| xxx do Artii | data: 23.08.2011, godz: 00:34 |
Własnie, jesli uwazam ze jest nieatrakcyjny bo wlasnie mial juz kogos z kim współżyl i nie byla to jedna dziewczyna? Ale czy to samo tyczy sie kobie, który maja to za sobą, w oczach męzczyzn? Wiem, ze nie nalezy myslec ogolnikowo, wiec jakie moga to być wyjtaki? (19880)| Gosia, lat 24 | data: 22.08.2011, godz: 23:15 |
Dorotko,
dobrze, że jesteś; że jesteś tak w ogóle i że właśnie TU jesteś. Dziękuję, że potrafisz wyjść poza swój świat i przypomnieć o czymś, co jest bolesne i co dotyczy nieznanych ludzi żyjących na innym kontynencie. Dziękuję, że mówisz o umierających z głodu w XXI wieku, o pokrzywdzonych, o zapomnianych. Straszna jest bezsilność nas wszystkich, patrzących na ekrany telewizyjne, gdzie pojawiają się nieraz - na niespełna minutę, w jakimś programie informacyjnym - duże oczy umierających niemowląt. Może to Twoje ciągłe przypominanie o Afryce sprawi, że w końcu ktoś zdecyduje się pomóc - choćby jednorazowo - jakiemuś dziecku czy jakiejś rodzinie. A może ktoś wyśle paczkę? Albo podejmie się adopcji na odległość? To kropla w morzu, ale z kropel składa się morze.
Trochę patetycznie mi wyszło, ale taki mam dziś nastrój.
Pozdrawiam!
(19879)| xxx do Artii | data: 22.08.2011, godz: 22:41 |
Wiem, ze nie nalezy wszystkich wrzucac do jednego worka, ale jakie sa wyjatki? Czy taki chłopak jest dla mnie nieatrakcyjny? Moze nie ze nieatrakcyjny, ale dziwnie się z tym czuję, kiedy wiem, że był w związkach, w których już to robił. Może, jakby z jedna dziewczyną to jeszcze jakoś. Ale kiedy już więcej jest, to takie to jakieś niesmaczne. A czy dla faceta, kobieta, która robiła to już z dwoma mężczyznami też może być nieatrakcyjna czy wręcz przeciwnie? Jak to jest? (19878)| Dorota Karolina | data: 22.08.2011, godz: 22:13 |
"Kosciol przypomnial sobie o Afryce". Dziekuje za rade, kazdy ma prawo do swoich pogladow. Napisalam tak, bo po raz pierwszy od kiedy pojawil sie problem glodu w Somalii i krajach sasiednich slyszalam w swojej parafii cos na ten temat, po raz pierwszy tez slyszalam o akcji zbiorki pieniedzy na ten cel we wszystkich diecezjach polskich, uwazam, ze troche pozna ta reakcja. Druga sprawa, ze kazdy z nas indywidualnie powinien poczuwac sie do odpowiedzialnosci za drugiego czlowieka.
Mi tylko chleb w glowie, bo nie chcialabym poczuc takiego głodu jak czuja Ci ludzie. Zdaje sobie jednak sprawe, ze problem jest glebszy, ze ten chleb nie rozwiaze problemow jakie ma wspolczesna Afryka. Tak naprawde jednak to caly zachod jest odpowiedzialny za sytuacje Afryce. Politykowac jednak mozna jak sie ma pełny żołądek..
My mozemy nawzajem sie oskarżac, oczerniac, oceniac, bo mamy mozliwosci, Oni ich nie maja, czekaja...
(19877)
Hej! Mam na imię Marzena i studiuję we Wrocławiu:) Bardzo lubię przebywać wsród ludzi i tym samym nie wyobrażam sobie życia bez nich. Uwielbiam pogodne i pełne humoru osoby, którym nie brakuje odwagi na drobne życiowe szaleństwa. Z chęcia poznam nowe osoby, których radość wywoła i na mojej twarzy uśmiech. Buziaki!:* (19876)
No wlasnie, tu sie klania teza o dziewictwie w druga strone. Facet co zaliczal wiele jest po prostu nie atrakcyjny :( w oczach pewnej grupy kobiet. Dziewicto, prawiczkosc to dary, to skarby!!! :) ;) :) To sie liczy!!! Ale tez nie mozna wszystkich wrzucic do jednego worka, to zalozenia ogolne a ogol ma zawsze wyjatki. (19875)| Do Doroty Karoliny | data: 22.08.2011, godz: 21:45 |
Nieśmiało proponuję Ci,byś zasięgnęła specjalistycznej pomocy,gdyż,niestety,ale tracisz kontakt z rzeczywistością.
Bo jak inaczej to nazwać,skoro wypowiadasz takie słowa:"W końcu Kościół przypomniał sobie o Afryce?"
(19874)| Do Doroty Karoliny | data: 22.08.2011, godz: 21:13 |
Ci,"myślący tylko o chlebie",mają"tak bliski kontakt z Bogiem"właśnie dlatego,że tego chleba im brakuje.Im więcej będą go mieli,im bardziej będą syci,tym bardziej kontakt ten będzie coraz słabszy,coraz dalszy.
A jak będą już mieli tego chleba tyle,ile,np.,mamy w Polsce,to wtedy zaczną go wyrzucać na śmietnik.
Czyli-same straty,bo i oddalanie się od Boga,(a w końcu pewnie i odejście?),i marnowanie chleba,i utrata"kontaktu z rzeczywistością,z tym,co się dzieje wokół,z naszymi Braćmi i Siostrami."Np.tymi z innej części Afryki,Ameryki Łacińskiej. (19873)| xxx | data: 22.08.2011, godz: 20:43 |
Ja uwazam, ze z tym najlepiej poczekać na tego odpowiedniego, jedynego, ktory pozniej bedzie moim mezem. Przynajmniej tak bym chciala. Ale jeśli facet juz to robil, to boje sie, ze bedzie mnie porownywac, i nie wiadomo czego oczekiwac ;/ (19872)
xxx napewno są faceci, którzy nie współżyli jeszcze. Jak nie masz cierpliwości i zaufania to zostaw go. Zbawia tylko Pan Jezus.
Ciekawa jestem czy jest mozliwość zorganizowania Światowych Dni Młodzieży w Afryce? Jak by przyjechało 1 mln młodych z bagażem z żywnością, lekarstwami i wodą i wiedzą o problemach Afryki to jak by takie spotkanie wyglądało? To zamiast bankowcy kasę by zebrały przedsiębiorstwa i linie lotnicze. (19871)
W dzisiejszych czasach facet który jeszcze nie współżył to gatunek na wymarciu, aczkolwiek ja znam takich kilku ;) takie mamy czasy i przyznam się że mi to się nie podoba bo np kiedyś ludzie potrafili z tym poczekać do ślubu i było dobrze. Ja sama jestem po dwóch (nieudanych) związkach i jeszcze się na to nie zdecydowałam i nie widzę w tym nic dziwnego. Tez kiedyś myślałam że jak mam mieć faceta to musi być właśnie taki, a teraz to dla mnie wszystko jedno jest, tym bardziej, że nawet nie zamierzam mieć faceta. (19870)| olinka | data: 22.08.2011, godz: 19:35 |
do Dorota Karolina :
Masz racje - trzeba nam myslec modlic sie z naszych braci i siostry w Afryce ale i pomagac im w miare mozliwosci wplacajac pieniadze. Mozna to zrobic np na stronie unicefu. (19869)| xxx | data: 22.08.2011, godz: 18:39 |
Czy związnie się z chłopakiem, który miał już dwie partnerki seksulane, a ja żadnego jeszcze i nie mam ochoty jeszcze współżyć, czy ma sens? Czy nie będzie jednak zbyt szybko ponaglał? Zresztą jakoś tak niesmaczne jest dla mnie to, że już to robił i nie tylko z jedną dziewczyną. Nie wiem czy ma to jakąś przyszłość. Ale czy w obecnych czasach, znajdzie się facet co tego nie robił? (19868)| Nina, lat 22 | data: 22.08.2011, godz: 17:47 |
"Nie zasługuję na miłość Twoją Panie..." Piękna piosenka! - http://www.youtube.com/watch?v=0GlhNm_aNfI (19867)| Dorota Karolina | data: 22.08.2011, godz: 15:55 |
"Tobie tylko chleb na myśli"- właśnie tak.
Szkoda, że człowiek, który to napisał ma tak mały kontakt z rzeczywistoscia, z tym co sie dzieje wokół niego, z naszymi Bracmi i Siostrami m.in. z Afryki. A swoją drogą możesz sobie tylko życzyc tak bliskiego kontaktu z Bogiem jaki mają Ci "myślący tylko o chlebie". (19866)| chwila | data: 22.08.2011, godz: 13:03 |
Emika l.20
Właściwie sprawy sercowe powinny należeć tylko do nas, bo każdy z nas najlepiej wie co i jak, ale...rozstać się...najlepiej od razu jednym cięciem, zwlekanie, dawanie czasu sobie, jemu jest niepotrzbną strata czasu, skoro już wiemy że tego chcemy na pewno... tyle że zauważ że ty piszesz chyba, chyba mu nie zależy i dlatego chcesz się rozstać, tak szybko? to widać że Tobie nie zależy, więc nie wiem skąd obawy przed jakimś długim cierpieniem? A może to jeszcze zweryfikowować
(19865)| Elaxx2 | data: 22.08.2011, godz: 11:20 |
do Dorota Karolina,
chwala Ci za to ze przypominasz o Afryce, tu i w tym miejscu, wsrod nas- ludzi sytych i majacych domy.Glodujacy Afrykanie sa spychani poza nasza swiadomosc. Jak to dobrze Dorota Karolina, ze mowisz,ze Kosciol sobie przypomnial o nich, my tutaj nie mamy swiadomosci misyjnosci...Wielkie dzieki (19864)| olinka | data: 22.08.2011, godz: 11:09 |
do Marianki:
Pewnie, ze sie zastanawialam ;) przeciez to nie marszobieg dla zdrowia a cos Wiecej :) opowiem Ci o swoich wrazeniach jak powroce ;-) (19863)| Artur Wnęk / Artii, lat 36 | data: 22.08.2011, godz: 10:33 |
"Człowiek nie mozę żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu sie Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością , jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa(...) Miłość do człowieka to pragnienie dobra dla każdego. To troska także o to, by zabezpieczyć to dobro i odsunąć wszelkie formy zła i niesprawiedliwości(...) Bez wielkiej i prawdziwej Miłości nie ma domu dla człowieka. Choćby osiągnął wielkie sukcesy w dzidzinie rozwoju materialnego, bez niej byłby skazany na życie pozbawione prawdziwego sensu". (Jan Paweł II)
(19862)| do Doroty Karoliny | data: 21.08.2011, godz: 21:43 |
Tobie to tylko chleb na myśli. (19861)
"Modlic sie oznacza dawac czas, a czas jest zyciem" (Ghislain Lafort)
(19860)| roxa | data: 21.08.2011, godz: 17:58 |
Witajcie,
Czasem naprawdę nie wiem jak rozeznać powołanie?
Do zakonu mnie nie ciągnie, do małżeństwa także nie, a samotność jawi mi się tak strasznie pustą przestrzenią. Ogólnie ujmując męczę się każdego dnia nie mając wyznaczonego konkretnego celu. Znalazłam pracę, pracuję, a nie wiem w sumie po co? Znalazłam kolejną pracę, też pracowałam i nie wiedziałam po co -wiem, że po to by żyć samodzielnie a nie na garnuszku rodziców, ale po co tak naprawdę? Dokąd to wszystko zmierza? Moja rodzina podpowiada mi bym sobie faceta znalazła, to hm- szukam. Umawiam się, nawet próbuję coś stworzyć z własnym przyjacielem.
Jednak mnie coś irytuje, nawet fajnie mi się z facetami rozmawia, są mili, myślą oni o stałym związku, mówią o uczuciach itp., ale nie wiem co, męczę się z każdym dniem, wydaje mi się jakbym kluczyła w miejscu. Może i chodzi o tę tzw. ,,drugą połówkę''? A może o coś więcej? Tylko jak rozeznawać? (19859)| marianka | data: 21.08.2011, godz: 16:19 |
do Olinki:
i TY się na 3ma dniami zastanawiałaś???
od nas idziemy 8 dni:) (19858)
Hej! nie wiem czy dobrze trafilam, ale nie mam z kim pogadac a moze ktos z Was mial kiedys podobny problem...Mam chlopaka, znamy sie bardzo dlugo jednak od pewnego czasu zauwazylam ze jemu chyba na mnie nie zalezy. Chcialabym sie z nim rozstac, ale ta mozliwosc mnie przerasta, co zrobic, by nie cierpiec zbyt dlugo? jak definitywnie skonczyc zwiazek z kims z kim nie widze juz dalszej przyszlosci? Moze ktos mi pomoze? (19857)| Dorota Karolina | data: 21.08.2011, godz: 14:13 |
Msza sw., duzo mysli i slowa pocieszenia, wkoncu Kosciol przypomnial sobie o Afryce, przypominaja mi sie słowa Pana Jezusa do Glorii Polo "Byłem głodny".
Z zyczeniami milej niedzieli dla ludzi dobrej woli (19856)
Uwielbiam z najpokorniejszym uczuciem duszy mojej nieograniczoną litość twoją dobrotliwy Boże, że mi dnia tego pozwoliłeś doczekać! W tym dniu, przezanczonym dla twojej chwały, chcę odpocząć od trudów moich. Duch mój uwolniony od doczesnych troskliwości, niechaj nową siłą i nową gorliwością wznosi się do Ciebie, wiekuisty Boże!
W niedzielny słoneczny poranek witam (19855)
witam :) chętnie popiszę z osobami, które cenią sobie wartości chrześcijańskie. Proszę pisać na maila :) (19854)| Do Gabi | data: 20.08.2011, godz: 22:02 |
A co powiesz na kogoś bardzo sprytnego intelektualnie,nie oceniającego kobiet z góry,ale bez humoru?
(19853)| olinka | data: 20.08.2011, godz: 18:19 |
do Marianki:
Wychodzimy w srode rankiem wczesnym a na miejscu jestesmy w sobote kolo 11:) takze idziemy 3 dni wiec nie za dlugo;-) (19852)| Adam, lat 19 | data: 20.08.2011, godz: 18:16 |
Witam, czy myślicie, że wypicie piwa w sierpniu to grzech? Według mnie nie, a już raczej na pewno nie ciężki. Pozdrawiam. (19851)
Jak usłyszałam o zamieszkach w Madrycie z powodu przyjazdu Papieża Benedykta XVI to zrobiło mi się smutno. Pomysłałam o spotkaniu Młodych w Częstochowie w 1991r. i panującym klimacie wiary i radości. Z tego spotkania wróciłam inna. Ci buntownicy z Madrytu są nieszczęśliwi i jak nigdy powinni posłuchać Papieża. Wartości duchowych nie przelicza się na pieniądze. Żadna psychoterapia nie da mi tyle co spotkania z Janem Pawłem II. A Jego nauczanie starczy mi do końca życia. Dzięki Radiu Maryja słuchałam Drogi Krzyżowej i modliłam się. Nauczanie Benedykta XVI dotyka nowych wyzwań i problemów. (19850)| Gabi, lat 27 | data: 20.08.2011, godz: 12:24 |
Witajcie...
Poznam miłego z humorem przyjaciela, który potrafi i nie ocenia kobiet z góry. Od jakiegoś czasu jestem samotna, przyjaciółki które znam są mało sprytne intelektualnie. smsy mile widziane; 797-087-045
(19849)| karina | data: 19.08.2011, godz: 21:37 |
polecam zapoznać sie z z bardzo ciekawym skróconym życiorysem niezwykłej młodziutkiej (13 letniej) świętej- FILOMENY- księżniczki , która jest wielką orędowniczką u Boga w sprawach beznadziejnych.
tutaj:
http://www.fortunecity.com/victorian/abbey/54/filome09.html
Jest to niezwykła święta i dość mało znana w Polsce.
św Filomena sama objawiła sie pewnej zakonnicy i podała dokładny opis swojego męczeństwa który został zbadany i uznany jako prawdziwy.
mozna powiedzieć mrożąca krew w żyłach historia św Filomeny jednocześnie ZACHWYCA BOHATERSTWEM tej świętej..
po przeczytaniu tego podania chyba każdy człowiek się wzruszy i pragnie mieć tak niezwykłą PRZYJACIÓŁKĘ w niebie. Warto uczynić Ją swoją patronką, bo jest WZOREM wiary i wspaniałym orędownikiem...zwana cudotwórczynią.
Modle sie do niej w różnych sprawach z modlitewnika Jej poświęconego, który można nabyć w biblosach. powstały liczne modlitwy do sw Filomeny.
w Polsce jest jedna parafia p.w sw Filomeny.
tam udała sie moja znajoma aby podziękować za wyproszona łaske uratowania płodu
kolezanka opowiedziała mi ze jej ojciec bedąc młodym chłopakiem pojechał na praktyke do Włoch gdzie niedaleko znajdowało sie sanktuarium sw Filomeny , pewnego dnia samodzielnie oddalił sie by znależć pewien kościół...ale nie znając drogi zaginął w gęstym głuchym lesie, gdy zaczęło się ściemniać..
zaczął sie modlic o ratunek i w pewnym momencie jakby znikąd pojawiła się młoda ładna dziewczynka która nic nie mówiła a zagubionego z nieznanych przyczyn zamurowało tak ze nie mógł wydobyc głosu..
dziewczynka nic nie mówila tylko szła na przedzie, zrozumiał ze ona go poprowadzi..i szedł za nią
w pewnym momencie gdy wyszli na prostą ścieżkę , odwrócił głowę w bok i w tym momencie dziewczyna znikła, jakby zapadła sie pod ziemię ...mimo iz wokół w promieniu 100m nie było żadnych zabudowań i drzew. Była głucha cisza.
Jakiś czas potem ktos przypadkiem pokazał mu najbardziej realny wizerunek sw Filomeny, jaki odtworzono na podstawie podań, gdy ją zobaczył był przekonany że widział tę dziewczynkę na własne oczy...
Wtedy uprzytomnił sobie ze sama sw Filomena wyprowadziła go z lasu
Dopiero po wielu latach , w tym roku jako 70- latek pojechał do sanktuarium sw Filomeny i u jej grobu ze wzruszeniem osobiście podziękował świętej która jest mu szczególnie droga.
podczas pewnego egzorcyzmu demon powiedział:
„ Dziewica i Męczennica - święta Filomena , jest naszym przeklętym wrogiem.
Nabożeństwo do niej jest nową straszną bronią przeciw piekłu”.
była niezwykła!
(19848)| marianka | data: 19.08.2011, godz: 20:58 |
do Olinki:)
i super:D nie będziesz żałować:) a ile dni idziecie??? (19847)| olinka | data: 19.08.2011, godz: 20:08 |
do Marianki:
juz sie nie zastanawiam tylko biore plecak i w srode wyruszam ;-) ide z moimi znajomymi takze na pewno bedzie bardzo fajnie:) (19846)
Z tym odkochiwaniem sieto zależy od konkretnego przypadku i od tego w jakim stopniu boli. Ja mogę powiedzieć tyle, że zostałam tak wystarczająco skrzywdzona że już więcej nie chce się angażować ani teraz ani wcale, tym bardziej że jestem stała w uczuciach i nie chcę więcej takich sytuacji że facet zmudzi się mną po jakimś czasie. Wole byś sama i mieć święty spokój. (19845)| Małgosia, lat 30 | data: 19.08.2011, godz: 13:29 |
No tak, wybacz Chwilo, że zanudzam Cię banałami. Raczej chodziło mi o pisanie z konkretną osobą, z którą mamy chęć nawiązać bliższy kontakt czy już jesteśmy w bliskim kontakcie. (19844)
Pisałam tutaj z prośbą o plecaki,jeden pan mi zaoferował pomoc i jeden plecak już bedzie ,z czego bardzo sie cieszę!Ale może jeszcze ktoś ma ,komuś gdzies zalega?dra drugiego syna... (19843) | | chwila | data: 19.08.2011, godz: 11:37 |
Błogosławiony Michał Sopoćko o zaufaniu Bogu
„Nieufność ludzi do Boga jest niedorzecznym i bezpodstawnym nieporozumieniem. Powstaje ona stąd, że nasze ułomności i błędy przenosimy na Boga i przypisujemy mu to co widzimy w sobie. Wyobrażamy sobie Boga zmiennego, kapryśnego jak my – surowego i zmartwionego jak my: Otóż tak myśląc i postępując wyrządzamy Bogu obelgę, sobie samym wielką krzywdę. Gdzie byśmy byli teraz, gdyby ten, co kieruje naszymi losami, był tak kapryśny, tak mściwy, tak gniewliwy, jak to my sobie nieraz wyobrażamy? Przyczyną naszego błędnego pojęcia o Bogu i przypisywanie Mu naszych wad jest skutkiem naszej własnej słabości i smutku, ustawicznej obawy i niepokoju wewnętrznego, które panują zresztą prawie na całym świecie".
(19842)| Elaxx2 | data: 19.08.2011, godz: 11:27 |
w wakacje wychodze na taras pod parasol, biore kawusie, i dluuugo ja sacze. Czasem, jak sie da,wyjde do knajpki, tak jakos w godzinach popoludniowych, albo do jazz klubu. Lubie te chwile,bo sa inne od mojej codziennosci,moge obserwowac ludzi, w jakich sa sytaucjach,lubie sobie wyobrazac, ze 100 lat temu panie chodzily w dlugich sukniach.
A aktualnie sa w Madrycie swiatowe Dni Mlodziezy, to lubie sobie obejrzec transmisje (19841)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 19.08.2011, godz: 10:29 |
Kto z Was i jak spedza czas wakacji, urlopu? POZDRAWIAM! :) (19840)| chwila | data: 19.08.2011, godz: 10:15 |
mała mi
odkochanie ale z zakochania? czy z miłości? różne stany i to też ma znaczenie...hmm ludzie mogą reagować każdy na swoj sposób i u jednych trwa to krócej u innych dłużej...niektórzy mają sposób, żeby ktoś mu obrzydzał daną osobę, wytykał jej/jego wady, u jednych to działa u innych nie, dobrym lekarstwem jest nowa osoba i nowe zakochanie...tylko właśnie...od stanu zaangażowania w poprzedni związek zależy czy nowe zakochanie pozwoli nam zapomnieć o tamtym
(19839)| chwila | data: 19.08.2011, godz: 10:04 |
Małgosia l.30
Droga Małgosiu piszesz,ze nie masz chęci pisać a piszesz...a to co piszesz jest wszem znane i nie ma potrzeby tego wałkować również, bo wszyscy wiedzą, że rozmowa jest inna itd. ...to tak w kierunku, że masz jakieś wątki do kogoś...
po to jest forum, żeby sobie pisać, w takim celu powstało tu czy gdzie indziej i ludzie z różnych przyczyn zasiadają przed kompem. A jak tu można zauważyć to ludzie mają problem, żeby się spotkać towarzysko czy poznania ewentualnego partnera, więc myślę że chyba niemożliwym by było umówić się np. na dyskusję dot. jakiegoś ważnego tematu...hmm a wiesz może lepiej bo czasem przy okazji takich dyskusji twarzą w twarz niektórzy mogą się tak zemocjonować, że jka pokazywano w tv widziałam jak jedna kobitka drugiej przyłożyła parasolką na terenie Kościoła, więc chyba pisanie mimo wszystko jest bezpieczniejsze
(19838)| marianka | data: 19.08.2011, godz: 09:53 |
do Olinki:)
nie zastanawiaj się tylko idż jest super ja już 6 raz byłam w tym roku:)
jest super ta atmosfera Ci ludzie coś pięknego....
dasz sobie radę:)
(19837)| chwila | data: 19.08.2011, godz: 09:33 |
Krzysztof l.25
wiesz (jakby się w Twoim gronie nie zdarzyło) to są takie przesłania, które się powtarza z uśmieszkiem i to jest takie cuś
(19836) |
Witam serdecznie !!!
Może na samym początku napiszę iż to wszystko co przeczytacie jest nauką kościoła katolickiego,zaznaczam nie jest to ŻADNA SEKTA.Poszukujemy małżeństwa sakramentalne które by chciały się ubogacać w swoim codziennym życiu ale nie tylko,mam na myśli Ruch Światło Życie,inaczej nazywa to się domowym kościołem.Poszukujemy małżeństwa chętne z Grudziądza z każdej parafii.Podaje link do strony Domowego Kościoła.http://torun.oaza.pl/dk/
tam można sobie poczytać co to jest domowy kościół,więcej informacji mogę udzielić przez maila.Zapraszam wszystkie małżeństwa niezależnie od wieku,wykształcenia. (19835)| Artur Wnęk / Artii, lat 36 | data: 18.08.2011, godz: 23:24 |
Jedna rzecz pozostaje zawsze, i jest ona dostepna dla kazdego:
radosc innych.... dac im troche wiecej spokoju, otuchy, nadziei,
wywolac usmiech, to wszystko jest slodka praca i nie trzeba do tego
koniecznie stac na nogach ani miec dobrego zdrowia.
Wrecz przeciwnie. Nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten,
kto wiele przecierpial.
Marta Robin
(19834)| etna/kropka, lat 19 | data: 18.08.2011, godz: 20:01 |
Kropko uważaj aby ktoś nie podszył się pod osobę z którą chcesz porozmawiać.Czy nie rozsądniej i bezpiecznie będzie udać się do konfesjonału...wtedy masz pewność a zarazem anonimowość:) (19833)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |