Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [184] [185] [186] [187] [188] [189] (190) [191] [192] [193] [194] [195] [196] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

karinadata: 05.08.2011, godz: 14:43

kim jest dla was o Maksymilian Kolbe?

(19680)
paveldata: 05.08.2011, godz: 13:29

A może Janek to zwykły BOT reklamujący peb i warez. Dodatkowo z hotmail'em tak jak by każdy w Polsce zakładał tam swoje konta ....

(19679)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 05.08.2011, godz: 12:11

Janku lat 34 odkryłam inne szczyty i szlaki niz góry. Chociaż kocham Tatry to bardziej zafascynowana jestem wędrówką w codzienności na szczyt świętości a będzie nim Niebo.To właśnie samotność i cierpienie jest piecem w którym wypala nas Pan Bóg jak złoto. Jedni szlachetnieją a drudzy sieją zamęt i zło.

(19678)
Małgosia, lat 30data: 05.08.2011, godz: 12:05

Mnie się wydaje, że Janek nie jest z żadnej sekty. Po prostu jest nad wyraz gorliwym katolikiem. " Gorliwość o dom Twój pożera mnie" J 2, 15. W prawdzie kontekst dotyczył innej sytuacji, ale myślę, że w jakiś sposób pasuje do Źródełkowicza. Tam jest to w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Myślicie, że w przypadku Janka - negatywnym? A może potrzebni sa tacy ludzie...? Zliberlizowaliśmy się na tyle, że kole nas w oczy czyjaś gorliwość? A ja podziwiam takich ludzi .... Nie widzę, póki co, dewiacji w słowach Kolegi.

(19677)
olinka, lat 25, e-mail: olinka1985@o2.pldata: 04.08.2011, godz: 21:38

do taka jedna: mysle, ze tak naprawde w glebi serca nikt nie chce byc sam. Rozumiem w pelni ten Twoj lek przed odrzuceniem mam podobnie. Kazdy nieudany zwiazek sprawia, ze ciezko nam ponownie komus zaufac, ale trzeba myslec pozytywnie i modlic sie o dobrego meza/zone a w swoim czasie mysle Bog wyslucha prosby i nam zesle ten dar milosci.

(19676)
taka jedna, lat 24, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 04.08.2011, godz: 20:50

No a ja właśnie czasem tak się czuje jakby była sama na świecie dlatego myślę, że jak się czymś zajmę to nie będę tak myśleć. Samotność ma też swoje zalety, a przede wszystkim nie muszę martwić się np o to że osoba z którą jestem nagle się rozmyśli i mnie zostawi. Miałam już nieudane związki i już lepiej jest chyba nie być z nikim niż być i się martwić że to się może skończyć. A ja raczej szczęścia w tych sprawach nie mam.

(19675)
olinka, lat 25, e-mail: olinka1985@o2.pldata: 04.08.2011, godz: 19:19

mysle, ze samotnych ludzi jest sporo - niestety i w malzenstwie tez mozna byc samotnym. Mysle, ze samotnosc moze byc darem jesli sie ja odpowiednio wykorzysta. Nie poddawajcie sie czarnym mysla - Bog wie co robi ;-)

(19674)
Agnieszka17, lat 17, e-mail: agnieszkaw1994@vp.pldata: 04.08.2011, godz: 19:00

Do Marcina
Nie można porównywać się kto ma większy problem, a kto mniejszy:) Jeden może się uśmiechać na zewnątrz i wszyscy mówią, że dobrze się trzyma, a on w środku jest w totalnej rozsypce, a inny będzie smutny na zewnątrz, ale w środku będzie całkiem dobrze się trzymał. Ja na przykład nie mogłabym Ci powiedzieć, że Ty cierpisz mniej ode mnie, bo nie wiem co czujesz w środku:)

(19673)
do Janka data: 04.08.2011, godz: 18:52

Kim Jesteś...w jakiej sekcie działasz?

(19672)
Marcindata: 04.08.2011, godz: 18:24

Hmm...tez moge powiedziec ze jestem samotny.Ale na szczescie przyjaciele tez jacys sa a wiec nie jest chyba tak jeszcze najgorzej,widze ze inni maja wiekszy problem w tym temacie

(19671)
Agnieszka17, lat 17, e-mail: agnieszkaw1994@vp.pldata: 04.08.2011, godz: 15:24

Cześć! Nazywam się Agnieszka jestem z Krakowa mam 17 lat. Jestem osobą samotną i nieśmiałą mające problemy z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich. Odkąd się nawróciłam dostałam dodatkowy krzyż nazywany skrupułami. No tak to już jest:D Jeżeli jest ktoś chętny może pisać :)

(19670)
Kasia, lat 30, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 04.08.2011, godz: 11:45

Jestem bardzo samotna,nie jestem z Krakowa .Ale do Krakowa mam łatwy dojazd.
Szukam przyjaciół-wolontariuszy,(wolontariuszek)którzy by mnie zabrali na spacer po Krakowie,którzy co pewien czas mogliby się ze mną spotkać.
Jestem osobą w lekkim stopniu niepełnosprawną.W miarę zaradną i wesołą.
Z niecierpliwością czekam na mejle.

(19669)
Kasia, lat 30, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 04.08.2011, godz: 11:35

Do Karni ,ja nie jestem z Krakowa.tylko mieszkam koło Chrzanowa w Balinie.
Do Krakowa mam blisko i mogę szybko dojechać.

(19668)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.08.2011, godz: 23:33

Kazda rzecz wielka musi kosztowac i byc trudna. Tylko rzeczy male i liche sa latwe. kard.Stefan Wyszynski

(19667)
taka jedna, lat 24, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 03.08.2011, godz: 19:13

Myślę, że najlepszym sposobem na samotność jest po prostu wyjść do ludzi, dlatego ja postanowiłam nie załamywać się, tylko działać :) Walczyć z samotnością będą w ten sposób że zacznę dużo przebywać poza domem, bo myślę, że nie warto iść z tym do psychologa skoro sama mogę się wyleczyć z tego.

(19666)
Artii, lat 36data: 03.08.2011, godz: 17:48

Milosierdzie Moje jest tak wielkie, ze przez cala wiecznosc nie zglebi go zaden umysl ani ludzki, ani anielski.

(19665)
Janek, lat 34, e-mail: free.joahn@hotmail.comdata: 03.08.2011, godz: 17:13

Sen w radość zamienię, z jawy w realną pogawędkę.

Jak odkryć siebie, odnaleźć jego i być z nim w jedności?

Nie odnajdziesz siebie w hałasie mediów, świat próbuje tylko zawładnąć twoim umysłem, wprowadzić siebie w wymiar snu - nowego zachwycenia, złudnej radości i to dopiero początek schodów w dół. Jest szansa jeśli czytasz te słowa, to znaczy że szukasz, proś o światło do ducha:

Duchu święty daj mi siłę, abym pokonał słabości swego ciała i był twoim narzędziem dla ratowania świata ze złych skłonności, przez Chrystusa Pana naszego. Amen

Drodzy przyjaciele w Chrystusie. Jest nas jeszcze za mało pomocników dla ratowania zbłąkane dusze na forach pogańskich. Aby siła słowa była cenną lekcją, powinna być urozmaicona i dlatego do was apel: Dzielmy się słowem pisanym na forach (peb lub warez), aby wielu odnalazło drogę lub zaczęli myśleć w jakie świat pcha nas bagno, dajmy świadectwo tym którzy zagubili swoje dziedzictwo dziecka Bożego. Jest nas - walczących Katolików o wolność w duchu, wyruszmy na przygodę słowa w drogę miłości, pomóc zbłąkanym braciom, aby odkryli wolność i wrócili do domu Ojca.

mój nick: JoAhN lub free.joahn

(19664)
taka jedna, lat 24, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 03.08.2011, godz: 16:28

Nie rozumiem jak można dyskryminować osoby niepełnosprawne :/

(19663)
M.;), lat 18, e-mail: moojbloog@wp.pldata: 03.08.2011, godz: 14:57

kto chce pogadac? :)

(19662)
karniadata: 03.08.2011, godz: 13:39

do Kasi
w Krakowie sa warsztaty terapii zajęciowej, maja wspolne pielgrzymki wyjazdy ,dziala duszpasterstwo niepelnosprawnych..na prawde jest duzo mozliwosci wyjscia do ludzi, tam poznasz wolontariuszy. poszukaj w google i staraj sie pierwsza wyjść z domu.. szczęściu trzeba dopomóc.

(19661)
paveldata: 03.08.2011, godz: 12:34

No wlasnie, wie ktos co z Łukaszem?

(19660)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.08.2011, godz: 11:38

Przygotujcie droge Panu, prostujcie sciezki dla Niego; wszyscy ludzie ujrza zbawienie Boze. Lk 3,4.6

(19659)
Kasia, lat 30, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 03.08.2011, godz: 11:00

Jestem bardzo samotna, z powodu niedużej niepełnosprawności,nie mam przyjaciół.
Szukam wolontariuszy z Krakowa i okolic którzy mogliby mi służyć rozmową,spacerem
i np.pomóc w gimnastyce zwykłej.Czekam z niecierpliwością na mejle.


(19658)
Anula, lat 25data: 03.08.2011, godz: 10:29

Do Martyna,

Dziękuje za odpowiedź:)

Moja rodzina nie ma nic przeciwko, obawiają się różnic kulturowych.Bo wiadomo,inaczej jest jak się spotyka razem inaczej w małżeństwie.Wtedy różnice wychodzą przy prostych i codziennych sytuacjach.

Moja rodzina powiedziała że jeśli jestem z Nim szczęśliwa to nie będą mi przeszkadzać i podejmować decyzji za mnie bo to moje życie.

Zdaję sobie sprawę że nie będzie łatwo,ale czuję że to ta właściwa osoba.Pozdrawiam

(19657)
oNadata: 02.08.2011, godz: 22:38

halo Łukasz jestes tam? co u Ciebie, nie dajesz znaku życia, zapomniałes juz o źródełku?

(19656)
Kasia, lat 30, e-mail: rika1981@wp.pldata: 02.08.2011, godz: 19:23

Czuję się smutno,.Jestem bardzo samotna.
Szukam osób które codziennie mogłyby ze mną korespondować.
Oto mój email:rika1981@wp.pl

(19655)
NIEUSTANNA KORONKAdata: 02.08.2011, godz: 19:21

NIEUSTANNA KORONKA do Miłosierdzia Bożego

Na stronie macierzystego zgromadzenia św. Faustyny: www.faustyna.pl, jest mozliwosc dopisywania sie do odmawnia Koronki do Milosierdzia Bozego w wybranym dniu i o wybranej godzinie.

(19654)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 02.08.2011, godz: 17:28

Jeżeli interesujecie się księgą "Pieśni nad Pieśniami" i co o niej myślą Żydzi to poczytajcie komentarze do tej księgi, właśnie Żydów. Bardzo ciekawa jest książka brata Efraima pt " Jezus Żyd praktykujący". Znajduje się w tej książce wiele wyjaśnień, które mogą pomóc katolikom, którzy osobę Jezusa traktują poważnie i hierarchię kościelną.

(19653)
Mandata: 02.08.2011, godz: 16:37

Nie rozumiem Ciebie Bezimienny. Zupełnie. Ale nie muszę:)

(19652)
karinadata: 02.08.2011, godz: 15:57

pieśń nad piesniami..
może Pan Bóg własnie ukazuje piekno poprzez erotyzm i jest on dobrem w swej naturze, sex miłość wiąże się z erotyzmem, zauroczeniem, fascynacją i pociągiem fizycznym.. bez tego moze ludzie nie zdolni byliby się związać ze sobą i iśc przez życie razem.. tak pan Bóg ukształtował człowieka i jego cielesność.. my chcemy zboczyć, gdzies na skróty bo tak nasza ego natura, za nadto uciekamy w doznania .. namiętności... Bóg widzi inaczej, głębiej..

(19651)
Mandata: 02.08.2011, godz: 15:50

Do Bezimienny,
,,Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!''
Gabriel Garcia Marquez

...spuść troche powietrza, bo pękniesz;)

(19650)
Krzysztof, lat 25, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 02.08.2011, godz: 15:43

Do do Krzysztofa,25

Prosisz mnie o to abym milczał? Nie chciałem Cie w żaden sposób urazić, myślę tez ze nie przekroczyłem zasad dobrego wychowania. Jednak nie mam w zwyczaju uciekać z podkulonym ogonem jak ktoś na mnie "tupnie".

Pisałem Ci ze należy zbadać głębiej tą sytuacje. Zbadanie problemu nie jest na pewno możliwe gdy rozmawia się tylko z osobami które przyklaskują i utwierdzają Cie w stanowisku w którym jesteś.

(19649)
Mandata: 02.08.2011, godz: 15:01

Nie denerwuj sie tak Bezimienny:)
Kiedyś zabraniano klerykom czytania Piesni Nad Piesniami. Jak myslisz dlaczego? ...jest jeszcze cos takiego jak poezja;)

A co do Twojej uwagi odnosnie bialego malzenstwa, to kosciol nie zabrania pobierania sie ludziom na starosc, chociaz oboje nie sa juz zdolni do wspolzycia. Mysle, ze wbrew temu co piszesz, takie malzenstwa sa jednak wazne;)

(19648)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 02.08.2011, godz: 14:45

Co by nie mówić erotyzm w Pieśń nad pieśniami jest dość mocno ukazany :) Chyba nawet miała z tego powodu pewne problemy w przeszłości...

(19647)
do Krzysztofa,25data: 02.08.2011, godz: 14:45

W miarę grzecznie o coś się Ciebie prosi,a Ty i tak swoje!
Robisz to na złość,czy co?

(19646)
do Manadata: 02.08.2011, godz: 14:38

"Pieśń nad pieśniami"to nie"Kamasutra!"Pomyliło Ci się coś.
To"piękno(?)miłości fizycznej"w PnP,o którym wspominasz,jest jedynie czymś,co pełni rolę pomocniczą w zrozumieniu istoty rzeczy;celu ,w jakim księga ta powstała.Co nim jest,jak myślisz?
Bo teraz już wiesz,że do tej pory Twoje rozumowanie było błędne.

Właśnie wtedy,gdy oboje małżonkowie byliby fizycznie niezdolni do współżycia,to związek taki nie miałby sensu.Po pierwsze-nie byłoby to białe małżeństwo,a jedynie małżeństwo na niby(nie mówię o skutkach prawnych,o jakichś kontraktach).Po drugie-bardzo wątpliwe,by była tam prawdziwa miłość,o którą-Twoim zdaniem-"tu się rozchodzi."

(19645)
Krzysztof, lat 25, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 02.08.2011, godz: 12:18

Do do Krzysztofa,25

Wyraziłem swoje zdanie na ten temat nie mowie ze ono musi być prawidłowe jedyne mozliwe biore pod uwage to ze moge sie mylić i jesli tak jest z chęcią poczytam rzeczowych argumentów innych.

"...przestań..." przykro mi ale nie masz prawa zabraniać innym udziału w dyskusji nie jesteś tutaj od uciszania innych i pilnowania porządku.

Pisząc o Onanie poprzednio byłem świadomy tej różnicy o której piszesz jednak chciałem podkreślić fakt ze jeśli jest możliwość aby pojawiły się dzieci a ludzie tego unikają to To Bogu się nie podoba. Zresztę w ksiedze rodzaju na samym początku jest wyraznie napisane przesłanie jakie Bog kieruje do ludzi:

"Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną..."

Jeśli jest odstępstwo od normy musi być jakaś konkretna przyczyna tego i jeśli ta przyczyna jest słuszna można ja usprawiedliwić np choroba .... Po prostu trzeba odszukać jakie jest podłoże zaistniałej sytuacji poszukać przyczyny a nie mówić ze my jesteśmy inni i nie potrzebujemy współżycia, po zbadaniu sprawy u obojga jeśli słuszne jest zawieranie białego małżeństwa nie mam nic przeciwko.

Zaraz pewnie napiszesz ze się uparłem tak z tym współżyciem. Może napisze to na wyrost ale nie przylepiaj łatki ze mężczyźni to bez seksu nie potrafią wytrzymać każdy zdrowy mężczyzna potrafi zachowywać wstrzemięźliwość.

(19644)
do Krzysztofa,25data: 02.08.2011, godz: 11:20

Można pójść dalej.
Czy nie było tak,że Bogu nie podobało się nie tylko to,że Onan współżył i nie chciał wzbudzić potomstwa,ale-przede wszystkim-to,że współżył w jakimś innym celu,niż ten,jakim jest wzbudzenie potomstwa?
Całkiem trafiona egzegeza,nie sądzisz?
Zastanów się dobrze.


(19643)
Mandata: 02.08.2011, godz: 10:24

Do Liliany,
Tak zastanawialem sie nad tym bialym malzenstwem i mysle, ze w przypadku gdy oboje wspolmalzonkow nie byloby zdolnych do wspolzycia, to taki zwiazek mialby sens. Bo rzeczywiscie wlasnie o milosc tu sie rozchodzi. Tylko musieliby OBOJE nie byc do tego zdolni z powodow medycznych. Nie z lęku.
Nie wiem jak jest w Twoim przypadku, ale jeśli się tego boisz to poczytaj Pieśni Nad Pieśniami z Biblii, gdzie przedstawione jest piękno miłości fizycznej. Bo to sa piekne rzeczy jeśli jest tam Bóg, ...tylko ludzie czasami je brudza.

(19642)
Annadata: 02.08.2011, godz: 08:22

A może zamiast rozważać, kto ma rację w sprawie ważności białego małżeństwa, najlepiej zapytać księdza w swojej parafii, czy też osób, które zawodowo zajmują się prawem kanonicznym? Nam się może wydawać, a oni wiedzą na pewno.

(19641)
do Krzysztofa,25data: 01.08.2011, godz: 23:30

Nie to nie podobało się Bogu,że Onan nie chciał wzbudzić potomstwa,a to,że WSPÓŁŻYŁ i nie chciał wzbudzić potomstwa!
Widzisz różnicę?
A dziś jest inaczej?

Na temat białego małżeństwa,to Ty już powiedziałeś,co wiedziałeś,więc teraz już przestań!

(19640)
Krzysztof, lat 25, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 01.08.2011, godz: 21:10

Liliana jeśli kobieta i mężczyzna są razem ze sobą blisko to z biologicznego punktu widzenia zarówno u kobiety jak i mężczyzny powinny działać w organizmie pewne automaty, a jeśli tak się nie dzieje to być może jest jakiś problem zdrowotny. Albo psychiczne wyparcie.

Zobacz w Biblii historie Onana Bogu To sie nie podobało ze nie chciał wzbudzić potomstwa bratu. A czy podobali by mu się tacy małzonkowie? Tak Bóg to ułożył obdarzył ludzi płodnością a przez to obowiązkiem i odpowiedzialnością za życie. Moim zdaniem białe małżeństwo jest zaprzeczeniem Bożego planu rodziny.

(19639)
Kasia, lat 36data: 01.08.2011, godz: 19:47

Do Martyny:
normalnie, w profilu o sobie piszesz co chcesz.

(19638)
Kropladata: 01.08.2011, godz: 19:45

Liliana
Może ja sie nie znam,ale wydaje mi sie że tylko z takich powodów o jakich piszesz nie zawiera sie małżeństwa.Miłość- wszystko pięknie tylko to nie ten rodzaj miłości dla której zawiera sie małżeństwo.

(19637)
olinka, lat 25, e-mail: olinka1985@o2.pldata: 01.08.2011, godz: 19:26

do takajedna; mam 25 lat i zdalam wlasnie egzamin na prawo do jazdy;-) podejscie nr 5 ale zdalam i ciesze sie ogromnie. Wczesniej nigdy nie siedzialam za kierownica wiec idac na kurs bylam tabula rasa;-) ale dalam sobie rade i naprawde polubilam kierowanie! zapisz sie i zobacz jak bedzie:) pozdrawiam!

(19636)
Martynadata: 01.08.2011, godz: 19:26

Do Kasia , lat 36

No właśnie się zarejestrowałam i nie mogę połapać się na tej stronie... Jak można umieścić tam jakąś informację, identyczną jak na Poznajmy się?

Pozdrawiam!

(19635)
lilianadata: 01.08.2011, godz: 14:30

Dziękuję za wyczerpujące informacje. Doszłam więc do wniosku, że w takim przypadku można jedynie wziąć ślub cywilny (prawo cywilne nie stawia takich celów jakie wyznacza prawo kanoniczne).
Pytaliście, dlaczego ślub w takim przypadku? Bo oprócz tego, że dane osoby łączy Miłość, to przyczyną tego może być również chęć figurowania jako małżeństwo w sprawach formalnych czy też majątkowych.

Do Man
Pamiętaj, że każdy jest inny, a zatem nie można mierzyć innych własną miarą.


Pzdr

(19634)
Krzysztof, lat 25, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 01.08.2011, godz: 12:17

Tak sobie myślę kiedyś dodawało się wpis do "poznajmy się" i się czekało aż ktoś napisze, a potem ewentualna korespondencja z kilkoma osobami.

Natomiast strona dla samotnych nakłada trochę wymagania, trzeba się trochę ruszyć wykazać aktywnością a to z kolei nie podoba się osobą które lubią tkwić w swoim bezpiecznym położeniu

Nie chce krytykować jednego a wychwalać drugiego, czasem potrzebne jest trochę ryzyka, aktywności i świadomość tego ze można się oparzyć. Tak jak wszędzie można trafić na bardzo fajna osobę lub delikatnie mówiąc na jakiego idiote.

(19633)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej