Uzdrowiona za przyczyną świętego Maksymiliana Marii Kolbego15 września 1996 r., w święto Matki Bożej Bolesnej, zmarła w Sassari na Sardynii Aniela Testoni, która 47 lat temu została uzdrowiona za przyczyną świętego o. Maksymiliana Marii Kolbego. Uzdrowienie to, po orzeczeniu 9-osobowej komisji lekarskiej, że nie da się go wytłumaczyć naturalnie, jako że było nagle, pełne i trwałe, zostało uznane kanonicznie za cud, który przyczynił się do beatyfikacji Założyciela MI.Uzdrowiona dzięki wstawienniczek mocy św. MaksymilianaAniela Testoni urodziła się w 1913 r. w Sassari w ubogiej rodzinie sardyńskiej. Pracowała ciężko, co odbiło się na jej zdrowiu. W 1942 r. zaczęła dostawać bólów brzusznych, które potęgowały się z czasem. W 1946 r. stwierdzono u niej gruźlicę płuc, a w 1948 r. gruźlicę jelit. Od 17 do 24 lipca 1949 r. stan chorej tak się pogorszył, że nie mogła nic jeść i pić. Rozkładowa gruźlica płuc i jelit była w ostatnim stadium.Na zalecenie swego spowiednika o. Augustyna Piccheddy, franciszkanina, chora zaczęła modlić się do o. Kolbego, trzymając jego obrazek pod poduszką. 24 lipca 1949 r. o. Augustyn położył ten obrazek na jej brzuchu. Bóle ustąpiły. W nocy po raz pierwszy spała spokojnie, a w dniu następnym zaczęła jeść. Po kilku dniach wstała z łóżka, a w święto Wniebowzięcia NMP udała się do kościoła. Odtąd czuła się zawsze dobrze. Przez długie lata uczyła katechizmu. Aniela Testoni umarła w wieku 83 lat. Wracając z kościoła uległa wypadkowi samochodowemu i po kilku godzinach w szpitalu zakończyła życie, budząc żal na całej wyspie, zwłaszcza wśród Rycerstwa Niepokalanej i w Trzecim Zakonie Świeckim, bo była rycerką i tercjarką. O. Alfio Pusceddu, asystent regionalny MI, pisze we wspomnieniu pośmiertnym: "Aniela była zawsze dla nas rycerzy na Sardynii ciągłym wezwaniem do dobrego..., a zwłaszcza punktem odniesienia, gdy chodzi o wierność dla poświęcenia się Niepokalanej w duchu św. Maksymiliana". W Trzecim Zakonie przez dziewięć lat była przełożoną w Sassari. "Obdarzona wielkim darem mądrości, mając w centrum swego życia Chrystusa..., przebiegała górę błogosławieństw i drogę Miłosiernego Samarytanina", służąc przy tym cenną radą. "Teraz w wielkiej rodzinie franciszkańskiej zabrakło filaru". Tak pisze przedstawicielka tercjarstwa. Aniela brała udział w beatyfikacji, a potem w kanonizacji o. Maksymiliana, wdzięczność zaś okazywała mu przez całe życie, głosząc jego chwałę. J. D. według "Fraternita" nr 3/1996
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |