Starożytne przekłady biblijne z tekstu hebrajskiegoDo czytania Pisma Świętego trzeba być przygotowanymZapoznaliśmy się dotąd z kilkoma starożytnymi tłumaczeniami biblijnymi, które oddawały tekst Pisma Świętego w językach ludów wchodzących kolejno do świętej rodziny Kościoła. Dla przypomnienia, była to Biblia:
- po łacinie (przekład "Vetus Latina" z II wieku); Wszystkich tych tłumaczeń dokonano z Septuaginty, która wówczas posiadała niepodważalny autorytet i była powszechnie używana. Wielu starożytnych chrześcijan czytając Septuagintę z pewnością nie wiedziało nawet, że jest to przekład z Biblii hebrajskiej. Septuaginta uchodziła w ich mniemaniu za oryginał. Jednocześnie z przekładami Septuaginty na języki wówczas współczesne powstawały też tłumaczenia z hebrajskiego oryginału. Jakkolwiek tłumacze faktycznie przekładali Biblię hebrajską, to jednak nie ustrzegli się małego "grzechu" - zerkali jednym okiem, jak to brzmi w Septuagincie. Przekład AkwiliJak pamiętamy, przekład Septuaginty powstał w środowisku Żydów Starego Testamentu, żyjących w diasporze (najprawdopodobniej egipskiej), na potrzeby życia religijnego i kultu ich wspólnoty. Kiedy później Chrystus założył Kościół, chrześcijanie, wywodzący się w dużej mierze ze środowisk pogańskich, czytając Stary Testament, brali po prostu do ręki Septuagintę. To powodowało, że Mojżeszowi Żydzi zaczęli się od Septuaginty dystansować. Nie chcieli bowiem posługiwać się tym samym Pismem Świętym, którego używali "heretycy" chrześcijanie, jak ich określali.W tej sytuacji rodziły się w zgrecyzowanym środowisku żydowskim pomysły przekładu całej Biblii hebrajskiej na język grecki od nowa, aby uniknąć podejrzenia o posługiwanie się takimi samymi księgami jak zwolennicy Chrystusa. Autorem pierwszego przekładu jest pewien Grek nawrócony na religię Mojżeszową, mieszkający w Sinope w Poncie (na południe od Morza Czarnego, dzisiejsza Turcja). Miał na imię Akwila (Akylas) i był uczniem rabina Akiby. Akwila żył za czasów cesarza Hadriana (117-138) i wtedy dokonał przekładu tekstu hebrajskiego Pisma Świętego na język grecki. Niektórzy Ojcowie Kościoła (np. Epifaniusz) uważają, że zrobił to z nienawiści do chrześcijaństwa. Przekład Akwili charakteryzuje się niespotykaną dosłownością. Autor dokładnie podstawiał słowa greckie pod słowa hebrajskie, nie licząc się wcale z wymogami języka greckiego. Uważał bowiem, że w Biblii hebrajskiej święta jest nie tylko sama treść, ale też poszczególne słowa i... gramatyka. Dlatego w swoim greckim przekładzie zastosował reguły gramatyki hebrajskiej. W efekcie dało to liczne dziwolągi językowe, pozbawione sensu. Jako przykład takiego stylu przekładu podać można sam początek Biblii, pierwsze słowa Księgi Rodzaju: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Po hebrajsku brzmi to: Bereszit bara Elohim et-haszszamajim we'et haarez. Słówko "bereszit" (na początku) pochodzi od "be" (w czymś) i "rosz" (głowa, szczyt, wódz, a dalej - początek). Akwila przetłumaczył dosłownie: En kephalaio epoiesen ho Theos ton ouranon kai ten gen, co jest rzeczywiście bezsensownym dziwolągiem: W głowie stworzył Bóg niebo i ziemię. Pomimo tak niewolniczego przekładu dzieło Akwili znalazło przychylne przyjęcie u Żydów Niestety, przekład Akwili przetrwał do dzisiaj tylko w nielicznych odpisach. Mają one jednak niezwykle ważne znaczenie dla odtworzenia pierwotnej wersji tekstu Biblii hebrajskiej. Uczeni dokonują bowiem tak zwanej retrotranslacji, czyli przekładają grecki tekst Akwili na hebrajszczyznę i w ten sposób dość łatwo odtwarzają taki wariant tekstu hebrajskiego, którym mógł posługiwać się Akwila z Pontu. Przekład TeodocjonaDrugi przekład Biblii hebrajskiej na język grecki pochodzi od innego Greka nawróconego na judaizm, Teodocjona z Efezu. Teodocjon jest odpowiednikiem żydowskiego imienia "Jonatan" i po polsku znaczy tyle co "dar Boga" (Bogdan Bożydar).Przekład Teodocjona pochodzi z roku około 180 po Chrystusie i charakteryzuje się mniejszą dosłownością niż tłumaczenie Akwili. Inną cechą tego przekładu jest, że wiele słów hebrajskich autor wcale nie przekłada na grekę, ale zapisuje je jedynie za pomocą greckich liter. Dzisiaj przekład Teodocjona uważa się za poprawkę Septuaginty, dokonaną za pomocą tekstu hebrajskiego, jaki obowiązywał w środowiskach żydowskich w II wieku po Chrystusie. Czy Biblia Teodocjona zachowała się? Tylko w jednej księdze. Otóż w Septuagincie przekład Księgi Daniela był wyjątkowo nieudany. Dlatego Kościół zastąpił w Septuagincie, w Księdze Daniela, oryginalne tłumaczenie przekładem Teodocjona. Dlatego, kiedy dziś otwieramy Biblię grecką - Septuagintę - na Księdze Daniela, mamy do czynienia nie z oryginalnym tekstem Septuaginty, ale właśnie z Biblią Teodocjona. Tłumaczenie SymmachaJeszcze jeden przekład grecki z tego okresu pochodzi od Samarytanina, nawróconego na religię Mojżeszową, imieniem Symmach (Symmachos). Był uczniem rabiego Meira. Później Symmach opuścił szeregi wyznawców religii Starego Testamentu i przyłączył się do jednej z pierwszych sekt w łonie Kościoła chrześcijańskiego, tak zwanych ebionitów. Symmach dokonał przekładu Biblii około roku 200 po Chrystusie. Jego przekład został stworzony z myślą o Żydach przenikniętych hellenizmem i lubujących się w pięknym stylu języka. Dlatego w swoim przekładzie Symmach odchodzi daleko od oryginalnego tekstu hebrajskiego, a dba przede wszystkim o piękno mowy greckiej.Wiemy, że chrześcijanie chętnie używali Biblii Starego Testamentu w wersji Symmacha (potwierdza to na przykład autor "Historii Kościoła" Euzebiusz z Cezarei, żyjący w latach 262-340), natomiast w synagogach Egiptu Biblia Symmacha była czytana aż do IV wieku. Niestety, zachowało się niewiele odpisów dzieła Symmacha. Na koniec prosimy o arbitraż św. HieronimaJak ocenia te trzy przekłady największy biblista wszech czasów, żyjący na przełomie IV i V wieku, twórca przekładu Pisma Świętego na język łaciński (tak zwanej Wulgaty) i autor wielu komentarzy do ksiąg biblijnych, św. Hieronim? Oto jego opinia, na której możemy polegać: Akwila, Symmach i Teodocjon wykonali to samo dzieło w różny sposób: Akwila starał się przełożyć słowo w słowo, Symmach poszedł nie za słowami, ale za sensem, a Teodocjon niewiele odbiega od Septuaginty (Wstęp do 1 Krn).Żeby wydać taką opinię, trzeba było znać te przekłady z autopsji. Św. Hieronim znał je. Do pracy z Pismem Świętym był przygotowany niezwykle starannie. Studiował i uczył się przez wiele lat. Ale o tym napiszę później. Sprawdź, czy zapamiętałeś...
Ks. PIOTR OSTAŃSKI
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |