| Beata | data: 07.04.2012, godz: 11:39 |
dziekuję Ci Boże za ofiare Tajemnicy.... za krzyz poniesiony za mnie.. ...za odkupienie Twoja drogocenna krwią... za tę miłośc nieskończoną, za poranek zmartwychwstania......, za naszych Duszpasterzy którzy służą i pomagają nam właściwie przeżyć święta......... i za to że doczekałam kolejnego zmartwychwstania...
Zyczę wszystkim pełnych pokoju świąt zmartwychwstania Pańskiego szczególnie dla prowadzącego tę stronkę. Alleluja! (21929)| Elaxx2 | data: 07.04.2012, godz: 09:39 |
do Beata,
oj, cos kręcisz...nic sie nikomu nie nalezy,zapamietaj .Zadne" cos swojego"...Ksiadz ze swoja samotnoscia..? Hmmm..On nie zostal ksiedzem po to ,by sie dobrze czuc...nie tlumacz,prosze kogos za cos..Bezdomny tez sie nie ma do kogo przytulic, i nie ma bryki rowniez....Nad nim sie nie pochylisz? (21928)| Jacek | data: 06.04.2012, godz: 22:20 |
Nie zapomnijmy o Nowennie i Koronce do Miłosierdzia Bożego- od dziś się odmawia przez 9 dni to nowennę... spokojnych świąt .... i dużo Błogosławieństwa Bożego..... (21927)| SuN | data: 06.04.2012, godz: 18:32 |
http://www.youtube.com/watch?v=z2d_8fJqe3s&feature=related (21926)| Sun | data: 06.04.2012, godz: 18:31 |
Kochani Źródełkowicze,
Przeżywając śmierć Jezusa w Wielki Piątek i żyjąc nadzieją Wielkiej Soboty starajmy się zrozumieć, iż najważniejsza w naszym życiu jest miłość: do Boga i do ludzi. Chrystus bowiem z miłości oddał za nas życie.
Na drzewie krzyża Chrystus dokonuje naszego zbawienia. Niech Jego cierpienie przyniesie strapionym i zagubionym sercom ukojenie. Jezus umierając za nas przynosi nam zbawienie, przynosi pojednanie z Bogiem Ojcem. Niech Jego cierpienie, Jego udręczenie i śmierć na krzyżu staną się dla nas drogą do naprawy naszego życia, drogą ku przyjaźni z Bogiem. Nie pozwólmy, aby pustka gościła w naszych sercach, lecz otwórzmy je przed Chrystusem, który niesie nam Zbawienie. On powstając z martwych przychodzi, by nas pocieszyć, by pomóc nam się podźwignąć z naszych upadków, by dać nam nadzieję i umocnić naszą wiarę, by na nowo rozpalić miłość i pokój w naszych sercach.
Radujmy się, więc ze spotkania Zmartwychwstałego w Niedzielny poranek. Niech ta radość zagości w naszych duszach, sercach i w całym naszym życiu.
Życzę Wszystkim zjednoczenia z Bogiem - by był Waszym Przyjacielem; Źródłem w którym byście mogli nasycić pragnienie; prawdziwym Pokarmem i Światłem, które oświeci wszystkie mroki życia.
Niech te Święta Wielkiej Nocy będą dla Was czasem radości z odkrywania na nowo Tajemnicy Zmartwychwstania Chrystusa. Niech Zmartwychwstały utwierdza Was w odważnej miłości i w pokoju.
Niech przeżycia Świąt Wielkanocnych budzą w naszych sercach pokój i nadzieję.
Niech radosne Alleluja rozkwita w naszym życiu Dobrocią i Miłością.
Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnych i serdecznych spotkań wśród bliskich oraz Wesołego Alleluja.
(21925)
do nastka
a dlaczego ci nie wypada? (21924)| Beata | data: 05.04.2012, godz: 21:24 |
Wielki czwartek to czas wielkiej Tajemnicy...
Bo największym dla nas darem jest Msza św, ze Bóg ofiaruje sie nam i schodzi na głos kapłański na ołtarz..dla nas! ja dzis dziękowąłam Panu za kapłanów, którzy mnie chrzcili, komunikowali i bierzmowali.. którzy prowadzili oazy i dzis mi służa..
Co byłoby bez nich? czy bym sie nawróciła? czy bym nie zwątpiła?
a kto by mnie pocieszył w szpitalu jak lezałam po operacji..??
duzo takich gestów kapłanskich było darem i dziękuje Bogu ze dał nam dobrych choć czasem słabych kapłanów.
zbyt łatwo ulegamy presji mediów i pokusie narzekania, obwiniania, szkalowania.. i zazdrości ze ksiadz ma lepszą markę samochodu... jednak zapominamy ze ksiądz ma tylko tą furę dla siebie tak naprawdę w swojej samotnosci .. nie ma sie do kogo przytulic, wyżalić , nie ma swojego stałego kąta, pare mebli które przezuca co pare lat w inne miejsce....i musi byc 24 na dobe dostepny na każde zlecenie proboszcza.. więc cos swojego im sie tez należy. Nie zazdrośćmy im.. ale postawmy sie na ich miejscu..kto z nas bedąc kapłanem chciałby jezdzic starym maluchem który miałby w środku nocy przyjechać iles km do umierającego? :)
ja na pewno nie! ..a co dopiero facet...
i nawet w biblii czytam ze kapłani mieli duzo dobytku, i prawdziwe dobra i Bóg błogosławił im aby niczego nie brakowało w świątyni. Stac ich było na bogate ofiary całopalne, ludzie przynosili im złoto, szlachetne kamienie pod budowe świątyni i Bóg nie miał nic przeciw mądremu korzystaniu z tych darów.
(21923)
Do Bogdy! Nie jest mi łatwo z tym żyć, bo zachwiała się moja wiara, ale jestem Bogu wdzięczna za to doświadczenie, chociaż bolesne, ale sama sobie jestem winna, nie powinnam zbytnio ufać, ale mądry Polak po szkodzie, modlę się za niego, nie żeby wrócił, ale żeby się nawrócił. (21922)| Bogda | data: 05.04.2012, godz: 17:02 |
Leno,
każde doświadczenia uczą, no i jak się utarło mówić- co cię nie zabije, to cię wzmocni...... Najważniejsze, żeby drugi raz nie popełniać tych samych błędów i..... znaleźć siłę, by walczyć o odzyskanie radości życia...
Pozdrawiam :) (21921)
Witam wszystkich
Chciałbym się zapytać gdzie można złożyć skargę na szkołę w szczególności szkołę prywatną ???
Pozdrawiam
Łukasz
(21920)| Artii | data: 05.04.2012, godz: 15:42 |
Kazda rzecz wielka musi kosztowac i byc trudna. Tylko rzeczy male i liche sa latwe. kard.Stefan Wyszynski
(21919)| Sasha | data: 05.04.2012, godz: 11:39 |
Dziś Wielki Czwartek,dzień przedewszystkim ustanowienia Eucharystii ale i dzień umycia nóg.To umycie wzywa nas do miłości blizniego na wzór Jezusa służącego uczniom w ten dzień. W głowie pojawia się myśl na temat Caritas,pomagajmy tej instytucji która ma coraz większe potrzeby bo coraz więcej ludzi potrzebuje pomocy.... Pozdrawiam (21918)| Beata | data: 05.04.2012, godz: 11:21 |
Marco - Twoj wczorajszy post do niewiernego bardzo mi sie spodobał. .
ja gdybym była niewierząca też bym się zastanawiała pewnie nad tym dlaczego tak strasznie sataniści nienawidzą i boją się hostii!! bo to nie chodzi jedynie o nienawiść.. samą od siebie.. to jest konkretny powód, lęk.. nieświadomy a jednak czują że ten opłatek ma w sobie jakieś niepojęte życie, które trzeba zwalczyć, za wszelką cenę, zbeszcześcić i niszczyć wszystko co ma poznak świętości.
i masz rację..bo na kawałek andruta sie nie rzucą.. nie walczą zaciekle z telewizją, nie zbeszczeszczą piramidy sfinksa czy posążka.. a tak zajadle walczą z krzyżem i "zwykłym" opłatkiem??.. nie bawili by się w to gdyby nie wierzyli.. . ze Bóg kryje sie w tajemnicy eucharystii ..to byłoby nawet śmieszne i kompromitujące dla nich szydzić z czegoś co jest martwe i fałszywe. Za tym kryje sie demon.. a jeśli szatan jest , działa to jest też Dobro Najwyższe.. z którym tak zaciekle walczy. (21917)| zielona | data: 05.04.2012, godz: 10:39 |
nie można jednoznacznie udowodnić istnienia Boga. bo nie chodzi o wiedzę opartą na faktach, ale o wiarę. i nie chodzi o przytaczanie mnóstwa argumentów, bo nasze pojmowanie jest ograniczone. wiara to łaska za którą trzeba dziękować. i o którą trzeba się modlić. niewierny, obiecuję pomodlić się za ciebie.
a tak naprawdę dowodem na istnienie Boga powinninśmy być My wszyscy.
"Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś" [J 17,23] i tego Nam wszystkim i sobie życzę (21916)| Marco | data: 04.04.2012, godz: 23:46 |
Oj niewierny... stajesz sie podobny do tego Pana co dzień w dzień świetnie się bawił, nosił purpurę i bisior, gdy zmarł łazarz to prosił aby on zjawił sie jego rodzinie aby uwierzyli w istnienie Boga...
To jeżeli cuda Eucharystyczne - było ich kilka, nie są wiarygodne to co powiesz na takie zastanowienie sie nad faktem profanacji Hostii przez satanistów w czarnych mszach... jeżeli to "jest zwykły opłatek" jak twierdzą niektórzy to dlaczego ktoś zadaje sobie tyle trudu aby to wykradać ...
Przeczytaj też książki G.Amortha seria "Wyznania egzorcysty" i jej części. (21915)| Jacek | data: 04.04.2012, godz: 22:23 |
no ta każdy by chciał mieć cud realnie- a kto by nie chciał by mieć żywą wiarę- bez lęku i pytań.. uczniowie Jezusa widzieli cuda i w męce Jego uciekali- prócz Maryi i chyba Jana.. .. Tomasz też chciał cudu po zmartwychwstaniu- a gdy się Jezus ukazał wtedy uwierzył..... i te słowa błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli....
nie wiem każdy z nas i wierzy i wątpi i szuka- może dlatego wiara jest poddawana próbom wyborów życia.... ale znów jakby cudów nie było, to skąd te uzdrowienia ludzi na duszy i ciele za przyczyną Maryi czy bł. Jana Pawła II. czy Ojca Pio...
skąd uzdrowienia ludzi u egzorcystów, ponoć tu też były tam ślady złego ducha i dar miłości i miłosierdzia Boga i uzdrowień Bożych.... cud słońca w Fatimie czy cud uzdrowienia Jana Pawła II......., tylko żeby może bardziej uwierzyć trzeba często być u spowiedzi świętej i szczerej, przyjmować komunię , modlić się na Różańcu Świętym czy Koronce do Miłosierdzia Bożego, co ratuję dusze ludzkie od potępienia, robić dobre uczynki i tak po ludzku rozmawiać na luzie z Bogiem czy ze Świętymi w Niebie...
Trzeba pamiętać , że oprócz Boga to mamy też zwodziciela szatana....
Boga szukamy - tak samo jak miłości serca- nieraz się znajdzie- a nieraz nadal szuka i błądzi.... jak rzekł- Ojciec PIO- MÓDL SIĘ - UFAJ I NIE UPADAJ NA DUCHU....
Pozdrawiam...... (21914)| niewierny | data: 04.04.2012, godz: 21:02 |
Co do argumentów które świadczą o istnieniu boga, to są one już tak oklepane i tyle o nich słyszałem że nie robią na mnie żadnego wrażenia. Często ludzie sobie dużo wymyślają i mówią że są to cuda. Byłem na rekolekcjach z modlitwą o uzdrowienie i co żadnych cudów nie było i gdzie był bóg. A mnie interesują wyłocznie fakty, bo jestem realistą. Co do cudu eucharystycznego o którym pisze Marco to jestem sceptycznie nastawiony. Czytałem w jednej publikacji że czerwone zabarwnieni hostii wywołują kolonie bakteri. I gdzie tu cud??? (21913)
Witaj Bogda! Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam Twój wpis do źródełka o miłości, a właściwie o jej braku, to tak jakbym czytała o sobie, teraz już wiem, że nie należy robić nic na siłę i nic wbrew sobie, a już na pewno nie liczyć, że zmieni się tę dugą osobę. Chciałabym się podzielić z Wami moim doświadczeniem związanym z mężczyzną, którego pokochałam wbrew rozsądkowi, bo coś mi mówiło, że to jest zły człowiek. Poznałam go przez internet, był trochę młodszy ode mnie, ale ja wyglądam dość młodo, jestem szczupłą, ładną, wysportowaną szatynką ale wciąż samą, więc tak jak piszesz nie zwracałam uwagi na głos intuicji. Byłam dziewicą, ale w moim wypadku musiałam pójść do szpitala na zabieg, inaczej się nie dało, choc zawsze chciałam "po ślubie", zresztą robiłam wiele rzeczy pod jego wpływem, z jednej strony był "dobry", ale widziałam w jego oczach coś, czego nigdy nie zobaczyłam u innych, kiedy był zły w jego oczach widziłam "zło" taki dziwny błysk czy ogień, nie umiem tego powiedzieć, nawet mu o tym powiedziałam, wiele rzeczy mu się nie podobało we mnie, mój sposób ubierania, sposób myślenia, bo jestem katoliczką, no i pewnego razu zastałam puste mieszkanie, nie było ani jego ani moich cenniejszych rzeczy. Długo nie mogłam dojść do siebie, bo przecież zapewniał mnie o miłości, straciłam coś więcej niż rzeczy materialne, straciłam godność, zaufanie i wiarę w ludzi ale zyskałam coś więcej - zyskałam doświadczenie no i ulgę, że nikt więcej nie będzie mi mówił jak mam żyć.
Nie mogę tylko zrozumieć jednego, długo modliłam się do św. Józefa o dobrego męża, poza tym zawiesiłam mu na szyi cudowny medalik z Matką Boską, zawierzyłam Bogu i modliłam się za nas, więc tym bardziej czułam się zawiedziona i oszukana. Teraz już wiem Bogno, że nie warto na siłę i wbrew swemu sercu szukać faceta, miłość powinna być czysta i szlachetna a jeśli nie nadchodzi - warto poczekac albo po prostu się z tym pogodzić. (21912)| nocna_zmiana | data: 04.04.2012, godz: 19:06 |
Dziękuję Osobie, która poleciła film "Spotkanie" (21911)| Bytnar | data: 04.04.2012, godz: 18:29 |
Do Sashy
Sasha realisto nie zabieraj nadziei tej biednej kobiecie...niech wierzy że tak jest jak sama myśli. (21910)| pavel, lat 26 | data: 04.04.2012, godz: 16:34 |
Do Łukasz
'Czy masz dowód, że istnieje powietrze?' Totalnie głupie pytanie. Oczywiście, że jest dowód ze istnieje powietrze. Napompuj balona i ot to masz dowód :P Są jeszcze inne metody na istnieje powietrza ale i wodoru helu itp. Trochę nieprzemyślane te Twoje pytanie.
Pozdrawiam
(21909)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do niewierny, lat 27 (21908)| Sasha do Marta lat 30 | data: 04.04.2012, godz: 07:37 |
to tylko takie powiedzenie a w życiu różne bywa,czasami jest potrzeba a związku nie ma i zostajemy sami.Powodem może tu być czynnik ludzki (21907)| Marco | data: 03.04.2012, godz: 22:32 |
Niewierny... jest pewna różnica miedzy "niewiernym" a "niewierzącym", niby św.Tomasz też był niewierny, tak się potocznie mówi.
A co byś powiedział na Cuda Eucharystyczne, to jest dowód na to że naprawdę zachodzi Przeistoczenie, to nie "pusty symbol"...
i książka "Jezus żyje" E. Tardiff, opisy uzdrowień, zwłaszcza jednego dość niesamowitego, gdy czas nie istnieje!
(21906)
Bóg nie na darmo daje potrzebę związku, gdyby nie miał jej wypełnić- piękne hasło, znowu mam nadzieję, na szczęśliwe zakończenie;) (21905)| Beata | data: 03.04.2012, godz: 20:00 |
Niewierny...dowody.. na istnienie Boga.. ?
to Jezus potwierdzał znakami.. Jemu tez nie wierzyli.. musiał czynić cuda.. np wskrzeszenie łazarza..
powiesz pewnie a skąd mam wierzyc ze Biblia mówi prawdę.. czy jej ktos nie wymyślił?
Kto nie wierzy zawsze znajdzie tysiące rozterek i powodów aby nie uwierzyć.
Ja bym Ci radziła przeczytać biblię! I wcale nie musisz byc od razu wierzący by ją czytać, przeczytaj jak pewien profesor od tak.. jak książke przygodową.. a wierz mi tam pełno barwnych przygód.. i tak odkrył Boga.. może Tobie coś zaświta? a nawet jeślibyś dalej nie był przekonany.. to wiedz ze jak biblia Cie nie przekona.. to może nikt Cie nie przekonać..jeśli nie wystarczą Ci świadectwa, wielu świętych i błogosławionych..
Polecam film.. na pewno cos Ci podpowie, i uwaga nie jest nudny! zaczyna się jak triller.. wciąga i przy okazji mozna sie cos dowiedzieć:
http://www.youtube.com/watch?v=2p5QmJy8FNQ
pozdrawiam!
(21904)| Artur Wnęk / Artii, lat 37 | data: 03.04.2012, godz: 19:58 |
"Kerygmat"
PRAWO SZOSTE
Nie wystarczy sie na nowo narodzic, musisz wzrastac w nowym zyciu,
zyjac jako czesc Ciala Chrystusa tzn. Kosciola.
Chrystus daje ci jeszcze jeden dar, braterska wspolnote, poprzez
ktora chce ci dac doswiadczenie wzajemnej milosci i jednosci z innymi.
Jak roslina, ktora nie ma odpowiedniego srodowiska, wzrostu szybko
ginie, tak i my bez srodowiska wzrostu naszej wiary, jakim jest
wspolnota koscielna, szybko ja tracimy.
Jezus zapewnia nas o swojej obecnosci posrod wierzacych w Niego:
Bo gdzie sa dwaj lub trzej zebrani w imie Moje, tam jestem
posrod nich". Mt 18,20
Wejdz do wspolnoty chrzescijanskiej, w ktorej bedziesz wzrastal
duchowo poprzez:
1. Czytanie i rozwazanie Pisma Swietego jako slowa zycia (Dz 17,11)
2. Modlitwe wspolnotowa i osobista, codzienny dialog z Bogiem (J 15,7)
3. Laczenie sie z Chrystusem Zrodlem zycia poprzez liturgie, zwlaszcza
w sakramentach pojednania (J 20,22-23) i Eucharystii (J 6,53-57)
4. Ciagly wysilek nawrocenia tak jak przemiany sposobu myslenia i
dzialania (Ef 4,22-24)
5. Dawanie swiadectwa Chrystusowi poprzez zycie i slowo (Dz 1,8; Mt
5,14-16)
(21903) |
Niewierny pytasz o dowód na istnienie Boga?
Wciąż pamiętam jeden dzień, w którym moje życie zmieniło się. Wtedy powiedziałam "Boże jeśli istniejesz zmień moje życie". I po tym wydarzeniu po dwóch miesiącach trafiłam do Wspólnoty. Mogę śmiało napisać, że 17 lat czekałam na uzdrowienie.
Dowodem na istnienie Pana Boga jest Miłość.
Już dawno poznałam, że Prawdziwy Pan Bóg jest Bogiem Miłości. Pan Bóg dał szatanowi mozliwość działania i oddziaływania na ludzi. Ale Pan Bóg zostawił sobie tylko Krzyż, nawet Grób był pożyczony. A ponieważ Krzyż jest Drzewem Życia to właśnie z tego Krzyża rozlewa Miłość. Pan Bóg jest Stworzycielem i stwarza wszystko od nowa. Dlaczego szatan boi się dzieci ? Każde dziecko symbolizuje nowe spojrzenie na świat.
Szatan może zdobyć cały świat ale nigdy nie będzie kochał Człowieka.
Proponuję w tym świętym czasie Wielkiego Tygodnia modlitwę Liturgią Godzin.
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest ostatecznym Zwycięstwem Pana Boga. I jak Mojżesz na rozkaz Pana Boga polecił dla uzdrowienia popatrzeć na miedzianego węża tak każdy z Nas potrzebuje Wywyższyć Jezusa Chrystusa w swoim życiu. To jest Boży plan Odkupienia Człowieka.
Dzieci i młodzież potrzebują lekcji religii w szkole, bo lekcje religii łączą się z wszystkimi przedmiotami.
Pamiętam jak moja babcia świadek Jehowy poprosiła mnie abym z ogródka zerwała kwiatki i zaniosła pod Krzyż. Zaniosłam chwilę popatrzyłam i poszłam.
Krzyżu Chrystusa dziękuje, bo dzięki Twojemu cierpieniu mogę być nowym człowiekiem.
Krzyżu Smoleński.... Alleluja i do przodu!! Ojcze Tadeuszu Rydzyku dziękuje kiedyś też będziesz beatyfikowany. A Moherowe Berety uratują Polskę. (21902)
Niewierny....ja jednak myślę, że jakbyś tak bardzo dobrze się przyjrzał, to znalazłbyś w sobie bardzo dużo dobra, które dostałeś od BOGA :) Pamiętam o Tobie w modlitwie i jestem spokojna. Bo jeżeli, tak jak napisałeś, chcesz uwierzyć w BOGA, to ON na pewno Ci w tym pomoże :) Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów. I, tak przy okazji, serdecznie zapraszam na stronę mojej kochanej Wspólnoty: www.bernadeciatka.prv.pl. A jakby ktoś chciał do nas dołączyć, to najlepiej niech odezwie się do mnie na maila, żeby upewnić się, czy w danym dniu spotkanie na pewno się odbędzie. Szczęść BOŻE :) (21901)
Według mnie dyscyplina ma wiele wspólnego z sumiennością. A odnośnie zarabiania przez męża pieniędzy to może być tak : wieczorem siadamy przy stole i wspólnie robimy budżet domowy uwzględniając swoje osobiste potrzeby. Gdy są dzieci na pierwszy plan są potrzeby dzieci. Nie wyobrażam sobie, aby mąż miał swoje sekretne dochody. Oczywiście może mieć zaskórniaki na swoje męskie zachcianki np wędki czy oszczędzanie na lepszy samochód. Dla wspólnego dobra dobrze mieć dwa osobne konta a jedno wspólne na rachunki. Dla bezpieczeństwa prawnego lepiej mieć dwa osobne. Gdybym wyszła za bogatego to nie mam nic do majątku sprzed małżeństwa. A jak za biednego to wspólnie się dorabiamy i moja wypłata ma zycie a jego na oszczędzanie. Więc wchodząc w związek małżeński robi się interes życia i całe wspólne życie to największa inwestycja w zyciu.
Wkurza mnie takie męskie myslenie wolę pójść na SPA i poleżeć w jakuzzi lub na plotki z koleżanką i pogadać o ciuchach, fryzurze lub o pierdołach.
Planowanie, organizowanie i kontrolowanie to ciężka praca. Proponuje Dzień Przedsiębiorcy, chociaż Józefa Robotnika to chyba ma coś wspólnego.
(21900)| Marco | data: 03.04.2012, godz: 11:53 |
cd. polecam odmawiać "Tajemnicę szczęścia" św. Brygidy w pewien sposób zmienia życie... (21899)| Marco | data: 03.04.2012, godz: 11:48 |
Może to mało znaczące ale czytając książki na temat uzdrawiania w Odnowie w Duchu Świętym, wspomniane zostało zagadnienie osób homoseksualnych, czasem jest to przejaw działania złego ducha, podczas modlitw może to ustąpić bez żadnych dolegliwości, chyba też są przypadki uwolnienia,gdy dana osoba była poddana egzorcyzmom - ale taki sposób walki jest mało znany, łatwiej doszukiwać się przyczyn społecznych, skłonności, podczas gdy faktycznie u źródła leży podstępność złego ducha, nawet w niektórych modlitwach o uwolnienie czy uzdrowienie pojawia się wezwanie przeciw atakom duchów homoseksualizmu. (21898)| zielona | data: 03.04.2012, godz: 11:14 |
Evciu, spróbuj znaleźć u siebie wspólnotę Wiara i Tęcza. Ostatnio mieli rekolekcje, i z tego co słyszałam było kilka osób z okolic Warszawy. Pozdrawiam. (21897)| Chłodny Żółw | data: 03.04.2012, godz: 10:47 |
Moi Drodzy, czytam o Waszych trudnościach, bólach i cierpieniach. Tajemnica cierpienia jest tajemnicą człowieczeństwa, jak pięknie uczył nas błogosławiony Jan Paweł II. Niechaj słowa z dzisiejszej Ewangelii: "Będziecie Mnie szukać, ale (...) dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie" będą dla nas wskazówką i nadzieją- miary ludzkiego szczęścia nie są miarami Boga. I czas cierpienia i problemów ludzkich inaczej odmierzają zegary Boże.
Niech Pan Jezus doda siły, byśmy potrafili nieść swój Krzyż. Zachęcam gorąco do uczestnictwa w Triduum Paschalnym - tam tajemnica miłości, cierpienia rozgrywa się na naszych oczach.
"Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych" (Mt 11,29)
Niech Pan Bóg Wam błogosławi,
Chłodny Żółw (21896)| X | data: 02.04.2012, godz: 23:11 |
Beata
A, o to chodzi...To od razu trzeba było mówić, że masz na myśli drugą, osobną, część wpisu, która, co prawda, ma związek z jego pierwszą częścią, a nawet, gdyby nie ona, to pewnie by nie powstała(chociaż, tak do końca, wykluczyć tego nie można, tzn.tego, że mogłaby powstać), to jednak nie należy traktować jej jako ściśle zintegrowaną z tą pierwszą, bo, równie dobrze, mogłyby to być dwa oddzielne wpisy...Dlatego, tych kilka słów po myślniku nie da się odnieść do wątku o posiadaniu przyjaciół-w żaden sposób...
Pieniądze, oczywiście, do życia są potrzebne(może i niezbędne?), ale zawsze negatywnie się kojarzą, bo słysząc:"pieniądz,"od razu przychodzi na myśl słowo"mamona,"czyli to wszystko, co wiąże się z doczesnością, z wszelkimi dobrami, które utrudniają, a czasami nawet uniemożliwiają, nam to, by"być,"a nie"mieć..."W kontekście tego, użycie zwrotu:"to każdy głupi potrafi,"jest jak najbardziej adekwatne, zgodne z"rzeczywistością pieniądza,"gdyż głupcami należy nazywać tych, którzy tylko w nim pokładają nadzieje...
Mam nadzieję, iż przekonałem Cię co do tego, że nawet przez myśl by mi nie przeszło(nigdy), aby łączyć przyjaźń z głupotą..
Wciąż jednak dziwię się temu, że Tobie to się jakoś...pokojarzyło... (21895)| Beata | data: 02.04.2012, godz: 19:57 |
X- ie
Twój :Tak samo, nie sztuką jest żyć, mając pieniądze-to każdy głupi potrafi...
znaczy ze porównujesz to także do wątku o posiadaniu przyjaciól.. bo taki sens z tego wynika..sam napisałes "że nie sztuką".. tylko reszte dodałeś w nastepnym zdaniu..
nie wymawiaj się ... zresztą jestes z tego znany , zawsze masz wykrętna odpowiedz.
I ps. to nie było złosliwe! ale normalna odpowiedź ,na to co mialam na mysli. czy wszystko musisz odbierać za złośliwe jak ktoś inaczej mysli lub nawet sie z Toba nie zgadza??? (21894)| niewierny | data: 02.04.2012, godz: 18:41 |
mery1020 lepiej nie będę patrzeć w lustro bo już całkowicie stracę nadzieję (21893)| X | data: 02.04.2012, godz: 18:35 |
Beata
Powiedziałem, że sztuką jest czuć się dobrze z samotnością, kiedy nie ma się ani jednego przyjaciela, a nie, że każdy głupi potrafi czuć się dobrze, mając przyjaciół...
Subtelniej więc-z wrodzoną sobie delikatnością-to ująłem, a Ty celowo, złośliwie, wkładasz mi w usta słowa, ktorych nie użyłem..
Jaki masz w tym cel..?Tego nie wiem.. (21892)| Bogda | data: 02.04.2012, godz: 18:28 |
Film pt.''The Encounter''(Spotkanie), który kilka dni temu polecała Karina, można również obejrzeć (w dobrej wersji-bez zacinań obrazu) na you tube. Podaję link:
http://youtu.be/2p5QmJy8FNQ
Aktualnie, jestem w trakcie czytania książki pt.''Chata'' (William P. Young) i wydaje mi się, że pomysł scenariusza filmu '' The Encounter'' -w pewnym stopniu - zainspirowany został tą właśnie książką....
Opis książki:
Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana. Cztery lata później pogrążony w Wielkim Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim zaproszenie do tej właśnie chaty na weekend. Wbrew rozsądkowi Mack przybywa do chaty w zimowe popołudnie i wkracza do swojego najmroczniejszego koszmaru. Jednakże to, co tam znajduje, na zawsze odmienia jego życie. Mack spędza w chacie weekend, uczestnicząc w czymś w rodzaju sesji terapeutycznej z Bogiem, nazywającym siebie Tatą, Jezusem, który pokazuje się pod postacią żydowskiego robotnika, i Sarayu , Azjatką uosabiającą Ducha Świętego.
''Chata" to piękna historia o tym , jak Bóg przychodzi do nas w naszych smutkach, do nas uwięzionych we własnych rozczarowaniach, zdradzonych przez własne wyobrażenia. Nigdy nie zostawia nas tam, gdzie nas znajduje, jeśli się przy tym nie upieramy. Będziecie chcieli, żeby wszyscy przeczytali tę książkę! W czasach, gdy religia staje się coraz mniej istotna, "Chata" zmaga się z ponadczasowym pytaniem: "Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?". Odpowiedzi, które dostanie Mack, zadziwią Was, i być może odmienią tak jak jego. W otoczce twórczej błyskotliwości "Chata" jest głęboka duchowo, teologicznie oświecająca i ma moc wpływania na życie, odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa, i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, pełen męki, zadziwienia, jasności i zaskoczenia. Spostrzeżenia Williama Younga są nie tylko zniewalające, ale również prawdziwe i zgodne z Biblią. "Chata" to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga. (21891)| Mary1020 | data: 02.04.2012, godz: 16:36 |
Niewierny....popatrz w lustro. Zobaczysz w nim dowód na istnienie BOGA. A później rozejrzyj się dokoła, zobaczysz ile dowodów chodzi dookoła :) Pozdrawiam :) (21890)| Nastka, lat 22 | data: 02.04.2012, godz: 14:04 |
Do pio, lat 27
Może i bym chciała się poznać, ale chyba mi nie wypada :P
Do ogółu:
A w szczególności do ludzi w podobnym wieku co ja: trochę mi ulżyło, kiedy napisaliście że czasem też tak macie, że czujecie się samotni, bo oznacza to że ze mną nie jest jeszcze tak strasznie źle :P To prawda że chyba tak jak powiedziała któraś z dziewczyn, wszystko to tkwi w tym że nie mamy obok siebie tej jednej jedynej osoby z którą byłoby raźniej.. a tak wiosna jest.. widać zakochanych ludzi którzy sobie spacerują... Pozostało nam tylko kogoś poszukać :) Pozdrawiam :)) (21889)| Beata | data: 02.04.2012, godz: 14:01 |
X mowisz o rzeczach niemozliwcych..jak mozna zyc bez pieniedzy? chyba ze cofniesz sie do kamienia łupanego..
a co do przyjaciól, oni nie sa cąłym lekiem na samotnosc, kazdy ma swoje zycie, swoj kąt ..ale w koncu zyjemy wsród ludzi nawet nie mając przyjaciól nie jestesmy na bezludnej wyspie, codziennie spotykamy co najmniej kilka osob na swojej drodze.. obok nas zyją dla nas pracują, np w sklepie, przychodni.. itd wiec nie praw morałów :) ze kazdy glupi potrafi czuc sie dobrze majac przyjaciól.. własnie nie każdy głupi!!
sztuką jest posiadac przyjaciól, tworzyc więzi.. bo dziś wiele osob zamyka sie w swoim świecie.. ale mimo to i tak nie jestesmy całkowicie samotni..zawsze mozna do kogos wyjsc.. chocby zaangazowac sie w jakas działalnosc czy pojsc do szpitala..
mąż czy zona wcale nie jest lekiem na samotnosc..ile osob w zwiążkach czuje sie samotnymi! samotnosc jest w człowieku..bo nie potrafi sie otworzyć..bądź w nią ucieka..
(21888)| X | data: 02.04.2012, godz: 12:35 |
Artii,
Tak się zastanawiam:czy gdybyś nie miał rodziny, to również, jak obecnie, byłbyś tak samo tutaj aktywny i składał życzenia świąteczne...? (21887)| Biedroń, lat 36 | data: 02.04.2012, godz: 12:32 |
do E...vci-ci w .... .
Daj się zaskoczyć, jakością Biedro...nia, codziennie-niskie ceny!!! (21886)
dziś rocznica odejścia do Nieba- naszego Papieża Jana Pawła II.- przypominam tylko...
aha Rosa chciałem byś mi wytłumaczyła co to ta niby dyscyplina w związku-ale już nie musisz wysyłać email...ktoś już tu wytłumaczył widzę... i zapomniałem o podpisie byś wysłała email ale to już zbyteczne...
Miłość i samotność - to krąg , co się przewija na żródełku- prośmy dziś naszego Papieża o potrzebne łaski....... jeśli ktoś chce to wyśle " ZBIÓR MODLITW "- połączyłem tam modlitwy z Brewiarza- psalmy- hymny.. Litaniami do różnych świętych i błogosławionych ...np. do Jana Pawła II. , Ojca Pio , św. Faustyny i wiele innych...
(21885)| Artur Wnęk / Artii, lat 3, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 02.04.2012, godz: 00:39 |
Pelnych Bozej milosci i zaufania Stworcy w najblizsze Swieta Wielkanocne zyczy Artur "Artii" z rodzina :)
.
http://lidia1000.wrzuta.pl/playlista/19JqrvnEJKu/religijne
(21884)| Jacek | data: 01.04.2012, godz: 23:52 |
pytanie na istnienie Boga-
tak bardzo wiemy mało lub dużo o objawieniach Maryi czy Jezusa widzę,
a wystarczy spojrzeć - poczytać o objawieniu Jezusa , świętej Faustynie Kowalskiej,
przejrzeć pisma o objawieniu Maryi w Gietrzwałdzie czy w Fatimie - nawet na Adonai jest sporo na ten temat i można poczytać i tu jestem wdzięczny redakcji za tak dużo pism o różnych objawieniach Maryjnych czy w ogóle na tematy wiary..
czy nawet cud odejścia do Nieba naszego Papież Jana Pawła II w wigilię Bożego Miłosierdzia i jak dobrze pamiętam była to też sobota czyli dzień Maryjny- a Papież nasz bardzo kochał Maryję..
pytanie na istnienie Boga-
spójrz na egzorcystów a raczej na ludzi, którzy doświadczyli uzdrowień od złych mocy-poczytać można o egzorcyście, o Ojcu Gabriele Amorth,
czy cudach spowiedzi i komunii świętej, niektórzy przyjmowali przez wiele lat samą komunię bez jedzenia i picia...
pytanie na istnienie Boga-
spójrz na wszechświat i całe piękno powstania, co dziwne gwiazdy, słońce, ziemia , planety, mają jakoś harmonię istnienia czyli ktoś to stworzył, zaprojektował.
a dusza i ciało człowieka, myśl, którą nie widać a jest, ( głupotą jest porównanie człowieka , że to małpy się przemieniły- jakoś tyle lat minęło i nie widzę by małpy zmieniły się w człowieka , w ludzkie ciało ).
każdy z nas szuka i wierzy i wątpi i grzeszy- jesteśmy ludźmi w swej samotności, w swej pustce serca, pytań w cierpieniu, skoro pytamy nie żyjemy wciąż w cieniu.
Może to Bóg, coś nas pobudza- szukaj człowieku, sam świat bez Boga to nuda.
(21883)
Szczęść Boże Źródełkowicze!
Mam takie pytanie. Czy tu, na Źródełku, są jakieś osoby homoseksualne, żyjące wiarą na codzień, kochające Pana Boga i starające się być blisko Niego? Jeśli tak, to bardzo proszę o kontakt na maila. Bardzo chętnie porozmawiałabym z takimi osobami, wymieniła się doświadczeniami, a w dalekiej przyszłości być może nawet zaprzyjaźniła. Ale zobaczymy co czas pokaże i jak Pan to pokieruje :) A na razie fajnie by było gdyby ktoś się po prostu odezwał. Najlepiej ktoś młody, bo sama jestem młodą osobą, ale wiek oczywiście nie jest żadną przeszkodą i barierą nie do pokonania, dlatego chętnie porozmawiam z każdym, w każdym wieku :) A pełnią szczęścia byłoby gdyby odezwał się ktoś z Warszawy lub bliskich okolic :) Ale to oczywiście również nie jest żaden warunek :)
Pozdrawiam serdecznie,
z Panem Bogiem! (21882)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |