Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Cud w tramwaju na Sycylii

     Zastanawiałem się długo, o czym powiedzieć w tę niedzielę Wielkiego Postu. I pomyślałem, że tak jak w sobotniej katechezie, zwrócę uwagę na to, że musimy nieustannie umieć dostrzegać działanie Chrystusa wokół nas.

     O tym, co się zdarzyło kilka dni temu w Palermo nie napisano w żadnej gazecie, nie mówiono w żadnych wiadomościach w telewizji, ponieważ nikt o tym nie wiedział.

     Otóż w tramwaju, na jednym z ostatnich miejsc siedział mężczyzna i trzymał na kolanach swoją małą córkę. Gdy tramwaj ruszył, kilkunastoletni chłopak z biblią w ręce odezwał się: - Muszę wam wszystkim powiedzieć, co Jezus mówi nam dzisiaj...

     Wszyscy zaczęli się rozglądać, w tramwaju nie było wiele osób. Mężczyzna z dzieckiem, wyraźnie zdenerwowany, krzyknął:

     - Bądź cicho!

     Chłopak zamilczał, ale po chwili powtórzył:

     - Muszę wam powiedzieć, że Chrystus chce, byśmy potraktowali Ewangelię na serio.

     Mężczyzna znowu krzyknął:

     - Przestań, bądź cicho!

     Nikt w tramwaju nie reagował. Kilkunastolatek umilkł na chwilę, ale potem znowu zaczął głosić Ewangelię. Wtedy mężczyzna, który go uciszał posadził swoją córeczkę, wstał i ze złością ruszył w stronę chłopaka:

     - Teraz, to cię uciszę!!!

     Wtedy wydarzyła się niezwykła rzecz. Dziewczynka zawołała:

     - Tato, proszę, nie bij go!

     Ojciec odwrócił się do niej i upadł na podłogę głośno płacząc. Nikt nie wiedział, że Bóg uczynił cud, bowiem dziecko od urodzenia było głuchonieme. Mężczyzna był zagniewany na Pana Boga, denerwował go - jak później mówił - nawet dźwięk dzwonów i każde słowo o Bogu. Wtedy, w tym tramwaju na Sycylii, Duch Święty przyszedł ze swoją wielką mocą uzdrowienia i wszyscy otrzymali odpowiedź, że Bóg do nas naprawdę mówi. Świadków tego wydarzenia było niewielu, ale ludzie przekazują sobie wiadomość o nim. Niech to stanie się dla nas tematem rozważania na dzisiaj: gdziekolwiek jestem, cokolwiek czynię, gdziekolwiek podążam – Bóg wciąż przemawia. I pragnie byśmy chcieli Go usłyszeć.


Ks. Jarosław Cielecki
źródło: http://padrejarek.pl


   


Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:
 Mama: 19.09.2018, 07:03
  Jezu kocham Cię. Weź nasz los w swoje ręce i zajmij się naszymi sprawami. Mama
 Mama: 19.09.2018, 01:21
  Jezu kocham Cię. Weź nasz los w swoje ręce i zajmij się naszymi sprawami. Mama
 janek: 23.05.2018, 18:23
 diabelskie sztuczki
 Andrzej: 03.04.2018, 08:26
 Boże Miłosierdzie jest nieskończone. Chwała niech będzie Panu.
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej