| Marcin | data: 24.06.2011, godz: 13:26 |
Na pewno sp.Marek byl dobrym duchem tej strony i jego zdroworozsadkowe podejscie do naszych zrodelkowych problemów a takze doswiadczenie zyciowe przynosily dobre owoce. (19280)
Mieszkam we Wrocławiu, jestem osobą samotną. Szukam przyjaciół do rozmowy, wycieczek, spacerów i wzajemnej pomocy. Może w ten sposób odmienimy swój los? (19279)| aldona, lat 31, e-mail: adona25@wp.pl | data: 24.06.2011, godz: 06:10 |
Marek Ziembiński był kochanym, dobrym człowiekiem.To wiedzą wszyscy...Jlu z nas tutaj pomógł, ilu podnosił na duchu, ilu z nas imponował pogodą ducha, nawet wtedy kiedy wszystko było na "nie".Wszyscy jesteśmy tak samo ważni jak Marek.Tak samo pomagamy ludziom na różnych etapach ich Życia i przecież też mamy dobre serca:)Poza tym, z całym szacunkiem dla Marka, z całym szacunkiem dla Jego pamięci, ale On też nie był wolny od wad, bo nie był:)... (19278)| Marcin | data: 23.06.2011, godz: 21:55 |
Ja też nie wiem co będzie z pracą........ (19277)
Szukam pracy w Krakowie!!! (19276)| Leszek, lat 31, e-mail: berry21@o2.pl | data: 23.06.2011, godz: 18:12 |
Marek był złotym człowiekiem.
Do dziś pamiętam Jego humor i obecność. Powiem Wam ze chociaż nie ma go z nami tu na Ziemi wiem że czeka na nas tam na górze. Ja przynajmniej czuje ze jest. On pokazał mi ze nawet pomimo ze jest źle można iść przez życie z uśmiechem i dzięki niemu sporo się nauczyłem jeśli chodzi o traktowanie drugiego człowieka. Pozdrawiam wszystkich. (19275)
Blog Marka nadal działa. Warto poczytać: http://czystezrodlo.blog.onet.pl
(19274)| alana181@wp.pl | data: 23.06.2011, godz: 18:02 |
Trudno wyrazić słowami jakim człowiekiem był Marek...każdego potrafił wesprzeć dobrym słowem,ja miałam to szczęście poznać go osobiście...ale niestety spotkaliśmy sie tylko raz....jednak do dziś zachowałam jego listy,zdjęcia...i wspomnienie o nim...gdyby każdy człowiek był jak Marek.... (19273)| alana181@wp.pl | data: 23.06.2011, godz: 17:53 |
Tomku bardzo dziękuję za odpowiedz
W związku z rocznicą śmierci śp Marka,proszę abyśmy nie zapomnieli o nim.....tak wielu ludziom pomógł (19272)
Marek zakończył ziemską pielgrzymkę 25 czerwca 2010 roku (19271)| alana181@wp.pl | data: 23.06.2011, godz: 17:39 |
Moze ktoś jest w stanie podać mi dokładną datę śmierni Marka Ziembińskiego-nso-czi będę wdzięczna (19270)
Jeśli potrzebujesz wsparcia modlitewnego to porpostu napisz, czasami lepiej zawierzyć swoje sprawy w ręce obcej osoby by powierzyła je Panu Bogu. Jeśli potrzebujesz wsparcia w słowach to też pisz, nie obiecuję rozwiązania spraw ale obiecuję modlitwę i dobre wsparcie słowem (19269)| Do Agnieszki | data: 23.06.2011, godz: 14:36 |
Tylko że miłość to nie uczucie,chyba oboje ją źle zrozumieliście,a zwłaszcza twój niedoszły chłopak. (19268)| Marcin | data: 23.06.2011, godz: 13:12 |
Dzis Boze Cialo...pojawily sie rozwazania na temat godnego przyjmowania Ciala Panskiego.Przepraszajmy dzis Jezusa za te dni w ktorych przyjmowalismy Go w sytuacji braku czystosci duszy. (19267)| Agnieszka | data: 22.06.2011, godz: 19:41 |
Wlasnie cierpie przez miłosc , była i nagle bum - nie ma , chlopak stwierdził ze nie wie co do mnie czuje ( kiedy jeszcze 2 dni temu zapewnial, ze mnie kocha). Strasznie to boli , czuje sie zdradzona , oszukana... Myslalam ze oddalam serce wlasciwemu czlowiekowi i strasznie sie przejechalam. Czy milosc musi tak bolec??? (19266)| Leonard | data: 22.06.2011, godz: 18:25 |
Załamana !
powiedz z jakiego jesteś miasta , może uda mi się pomóc , nie obiecuję góry złota , ale może pracę; mogę pomóc w mazowieckim.
Daj znać i się nie załamuj!!
leonard (19265)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 22.06.2011, godz: 15:30 |
Kto z Was sluchal wczoraj ROZMOWY NIEDOKONCZONE o godz.21.40? (19264)| Artii do Agnieszki, lat 36 | data: 22.06.2011, godz: 15:28 |
A o czym mam pisac na tym forum, tu panuje krytykanctwo :( trzeba uwazac co sie pisze. POZDRAWIAM! (19263)| Artur, lat 34 | data: 22.06.2011, godz: 15:25 |
Chciałbym się wypowiedzieć o cierpieniu, bo z niektórymi Waszymi opiniami na ten temat po prostu się nie zgadzam.
Cierpienie jest wartością – tylko jeśli jest związane z miłością. Ktoś powiedział ,,jeśli nie chcesz cierpieć to nie kochaj’’. Myślę, że cierpienie samo w sobie jest bez sensu. Czemu miałoby ono służyć? Jeśli jest ono nie oddawane Panu Bogu – to po prostu nas niszczy. Myślę, że Bóg chciałby, żebyśmy byli szczęśliwi i radośni (bo nas przecież kocha)!
Niektórzy pewnie by powiedzieli Izraelitom pod niewolą egipską – trwajcie w niewoli, bo cierpienie jest dobre, bo nie ma żadnej Ziemi Obiecanej, gdzie można być szczęśliwym; nie warto podejmować żadnego wysiłku aby ją znaleźć. Pewnie też na miejscu Jezusa niektórzy powiedzieliby do niewidomego – hartuj się w swoim cierpieniu, po co ci oczy? trwaj w tym swoim stanie, bo jest ci potrzebny.
Ja jednak myślę, że można być szczęśliwym. Tylko nie jest to łatwe ... trzeba trochę się postarać.
(19262)| chwila | data: 22.06.2011, godz: 11:18 |
Agnieszka i "do Agnieszki"
ale coś jest w tym cierpieniu... mówi się przecież, że uszlachetnia, hartuje ducha, u niektórych na pewno tak, innych doprowadza do gniewu i złości, ale niestety cierpienie choć boli jest potrzebne, oczywiście obyśmy jak najmniej doświadczali cierpienia i oby jak najszybciej zamieniało się w szczęście...
(19261)| do Agnieszki | data: 22.06.2011, godz: 08:52 |
Agnieszka Artii Ci nie odpisze on tylko uwielbia wklejać teksty o cierpieniu. Zresztą nie swoje tylko pewnej mistyczki. Czy sam go doświadcza i w jakim stopniu... (19260)
najlepszym lekarstwem na samotność i nudę jest żyć dla innych. (19259)
Witam,
Mam na imie Ania i jestem spokojna, wierzaca studenkta.Kocham przyrode, podroze, ksiazki. Chetnie poznam nowych przyjaciol. Jesli czujesz sie samotny/a- napisz. Obiecuje odpisac najszybciej jak sie da:) (19258)
wlasnie cierpie i po co mi kochac bardziej jak to boli ? (19257)| Artur Wnęk / Artii, lat 36 | data: 21.06.2011, godz: 17:19 |
Kiedy cierpimy, jest to szkola milosci aby kochac bardziej.
Marta Robin (19256)
Wszelka doskonalosc jest w milosci. Cala swietosc jest w pokorze.
Marta Robin (19255)| chwila | data: 21.06.2011, godz: 12:10 |
Jovka
To ten wypadek w Warszawie przy Domaniewskiej o którym pisano w prasie i w necie? Jak zwyle spekulacje kto winien... a to że motocykl jechał za szybko i na czerwonym a to że piesi wbiegli na czerwonym, a tym przecież zajmie się Policja
i Prokuratura...
człowieka nie ma i teraz właśnie najbardziej potrzebna jest modlitwa...
Tak to jest, że jak ktoś odchodzi to tym pozostającym najbliższym jest bardzo ciężko, chociaż wiemy, że taka wola Boża i powinniśmy to przyjąć, niektórzy mówią że nawet powinno się cieszyć, bo osoby nieżyjące są wśród Aniołów, ale nie wszyscy tak potrafią, nie jest łatwo się z tym pogodzić, może z czasem...
(19254)
Witajcie.Mój problem to zbliżający się termin rozwodu cywilnego,którego bardzo chce mój mąż,kóry deklaruje się jako wierzący katolik.
Ja chciałabym jeszcze spróbować poukładać niezrozumiałą dla mnie sytuację,w której znalazłam się,tzn.-znaleźliśmy,ale głównie z przekonaia mojego męża,co do słuszności rozwodu.
Jestem załamana całą sytuacją.
Nie chcę opisywać całej sprawy tutaj,dlatego podałam e-mail.
Jeśli Ktoś z Was ,czytających Źródełko jest lub był w podobnej sytuacji,to proszę napiszcie do mnie ,czy w sytuacji,kiedy ustalona jest data rozwodu można jeszcze odwrócic sytuację?...
Jak to zrobić?...
Pozdrawiam Wszystkich Źródełkowiczów. (19253)| Caro line | data: 20.06.2011, godz: 10:57 |
Do Lubie :)
Dzięki za wsparcie i też zapewniam o modlitwie za Ciebie. Trzeba wierzyć, że się uda i się nie poddawać. Czasem to jednak takie trudne, gdy się czeka i szuka a tu nic. Chociaż, dziś zrobiłam sobie prawdziwy wolny dzień od wszystkiego, zwiedzam miejsca, których nie zdążyłam jeszcze zobaczyć, chodzę, patrzę. Myślę, co tak naprawdę powinnam w życiu robić. W czym jestem dobra? Może po prostu wybierałam prace, które nie są dla mnie?
Nieraz się człowiek tak upiera, by coś robić, a nie jest w tym dobry.
Pozdrawiam wszystkiech szukających pracy (19252)| Małgosia, lat 30 | data: 20.06.2011, godz: 09:02 |
Zakręć się trochę sam wokół swych spraw. Źródełkowicze mają dać Ci gotowy adres, pod który masz iść na praktyki? (19251)| Łukasz, lat 27 | data: 19.06.2011, godz: 20:54 |
Jestem słuchaczem Policealnej Szkoły Zawodowej „ Profesja Centrum Kształcenia Kadr „ jestem już na semestrze II na kierunku Technik Administracji i do 22 sierpnia powinienem odbyć praktyki zawodowe a w związku z tym, że mam dobre wyniki w nauce nie chcę przez praktyki nie zaliczyć semestru gdyż chcę podwyższyć swoje kwalifikacje i ustabilizować swoją sytuację zawodową i chciałem się dowiedzieć gdzie będę miał możliwość odbycia praktyk zawodowych. (19250)| magda, lat 30, e-mail: megi8@onet.pl | data: 19.06.2011, godz: 20:52 |
cześć wszystkim! jestem osobą samotną, ale wierzę , ze na wszystko przyjdzie czas. jeśli tez czujesz się samotny(a) napisz. pozdrawiam (19249)| Łukasz, lat 27 | data: 19.06.2011, godz: 16:16 |
Witam
Zmieniłem swój stary numer gadu gadu na nowy numer który brzmi: 36456182 (19248)
Witajcie!
Mam 33 lata i wielką wolę walki w sobie. 3,5 roku temu po ciężkiej chorobie zmarł mój mąż i zostałyśmy z córeczką same. Było bardzo ciężko ale powoli wracamy do "świata żywych". Pomimo wszystko staramy się nie poddawać i przyjąć wolę Bożą z pokorą i ufnością. Chcę z powrotem otworzyć się na ludzi, na Boga bo zamykanie się w sobie nie jest najlepszym wyjsciem, dlatego chętnie pokresponduje z życzliwymi duszyczkami. Jestem z woj. małopolskiego (19247)
Caro line, damy radę :) ja obecnie szukam pracy. I tez jestem w takim punkcie jak Ty - wszyscy mają plan na życie, cele, założenia, a ja szukam chociaż wyraźnego horyzontu. Bedę się modlić! Mam jeszcze nadzieje, damy radę! (19246)| Lara Moon | data: 18.06.2011, godz: 21:35 |
A ja tak, jak Arti powiedział wkładam dzisiaj do złotego pudełka to, że mam pracę, a do czarnego pudełka całą zawiść jaką kierują do mnie moje współpracownice.
(19245)| Caro line | data: 18.06.2011, godz: 17:57 |
Witam,
Bardzo Was proszę o modlitwę: straciłam pracę :( Znów szukam i szukam i powoli zaczynam się naprawdę martwić. Czy mam jakiegoś wyjątkowego pecha? Co ze mną jest nie tak?
Niby jestem sumienna, dobrze wykonuję swe obowiązki- jak mówią moi szefowie, ale... Czemu znów tracę pracę? Dlaczego? Jestem także do tej pory samotna, choć szukałam tyle i nic. Czy Pan chce mi coś przez to powiedzieć? Mam może inne powołanie? Powinnam iść do zakonu, a tego coś nie czuję?
O co może chodzić?
Dobiegam prawie 30-stki, czuję się coraz bardziej zniechęcona. Moi przyjaciele są już jakoś ustawieni, lub znajdują swoje drogi, a ja? Ciągle gdzieś zawieszona...
Proszę o modlitwę i z góry dziękuję.
(19244)| Do Marcina | data: 17.06.2011, godz: 18:34 |
Zaręczam Ci że pewnie prawie nikt tego nie żałuje...takie życie. (19243)| Marcin | data: 17.06.2011, godz: 16:27 |
Polecam wszystkich wejsc dzis na Opoke.org.pl i poczytac wywiad z p. Pulikowskim i ks. Pawlukiewiczem na temat malzenstwa i roli jaka pelnia malzonkowie rowniez o relacji matka-dziecko.Przy okazji tego artykulu rodzi sie we mnie mysl ile procent wspolzyjacych przed slubem tego zaluje a dla ilu jest to czyms nomalnym nad czym przechodza do porzadku dziennego (19242)
"Dwa pudelka"
Trzymam w dloniach dwa pudelka,
dostalem je od Pana Boga.
On powiedzial:
"Wszystkie swoje smutki wloz do czarnego,
zas wszystkie radosci do zlotego".
Posluchalem Jego slow i napelnilem oba pudelka
moimi smutkami i radosciami.
Chociaz zlote pudelko co dzien stawalo
sie coraz ciezsze, czarne wazylo ciagle tyle samo.
Chcialem dowiedziec sie, dlaczego tak jest,
z ciekawosci wiec otworzylem to czarne
i zobaczylem w dnie pudelka dziure -
moje smutki wypadly przez nia.
Pokazalem dziure Panu Bogu i glosno
sie zastanawialem:
"Ciekawe, gdzie sie podzialy
wszystkie me smutki".
Pan usmiechnal sie do mnie czule.
"Moje dziecko, wszystkie twe smutki
sa tutaj, ze Mna".
Boze, dlaczego dales mi te pudelka:
Spytalem: "Panie jedno zlote,
a drugie czarne i dziurawe?"
"Moje dziecko, zlote jest po to,
by policzyc dane ci laski,
czarne jest po to, bys pozbyl sie smutkow".
(19241)
Hej :)
Wybiera się Ktoś z łódzkiego na tegoroczną pielgrzymkę Suwałki-Wilno? Chciałbym pójść ale samemu trochę niefajnie, więc chętnie nawiąże kontakt.
Pozdrawiam
Grzegorz (19240)
Zachwycone spojrzeniem Miłości...
Zapraszamy do spotkania w Lublinie w dniach od 23 do 26 czerwca.
Jeśli ktoś z Was jest chętny zapraszamy serdecznie i gorąco.
Oto nasze kontakty...
Siostra Magdalena: tel - 789 197 581 i gg - 35092519
i kandydatka Magdalena (Mady) 513 957 863 i gg – 510753.
Tylko Jezus potrafi tak patrzeć... W tym Jego spojrzeniu odnajdujemy wszystko...
Czy i Ty spotkałaś się już z Jego spojrzeniem...? www.dar.religia.net
(19239)| Aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pl | data: 17.06.2011, godz: 04:39 |
Zrozumieć Pana Boga:)
...
to Pan Bóg:)!
ale jednego ja jestem pewna.Jego drogi nie są naszymi drogami, a myśli nasze nie są Jego myślami, jak w którymś miejscu mówi Pismo.Lecz wiem, że Bóg jest Ojcem, że kocha i w Swojej Opatrzności i miłości, chce dla każdego z osobna jak najlepiej.Nie trzeba wszystkiego rozumieć, Bóg nie uczyni człowiekowi krzywdy, bo jest Miłością i miłosierdziem. (19238)
Swieta Teresa od Dzieciatka Jezus pisala: " Co Jezus mi dal, moze zabrac,
Powiedz, by nigdy nie krepowal sie ze mna,
Moze sie ukrywac, i tak bede nan czekac, az przyjdzie
Ow dzien bez zachodu, gdy nie bede potrzebowac
juz wiary
"Bog ci wyjawia, jak tworzy roze, Jak tworzy ptaka, wiatr"
"Ksiezyc i slonce glosza Jego chwale,
Piekno Jego podziwiaja"
(POEZJE) (19237)
Witajcie! 15.06.2011 zginął w wypadku mój kolega. Został potrącony na przejściu dla pieszych przez motocyklistę.(Warszawa) :( Zmarł po próbie reanimacji :( Zostawił braci, rodziców i kochającą żonę,(od roku byli małżeństwem). Proszę was o modlitwę za jego duszę i za jego bliskich. Jego żona jest totalnie zdruzgotana :( Błagam o modlitwę za Sławka!!!! Dziękuję z całego serca....... :( + [*] (19236)
czesc wszystkim jestem janusz mam 30 latek mieszkam w woj slaskim szukam drugiej polowki zycie jest za krotkie by je spedzic samemu poznam dziewczyne w wieku 22-32 lata najlepiej z woj. malopolsiego i slaskiego (19235)| Marcin | data: 16.06.2011, godz: 19:10 |
Do Załamana
Hmm.......moja sytuacja odrobinę podobna do Twojej.....módlmy się i działajmy (19234)| Lara Moon | data: 16.06.2011, godz: 17:48 |
Sorry, ale zniknęły mi kilka razy duże literki we właściwych miejscach. To chyba z powodu pośpiechu. (19233)| załamana | data: 16.06.2011, godz: 17:39 |
Jestem bardzo załamana nie mam pracy, bez przyjaciół czuję się odrzucona i przez nikogo nie chciana nie mam perspektyw i pomysłu na życie i to już bardzo długo trwa. Stoję w miejscu a chciałabym iść dalej. Bardzo proszę o jedno Zdrowaś Maryjo...w mojej intencji o moją przyszłość i szybkie znalezienie pracy.
Bóg Zapłać (19232)| Lara Moon | data: 16.06.2011, godz: 17:38 |
Pavel,
Mówisz, że go nie kumasz. Bóg jest logiczny bardziej niż jakikolwiek człowiek, tylko Go nie umiemy pojąć, bo nie mamy pełnych informacji. W dodatku Jego logika nie ma cech naszej chłodnej kalkulacji, a wynika z Miłości.
Zawsze jednak możesz się przed nim ukorzyć i zacząć Go kochać, a przynajmniej szukać.
Życzę Ci powodzenia w tym, jeżeli uznasz, że powinieneś tak zrobić.
Ze powinieneś - to wszyscy Tu wiedzą, ale... Ty przede wszystkim musisz tak czuć.
Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia :) (19231)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |