| Dębiczanka | data: 07.10.2011, godz: 11:09 |
mieszkam w parafii na peryferiach miasta w 45 tyś miescie na podkarpaciu i u nas na slub ksiedzu daje sie 400zl +zapowiedzi 60zl a organiscie i koscielnemu po 150zl , czyli razem 760zł
ktos mi mowił ze pod warszawą płacil 1500zł. ale to jest inny przelicznik, bo tam większe zarobki i standard zycia... tak samo w poznanskim a w biedniejszych regionach nieco tansze zycie ...zalezy od regionu.
jak bylam pod warszawa w Konstancinie zdziwilam sie w sklepie ze tam jest wszystko prawie drugie tyle drozsze niz u nas.. zwykła drożdżówka, chleb...itp..
ale tam ludzie maja wieksze finanse, widac bylo roznice bo dla tamtych ludzi to było normalne a dla nas z poludnia wydawało sie strasznie drogo... (20350)| Zatroskany | data: 07.10.2011, godz: 08:15 |
Od dawna mam taki problem...gdy widze jakas pornografie to niby czuje obrzydzenie ale...nie potrafie odejsc od komputera i upadam.Co zrobic by w takim momencie odczuc odraze i uciec od komputera...sam nie wiem (20349)
Hej Wszystkim , upadlem , jest mi terraz zle i czuje sie okropnie. Prosze Was o modlitwe. Dziekuje z gory. (20348)| Gosia | data: 06.10.2011, godz: 23:32 |
Artii,
dzięki. I wszystkiego najlepszego!
(20347)| Pablo | data: 06.10.2011, godz: 23:09 |
Do Zwyczajni
Temat jest prosty. Powiem więcej. Prostak nie zrozumie jeśli nie doswiadczy na własnej skórze. Św. Augustyn powiadał: Wszystko co czynisz czyń z miłości. Macie prawo dać "prostakowi" nauczke w imie miłośc: swojej oraz jego dobra ponieważ wtedy zrozumie iż źle postępuje (teraz jest bezkarny, nieświadomy , zagubiony). Pokażcie mu ze w tym kraju obowiazuje prawo i zasady.
Ostrzegam : Modlitwy nie pomogą!
przykład : Jezus wpędzajacy handlarzy z nieodpowiedniego miejsca.
(20346)| X | data: 06.10.2011, godz: 22:36 |
Promyczek
800 zł to i tak jest mniej,niż było,powiedzmy-50,60 lat temu.
Po prostu:płaci się tyle i tyle % od wszystkich wydatków na ślub i wesele,tzn:płaciło się,bo-obecnie-księża,pomni na nieustanne(niesłuszne)zarzuty o zbytnie rozmiłowanie się w mamonie,biorą mniej(%-owo).
Ponadto,w wielu przypadkach,dochodzi jeszcze dodatkowa obniżka,związana z wrodzoną wielkodusznością księdza.Jak wysoka jest to zniżka,to już indywidualna sprawa każdego proboszcza,więc drobne różnice mogą być...
"Różnice"-czyli:osobna,dodatkowa miara szlachetności,wspaniałomyślności poszczególnych księży.
(20345)| On | data: 06.10.2011, godz: 22:31 |
Eniaa napisz do mnie: hope73@interia.pl (20344)| SuN | data: 06.10.2011, godz: 22:00 |
Arti,
Wszystkiego najlepszego w Dniu Imienin :) życzę Ci, aby każdy nadchodzący dzień był tym najwspanialszym dniem w Twoim życiu i aby zawsze otaczali Cie kochający ludzie, uśmiechu na twarzy, spełnienia najskrytszych marzeń a przede wszystkim dużo dużo zdrowia, nadziei i wiary na lepsze jutro, Pan Bóg czuwa nad Tobą a w tych trudnych dla Ciebie chwilach jest i będzie przy Tobie, nigdy Cię nie opuści.
A z mojej strony obiecuję modlitwę w Twojej intencji.
Trzymaj się ciepło, pozdrawiam :)
(20343)| X | data: 06.10.2011, godz: 21:57 |
Do Artiego.
Chcesz działać na przeczekanie?
Obawiam się,że osiągnięcie przez Ciebie zamierzonego celu jest mało prawdopodobne,a nawet powiem więcej:graniczy ono z cudem.
I nie tylko dlatego,że trzymam się dobrze,cierpliwości mi nie brak i nic nie jest w stanie mnie znużyć,ale także dlatego,że-jak widzę-jeden Twój nieopatrzny ruch i....
Powiedziałeś bowiem:"Dziś są moje imieniny."
Widzisz,gdybyś powiedział"urodziny,"to....No,mniejsza o to...
Dodam tylko,że ktoś,jakiś czas temu,wyrzekł takie słowa.A co nastąpiło potem,to już jest zupełnie inna opowieść...
(20342)| X | data: 06.10.2011, godz: 20:48 |
Wiktor,
a jak wytłumaczysz to,że ktoś przyjmuje komunię na stojąco,do ręki,a także od szafarza(Nadzwyczajnego-nie księdza)i pomaga mu ona jeszcze bardziej,niż Tobie?
(20341)| Promyczek | data: 06.10.2011, godz: 20:44 |
Do Tomka... jasne wskażesz mi księdza za 0 zł ale to nijak kalkuluje się z dojazdem do Wa-wy :> bo nie sądzę że taki ksiądz chciałby przyjechać do miejscowości w której mieszkam, bo jednak kilometry robią swoje. A kościołów i księży do wyboru u mnie nie ma, bo jest jeden na kilkutysięczne miasteczko.
Żeby mnie źle nie zrozumiano nie mam nic do kościoła ale te wszelkie opłaty za sakramenty mnie osobiście przerażają, oczywiście można płacić ale nie takie horrendalne kwoty. Czyli wiara za pieniądze ;) (20340)| Zwyczajni... | data: 06.10.2011, godz: 20:30 |
Mamy ogromny problem z sąsiadem. Trzy temu kupiliśmy z mezem wymarzone, jak nam się wtedy wydawalo, mieszkanie- górę domu, gdzie sa osobne ogrody, ale wspolne podworko i wejście. Pod nami mieszka człowiek, który sprawil, ze zaczęliśmy być bardzo nerwowi, u mnie pojawily się nawet leki. Człowiek ten jest alkoholokiem, często odbywaja się tam imprezy, jest bardzo glosno, słychać krzyki, przekleństwa, złorzeczenia, najgorsza jest glosna muzyka- w najlepszym razie słychać dudnienie, w najgorszym słychać ja tak ze zaglusza nas. Jak na razie walczymy spokojem, rozmowami i normalnością. Jest lepiej- musze przyznac bo na początku było tak codziennie. W tej chwili sa dni i tygodnie spokojne, ale po nich następują dni czy tygodnie w których trudno nam wytrzymac w domu. Interwencja policji wydaje nam się ostatecznością, bo dodatkowo człowiek ten jest agresywny, mściwy i zdolny po pijanemu do wszystkiego, z poprzednimi właścicielami, jak się pozniej dowiedzieliśmy, trwala wojna kilkudziesiecioletnia. Modlimy się codziennie, duzo osob wpiera nas tez modlitwa, myslimy o sprzedaży i modlimy się o kupcow którzy sobie z tym problemem poradza, ale z kilku powodow musimy ze sprzedaza poczekac- może nawet dlugo.Jak przetrwac ten czas??? Mamy malenkie dziecko i dodatkowo się o nie obawiam. Gdy sasiad jest pijany czepia się o rozne rzeczy, nie da się mu wyjaśnić bo on prowadzi monolog i nie slucha nikogo, tylko krzyczy. W dodatku wymysla sobie rozne nieprawdziwe fakty. Na trzeźwo tez rozmowa jest trudna. Rozwiązania jakie niektórzy podaja typu zepsucie sprzętu, pobicie, itp. sa nie dla nas jako ludzi wierzacych, choc przyznam ze w przypływie rozpaczy przychodza nam do glowy. Poradzcie co możemy zrobic oprocz modlitwy oczywiście bo ta jest caly czas. Naprawde jest nam bardzo ciezko.Były tez dwie sprawy w sądzie które przegrał zaostał ukarany grzywna nie zapłacił, poszedł siedzieć na dwa tygodnie ,po powrocie znów koszmar ....Policja jest ,była przynajmniej raz w tygodniu...prosimy jedynie o modlitwe za nas abyśmy nie zwariowali .... (20339)| Jakaba , lat 50 | data: 06.10.2011, godz: 20:29 |
Artur, wszystkiego najlepszego z okazji imienin, trzymaj się silno, nie trać nadziei :) i pamiętaj że zawsze jesteś ukochanym dzieckiem naszego Taty :)) (20338)| Artii do Ennia, lat 36 | data: 06.10.2011, godz: 20:13 |
Ja Ciebie chetnie omodle, mi sie zycie wali a bedzie jeszcze gorzej... Ufam Bozej Opatrznosci :) (20337)| Wiktor | data: 06.10.2011, godz: 20:06 |
Z depresji, z zalęknienia da się wyjść, jestem tego żywym przykładem. Trzeba tylko powierzyć tę sprawę Bogu. Częsta Msza Święta i Komunie Św przyjęta na klęcząco bardzo pomoga. (20336)| Eniaa, lat 22 | data: 06.10.2011, godz: 19:07 |
Choruję na depresję i nerwicę. Marzę o normalnym życiu, takim szczęśliwym, bez tych chorób. Na dzień dzisiejszy to one kierują mną, to one mają nade mną władzę. Staram się walczyć, ale to bardzo trudne... Proszę tylko o modlitwę. Proszę... i dziękuję. (20335)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 06.10.2011, godz: 18:24 |
Dzis sa moje imieniny :) (20334)
Wszystko gratis. Czyli rejestracja na stronie dla-samotnych-pl, herbata na spotkaniu i udział w spacerach po Warszawie.
1500 zł nie nieporozumienie. Jak chcesz wskaże Ci księdza za 0 zł.
(20333)| Promyczek | data: 06.10.2011, godz: 15:49 |
cyt. W ostatnią sobotę byliśmy na ślubie pary która poznała się "dzięki' dla-samotnych.pl. Sakrament błogosławił ks. Piotr Pawlukiewicz.
Wszystko gratis.
Tomku jak to rozumieć... wszystko gratis ?? U nas gratisu nie ma idziemy zapłacić 1500 zł (ksiądz, organista, kościelny) I to mnie najbardziej wkurza że ja muszę pracować na te 1500 zł ok 2,5 tyg a taki ksiądz za 45 min ma 800 zł. I gdzie tu sprawiedliwość?? To jakaś masakra !!! I mi nie mówcie że trzeba było się upierać na mniejszą kwotę albo nie płacić wcale.
Pozdrawiam... a dla nowożeńców biorących ślub wszystkiego najlepszego! :) (20332)| Artii do Tomka (admina), lat 36 | data: 06.10.2011, godz: 13:07 |
Ja tez swoje dorzuce 5 gr ;) ja poznalem na dawnym "POZNAJMY SIE" swoja obecna bardzo trafiona malzonke :) moze dzieki temu ze to portal chrzescijanski to jest ona chrzescijanka :) tak wiec wiele zawdzieczam pomyslom Tomka :) (20331)| Artii do Gosi, lat 36 | data: 06.10.2011, godz: 13:01 |
Pamietaj ze Pan "X" uczy nas milosci :) I dobrze ze admin nie kasuje jego wpisow. Nie chodzi o to Bogu ze wszyscy bede dla nas tylko mili i bedzie fajnie, milutko. Dobry Bóg nam daje roznego typu cierpienia, doswiadczenia, bo to nas czegos uczy, zmienia, nawraca, tak to dziala. Zobacz ze w dobrobycie stojimy w miejscu :( Nie zawsze wpisy Pana "X" sa mile, pamietam swoje reakcje :( ale w gruncie rzeczy to dobrze ze jest jak jest! Rozumie Cie Gosiu co czujesz, ja czuje podobnie. Tez nie chodzi o odszczekiwanie sie. Moze dzialajmy na przeczekanie. W koncu Pana "X" rozboja oczy od monitora.
(20330)| Elaxx2 | data: 06.10.2011, godz: 12:59 |
do Lukasz Cichocki
Czesc Lukasz, obejrzalam Twoj filmik. Nie wygladasz na 35 lat, raczej na 22. Super prezencja...Postaram sie pomoc jak tylko mozliwe. Sama jestem osoba niepelnospr. slabo ruszam rekami, nie chodze, ale jakos organizuje sobie zycie, na ile to mozliwe. Moim marzeniem jest pojechac do Bostonu, ot tak po prostu...Lubie teatr, opere, balet, koncerty jazzowe, i moim marzeniem jest by znalezc ludzi, ktorzy by mi pomogli w tym uczestniczyc. Wciaz trudno przekonac ludzi, ze na wozku zycie to nie tylko kocyk kraciasty na nogach i smutna mina. To chec uczestniczenia w zyciu kulturalnym, jak kazdy inny obywatel. Miales okazje byc na jakims spaktaklu?
Kochani, obejrzeliscie filmik Lukasza? Obejrzyjcie, prosze... (20329)| Artii do X-a ;), lat 36 | data: 06.10.2011, godz: 12:48 |
Jak na jeden tydzien to dosc ironi losu! Raczej martwi mnie przyszlosc... Podziele los Marty Robin, wspolczulem jej ale nie chcialem z nia dzielic tego samego losu :( (20328)| karina | data: 06.10.2011, godz: 11:07 |
do Moniki
a mnie sie zdecydowanie bardziej podoba Piasek...
Nergal o bardzo wysokim, szerokim czole i z zakolami wydaje sie byc typem hedonisty agresywnym, "przepity" wygląd.. moze to choroba ale nie powiedziałabym o nim przystojniak..:)
Piasek ma normalne rysy i przyjazną urodę. A do tego jego twórczość jest dla ludzi. (20327)| Dorota Karolina | data: 06.10.2011, godz: 09:49 |
Nie bede dyskutowac z czlowiekiem, ktory okresla siebie jako-X
Uwazam, ze podstawa w dyskusji dotyczacej jakiegokolwiek tematu jest szacunek dla drugiego czlowieka i jego pogladow. Chodzi o to, zeby starac sie zrozumiec, a nie z gory zakladac, ze ta druga osoba nie zaprzeczalnie nie ma racji.
Pozdrawiam Gosiu z szerokim usmiechem:)))
zycze Wszystkim milego dnia (20326)| X | data: 05.10.2011, godz: 22:29 |
do Artiego
Wrócę do tej"ironii losu,"o której wspomniałeś.
Być może da się ją-w jakimś tam stopniu-przyłożyć do Twojej sytuacji,nie wiem?Jednak będzie to nic,w porównaniu z takim przykładem:
Wyobraźmy sobie,że-jednocześnie-na pokładzie lecącego samolotu,porywacze wyciągają broń oraz bombę,mówiąc,że jeżeli rząd jakiegoś kraju nie spełni ich żądań,to oni wysadzą samolot;piloci informują pasażerów,że nastąpiła poważna awaria,a z głośników zaczyna lecieć piosenka,która mówi o katastrofie lotniczej.
To jest dopiero ironia losu,nie sądzisz?
(20325)| X | data: 05.10.2011, godz: 21:57 |
do Moniki
Długo Cię nie było i mam dla Ciebie przykrą wiadomość;przykrą,bo wiem,że oglądasz program R.Janowskiego.
Pewnie domyślasz się już,o co chodzi?Tak,program jest zagrożony,choć nie jest to jeszcze chyba przesądzone,ale wszystko na to wskazuje.
Pewne,natomiast jest to,iż w/w prowadzący-już niedługo-zostanie wyrzucony.
Powód?W krótkim czasie stracił 3 mln widzów.
Jak widać,po raz kolejny okazuje się,że sprawiedliwość jest na tym świecie-a jednak...
Nie jest tajemnicą,co było przyczyną odwrócenia się widzów od Janowskiego.Po prostu,powiedzieli:Dość!Nie chcemy już patrzeć na człowieka,który zostawił swoją rodzinę-żonę i dzieci-tylko dlatego,że już mu się znudzili,że żona już za stara i jej uroda już nie ta.Nie chcemy oglądać-i słuchać-człowieka,który znajduje sobie młodszą kobietę,a z rozwodu,z poprzednią,czyni publiczne widowisko,ogłaszając to na prawo i lewo,i to z uśmiechem na twarzy(dosłownie).
(20324)
Witajcie kochani! Kiedys juz otrzymalem od Was pomoc, dlatego probuje na nowo. Pozdrawiam serdecznie;) http://www.youtube.com/watch?v=HOcTyMbZv40 Film opowiada o moim trudnym zyciu. Proszę i oczekuje realnej pomocy jesli uznasz ze na nia zasluguje. Z góry ogromnie dziękuję!!!Lecz nic na siłę moi kochani. (20323)| Dawid, lat 21 | data: 05.10.2011, godz: 20:04 |
Tomku próbowałem na mozilla firefox i nie pomogło,spróbuję u kolegi na komputerze może zarejestruje się chętnie poznam kogoś i dlatego chcę tam założyć konto. (20322)
Ella nic sie nie stało. Masz prawo być rozgoryczona. Ufaj Panu - On Cie uczyni szczęśliwą! :) (20321)| Ella | data: 05.10.2011, godz: 16:46 |
Nie chciałam, aby mnie źle zrozumiano. Przepraszam.
W takim razie nie ma dla mnie nikogo na Dla-samotnych... Ewentualnie bardzo rzadko zaglądają na ten portal użytkownicy do których pisałam ja.
Naprawdę nie chciałam, żeby to tak zabrzmiało... (20320)
Nic sie nie dzieje?
25 tyś wysłanych wiadomości.
2 tyś profili w niecałe pół roku (w poznajmy się było 6 tyś przez 8 lat)
Mało wydarzeń to fakt ale to już wina użytkowników :P
Efekty?
W ostatnią sobotę byliśmy na ślubie pary która poznała się "dzięki' dla-samotnych.pl. Sakrament błogosławił ks. Piotr Pawlukiewicz.
Wszystko gratis.
A porażka jest tylko jedna "utopione" moje prywatne 10 tyś hihi :)
(20319)| Ella | data: 05.10.2011, godz: 16:19 |
Szkoda, że portal dla-samotnych się nie udał... Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale nic się na nim nie dzieje, ponadto nie udało mi się nikogo tam poznać...
No i szkoda, że Poznajmy się przez to nie może funkcjonować. (20318)
Użyj innej przeglądarki Firefox, Chrome ew. zezwol na wykonanie skryptu przez IE (20317)| Dawid, lat 21 | data: 05.10.2011, godz: 14:27 |
witam czy tylko ja mam problem z rejestracją w portalu dla-samotnych? przy dacie wyskakuje kalendarz i nie mogę zarejestrować się;(
pozdrawiam (20316)| Gosia | data: 05.10.2011, godz: 14:20 |
X,
no dobrze, emocje czasem biorą górę. Sama też byłam złośliwa. Przepraszam . Tym razem bez ironii. (20315)
X,
wpis o teczce przeczytałam dopiero teraz. Cóż ja mogę na to odrzec... Ewentualnie byłabym ci w stanie polecić jakąś psychiatryczną klinikę albo konkretnego specjalistę, ale to może nie na forum. W razie czego pisz na maila. Wprawdzie nie siedzę przed komputerem ani przed TV dniami i nocami (w odróżnieniu od Ciebie, zdaje się), ale bywam tam czasem i chętnie odpiszę.
Co do interpunkcji: wersja, która podałeś, jest błędna (chodzi mi o tę z myślnikami). To coś w rodzaju hiperpoprawności (choć może raczej hiperzłośliowości; stwórzmy sobie taki neologizm).
Twoja dawna hipoteza o moim wykształceniu psychologicznym okazała się błędna. Tak się składa, że jestem polonistką.
Pozdrawiam.
Uściski dla Doroty Karoliny. Świat bywa piękny:) (20314)| Gosia | data: 05.10.2011, godz: 13:25 |
Artii,
wiesz, ale to nawet lepiej, że admin nie kasuje wpisów imć X-a. Przynajmniej można się pośmiać:)
Pozdrawiam. (20313)| Gosia | data: 05.10.2011, godz: 13:18 |
Drogi X,
normalnie Cię polubiłam, wiesz?
Tak się składa, że chwilowo jestem bez pracy. Zastanawiam się nad jakimś zajęciem, które poszerzyłoby moje umiejętności. Może jakiś kurs interpunkcji? Oczywiście z Tobą jako instruktorem. Zapłacę - w końcu masoni i Żydzi mają te, no wiesz... złoto (ale o tym ćśśś...).
Buziaki po raz kolejny. Pozdrowienia dla wszystkich inkwizytorów. (20312)| X | data: 05.10.2011, godz: 11:49 |
Dorota Karolina
A więc uważasz(podobnie,jak Gosia),że nie można dać się tyranizować Kościołowi?
Jeśli tak,to znaczy,że-Twoim zdaniem-pojawiające się u kogoś wyrzuty sumienia i uczucie potrzeby żalu,to-tylko i wyłącznie-skutek"zgubnego"wpływu Kościoła-tyrana.
Jednocześnie mówisz o potrzebie"uleczenia."
Czy nie pomyślałaś jednak,że to uleczenie(uzdrowienie)może nastąpić tylko wtedy,gdy o pomoc zwrócimy się do tego Kościoła właśnie?
Ty jednak swoje:znów o pomocy innym,o robieniu dla nich wiele dobrego...
To nie jest złe,oczywiście,tylko...to Cię nie uleczy,jeżeli będziesz jednocześnie miała Kościół za tyrana.
Zawsze bowiem jest tak,że jak ktoś zacznie myśleć jedynie o innych,o tym,by im nieustannie pomagać,to będzie już pomagał i pomagał-w nieskończoność-tzn.mam na mysli tych,którzy uważają,iż w ten sposób-na pewno-dostąpią uleczenia.
Nie,bo im bardziej ochoczo będą się rzucać w wir takiej działalności,im więcej będą chcieli robić,i dla coraz większej liczby osób,tym świadomość win,popełnionych w przeszłości(pojawiająca się co jakiś czas)będzie coraz trudniejsza do udźwignięcia. (20311)| Artii, lat 36 | data: 05.10.2011, godz: 00:51 |
"Niech pociecha dla nas bedzie to, ze zaden bol nie trwa wiecznie. Konczy sie cierpienie, pojawia sie radosc i tak rownowaza sie nawzajem." Albert Camus
(20310)| Do Artiego | data: 04.10.2011, godz: 17:18 |
Wspomniałeś o ironii losu i coś mi się skojarzyło.
Właśnie przyznano Nagrodę Nobla z medycyny.Tegoroczni laureaci,to trzej naukowcy.
Tak się jednak złożyło,że jeden z nich,na 3 dni przed ogłoszeniem werdyktu,zmarł.
Pomyśleć:cóż za ironia losu?!!Człowiek ten,przez całe swoje życie(długie,bo już starszy wiekiem),prowadził badania z dziedziny medycyny;szukał,badał,porównywał itd.,głównie zajmował się tym,by znaleźć rozwiązania,które,układ odpornościowy człowieka,uczyniłyby sto razy odporniejszym,by stał się"on nie do zdarcia."
I umarł na 3 dni przed taką wiadomością,niesamowite...
Zastanawiam się,jakie mogły być przyczyny nagłego zgonu?
Jego nazwisko niewiele mówi,bo brzmi:Steinman.
Prawda,jakie dziwne nazwisko?Jakie obce dla nas,eropejczyków?Takie nic nie mówiące,egzotyczne wręcz.
Więc,wygląda na to,iż człowiek ten pochodzi z jakiegoś"dalekiego kraju,"nie tylko zza Wielkiej Wody,ale nawet trzech takich wód,albo zupełnie skądś indziej.
Badania na pewno prowadził w Stanach Zjednoczonych(bo większość noblistów z takiej dziedziny,jak,np.medycyna właśnie tam to robi).Ale,czy obecnie mieszkał w USA,czy w swojej dalekiej ojczyźnie?Jeżeli w ojczyźnie,to-być może-warunki życia są tam bardzo trudne,np.głód,choroby(głównie takie,które nie zostały jeszcze zbadane)itp.Więc może zmarł z wycieńczenia-układ odpornościowy padł?Bo badania badaniami,Nobel Noblem,a życie i tak swoje...
Rodzina jednak,widząc,że ojciec zmarł,a ogłoszenie,kto otrzymał Nobla,jeszcze nie miało miejsca,bo miało się odbyć dopiero 3 dni po jego smierci(choć decyzja już była-czy też-prawie była?),zebrała sie do kupy,wyjechała do USA,stanęła(wszyscy razem)przed mikrofonem i pokazała się w telewizji na cały świat,a to dlatego,by wymusić przyznanie nagrody.Wymusić,bo jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się,by Nagrodę Nobla przyznano osobie nieżyjącej.Tym razem zdarzyło się,po raz pierwszy!
Nic dziwnego,że rodzinie tak zależy na nagrodzie(pieniężnej).Wie ona przecież,w jak ciężkich warunkach przychodzi jej egzystować,co stało się z tego powodu z ojcem.,a to pokaźna kwota,jak by nie patrzeć.
Ciekawe tylko,czy gdyby tym uczonym był Polak,to także zrobiono by wyjątek-jedyny-w,grubo ponad stu letniej,tradycji przyznawania Nagrody Nobla?!
(20309)
Od dziś wpisy bez nicka czyli w formie "Do..." nie będą zamieszczane (20308)| Artii, lat 36 | data: 04.10.2011, godz: 17:03 |
Znow Pan "X" przechodzi samego siebie w kasaniu ludzi. Ale spoko, wlasnie tacy ludzie ucza nas milosci, tacy trudni, nie wiem, moze psychicznie nie zrownawarzeni. Trudno to po ludzku zaakceptowac. Admin nie blokuje jego wpisow. (20307)
Po przecinku klikamy "space bar" to taki długi klawisz na klawiaturze :P (20306)| Do Gosi | data: 04.10.2011, godz: 16:40 |
No,niestety,gdybyś nawet była mężczyzną,to i tak nie mogłabyś być tą protokolantką,bo czasem wystarczy postawić źle przecinek(nawet o jedno słowo),albo-jak w Twoim przypadku-nie postawić go,a od razu zmienia się sens zdania,wypowiedzi.
Załóżmy,że sąd słusznie skazuje kogoś,i takie jest orzeczenie,ale Ty stawiasz przecinek trochę w innym miejscu i co teraz?To,że teraz,po przeczytaniu go,widzimy,iż osoba,która została słusznie skazana,jest niewinna.Co prawda,co się stało to się stało,procesu się nie powtórzy-z oczywistej przyczyny:nie zdarzylo się jeszcze nigdy,by,na salę rozpraw,przybył ktoś,któremu towarzyszy...nieziemski orszak(bez wchodzenia w szczegóły,w jakiego koloru szaty odziany).
Nic się nie stało,bo przecież i tak nie miałaś szans na przyjęcie.
Mam jednak dla Ciebie inną propozycję(gdybyś chciała,oczywiście?).
Mogę Cię zatrudnić,i to"w charakterze,"a nie jedynie"tak w ogóle."Z miejsca mówię,o co chodzi.A więc tak:praca lekka,jednozmianowa,bez nadgodzin,bez dodatkowej pracy w domu,soboty i niedziele wolne.
Chodzi o to,że potrzebuję kogoś(obecnie zwolnił się etat),kto nosiłby mi teczkę.Pewnie od razu zapytasz,czy ciężka?Od razu odpowiadam:ależ skąd:lekka,bo pusta.Noszę ją jedynie tak dla picu,by robić określone wrażenie.
Sam bym ją nosił,tylko,widzisz,ja mam ręce stale zajęte,głównie trzymaniem w kieszeniach,ale nie tylko.Czasem,np.fotografuję,czasem w jednej ręce trzymam parasol przeciwsłoneczny,a właściwie to zawsze,kiedy na niebie jest słońce,bo chyba mam na nie jakieś uczulenie,tzn.na promienie słoneczne(i wcale nie muszą być silne),a w drugiej trzymam wachlarz,bo wciąż bardzo mi gorąco-być może przyczyną tego jest świadomość,iż-już niedługo-warunki,w jakich będę pracował,będą,że się tak wyrażę...piekielnie gorące-aż ciarki przechodzą.
Bywa też tak,że w jednej ręce mam lejce,a w drugiej szpicrutę.
O,przepraszam-nie wspomniałem.Idzie o to,że-czasami-to będziesz musiała tę teczkę nosić w zębach.Że co-że nie dasz rady,bo wędzidło i teczka,razem?
Nie obawiaj się tego,to kwestia nabycia wprawy.Inni także-z początku-mieli,co do tego wątpliwości.Jednakże,szybko zostały one rozwiane,starte w pył.
Właśnie:"pył."
Tu też jestem uczulony,więc od razu mówię:nie będę tolerował żadnego galopowania,żadnego szarżowania,bo wtedy pojawia się ów pył,kurz niesamowity.
Ci,którzy pracowali u mnie uprzednio,nie chcieli się tu podporządkować,wciaz ich nosiło,i wciąż im było mało.
Czyli-jeżeli zależy Ci na tej pracy-to,myślę,weźmiesz sobie do serca tę jedną,małą przestrogę.
Naprawdę-nie wymagam wiele.I tu,na pewno,nie możesz mi niczego zarzucić. (20305)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 04.10.2011, godz: 14:22 |
Dobry Bóg pisze najlepsze scenariusze, tak ktos powiedzial. Ale jajca! Zylem duchowoscia Marty Robin, podziwialem ja. A teraz okazuje sie ze bede zyc podobnie jak ona, skoncze jak ona. Nie moglem sobie obrac duhowosci jakiegos szczesliwego swietego :) mial bym moze tak jak on ;). Moja choroba bedzie postepowac... bedzie coraz gorzej, w koncu stane sie podobny do Marty Robin. Co za ironia losu, albo taki PLAN BOZY. (20304)
Doroto Karolino ostatnio doznaję życzliwości od innych ludzi.
Co do Nergala powiem tak jest przystojniejszy od Piaska. Nie interesuje mnie pseudo twórczość Nergala a do Piaska mam sentyment bo ma fajne piosenki i pochodzi z Pionek koło Kielc a mam sentyment do ludzi z okolic.
Z punktu widzenia marketingu Nergal prowokuje i ma kiepski repertuar, a jeśli wierzy i promuje zło to lepiej się nim nie zajmować. Mam szacunek to Piaska za jego piosenki z Sewerynem Krajewskim. Wydaje mi się że katolik nie powinien zajmować się twórczością Nergala i zaglądać na youtube na koncerty. To może być promocja szatana. (20303)| Do Gosi | data: 04.10.2011, godz: 11:41 |
Zachwyciłem się Twoją interpunkcją,ale,niestety,doskonała nie jesteś,bo bardzo trudna sztuka.Wiem,bo sam popełniam błędy-jak każdy,czy-prawie każdy.
Napisałas bowiem:"Piszesz o nim z dużą,rzekłabym nawet,obsesyjną częstotliwością."
Powinno być:"Piszesz o nim z dużą,rzekłabym nawet-obsesyjną-częstotliwością."
Nie wspominałbym o tym,ale napisałaś jedynie dwie linijki,a już błąd.
Ile zatem byłoby ich w dłuższym tekście?
Tak samo pewnie jest z dawaniem rad innym?Udzielisz komuś trzech rad,a dwie z nich to rady złe,albo,przynajmniej,nietrafione,bo np.nie ten czas,nie to miejsce itp.
A więc-do szkoły,do nauki,do książek...
(20302)| Do Gosi | data: 04.10.2011, godz: 11:19 |
Gdybyś była bez pracy,i mężczyzną,miałbym-już niedługo-dla Ciebie ofertę.Jak wspominałem,będę,że tak powiem,"w ogniu wydarzeń,"gdy trzeba bedzie tworzyć struktury instytucji Inkwizycji-a to już niebawem.
Dlaczego tę ofertę złożyłbym Tobie?Z powodu umiejętności posługiwania się interpunkcją.Mogłabyś zostać protokolantką i spisywać zeznania oskarżonych i świadków.Ważne bowiem jest,by interpunkcja w orzeczeniach sądowych była bez zarzutu,bo w razie jakichś wątpliwości,podejrzeń o wydanie niesłusznego wyroku-nikt nie będzie mógł udowodnić,iż wyrok skazujący nie powinien mieć miejsca(choć,oczywiście,nie tylko takie wyroki padną).
Niestety,jak powiedziałem,kobiet się nie przyjmuje,co nie znaczy,że ich nie ma.Właśnie:paradoks polega na tym,że,mimo,iż ich nie ma,to jednak-przez cały czas działalności w/w organu-one się tu przewijają,są obecne i to nawet-można śmiało zaryzykować twierdzenie-ich liczebność bije na głowę mężczyzn(mówię o okresie późniejszym,o uruchomieniu"pełnych mocy,"o pracy już-że się tak wyrażę:"pełną parą.")
Muszę dodać,ze obecność kobiet wnosi tutaj wiele...ciepła,płomienności wręcz-że tak powiem.Gdy atmosfera trochę siada,gdy chwilowo nie ma co robić,zaczyna wiać nudą,to wówczas(zawsze)można na nie liczyć.Potrafią one rozświetlić każdą,najbardziej szarą,rzeczywistość,a w cieple,jakie od nich bije,nawet w najbardziej zimne,mroźne dni,można pogrążyć się i ogrzewać do woli.
A jakie one są oddane?!Co prawda,nie ciałem i duszą,ale albo ciałem,albo duszą-same decydują.Nie jest tajemnicą,że przeważnie(jak to kobiety)wybierają ciało.Może nawet i w prawie wszystkich przypadkach,ale cóż-ich wybór.Ma to o tyle dobrą stronę,iż jest więcej zajęć i człowiek ma co robić przez cały czas.Nie wieje nudą i atmosfera jest nieustannie-że tak powiem-gorąca.
Chociaż nie mogę Cię zatrudnić,to jestem pewien,że-wcześniej,czy później-spotkamy się,tzn.spotkamy się parę razy,a potem-po raz ostatni-jaby tu rzec-"w finale."
Mogę tylko dodać,że nastąpi on wtedy,gdy na dworze będzie niesamowity ziąb,a to dlatego,że już teraz czuje się od Ciebie to ciepło,które grzeje niesamowicie,a co dopiero wtedy,gdy...uderzy całą mocą.Szkoda byłoby marnować tyle cieplnej energii.
No to czekamy na nadejście zimy.
(20301)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |