do Paweł 22
A może jest tak jak w książce "Oskar i Pani Róża", że Boga można prosić tylko o sprawy duchowe?
A może jest zupełnie inaczej... (22050)
PILNA PROŚBA
jeżeli ktoś wybiera się do Czatachowa na spotkanie otwarte z ojcem Danielem w sobotę 21 kwietnia lub bedzie słuchał przez radio opoka fm to bardzo gorąco proszę o osobisty kontakt ze mną na email francesco.forgione@interia.pl gdyż mam ważną prośbę
ci co słuchają wiedzą o czym mówię dlatego czekam na emaile może ktoś słucha albo bywa na tych spotkaniach z ojcem Danielem (22049)
Do Tomka z Adonai
Gratuluje.
Ale czy Bóg do końca was wysłuchał, skoro musieliście adoptować dziecko?
A już się cieszyłem, że jednak wam się udało i wszystko jest możliwe w rękach Boga.
Fajnie wszystko Tomku, ale ja jakoś nie potrafię zaufać Bogu.
(22048)| Artii, lat 37 | data: 17.04.2012, godz: 20:48 |
Swietnie Tomek z malzonka :) jak to powiedzial Jan Budziaszek, WSZYSTKO JEST ŁASKA :) (22047) |
Anno nasz synek jest adoptowany. Widocznie Bóg taką nam drogę przeznaczył. 11 lekarzy, napro, bardzo dużo cierpienia i łez. Po 7 latach nadal nie wiemy czemu biologicznie nam się nie udało skoro oboje jesteśmy zdrowie. Dziś jesteśmy szczęśliwi i prosimy Boga o rodzeństwo dla Michała :) (22046)| anna | data: 17.04.2012, godz: 14:35 |
Łatwo krytykować napro oraz in vitro jak sie ma swoje dziecko Być może wyczekiwane, ale jest swoje Warto zrozumieć osoby upokorzone przez los oraz cierpiące nie zawiniony ból Wsparcie duchowe dziecka nie zastąpi (22045)| Piotr, lat 35, e-mail: widmiak@wp.pl | data: 17.04.2012, godz: 14:04 |
Ehh wszedlem tu znow po dluzszej przerwie ale obserwuje to samo, duzo powtarzajacych sie wpisow i w charakterze malenchloijno-depresyjnych.
Ludzie wezcie sie w garsc, ruszcie sprzed komputerow, wiosna idzie:-D!
Bylem na mszy dla samotnych to garstka potem zostala, boicie sie ale czego?
Sieci nie kazdy ufa a jak chcecie przez nia cos poczuc do kogos i dobrze poznac??
Kojarzy mi sie to z grupa literatow, ktorzy zastanawiaja nad poprawnoscia wypowiedzi i tworzeniem coraz bardziej wymyslnych tekstow ale pytam po co?
W partnerze szukamy czegos nieuchwytnego i nie dojdziemy do tego dyskusja - tak jak i istoty wiary itp, jestesmy tylko ludzmi.
Trzeba podejsc, powiedziec cos milego do jego/jej, usmiechnac,
to cala prosta recepta na wasz glowny problem... (22044)
Pawle lat 22 Pan Bóg daje patologiom dzieci, aby ich nauczyć miłości. Jeżeli taki mały człowieczek nie wzbudzi uczuć ludzkich to co może innego.
Największą rewolucję w życiu dokonują niemowlaki. W mojej pracy czasami przyglądam się rodzicom i dzieci we wszystkich wzbudzają piękne uczucia. A już łza się kręci jak ojcowie potrafią troszczyć się o dzieci.
Nigdy nie zapomnę jak pracowałam jako akwizytor i raz poszłam w Poznaniu do pewnej rodziny i otworzył bardzo kulturalny meżczyzna. Kiedy odmówił i zamknął drzwi, usiadłam na schodach i chowałam materiały i usłyszałam " Wiesz synku jedna pani chciała mi sprzedać....., ale wiesz ja wolę spędzać czas z Tobą". Poszłam do domu i wiedziałam, że nigdy w życiu nie chcę być akwizytorką i wciskać ludziom produktów, których nie chcą. Jak będą coś chcieli to pójdą do sklepu. (22043)
Tomku gratuluje daru ojcostwa i Pan Bóg jest wielki. Dziękuje, że podzieliłeś się ze Źródełkowiczami to wspaniałą nowiną.
Pan Bóg jest wielki. Pracuję i martwiłam się, że w tym roku nie pojadę na Jasną Górę do Matki Bożej. Wspaniała niespodzianka. Z najnowszym numerem "Miłujcie się" dostałam zaproszenie na Czuwanie Czytelników, Kolporterów i Ruchu Czystych Serc, Ruchu Czystych Serc Małżeństw i Ruchu Wiernych Serc. Spotkanie odbędzie się 23 czerwca o godz 14.00. Bardzo bym chciała pojechać.
Tomku z pewnością dla maleństwa to będzie za wcześnie na taką podróż, ale będę pamiętała za Twoją Rodzinkę na Jasnej Górze.
Źródełkowicze spotkajmy się na Jasnej Górze 23 czerwca. Start 14.00. Zaznaczcie datę w kalendarzu. (22042)
Ma na imię Michał. (22041)
5% to mało, ale dla kogoś, kto się w tych 5% znajdzie to ogromnie dużo.
Nie jestem znawcą naprotechnologii, a do tego jestem niewierząca. Myślę, że powinno się pisać o tych wątpliwościach i badać, czy rzeczywiście mają związek z naprotechnologią, a nie zamiatać wszystko pod dywan.
Kasiu i Tomku gratuluję. Podziwiam wiarę i wytrwałość, szkoda, że mi jej brakło... (22040)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X (22039)| Kropla | data: 16.04.2012, godz: 22:23 |
To wszystko zależy z jakiego powodu ktoś ma problemy z płodnością. A swój cykl i tak warto obserwować. (22038)| Alicja | data: 16.04.2012, godz: 22:16 |
Kasiu, Tomku.... wielkie gratulacje :) Wasz przykład pokazuje jak warto być wytrwałym w modlitwie. Pochwalcie się jak ma na imię dzieciątko ?:)
Wszystkiego dobrego !! (22037)| X | data: 16.04.2012, godz: 22:12 |
Łukasz
Pytasz, czy"ty sposobem,"tzn., wstrzykując sobie insulinę, Twój znajomy mógł popełnić samobójstwo...?
Nie wiem tego, może tak..?
Zacząć jednak należy od tego, że nie jest łatwo odebrać sobie życie, choć mogłoby się wydawać, iż to, naprawdę, nic trudnego...
Weźmy, np., Twojego znajomego(pewnie też ze stolicy?), który, zamiast bawić się zastrzykami, mógł przecież wjechać, albo wejść, na ostatnie piętro Pałacu Kultury i skoczyć w dół...On jednak nie był do tego zdolny, było to dla niego za trudne..Chciał odejść z tego świata nie stając ze śmiercią twarzą w twarz, a jedynie robił ku niej jakieś podchody, czaił się...Nic dziwnego zatem, że to się nie udało..Jak mówiłem-nie jest łatwo.. (22036)
Jeśli chodzi o źródła to znam wyniki ośrodka z Lublina około 5% skuteczności. Przypadki zmian zdrowotnych to świadectwa par które się do nas zgłaszają bo przecież ich świadectwo nie ma szans aby ukazało się prasie "pobożnej"... Z ciekawości czekam aż ktoś odważny napisze jak wygląda prawda o napro w Polsce ale póki co na to się nie zanosi a podawanie statystyk z Irlandii już nikogo nie bawi... (22035)
W dniu dzisiejszym moja mama wraz ze swoim partnerem strasznie się kłócą oraz wyzywają to jest straszne nie do wytrzymania coś okropnego i nie do opisania jak pies z kotem i teraz mama płacze, widać, że się nie na widzą. (22034)| Kropla | data: 16.04.2012, godz: 20:37 |
Tylko skąd to tak nagle wyszło?Jakieś źródła?
Nie neguje tego co pisze Tomek ale muszą być na to jakieś naukowe dowody skoro to prawda, chodzi mi o badania naukowe.A nic takiego nie znalazłam w internecie. Wszędzie dalej pisze że to zdrowa, naturalna i etyczna metoda. I nie wiedziałam że tam sie stosuje jakieś leki.Chyba że chodzi o leczenie jakiś ginekologicznych nieprawidłowości.Jak wiadomo choroby trzeba leczyć. (22033)
Bóg ma niesamowity plan i nasze modlitwy zostały wysłuchane. W poranek zmartwychwstania odbył się chrzest naszego synka. Fakt było ciężko przez te 7 lat i czasami po ludzki niezrozumiale ale dziś wiem że On wie najlepiej. Ufajcie :) (22032)
>>>>>Do Tomka z Adonai (22031)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X (22030)
Po leczeniu naprotechnologią występują zmiany nowotworowe. Leki używane przez lekarzy napro są identyczna jak w przypadku in vitro. Oparte na naturzą sa tylko obserwacje które zresztą i tak sa nieco dziwne ponieważ napro odrzuca pomiar temp. co jest postawą w innych metodach NPR. Napro nie jest alternatywą dla in vitro dla katolika jest to modlitwa i ew. adopcja. Leczenia można spróbować ale trzeba sie liczyć z konsekwencjami. To tyle - życzę mądrych wyborów :) (22029)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X (22028)| Kropla | data: 16.04.2012, godz: 17:23 |
"i przynosi skutki uboczne w zdrowiu kobiety"
Jakie konkretnie?Pytam z czystej ciekawości , nie z czepialstwa :P:). (22027)| Kropla | data: 16.04.2012, godz: 17:22 |
Kościół faktycznie powinien przede wszystkim wspierać duchowo. Jednak nie wierzę że nagle naprotechnologia ma same złe efekty. Naprawdę żadnej parze na świecie to nie pomogło?Skąd o tym wiesz Tomku, że tak całkiem to negujesz? Troszke mnie to zszokowało, można mieć wątpliwości co do skuteczności ale żeby tak jednoznacznie i ostatecznie coś skreślić? Poza tym co jest w tej metodzie szkodliwego skoro opiera sie na naturze? Jedynie złudne nadzieje i rozczarowanie może być szkodliwe, ale co sie dziwić, wiadomo że nie na każdego ta metoda zadziała, bo nie każdą niepłodność da sie wyleczyc przez naprotechnologię.Czasem to nic nie da. Uważam że niepotrzebnie niektórzy stawiają na równi in vitro bo to całkiem co innego. Jednak obserwacja cyklu może pomóc w wychwyceniu nieprawidłowości które mogą być przyczyną niepłodności, także czy to jest takie bez sensu? (22026)
Kościół popełnił wielki błąd promując coś czemu dokładnie sie nie przyjrzał i nie zbadał. Zresztą kto pisał kilka lat temu o napro? Lekarze, instruktorzy i dziennikarze - teoretycy. Dziś siedzą cicho bo efekty są tak marne ze szkoda zabierać głosu. My opieramy na własnych 2,5 letnich doświadczeniach oraz małżeństw z naszego duszpasterstwa. Zatem jeszcze raz - uciekać jak najdalej. Bo to po prostu ściema i złudne nadzieje. A kościół niech się zajmie wsparciem duchowym bo to tego jest powołany! :) (22025)| Kropla | data: 16.04.2012, godz: 16:11 |
"Ponieważ naprotechnologia jest mało skuteczna i przynosi skutki uboczne w zdrowiu kobiety. Zatem nie możemy jej promować. "
A skąd takie informacje? Nie interesuje sie za bardzo tym tematem, ale zaskoczyło mnie to mocno, bo wcześniej naprotechnologia była bardzo zachwalana przez środowiska katolickie. Tu na źródełku pierwszy raz sie spotkałam z takim stanowiskiem.Skąd taka nagła zmiana poglądów? (22024)| X | data: 16.04.2012, godz: 12:42 |
Łukasz
Ale po co ktoś, kto nie jest chory na cukrzycę, wstrzykuje sobie insulinę? (22023)| Artii, lat 37 | data: 16.04.2012, godz: 11:28 |
-=< H U M O R >=-
- Czego uczy nas przypowiesc o robotnikach w winnicy, z ktorych kazdy otrzymal jednakowa zaplate, bez wzgledu na to, czy przyszedl o godzinie pierwszej, czy dopiero o jedenastej? - pyta katecheta na lekcji religii.
- Zeby sie za bardzo nie spieszyc do pracy :)
(22022)
Co jeśli ktoś kto nie jest chory na cukrzycę przez pomyłkę wstrzyknie sobie za dużą dawkę insuliny ???? (22021)| X | data: 15.04.2012, godz: 23:26 |
Łukasz
Pracujesz w mennicy i jeździsz do Pruszkowa...?
Do"tego"Pruszkowa..? (22020)
Nie masz planów na przyszły weekend ? Spędzisz go przed telewizorem albo przy komputerze przeglądając posty na fejsie czy Źródełku ? Chcesz przeżyć przygodę i sprawdzić gdzie leży kres Twoich możliwości ?
Zapraszamy na nocną pieszą pielgrzymkę z Piekar Śląskich na Jasną Górę (ok. 60 km), która odbędzie się w nocy z 21 na 22 kwietnia 2012, czyli z soboty na niedzielę. W szczególny sposób chcielibyśmy modlić się za Chrześcijan prześladowanych w Nigerii.
Plan:
21 kwietnia 2012
18:00-19:15 Potwierdzanie zgłoszeń
19:30 Eucharystia, po której będzie miał miejsce Apel Jasnogórski i wymarsz
pielgrzymów, którym przewodniczył będzie o. Marcin Grec OFM Cap (znany ze
Spotkania Młodych w Wołczynie)
22 kwietnia 2012
14:30 Planowane dotarcie pielgrzymów na Jasną Górę
15:30 Msza Święta w Kaplicy Najświętszego Obrazu
Miejsce wymarszu: Bazylika NMP i św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich, ul.
ks. Alojzego Ficka 7
Koszt: ofiara dobrowolna na pokrycie kosztów organizacyjnych
(ubezpieczenie+paliwo+posiłek+inne)
Zgłoszenia: nocnelaski@gmail.com (nie 'nocne laski', tylko 'nocne łaski')
do 20 kwietnia
Co zabrać?
Przede wszystkim odzież adekwatną do warunków atmosferycznych. Warto mieć
coś lekkiego-przeciwdeszczowego. Warto mieć świadomość tego, że noce w
kwietniu mogą być chłodne i zadbać o termiczną stronę wyposażenia.
Najistotniejszą częścią wyposażenia jest chyba wygodne obuwie. Polecane są
buty trekkingowe bądź sandały. Należy zabrać ze sobą niewielki plecak, w
którym po za odzieżą na zmianę powinien znaleźć się prowiant. Przydatną
częścią wyposażenia okaże się również lampka 'czołówka' czy kamizelka
odblaskowa. Zaopatrzyć należy się także w różaniec i dobry humor.
Zarówno przed Eucharystią jak i w czasie pielgrzymki będzie możliwość
skorzystania z sakramentu pokuty, a także osobistej rozmowy z kapłanami.
Czas pielgrzymowania może stać się świetną okazją do poznania innych ludzi,
których łączą podobne pasje, a przede wszystkim łączy Chrystus.
Jednodniowy dystans 60km niesie ze sobą spore trudności. Naturalną rzeczą
jest, że taki wysiłek może być zbyt wymagający dla organizmu człowieka. W
związku z tym podczas trasy będzie nam towarzyszył samochód, którym zmęczeni
pielgrzymi będą mogli podjechać. Zasadniczo na bazie doświadczeń
wyniesionych z poprzednich pielgrzymek pierwsze fizyczne trudności
uniemożliwiające dalszy marsz mogą pojawić się w połowie dystansu, czyli po
30km w Woźnikach. W pielgrzymce każdy bierze udział na własną
odpowiedzialność. Osoby niepełnoletnie proszone są o okazanie na miejscu
przy zapisach pisemnej zgody rodziców wraz z telefonem
kontaktowym.
Więcej informacji: nocnelaski@gmail.com lub 535583500 (Michał Piec) a także
http://kapszlak.kapucyni.pl/content/view/131/180/
A tak było w zeszłym roku: http://www.youtube.com/watch?v=HXwzkv4HBZQ (22019)| Zwyczajna | data: 15.04.2012, godz: 21:00 |
polecam tym razem bardzo dobry reportaż, możemy sie uratować od chorób..a co rządzący robią??
wygłoszony - Do mieszkańców Niemiec, Europy i całego świata:
Od spotkania 13 marca 2012 roku w Berlinie Dr. Rath wzywa ludzi w Niemczech i w całej Europie, aby wzięli na siebie odpowiedzialność. Jest to wezwanie, aby budować wspólnie demokratyczną Europę dla ludzi i przez ludzi -- budować nowy świat oparty na zdrowiu poprzez prewencję i zwalczanie chorób. Dostępne wyniki badań naukowych opartych na naturalnych środkach dają do zrozumienia, że można zmniejszyć wiele powszechnych chorób do UŁAMKA ich obecnego rozmiaru. Ale ten wspaniały „świat bez chorób" nie jest nam dany - ponieważ każda z nich jest dla przemysłu farmaceutycznego MILIARDOWYM ZYSKIEM! Jeśli chcemy stworzyć świat bez chorób dla naszych dzieci: musimy się zaangażować. Teraz!
zobaczcie całość, Każdy powinien sie o tym dowiedzieć! :
http://www.youtube.com/watch?v=YgoCOxgI85M&feature=player_embedded# (22018) |
Ponieważ naprotechnologia jest mało skuteczna i przynosi skutki uboczne w zdrowiu kobiety. Zatem nie możemy jej promować. (22017)| Agata, lat 27 | data: 15.04.2012, godz: 18:25 |
Tomku, dlaczego wszystkie artykuly o naprotechnologii zostaly usuniete z Waszej strony? (22016) |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do X (22015) | | zwyczajna | data: 15.04.2012, godz: 14:25 |
pomyslmy jakie dzis wielkie święto!!!! w ostatnio trwającej debacie nt księży.. Pan się nimi posługuje by głosili o Jego miłosierdziu..dziś jest święto dla nas... grzeszników..nie tylko zatwardziałych.
„Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest Święto Miłosierdzia. Jeżeli nie uwielbią Miłosierdzia Bożego – zginą na wieki”.
„Nie znajdzie żadna dusza uspokojenia – powiedział Pan Jezus – dopóki się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia mojego i dlatego pierwsza niedziela po Wielkanocy ma być Świętem Miłosierdzia”.
Tak więc ranga tego święta polega także na tym, że nawet ci, którzy dopiero w tym dniu się nawracają, mogą otrzymać przebaczenie grzechów oraz wyprosić wszelkie łaski, jeśli one są zgodne z wolą Bożą. Szczególnymi adresatami tego święta są grzesznicy, zwłaszcza ci najbardziej zatwardziali.
To pragnienie po raz pierwszy wypowiedział Pan Jezus w Płocku w 1931 r.:
„Święto to wyszło z wnętrzności miłosierdzia mojego i jest zatwierdzone w głębokościach zmiłowań moich. Wszelka dusza wierząca i ufająca miłosierdziu mojemu – dostąpi go”.
W następnych latach Pan Jezus powracał do tego żądania aż 14 razy, określając miejsce tego święta w kalendarzu liturgicznym, przyczynę i cel jego ustanowienia oraz sposób przygotowania i obchodzenia.
„W tym dniu kapłani będą mówić ludziom o wielkim i niezgłębionym miłosierdziu moim”. (22014)| Marcin do Wszystkich | data: 15.04.2012, godz: 14:09 |
Dziś polecam artykuł w Gościu Niedzielnym pt. "Święto ostatniej szansy" Franciszka Kucharczaka,można go znalezć również na necie.Naprawdę jest świetny i skłania do pewnych przemyśleń (22013)| Marcin | data: 15.04.2012, godz: 12:55 |
Dziś Niedziela Miłosierdzia,Jezus obiecuje że dusza która przystąpi do spowiedzi i komunii św. dostąpi odpuszczenia win i kar. Skorzystajmy więc z tej łaski... (22012)| X | data: 15.04.2012, godz: 12:25 |
Łukasz
Mówisz, że za księży powinniśmy"modlić się podwójnie"i nie powinniśmy im źle życzyć.."
Naprawdę modlisz się za nich, i to podwójnie i dobrze im życzysz..?
Wątpliwe, bo wcześniej(chyba 12.04, gdzieś poółnocy)powiedzialeś, że dobrego i prawdziwego księdza, to ze świecą szukać i że nie wpuszczasz ksiedza do mieszkania, bo nie masz pieniędzy, tzn.nie masz paru groszy...
Jednak na podróże poza Warszawę, na robienie sobie wycieczek, to masz..!!
I internet masz...I zapewne na wiele innych, niepotrzebnych, a często i zgubnych dla Ciebie, rzeczy, też masz... (22011)
A kto ma prawo osądzać drugiego człowieka w tym wypadku księdza . Kto dał nam prawo do tego dlatego nie osądzajmy żeby nie zostać osądzonym. (22010)| Sasha do Łukasz | data: 15.04.2012, godz: 10:01 |
Oj Łukasz Łukasz Świadkowie Jehowy to może i w dużej części dobrzy ludzie,znam jednego ale jest to sekta a nie religia i nie można w żadnym wypadku porównać ich do chrześcijan,prawosławnych czy judaistów.... (22009) | | Artii | data: 15.04.2012, godz: 08:45 |
Niech sie nie trwozy serce wasze ani sie leka. J 14,27 (22008)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Jovita (22007)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Anna (22006)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |