Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Co warto wiedzieć o homeopatii Co warto wiedzieć o homeopatii
ks. Andrzej Sereda
Książka ks. Andrzeja Seredy w sposób bardzo rzetelny - nie tylko z punktu widzenia teologicznego - opisuje niebezpieczeństwa związane z homeopatią, dlatego jest tak istotną pozycją piśmienniczą.... » zobacz więcej
Polecane książki: -> Zagrożenia duchowe <-   -> Zagrożenia duchowe cz. II <-
Chodziłam z metalem

     Bóg uchronił mnie przed bagnem satanistycznego black i death metalu. Chcę wszystkich przestrzec przed słuchaniem takiej muzy. Metal - w wykonaniu zespołów satanistycznych - niszczy od środka, zabiera chęć do życia, zabija!

     Kiedy poznałam Darka, miałam dwadzieścia lat. Dla niego muzyka była sposobem na życie, była bogiem... Ja - wierząca kontra on - metalowiec. Myślałam, że sobie poradzę.

     Darek od dwunastu lat słuchał takich zespołów, w domu miał ponad dwieście kaset - niemal wszystkie liczące się zespoły tego światka. Nie był satanistą, był tylko namiętnym słuchaczem tej muzyki. Nie potrafił cieszyć się życiem, wszędzie widział zło, winę innych, nienawidził świata, ludzi i siebie. Pisał wiersze - przeczytałam ich ponad trzydzieści - we wszystkich tylko śmierć, groza, trupie czaszki, samobójstwo, a także bluźnier-stwa przepełnione orgiami seksualnymi. Nie potrafił kochać nic i nikogo, mnie też nie - ale zrozumiałam to dopiero później. Nie był złym człowiekiem. Z całą odpowiedzialnością mówię, że to był bardzo dobry chłopak, szukający piękna, ale doszczętnie zniszczony przez złą muzykę - epatującą śmiercią, zniszczeniem i kultem Szatana.

     Myślałam, że uda mi się go zmienić, pokazać mu światełko w tunelu. Starałam się ponad siedem miesięcy, ale on niewiele zrozumiał; nie potrafił uwierzyć w miłość, w dobro, w drugiego człowieka. Co gorsza, zaczął mnie niszczyć - właściwie nie on, lecz zło, które było w nim. Oddaliłam się od Boga, sama zaczęłam wpadać w depresję, bać się ludzi. Całe szczęście, że miał się kto za mnie modlić!

     Dopiero po połowie roku poszłam do spowiedzi, dzięki temu, że we wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym przeżywaliśmy seminarium. Kiedy wróciłam do Jezusa, zaczęłam czuć lęk przed Darkiem, źle się czułam przed spotkaniem z nim. Zdawało mi się, że się kontaktuję z czymś bardzo złym. Boję się wypowiedzieć, ale trzeba to nazwać po imieniu - ten człowiek był opętany przez Złego, przez diabła. On, nie był już sobą. Często mówił o rozdwojeniu swojej osobowości - tej drugiej połówki sam się bał. Przez cały czas, kiedy z nim chodziłam, odczuwałam strach, a po zerwaniu tej znajomości trudno mi było dojść do siebie. Wiem, że to Zły także mnie próbował zniszczyć. Wiem też, że jedyne, co mogło Darkowi pomóc, to egzorcyzmy, ale... jak go do tego przekonać, skoro nawet chrześcijanie nie wierzą w istnienie diabła?! Modlę się za niego i Was również o to proszę.

     Jeszcze raz zwracam się z apelem: muzyka satanistyczna to narzędzie Złego. Kiedy słuchacie takiej muzyki, nawet wtedy, gdy nie rozumiecie tekstu, otwieracie się na Szatana! Czcicie go przez słuchanie czy śpiewanie tekstów mu poświęconych. "Nie można dwóm panom służyć!".

     Nie ma drogi pośredniej: życie albo śmierć; Jezus albo Szatan - wybór należy do Ciebie!


Milka M


Abc o New Age Abc o New Age
Anna Białowąs (red.)
Rozważania o New Age, którym poświęcona jest ta książka, nie tylko, jak czytamy w Słowie wstępnym, wpisują się w nie dający się zbagatelizować ponad dwutysiącletni chrześcijański kontekst kulturowy, lecz przede wszystkim w znakomity sposób pokazują, jak owa "choroba gnostycka" w newage’owskim przebraniu przenika i usidla perspektywy Ewangelii... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 mary: 13.10.2009, 19:36
 ja słucham metaluuu Xd i jest dobrze...!
 metal: 11.10.2009, 00:16
 Słuchaj życzę, aby Twój znajomy wyszedł na dobrą drogę,ale uwierz mi że to nie muzyka tylko otoczenie sprawiło, że jest jaki jest.. ja słucham metalu i duże moje otoczenie od wielu lat i jesteśmy pełni życia, bawimy się z innymi niesłuchającymi tej muzy i jest jakby nigdy nic ;) jesteśmy wierzący i jakoś nie ma nam się na odwrócenie od Boga..jeśli nie wierzysz w taką wypowiedź poczytaj choćby o Ozzym Osbourni'e :D będzie dobrze ;)
 Ruda: 22.09.2009, 14:37
 ' [...] skoro nawet chrześcijanie nie wierzą w istnienie diabła?!' - na ten temat nawet Biblia mówi co innego. ;] Ja jestem osobą wierzącą i praktykującą, a mimo to i tak słucham metalu. Czy w takim razie też jestem opętana? Każdy może słuchać takiej muzyki jakiej chce i to od niego zależy co dalej z tym zrobi. Tyle ode mnie.
 theTrooper: 19.09.2009, 20:49
 Słucham takiej muzyki od 12 roku zycia. w tym roku skończyłam 16. Jestem wolontariuszką, pomagam ludziom, dobrze sie uczę, cieszę sie życiem. Jakoś do tej pory nie próbowałam zabić siebie ani nikogo ze swojego otoczenia. Masz na to jakies wytłumaczenie, Milko? Moze ja tez jestem opętana?
 Gotka96: 19.09.2009, 12:45
 A jak słucham katolickiego heavy metalu to też otwieram się na szatana?
 Agu.: 08.09.2009, 17:13
 A propos tekstów: czy taka Lady Gaga coś przekazuje? Że chce się przejechać na jego dyskotekowej rurce. Coś mi się wydaje, że teksty niektórych zespołów metalowych są dużo mądrzejsze, przekazują jakąś wartośc, sprzeciwiają się no chociażby wojnom.
 Nat: 26.06.2009, 00:49
 słucham metalu od dawna, od najprzyjemniejszych i najdelikatniejszych dla ucha odmian typu atmospheric/gothic/christian/progressive metal przez różnego rodzaju power/heavy/folk aż po ciężkie odmiany blacku. Sama gram na gitarze basowej i śpiewam w kapeli i zabarwieniu progressive/gothic/symphonic metal. Chodzę z metalem, mam przyjaciół metali. Jestem osobą wierzącą, noszę cały czas krzyżyk na szyi, nic mnie nie uwiera, modlę się, wierzę/ufam Bogu, interesuję się różnymi rodzajami religii, demonologią, wampiryzmem i tympodobnymi rzeczami (z czysto edukacyjnych względów). imho są ludzie, którzy chcą być jak swoi idole, bądź nie wiedzą, co robią (bo - załóżmy - ktoś w czasie rozpoczęcia słuchania metalu wciągnie ich w dragi), ale są też tacy, którzy cieszą się samą muzyką i tym, że mają możliwość jej słuchać. Tyle w tej kwestii.
 tropheus: 07.05.2009, 15:23
 Nie czytalem poprzednich komentow (lenistwo sie szerzy :P). Opetanie przez Szatana, coz. Tez slucham blacku, a opetany nie jestem. Co wiecej, jestem katolikiem :D. Muzyka mi sie podoba a sposob spiewania sprawia, ze textow nie potrafie zrozumiec. Poza tym, muzycy black metalowi na pewno nie wierza w takiego Szatana, w jakiego wierza chrzescijanie (zlo i zniszczenie, ktory chce kontrolowac czlowieka). Przeciez to by bylo nielogiczne: uwazac za najwiekszego boga kogos, kto chce twojego nieszczescia i zla.
 Mateusz: 30.04.2009, 10:57
 Do radek: Zostawić przecież to lubię. Czy to oznacza, że od razu jestem zły i to ma zły wpływ. Jak można zostawić ulubioną muzykę, zapytaj się ludzi czy by nie było im dziwnie gdyby nie mogli słuchać swoich ulubionych kawałków. Każdy powie, że to trudne lub praktycznie niemożliwe. To znaczy, że wszyscy Ci są opętani? Człowieku pomyśl chwilę nad tym co mówisz. Opętania na pewno się zdarzają nie neguje tego co powiedziałeś, ale nie można uogólniać to najgorszy grzech.
 Nobody.: 23.03.2009, 22:12
 Tyle jest przypadków 'opętań' i 'uleganiu mocy złych duchów', ile przypadków psychopatów, szaleńców, osób z paranoicznymi lękami, schizofreników... NIKT NIE PRZEPROWADZIŁ RZETELNYCH BADAŃ, które jednoznacznie stwierdziłyby szkodliwość muzyki rockowej/metalowej. Nie biorę pod uwagę możliwości uszkodzenia słuchu przy zbyt dużej głośności, ale to się tyczy praktycznie każdej muzyki. Ludzie podający się za wierzących; nie prowadźcie krucjat TWORZĄC własne fakty.
 greg: 01.02.2009, 12:38
 czytając niektórych mam wrażenie, że bronicie tej muzyki z zacięciem godnym lepszej sprawy - zachowujecie się trochę jak wyznawcy. Fakty są takie, że może ona destrukcyjnie wpływać na psychikę i ducha. Opętanie i zniewolenia duchowe to fakty. Tyle tylko, ze są różne stopnie wpływu złych duchów na osobę.
 Mike: 27.01.2009, 21:25
 Taaa...fajno, jeno ze sluchajac metalu...nawrocilem sie na katolicyzm (zmienilem tylko gatunki: z black/death na power/epic/heavy)... Hail to the heroes!
 radek: 17.01.2009, 10:17
 Ej Wy co tak jedziecie tą dziewczynę, uważacie że się myli: Mnóstwo jest artykułów poświęconych działaniu szatana przez muzykę, i to nie tylko przez rocka, ale i przez techno, czy nawet reggae.Kumpela słuchała zwykłych zespołów rockowych typu: Pidżama Porno, Happysad, czyli wydawałoby sie nic złego. Jednakże na Modlitwie wstawienniczej Odnowy w Duchu Świętym zaczęła sie trząść i wywalili z Niej demona muzyki rockowej i reggae !!! A to jest wierząca, żyjąca Chrystusem dziewczyna. Muzyka Black i death metalu nie niesie żadnego zagrożenia? Mylicie się. kumpel który kiedyś tego słuchał, grał mówił że mógł kilka godzin siedzieć wpatrzony w jeden punkt i słuchać metalu, a potem gdy wstawał nie wiedział co się z nim dzieje, nic nie ogarniał. A zadam Wam pytanie: Czy muzyka rockowa jest wam potrzebna do zbawienia??? Otóż nie jest. Dlatego zostawcie ją całkowicie na miesiąc. Nie możecie ??? To znaczy że szatan już w was działa !!!!
 Haren: 05.01.2009, 19:51
 jestem metalem, i nie wiedzę żadnego powiązania między nim a "smutkie" i żalem do życia (to atrybuty EMO).... Ja jestem w metalu zakochany słucham go zawsze ale oprócz tego słucham Boba Marleya, jestem romantykiem i kocham ten świat! Nie mogę uwierzyć że te |Twoje bzdury o prawda! Przestań rozpowszechniać tego typu plotek!
 dead: 29.12.2008, 21:05
 nawet słuchający disco polo miewają rozdwojenie jaźni i są "źli",wiec "była dziewczyno Darka" nie zwalaj tutaj wszystkiego na metal ,bo to żenujące troszkę :]
 Efff: 23.12.2008, 22:16
 no dobrze, ale co z tzw. unblack (white) metalem? katecheta w mojej szkole słucha metalu i ostrego rocka... ja sama słucham takiej muzyki, oczywiście nie tych w których jest przekaz satanistyczny.. to jest wrzucanie tego gatunku do jednego worka, nie kazdy metal jest satanistyczny. np rockowa kapela 2 TM 2,3 jest swietna i glosi same Slowo Boże!
 Metal :p: 28.11.2008, 21:52
 Po przeczytaniu tego nie wiem czy mam płakać czy się śmiać, ja słucham rocka i metalu od paru już lat gdyby nie ta muzyka już dawno bym stracił sens życia to ona daje mi energie i nadzieję na lepsze jutro!!! Po pierwsze metalowcy śpiewają o tym czego się boją, to jak o czymś nie będziemy mówić o jakimś problemie typu śmierć, strach, lęk, tęsknota to zniknie to?! Jasne że nie !! Po drugie są zespoły metalowe śpiewające teksty o Bogu itp., a ten gościu jak taki był załamany i myślał o śmierci to może przyczyna była inna, może zawiódł się kiedyś na miłości drugiej osoby zresztą sama napisałaś "Nie był satanistą... Nie był złym człowiekiem" a potem napisałaś:"zdawało mi się, że się kontaktuję z czymś bardzo złym".."wiem też, że jedyne, co mogło Darkowi pomóc, to egzorcyzmy, ale... jak go do tego przekonać, skoro nawet chrześcijanie nie wierzą w istnienie diabła?!" NIE MA TO W OGÓLE SENSU!!, muszę jeszcze dodać że sam jestem praktykującym chrześcijaninem i wierze w zło i dobro, w działanie szatana i Boga, ale to tak się nie przejawia!! Ps. opętanie prze szatan inaczej trochę wygląda więc na przyszłość jak chcesz coś sensownego wymyślić to dopracuj szczegóły;)
 incognito: 17.11.2008, 16:44
 już na wstępie jest bezsens,skoro był zły to jak mógł być dobry,drugi bezsens skoro on ciebie niszczył to jak mógł to nie być on ??? moze i muzyka wplynela czy oznacza ze byl opetany ja znam wiele osob co slucha metalu i tez sie tak zachowuje to tacy dostali pare razy po papie to odrazu nauczyli sie szanowac zycie i bliskie im osoby... nauczcie sie szanowac siebie
 .::Q::.: 02.11.2008, 22:10
 histeryzujesz że aż dramatem zawiało :D haha ale faza :D to tak jak ja bym powiedziała że przez oglądanie teletubisi w TV możesz zaj$ć w ciążę ;D lolQ revelacja taka duża dzieffczynka i takie głupoty pisze ;] oj żal \m/ pozdro dla wszystkich ;D ;*
 Ja: 02.11.2008, 14:36
 Ta jasne... muzyka jest zła! zabije was! wytnijcie sobie uszy! Bo szatan was opęta! - Głupoty ... Muzyka jest dobra jak każda inny, ja osobiście słucham wszelkiego rodzaju Metalu i jestem człowiekiem spokojnym, dobrym, wierze w Boga i nic tego nie podważy, nie boje się ludzi i nie mam zapędów do mordowania czy kaleczenia kogokolwiek, a nawet wręcz przeciwnie... Mówienie że ktoś został opętany przez szatana bo słuchał death metalu czy innego rodzaju metalu to bzdury... wszystko zależy od psychiki oraz dzieciństwa, jak ludzi spotykają złe rzeczy to nie widzą powodu dla którego oni nie mieliby być źli ... Mam znajomego który idealnie by pasował do opisu... i nie jest satanistą bo słucha metalu tylko dlatego że mało dobrego spotkało go w życiu i się chłopak załamał... a że większość twierdzi, że metal to muzyka szatana to on zaczoł jej słuchać, gdyby nie przesądy innych ludzi wątpie żeby słuchał metalu...
 
(1) [2] [3] [4]
Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]:
Lost connection to MySQL server at reading initial
communication packet, system error: 111

[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Szatan - rzeczywistość czy mit? Szatan - rzeczywistość czy mit?
Jose Antonio Sayes
Dziś nie jest łatwo mówić o szatanie. Wielu ludzi uważa, że szatan jest tylko fantazją, obcą współczesności. Jednakże Pismo Święte, Tradycja i Magisterium potwierdzają jego istnienie... » zobacz więcej
Egzorcyzmy Anneliese Michel Egzorcyzmy Anneliese Michel
Felicitas D. Goodman
Książka "Egzorcyzmy Anneliese Michel", autorstwa Felicitas Goodman, amerykańskiej profesor antropologii kultury, w sposób przystępny i barwny opowiada pasjonującą historię dziewczyny o imieniu Anneliese, która padła ofiarą przestarzałych intelektualnych przesądów... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej