| Beata | data: 24.04.2012, godz: 11:17 |
Łukasz , to prawda że kosciól traci wiernych... a ofiary coraz mniejsze, tez wynikające z sytuacji gospodarczej, Ci ktorych stać na ofiarę nie praktykują, gdyz Bóg kojarzy sie z samymi wyrzeczeniami...
ja tez tego nie moge zrozumieć.. jak nasz rząd się kompromituje.. masz rację.. po co krzyczał na wszystkie strony jaki oRydzyk bogaty, ile kasy ma Trwam, jakie to wielkie wspaniałe obfite imperium a teraz nagle...za biedna stacja.. nie zasługuje na koncesję..oj nie wyrobi..
gdzie tu logika? raczej naginanie, tak śpiewają jak im zagrają . (22129)
Jeszcze ostatnie zdanie: media o. Rydzyka były jedynymi która nie były zainteresowane przekazaniem informacji o naszych dwóch duszpasterstwach -czyli niepłodnych małżeństw i osób samotnych. Ciekawe?
PS
Jak ktoś chce przeżyć niezapomniane na lata chwile to niech odwiedzi osobiście redakcje "Naszego Dziennika"... ech... (22128)| Beata | data: 24.04.2012, godz: 11:09 |
do Tomek - redakcja
Twoje obawy są słuszne...na oko to nie wygląda obiecująco.. ale..to tylko kalkulacja ludzka.. :) a czyz nie sama Maryja jest Panią Radia - Maryja? nie o.Rydzyk...nim sie tylko posługuje. Nie udawajmy ale bez Maryi ta stacja dawno by padła! Ktoś tym kieruje, że pomimo tylu szykań i przeszkód, utrudnień, i w dodatku jedyna stacja ktora utrzymuje sie bez potężnych reklam..i ona by sie dotąd utrzymała..?
Ojciec sw JP II błogosławił tej stacji ..tym dziełom i jestem pewna z góry jeszcze bardziej wyprasza u Maryi.. a Maryja zwycięża.. nawet jak po drodze przychodzą klęski.
Kto ma większą władzę, o Rydzyk bez poparcia rządu ... przez wielu znienawidzony.. czy Hitler? który był pewny swojej wygranej, całe imperium Hitlera to była potężna machina władzy, poparcia , czy podporządkowania..ile majątku ..przy tym ile dóbr zagrabili w Polsce, wydawąło się.. że będzie wnet rządził światem.. jednego mu brakowało.... wsparcia z Góry. (22127)| X | data: 23.04.2012, godz: 22:05 |
Łukasz
Wbij sobie wreszcie do tej swojej głowy, że Intronizacja Chrystusa na Króla Polski, to fundamentalistyczny absurd, a absurdy mają to do siebie, że, z powodu ich niedorzeczności, bezsensowności, nigdy niczego"nie urodzą,"niczego nie dadzą...No, może poza tym, że czasem służą pomocą w dyskusjach, kiedy co nieco zaczniemy do nich sprowadzać...
Być może jest tak, że Jarosław Kaczyński"chce się pogodzić ze Zbigniewem Ziobro"(i odwrotnie), ale póki co to Zbigniew Ziobro został właśnie znokautowany przez Jarosława Kaczyńskiego i mimo, iż podniósł się już z tych desek, na których długo leżał, to jednak bardzo dużo czasu upłynie zanim dojdzie do siebie...
Jeśli w ogóle... (22126)| An | data: 23.04.2012, godz: 22:00 |
Przychodzi taki moment kiedy człowiek ma już dość robienia tego co wypada... (22125)| .... | data: 23.04.2012, godz: 21:35 |
proszę o modlitwę w intencji uwolnienia się od goryczy do Boga i ludzi - dziękuję (22124) |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 39, (22123)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Monika, lat 38 (22122)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Monika, lat 38 (22121)
Moim zdaniem przy rosnących kosztach (około 15 mln rocznie) oraz spadających ofiarach TV TRWAM może się okazać przysłowiowym gwoździem do trumny dla całego imperium medialnego o. Rydzyka. Zresztą podobny los może kiedyś czekać Licheń i zgromadzenie księżny Marianów. Czasy gdy dwóch kleryków z Niemiec otrzymywało całe seminarium już dawno minęły - będzie ciężko - ale obym się mylił... (22120)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Andy (22119)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Karolina (22118)
Witam wszystkich
Cenna inicjatywa o nadanie Jezusowi Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski
Grupa 46 posłów z PiS, LPR i PSL złożyła projekt uchwały na ręce marszałka Sejmu Marka Jurka, w sprawie nadania Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski. Inicjatorzy projektu, w tym poseł PiS dr Artur Górski
A najpiękniejsze jest to, że Jarosław Kaczyński chce się pogodzić z Zbigniewem Ziobro a Zbigniew Ziobro chce się pogodzić z Jarosławem Kaczyńskim. Czy nie jeden z nas powinien brać z nich przykład??? Czy zgoda buduje ???
A zauważyłem, że ludzie posiadają z informacje ze złych źródeł i pewnie z tych co nie podają prawdy. A ostatnio telewizja podała, że na marszu było mniej uczestników co było kłamstwem, gdyż nie tylko wiem to z zaufanych źródeł ale byłem na marszy i sam na własne oczy zauważyłem. Wiele ludzi ogląda telewizje komercyjne i mają poglądy jakie im przedstawia telewizja ale nie zawsze są to prawdziwe poglądy. Trzeba wiedzieć gdzie szukać prawdziwych informacji. Ludzie często widzą sondaż w telewizji często głosują zgodnie z sondażem ale on może być improwizowany. To telewizja i obecny rząd przedstawiła obraz nas negatywny i to oni dzielą ludzi nazywają nas mohery choć ja mogę powiedzieć wolę być moherem niż Tuska frajerem ale przedstawiła nas w złym świetle motłoch, hołota itp. Itd. a ja znam inną wersje, jak ludzie sobie na wzajem pomagają. Na marszu jedna osoba zasłabła inny z zaangażowaniem jej pomagali. Ja spotkałem się z życzliwością.
A nie oceniajmy ludzi po pozorach bo pozory mylą a nie szata zdobi człowieka.
Ci ludzie co głosują na tą władzę też powinni przejrzeć na oczy, choć z jedną osobą rozprawiałem powiedziała, że popełniła błąd, że dała się szatanowi zwieść obietnicami a jak działał wąż w raju tak samo obietnicą i psychologią oraz manipulacją. W dzisiejszych czasach mało stacji głosi prawdy a działa często na wyobraźnię i podświadomość odbiorcy a już na studiach nauczają jak manipulować i przekonywać do własnych racji . A sam wiele razy stwierdziłem na własnym doświadczeniu, że telewizja podała nie prawdziwe informacje i kłamała .
Z Poważaniem'
Łukasz
(22117)| Marcin | data: 23.04.2012, godz: 16:08 |
A ja właśnie na tym naszym Adonai przeczytałem takie zdanie: "Obserwujemy dziś epidemię samotności".Wydaje mi się lekko przesadzone bo epidemia to choroba większości a samotni są raczej mniejszością. Ale jeśli skupiamy się cały niemal czas na jakimś problemie którego nie możemy rozwiązać to choroba psychofizyczna gotowa.Dlatego po prostu....nie skupiajmy się aż tak nad tym że sami jesteśmy.Kto samotny i widzi że się to nie zmienia to niech się zajmie czymś sensownym,niech odkryje swoje zainteresowania,pasje,może zajmie się np.wolontariatem albo powiedzmy bieganiem. Natura nie znosi pustki a więc pustkę samotności starajmy się wypełnić czymś sensownym aby nie dołączyć do tych dla których samotność jest pretekstem do picia na umór. Pozdrawiam (22116)| Artii | data: 23.04.2012, godz: 15:53 |
Wiem, ze cierpisz i to wiele, ale czy nie sa to moze klejnoty dane ci przez Oblubienca. o.Pio
(22115)| nocna_zmiana | data: 23.04.2012, godz: 15:11 |
Jak myślicie - wypada iść samej na wesele, czy raczej szukać kogoś do towarzystwa? (22114)| pavel | data: 23.04.2012, godz: 14:56 |
Do Andy
Pisz do kogo adresujesz swoją wypowiedz i kogo oskarżasz o młody wiek. (22113)| Andy | data: 23.04.2012, godz: 14:29 |
Poczytaj dzienniki duchowe Rozalii Celakowny. O polityce sie nie wypowiadaj bo za mlody jestes (22112)| pavel | data: 23.04.2012, godz: 12:22 |
Do Andy
Chłopcze, co Ci da ogłoszenie Chrystusa królem Polski? Ma to dla Ciebie jakieś znaczenie duchowe? Powiedz co dzisiaj nie jest grą polityczną? Na co ma przejrzeć na oczy? Że partia rządząca jest dobra? Co miałeś na myśli?
(22111)
Łukaszu widziałam marsz w telewizji TRWAM. Z pewnością panowała taka atmosfera jak podczas spotkania Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze. Tylko to wstyd, że ludzie znowu muszą walczyć o swoje prawa. Istnieje jakieś rozdwojenie między polityką a nauką.
Dla mnie to naturalne, że oglądam TV TRWAM a nie TVN. Patrząc na potrzeby swoje bardziej interesuje mnie spokojna atmosfera niż kłótnie. Czy katolicy nie są wyrzutem sumienia dla pewnych środowisk?
I tu wspomnę wypowiedź Anny. Właśnie trzeba się dogadać.
Łukaszu odnośnie wolnego. Mam w sierpniu wesele kuzynki więc wtedy potrzebuję wolne, tzn piątek i poniedziałek. Też możesz zaplanować sobie wakacje i uzgodnić z szefową termin urlopu i wtedy czy się komuś chce czy nie chce ty wiesz że masz termin urlopu. Dobra atmosfera pracy to podstawa. (22110)| Karolina | data: 22.04.2012, godz: 21:06 |
Bardzo proszę o modlitwę za mojego 8 letniego brata Jasia, który jutro o 8 będzie miał zabieg usunięcia torbieli kanału przysiecznego. Z góry wszystkim dziękuję
Karolina (22109)| Andy do Łukasza, e-mail: andy@wp.pl | data: 22.04.2012, godz: 19:43 |
Czy wiesz ze J. Kaczyński nie popiera projektu ogłoszenia Chrystusa Królem Polski a jego obecność na ostatnim marszu to wyłącza gra polityczna. Przejrzyj na oczy chłopie. Od 1989 r. te same twarze w polityce ileż można!!! (22108)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Anna (22107)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Beata (22106)
Czesc,jesli sie nudzisz czasem, a chcesz ciekawie spedzic czas czy pojsc na rower, pogadac, pospacerowac, wybrac sie do kina, teatru,muzeum a jestes z Warszawy lub okolic, napisz.
Chetnie podejme korespondencje mailowa lub taka zwykła listowna z ludzmi z zagranicy , którzy cenia wartosci katolickie.
Pozdrawiam serdecznie.
Czarli
(22105)| Beata | data: 22.04.2012, godz: 13:40 |
do Załamanej
tez uważam jak Aga... jak masz zdrowie to juz jest naprawdę CUDOWNIE! '
poznałam duzo osób niepelnosprawnych.. lub te ktorym choroba wyskoczyla nagle np SM.. i wszystko legło w gruzach, zero wyjazdów, czy samodzielności. Uzależnienie od innych. Korzystaj z tego co posiadasz.. nie skupiając sie nadmiernie nad brakiem kogoś, masz zdrowe nogi możesz wyjsc do ludzi, możesz dawać innym nadzieję, ktorzy tego potrzebują. Możesz wybrac sie w wiele miejsc i poznawać ludzi. Ale najw jeśli dasz coś z siebie innym ...wtedy radość przyjdzie.
Kochaj.... dawaj i dziękuj Bogu za siły, o których inni marzą...
Czasem zbytnio skupiamy sie nad swoją samotnością. Ona wtedy najbardziej boli gdy myślimy że jest najw naszym nieszczęściem, wtedy zapominamy jak zostaliśmy obdarowani innymi dobrami.. jestem samodzielna i moge wyjść do ludzi, i dziękuje za taką samotność bo jeszcze mogę coś z nią zrobić.
Tobie też zyczę abyś wyruszyła z dna swojego żalu i rozgoryczenia i usmiechała sie do ludzi :).. nikt nie jest samotną wyspą.. mamy tysiące okazji do uszcześliwania innych i siebie przy okazji.
obejrzyj, polecam naprawdę warto -5 minut "pewnego dnia..":
http://www.youtube.com/watch?v=Qc8ZbVcdHpg
(22104)| Anna do Łukasza | data: 22.04.2012, godz: 12:34 |
Ustawowo wolne są tylko dni 1 i 3 maja. Ciebie zatrudnia firma sprzatająca, a nie budynek A, B, czy C. Także nie ma tu mowy o żadnej niesprawiedliwości. Masz mżzliwość wzięcia urlopu wypoczynkowego, albo na żądanie. Zakład pracy ma prawo nie udzielić urlopu pracownikowi, jeżeli dezorganizuje to pracę zakładu. Wyjściem jest jeszcze zwolnienie lekarskie, ale w wypadku skontrolowania jego zasadności przez zakład pracy można mieć problemy. U mnie w pracy pracownicy obsługi na 2 maja piszą wnioski o urlop i dostają pod warunkiem, że ktoś jednak będzie tego dnia pracował, żeby zakład nie był zupełnie zamknęty. Ludzie dogadują się między sobą i ustalają kto kiedy bierze taki jednodniowy urlop. ani 30 kwietnia, ani 2, czy 4 maja nie są przecież dniami ustawowo wolnymi od pracy. Jak się pracuje, to niestey, ale prywatne plany trzeba dostosować do rytmu pracy. Na tym polega dorosłość i odpowiedzialność. Powtarzam, zawsze możesz iść na urlop (jeżeli jeszcze go nie wykorzystałeś). (22103)| aga | data: 22.04.2012, godz: 12:29 |
do załamana
Jeżeli jesteś zdrowa to musisz znaleźć w sobie taką siłe, która pozwoli Ci sie otworzyć na innych a wtedy zobaczysz że na pewno kogo spotkasz....ja też mam depresje i jest baaaaardzo cięzko, ale niestety jest ona wynikiem wielu innych chorób, które uniemożliwiają mi np bycie z kimś, a więc ta samotność jest jeszcze bardziej dotkliwa i ta bezradność, po ludzku nie mam szans na normalne życie, jedyna nadzieje w Bogu i wierze w cuda i Miłosierdzie Boże,.... ta więc jeśli jesteś zdrowa musisz jakoś poradzić sobie z lękami z depresją, powoli małymi kroczkami i napewno kogoś spotkasz, marudzenie nie pomoże. Walcz o swoje życie bo masz do tego prawo, prawo do kochania i bycia kochanym. pozdrawiam. (22102)| Beata | data: 22.04.2012, godz: 11:52 |
ŁUkasz z zainteresowaniem przeczytałam opis marszu w obronie TRWAM. Widziałam i w TV, było Was bardzo duzo i na pewno media tego nie powiedzą jak dużo. Podobały mi sie wystapienia polityków i dziennikarza Reszczyńskiego.
co do weekendu majowego. Trudno jest kłamać pracodawcę że wyjeżdżasz, choć na pewno jakiś powód miałbyś choćby to ze np jedziesz do rodziny, czy masz cos ważnego,jakieś zajęcie. Bo jeśli tamci za każdym razem się wymigują.. i niekoniecznie są szczerzy do końca, dlaczego Ty masz za każdym razem być na dyżurze choćbyś tylko miał siedzieć w domu?
Nie wiem co chcesz usłyszeć.. bo w tym wypadku albo masz jakiś powód albo nie masz.. I pracodawca też pewnie nie uwierzy jeśli nie masz dowodu, np bilet pociągu na dany dzień .. jesli tamci sie wykręcą to będziesz musiał sie pogodzić ze zawołaja Ciebie.. nie zmusisz ani nie postawisz sie pracodawcy bo możesz stracic pracę. A kłamstwo to sprawa sumienia...
(22101)
Cześć
Chciałem was prosić o pomoc albo o mądrą radę . Ja pracuję w serwisie sprzątającym, ponieważ żadna praca nie hańbi, ale nadal się uczę w szkole zaocznej. Jak wiadomo zbliża się 1 maja i jak wiadomo jest to dzień ustawowo wolny od pracy tak samo jak 3 maja . Ja pracuję w firmie zewnętrznej ale nasza firma wynajmuje nas na Obiekt Mennicy Polskiej , gdzie znajdują się tam trzy budynki A, B i C. Jak wiadomo mój budynek A ma przedłużony weekend i dni wolne wypadają między 30 kwietnia i 6 maja a do pracy przychodzę dopiero 7 maja. Jest to dobry czas na odpoczynek. Ja pracuję na budynku A gdzie oprócz tego, że sprzątam wewnątrz budynku to również mam teren zewnętrzny a w długi weekend mam wolne. A na pozostałych dwóch budynkach B i C pracują inni mężczyźni tylko, że nie mają pracy wewnątrz budynku lecz sam teren. Ale z tego co jest mnie wiadome budynek B będzie miał skrócony długi weekend, ponieważ 30 kwietnia, 2 maja i 4 maja nie są tam dniami wolnymi od pracy. Ale problem jest taki obawiam się, że Pani kierownik zadzwoni do mnie bym przyszedł do pracy 30 kwietnia, 2 maja i 4 kwietnia. Uważam, że jeśli do mnie zadzwoni i mnie będzie kazała przyjść do pracy będzie to nie sprawiedliwe tym bardziej, że ja chcę zrealizować plany, które nie można zrealizować jak się pracuje. Jak ja bym musiał przyjść do pracy to by było nie sprawiedliwe, ponieważ inni by odpoczywali ja bym musiał przyjść a z tego co wiem ja nie pracuję na budynku B. W związku z tym, że jest nas trzech mężczyzn, każdy powinien przyjść w jeden dzień ale jak się oni nie zgodzą i kierowniczka będzie mnie kazała przyjść to będę miał problem. A w tym nadchodzącym tygodniu mogę dostać telefon a oni zawsze się powołują, że nie mają czasu, że wyjeżdżają albo, że nie mają dojazdu. Proszę o jakąś radę jak się zachować i jak rozmawiać i co powiedzieć kierowniczce. Za mądre i pomocne rady bardzo serdecznie dziękuję
Pozdrawiam
Łukasz
(22100)
Witam
Dzisiaj byłem na pl. Trzech Krzyży w marszu w obronie wolnych mediów oraz w obronie telewizji Trwam. Uczestniczyłem we mszy i w marszu i mam pozytywne doświadczenie. Jestem dumny, że jestem Polakiem i jestem dumny, że jestem katolikiem. Dzisiaj przeżyłem cudowny dzień, podczas marszu doświadczyłem mnóstwo ciepła i miłości a sama atmosfera była motywująca. Wspólne śpiewy i jedność oraz zgoda. Wiele organizacji pod jednym szyldem a Masza i katecheza były przepiękne a i pogoda dopisywała dopiero pod koniec marszu się popsuła ale był upał. Jestem mile zaskoczony w śród nas były osoby młode, dzieci, starsze ale również osoby chore i bardzo ich najbardziej podziwiam, że mimo choroby byli z nami. Najbardziej byłem zaskoczony, że było tyle ludzi a sam pl. Trzech Krzyży nie mógł pomieścić tyle społeczeństwa z całej Polski i nie był do tego nawet przygotowany. Jak wiadomo w mediach piszą i mówią co innego tym bardziej zaniżają statystyki, że było nas znacznie mniej. Ale wiem jedno, że było nas więcej niż 100 tysięcy. Ludzie byli z daleka i non stop dojeżdżały nowe autokary z ludźmi. Podczas marszu byli z nami księża a po za tym czuliśmy wielkie poparcie Kościoła katolickiego. Na spotkaniu był odczytany apel episkopatu Polski, gdzie kościół apeluje do rządu o przyznanie koncesji telewizji Trwam. A został pobity następny rekord bo jeszcze tyle ludzi nie widziałem a do Warszawy przyjechały ogromne pielgrzymki. Nie potrafię opisać przeżyć, które doświadczyłem podczas marszu i każdy człowiek był skory by pomagać drugiemu. Ludzie mili i optymistycznie nastawieni na świat chętnie do pomocy drugiemu. W śród nas byli politycy Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski a prawica zjednoczyła się. W śród nas byli też organizacje w tym solidarni 2010 i inne organizacje. Podczas tego marszy gasły wszystkie spory i podziały. A drogą telewizyjną z Chicago łączył się z nami ks. Tadeusz Rydzyk. W czasie marszu czułem obecność nie tylko Boga ale również naszego wielkiego Polaka błogosławionego Jana Pawła II, który nam z nieba błogosławił. Zrozumiałem, że można nam wszystko zabrać, ale wiary nie można zabrać.
W śród nas byli też aktorzy w tym Pani Katarzyna Łaniewska znana jako Babcia Józia z serialu.
W czasie marszy były pieśni religijne oraz patriotyczne. Wszem nie każdy mógł przyjąć komunię świętą, ponieważ było nas tak wielu, ale wielkie podziękowania dla księży, dla których było to wyzwanie. Występował z nami zespół Kapela z nad Baryczy . Ja nie będę się za bardzo rozpisywać, ale nie żałuję że tu byłem, ponieważ przeżycia były nie do opisania a do domu wróciłem z nadzieją a przede wszystkim wróciłem silniejszy, pełen wiary.
Pozdrawiam
Łukasz
(22099)| Marcin do Zalamana lat 33 | data: 21.04.2012, godz: 21:52 |
Czy twoj kryzys dotyczy tylko problemu z samotnoscia? Jesli tak to pol biedy,ja mam wiecej powodow do kryzysu (22098)
... chciałabym się obudzić jutro z nadzieją na lepsze życie, mam dość walczenia o nie :( jestem załamana, popadam w straszną depresję. Dlaczego życie jest tak niesprawiedliwe:( pragnę być szczęśliwa, kochać i być kochana... (22097)| aga | data: 21.04.2012, godz: 20:33 |
do Arti 37
Lubie Twoje wpisy :) (22096) | | Weronika, lat 22 | data: 21.04.2012, godz: 14:49 |
Normalna,spokojna ,mila studentka farmacji chetnie porozmawia z osoba dla ktorej milosc,prawda sa najwazniejszymi wartosciami w zyciu. Moj numer gg 7684535:) (22095)| Gosia | data: 21.04.2012, godz: 12:18 |
Łukasz,
no widzisz, jesteś silnym człowiekiem. Przeszedłeś przez niejedno, a jak sam stwierdziłeś: "Co nie zabije, to wzmocni". Dużo optymizmu i nadziei życzę:) (22094)| xPaweł | data: 21.04.2012, godz: 12:08 |
Szczęść Boże.
Zapraszamy serdecznie do wspólnej modlitwy śpiewem i ciszą, podczas II Spotkania Młodych "Taize w Grębocinie" organizowanego przez Wspólnotę “Słowo Życia” z Grębocina we wspólpracy ze Wspólnotą z Taizé. Spotkanie to gromadzi młodych ludzi z różnych zakątków Polski. Spotkanie odbędzie w dniach 25-27 maja b.r.
Zapraszamy do udziału w modlitwach, na które zapraszamy wszystkich chrześcijan. Spotkajmy się wszyscy, stwórzmy wspólnotę chrześcijan, trwajmy na modlitwie wokół Tego, który nas łączy, wzywa do jedności, komunii z Nim i wszystkimi ludźmi.
Zapraszamy do udziału we wspólnych, otwartych dla wszystkich, modlitwach ze śpiewem kanonów z Taizé, na hali sportowej w Zespole Szkół nr 2 w Grębocinie:
25.05 (piątek) godzina 19:30 – Modlitwa z adoracją krzyża.
26.05 (sobota) godzina 20:30 – Liturgia światła. Wspólne świętowanie Zmartwychwstania i Zesłania Ducha Świętego.
27.05 (niedziela) godzina 09:30 – Msza św. - Zesłanie Ducha Świętego
Młodzież od 15 do 35 lat, zapraszamy do pełnego udziału w spotkaniu. Na stronie www.spotkaniegrebocin.pl zapoznać się można z programem i szczegółowymi informacjami na temat udziału w spotkaniu i zgłoszeń.
Pozdrawiamy w Chrystusie
Grupa orgnaizatorów spotkania Taize w Grębocinie wraz z duszpasterzami (22093)
Bardzo was proszę o modlitwę za ŚP. Ciocie i Wujka Elżbietę i Wiesława Szewczyk Wieczny odpoczynek racz im dać Panie światłość wiekuista niechaj im świeci, dobry Jezu a nasz Panie daj im wieczne spoczywanie. Nich odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen (22092)| Artii, lat 37 | data: 21.04.2012, godz: 09:22 |
I GDZIE BYŁ WTEDY BÓG? NA GOLGOCIE. (22091)| Artii, lat 37 | data: 21.04.2012, godz: 09:15 |
Moj synu! Wiedza, chociaz jest tak wielka, pozostaje ciagle marna rzeczywistoscia; jest mniejsza niz nicosc w porownaniu z ogromna tajemnica Boga. Sw.o.Pio
(22090)| alana181@wp.pl, lat 40, e-mail: alana181@wp.pl | data: 21.04.2012, godz: 05:50 |
Dziś wiem że nie adoptuje się dziecka dla kaprysu ,ot tak sobie,adoptuje się dziecko z miłości,i to ogromne szczęście że są ludzie chcący dać takim dzieciom możliwość normalnego życia.
Jak wiele jest takich dzieci które czekają na rodzinę.Mówi się że z takim dzieckiem mogą być problemy...to prawda mogą być ale z biologicznymi dziećmi często też są,dziecko to dziecko i trzeba je kochać bezwarunkowo (22089)| gosia | data: 21.04.2012, godz: 01:11 |
Czesc Łukasz , przeczytałam z ciekawoscia cały twój życiorys, znam Ci troche bo czasmi tu zagladam...kiedys pisąłam tu wiecej...i nie poddawaj sie nigdy a w najtrudniejszych momentach módl sie z serca do Boga On Cie wysłucha. Powodzenia :) (22088)| X | data: 20.04.2012, godz: 22:52 |
Łukasz
To my, w kraju, mamy do czynienia z..."pełzającym puczem,"będącym już na ostatniej prostej-już, już dopełzającym do mety, z wypowiedzeniem wojny, z przymierzaniem generalskiego munduru przez premiera, ze świadomością, że oto nadeszły już ostatnie dni, a może godziny, spokojnego snu naszej ojczyzny, a może i Europy albo nawet i całego świata, a Ty-beztrosko, nierozważnie, ryzykownie-biograficznie się tutaj wywnętrzniasz...?!
Czy zdajesz sobie sprawę, jakie zagrożenia niesie z sobą podawanie takich informacji ze swojego życia w kontekście sytuacji, jaka, za chwilę, tu się wytworzy;rzeczywistości, jaka będzie miała tu miejsce...?!
Oj, nieroztropny... (22087)| Kasia | data: 20.04.2012, godz: 19:28 |
Do Alana181:
Strasznie dziękuję Ci za Twoje słowa, podnoszą na duchu. Adoptujemy przecież nie po to, by mieć dziecko tylko dla siebie lecz by je wychować - dla Boga i świata. I największą radością będzie dla mnie to jeśli nasz synek będzie po prostu dobrym człowiekiem. (22086)
Przepraszam, że się tak bardzo rozpisałem , chciałem tylko pomóc nie gniewajcie się na mnie.
Chciałem przedstawić swoją historię, że miałem ciężko i że nadal mam ciężko ale się nie poddaje, walczę, mam nadzieję na przyszłość i wiem, że przyszłość niesie dla mnie coś w prezencie. Mam wiarę, nadzieję, optymizm mimo, że bywają ciężkie chwile i dni zwątpienia. Nie można się podać, trzeba żyć i chwytać dzień pełną piersią . Jest w życiu ciężko trzeba patrzeć na wszystko z dystansem i z optymizmem i nie poddawać się rozpaczy. Myśli pozytywne przywołują miłe chwile. Nie można zatracić wiary oraz nadziei . Trzeba być twardym i jednocześnie czułym na innych. Wiem, że to ciężkie ale warto. Powinnyśmy być twardzi ale jednocześnie pomagać innym być dla nich braćmi i siostrami . W tych trudnych czasach powinniśmy sobie pomagać i być dla siebie podporą i nie kłócić się. Zgoda to ona buduje a nie zgodna niszczy i rujnuje. Życzę wszystkim życzliwości dla innych a przede wszystkim pogody ducha.
Pozdrawiam
Łukasz
(22085)| pavel | data: 20.04.2012, godz: 16:31 |
Do Łukasza
Przeczytałem Twój życiorys. Fajnie się czytało, chociaż więcej mogłeś napisać o swoich relacjach z kolegami i koleżankami w szkole średniej i podstawowej :D
Pozdrawiam (22084)| Marcin do Łukasz | data: 20.04.2012, godz: 16:28 |
Łukasz a czy Ty myślisz że znajdzie się choć jedna osoba która będzie miała cierpliwość czytać cały twój życiorys? ;) (22083)| Azi | data: 20.04.2012, godz: 16:09 |
Bardzo proszę wszystkich życzliwych ludzi o modlitwę za moją rodzinę,która znalazła się na ,,życiowym zakręcie''
Dziękuję.Szczęść Boże. (22082)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |