| Elaxx2 | data: 06.10.2011, godz: 12:59 |
do Lukasz Cichocki
Czesc Lukasz, obejrzalam Twoj filmik. Nie wygladasz na 35 lat, raczej na 22. Super prezencja...Postaram sie pomoc jak tylko mozliwe. Sama jestem osoba niepelnospr. slabo ruszam rekami, nie chodze, ale jakos organizuje sobie zycie, na ile to mozliwe. Moim marzeniem jest pojechac do Bostonu, ot tak po prostu...Lubie teatr, opere, balet, koncerty jazzowe, i moim marzeniem jest by znalezc ludzi, ktorzy by mi pomogli w tym uczestniczyc. Wciaz trudno przekonac ludzi, ze na wozku zycie to nie tylko kocyk kraciasty na nogach i smutna mina. To chec uczestniczenia w zyciu kulturalnym, jak kazdy inny obywatel. Miales okazje byc na jakims spaktaklu?
Kochani, obejrzeliscie filmik Lukasza? Obejrzyjcie, prosze... (20329)| Artii do X-a ;), lat 36 | data: 06.10.2011, godz: 12:48 |
Jak na jeden tydzien to dosc ironi losu! Raczej martwi mnie przyszlosc... Podziele los Marty Robin, wspolczulem jej ale nie chcialem z nia dzielic tego samego losu :( (20328)| karina | data: 06.10.2011, godz: 11:07 |
do Moniki
a mnie sie zdecydowanie bardziej podoba Piasek...
Nergal o bardzo wysokim, szerokim czole i z zakolami wydaje sie byc typem hedonisty agresywnym, "przepity" wygląd.. moze to choroba ale nie powiedziałabym o nim przystojniak..:)
Piasek ma normalne rysy i przyjazną urodę. A do tego jego twórczość jest dla ludzi. (20327)| Dorota Karolina | data: 06.10.2011, godz: 09:49 |
Nie bede dyskutowac z czlowiekiem, ktory okresla siebie jako-X
Uwazam, ze podstawa w dyskusji dotyczacej jakiegokolwiek tematu jest szacunek dla drugiego czlowieka i jego pogladow. Chodzi o to, zeby starac sie zrozumiec, a nie z gory zakladac, ze ta druga osoba nie zaprzeczalnie nie ma racji.
Pozdrawiam Gosiu z szerokim usmiechem:)))
zycze Wszystkim milego dnia (20326)| X | data: 05.10.2011, godz: 22:29 |
do Artiego
Wrócę do tej"ironii losu,"o której wspomniałeś.
Być może da się ją-w jakimś tam stopniu-przyłożyć do Twojej sytuacji,nie wiem?Jednak będzie to nic,w porównaniu z takim przykładem:
Wyobraźmy sobie,że-jednocześnie-na pokładzie lecącego samolotu,porywacze wyciągają broń oraz bombę,mówiąc,że jeżeli rząd jakiegoś kraju nie spełni ich żądań,to oni wysadzą samolot;piloci informują pasażerów,że nastąpiła poważna awaria,a z głośników zaczyna lecieć piosenka,która mówi o katastrofie lotniczej.
To jest dopiero ironia losu,nie sądzisz?
(20325)| X | data: 05.10.2011, godz: 21:57 |
do Moniki
Długo Cię nie było i mam dla Ciebie przykrą wiadomość;przykrą,bo wiem,że oglądasz program R.Janowskiego.
Pewnie domyślasz się już,o co chodzi?Tak,program jest zagrożony,choć nie jest to jeszcze chyba przesądzone,ale wszystko na to wskazuje.
Pewne,natomiast jest to,iż w/w prowadzący-już niedługo-zostanie wyrzucony.
Powód?W krótkim czasie stracił 3 mln widzów.
Jak widać,po raz kolejny okazuje się,że sprawiedliwość jest na tym świecie-a jednak...
Nie jest tajemnicą,co było przyczyną odwrócenia się widzów od Janowskiego.Po prostu,powiedzieli:Dość!Nie chcemy już patrzeć na człowieka,który zostawił swoją rodzinę-żonę i dzieci-tylko dlatego,że już mu się znudzili,że żona już za stara i jej uroda już nie ta.Nie chcemy oglądać-i słuchać-człowieka,który znajduje sobie młodszą kobietę,a z rozwodu,z poprzednią,czyni publiczne widowisko,ogłaszając to na prawo i lewo,i to z uśmiechem na twarzy(dosłownie).
(20324)
Witajcie kochani! Kiedys juz otrzymalem od Was pomoc, dlatego probuje na nowo. Pozdrawiam serdecznie;) http://www.youtube.com/watch?v=HOcTyMbZv40 Film opowiada o moim trudnym zyciu. Proszę i oczekuje realnej pomocy jesli uznasz ze na nia zasluguje. Z góry ogromnie dziękuję!!!Lecz nic na siłę moi kochani. (20323)| Dawid, lat 21 | data: 05.10.2011, godz: 20:04 |
Tomku próbowałem na mozilla firefox i nie pomogło,spróbuję u kolegi na komputerze może zarejestruje się chętnie poznam kogoś i dlatego chcę tam założyć konto. (20322)
Ella nic sie nie stało. Masz prawo być rozgoryczona. Ufaj Panu - On Cie uczyni szczęśliwą! :) (20321)| Ella | data: 05.10.2011, godz: 16:46 |
Nie chciałam, aby mnie źle zrozumiano. Przepraszam.
W takim razie nie ma dla mnie nikogo na Dla-samotnych... Ewentualnie bardzo rzadko zaglądają na ten portal użytkownicy do których pisałam ja.
Naprawdę nie chciałam, żeby to tak zabrzmiało... (20320)
Nic sie nie dzieje?
25 tyś wysłanych wiadomości.
2 tyś profili w niecałe pół roku (w poznajmy się było 6 tyś przez 8 lat)
Mało wydarzeń to fakt ale to już wina użytkowników :P
Efekty?
W ostatnią sobotę byliśmy na ślubie pary która poznała się "dzięki' dla-samotnych.pl. Sakrament błogosławił ks. Piotr Pawlukiewicz.
Wszystko gratis.
A porażka jest tylko jedna "utopione" moje prywatne 10 tyś hihi :)
(20319)| Ella | data: 05.10.2011, godz: 16:19 |
Szkoda, że portal dla-samotnych się nie udał... Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale nic się na nim nie dzieje, ponadto nie udało mi się nikogo tam poznać...
No i szkoda, że Poznajmy się przez to nie może funkcjonować. (20318)
Użyj innej przeglądarki Firefox, Chrome ew. zezwol na wykonanie skryptu przez IE (20317)| Dawid, lat 21 | data: 05.10.2011, godz: 14:27 |
witam czy tylko ja mam problem z rejestracją w portalu dla-samotnych? przy dacie wyskakuje kalendarz i nie mogę zarejestrować się;(
pozdrawiam (20316)| Gosia | data: 05.10.2011, godz: 14:20 |
X,
no dobrze, emocje czasem biorą górę. Sama też byłam złośliwa. Przepraszam . Tym razem bez ironii. (20315)
X,
wpis o teczce przeczytałam dopiero teraz. Cóż ja mogę na to odrzec... Ewentualnie byłabym ci w stanie polecić jakąś psychiatryczną klinikę albo konkretnego specjalistę, ale to może nie na forum. W razie czego pisz na maila. Wprawdzie nie siedzę przed komputerem ani przed TV dniami i nocami (w odróżnieniu od Ciebie, zdaje się), ale bywam tam czasem i chętnie odpiszę.
Co do interpunkcji: wersja, która podałeś, jest błędna (chodzi mi o tę z myślnikami). To coś w rodzaju hiperpoprawności (choć może raczej hiperzłośliowości; stwórzmy sobie taki neologizm).
Twoja dawna hipoteza o moim wykształceniu psychologicznym okazała się błędna. Tak się składa, że jestem polonistką.
Pozdrawiam.
Uściski dla Doroty Karoliny. Świat bywa piękny:) (20314)| Gosia | data: 05.10.2011, godz: 13:25 |
Artii,
wiesz, ale to nawet lepiej, że admin nie kasuje wpisów imć X-a. Przynajmniej można się pośmiać:)
Pozdrawiam. (20313)| Gosia | data: 05.10.2011, godz: 13:18 |
Drogi X,
normalnie Cię polubiłam, wiesz?
Tak się składa, że chwilowo jestem bez pracy. Zastanawiam się nad jakimś zajęciem, które poszerzyłoby moje umiejętności. Może jakiś kurs interpunkcji? Oczywiście z Tobą jako instruktorem. Zapłacę - w końcu masoni i Żydzi mają te, no wiesz... złoto (ale o tym ćśśś...).
Buziaki po raz kolejny. Pozdrowienia dla wszystkich inkwizytorów. (20312)| X | data: 05.10.2011, godz: 11:49 |
Dorota Karolina
A więc uważasz(podobnie,jak Gosia),że nie można dać się tyranizować Kościołowi?
Jeśli tak,to znaczy,że-Twoim zdaniem-pojawiające się u kogoś wyrzuty sumienia i uczucie potrzeby żalu,to-tylko i wyłącznie-skutek"zgubnego"wpływu Kościoła-tyrana.
Jednocześnie mówisz o potrzebie"uleczenia."
Czy nie pomyślałaś jednak,że to uleczenie(uzdrowienie)może nastąpić tylko wtedy,gdy o pomoc zwrócimy się do tego Kościoła właśnie?
Ty jednak swoje:znów o pomocy innym,o robieniu dla nich wiele dobrego...
To nie jest złe,oczywiście,tylko...to Cię nie uleczy,jeżeli będziesz jednocześnie miała Kościół za tyrana.
Zawsze bowiem jest tak,że jak ktoś zacznie myśleć jedynie o innych,o tym,by im nieustannie pomagać,to będzie już pomagał i pomagał-w nieskończoność-tzn.mam na mysli tych,którzy uważają,iż w ten sposób-na pewno-dostąpią uleczenia.
Nie,bo im bardziej ochoczo będą się rzucać w wir takiej działalności,im więcej będą chcieli robić,i dla coraz większej liczby osób,tym świadomość win,popełnionych w przeszłości(pojawiająca się co jakiś czas)będzie coraz trudniejsza do udźwignięcia. (20311)| Artii, lat 36 | data: 05.10.2011, godz: 00:51 |
"Niech pociecha dla nas bedzie to, ze zaden bol nie trwa wiecznie. Konczy sie cierpienie, pojawia sie radosc i tak rownowaza sie nawzajem." Albert Camus
(20310)| Do Artiego | data: 04.10.2011, godz: 17:18 |
Wspomniałeś o ironii losu i coś mi się skojarzyło.
Właśnie przyznano Nagrodę Nobla z medycyny.Tegoroczni laureaci,to trzej naukowcy.
Tak się jednak złożyło,że jeden z nich,na 3 dni przed ogłoszeniem werdyktu,zmarł.
Pomyśleć:cóż za ironia losu?!!Człowiek ten,przez całe swoje życie(długie,bo już starszy wiekiem),prowadził badania z dziedziny medycyny;szukał,badał,porównywał itd.,głównie zajmował się tym,by znaleźć rozwiązania,które,układ odpornościowy człowieka,uczyniłyby sto razy odporniejszym,by stał się"on nie do zdarcia."
I umarł na 3 dni przed taką wiadomością,niesamowite...
Zastanawiam się,jakie mogły być przyczyny nagłego zgonu?
Jego nazwisko niewiele mówi,bo brzmi:Steinman.
Prawda,jakie dziwne nazwisko?Jakie obce dla nas,eropejczyków?Takie nic nie mówiące,egzotyczne wręcz.
Więc,wygląda na to,iż człowiek ten pochodzi z jakiegoś"dalekiego kraju,"nie tylko zza Wielkiej Wody,ale nawet trzech takich wód,albo zupełnie skądś indziej.
Badania na pewno prowadził w Stanach Zjednoczonych(bo większość noblistów z takiej dziedziny,jak,np.medycyna właśnie tam to robi).Ale,czy obecnie mieszkał w USA,czy w swojej dalekiej ojczyźnie?Jeżeli w ojczyźnie,to-być może-warunki życia są tam bardzo trudne,np.głód,choroby(głównie takie,które nie zostały jeszcze zbadane)itp.Więc może zmarł z wycieńczenia-układ odpornościowy padł?Bo badania badaniami,Nobel Noblem,a życie i tak swoje...
Rodzina jednak,widząc,że ojciec zmarł,a ogłoszenie,kto otrzymał Nobla,jeszcze nie miało miejsca,bo miało się odbyć dopiero 3 dni po jego smierci(choć decyzja już była-czy też-prawie była?),zebrała sie do kupy,wyjechała do USA,stanęła(wszyscy razem)przed mikrofonem i pokazała się w telewizji na cały świat,a to dlatego,by wymusić przyznanie nagrody.Wymusić,bo jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się,by Nagrodę Nobla przyznano osobie nieżyjącej.Tym razem zdarzyło się,po raz pierwszy!
Nic dziwnego,że rodzinie tak zależy na nagrodzie(pieniężnej).Wie ona przecież,w jak ciężkich warunkach przychodzi jej egzystować,co stało się z tego powodu z ojcem.,a to pokaźna kwota,jak by nie patrzeć.
Ciekawe tylko,czy gdyby tym uczonym był Polak,to także zrobiono by wyjątek-jedyny-w,grubo ponad stu letniej,tradycji przyznawania Nagrody Nobla?!
(20309)
Od dziś wpisy bez nicka czyli w formie "Do..." nie będą zamieszczane (20308)| Artii, lat 36 | data: 04.10.2011, godz: 17:03 |
Znow Pan "X" przechodzi samego siebie w kasaniu ludzi. Ale spoko, wlasnie tacy ludzie ucza nas milosci, tacy trudni, nie wiem, moze psychicznie nie zrownawarzeni. Trudno to po ludzku zaakceptowac. Admin nie blokuje jego wpisow. (20307)
Po przecinku klikamy "space bar" to taki długi klawisz na klawiaturze :P (20306)| Do Gosi | data: 04.10.2011, godz: 16:40 |
No,niestety,gdybyś nawet była mężczyzną,to i tak nie mogłabyś być tą protokolantką,bo czasem wystarczy postawić źle przecinek(nawet o jedno słowo),albo-jak w Twoim przypadku-nie postawić go,a od razu zmienia się sens zdania,wypowiedzi.
Załóżmy,że sąd słusznie skazuje kogoś,i takie jest orzeczenie,ale Ty stawiasz przecinek trochę w innym miejscu i co teraz?To,że teraz,po przeczytaniu go,widzimy,iż osoba,która została słusznie skazana,jest niewinna.Co prawda,co się stało to się stało,procesu się nie powtórzy-z oczywistej przyczyny:nie zdarzylo się jeszcze nigdy,by,na salę rozpraw,przybył ktoś,któremu towarzyszy...nieziemski orszak(bez wchodzenia w szczegóły,w jakiego koloru szaty odziany).
Nic się nie stało,bo przecież i tak nie miałaś szans na przyjęcie.
Mam jednak dla Ciebie inną propozycję(gdybyś chciała,oczywiście?).
Mogę Cię zatrudnić,i to"w charakterze,"a nie jedynie"tak w ogóle."Z miejsca mówię,o co chodzi.A więc tak:praca lekka,jednozmianowa,bez nadgodzin,bez dodatkowej pracy w domu,soboty i niedziele wolne.
Chodzi o to,że potrzebuję kogoś(obecnie zwolnił się etat),kto nosiłby mi teczkę.Pewnie od razu zapytasz,czy ciężka?Od razu odpowiadam:ależ skąd:lekka,bo pusta.Noszę ją jedynie tak dla picu,by robić określone wrażenie.
Sam bym ją nosił,tylko,widzisz,ja mam ręce stale zajęte,głównie trzymaniem w kieszeniach,ale nie tylko.Czasem,np.fotografuję,czasem w jednej ręce trzymam parasol przeciwsłoneczny,a właściwie to zawsze,kiedy na niebie jest słońce,bo chyba mam na nie jakieś uczulenie,tzn.na promienie słoneczne(i wcale nie muszą być silne),a w drugiej trzymam wachlarz,bo wciąż bardzo mi gorąco-być może przyczyną tego jest świadomość,iż-już niedługo-warunki,w jakich będę pracował,będą,że się tak wyrażę...piekielnie gorące-aż ciarki przechodzą.
Bywa też tak,że w jednej ręce mam lejce,a w drugiej szpicrutę.
O,przepraszam-nie wspomniałem.Idzie o to,że-czasami-to będziesz musiała tę teczkę nosić w zębach.Że co-że nie dasz rady,bo wędzidło i teczka,razem?
Nie obawiaj się tego,to kwestia nabycia wprawy.Inni także-z początku-mieli,co do tego wątpliwości.Jednakże,szybko zostały one rozwiane,starte w pył.
Właśnie:"pył."
Tu też jestem uczulony,więc od razu mówię:nie będę tolerował żadnego galopowania,żadnego szarżowania,bo wtedy pojawia się ów pył,kurz niesamowity.
Ci,którzy pracowali u mnie uprzednio,nie chcieli się tu podporządkować,wciaz ich nosiło,i wciąż im było mało.
Czyli-jeżeli zależy Ci na tej pracy-to,myślę,weźmiesz sobie do serca tę jedną,małą przestrogę.
Naprawdę-nie wymagam wiele.I tu,na pewno,nie możesz mi niczego zarzucić. (20305)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 04.10.2011, godz: 14:22 |
Dobry Bóg pisze najlepsze scenariusze, tak ktos powiedzial. Ale jajca! Zylem duchowoscia Marty Robin, podziwialem ja. A teraz okazuje sie ze bede zyc podobnie jak ona, skoncze jak ona. Nie moglem sobie obrac duhowosci jakiegos szczesliwego swietego :) mial bym moze tak jak on ;). Moja choroba bedzie postepowac... bedzie coraz gorzej, w koncu stane sie podobny do Marty Robin. Co za ironia losu, albo taki PLAN BOZY. (20304)
Doroto Karolino ostatnio doznaję życzliwości od innych ludzi.
Co do Nergala powiem tak jest przystojniejszy od Piaska. Nie interesuje mnie pseudo twórczość Nergala a do Piaska mam sentyment bo ma fajne piosenki i pochodzi z Pionek koło Kielc a mam sentyment do ludzi z okolic.
Z punktu widzenia marketingu Nergal prowokuje i ma kiepski repertuar, a jeśli wierzy i promuje zło to lepiej się nim nie zajmować. Mam szacunek to Piaska za jego piosenki z Sewerynem Krajewskim. Wydaje mi się że katolik nie powinien zajmować się twórczością Nergala i zaglądać na youtube na koncerty. To może być promocja szatana. (20303)| Do Gosi | data: 04.10.2011, godz: 11:41 |
Zachwyciłem się Twoją interpunkcją,ale,niestety,doskonała nie jesteś,bo bardzo trudna sztuka.Wiem,bo sam popełniam błędy-jak każdy,czy-prawie każdy.
Napisałas bowiem:"Piszesz o nim z dużą,rzekłabym nawet,obsesyjną częstotliwością."
Powinno być:"Piszesz o nim z dużą,rzekłabym nawet-obsesyjną-częstotliwością."
Nie wspominałbym o tym,ale napisałaś jedynie dwie linijki,a już błąd.
Ile zatem byłoby ich w dłuższym tekście?
Tak samo pewnie jest z dawaniem rad innym?Udzielisz komuś trzech rad,a dwie z nich to rady złe,albo,przynajmniej,nietrafione,bo np.nie ten czas,nie to miejsce itp.
A więc-do szkoły,do nauki,do książek...
(20302)| Do Gosi | data: 04.10.2011, godz: 11:19 |
Gdybyś była bez pracy,i mężczyzną,miałbym-już niedługo-dla Ciebie ofertę.Jak wspominałem,będę,że tak powiem,"w ogniu wydarzeń,"gdy trzeba bedzie tworzyć struktury instytucji Inkwizycji-a to już niebawem.
Dlaczego tę ofertę złożyłbym Tobie?Z powodu umiejętności posługiwania się interpunkcją.Mogłabyś zostać protokolantką i spisywać zeznania oskarżonych i świadków.Ważne bowiem jest,by interpunkcja w orzeczeniach sądowych była bez zarzutu,bo w razie jakichś wątpliwości,podejrzeń o wydanie niesłusznego wyroku-nikt nie będzie mógł udowodnić,iż wyrok skazujący nie powinien mieć miejsca(choć,oczywiście,nie tylko takie wyroki padną).
Niestety,jak powiedziałem,kobiet się nie przyjmuje,co nie znaczy,że ich nie ma.Właśnie:paradoks polega na tym,że,mimo,iż ich nie ma,to jednak-przez cały czas działalności w/w organu-one się tu przewijają,są obecne i to nawet-można śmiało zaryzykować twierdzenie-ich liczebność bije na głowę mężczyzn(mówię o okresie późniejszym,o uruchomieniu"pełnych mocy,"o pracy już-że się tak wyrażę:"pełną parą.")
Muszę dodać,ze obecność kobiet wnosi tutaj wiele...ciepła,płomienności wręcz-że tak powiem.Gdy atmosfera trochę siada,gdy chwilowo nie ma co robić,zaczyna wiać nudą,to wówczas(zawsze)można na nie liczyć.Potrafią one rozświetlić każdą,najbardziej szarą,rzeczywistość,a w cieple,jakie od nich bije,nawet w najbardziej zimne,mroźne dni,można pogrążyć się i ogrzewać do woli.
A jakie one są oddane?!Co prawda,nie ciałem i duszą,ale albo ciałem,albo duszą-same decydują.Nie jest tajemnicą,że przeważnie(jak to kobiety)wybierają ciało.Może nawet i w prawie wszystkich przypadkach,ale cóż-ich wybór.Ma to o tyle dobrą stronę,iż jest więcej zajęć i człowiek ma co robić przez cały czas.Nie wieje nudą i atmosfera jest nieustannie-że tak powiem-gorąca.
Chociaż nie mogę Cię zatrudnić,to jestem pewien,że-wcześniej,czy później-spotkamy się,tzn.spotkamy się parę razy,a potem-po raz ostatni-jaby tu rzec-"w finale."
Mogę tylko dodać,że nastąpi on wtedy,gdy na dworze będzie niesamowity ziąb,a to dlatego,że już teraz czuje się od Ciebie to ciepło,które grzeje niesamowicie,a co dopiero wtedy,gdy...uderzy całą mocą.Szkoda byłoby marnować tyle cieplnej energii.
No to czekamy na nadejście zimy.
(20301)| Dorota Karolina | data: 04.10.2011, godz: 11:06 |
Do Tomasz
Gosia ma racje, nie daj sie tyranizowac, Kosciolowi, otoczeniu, ale przede wszystkim sobie. Wybacz sam sobie, wtedy wszystko stanie sie latwiejsze, powrot do Boga tez. Mam wrazenie, ze to co nas oddziela od Boga(rozumianego jako Dobro) to nasz wlasny egoizm, nie boj sie zostawic starego siebie i starych spraw za soba. Czasami mozna zrobic duzy krok, a czasami potrzeba nam duzo malych kroczkow, zeby znalezc sie w tym samym miejscu. Pomysl ile dobrego mozesz zrobic dla innych, i kiedy zaczniesz to robic zauwazysz, ze to Cie ulecza.
Pozdrowienia dla wszystkich ludzi dobrej woli (20300)| wiktor, lat 22 | data: 03.10.2011, godz: 23:00 |
Tomasz Bóg chce dla nas dobrze, On najlepiej wie co dla nas dobre, dlatego nie widzę sensu żeby opierać się i żyć bez Niego. Jak masz problem z żalem, musisz się przełamać i podjąć decyzję, tak chce zmienić swoje życie, bo takie gdybanie jak sam widzisz nic dobrego nie wnosi. A to Twoje życie, jest tylko jedno, więc walcz o nie!! Ten czas który ucieknie nie wróci pamiętaj o tym. (20299)| Gosia | data: 03.10.2011, godz: 22:39 |
Tomasz,
to nie żałuj. Najpierw będzie bolało, potem będzie bolało mniej, aż się zagoi. Nie daj się tyranizować Kościołowi. Będzie dobrze. (20298)| Do tiwaz-wiktora | data: 03.10.2011, godz: 22:14 |
Twoje nowe imię-Wiktor,oznacza"zwycięzcę."
Imię,jak imię,nie mam nic przeciwko,ale,czy nie jest to-z Twojej strony-zbyt pochopna decyzja;decyzja podjęta za szybko?Żeby mieć już pewność,że pokonało się tego..."wroga wewnętrznego,"no,nie wiem...?
A może z Tobą jest tak,jak z tym amerykańskim senatorem,który radził USA,jak zakończyć wojnę wietnamską?
On powiedział:"Let's simply declare victory and get out"-tzn.po prostu,ogłośmy zwycięstwo i dajmy nogę. (20297)| ROBERT777 | data: 03.10.2011, godz: 22:09 |
DO WIKTOR....TAK BRZMI BARDZO DOBRZE!!!!.....ZAWSZE KAŻDY TEKST CZY OPINIE...POLECAM KONFRONTOWAĆ Z KSIĘDZEM ,TEOLOGIEM,...Z OŚRODKAMI KATOLICKIMI ZAJMUJĄCYMI SIĘ DANYM TEMATEM CZY ZJAWISKIEM....!!!!!!!! (20296)| Do Gosi | data: 03.10.2011, godz: 21:54 |
Ale interpunkcja!!!
(20295)| Tomasz | data: 03.10.2011, godz: 21:40 |
Mój problem polega na tym ,że mam problem z powrotem do Boga .Kiedyś byłem jakoś religijny,walczyłem pomimo tego ,że często upadałem ale od 1,5 roku staczam się w dół ,w coraz większe ciemności i bagno różnorakich grzechów -przestałem walczyć,modlić się i uczęszczać na mszę.Moja "miłość" do Boga przerodziła się bez mała w nienawiść ,moja wiara się sypie albo już się rozsypała.Są dni kiedy chce wrócić ,ale i są dni ,kiedy za nic w świecie nie chce ,nie modle się bo nie wierze w modlitwę ,nie chce Go o nic prosić (dawniej wiele razy doświadczyłem mocy modlitwy,miałem tutaj napisać i tak już pisze z rok).Jest mi ciężko ale uparłem się ,że dam sobie radę bez Niego .Są chwile ,że chce wrócić do Boga ,ale mam problem z żalem za grzechy ,ja wiem ,że to co robię czy też robiłem jest złe ale nie potrafię żałować za to- to jest jakaś paranoja. (20294)| Gosia | data: 03.10.2011, godz: 21:39 |
A, no i wyjdź z tej szafy... (20293)| Gosia | data: 03.10.2011, godz: 21:38 |
X,
czy Nergal nie jest jakąś Twoją fascynacją? Niespełnionym marzeniem? Piszesz o nim z dużą, rzekłabym nawet, obsesyjną częstotliwością. Może Ty się, chłopie, przestań zadręczać i podniecać, tylko po prostu umów się z tym gościem? Ulży Ci. Radzi Ci to ,,żydowska feministka z wujkiem masonem". Buziaki.
(20292)| Artii do Maryski | data: 03.10.2011, godz: 21:13 |
Czasem daje wiekszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (20291)| wiktor, lat 22 | data: 03.10.2011, godz: 20:44 |
Dobra Robert mocno zastanowię się nad tym wszystkim. Nie chce w sumie propagować wróżbiarstwa (20290)| Artii | data: 03.10.2011, godz: 20:27 |
Omodle Kolege :) (20289)| Marysia | data: 03.10.2011, godz: 20:13 |
Pan Bóg daje tylko taki krzyż, który potrafimy unieść, nie daje większego. (20288)| ROBERT777 | data: 03.10.2011, godz: 19:59 |
ZJADŁEM WYRAZ....,,Encyklopedia New Age dla chrześcijan" (20287)| Jeszcze raz do uduchowionych Z | data: 03.10.2011, godz: 19:21 |
Mój przyjaciel jutro ma operację związaną z nowotworem ucha.Proszę o modlitwę by przebiegła on pomyślnie i by pózniej nie było przerzutów na inne organy (20286)| Do Uchowionych Zródełkowiczów | data: 03.10.2011, godz: 18:58 |
Kolejny raz w czasie Koronki łapię się na tej myśli: dobrze Panie że dajesz mi swoją łaskę bym podążał do świętości ale......już pół roku nie mogę mimo licznych starań znalezc pracy i stałego,niezbędnego zródła dochodu.Potrzebuję nie tylko czegoś dla ducha ale i ciała i jak to pogodzić.... (20285)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 03.10.2011, godz: 18:07 |
KOCHANI! :) Bardzo Was prosze o szturm do Nieba z modlitwa za mnie, mam zla diagnoze lekarska :( Dobry Bóg znow mnie cwiczy, chartuje ale czy ten ciezar uniose? Ciezka sprawa :( (20284)| Artii, lat 36 | data: 03.10.2011, godz: 18:02 |
WITAM WAS :)
Cytuje czyjes wypowiedzi, powiedzmy ewangelisty lub jakiegos znanego czlowieka, na koncu pisze autor wypowiedzi, wiec w czym problem...???
(20283)| ROBERT777 | data: 03.10.2011, godz: 17:48 |
DO..,,TIWAZ,,...
WYSTARCZY W GOOGLE WPISAĆ TIWAZ-...A WYŚWIETLI SIĘ NA DRUGIM MIEJSCU..TIWAZ...RUNY TALIZMANY AMULETY EZOTERYKA......
1......ALFABET RUNICZNY-NIE SŁUŻYŁ JEDYNIE JAKO ALFABET ALE W CELACH MAGICZNYCH UŻYWANO OZNACZEŃ...........................................................
2.....POGAŃSKIE BÓSTWO -BÓG WOJNY TYR-JEGO INNE IMIONA TO MIEDZY INNYMI TIWAZ- TYROWI JEST POŚWIĘCONA RUNA TIWAZ.............................................
NIE WIEM JAK OBECNIE ALE WCZEŚNIEJ W RADIU JÓZEF (PROGRAM O ZAGROŻENIACH DUCHOWYCH..PROWADZIŁ ROBERT TEKIELI ,, NEW AGE DLA CHRZEŚCIJAN,,KTÓRY PRZEŻYŁ DROGĘ NAWRÓCENIA I WYSZEDŁ Z NEW AGE...CZYLI MA DOŚWIADCZENIE W TYCH KWESTIACH ......CZŁOWIEK NOSZĄC POGAŃSKIE OZNACZENIA TALIZMANY OTWIERA SIE NA DZIAŁANIE ZŁYCH DUCHÓW.......MOZE CZAS DOKOŃCZYĆ PRZEMIANĘ TAK JAK SW PAWEL Z SZAWŁA..... DEKALOG PRZYKAZANIE 1.Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną. ............................................................................................................. (20282)| ?!!! | data: 03.10.2011, godz: 17:02 |
Wracając do wczorajszej dyskusji w TV na temat kultury.
Właściwie to dziwi nie tylko jedno,tzn.to,że zaprasza się do,istotnej przecież,dyskusji kogoś,kto kulturę najlepiej-gdyby tylko mógł-to by rozstrzelał,ale także człowieka,któremu słowo"kultura"tak mocno wryło się w mózg,raniąc go i trwale uszkadzając do tego stopnia,że każdy pomysł,jaki obecnie w nim się urodzi,bardzo szybko zostaje poroniony,a fakt,iż ogólne zarysy tego pomysłu docierają do nas,to tylko i wyłącznie zasługa tego,że poronienie owo miało bardzo silny i gwałtowny charakter.
Mówię o Zbigniewie Hołdysie.
Wczoraj,w trakcie tej debaty,został poproszony o głos.Jednak nie było jeszcze ciszy i red.prowadząca po raz drugi poprosiła Hołdysa.Wtedy ten odpowiedział:"czekam,aż wybrzmi ten dwugłos."
Czyli,pomyślał tak:"Czekam,aż uciszy się ta barbaria,aż ustanie ten jazgot,aż wyschnie ten potok tego głupiego gadulstwa w wykonaniu tych małych,prymitywnych ludzi,którzy z kulturą nie mają nic wspólnego."
Gdy zabrał głos,to,rzeczywiście,okazało się,że dokładnie tak myślał,a potem jeszcze dodał,że kulturą to powinni zajmować się ludzie,którzy obcują z nią od zawsze,czyli-od maleńkości swej,od kołyski.
Widać,uważa,że ministerstwem kultury powinien kierować np.obecny w studio p.Łukaszewicz,a pozostali jego pracownicy mają być artystami.Mają to być aktorzy,pisarze,muzycy itd.,a także ci,którzy tylko tą kulturą przez całe życie się zajmowali i nią tylko żyją i niekoniecznie muszą być artystami.
Powstaje teraz pytanie:czy gdyby tak się stało,to kultura naprawdę kwitłaby,widać byłoby jej rozkwit na każdym kroku?Watpliwe-bardzo!
To tak,jakby stwierdzić,że Ministerstwem Obrony Narodowej powinien kierować jakiś generał,a wszyscy pracownicy tego ministerstwa,to powinni być wojskowi,bo cywilna kontrola nad armią to głupota i przynosi jedynie same szkody.
Tylko,czy na pewno?Czy gdyby armią,w każdym państwie na świecie,rządzili wojskowi,to bylibyśmy bezpieczniejsi,a właściwie to,czy w ogóle wtedy moglibyśmy mówić o jakimkolwiek bezpieczeństwie?
Wątpliwe-bardzo!
Może jeszcze-jako ciekawostka-co pomyślał Hołdys,gdy uznał,ze już może mówić?
Pomyślał:"Wreszcie wybrzmiał ten wielogłos,no to teraz ja raczę przemówić;ja,z łaski swojej,wydam głos z siebie,ale jedynie po to,by uświadomić tej hałastrze,tej niekompetentnej zgrai,że jeżeli już mamy rozmawiać o kulturze,to jedynie w gronie osób,które ja wskażę."
(20281)| tiwaz, lat 22 | data: 03.10.2011, godz: 16:41 |
A wiecie co było na drugim wyjściu, bo mi dziewczyny opowiadały, że wyszła Ci goła babka i raz goły gośc. No i takie rzeczy się pokazuje w teatrze,dlatego przestrzegam. (20280)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |