| Elaxx2 | data: 23.01.2012, godz: 16:44 |
No to moze juz skonczmy z tym, co kto sobie wyobraza.
Ksiadz jak kazda osoba moze byc wesoly ( byle nie wesolkowaty glupkowato) i miec poczucie humoru.
Jak mowia Chinczycy " szczesliwi ci,ktorzy potrafia sie smiac z siebie. Nigdy nie zabraknie im rozrywki" (21199)| Matrix do ks. Tomasza | data: 23.01.2012, godz: 16:00 |
Problem w tym że takie wesołe podejście jakie Księże prezentujesz bardziej mi pasuje do sytuacji gdy ksiądz rozmawia na spotkaniu towarzyskim ze swoimi kolegami księżmi.Wtedy taki luz i swoboda to coś normalnego i na pewno nic złego.A tutaj na zródełkowym forum....ja osobiście czegoś innego oczekuję.Ale to tylko moje zdanie,może ktoś inny inaczej to widzi,Ty na pewno tak. Pozdrawiam (21198)
Elaxx2
Przepraszam za pominięcie i oczywiście dziękuję ślicznie za dobre słowo! :)
Matrix
Zaryzykuję stwierdzenie, że wszystkie kazania ks.Pawlukiewicza są fenomenalne :) Ja osobiście uwielbiam kazania ks.Piotra! Jest on bardzo charyzmatyczny i bardzo ciekawie mówi. Tylko on ma taką nawijkę ;) Tylko on potrafi tak świetnie gadać i nie zanudzać słuchaczy! ;) A przy tym przyciąga do siebie ludzi, szczególnie młodzież. Do siebie, a dzięki temu również do Pana Boga :)
Dziękujemy Ci Panie za tak fantastycznych ludzi i takich cudownych kapłanów! (21197)| Matrix do WSZYSTKICH | data: 23.01.2012, godz: 13:45 |
A ja znów polecam wczorajsze kazanie ks.Pawlukiewicza,znów rewelacja! (21196)| Elaxx2 | data: 23.01.2012, godz: 11:49 |
Ks Tomaszu,
hmmm, w swoim pelnym pasji poscie nie podziekowal mi ksiadz, za to ze nie widzialam a uwierzylam. Doprawdy, wazniejsi sa ci, co atakuja, na nich skupia sie cala uwaga miedialna.
Ok,
wszystkiego dobrego (21195)
Zastanawia mnie tylko jedna sprawa. Dlaczego tak dziwi i szokuje obecność księdza na katolickim portalu? Rozumiem gdyby to była jakaś inna strona, no ale portal (forum) katolickie??? W dzisiejszym skomputeryzowanym świecie księża również korzystają z komputera i internetu, uwierzcie mi :) I nie ma w tym nic dziwnego :) Ba! Mało tego! Niektórzy księża posiadają nawet swojego własnego laptopa (jak np. ja), na którego zbierałem sobie pieniążki przez dwa lata. Ważne, aby ten komputer wykorzystywać do dobrych celów, a nie do głupot.
Moniko, bardzo mi się spodobał Twój wpis. Jasne, że bardziej się angażuję w służbę w "realu" niż w komputerze :) To oczywista sprawa :) Ewangelizacja przez komputer jest jak najbardziej ok i również może przynosić dobre owoce, co nie znaczy, że zaniedbuję ewangelizację w życiu realnym, bo absolutnie tak nie jest. A przynajmniej mam taką nadzieję ;) I cieszę się, że jakbyś miała pytanie to pójdziesz do księdza z parafii, a nie księdza z komputera :) Oby jak najwięcej ludzi miało takie podejście jak Ty! :) Ale niestety nie wszyscy mają takie podejście. Często brakuje odwagi, brakuje zaufania do "swojego" księdza. A internet daje nam anonimowość (przynajmniej w pewnym stopniu), więc niektórzy wolą zadać osobiste pytanie w mailu niż w cztery oczy.
Robercie777 - chyba troszkę przesadzasz. Oczywiście rozumiem Twoje zdenerwowanie odnośnie - jak to ująłeś - tych "przebierańców" i ich kłamstw. To niedopuszczalne, żeby takie rzeczy miały miejsce, żeby oszuści odprawiali mszę świętą. Ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jasne, że należy zachować czujność, być ostrożnym, być może nawet z lekkim dystansem czytać słowa "internetowego księdza", ale to sprawdzanie to chyba lekka przesada. Administrator strony nie jest detektywem, żeby każdą osobę, która tu pisze, sprawdzać i śledzić ;) Pewnie ma takie możliwości, ma przecież nasze adresy IP, ale czy warto "skanować" każdego człowieka, który chce się dobrowolnie wypowiedzieć na katolickim forum, który ma wolność słowa, który nie pisze nic złego, wręcz przeciwnie - coś dobrego, zgodnego z nauką Kościoła? Piszesz, że administrator powinien to sprawdzać tylko wtedy, gdy dana osoba przed imieniem w podpisie stawia skrót "ks.". Aby uniknąć oszustw i "podszywania się". Być może masz i rację. Wtedy na pewno nie byłoby tych oszustw. Lub byłoby ich zdecydowanie mniej. Ale pomyśl jak wtedy mógłby się czuć ten teoretyczny ksiądz... Ten prawdziwy ksiądz :) Pewnie czułby się dokładnie tak samo jak ja się w tym momencie czuję* (albo i jeszcze gorzej). Wtedy podejrzewam, że zostałaby tu naprawdę nieliczna garstka księży. Tylko ci wytrwali i twardzi ;) Reszta by odeszła, stwierdzając, że nie ma sensu tkwić tam, gdzie mnie nie chcą. Tak jak ja chciałem stąd po prostu odejść. Ale stwierdziłem, że jednak nie, że jednak zostanę i szkrobnę coś miłego od czasu do czasu, mimo że 3/4 osób tu obecnych będzie to miało za kolejne kłamstwo i oszustwo. Cóż. Posługa kapłańska niestety bardzo często właśnie taka bywa. I trzeba zacisnąć zęby i mężnie przez to przejść.
*A jak ja się czuję? Jest mi po prostu bardzo przykro gdy czytam takie rzeczy na swój temat. Że jestem uważany za oszusta... Ale oczywiście (jak już wcześniej pisałem, w poprzednich wpisach) rozumiem Was i absolutnie nie mam tego nikomu za złe. Wręcz popieram. Trzeba być ostrożnym we wszelkich kontaktach internetowych - nie tylko tych z księdzem ;)
Więc takie jest moje zdanie na ten temat. Oczywiście masz pełne prawo się z nim nie zgadzać.
Tomku z redakcji :) Sprawa, którą opisałeś jest rzeczywiście niefajna. Pozwolę sobie powtórzyć słowa Janiny - zasada "ograniczonego zaufania" zawsze jest godna uwagi. Czujności nigdy za wiele! ;)
Lizo-detektywie :) Jeśli źródełko to dla Ciebie pierdoła, to po co tu wchodzisz? Zachowaj proszę takie komentarze dla siebie, bo dla niektórych osób to źródełko może być np. jakimś wytchnieniem, miłą rozmową z innymi, oderwaniem się od tego całego internetowego zgiełku, onetu, tej całej nienawiści, która przepełnia internet. I Twój komentarz, że to pierdoła, może być po prostu krzywdzący, i może sprawiać przykrość. Więc następnym razem dobrze się zastanów zanim coś napiszesz, proszę Cię. Bo tym wpisem chciałaś pewnie "dowalić" mi, a tak naprawdę niewiadomo ilu jeszcze osobom "dowaliłaś". Rozumiem co miałaś na myśli i co chciałaś przekazać poprzez ten komentarz. Że źródełko to pierdoła w porównaniu do prawdziwej posługi kapłańskiej, typu msze, wizyty duszpasterskie, odwiedziny chorych, katecheza w szkole itp. Pewnie masz rację :) Ale dla mnie np. źródełko jest taką chwilą relaksu, odpoczynku, odprężenia się. W międzyczasie właśnie tych wyżej wymienionych obowiązków :)
Matrix - jeśli ksiądz kojarzy Ci się tylko z powagą i smutkiem, to przykro mi. Bo chrześcijaństwo to przede wszystkim radość i szczęście! To świadectwo szczęśliwego życia u boku Chrystusa! To uśmiech na twarzy, który dzielimy z innymi ludźmi. A co za tym idzie - poczucie humoru - oczywiście w granicach dobrego rozsądku! ;) Wiadomo, że cierpienie również jest obecne w życiu każdego chrześcijanina i że bez niego nie da się przeżyć życia, ale spokojnie - cierpienie samo nas znajdzie. Nie musimy go szukać na siłę. A póki co - póki możemy - to uśmiechajmy się jak najwięcej i jak najczęściej i dawajmy radość innym ludziom! :)
Ojej, ależ się rozpisałem ;) Chyba już wystarczy ;)
Pozdrawiam wszystkich i pamiętam w modlitwie! :)
Dobrej nocy :)
Z Panem Bogiem!
ks.Tomasz (21194)| X | data: 22.01.2012, godz: 23:01 |
Oczywiście miało być:"...i wysłania w kosmos(w najlepszym wypadku)premiera Orbana... (21193)| X | data: 22.01.2012, godz: 22:53 |
ks.Tomasz
"Nie zamierzam niczego udowadniać.Ja wiem kim jestem i to wystarczy."
Nawet przedstawienie, w miarę wiarygodnych, dowodów, nie wszystkich przekona.A tych, których przekona, to pewnie na krótko i nie do końca?
To, że ktoś wie, kim jest, to, niestety, jemu nie wystarczy.Świadomośc, że mi nie wierzą, że podejrzewają nie wiadomo o co, trochę, powiedzmy-ciąży...
Jeśli ma"wystarczyć"do tego, aby coś przekazywać, podpowiadać, wskazywać itp.,to także"nie wystarczy,"bo będzie brakować wiarygodności w tym przekazie.
Mój poprzedni wpis, wcale nie przeczy temu, o czym wyżej, żeby było jasne.
A może lepiej czasem nie wspominać, że jest się księdzem i robić"swoje...?"
Niekiedy pewnie jest wtedy trudniej, a niekiedy łatwiej..?
Jedno jest pewne:żeby coś brzmiało prawdziwie, autentycznie, wiarygodnie-ale"tak naprawdę,"to, właściwie, nie trzeba się zbytnio starać;nie trzeba się uczyć;nie trzeba czegoś udowadniać, przekonywać na siłę, zabiegać itd...
Bo to jest tak, że albo się jest prawdziwym albo nie... (21192)| X | data: 22.01.2012, godz: 22:18 |
Czy ksiądz prawdziwy, czy nieprawdziwy, nieważne.Ważne jest to, czy jego obecność tutaj sprawi, że, np.ktoś poczuje się lepiej, dowie się czegoś, co jest dobre(nie tylko dla niego), a może też bedzie miał okazję usłyszeć o czymś, o czym-bez jego obecności-nigdy by sie nie dowiedział...?
Weźmy taki przykład, który tę tezę znakomicie potwierdza:Wczoraj, w Budapeszcie, 100 tys.(a pewnie więcej, bo tak podawały te"europejskie"media?)ludzi przemaszerowało w wielkim pochodzie, tworząc wielką wspólnotę tych, którym dobro Węgier leży głęboko na sercu, by-w ten sposób-zamanifestować swoje poparcie dla premiera Orbana, który robi wszystko, nie nie poddać się dyktatowi Brukseli i,np.nie zamierza-na polecenie, głównie, Niemiec-zmieniać konstytucji swego państwa tak, by temu państwu zaszkodzić, osłabić je i podporzadkować w końcu...innym.
Ta informacja nie znalazłaby się w dzisiejszych Wiadomościach(w TVP1,o 19.30-dla przypomnienia, że tylko te się liczą), gdyby dzisiaj, w tym samym Budapeszcie, nie demonstrowało, nie pomrukiwało groźnie, nie pałało żądzą usunięcia i wysłania w kosmos(w najlepszym wypadku)może kilka tysięcy zwolenników partii komunistycznej, która to doprowadziła Węgry niemal do ruiny gospodarczej.
Widać na podstawie tego, że nawet komuniści są potrzebni, żeby można było dowiedzieć się o dobrych rzeczach, o dobrych wydarzeniach.No bo przecież lewackie media nie mogą nie pokazać iluś tam komunistów maszerujących w proteście wobec obecnych władzy węgierskiej, która to władza"ośmieliła sie!"przeciwstawić obcym, nie godząc się na całkowitą kapitulację.
A jak już pokazano tych czerwonych, tych lewaków, to"musiano"wspomnieć, dać migawkę z wczorajszej, tak ogromnej, manifestacji poparcia dla premiera i władz węgierskich.
Chociaż zrobiono to w taki sposób, by to wczorajsze zgromadzenie, by te rzesze ludzi, ukazać jako mało znaczące, które, tak naprawde, nie ma większego znaczenia.
Kto oglądał, to sam mógł się przekonać... (21191)| X | data: 22.01.2012, godz: 21:17 |
"Ch...a jasna..Sami dublerzy, same sobowtóry.Czort mnie podkusił z tym.....Ch....a jasna!" (21190)| Elaxx2 | data: 22.01.2012, godz: 19:52 |
do pracodawcy polskiego czy angielskiego?
(21189)| ROBERT777 | data: 22.01.2012, godz: 17:38 |
.............,,KS.TOMASZ,,...DROGA EMILOWA NIECHCIAL PODAĆ ŻADNYCH DANYCH DO POTWIERDZENIA TOŻSAMOŚCI PARAFII ITD.........NA POŁUDNIU POLSKI KSIĄDZ PRZEBIERANIEC PRZEZ KILKA MIESIĘCY ODPRAWIAŁ MSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WARTO BY BYLO MIEC NA TYM PORTALU KSIĘDZA ALE KSIĘDZA A NIE PRZEBIERAŃCA I OSZOŁOMA KTÓRY BAWI SIE LUDZI.....SAM ZBIERAŁEM SIE ŻEBY ZACHĘCIĆ KSIĘDZA Z PARAFII DO TŁUMACZENIA PEWNYCH KWESTII TEOLOGICZNYCH I ROBIENIA WPISÓW...TAK JAK TO ROBI KS.P. PAWLUKIEWICZ.....KAŻDY KSIĄDZ ZAWSZE MÓWI ŻEBY CZY TO W SPRAWIE DOBROCZYNNOŚĆ CZY INNYCH KWESTIACH SPRAWDZAĆ OSOBY...NIKOMU TO NIE URĄGA......PRZED PAŁACEM PREZYDENCKIM TEZ CHODZIŁ PAN KTÓRY BYŁ PRZEBRANY ZA KSIĘDZA WYGADYWAŁ BZDURY I PODJUDZAŁ LUDZI......TAKŻE OSTROŻNIE...UWAGA NA PODRÓBKI!!!!!!!!!!!!!I WARTO ŻEBY WPISY ROBILI KSIĘŻA ALE JEŚLI KTOŚ PRZED IMIENIEM WPISUJE KS............POWINIE ADMINISTRATOR PORTALU POTWIERDZAĆ W PARAFII ITD......WSZYSTKIE DANE.... (21188)| Elaxx2 | data: 22.01.2012, godz: 13:12 |
ks. Tomku, niech ksiadz tu przybywa
moze mi pomoze?
A ze roznie mowia? niech mowia...na to nie ma rady.
ze jakas kobieta podszywala sie tu pod jakiegos ksiedza, no to tego nie zmienimy.
A jaka gwarancja, ze wszyscy tutaj sa tymi, za ktorych sie podaja?
Czasem pisza o takich rzeczach, ze ...wstyd.. (21187)
Nie przeszkadza mi obecność księdza Tomasza na Źródełku. Z pewnością jak będę miała pytanie do księdza to prędzej pójdę do swojej parafii niż zapytam księdza z komputera. Dobrą okazją do zadania pytania jest wizyta duszpasterska.
Osobiście lubię księży, którzy wyjaśniają naukę kościoła katolickiego i żyją bardziej Panem Bogiem niż światem. Nie trawię kazań niedzielnych politycznych, ale dyskretne ukazanie etycznych problemów ma sens. Bardzo lubię jak podczas kazania księża wyjaśniają biblijne sprawy. Może dlatego że jak pracuję nie mam czasu na zgłębianie a ksiądz powinien wiedzieć z racji powołania. Uważam też, że Radio Maryja i Telewizja Trwam świetnie odpowiada na religijne i polityczne problemy w Polsce. Niedzielne kazanie powinno dać wytchnienie od polityki i omawiać sprawy Pana Boga i wyjaśniać czytania biblijne.
Pan Jezus pokazał jak księża mają wyjaśniać fragmenty z Pisma świętego. "Duch Pański spoczywa na mnie, abym...." To odnosi się do każdego księdza.
Księże Tomaszu bardziej niż w komputerze służ w konfesjonale. Tu na tej stronie dzielimy się różnymi sprawami. Bardzo lubię wpisy Kariny a co się dzieje z Trawiastą?
Zaraz piszę kolejne listy motywacyjne. Czy zagląda na tą stronę osoba, która pomoże napisać dobry list motywacyjny do pracodawcy? (21186)| Artii, lat 36 | data: 22.01.2012, godz: 00:31 |
-=< H U M O R >=-
Przychodzi ksiadz po koledzie do rodziny Jasia i oczywiscie
zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytan:
- A ile masz lat?
- Siedem.
- A do kosciolka chodzisz?
- Chodzę.
- Co niedziela?
- Co niedziela.
- Z cala rodzina?
- Z cala.
- A do ktorego?
- Do Carrefoura...
-=< H U M O R >=- (21185)
PROSZE O POMOC DLA MAŁEJ WIKTORI WYSTARCZY JEDNO KLIKNIECIE DZIENNIE TU:
https://apps.facebook.com/oczko_dla_wiktorii/
BARDZO DZIEKUJE W IMIENIU WIKTORII (21184)| Janina , lat 50 | data: 21.01.2012, godz: 22:18 |
Zasada "ograniczonego zaufania" zawsze jest godna uwagi.
Jeśli uważam, że mam "coś do powiedzenia" to podpisuję własnym imieniem. Zabawa w "odgrywanie ról" jest dobra dla przedszkolaków i uczniów klas I-III, ponieważ ma służyć ich rozwojowi i poznawaniu świata.
W przytoczonym przez Tomka przykładzie, to: brak poczucia odpowiedzialności za swoje słowa, głupia zabawa, poczucie niedowartościowania, tchórzostwo, ...?
Na pewno - brak szacunku do innych.
Cóż, tacy ludzie też są. (21183)
Kiedyś na moim czacie pojawił się ksiądz - kilka osób mu zaufało po czym okazało się ze to... dziewczyna. (21182)| Janina, lat 50 | data: 21.01.2012, godz: 21:14 |
Witam wszystkich.
Do „Źródełka” zajrzałam pierwszy raz, ale stronę znam od wielu lat. Zaintrygował mnie wpis ks. Tomasza „Nie zamierzam niczego udowadniać. Ja wiem kim jestem i to wystarczy”. Zaczęłam więc szukać wpisów budzących u niektórych „Źródełkowiczów” wątpliwości, co do Jego tożsamości (czy rzeczywiście jest Księdzem?). Przejrzałam kilka stron i … najpierw zaczęłam się śmiać, a później pomyślałam – biedacy, chyba dotychczas nie spotkali „normalnego, fajnego księdza”. A może … od czasu I Komunii nie spotkali żadnego i stąd ich wątpliwości?
Znam wielu młodych i starszych wspaniałych Kapłanów, którzy doskonale potrafią dostosować się do odbiorców i za których parafianie w wieku od lat 3 (już coś rozumieją) do lat +/- 80 (jeszcze coś rozumieją) „daliby się posiekać na drobne kawałeczki”.
Czy człowiek głodny zastanawia się, z jakiego materiału była wykonana sieć, w którą złowiono podaną mu na talerzu rybę?
Każdy Kapłan jest „Rybakiem” i chyba mniej ważne jest jakiego słowa użyje, ale czy tym słowem „złowi” kogoś dla Boga.
To oczywiście mój punkt widzenia.
Jak ktoś pomyśli, że „urwałam się z choinki” lub „spadłam z Księżyca” – jego sprawa. Ja się nie obrażę.
(21181)| Artii, lat 36 | data: 21.01.2012, godz: 19:49 |
Miejcie odwage zyc dla milosci. Jan Pawel II
(21180)
Nie zamierzam niczego udowadniać. Ja wiem kim jestem i to wystarczy.
Nie chcecie - nie wierzcie. Przecież nikt Was do tego nie zmusza :)
Życzę wszystkim źródełkowiczom pogody ducha i dużo uśmiechu :)
Z Bogiem! (21179)| pio, lat 27 | data: 21.01.2012, godz: 12:19 |
jesli jest ksiedzem niech poda jeden dowod mowiacy ze tak jest (21178)| Anna | data: 21.01.2012, godz: 11:26 |
Kochani tez mi sie wydaje ze to troche dziwne zeby ksiadz mial czas siedziec na necie i pisac na jakis forach...ale z drugiej strony sa rozni ludzie wiec i rozni ksieza...moze to akurat prawdziwy ksiadz...nie naskakujmy na niego bo przeciez nic zlego nie pisze...jesli to nie ksiadz to ten czlowiek ktory siedzi po drugiej stronie nas oszukuje....ale jezeli jest ksiedzem to nie przyczyniajmy sie do tego zeby cierpial...moze przez nas jego wiara oslabnie i podda sie zamiast glosic Slowo Boze ludziom chociazby przez ten internet..tym ludziom ktorych nie spotyka w kosciele a przyczyni sie do ich nawrocrnia przez internet....nie wiem wydaje mi sie ze powinnismy byc ostrozni (21177)| Matrix do ks.Tomasza | data: 20.01.2012, godz: 20:30 |
Jesli jestes rzeczywiscie ksiedzem to zacznij to udowadniac piszac w taki sposob jak powiniem ksiadz to pisac (21176)| Elaxx2 | data: 20.01.2012, godz: 19:33 |
Nie, niech ksiadz Tomsz nie odchodzi stad..
niech zostanie, chocby dla mnie jednej.
ja nie mam watpliwosci, bo niby skad?
Przeciez tu kazdy ma prawo byc. (21175)| Liza | data: 20.01.2012, godz: 19:24 |
Zgadzam się z szefem portalu nie ufamy słowu pisanemu...bo nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie komputera.
Uwierzę, gdy ta osoba poda parafię i miasto w którym niby pracuje. Sprawdzimy... Bo wydaje mi się mało prawdopodobne aby ,,prawdziwy'' ks. zajmował się takimi pierdołami za przeproszeniem... (21174)
Matrix, szczerze to nie mam zielonego pojęcia. Być może jestem niedomyślny. Ale na pewno nie mam zamiaru wdawać się w żadne dyskusje na ten temat.
Może po prostu zamilknę, jeśli tak negatywnie jestem tu odbierany.
Z Panem Bogiem! (21173)| Matrix do ks. Tomasz | data: 20.01.2012, godz: 17:25 |
Ech pomysl dlaczego budzisz podejrzenia (21172)
A dlaczego macie takie wątpliwości odnośnie mojej osoby? Chętnie się dowiem :)
Oczywiście macie do tego pełne prawo i absolutnie nie mam Wam tego za złe. A nawet to popieram. Nie można tak bezgranicznie wierzyć wszystkiemu co się przeczyta w internecie. Są różni ludzie, którzy często się za kogoś podszywają, niestety.
Tomku - Twoje słowa, że gdy chcesz spotkać księdza, znajdziesz go w kościele, są bardzo fajne i mądre, ale uwierz mi, że gdyby tak było, gdyby wszyscy szukający i błądzący zmierzali po prostu do kościoła, to byłoby cudownie :)
A to, że jestem wyluzowany - no cóż ;) Jestem jeszcze w miarę młody i nie widzę nic złego w poczuciu humoru :) (21171)| Elza | data: 20.01.2012, godz: 12:17 |
ks. Tomasz tyle dobrych rad dawal.Ciekawe ,ze ludzie chca przybierac inne role niz sa w rzeczywistosci. Swiat wirtualty to umozliwia.Tylko po co byc kims kim sie nie jest. (21170)| Matrix do Moderatora i innych | data: 20.01.2012, godz: 10:16 |
Ja tez mam pewne watpliwosci czy ks. Tomasz to rzeczywiscie ksiadz (21169)| elza | data: 20.01.2012, godz: 09:26 |
Hi HI no to ladnie. Ja sie ciesze ze patrze na swiat przez normalne okulary tylko przyroda jest prawdziwa)))
a kim jest ks. Tomasz? (21168)
Przy okazji mała uwaga. Nie każdy kto się podaje za księdza w internecie jest nim w rzeczywistości. Chcesz spotkać księdza znajdziesz go w kościele :) (21167)
Chciałem poinformować o zmianie adresu e-mail z ks.tomasz@vp.pl na ks.tomasz01@poczta.fm
Przerzuciłem się z onetu na interię ;)
Informuję o tym tutaj, ponieważ sporo osób się ze mną kontaktowało właśnie ze źródełka, więc warto, by te osoby miały aktualne info :) A mailowo niestety nie jestem w stanie do każdego dotrzeć.
Także proszę o wysyłanie wiadomości już tylko na ten nowy adres, ponieważ stary jest już nieaktualny i skasowany :)
ks.tomasz01@poczta.fm
ks.tomasz01@poczta.fm
ks.tomasz01@poczta.fm
TO AKTUALNY ADRESIK :)
Spokojnej nocy :)
Dobranoc :) (21166)| X | data: 19.01.2012, godz: 23:00 |
Dlaczego jest tak, że jeżeli ktoś nie wierzy w Boga, czy też wstydzi się przyznać do tego, iż jednak wierzy, a także stawia siebie z dala od Kościoła, dystansując się od niego przy każdej"nadarzającej się"okazji, kiedy tylko usłyszy, że katolicy(wierzący)są w Polsce dyskryminowani, od razu się zrywa na równe nogi i pełen oburzenia protestuje przeciwko"tworzeniu podziałów,"przeciwko"dzieleniu ludzi...?"
Trudno to zrozumieć, bo to przecież właśnie ten ktoś, sam-z własnej woli-jakby"odzielił się,"ustawił na pozycji"anty"w stosunku do wierzących, Kościoła.Widać, jest mu pewnie tam dobrze, ale tylko...do czasu...On-przez cały czas-"czuwa i nasłuchuje..."A kiedy już wyłapie jakiś"wrogi głos,"tzn.taki, który go"zaniepokoi"i napędzi małego stracha, to wtedy przechodzi do ataku, mówiąc, żeby nie dzielić ludzi na takich i takich, choć to właśnie on sam, jako pierwszy, dokonał podziału.Wynikałoby z tego, iż tym, którzy stoją gdzieś z boku Kościoła, wcale nie jest tam tak dobrze,,nie czują się tam zbyt pewnie...Słowem-strach jest...
Przykładem takiej osoby jest Jan Dworak, szef KRRiT, który wczoraj, na słowa o.T.Rydzyka o dyskryminacji katolików w Polsce(z powodu niechęci odpowiednich władz do przyznania koncesji TV Trwam), tak właśnie zareagował.Zamiast powiedzieć prawdę, dlaczego nie ma woli do przyznania koncesji, on"domagał się,"by...nie dzielić ludzi... (21165)| Artii, lat 36 | data: 19.01.2012, godz: 19:50 |
Z calego serca bede chwalil Pana w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu. Wielkie sa dziela Pana, zglebiac je maja wszyscy, ktorzy je miluja. Psalm 111
(21164)| SuN | data: 19.01.2012, godz: 17:15 |
"Jeśli ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem.
To, co dawne, minęło a oto wszystko stało się nowe.
Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał z sobą
przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania".
2 Kor 5, 17-18 (21163)
Łukaszu to przykre, że tak Cię traktuje szefowa. Miałam szczęście mieć dobrą szefową. Jak odchodziła wszyscy płakaliśmy. Pokazała mi wzór szefa. Dobry szef powinien dla pracowników być jak ojciec lub matka. Przecież spędzamy w pracy większość swojego życia. Możesz zgłosić skargę do Inspekcji Pracy tylko nie wiem czy coś to da lub porozmawiać z szefową i poprosić o przerwę śniadaniową dzięki niej będziesz lepiej dalej pracował.
Naprawdę nie rozumiem sztucznych problemów, które pokazuje telewizja.
Komu przeszkadza TV Trwam ? Znowu chcą decydować co ludzie mają oglądać a co nie?
Przez robienie problemów TV TRWAM mam niechęć do telewizji wogóle.
Tak oglądałam wczorajszą rozmowę może nic nie rozumiałam z tego co mówią, ale zrozumiałam że nie chcą się dogadać. Dla mnie TVN może nie istnieć.
Ostatnio czytam książkę "Niewidzialny klasztor Jana Pawła II". (21162)
Serdecznie wszystkich pozdrawiam ze stolicy polskich Tatr - czyli z Zakopanego! :)
Tutaj widać wielkość Boga i kruchość ludzkiej natury...
Miłego dnia :)
+ ks.Tomek ;) (21161)| Elaxx2 | data: 19.01.2012, godz: 09:43 |
Cykl filmow pt." Pytajac o Boga" , wart obejrzenia
http://www.youtube.com/watch?v=NNpHg1hywZk
(21160)| Elaxx2 | data: 19.01.2012, godz: 09:35 |
Lukasz,
a czy da sie z ta osoba wejsc w negocjacje, i np powiedziec,ale bardzo grzecznie "przepraszam, czy moglbym najpierw zjesc ta kanapke i potem wziac sie za dalsza robote? Nie jadlem od rana i jestem slaby".... ja tylko sugeruje, mozliwe, ze kobieta huknie, ale jak sie nie sprobuje, to nie mozna mowic, ze sie nie da.
Co do traktowania ludzi w pracy, to sporo jest takiej jak ty sytuacji. Moj kolega pracowal w ochronie marketu i czasem mu kazali siedziec przez 3 doby w pracy pod rzad, i miesiecznie mu wychodzilo 270 godzin. A zarobki to lepiej nie mowic.
Moze jakos uda sie wyjsc z tej matni.? Glowa do gory, staraj sie nie napedzac strachem, bo to zly doradca. Trzymaj sie dzielnie (21159)| X | data: 18.01.2012, godz: 23:38 |
Łukasz
Przykre to, że w taki sposób(jak to opisujesz)jesteś traktowany w miejscu pracy...
Ciekawe dlaczego..?
Może ci, którzy"mają nad Tobą władzę,"uznali, że skoro wykonujesz prace-iż się tak wyrażę-"najbardziej przyziemne"-to, najzwyczajniej w świecie, można Tobą...pomiatać(nomen omen, jakby...)-do tego stopnia nawet, by odmawiać prawa do posiłku i chwili przerwy, przeznaczonej nań...(i nie tylko)?
Jeśli może to być dla Ciebie jakąś pociechą, to wiedz, że-w wyniku tajnych, czy półtajnych-konszachtów, na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, wybrano nie tylko że komunistę, ale jednocześnie-tak za jednym zamachem-wyjątkowego aroganta, wyjątkowego chama, w porównaniu z którym, Twoja kierowniczka, ze swoim"niemiłym potraktowaniem"i"krzyczeniem,"sprawia jedynie wrażenie nieco sfrustrowanej gosposi, próbującej wyżywać się na psie"państwa..."
Jednak, zdajac sobie sprawę z tej..."przepaści...charaktero-temperamento-logicznej,"jaka dzieli Twoją kierowniczkę od nowego przewodniczącego PE, to-z bólem-trzeba przyznać, iż tym europosłom, którzy-przez 2,5 roku-będą zmuszeni znosić swego szefa, przyjdzie to o wiele łatwiej i o niebo mniej stresująco, aniżeli Tobie żyć i pracować pod okiem szefowej...
O ile im będzie łatwiej?
Nietrudno ustalić.Oni zarabiają 10 tys euro miesięcznie...A Ty?..200?
(21158)
Bo całe życie szukam prawdziwej siebie.... (21157)| Artii, lat 36 | data: 18.01.2012, godz: 21:27 |
Najwazniejszym celem z zyciu jest osiagniecie nieba i zabranie tam ze soba tak wielu ludzi, jak to tylko mozliwe. Tom Monaghan
(21156)
Jak łatwo się modlić za bliźnich w Afryce, którzy są tak daleko i tak całkowicie obcy... Z jakim trudem natomiast przychodzi modlitwa za np. ojca- alkoholika, który dziennie urządza piekło rodzinie, za syna- przestępcę, za pracodawcę, który znęca się psychicznie i wyzyskuje...Gdzie w nas ta miłość bliźniego?
Łukasz,
życzę dużo siły i wytrwałości. Sama padłam ofiarą mobbingu w pracy i każdego dnia nie mogę się nadziwić, jak daleko sięgają granice ludzkiej złośliwości i podłości. Zastanawiam się, jak długo to jeszcze będę w stanie znieść bez uszczerbku na zdrowiu.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
(21155)| elza | data: 18.01.2012, godz: 16:02 |
Lukasz dajesz soba pomiatac. W kazdej pracy jest cos takiego jak doksztalcanie i poczytaj co do urlopu zwiazanym z nauka. Moze niech ci da kodeks pracy i sam bedziesz wiedziecJa mam odczucie ze ty sie boisz cokolwiek powiedziec, kazdy ma kierownika ale jak pokazesz ze sie boisz to bracie po tobie (21154)| Artur Wnęk / Artii, lat 36 | data: 18.01.2012, godz: 15:49 |
Prawdziwie dusza pokorna i cicha juz tu na ziemi rajem oddycha a wonia pokornego jej serca zachwyca sie sam Stworca. Sw.s.Faustyna Kowalska
(21153)| Elaxx2 | data: 18.01.2012, godz: 13:25 |
Pomodlmy sie za naszych bliznich w Afryce
http://www.youtube.com/watch?v=FNkEkAAlCRM&feature=related (21152)
Witam wszystkich
Jestem zrozpaczony praktykami zawodowymi byłem szczęśliwy, bo myślałem , że jest możliwość odbyć praktyki w Straży Miejskiej ale okazało się, że praktyki mogę odbywać tylko w godz. 7-15 a kierowniczka odmówiła mnie urlop powołując się na okres zimowy. Wczoraj z trudem udało mnie się zwolnić z pracy wcześniej i nie chciała mnie zwolnić. A w dniu dzisiejszym z podniesionym tonem powiedziała, że wczoraj mnie zwolniła to dziś będę wykonywał więcej pracy i dostałem dodatkową pracę, która do mnie nie należy . jest okres zimowy i wszystko się na teren zakładu nosi a Pani kierowniczka tego nie może zrozumieć i każe mi w jeden dzień wszystko myć i zostawać po godzinach ale ja nie jestem w stanie wszystko umyć tym bardziej, że już mnie bolą ręce od maszyny.
Ja nie jestem w stanie stać i non stop myć bo jak umyję korytarz to za chwilkę znów jest brudny i znów słyszę awanturę od kierowniczki. Jak można mieć pracownika za nic i słyszę że mam nic nie jeść tylko pracować i każe mnie wykonywać prace innych osób a jak mnie sie nie podoba mogę się zwolnić a tak to mam wykonywać polecenia takie jakie dostaję , jakaś niewola i wykorzystywanie tym bardziej , że mam pracować ponad siły . kierowniczka o wszystko się czepia i zawsze znajdzie powód by komuś dogryźć w tym wypadku mnie. Jak dalej będzie to fizycznie nie dam rady a to można odczytywać jako mobing. Martwię się, że teraz jak nie będę mógł wziąć urlop nie ukończę szkoły tym bardziej, że ultimatum szkoły to zdanie dzienniczka praktyk do końca marca w przeciwnym razie zostanę wykreślony z listy słuchaczy dziś dostałem taki list ze szkoły. I jednym słowem całe 1,5 roku nauki poszło na marne. I nie wiem jak teraz wybrnąć z całej sytuacji. Po za tym widać w oczach i w zachowaniu Pani kierownik złość z tego powodu, że kontynuowałem naukę i podnoszenie kwalifikacji zawodowych a tym bardziej nie może być pracownik mądrzejszy od kierownika i kierowniczka robi wszystko by uniemożliwić dalsze kształcenie a ja nie chcę do końca życia pracować w serwisie sprzątającym. Ja mam bardzo dużo swojej pracy a po za swoją pracą często wykonuję obowiązki innych osób.
W tą nic chyba nie usnę i będę cały czas myślał jak wybrnąć z tej sytuacji i jak zaliczyć praktyki oraz jak ukończyć szkołę. W dniu dzisiejszym nie dość, że zostałem w nie miły sposób potraktowany przez kierowniczkę to na dodatek na mnie krzyczała, że mam nie jeść tylko pracować i nie mam czasu na przerwę a wniosek , że mnie się przerwa nie należy i po za swoją pracą muszę wykonywać obowiązki za inną osobę a jak się nie wyrobię w pełny etat to mam zostać po godzinach.
Pozdrawiam
Łukasz
(21151)| zdegustowana | data: 17.01.2012, godz: 16:44 |
dostalam takie wiadomosci od wiarygodnej osoby.. W TYM WYWIADZIE ZOBACZYCIE CO SIĘ NAPRAWDĘ DZIEJE Z PIENIEDZMI NFZ, ZOSTALIŚMY OKRADZENI, TO EUTANAZJA NARODU !!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=MBj6DLAeF8k
(21150)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |