Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Tomek, lat 39, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 18.03.2012, godz: 12:07

Łukaszu poczucie bezpieczeństwa dla kobiety to fakt iż mężczyzna jest po prostu życiowo zaradny. Nie chodzi w tym przypadku o siłę mięśni :)

(21700)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 18.03.2012, godz: 11:26

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do Lucy, lat 19>>>>>Do Grzesiek, lat 23

(21699)
Beatadata: 18.03.2012, godz: 11:02

Tak naprawdę to myślałam że...... więcej jest dobrych albo normalnych ojców. Przynajmniej po koleżankach,które miały dobre relacje .. sądziłam ze ja jestem jakimś ewenementem. Po ostatnich wpisach widzę ze jest to ogólny deficyt < brak ojcostwa > i znacznie więcej osób cierpi choć na zewnątrz tego nie ujawniają. Każdy chciał zakopać ten ból, a on nie zniknie..dopóki nie zastosuje się terapii duchowej. Tylko tak można się uwolnić od przeszłości. Jezus ma na to sposoby.Przebaczenie powinno być całkowite, nie powierzchowne bo inaczej wraca jak bumerang, uderza z wiekszą siłą wulkanu.Czy wiecie ze w Ameryce lekarze zauważyli że większość pacjentów w psychiatrykach ma poważne urazy do kogoś bliskiego, wielu z nich trapi wręcz uczucie nienawiści? Wniosek: nienawiść niszczy bardziej tego kto nienawidzi niz samego sprawcę. Można przemyśleć, jesli przez lata dzieciństwa , młodości przez ów brak miłości tak się cierpiało czy warto dalej cierpieć nienawidząc??? . Czy można złamać ten łańcuch i żyć w wolności?. Przecież mamy o wiele bardziej doskonałego Ojca - Boga.

(21698)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 18.03.2012, godz: 10:50

Grzesiek, z tą czystością w dzisiejszych czasach jest całkiem inaczej. Z doświadczenia wiem, że to najczęściej mężczyźni żądają od kobiety tzw "dowodu miłości" (czyt. seksu). Też przez to przechodziłam, więc nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Kiedys poznałam faceta, który twierdził, że zamierza czekać z tym do ślubu, a po 2 miesiącach zacząć ostro namawiać mnie na zbliżenie. Odmawiałam i nie wiem czy to z tego powodu czy z innego potemzacząć traktować mnie jak powietrze. W końcu z nim zerwałam, bo to była fikcja a nie związek.
Może i już nie powinnam komantować wypowiedzi Łukasza, ale jeszcze raz skomentuje to tym, że gdyby naprawde nie chciał się zakochać to by nie latał z tym po telewizjach a nie wierze w to, że można tak z dnia na dzień zmienić zdanie. Ale cóż, to już nie jest moja sprawa, każdy sam o sobie decyduje.

(21697)
Beatadata: 18.03.2012, godz: 10:26

Lucy 19*
jestes młoda, ale możesz zmarnować sobie zycie. Nienawiść niszczy, obezwładnia, zmienia pozostałe relacje, nie przynosi żadnej ulgi wbrew pozorom, wiem co mówię, ta blokada jest nie do zniesienia im dłużej trwa. Polecam, dostałam o tym ulotkę i powiedziano mi ze niektorym odmieniły zycie:http://www.cadr.redemptor.pl/pl
szukaj rekolekcje: uzdrowienie wewnętrzne. Tam będzie o tym jak przebaczać, jak być wolnym.
Udało mi sie zdobyć ksiązkę którą tamci rekolekcjoniści polecają
jest naprawdę dobrze sformułowana, pt :"Jezus uzdrawia twoje serce - od smutku do radości " - Salvatore Tumino
http://www.e-serafin.pl/Jezus_uzdrawia_twoje_serce_Od_smutku_do_radosci_Salvatore_Tumino-1528.html

przeczytaj fragment. Tę ksiązkę warto mieć, nie zniechęca ani nie wprowadza w rozbudzanie żali..

(21696)
Grzesiek, lat 23, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 18.03.2012, godz: 02:34

Łukasz,

Piszesz, że nie spotkałeś kobiet, które były dziewicami i zazwyczaj pytały o samochód, pracę itp. ? Wniosek: może szukasz w złych miejscach ? Świeckie portale randkowe nie są odpowiednim miejscem, tam jest pełno osób mających za nic jakiekolwiek zasady (a szczególnie te związane z wiarą, czystością itp.). Ja bym Ci proponował szukać na katolickich typu dla-samotnych, zapisanisobie, przeznaczeni, stworzeni (oczywiście nie znaczy to, że na katolickich stronach nie ma osób, o których pisałem wcześniej, ale szansa trafienia na kogoś porządnego o podobnym spojrzeniu jak nasze jest znacznie więcej). Ja osobiście najbardziej owocne doświadczenia wyniosłem z drugiej w kolejności wymienionej przeze mnie strony.

Co do czystości, jesteś wierzący i piszesz że Ci to obojętne, że kobieta ma zdecydować a Ty się dostosujesz ? Chyba coś tu jest nie halo. I to nie kobieta ma dbać o zachowanie czystości. To Ty jako mężczyzna (który potrafi patrzeć na sprawy bez udziału emocji) masz stać na straży czystości i nawet kiedy kobieta (która kieruje się emocjami) się zagubi to Ty masz być dla niej podporą i naprowadzić ją na właściwy tor.

(21695)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.03.2012, godz: 23:40

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do krzysztof, lat 26

(21694)
Lucy, lat 19data: 17.03.2012, godz: 22:36

Łukasz, ja dalej się z Tobą nie zgadzam w tej kwestii. Jeżeli rzeczywiście w większości lub tylko na takie kobiety trafiłeś w swoim zyciu to miałeś ogromnego pecha i Ci współczuję. Jasne, są kobiety którym zależy głownie jeśli nie tylko na kasie, i na tym aby ich partner/mąż zapewnił im byt materialny ale bardziej naturalnym dla kobiety jest pragnienie aby jej partner sprawił ,że poczuję się bezpieczna. Może banał, ale tak jest, może nie wszystkie kobiety chcą się do tego przyznać ale i tak tak jest. Zeby był ktoś obok kto obroni, przytuli, zapewni takie poczucie bezpieczeństwa (ale nie w sensie materialnym). Takie moje zdanie.

do taka jedna
jest "nas" więcej... tych dziewczyn które mają problemy z ojcem. Zadziwiające jak to może się przekładać na nasze całe życie, prawda? U mnie niby wszystko ok, z zewnątrz nic nie zauważysz. Ale od dawna walczę ze swoja nienawiścią do ojca, nie mogę mu wybaczyć, zdarzają się chwile że już nawet tego nie chce. Chciałabym zapomniec o wszystkim ale jeżeli mi się udaje to tylko na krotki czas, to zawsze wraca. I czasem już sama nie wiem w kim jest problem - w nim czy we mnie? Jakby nie było, moją wlasna złość i żal do ojca mnie wykańczają

(21693)
nobodydata: 17.03.2012, godz: 20:14

taka jedna
Doskonale Cię rozumiem, jeśli chodzi o rodzinę i niepoprawne relacje w niej panujące ...jak to wpływa na dzieci, sama pochodzę z takiej rodziny, kompleks niższości, problemy z mężczyznami mimo ze podobno jestem atrakcyjna(przed depresją), teraz to wyglądam tak sobie, i w ogóle mam mase problemów sama ze sobą nie zrozumie ten kto nie przeżył tego. Uważam że nie ma gorszej sekty na swiecie jak rodzina patologiczna...pranie mózgu do kwadratu. Podobno dziewczynki z takich rodzin o nieptrawidłowych wzorcach ponownie wybieraja sobie za męzów mezczyzn ktorzy przypominają ich ojców, niestety tez to zauważyłam u siebie....kiedys duzo osób mi mówiło mozesz miec kazdego a ja jeszcze gówniara czułam mocno że to jakas ironia bo przeciez juz wtedy myslałam sama nie wiem co poprostu jak jest ktos kto mi sie podoba włancza mi sie czerwona lampka i nachodzą myśli przecież on jest taki pewny siebie zobacz jakich ma znajomych, a ty nic mu nie mozesz zaoferować itd itd....oczywiscie to są kompleksy niższości wyniesione z domu a jak sie tego pozbyc to chyba tylko Bozia wie:)...dlatego codziennie sie modle o wskazówki bedzie jak ma być, oby z Bogiem. pozdrr

(21692)
Beatadata: 17.03.2012, godz: 20:12

Moniko .. dobry to znak ze próbujesz znaleźć ziarno dobroci w ojcu. Z reguły nie chcemy wyłuskiwać dobrych rzeczy bo żal je przysłania.I ten Twoj znajomy jest mądrym mężem.Ja zawsze zazdrościłam córeczkom tatusia. Dlaczego nie ja??? kto weźmie mnie na kolana? Dlaczego nie dał innych rodziców? po co dał mi dużą wrażliwość ? wiedział ze będę bardzo przeżywać. Myślę, że Bóg-Jezus dał mi poznać smak obojętności, samotności i nieczułości. Chciał abym zrozumiała co On czuł gdy wszyscy Go opuścili i zelżyli. Może tam po drugiej stronie chce mi dać szczególną miłość, wynagrodzenie i sprawi że całą wieczność będę wymarzoną córeczką tatusia o której na ziemi można pomarzyć nawet w najwspanialszej rodzinie. Nie sądzę by cierpienie, niedosyt, miało być bez owocu i bez celu. Jesli los coś zabiera to po to by napełnić tym nieskończenie bardziej w przyszłym życiu.

(21691)
Beatadata: 17.03.2012, godz: 18:59

taka jedna*, bardzo Ci współczuję sytuacji z ojcem... nie probuje się wczuwać bo ja awanturnictwa nie mialam..() ale wiem jak dzieci przeżywają..też mialam inny deficyt obojętnosc, letniosc, zero kontaktu, zainteresowania, rozmowy, przytulenia..i także nie okazywanie uczuć względem mojej mamy, i to bardzo bolało..
i rozumiem Cię ze jest Ci ciężko..ze to są straszne rany gdy patrzysz w przeszłość!
Nie taka powinna być rodzina. Ale wiesz o co chodzi? nie o to ze jak przebaczysz ojcu to o wszystkim zapomnisz i bedziecie udawać ze nic sie nie wydarzyło.. i on będzie czuł sie niemal święty..wtedy On może zrozumiec swój bład.
ale za to Ty będziesz wolna! a Jezus zabalsamuje Twój ból.. ranę.. zacznie uzdrawiać to co tak bardzo skrywasz i co nadal krwawi.. inaczej będziesz całe życie cierpieć..zakopiesz rane ale ona będzie bardzo krwawiła w Tobie,
jesli nie przebaczysz nigdy nie zaufasz żadnemu mężczyźnie.. może właśnie Pan dotknie twojego ojca.. w momencie gdy bedziesz pragnęła mu przebaczyć.. to nie jest łatwe.. ale stopniowo.. jesli poprosisz Pana przedstawisz mu ten ból i swojego ojca..
niedawno pewien rekolekcjonista tłumaczył : myslimy że jak nie przebaczymy bliskiej osobie, to będzie dla niego kara..nasza zemsta która nam ulży, tymczasem to my najbardziej odczuwamy skutki nieprzebaczenia, to jest jad zatruwający nasze dalsze życie, naszą radość i zabiera nam pokój..nie pomaga budować zdrowych relacji, a nawet prowadzi do chorób ciała. Przebaczając nie musimy od razu zawrzeć przyjazni z tą osobą, czy nawet z nią zamieszkać.. to ma być akt woli.. świadome otwarcie sie na przebaczenie. Pan Bóg zna nasze serca..
polecam Ci przeczytaj jak pewna kobieta poradzila sobie z nienawiścią jej syna..

http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/metoda-modlitwy-wstawienniczej-o-uwolnienie-o-uzdrowienie-rekolekcje-z-ks-t-ivanciciem/

(21690)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 17.03.2012, godz: 17:56

Monika
Przez wiele lat tolerowałam to, co mój ojciec robił i z tego co wiem nadal robi więc raczej taka rozmowa nic by nie dała. Wiem co mówie bo jak mieszkałam jeszcze z rodzicami to też było kiepsko by z nim porozmawiać. ? Jak zaczynałam jakąś rozmowe jakiś temat to widać było, że mnie nie słucha, a czasem nawet rażąco mnie lekceważył gadając coś samemu do siebie. Ja w taki sposób rozmawiać nie będę. Jak rozmawiam z mamą to widać, że mnie słucha, a z ojcem takie gadanie, że ja coś do niego mówie a on buja w obłokach. I jeszcze jedno - ojciec swojej żonie a mojej mamie nigdy nie okazywał uczuć, a wręcz nieraz ją wyzywał, zresztą mnie też. O mnie często mówił, że sobie nie poradze w życu i będę życiową niedorajdą, a jak go zabraknie to już w ogóle w niczym sobie nie dam rady. Efekt tego jest taki, że sama mieszkam, jestem samowystarczalna i radze sobie dość dobrze, a od ojca nie potrzebuje nic.

(21689)
Piotrdata: 17.03.2012, godz: 16:53

Młody, popłynąłeś, choć trochę racji masz. Jednak gdybyś faktycznie miał na koncie tyle dziewczyn, ile twierdzisz, to raczej nie pisałbyś o tym, bo ludzie o wysokiej samoocenie nie muszą sobie jej podwyższać w ten sposób.
Zgadzam się, że pieniądze są istotne, ale tak było zawsze i tutaj nic się nie zmieniło. Jednak i tutaj zbytnio generalizujesz. O przyrodzeniu nawet nie wspomnę, gdyż to mit, ale możesz nadal w niego wierzyć. ;)

(21688)
krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 17.03.2012, godz: 16:17

Łukasz Miłość jest darem i tak naprawdę nikt na nią nie zasługuje bo ludzie są słabi, grzeszni.

(21687)
Monika, lat 38, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 17.03.2012, godz: 14:57

Taka jedna zacznij rozmawiać z ojcem. Brak komunikacji z ojcem odbija się także na Tobie. Staram się rozmawiać z ojcem i dzieki temu widzę jaki jest. Wiem że jest dumny ze mnie, chociaż tego nie okazuje. Ostatnio wydarzyła się taka niespodziewana sytuacja, że odrobina dobroci jest w moim ojcu. Wiem także jedno jak wazne jest jak ojciec traktuje matke. Nie ma zdrowej córki jak ojciec w pierwszej kolejności nie będzie okazywał uczuć swojej żonie. I tego właśnie będę wymagała od przyszłego męża. Jak będzie mnie traktował. Jeden mój znajomy stracił dziecko i powiedział do żony, że jest wazniejsza niż dziecko i mają siebie. Dzięki temu wsparciu obydwoje mają siły, aby przejść przez ten trudny czas.

(21686)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.03.2012, godz: 14:54

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna, lat 25>>>>>>>>Do Beata

(21685)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.03.2012, godz: 14:12

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 38

(21684)
Lucy, lat 19data: 17.03.2012, godz: 12:21

do Łukasza
no właśnie mi się wydaje że jest całkiem odwrotnie, szczególnie w dzisiejszych czasach. Dziewczynom teraz tłumaczy się ,że powinny się kształcić i móc same o siebie zadbać, starać się być niezależną. Przynajmniej tak jest w moim przypadku, rodzice zawsze mnie zachęcali żebym się kształciła. Dodam jeszcze że stwierdzenie że "nie ma dobrych kobiet" jest co najmniej śmieszne. Ja rozumiem że Ci nie wyszło i się mocno zawiodłeś ale nie pakuj wszystkich kobiet do jednego worka, że wszystkie kobiety są złe.

(21683)
Beatadata: 17.03.2012, godz: 11:59

Łukasz
nie przebieram :) nie szukam mężczyzny.. uważam ze miłosc sama znajdzie.. znam osoby które szukały a teraz płaczą.. nie uznaję desperacji, miłość przychodzi znienacka, jest delikatna. Takie podejście ze koniecznie musze kogoś poznać i ułożyć sobie zycie może byc pomyłką,której nie da się odwrócić.. Może niektórym sie udało.. ale jest to ryzyko bo nie wychodzi się za mąż z rozsądku. Czasem człowiek sam mniej cierpi niż w związku, bo zdrowe relacje są bardzo trudne, nie wystarczy że jedna strona chce gdy druga się z tym nie liczy.

(21682)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 17.03.2012, godz: 11:43

No niestety coraz mniej osób czeka ze współżycie do ślubu, a szkoda. Pisałam kiedyś że dałam wpis do facetów na świeckim forum czy byliby w stanie być z kobietą która chce z tym czekać do ślubu i otrzymałam przeważającą ilość odpowiedź na NIE. Mogę też powiedzieć że niedawno na tym samym forum napisałam, że jestem 25-latnią dziewicą i niczego nie żałuję choć już byłam z związkach. No nie powiem, bo było kilka pozytywnych odpowiedzi ale np jeden mi napisał że to jest złe bo nie mam doświadczenia w łóżku i nie będę potrafiła faceta zaspokoić a w konsekwencji on albo będzie mnie zdradzał, albo zostawi. Ktoś mi też napisał, bym udała się do dobrego lekarza bo w tym wieku to już nie jest normalne. Bez komentarza.
Łukaszu... czasem mi się rzeczywiście wydaja, ze skrzywdziłam tych z kórym byłam, ale zastanawiam się niby w czym?! Chyba tym że się za bardzo w to wszystko zaangażowałam. Mam swoje wady ale o swoich związkach mogę powiedzieć tyle że jak facet nie widzi gdy kobieta go kocha i jest dla niej całym światem to niech idzie z Bogiem i robi co chce.

(21681)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 17.03.2012, godz: 11:15

Beata
Tak ja wiem, że miłość wymaga poświęceń, ale gdy w domu dochodzi do awantur to najbardziej cierpią na tym właśnie dzieci. Ja byłam świadkiem prawie każdej awantury w domu wywołanej właśnie przez ojca. I powiem szczerze że jeśli np mój mąż by robił przemoc w domu to bym od niego odeszła. Właśnie ze względu na dzieci, bo takie wydarzenia budują w dzieciach psychikę. I ja wiem, że moja psychika nie jest taka jak być powinna. Z ojcem nie utrzymuje i nie chce utrzymywać kontaktu i on wie że nie może mnie odwiedzać. Jak się mijamy na ulicy też sie do niego nie oddzywam. Może ktoś pomyśleć, że jestem zła i w ogóle, ale z drugiej strony czy mi się należało to co przeszłam przez dwadzieścia pare lat? Moim zdaniem nie i nikomu tego nie życze, ale ojciec nadal uważa, że jest bez wad i że wszyscy sie na niego uwzięli. No cóż.

(21680)
Artii, lat 37data: 17.03.2012, godz: 10:18

Gdy przylgne do Ciebie calym soba, skonczy sie wszelki bol i wszelki trud. Moje zycie bedzie zyciem prawdziwym, cale napelnione Toba. Sw.Augustyn

(21679)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.03.2012, godz: 01:27

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Lucy, lat 19>Do Beata

(21678)
Lukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 16.03.2012, godz: 23:40

Schudłem 4 kilo
;p

(21677)
Tomek, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 16.03.2012, godz: 22:24

Tak czat został wyłączony ze strony adonai.pl

(21676)
Beatadata: 16.03.2012, godz: 21:01

taka jedna, nie bierz sobie do serca co Łukasz pisze bo jest jak kalejdoskop:) ciągle zmienia zdanie, przemyślenia i w ogóle.. jego uwagi nie musza stanowic urazy bo są nie stałe..Sa dobre kobiety jak i złe.. tak samo z mężczyznami.. ale nie wszystkie i nie wszyscy...
Tak kobiety czasem się poświęcają.. bo sa wierne przyrzeczeniom.."ze cie nie opuszczę.." przysięga zobowiązuje.. i nawet jeśli jest cięzko z partnerem to zawsze trzeba dać mu szansę.. moze to był jej zyciowy krzyż.. przy nim sie uświęciła i nauczyła cierpliwości.. i stanie czysta przed Bogiem bo wypełniła swoje powołanie.. nam dzis trudno to zrozumieć , czasy rozwodów, łatwego dezerterowania bo po co sie męczyć.. a miłosc jest trudna, wymaga ofiary i czasem poświęcenia. możemy przypatrzeć sie sw Ricie ile wycierpiała z mężem.. ale do końca przy nim była, wybaczyła mu..potem wszystko straciła została jak palec i doszła do wielkiej świętości..
Moja mama też nie miała cudownego męża ale wytrwali.. pomimo kryzysów .. taka powinna byc miłosc, na dobre i na złe.. Taka jedna, módl sie abys potrafiła wybaczyc tacie... ja tez sie modliłam długo..Bóg nam wybacza i o to samo zapyta kiedys nas.. jako i my...

(21675)
Promyczekdata: 16.03.2012, godz: 20:50

Tomku z redakcji ... czy czat ze źródełka jest już nieaktywny ? Po raz kolejny starałam się wejść i pokazuje mi się księgarnia internetowa Tolle.pl.

(21674)
krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2012, godz: 19:36

pavel, lat 26 chciałbym Ci powiedzieć, ze spotkałem dziewczyne z grupy tych 38 diamentów i jesteśmy razem wiec zostało ich już tylko 37 :)


(21673)
Tomek, lat 38, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 16.03.2012, godz: 17:53

Wszystkich samotnych którzy nadal poszukują miłości a nie tylko siedzą w domu i narzekają zapraszam na spotkanie i spacer po warszawskim Mariensztacie:
18 marca 2012 godz. 15.00 Plac Zamkowy pod Kolumną Zygmunta.
http://www.dla-samotnych.pl/spotkania/rid,245.html

(21672)
Bogdadata: 16.03.2012, godz: 17:42

Upadający Chrystus i upadający na drogach życia człowiek....Czym różnią się od siebie?
Jak często zwracam swój wzrok w stronę Krzyża Chrystusowego?

''Nic nie ma bardziej zbawiennego, jak rozmyślanie, ile wycierpiał za nas Bóg-Człowiek''
(Św.Augustyn)

''Krzyż - to znaczy: oddać swe życie za brata, aby wraz z jego życiem ocalić własne.
Krzyż - znaczy: miłość silniejsza jest od nienawiści i od zemsty - lepiej jest dawać aniżeli brać -angażowanie się skuteczniejsze jest od czczego stawiania żądań.
Krzyż - znaczy: nie ma rozbicia się bez nadziei - ciemności bez gwiazdy - burzy bez bezpiecznej przystani.
Krzyż - znaczy: miłość nie zna granic; rozpocznij od tych, którzy są najbliżej ciebie i nie zapominaj o tych, którzy są najdalej.
Krzyż - znaczy: Bóg jest większy od nas, ludzi; większy, niż nasza zawodność, jest ratunkiem nawet w największej klęsce - życie jest silniejsze niż śmierć.''
( Jan Paweł II)

(21671)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 16.03.2012, godz: 17:18

Zauważyłam że Łukasz znowu pisze co innego. Jeszcze niedawno napisał że jego zdaniem nie ma ani złych kobiet ani mężczyzn... a teraz znowu to my jesteśmy te złe i nic nie warte. Tak Łukaszu, Wy mężczyźni jesteście zapewne ideałami. Tylko w takim razie czemu ja żadnego faceta nie skrzywdziłam, a mnie skrzywdził niejeden?!
Czy są oboje rodzice potrzebni do prawidłowego rozwoju dziecka to nie wiem, choć mnie się zawsze wydawało, że niekoniecznie. Niestety u mnie w domu nigdy nie było idealnej atmosfery, a przyczyną był ojciec i ja zawsze chciałam by mama mnie sama wychowała, ale to kobieta bardzo wierząca i nie chciała się rozejść. Do dziś mam do niej troche żalu o to, ale nie będę rozwijać tego tematu. Nie mieszkam już z rodzicami.

(21670)
krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2012, godz: 14:22

Zbyt dużo mówimy w kwantyfikatorach ogólnych tymczasem każdy jest inny.

(21669)
Beatadata: 16.03.2012, godz: 10:11

taka jedna zgadzam sie z Tobą.. dobrze sytuowany mężczyzna się ceni..mysli ze kazda może być jego, bo każda poleci na jego status. Sama sie z tym spotkałam jak zdziwiony był gdy nie byłam nim zainteresowana.. przecież o takim tylko marzyć. Niestety trudno takiemu zaufać.. jak mówisz dobrobyt zmienia człowieka.. zawsze można kupić sobie nową zonę.. Może nie wszyscy których spotkałam od razu byli naciągaczami.. może mieli czyste intencje.. a jednak nie łatwo dać im wiarę, gdyż dziś człowiek sie ceni wg tego ile posiada.. Moja znajoma wyszła za mąż bogato ale mąż ją trzyma na uwięzi, z nikim nie może sie spotykać i jest całkowicie od niego zależna. Uważam ze ten który się najpierw dorabiał z żoną ma większe szanse na stabilny związek.

(21668)
Artur Wnęk / Artii, lat 37data: 16.03.2012, godz: 09:39

Jest takie powiedzenie: "CO MNIE NIE ZLAMIE TO MNIE WZMOCNI"

(21667)
alana181@wp.pl, lat 40data: 16.03.2012, godz: 09:33

Bardzo serdecznie dziękuję osobie która wysłała dla Danusi widokówki z Poznania.
Była naprawdę szczęśliwa.

(21666)
Lucy, lat 19data: 16.03.2012, godz: 09:10

Łukasz, rozczarowujesz.
i Młody, tak jak inni już pisali masz trochę racji. Ale nie wydaje mi się ,żeby na dłuższą metę związek dałby radę przetrwać jeśli jedyne co dziewczynę ma trzymać przy chłopaku to portfel i rozmiar.

(21665)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 16.03.2012, godz: 01:40

Jeśli chodzi o związki a dokładnie małżeństwa statystyki mówią za siebie starsze pokolenie mogło się dogadać i przetrwać wiele jubileuszy a młodsze pokolenie nie może się dogadać . Ludzie nie potrafią zaakceptować u partnera inności i chcą go zmieniać nie mogą zaakceptować faktu, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marca.
Każdy ma inne potrzeby oraz inne wymagania i tworzymy wizerunek partnera.
Statyki są druzgocące jest coraz więcej rozwodów a i dzieci na tym najbardziej cierpią tym bardziej, że dziecko nie jest zabawką a do prawidłowego rozwoju dziecka są potrzebni oboje rodzice.

Pozdrawiam
Łukasz

(21664)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 16.03.2012, godz: 01:35

>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Beata

(21663)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 15.03.2012, godz: 22:12

Czasem i rzeczywiście rozmiar portfela i nie tylko portfela ma znaczenie, ale nie zawsze. Jak np w moim przypadku - żaden z facetów z kórym byłam nie był bogaty a związki rozpadały się z całkiem innych powodów. Grunt to porozumienie i więź emocjonalna moim zdaniem. Bo co to za frajda związywać sę z kimś dla kasy i potem jedna osoba na drugiej żeruje, a jak są już małżeństwem dochodzi do zdrad i potem dziwić sie że co drugie małżeństwo kończy sie rozwodem. Ja wiem po sobie że mnie irytują faceci, którzy szpanują ile to oni mają kasy i co jeszcze mają. Jeszcze żaden mnie na to nie "złowił" że tak powiem. Ja tam wolę być samowystarczalna i niezależna, sama też zarabiać umiem, a co! ;)

(21662)
Agata, lat 27data: 15.03.2012, godz: 20:16

Mlody, wierze, ze masz racje ale nie do konca. Ja niedawno zerwalam z chlopakiem, ktory mial kase, wlasnie kupil nowy dom i teraz chce kupic drugi. Ale co z tego kiedy nigdy nie mial dla mnie czasu, wiecznie byl poirytowany i jedyne o czym byl w stanie rozmawiac to sprawy zawodowe? Znacznie bardziej wolalam go zanim dostal ta dobra posade, kiedy mial czas pojsc ze mna na spacer, jechac na wycieczke za miasto i gdy usmiechal sie czesciej. Wiem, ze to banal, ale pieniadze to naprawde nie wszystko :(

(21661)
krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 15.03.2012, godz: 19:13

Młody, lat 26 piszesz kasa, rozmiar, wygląd no dobra niech będzie, ze są takie co lecą, ale czy te 3 cechy są fundamentem na którym może sie oprzeć małżeństwo z perspektywą na 25, 40 letni staż.

(21660)
Lucy, lat 19data: 15.03.2012, godz: 16:19

Witam,
nie udzielałam się wcześniej ale od jakiegoś czasu obserwuję wpisy na forum. Do Łukasza: myślę że aby stworzyć dobry związek (jeśli jeszcze tego chcesz) trzeba zacząć od siebie. Tzn. wymagać czegoś przede wszystkim od siebie, to samo tyczy się też Twojej partnerki. I myślę ,że powinieneś zmienić trochę myślenie, starać się dostrzegać więcej dobrych aspektów życia i na nich głównie się skupiać. A więc głowa do góry i więcej uśmiechu ;) Może ktoś już napisał coś podobnego, nie wiem, jeśli tak to przepraszam, wszystkich postów nie przeczytałam.

(21659)
Beatadata: 15.03.2012, godz: 12:51

do Młody 26
niestety dzisiejsze pokolenie to nie czasy naszych babć i rodziców gdzie ludzie się parowali nie mając grosza przy duszy i wspólnie się dorabiali.. ale ktos to nakręca.. wystarczy ze nastolatek wychowuje sie na amerykanskich serialach czy programach typu Big Brother. I zgodzę się ze ciezko pogodzić wszystkie oczekiwania, albo bedzie leciała na kasę i bedzie ładna albo nie tak atrakcyjna by Cię zaciekawić ale skromniejsza mniej wymagająca, te ładne się szczególnie cenią .. bo wiedzą że wyglądem ..Wiem ze wy marzycie o ładnej dziewczynie ktora nie patrzy na portfel.. my kobiety znów inaczej, i ciężko wszystko pogodzić, trzeba z czegoś zrezygnować..bo naprawdę ciężko znaleźć wymarzony "ideał"..

(21658)
Marcodata: 15.03.2012, godz: 12:46


Młody jeśli tak, to zwracam honor.

Nie było to zbyt odkrywcze, zawsze istniały osoby dla których pieniądze stanowiły niejako wartość dodaną do faceta, ale w drugą stronę to też działa.
A na rozmiar ma się wpływ można sobie zrobić operację, czyli mając pieniądze można się nieźle "stuningować" aby wyglądać lepiej, na szczęście nie wszystko można łatwo zmienić, a niektóre rzeczy bardzo trudno. Tak jak faceci ciągną do silikonów i plastikowych panienek, działa też "vice wersja"- Nikoś

(21657)
pavel, lat 26data: 15.03.2012, godz: 12:40

Mlody duzo ma racji w tym co pisze. Ale niestety nie wie wszystkiego.... w 95% jest tak jak mówi i podpisuje sie pod tym obiema rekoma. Realia dzisiejszego swiata sa nieublagane i zupelnie na miejscu jest swtierdzenia 'keep up with the world or die'. Jednak sa odstepstwa od tego. Sa dziewczyny dla ktorych nie ma wartosci twoj portfel czy w mniejszym stopniu wyglad. Sposrod nich sa to glownie osoby mniej atrakcyjne aczkowliek zadazaja sie diamenty, czyli ladna, wyksztalcona, bez przejsc. Ale to jest jedna na milion, czyli w naszym kraju jest ich 38 :P Ja tez spotykalem katoliczki wierzace itp. i powiem jedno... Sa pierwsze do przygod i łóżka i zdrady. Podkreslam zdrady. Sam to znam osobiscie. A te laski z klubow czesto nie daja sobie wepchnąć łap tu i uwdzie. I gdzie tu logika?

Pozdrawiam

(21656)
Beatadata: 15.03.2012, godz: 12:40

każdy ma jakies przykre doświadczenia w związkach, Młody jestes "młody", i wierzę że spotkałes dużo kobiet które mysla interesownie, w młodym wieku ma sie podejscie różnorakie, kasa sie liczy bo kojarzy sie z przygodą , realizowaniem marzeń , i dobrze sie pokazać z "nadzianym" ale nie tylko kobiety chcą się ustawić.. dzisiaj ogólnie nie panuje moda na skromność.
Łukaszu nie oskarżaj wszystkich dziewczyn za swoje niepowodzenia..a moze własnie nic z tego miało nie być.. raz piszesz że szukasz, za chwile ze masz już dosc i wolisz być sam..
Paveł ma rację, nie można uogólniać . Normalne ze spotkamy rózne charaktery, ale uogólnianie jest krzywdzące,szczeg za plecami tych osób. Wiele jest wspaniałych par które poznały sie chocby tu na źrodełku i innych portalach, i chyba nie wszyscy lecą głownie na pieniadze, czy urodę.
a środowisko..przyjrzyjmy sie gdzie szukamy, pewnie że perłę znaleźć najtrudniej..
ale pytanie co jest dla kogo tą perłą? może właśnie grubszy portfel..

(21655)
Beatadata: 15.03.2012, godz: 12:16

Elaxx uwazam ze jesli odpowiedzi czy opinie są mu niepotrzebne to nie powinien drązyc tematu ani pytac. A jesli jest inaczej to po to jest forum by czasem naświetlic komus jaki ma problem, inaczej człowiek nie stanie w prawdzie..i bedzie tkwił w użalaniu sie lub po prostu w bagnie.

(21654)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej