Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Różaniec


TAJEMNICA PIERWSZA (BOLESNE)
MODLITWA W OGRÓJCU

     Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną. Towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!». Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię.
(Łk 22, 39-44)


     W obliczu cierpienia czasem rodzi się w człowieku bunt. Wtedy odrzuca się cierpienie, jako największe zio. Chrystus tego nie uczynił, choć prosii pokornie Ojca o oddalenie kielicha goryczy, dodając 'jeśli chcesz'. A Ojciec chciał, aby Syn wypił go do dna. Ta akceptacja cierpienia przez Syna Bożego przyniosła światu odkupienie.

     Zbawienie świata, poszczególnych ludzi, trwa nadal. Człowiek uczestnicząc w cierpieniu dokłada swoją cegiełkę do wielkiego dzieła zapoczątkowanego przez Chrystusa. Potwierdza to św. Paweł, gdy mówi: 'Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam udręk Chrystusa w moim ciele dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół' (Kol 1,24).



1 Ojcze nasz,
10 Zdrowaś Maryjo,
1 Chwała Ojcu.


  Następna

Tajemnice Różańcowe

Tajemnice Radosne
  1. Zwiastowanie
  2. Nawiedzenie
  3. Narodzenie Pana Jezusa
  4. Ofiarowanie Pana Jezusa
  5. Znalezienie Pana Jezusa
Tajemnice Światła
  1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
  2. Pierwszy cud w Kanie Galilejskiej
  3. Głoszenie nauk o Królestwie Bożym
  4. Przemienienie na górze Tabor
  5. Ustanowienie Eucharystii
Tajemnice Bolesne
  1. Modlitwa w Ogrójcu
  2. Biczowanie Pana Jezusa
  3. Cierniem ukoronowanie
  4. Droga Krzyżowa Pana Jezusa
  5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa
Tajemnice Chwalebne
  1. Zmartwychwstanie
  2. Wniebowstąpienie
  3. Zesłanie Ducha Świętego
  4. Wniebowzięcie NMP
  5. Ukoronowanie NMP






Wasze komentarze:
 Monika: 19.07.2016, 00:59
 Najdroższa Matko Boska łaskawa Pani , dziękuje ci za wspaniała rodzine która kocham nad życie , modlę sie abyśmy wszyscy żyli w zdrowiu i harmonii , dziękuje serdecznie i kocham .
 Kasia: 01.07.2016, 11:02
 Piotr (niżej) zacytuje Ci św.Terese z Avili o udreczeniach na modlitwie, sięgnij sobie tez po jej dzielą modlitwy wewnętrznej, a Pan Bóg tak Ci się objawi wewnątrz, że nigdy juz nie zwątpisz ani wiara i chceci Ci nie odstapia :)

Początkujący zwykli dręczyć się tym, że nie potrafią rozpoznać, czy mają istotnie żal za swoje grzechy, chociaż z pewnością go mają, skoro mają postanowienie służenia Bogu naprawdę. Powinni mocno przykładać się do rozmyślania o życiu Chrystusa Pana, a rozmyślanie to jest także utrudzeniem dla umysłu. Do tego wszystkiego możemy sami dojść, rozumie się przy pomocy łaski Bożej, bo bez niej, jak wiadomo, nie zdołamy ani pomyśleć niczego dobrego. W taki sposób zaczynamy ciągnąć wodę ze studni. I dałby Bóg, aby się znalazła. Choć jej kiedy może zabraknie, nie będzie to przynajmniej z naszej winy, skoro idziemy czerpać ją i czynimy, co możemy, aby te kwiaty nasze byty podlane. A Bóg tak jest dobry, że choć nieraz z przyczyn Boskiemu Majestatowi Jego wiadomych - może właśnie dla tym większego naszego postępu - dopuszcza, by studnia okazała się sucha. Jeśli tylko czynimy, co do nas, jako dobrych ogrodników, należy, i bez wody zachowa kwiatom życie, a cnotom da pomnożenie. Przez wodę rozumiem tu łzy albo z braku łez wewnętrzne uczucia i pobożne rozrzewnienia.

10. Cóż wtedy uczyni taki, który przez długie dnie widzi w sobie samą tylko oschłość, niesmak, znękanie i taką bezskuteczność swojej pracy w chodzeniu do studni i szukaniu wody? Gdyby nie pomniał o tym, iż tak pracując, przyjemność czyni i posługę oddaje Panu ogrodu, gdyby go nie powstrzymywała obawa utraty tego wszystkiego, co już wysłużył i nadzieja, że przecież nie pozostanie bez pożytku ten nużący trud, jaki ponosi tyle razy spuszczając wiadro do studni i zawsze je wyciągając bez wody - gotów jest porzucić wszystko. Nieraz mu się zdarzy, że od zmęczenia ani rąk nie zdoła podnieść ani się zdobyć na żadną pobożną myśl. Bo przez to ciągnięcie wody ze studni ma się tu rozumieć działanie i pracę rozumu. Cóż, więc, pytam, uczyni ogrodnik w takiej swojej niedoli? - Niech się pociesza, niech się weseli, niech sobie uważa to za największą łaskę, że dano mu pracować w ogrodzie tak wielkiego Monarchy, że tak pracując, podoba się Jemu i że w tym ma na celu nie własne zadowolenie, ale zadowolenie Jego. Niech Go wysławia ustawicznie, iż takie mu zaufanie okazuje, widząc jak on z taką pilnością wykonuje pracę przez Niego mu zleconą, choć Pan mu żadnej nie daje zapłaty. Niech Mu dopomaga w noszeniu krzyża, pamiętając o tym, że On całe swoje życie dźwigał brzemię krzyża. Niech tu na ziemi nie szuka chwały królowania z Nim. Niech modlitwy nigdy za nic nie opuszcza, ale raczej wciąż się utwierdza w mocnym postanowieniu, że chociażby ta oschłość miała trwać całe życie, on nie dopuści by Chrystus upadł pod krzyżem. Przyjdzie czas, że za wszystko otrzyma zapłatę. Niech się nie lęka, by miała być stracona jego praca. Dobremu Panu służy i oczy Jego na nim spoczywają. Jakiekolwiek by go napastowały złe myśli, niech się nimi nie trwoży, ponieważ i świętemu Hieronimowi diabeł także na puszczy podsuwał pokusy.

11. Mają swoją cenę te udręczenia. Przechodziłam przez nie długie lata. I jeśli kiedy udało mi się jedną kropelkę zaczerpnąć z tej błogosławionej studni, wydawało mi się to szczególną łaską od Boga. Są to, wiem dobrze, cierpienia bardzo przenikliwe i większej, zdaniem moim, potrzeba odwagi do zniesienia ich niż do innych wielu utrapień, jakie są na świecie. Jasno o tym się przekonałam, że Bóg nie zostawia ich bez nagrody, nawet jeszcze i w tym życiu. Bo rzecz pewna, że jedna z tych godzin rozkosznego uczucia boskiej słodyczy Jego, których mi potem Pan użyczał, wydała mi się przeobfitym wynagrodzeniem za wszystkie udręczenia, jakie przez długi czas wycierpiałam, chcąc wytrwać na modlitwie. Zapewne, dlatego Pan często na początku, a nieraz i przy końcu tej modlitwy wewnętrznej dopuszcza na swoich miłośników te męki duchowe i inne pokusy, jakie się nasunąć mogą, aby ich doświadczył, i aby się okazało, czy będą mogli pić Jego kielich i pomagać Mu nosić krzyż, najpierw nim złoży w nich wielkie swoje skarby. Dla dobra naszego, nie wątpmy o tym, że boska łaskawość Jego taką nas chce drogą prowadzić, abyśmy dobrze zrozumieli, że jesteśmy niczym. Bo taka jest wysokość i wielkość tych łask, których nam potem użycza, iż potrzeba nam, najpierw nim ich użyczy, poznać z własnego doświadczenia nasze nędze, by nie spotkało nas to, co spotkało Lucyfera.
 Piotr: 29.06.2016, 22:52
 Pomudl się za mnie bo poczebuje silnej woli
 Kocham: 21.06.2016, 21:16
 Boże drogi, kochany, łaskawy, miłosierny pomóż mi w wejściu moich przyjaciół, niech sie nawrócą. Proszę Ciebie Boże drogi
 SHE: 20.06.2016, 22:09
 DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO MAM, JESTEM TAKA SZCZĘŚLIWA BO MAM JUŻ WSZYSTKO, BEZINTERESOWNĄ MIŁOŚĆ TEGO KTÓRY NAJBARDZIEJ UKOCHAŁ
 Kasiulka: 18.06.2016, 00:22
 Jezusie... Proszę uzdrów moje małżeństwo... Błagam:( Królowo różańca Św. Módl sie za nami.
 Zosia: 03.06.2016, 22:27
 Matuchno prosze Cie o uzdrowienie Bogdana szacunek od Leny EdiegoSzacunek od Tomka Ani Damiana Bogdana i pomyslnosc i rozum i zdrowie
 Zosia: 02.06.2016, 13:50
 Matuchno prosze Cie o rozum dla Damiana nawrocenie s
 K.: 30.04.2016, 22:25
 Proszę Cię pomóż mi.
 Ania: 26.04.2016, 22:25
 Najswietsza Matko zwracam się do ciebie z prośbą o łaskę zdrowia i życia Panienko przenajswiętsza proszę pozwól mi nauczyc moje dzieci miłości do bliźnich i wiary w Pana Boga i wszystkich świętych proszę spraw aby moje serce wyzdrowialo. Amen
 Lidia: 22.04.2016, 14:59
 O najukochańsza z MATEK PROSZĘ O MIŁOŚĆ, ZGODĘ, NAWRÓCENIE SYNA NA DROGĘ WIARY I POWRÓT DO ŻONY I CÓREK, ORAZ O ZDROWIE I WYTRWANIE W WIERZE.DZIĘKUJĘ ZA OTRZYMANE ŁASI. PROSZĘ NIE OPUSZCZAJ MNIE W CHWILACH ZWĄTPIENIA
 mira: 09.04.2016, 17:02
 Jezus Chryste Ty tak cirepiales za nas wszystkich nedznych grzesznikow przpraszamm,ze ja I moja rodzina dodawalam Ci nowych ran kazdego dnia nie zdajac sobie sprawy jak Ty bolejesz nad kazdy naszym grzechem,mam problem z synem alkoholikem I cala rodzina przez to cierpi, wiem,ze nervy nic nie dadza ale czasem trudno sie opanowac widzac co on robi,oddaje Ci go Panie w opieke I przez swoja modlitwe,I blagania wierze,ze uratujesz go od samozaglady a w rodzinie zapanuje spokoj,blagamCie Jezus Chryste przez swoje drogocenne rany ulecz nam syna Amen
 Kaska: 05.04.2016, 19:30
 Prosze Cie Boże daj mojej Bratowej zdrowie, aby jej choroba nie okazała sie tą jedną z najgorszych, zeby wrocila do sił i pelnego zdrowia. Prosze Cie tez o zgode w mojej rodzinie, ktorej od tak dawna brakuje, abysmy w koncu dostrzegli co w zyciu jest najwazniejsze, zeby Ci moi bracia w koncu potrafili spojrzec i porozmawiac ze soba jak brat z bratem, a nie jak teraz. Ufam i wierze.
 monika: 04.04.2016, 20:32
 dziekuje ci panie jezu za wszelkie łaski za to co mam nie prosze o wiele lecz teraz o najwazniejsze o zdrowie i pokój na ziemi o opiekę nademnom i mojom i moich dzieci i meza i rodziny tak mi dopomusz panie Boże i wszyscy swienci Amen.
 DK: 24.03.2016, 23:08
 Dziękuję CI Panie za wszelkie łaski. Proszę o opiekę nad całą rodziną. Proszę o możliwość rozwoju zawodowego, godną płacę, proszę także o powiększenie rodziny i zdrowie. Dziekuję CI, że jesteś i dajesz wiarę, by podtrzymać mnie na duchu kiedy się boję, kiedy zaczynam wątpić. Ufam, wierzę, słucham. Miej w opiece duchownych i Ojca Świętego. Amen
 Alex: 24.03.2016, 16:35
 Dziękuję za wszelkie dotychczasowe łaski. Proszę c
Cię kochana Matko o pomoc w rozwiązaniu problemów miłosnych i o łaskę akceptacji twej woli.
 Frezja: 22.03.2016, 20:52
 Bardzo proszę o modlitwę zdrowie moich ,rodziców i za rozwiązanie problemów małżeńskich u rodzenstwa za to abym znalazła miłość, z której będę mogła się cieszyć i normalnie żyć i mieć motywację życia
 Małgorzata: 21.03.2016, 02:01
 Matko Boża opiekuj się moją Najukochańszą Mamusią i proszę pomóż mi wybrać właściwą dalszą drogę bym przestała się martwić i błądzić jak dziecko we mgle... Błagam pomóż mi wybrać właściwie. KOCHAM CIĘ.
 Dawid: 20.03.2016, 21:48
 Proszę o dar zdrowia dla Córki i Żony. Dziękuję
 elżbieta: 17.03.2016, 13:12
 Dziękuję za opiekę i wsparcie w trudnych chilach.Proszę o prowadzenie w życiu zgodnie z Twoją Wolą moją córkę Justynę mjego męża ,mnie oraz rodziców ,siostrę ip ozostałą rodzinę
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2016 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej