| Paweł, lat 22 | data: 05.03.2012, godz: 10:53 |
Tomku tobie łatwo mówić bo jesteś żonaty, ale postaw się na miejscu osób które piszą poniżej.
Łukaszu może ci nic nie doradzę bo moje doświadczenie z kobietami jest praktycznie jest równe 0. Jedyne co mogę zrobić to pomodlić się za ciebie może to akurat coś da. Trzymaj się. (21550)| Artii, lat 37 | data: 05.03.2012, godz: 10:43 |
"Modlitwa jest wpatrywaniem sie w Boga" (Pawel VI, papiez) (21549)| Ewa, lat 29 | data: 04.03.2012, godz: 21:46 |
A w ciężkiej chwili pomódlcie się do świętej Rity, ona doda nadziei i wstawi się za nami! (21548)| Ewa, lat 29 | data: 04.03.2012, godz: 21:42 |
Ja poznałam swojego narzeczonego na świeckim portalu, i jestem szczęśliwa, to bardzo dobry facet :) Obalam wasze mity! (21547)
Napiszę po raz kolejny: Nie szukajcie nic na siłę. Oddajcie swoje życie Jezusowi a On znajdzie dla Was najlepszą drogę. Być może właśnie to właśnie będzie to droga powołania małżeńskiego ale wszystko odbędzie się we właściwym tylko Jemu znanym czasie. (21546)| Agata, lat 27 | data: 04.03.2012, godz: 21:08 |
Lukasz, a ja uwzam, ze milosci w ogole nie warto szukac...to ona znajduje Ciebie. (21545)
Ja nie mogę obalić tezy, że nie warto szukać miłości przez internet, bo sama się o tym przekonałam. Też nieraz zostałam skrzywdzona i uważam, że nie zasłużyłam na to. Obecnie nie szukam, bo po co. Tym bardziej nie warto szukać na świeckich portalach, gdzie większości wiadomo na czym zależy. A to nie w moim stylu chodzić po klubach czy znaleźć się z mężczyzną w łóżku po kilku spotkaniach.
Tak więc widzisz Łukaszu, że ja Tobie nic nie doradzę, aczkolwiek ja odnoszę wrażenie, że Ty właśnie desperacko szukasz sobie dziewczyny, zamiast pozostawić wszystko tak jak jest. Miłości się nie szuka, a i niewielki jest procent osób co poznali przez neta drugą osobę i zostali małżeństwem. Zresztą nie będę Cię oceniać, bo Cię nie znam. Jakiś czas temu pisałeś, że nie chcesz nikogo więcej poznać, bo nie ma dobrych kobiet, a teraz znowu szukasz. Twoje życie, każdy jest kowalem swojego losu. Chcesz szukać na siłę to szukaj, tylko poźniej nie narzekaj, że nie ma dobrych dziewczyn bo z żadną Ci się nie udało. Ja na podstawie własnych doświadczeń z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że szukać nie warto. (21544)| Beata | data: 04.03.2012, godz: 20:04 |
do Łukasza.,. ja nie napisałam ze jestes "brzydki" ...
ale dałam jakis pomysł na zmiane siebie.. oczywiscie nie musisz jesli jestes zadowolony z siebie..
tylko dziwi mnie ze wiekszosc dziewczyn juz na wstepie nie wyraza checi poznania Ciebie, wiec o co chodzi?? .. oczywiscie liczy sie wrazliwosc, serce, dobroć, itp... ale ile takich dziewczyn spotkałeś?? dały Ci szanse..? chyba nie skoro nic z tego.
na randkach w ciemno.. niestety decyduje pierwsze wrazenie i jak widac te dziewczyny nie interesowała twoja zyczliwosc i dobroc bo nawet nie chciały jej poznać..
problem dla mlodego chlopaka ..łysienie tez w jakis sposób daje we znaki..i sam piszesz jak o kompleksie.. ale niektórzy daja z tym rade..są sposoby..
wiem ze dzis dziewczyny młode, do 30 jeszcze, w pierwszej kolejnosci patrzą na wygląd.. czasem wygląd bierze górę nad zasadami.. i takich poprzez internet mozesz spotkac wiele.. a te skromniejsze.. nie wiem czy buszuja po necie, raczej są wrażliwsze i bardziej zniechecone do poznawania tą drogą.. jesli raz drugi sie nie udało...
Ja nie powiedziałam ze z internetu ludzie są źli, to sam sobie dopowiedziałes..
powiedziałam ze przebierają, szukaja w nieskonczonosc i kasuja ludzi za pierwszym razem... i czesto sa tam ludzie dla ktorych zasady, wartości sie nie liczą.. niby piszą o wiernosci, o dobroci..a jak przyjdzie sie spotkac to po obejrzeniu zdjecia juz nie chcą, wiec co sie dla nich liczy?
Marynarki mój drogi to hit.. jeszcze nie poznałes sie..chyba ze masz na mysli marynarkę swojego dziadka :))
tak czy siak.. jesli masz cierpliwosc to szukaj dalej. Czytajac twoje posty nie jestem przekonana czy koniecznie już powinienes miec dziewczynę. Mozna marzyc o związku, małzenstwie, dzieciach...ale nie byc dosc dojrzałym.. wystarczy popatrzec statystyki rozwodów mówią same..nie zdolni do małżeństwa..niedojrzałość emocjonalna, niezgodnosc charakterów..nieodpowiedzialni itp..
A wszyscy ci ludzie zawierając związek sądzili ze są dojrzali.. świetnie się dogadywali..i to juz ich czas...
troszeczkę rozwagi nie zaszkodzi.. :)
(21543)
Dziekuje niebieska, lubie maleo tez czasami posluchac :)
ponawiam pytanie odnosnie chrzescijanskiej muzyki, mile widziane adresy stron :)
pozdro (21542)| Leszek, lat 32, e-mail: berry21@o2.pl | data: 04.03.2012, godz: 18:55 |
Kochani.
Jak zapewne wiecie wczoraj w naszym kraju zdarzyła się katastrofa kolejowa w której śmierć poniosło 16 osób a blisko 60 jest rannych i przebywa w szpitalach. Pomódlcie się proszę aby dobry i Łaskawy Bóg obdarzył swoja łaską rodziny tych którzy zginęli i pomógł wrócić do zdrowia rannym a ich rodzinom przyniósł otuchę. (21541)
Czy są osoby, które poznały się przez Internet, jak tak to niech napiszą na forum i niech obalą tezę, że nie warto szukać miłości w Internecie i niech dadzą świadectwo, że przez Internet można znaleźć szczęście. (21540)
Do Pawel, lat 22
Nie masz się czym martwić masz więcej czasu ode mnie ja w Twoim wieku nie miałem dziewczyny a pierwszą dziewczynę poznałem jak miałem 24 lata.
Mnie też zostawiła dziewczyna i nawet nie jedna dziewczyna i mam już 28 lat i pora najwyższa poznać dziewczynę a mimo porażek nadal się nie poddaje i Ty też się nie poddawaj. Jeszcze mam dużo czasu i będzie wszystko dobrze znajdziesz odpowiednią wybrankę jak nie ta dziewczyna to inna.
Do Moja wspaniałość
Nie oceniaj mnie tak surowo ;p tak na prawdę uczę się na własnych błędach i nie chcę szukać dziewczyny w nieskończoność nie chce iść za tą modą a po za tym też uważam, że trzeba zaakceptować nie tylko zalety ale wady partnera a nie mamy wypaczone wizje drugiej osoby.
Do Beata
Bardzo dziękuję za rady ale trzeba brać pod uwagę, że nie szukałem tylko przez internet ale znam też życie, że związki przez Internet kończą się małżeństwem.
Nie można wszystkich Mierzyc jedną miarką ponieważ nie każdy człowiek poznany przez internet jest zły nie każda znajomość tak się kończy. Jak ja by twierdził, że każdy poznany przez internet jest zły sam bym siebie źle ocenił.
Przez pewien czas odpoczywałem od związku ale już czas znów zacząć szukać.
Owszem rozumiem, że jednej można się spodobać a drugiej nie ale nie rozumiem jak można się nie podobać każdej a ja powiem , że poznałem więcej dziewczyn niż Ty masz lat. Ja nie jestem desperatem a czy spacery , wspólne kino czy jest aktem desperacji czy chęć spędzania czasu po za domem jest aktem desperacji czy to, że mnie się nudzi w domu jest aktem desperacji.
Czy chęć posiadania rodziny , której nie mam jest aktem desperacji czy chęć poznania uczucia jakim jest miłość jest aktem desperacji.
Jak to odświeżyć wygląd co mam operacje plastyczna zrobić bo po za tym dbam o wygląd, golenie , kompanie i dbam o higienę osobistą , ja się obcinam na krótko a po za tym już mam coraz mniej problemy z włosami ;p Ja mam swój styl a najbardziej uwielbiam bluzki w paski . A jeśli chodzi o ubiór to w zeszłym roku zmieniłem styl. Jestem dość młodym chłopakiem i nie zamierzam chodzić w marynarce jak stary cieć. A trudno się wysilić z lokiem itp jeśli coraz bardziej łysieję. A po za tym mnie zostały randki w ciemno bo nie znam osoby, która mnie zapozna z dziewczyną. Czy dyskoteka jest lepsza od Internetu . W pracy we wcześniejszej pracy jedna osoba mnie zachęcała, że warto szukać i nawet przez Internet bo jego córka poznała tak chłopaka a jeden chłopka z mojej byłej klasy poznał dziewczynę przez Internet. W dzisiejszych czasach łatwo kogoś ocenić po tym co pisz i jak wygląda i łatwo kogoś ocenić po pozorach ale często pozory mylą a nie szata zdobi człowieka. W życiu po za wyglądem i pieniędzmi i innymi dobrami materialnymi jest jeszcze serce, wnętrze i miłość. Po za tym pięknym wyglądem jest też piękne wnętrze. Ja uważam, że są mężczyźni brzydsi ode mnie i maja dziewczynę, są mężczyźni nieśmiali i mają dziewczynę, są mężczyźni , którzy gorzej się ode mnie ubierają i mają dziewczyny a są też mężczyźni co mają gorszy charakter ode mnie i mają dziewczyny , nie wspomnę na temat patologii w rodzinie i przemocy w rodzinie ale teraz ja mogę użyć słowa w kierunku kobiet jak sobie pościelą tak się wyśpią .
Pozdrawiam
Łukasz
(21539)
Ja na temat spotykania się z osobami poznanymi przez neta też moge wiele powiedzieć ale nie będę zbytnio rozwijać swojej wypowiedzi. Wydaje mi się, że już lepiej jak ta druga osoba przestanie się oddzywać po wysłaniu zdjęć czy nawet pierwsze spotkanie się szybko zakończy niż odejdzie po wielu miesiącach tym bardziej jeśli ludzie są już w związku. Moje znajomości też się dość szybko kończą. Kiedyś to przeżywałam, ale przywykłam i teraz nic sobie z tego nie robię. Wychodze z założenia, że jak mężczyzna nie jest mną zainteresowany to się nie narzucam. Nasłuchałam się już wielu różnych komentarzy na sój temat, że jestem dziwna, itp. Ale cóż takie życie. Czasem jest mi źle jak nie mam z kim porozmawiać a wydawać by się mogło że w tak dużym mieście jak Warszawa nie można czuć się samotnym. (21538)| M do LM | data: 04.03.2012, godz: 14:22 |
Wspominam o Tobie Najwyższemu ..... (21537)| Artii, lat 37 | data: 04.03.2012, godz: 13:02 |
Ja jestem twoim zaopatrzeniem i ja zaspokoje wszystkie twoje potrzeby... Mat 6,31-33
(21536)| rosa | data: 04.03.2012, godz: 11:06 |
witam, czy ktoś z was wie, gdzie znaleźć na www np forum - dla poszukujących przyjaciół, przyjaźni? Bo nigdzie jeszcze nie znalazłam. dziekuje za pomoc... (21535)| LM | data: 04.03.2012, godz: 08:46 |
Proszę o modlitwę za mnie, w intencji wzmocnienia wiary, bo jest już z tym kiepsko. Dziękuję. (21534)
Dzien dobry
Chcialbym poznac kulturalna kobiete, z ktora mozna by porozmawiac na temat Wiary, Boga, Dekalogu - generalnie jak zyc w terazniejszosci, w zgodzie z wlasnymi, juz niedzisiejszymi zasadami. Pozdrawiam serdecznie.
Warszawa. (21533)
Paweł bycie z ukochana osobą daje dużo szczęścia ale tez wynikają rożne trudności i trzeba umieć je znosić, rodzić sobie z nimi. Wsparcie od mamy ok, tylko ze kiedyś przychodzi czas i sytuacje z którymi trzeba się zmierzyć i poradzić sobie samemu.
a tak naprawde sam nigdy nie jesteś Pan Bóg czuwa. (21532)| Bogda | data: 03.03.2012, godz: 19:13 |
''Oda do życia''
Powoli umiera ten kto staje się więźniem przyzwyczajenia,
powtarzając każdego dnia te same drogi,
kto nie zmienia marki, znaku firmowego,
kto nie ryzykuje, nie zmienia koloru ubrań,
kto nie rozmawia z ludźmi których nie zna.
Powoli umiera ten kto unika w swoim życiu pasji,
kto zawsze przekłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji,
które powodują, że błyszczą oczy, że na twarzy pojawia się uśmiech,
że serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i uczuciami.
Powoli umiera ten kto nie wywraca stołu,
kto jest nieszczęśliwy z pracy,
kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji marzeń,
kto nie pozwoli sobie, przynajmniej jeden raz w życiu, uniknąć rozumnych rad.
Powoli umiera ten kto nie podróżuje,
kto nie czyta, kto nie słucha muzyki,
kto nie znajduje dobra w sobie.
Powoli umiera ten kto siebie nie kocha,
kto nie pozwala sobie pomóc,
kto przechodzi przez życie ciągle narzekając na własne nieszczęście lub na deszcz który pada.
Powoli umiera ten kto rezygnuje z własnego projektu przed rozpoczęciem go,
kto nie pyta o to co nie zna i nie rozumie,
kto nie odpowiada kiedy się go pyta o coś co zna.
Unikamy śmierci w małych dawkach,
pamiętając zawsze, że bycie żywym domaga się długiego wysiłku począwszy od prostej czynności oddychania.
Tylko płomienna cierpliwość poprowadzi cię do zdobycia wielkiego i wspaniałego szczęścia.
( Pablo Neruda.)
(21531)| Pawel, lat 22 | data: 03.03.2012, godz: 18:10 |
Do Beata. To jak ty to robisz że masz taką pogodę ducha? Wiesz trudno mi jest. To tak jak bym się uzależnił od tej dziewczyny - nie mogę sobie tego darować. Szczególnie to dobija gdy inni potrafią sobie życie poukładać. A jak są w trakcie układania to przynajmniej na dobrej drodze. (21530)
Pawle, lat 22 w obecnym czasie mężczyźni muszą poszukać nowego wzoru męskości. Kiedyś walczyli i ciężko pracowali. Ostatnio w pracy odśnieżałam śnieg i odśnieżałam a śnieg padał dalej i tak sobie pomyślałam co ten pokorny śnieg ma zrobić. Pada i juz a to ja mam problem że jest mi ciężko i po plecach spływa pot. A wystarczyła tylko odwilż i śniegu nie ma.
Ostatnio byłam na badaniu kontrolnym i lekarz powiedział, że czego jestem taka siłaczka. Tak sobie pomyślałam co ja siłaczka? I jak tak sobie myślę że rzeczywiście musiałam nauczyć się być silna bo chcę żyć.
(21529)| Beata | data: 03.03.2012, godz: 15:57 |
Pawle co Ty mówisz???? masz dopiero 22 lata! o no!! co za myslenie w tym wieku..
jakie zmarnowane zycie..?? przed Toba całe życie.......... otrząsnij sie! ja mam 40 i jestem sama i wcale nie mysle ze zmarnowałam sobie zycie, ..ale że wszystko jeszcze przede mną i miłośc też.........!
a jak mialam 22... to jeszcze nie myślałam o tym co złe..ale miałam duzo marzen i nadzieje.. czesc sie ziściła. (21528)| Pawel, lat 22 | data: 03.03.2012, godz: 14:10 |
do łukasza 28. Nie jesteś jedyny. Mnie ostatnio odrzucono i to jeszcze z mojej winy, gdyż zbudowałem zły obraz u dziewczyny. Żałuje tego strasznie,popadam w coraz głębszą rozpacz. Gdybym inaczej się zachował w kilku sytuacjach, ale niestety jestem nieśmiały. Miałem nawet szanse, ale i tak zmarnowałem to. No i na to wychodzi że prawdopodobnie zmarnowałem sobie życie. Próbowałem to naprawić ale jeszcze z gorszym skutkiem. nie mogę zapomnieć, nie potrafię. Chciałem zrobić najgorsze jednak tego też nie potrafiłem, zabrakło mi odwagi jeżeli można by tu mówić o odwadze. Nie wiem co dalej, nie chce mi się żyć jednak dalej się ono toczy. Naprawdę "sfiksowałem" moja mama próbuje pomóc ale nie potrafi. Ty chociaż próbujesz i próbuj, ja nawet nigdy nie byłem na randce. Kiedyś poznasz swą ukochaną, tylko nie zmarnuj tego, bo będziesz w bagnie takim jakim jestem ja. Ja miałem szanse i ją zaprzepaściłem, a mogło być tak pięknie pewnie teraz byłbym szczęśliwym człowiekiem, a jestem jego wrakiem. (21527)| pio, lat 27 | data: 03.03.2012, godz: 12:56 |
no beatka
masz raje ludzie lubia raczej zyie takie w necie.boja sie wywan i relanego zyia bo wiedza ze ich przytloczy.odpowiedzialnosc (21526)| Beata | data: 02.03.2012, godz: 21:16 |
:) ja własnie zapomniałam dodać ze "panuje moda na szukanie w nieskończoność" :);)
a to jest groźny nawyk.. ..łatwo sie do tego przyzwyczaić...do przebierania.. nie ta.. to tamta.. przynajmniej jest jakas adrenalina, nowa randka, kolejna i kolejna.. i tak na prawdę kazdy jest odrzucany.. chyba taki delikwent/tka ma problem w sobie.. nie akceptuje siebie .. uważa się za nieudacznika bo w realu nie potrafi nikomu dac szansy więc buszuje w necie..i kasuje pozostałych którym podobnie się nie udaje, chcąc się poczuć wyżej woli grać "twierdzę nie do zdobycia". A utożsamianie sie ze światem filmowym to pułapka, bo niestety tak romantycznie miłość nie przyjdzie.. głowa boli... niby tyle postępu, komunikatorów..a samotność jest bardziej dobijająca niż kiedyś.. coraz trudniej kogos poznać, coraz wyższe wymagania i bawienie się w kotka i myszkę.
Nasi rodzice nie mieli takiego problemu by sie spotkać..choć nie było nawet tel. komórkowych. (21525)| Moja wspaniałość | data: 02.03.2012, godz: 17:45 |
Do Łukasza
Chyba prawie wszystko co chciałem ująć w swojej wypowiedzi napisała Beata (lepiej bym tego nie zrobił)
Dodam jeszcze że w obecnych czasach panuje moda na szukanie w nieskończoność. A powód do nieakceptowania kogoś zawsze się może znaleźć. Szuka się zatem ideału, a jak wiadomo one nie istnieją...to w kwestii odtrącania ze względu na wygląd.
Zbyt dużo ludzi uczy się miłości z komedii romantycznych;)
Potem mają chore wyobrażenia o związkach i szukają, wciąż szukają kogoś na kształt bohatera swojego ulubionego filmu. Często jednak nie zauważając że to tylko iluzja i nawet gdyby ktoś taki istniał, to chyba one nie pasują do tego filmu. I to się odnosi do obu płci.
Reasumując mniej więcej szacunku dla siebie a mniej naiwności i ślepej ufności (na starcie) dla kogoś kto się wstępnie Tobą zainteresuje.
Pozdrawiam (21524)| Edi | data: 02.03.2012, godz: 16:00 |
Taka myśl nie daje mi spokoju.....Jezus i Maryja pomagają nam ludziom którzy się do Nich zwracają w uzdrowieniu duszy i ciała i takie przypadki pokazuje też Ewangelia.Ale co zrobić gdy boli nas nasz brak pracy albo drugiego człowieka? Co wtedy, gdzie szukać ratunku?....... (21523)| Beata | data: 02.03.2012, godz: 14:04 |
czas postu, jałmużny... masz okazje pomóc - syryjskim uchodźcom. Caritas Polska.
Jak pomóc?
WYŚLIJ SMS o treści POMAGAM pod NUMER 72 052
koszt 2,46 zł z VAT
AKCJA SMS-owa TRWA od 27 LUTEGO do 4 MARCA br.
WSZYSTKIE SMS-y O TREŚCI POMAGAM WYSŁANE POD NUMER 72052 W TYM OKRESIE ZOSTANĄ PRZEZNACZONE NA POMOC SYRYJSKIM UCHODŹCOM.
Tysiące uchodźców z Syrii znalazło schronienie w północnym Libanie – w Akkar. To rolniczy, najbiedniejszy region tego kraju.
Warunki życia są tam bardzo ciężkie. Napływający do Syrii ludzie potrzebują podstawowych środków do życia: żywności, lekarstw, sprzętów i ubrań. Caritas Polska pozostaje w stałym kontakcie z Caritas Libanu, która prowadzi centra pomocy dla uchodźców. Obecnie Caritas Libanu rozpoczyna realizację projektu skierowanego do 2700 uchodźców z Syrii, którzy przebywają w północnym Libanie. Celem projektu jest zapewnienie godnych warunków dla uchodźców. Pomoc obejmie zakup żywności, lekarstw, sprzętów i ubrań, środków czystości. Zapewniona zostanie również pomoc psychologiczna.
Kilka dni temu Caritas Polska odwiedził prof. Bassam Aouil, wykładowca Instytutu Psychologii UKW w Bydgoszczy, który opowiedział nam o sytuacji uchodźców syryjskich: – Wiele osób straciło dach nad głową w wyniku ostrzału i bombardowań dzielnic mieszkaniowych w Hims. Nie jest znana liczba rannych, ale z pewnością jest ich bardzo dużo. Wiem z nieoficjalnych źródeł, że tylko w ostatnim miesiącu w Hims przeprowadzono ok. 350 amputacji kończyn. Pomoc medyczna jest organizowana w domach, piwnicach i garażach. Ludzie boją się zgłaszać do szpitali, gdzie wyłapują ich tajne służby – relacjonował. (21522) | | Artii, lat 37 | data: 02.03.2012, godz: 13:29 |
Nie pragne juz ani cierpienia, ani smierci, choc kocham jedno i drugie, tylko milosc mnie pociąga. sw.Teresa od Dzieciatka Jezus
(21521)| Beata | data: 02.03.2012, godz: 11:38 |
do Łukasza;* kolego tak bywa z internetowymi ..... czasem komuś zwyczajnie sie nie spodobasz... i nie odbieraj tego jako nieszczęście..ani nie obwiniaj się. Nawet urodziwe osoby są odrzucane.. no każdy ma inne oczekiwania.. jakiś wymarzony typ. Nie znaczy ze wszyscy tak robią i na wstępie odrzucają.. ale jednak większość... Na całosc odbioru składa sie wiele czynników..
A moze Twoje gesty, zachowanie, skrepowanie albo desperacja? .. zdradzają jakąś niepewność.. chęć "posiadania" kogoś .. inni to wyczuwają, nieraz wystarczy spojrzeć w oczy...
Daj sobie spokój na jakiś czas! ...Popracuj nad osobowością, przy okazji wygląd tez mozna odświeżyć...... dobry fryzjer, ciekawa marynarka.. znalezc swoj styl.. czasem nie trzeba wiele..
No niestety to tez ważne ..bo dziś zyjemy w świetle gwiazd, reklam.. siłą rzeczy szukamy osób które nas zaciekawią, niekoniecznie olśniewający wygląd.. ale taki własny look.. warto się trochę wysilić
Nie znam nikogo kto lubi ludzi niepewnych, zakompleksionych, niezaradnych. A każdy coś tam w sobie chowa.
Jak bedziesz desperacko szukał dziewczyny...wierz mi nie znajdziesz... !! teraz to nie tak hop siup jak za czasów naszych babek ..na weselu..itp
Nie zamartwiaj sie Łukasz a probuj cos zmieniać.. musisz sie liczyc z tym ze randki w ciemno przynosza wiecej "porażek" niz kontaktów..wie o tym kazdy kto probował znajomosci przez net.. nie jesteś jedyny!!! bo niektórzy oczekują ze będą olśnieni drugą osobą juz na wstępie..a to prawie niemożliwe. Niestety.. net tworzy duze wyobrażenia o kimś.
Lepiej poznawac ludzi w innych miejscach .. Ja bym dała sobie spokój na twoim miejscu z netem!! .. bo będziesz bardziej poraniony...i zdegustowany, przeciez w warszawie jest tyle innych mozliwosci by kogos poznać.. co innego jak ktos pochodzi z malej wioski..
i pytanie Łukaszu: czy musisz koniecznie mieć dziewczynę juz dziś? (wiek nie bierz pod uwagę) moze masz o wiele więcej do zmiany w sobie i swoim życiu niż wejść w związek ?.. przyjaciele, koledzy, grupa wsparcia..(..) trzeba umieć wejść w społeczne relacje a miłość zostawić, gdy przyjdzie czas. (21520)| Artii, lat 37 | data: 01.03.2012, godz: 20:20 |
Milosc nie wyrzadza zla blizniemu. Rz 13,10 (21519)
Witam wszystkich
Ostatnio długo pisałem z dziewczyną SMS-y ale w końcu doszło do naszego spotkania a spotkaliśmy się w Warszawie blisko Rotundy w Centrum .
W pierwszej chwili się przywitaliśmy i w związku z tym, że była brzydka pogoda zdecydowaliśmy się by gdzieś iść i wybraliśmy miejsce blisko Rotundy i nie daleko wejścia dziewczyna powiedziała do mnie , że jednak rezygnuje ze spotkania i poszła w jedną a ja poszedłem w drugą stronę każda osoba poszła w swoją stronę . Spotkanie trwało bardzo krótko ni nie było czasu porozmawiać i lepiej się poznać.
W dniu dzisiejszym napisała do mnie dziewczyna , bardzo miło się nam rozmawiało i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym i ona poprosiła mnie o fotki czyli zdjęcia , podała adres e-mail i ja jej wysłałem zdjęcia oczywiście ona nie odesłała swoich i przestała ze mną nagle pisać , po wysłaniu zdjęć już nie pisze.
Ja miałem wcześniej też kilka takich przypadków.
Co jest powodem, że dziewczyny nagle rezygnują???
Pozdrawiam
Łukasz
(21518)| Sasha | data: 01.03.2012, godz: 15:46 |
"Gdy zobaczysz że twoja dolegliwość zwiększa się zamiast się zmniejszać,nie martw się,zamknij oczy i z ufnością powiedz Mi : BĄDZ WOLA TWOJA ,TY SIĘ TYM ZAJMIJ ! " (21517)| niebieska | data: 01.03.2012, godz: 09:28 |
Franka:)
Dzięki za informacje odnośnie koncertu A. Bocellego!!!:):)
Zamierzam się wybrać!!!:):):) (21516)| Fanka ;) | data: 29.02.2012, godz: 21:50 |
Witajcie,
czy ktoś wybiera się na koncert 29.04.2012 Andrea Bocelli? (21515)| Artii | data: 29.02.2012, godz: 20:39 |
Nawet kazdy wlos na twojej glowie jest policzony... Mat 10,29-31
(21514)| lilia, lat 30 | data: 29.02.2012, godz: 15:20 |
czy ktoś może wybiera się w Tatry w okolicach weekendu 16-18 marca? (21513)
Biblijną "lampą" jest Kościół katolicki. Zamiast słowa "lampa" wpiszcie Kościół katolicki". (21512)
PILNE! 29 luty 2012 – Światowy dzień modlitwy, aby uniknąć wojny atomowej
Piątek, 24.02.2012, godz.18.40
Ze względu na pilną wiadomość Najświętszej Marii Panny daną wizjonerce Marii Bożego Miłosierdzia Bożego, wzywamy wszystkich braci i siostry do globalnego dnia modlitwy, aby zapobiec wojnie atomowej.
29 luty został zasugerowany przez wizjonerkę Marię Bożego Miłosierdzia. W tym dniu
wszyscy powinni modlić się całym Psałterzem Różańca Świętego, aby uniknąć wojny atomowej w Iranie. (21511)| Mary1020 | data: 29.02.2012, godz: 09:57 |
Mała mi: oczywiście, że możesz :) To bardzo dobre postanowienie. Powodzenia:) (21510)| Mary1020, lat 34 | data: 28.02.2012, godz: 09:56 |
Mała Mi: postanowieniem wielkopostnym może być odmówienie sobie czegoś, co się lubi. Można odmówić sobie jedzenia np. słodyczy, albo wyznaczyć sobie jakieś dni na post ścisły, o chlebie i wodzie. Można odmówić sobie korzystania z telewizora z komputera (a czas poświęcić na modlitwę lub dobre uczynki np. pomoc komuś). Oczywiście, żeby to miało sens to takie ofiary trzeba oddać PANU BOGU np. w jakiejś konkretnej intencji (nawrócenia się kogoś z bliskich, lub niekoniecznie bliskich i.t.p). Ważne jest, żeby takie postanowienia były ofiarowane z miłością, żeby było to coś, co choć trochę nas kosztuje (wysiłku, wyrzeczenia). No i żeby ofiarowane były skromnie, po cichu ("Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie"......"Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.") Życzę wytrwałości i owocnego przeżywania Wielkiego Postu. Pozdrawiam. :) (21509)
Niedawno bo jakiś rok temu w parafii Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku na chełmie powstała Odnowa w Duchu świętym. jeżeli osoby przynależące do tej wspólnoty przy tej parafii tu czasem zaglądają i czytają mój wpis bardzo gorąco proszę o kontakt za pośrednictwem emaila
Pozdrawiam i czekam może się uda (21508)| Sasha do Bogda | data: 27.02.2012, godz: 17:35 |
E z tym dobrem nie jest aż tak zle,też w miediach jest ukazywane tylko w natłoku złych wieści nam to umyka (21507)| Artii, lat 37 | data: 27.02.2012, godz: 12:48 |
Glod prawdy, piekna i milosci nie pomniejsza sie, chociaz nikt i nic na ziemi nie jest w stanie go zaspokoic calkowicie.
(21506)| Artii do Zrodelkowiczow, lat 37 | data: 26.02.2012, godz: 18:22 |
Prosze, pamietajcie o swoich postanowieniach wielkopostnych. (21505)| Bogda | data: 26.02.2012, godz: 17:02 |
Czasem tak się zastanawiam – czy na świecie jest więcej dobra czy zła? Wiem, że nie można oceniać ani jednego ani drugiego w sensie ilościowym...chociaż...czy gdyby postawić na jednej szali trzy sztabki dobra, a na drugiej jedną zła – czy to właśnie zło nie podniosłoby się do góry?
Na świecie jest bardzo dużo zła, a wrażenie potęguje fakt, że głośno się o nim mówi... Istnieje pewna prawidłowość-wystarczy jedna zła wiadomość (katastrofa,śmierć, klęska żywiołowa) a od razu znajduje się na pierwszym miejscu w rankingu. Wszystkie serwisy informacyjne (telewizyjne jak i radiowe)zaczynają prawie zawsze od negatywnych wydarzeń i na nich koncentrują większość czasu antenowego..
A dobro? Gdzie ono jest? Bo przecież istnieje, tylko nie mówi się o nim tak głośno...Jest anonimowe....
Czy naprawdę zło zawsze szybciej i łatwiej przyciąga naszą uwagę? Czy lubimy na nie patrzeć w zaciszu swojego domu – bezpieczni, bo nas nie dotyczy? Zło z hukiem wyważa drzwi, a dobro przemyka maleńką szparą pod nimi..W przypadku zła gratyfikacja jest natychmiastowa, podczas gdy na efekty dobra trzeba nieraz bardzo długo czekać...
Pewne jest to, że dobro i zło będzie zawsze istnieć obok siebie....te dwie siły sterujące światem muszą się wzajemnie uzupełniać. Dzięki temu, że istnieją potrafimy je od siebie odróżnić i dokonać wyboru. Tylko dzięki złu potrafimy docenić dobro, które nas później spotyka...Gdy unosi nas pycha, bo żyje się nam zbyt dobrze, nieszczęście potrafi sprowadzić nas na ziemię i pomóc dostrzec otaczający nas świat i ludzi z innej perspektywy......
Każdy z nas powinien rozsiewać swoje ziarenka dobra- zarówno tu-na Źródełku, jak i w swoim otoczeniu-w domu, w pracy, w szkole...wszędzie.... wierząc, że pewnego dnia zakiełkują i wydadzą owoce...
''Nie ma ludzi dobrych i złych, są tylko złe albo dobre uczynki. I ludzie, którzy miotają się między nimi''.
(21504)| niebieska | data: 26.02.2012, godz: 00:03 |
Hej Kris na pewno Maleo Reggae Rockers:) (21503)
Hej
znacie jakies dobre chrzescijanskie zespoly grajace reggae/dub ?
(21502)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |