Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Cud betlejemskiej nocy

Słabo oświetlona grota, schronienie dla owiec i rogacizny. A święte miejsce... Surowy, z kamienia ciosany żłóbek, a w nim małe Dziecię, które stanie się punktem wyjścia dla nowej ludzkości. Podczas gdy za miastem na łagodnych stokach wzgórz betlejemskich zdumieni pasterze, oślepieni niebiańskim blaskiem, wsłuchiwali się w pełen radości śpiew aniołów - tam, we wnętrzu groty obudziła się Światłość ludzkości. Tajemnica ta nie ma równej sobie, niepojęta, niezrozumiała nawet dla jej najbliższych uczestników, którzy mogli ją jedynie wyczuwać, wielbić w modlitwie i strzec w cichej wierności.

Cud betlejemskiej nocy

Bariera, która dzieliła Niebo od Ziemi, została usunięta. Skończony już okres ciemności i gniewu. Boże oblicze zajaśniało na nowo nad ludzkością, która przez tysiące lat trwającej nocy błądziła w oddaleniu od Boga. W "Słowie stającym się Ciałem" rozpoczyna się nowa epoka dla człowieka, a oddalenie od Boga przeobraża się w Jego bliskość. Grzech nieposłuszeństwa uniemożliwiający tę bliskość nakazuje ucieczkę i oddalenie w świat pozostający pod wyrokiem przekleństwa. Aż do tej nocnej godziny, w której aniołowie śpiewali gloria, a ów wielki Boży posłaniec przyniósł radosną wieść o narodzeniu się Zbawiciela Świata - ciążyło na dzieciach Adama przekleństwo winy, brzemię dziedzicznego obciążenia i nie pojednanego z Bogiem, niespokojnego sumienia.

Poprzez wszystkie pisma Starego Przymierza przemawia tęsknota za Zbawcą, a równocześnie coraz wyraźniej uwydatnia się obietnica: On przyjdzie!

Przyszedł. W mrocznej betlejemskiej grocie, w szarości bazaltu, w schronisku stad i pasterzy przed chłodem zimowych nocy i skwarem południa. Niebo zniżyło się do ziemi, aby wypełnić tę grotę wspaniałością. Jest Zbawiciel! Posłuszny od żłóbka do krzyża, szukający chwały Ojca, którą odnowił w swej Osobie poprzez zupełne uznanie Jego Boskich praw i zupełne podporządkowanie się Jego Ojcowskiej woli. To najwyższa i najistotniejsza treść i cel Jego ziemskiego życia.

Kiedy św. Jan Ewangelista w podeszłym wieku zwraca swój wzrok ku dniom młodości, przypomina sobie spotkanie z Tym, który spowodował zwrot na jego drodze życia i nadał temu życiu treść. Wtedy wydaje mu się, jak gdyby jego oczy cudownie zabłysły: "Widzieliśmy chwałę Jego!" (J 1, 14).

Wielu widziało wtedy Syna Człowieczego, a jednak nie spostrzegli w Nim wcale wspaniałości. Przechodził koło nich jako zwykły człowiek, codzienne zjawisko, dostrzegane przez zewnętrzne oczy, lecz serca ich były zamknięte. Oni Go nie poznali! Przyszedł do Swej własności, a swoi Go nie przyjęli. Odwiedzał swoje miasto, swój Nazaret, swoje Kafar- naum, czynił cuda i znaki, ale oni Go nie rozumieli i nie znali, wypychali nawet poza miasto, albo też przechodzili koto Niego, pogrążeni w swych ziemskich troskach. Ale byta niewielka gromadka, jeden tu, inny tam - i oni mogli powiedzieć wraz z Janem w uwielbieniu i podziwie: "Widzieliśmy chwałę Jego!".

Tajemnica Świętej Nocy objawiona została tylko otwartym oczom. Herod, człowiek chciwy zaszczytów i kochający sławę, człowiek o skrwawionych rękach, nie mógł zobaczyć tej chwały. Faryzeusze i uczeni w Piśmie, dumni ze swych cnót, przechodząc przez życie z pobożnością stworzoną przez siebie samych, nie zwrócili uwagi na Dzieciątko w żłobie. Niezwykła wieść, przyniesiona przez pasterzy, o blasku niebios, który oglądali na własne oczy, była dla nich baśnią i urojeniem podnieconej wyobraźni. Pytania chaldejskich mędrców skłoniły ich wprawdzie do poważniejszego badania Pisma, lecz skończyło się na wierzeniu w literę, na poznaniu rozumowym, ale do spojrzenia ducha i uwielbienia z oddaniem hołdu - nie doszło.

Narodzenie Dziecięcia Bożego zwabia na ziemię aniołów. Syn Boży, który wstąpił do ludzkiego ciała, jest przedmiotem radosnego uwielbienia. Noc staje się dniem. Jaśniejące istoty zwiastują radosną wieść pasterzom i stłoczone w jaskini napełniają ją niebiańskim blaskiem. W ten sposób pierwsze witają przebudzenie Jezusa na początku Jego ofiarnej drogi poprzez świat. Pasterze mogli mówić: "Widzieliśmy chwałę Jego!", mogli podawać tę wiadomość od domu do domu, od miejscowości do miejscowości. W ten sposób mogli świadczyć stary Symeon i staruszka Anna, prorokini, która nie wychodziła ze Świątyni, gdyż umysł jej i pragnienia zwracały się w kierunku Zbawiciela. ,P. Jan Chrzciciel ujrzy Jego chwałę nad Jordanem po długich latach przygotowań w samotności i w świętej surowości wyrzeczeń, oddany jednej myśli: aby być przygotowanym, do dyspozycji, jako herold nadchodzącego Króla. A Jakub i Jan - otwierają im się oczy, nie potrafią się już od Niego odłączyć, porzucają rybactwo i swą małą ojczyznę, aby pójść za Synem Człowieczym, którego utajona chwała wciąż na nowo się objawiała.

Wesele w Kanie. Wspominając to wydarzenie, uczeń wyraził to tak: "Ten początek cudów uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej, i objawił chwałę swoją". Ach, te przebłyski chwały Jezusa!

Cóż musiało się dziać w owych dniach, kiedy stopy Jego przemierzały pola Galilei, stąpały nad brzegami morza, wspinały się po górach i wstępowały do chat i domów tych, którzy tęsknili za objawieniem Jego potęgi i mocy. To była chwała, która świeciła z oczu pełnych miłosierdzia i miłości Bożej, spływała do nich z wyciągniętych dłoni, przed którymi ustępował trąd i uciekały ciemne moce. To była chwała, gdy wzburzone fale uciszyły się na Jego majestatyczne słowo i kiedy zamilknął orkan. Chwała ta świeciła sparaliżowanemu, a także grzesznicy, do której skierował królewskie słowa: "Idź i nie grzesz więcej!"

I tam, na górze Tabor, z dala od świata i grona pozostałych uczniów, wolno było Janowi i Jakubowi wraz z Piotrem przeżyć szczególne objawienie wspaniałości. Tam świetlany blask mieszkającej w głębi Bo- skości, zwykle starannie ukrytej, z całą mocą przełamał się przez ziemską powłokę cielesności. Uwolnione od prawa ciążenia przemienione ciało wznosiło się ponad ziemię, szaty Jego zajaśniały promieniując bielą, która przewyższała wszystko, co dotychczas widzieli. Promieniowanie rozjaśnionej twarzy, z oczu bijąca światłość - wszystko to musiało być tak potężne, że uczniowie upadli na ziemię i stracili nad sobą moc.

A Maria w Betanii, wylewająca pachnący szpikanardowy olejek na najwspanialszego ze wszystkich synów ludzkich? Czy nie ujrzała wtedy Jego chwały? Objawiła się ona także tym, którzy mogli oglądać otwarty grób Łazarza. Wreszcie - uczniowie, którzy widząc Go pod razami biczów i uderzeń podczas przesłuchania, przeprowadzanego przez kapłanów i zwierzchność rzymską, w największym zhańbieniu, w najgorszych mękach ciała i duszy - nadal widzieli promieniejącą Bożą chwałę.

Jego chwały i wspaniałości nie zobaczyli jednak ci, w których sercach nie wzbudziło się żywe pragnienie, aby przeżyć spotkanie z Bogiem, aby z oddalenia przejść do bliskości Boga, z nocy do światła, ze śmierci do życia, z niewoli grzechu do prawdziwej wolności.

Cud świętej nocy powtarza się wciąż na nowo u tych, u których zamieszkanie Chrystusa w sercu staje się rzeczywistością. W ten sposób staje się ta największa tajemnica historii człowieka i Boga punktem wyjściowym i zadatkiem osobistego doświadczenia zbawienia. "Dziś wam narodził się Zbawiciel" otrzymuje tu nowe znaczenie. Jest to punkt zwrotny w naszym życiu, świt nowego dnia. Nareszcie przyszedł!

Drugie tysiąclecie po Jego Objawieniu dobiegnie wkrótce końca. Z pewnością uzasadnione jest pytanie: co On osiągnął, co On przyniósł?

Tysiące ludzi słysząc takie pytania, potrząsa głową, zaprzeczając i szydząc z Niego. Szybko znajdują odpowiedź: niczego nie osiągnął i nie przyniósł niczego, co byłoby godne pożądania. Inni znowu twierdzące od tej chwili świat stał się jeszcze gorszy. Jemu przypisują winę. Jeszcze inni mówią, że świat stał się lepszy, lecz nie dzięki Niemu, tylko z powodu walki przeciwko Niemu, dzięki oświacie, wiedzy i kulturze. Człowiek jest swoim własnym zbawicielem! Nie jest to jednak jedyna odpowiedź na to pytanie. NIE. Jeszcze dziś świadczą miliony, a w ciągu całych stuleci istniały niezliczone rzesze ze wszystkich narodów, mówiące wszystkimi językami, świadczące o tym, że betlejemskie Dziecię, zmartwychwstały i wywyższony Chrystus, stał się Jednym i Wszystkim. Znaleźli w Nim potwierdzenie obietnic Pisma, spełnienie pragnień i tęsknot. On stał się im osobistym Odkupicielem od win, przekleństw i przemocy grzechu. On, który samego siebie nazywa Światłem Świata, wniósł światło do ich ciemnych serc. On, który przyrzekł pokój, gdy żegnał się ze swoimi, dał im ten cichy i głęboki pokój w ich zmaganiach i niepokojach. Stał się Przyjacielem, który ich nigdy nie zawiódł, którego wierność pozostawała niewzruszona tak, że bliskość z Nim stała się warta więcej niż świat. Doświadczyli tego, że był dla nich pociechą w smutku, pomocą w niedoli.

Był lekarzem ich ciała i duszy. Oświecał i wprowadzał ich w tajemnice Pisma. Wiódł właściwą drogą, a w decydujących chwilach dopomagał podejmować słuszne decyzje. On jest bogactwem w ich ubóstwie, siłą w słabości, nieprzezwyciężoną radością i życiem w śmierci. W Nim znajduje ukojenie tęsknota ich serca za czystością i świętością życia. On może zachować od błędu i upadku i stawić przed obliczem chwały Swojej bez nagany, z radością. Tysiące wiernych było gotowych oddać swe życie Temu, który dla nich stał się życiem i wszystkim. Dziecię z Betlejem jest dla nich wielkim darem Boga. Jest dla nich objawieniem Boga w ciele i zadatkiem przyszłej wspaniałości.

Jeszcze dzisiaj losy ludzi rozstrzygają się przy żłóbku i pod krzyżem. Wcielenie Boga w Chrystusie ma swój dalszy ciąg w Kościele. Każdy chrześcijanin może przedstawić Jego życie w usposobieniu i czynie świata. Im zupełniej Jego panowanie zostanie w nas uznane i zaistnieje we wszystkich dziedzinach naszego bycia, tym pełniejsze i wyraźniejsze staje się dla świata podobieństwo Jezusa w nas.

Kiedy w Afryce małym dzieciom opisywano Pana Jezusa, zawołały radośnie: "my Go znamy, my Go widzieliśmy tutaj..." Gdy pytano je bardziej szczegółowo, wymieniły nazwisko pewnego misjonarza, który działał wśród nich, którego życie skojarzyło go w ich sercach z Panem.

RENATA KOTUSZ



Wasze komentarze:
 marzena aneta: 25.12.2023, 11:34
 cud betlejemskiej nocy dziękuję Jezu Nowo Narodzony kocham Cię bardzo mocno proszę o miłość prawde sprawiedliwość szczerość szacunek uczciwość ufność wiare zdrowie na całym świecie dziękuję Jezu Nowo Narodzony kocham Cię bardzo mocno proszę dla mnie o dobrego domu kupno małego dobrą małego mieszkania sprzedaż urode zdrowie odzyskanie pieniędzy skradzionych w świecku żeby nikt nie kradł z tego będziemy sądzeni zdamy Bogu sprawe dziękuję Jezu Nowo Narodzony kocham Cię bardzo mocno proszę dla mnie o pieniądze żebym miała zawsze żeby mieli wszyscy i je szanowali dziękuję Jezu Nowo Narodzony kocham Cię bardzo mocno proszę o odzyskanie syna kto go wychowa lepiej na kapłana dziękuję Jezu Nowo Narodzony kocham Cię bardzo mocno proszę dla mnie o dobrego kawalera męża w moim wieku niepalącego pobożnego polaka religijnego uczciwego z którym będę żyć w cielesnej czystości w zgodzie każdy chce kogoś mieć dziękuję Jezu Nowo Narodzony kocham Cię bardzo mocno proszę dla mnie o prawo jazdy samochód dziękuję modlitwa ma moc nie ma modlitw nie wysłuchanych modlitwa ma moc modlitwa cuda czyni miłość cuda czyni nadzieja cuda czyni pokora cuda czyni sprawiedliwość cuda czyni szczerość cuda czyni szacunek cuda czyni uczciwość cuda czyni ufność cuda czyni wiara cuda czyni wiara to jest pewność bez dowodu wiara to jest droga którą docieramy do marzeń dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję
(1)


Autor

Treść

Nowości

św. Anastazjaśw. Anastazja

Modlitwa św. AnastazjiModlitwa św. Anastazji

Modlitwa do św. Cezarego de BusModlitwa do św. Cezarego de Bus

Bajka o uwięzionym zajączkuBajka o uwięzionym zajączku

Wiosna w Tatrach co roku zachwyca swym niepowtarzalnym urokiemWiosna w Tatrach co roku zachwyca swym niepowtarzalnym urokiem

Wiersze dzieci o wiośnieWiersze dzieci o wiośnie

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2023Godzina Łaski 2023

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej