, w jakim trybie pracujesz, więc trudno coś tu powiedzieć. w teorii możesz iść na chorobowe/L4 czy jak to się u Ciebie nazywa. może to nie jest do końca uczciwe, ale siła wyższa, gdybyś dostał urlop, nie byłoby problemu.
niestety nie zawsze można normalnie się w pracy porozumieć.

(22360)
kik, lat 30, e-mail: kik@inperia.pldata: 31.05.2012, godz: 16:20

do Magda123 niezła sciema i kłamstwo by wyłudzić kase masz ludzi za idiotow

(22359)
Magdalena123, lat 20data: 31.05.2012, godz: 13:12

Pomóżcie..!
Od wielu lat jestem ofiarą mojego ojczyma, który znęca się nad mną psychicznie. z każdym dniem jest ze mną coraz gorzej.. nie wiem jak długo wytrzymam. Mam teraz 20 lat więc teoretycznie mogę sie wyprowadzic i zaczac zycie od nowa.. ale nie mam zadnych pieniedzy.. Mam chlopaka ktory znalazl mi miejsce gdzie molabym miec prace, bylabym daleko od domu.. i moze wyszlabym wkoncu z tego piekla.. ale musialabym wynajac sobie jakies mieszkanie.. Moj chlopak niestety narazie tez nie jest w stanie pomoc mi finansowo.. w zwiazku z czym PROSZE WAS O POMOC.. liczy sie dla mnie naprawde wszystko. Kazda zlotowka i kazda minuta jest dla mnie wazna. moje gg to 43315552 a moj nr konta 52 1020 3147 0000 8302 0079 2333

(22358)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 31.05.2012, godz: 10:57

Czterdziesci dni przebyl na pustyni, kuszony przez szatana (Mk 1,13)

(22357)
Elaxx2data: 30.05.2012, godz: 15:29

czesc wszystkim,
czy moze ktos wie, co sie dzieje z Asia Bibi, tą Pakistanką ,ktorą skazano na smierc za bluznierstwo.Swiat zbieral podpisy, czy ktos ma jakakolwiek wiedze co Nia?

(22356)
chwila data: 30.05.2012, godz: 14:57



Mała mi i nie tylko...dla zrozumienia zaufania, część zdania, w której zmieniłam pisownię na wielkie litery powinna dać do myślenia

Zaczerpnięte z jednego ze źródeł katolickich

"Osiem błogosławieństw do dziś pozostaje dla nas zakrytym paradoksem. Jak bowiem można uznać za szczęśliwych ludzi, którzy zewsząd doznają ucisku, są ubodzy, smucą się, łakną i pragną sprawiedliwości, cierpią prześladowania, są cisi, miłosierni? A jednak właśnie tych kilka karkołomnych zdań pozostaje dla wielu teologów rzeczywistą konstytucją Królestwa Bożego na ziemi. Zdolność do bycia szczęśliwymi pomimo tak wielu zewnętrznych dolegliwości i cierpień stanowi niepodważalny dowód na możliwość uszczęśliwiania nas przez Boga, a nie przez świat. Pokazuje również, że TO NIEBO JEST NASZYM DOMEM, A NIE ZIEMIA.


„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was.
Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami”.
(Mt 5, 3-12)"

(22355)
Monika, lat 38, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 30.05.2012, godz: 11:40

magem polecam myśli Jana Pawła II. Dla mnie nauczanie Jana Pawła II oprócz Ewangelii jest bardzo ważne. Codziennie przed pracą czytam fragment Ewangelii i żyję tym Słowem Bożym. Jak jest Ci ciężko rozważaj mękę Pana Jezusa.

Jak wczytasz się w Ewangelie to zobaczysz, że jedyną osoba której Jezus otwarcie powiedział kim jest była Samarytanka.

(22354)
BIGdata: 30.05.2012, godz: 10:59

S.MAGDO ! JEŚLI SPOTKANIE Z DRUGĄ OSOBĄ TO DAR , TO DLACZEGO JA CZUJE,ŻE CHYBA BÓG POZWOLIŁ MI SPOTKAĆ TYLKO PO TO TAK WYJĄTKOWĄ OSOBE ŻEBY POKAZAĆ MI ,ŻE WIARA TO COŚ WIĘCEJ I ZABRAŁ JĄ TYLKO DLA SIEBIE.I ZAMIAST PRZYJAŻNI MAM TYLKO WSPOMNIENIA A ONA MA BOGA DUŻO WIARY BO TAK JAK TY SIOSTRO WYBRAŁA ŻYCIE ZAKONNE.POZDRAWIAM MIŁEGO DNIA!!!

(22353)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej