Z ciemności... do światłaMiłość Boga wobec takich postaw objawia się w sposób, którego człowiek nigdy wobec siebie nie byłby zdolny zastosować, a o którym pisze prorok Izajasz: "Lecz Pan wzbudził przeciw niemu wrogów i nieprzyjaciół jego uzbroił" (Iz 9,10-11). Człowiek daleki od prawdy o sobie jest napełniony lękiem, ponieważ wie, że jego nieprzyjaciel może stać się powodem jego zguby.Autor Księgi Powtórzonego Prawa opisuje stan takiego człowieka w następujący sposób: "Rano powiesz: któż sprawi, by nadszedł wieczór, a wieczorem - któż sprawi, by nadszedł poranek - a to ze strachu, który twe serce będzie odczuwać na widok, który stanie przed twymi oczami. Pan cię odprowadzi okrętami i drogą do Egiptu, o którym ci powiedziałem: nie będziesz go już oglądać. A kiedy zostaniesz sprzedany twoim wrogom, jako niewolnik i niewolnica, nikt cię nie wykupi" (Pwt 28,67). Rzeczywiście, człowiek bez Boga jest niewolnikiem własnych lęków i konsekwencji swoich grzechów. Pan Bóg daje mu jednak doświadczenie niewoli, ale nie pozostawia w nieszczęściu, chce raczej, aby do niego powrócił i zaznał radości życia, jakie człowiek otrzymał od Stwórcy: "Jeszcze napełni śmiechem twe usta, a twoje wargi okrzykiem wesela" (Hi 8,21). Lektura Psalmu 14 jest ze wszech miar pożyteczna, ponieważ pokazuje, że człowiek jest powołany do tego, by żyć odpowiedzialnie, to znaczy nieustannie stawiając siebie w obecności Boga. Kierując się swoją wolnością, wchodzi na ścieżki bardzo dla niego niebezpieczne. Doświadczenie pastoralne Kościoła nazywa stan takiego człowieka opętaniem lub uwikłaniem, a w ekstremalnych warunkach jedynym ratunkiem w takiej sytuacji staje się obrzęd egzorcyzmu, czyli uwolnienia od sił, które wykorzystują człowieka do realizacji swoich własnych zamierzeń. Konstytucja Dogmatyczna Soboru Watykańskiego II o objawieniu Bożym, zatytułowana Verbum Dei, wyjaśnia w rozdz. 3, iż "Bóg, przez Słowo stwarzając wszystko i zachowując (por. J 1,3), daje ludziom przez rzeczy stworzone trwałe świadectwo o sobie (por. Rz 1,19-20), a chcąc otworzyć drogę do zbawienia nadziemskiego, objawił ponadto siebie samego pierwszym rodzicom zaraz na początku. Po ich zaś upadku wzbudził w nich nadzieję zbawienia przez obietnicę odkupienia (por. Rdz 3,15) i bez przerwy troszczył się o rodzaj ludzki, aby wszystkim, którzy przez wytrwanie w dobrym szukają zbawienia, dać żywot wieczny (por. Rz 2,6-7). W swoim czasie znów powołał Abrahama, by uczynić zeń naród wielki (por. Rz 12,2), który to naród po Patriarchach pouczał przez Mojżesza i Proroków, by uznawał Jego samego, jako Boga żywego i prawdziwego, troskliwego Ojca i Sędziego sprawiedliwego, oraz by oczekiwał obiecanego Zbawiciela. I tak poprzez wieki przygotowywał drogę Ewangelii". Każdy człowiek będzie doświadczał swoistej katechizacji przez konkretne wydarzenia i konsekwencje własnych wyborów, aby być wyprowadzanym ku światłu i prawdzie. Autor Psalmu 14 i jego świadectwo jest także zaproszeniem dla każdego z nas, abyśmy własne doświadczenie wiary potrafili i chcieli przekazywać przede wszystkim najbliższym, ale też tym, którzy zagubili się na ścieżkach swego życia. Do każdego z nas bowiem odnosi się słowo proroka Ezechiela: "Jeśli powiem bezbożnemu: «Z pewnością umrzesz»", a ty go nie upomnisz, aby go odwieść od jego bezbożnej drogi i ocalić mu życie, to bezbożny ów umrze z powodu swego grzechu, natomiast Ja ciebie uczynię odpowiedzialnym za jego krew". ks. Dariusz Mażewski MIC Z Niepokalaną - jesień 2011
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |