Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czystość - inna forma kontaktu z Bogiem

o. Mateusz Pindelski SP: Rodzina ma wielką godność, bo Bóg chciał przyjść na świat w rodzinie. Dlaczego - zdaniem Księdza Profesora - Jezus wybrał życie w czystości?

ks. Mieczysław Maliński: Nie tylko Jezus wybrał życie w czystości. To zjawisko nie było wynalazkiem chrześcijan. Wszystkie religie świata mają swoich anachoretów, pustelników, samotników, ludzi, którzy się wyłączyli się ze spraw małżeńskich, bo chcieli skoncentrować się wyłącznie na Bogu. Szli na pustynię, uciekali w ciszę, w maksymalny kontakt z przyrodą, w samotność, po to, aby być bliżej Boga, aby swoim duchem Go dotknąć, ogarnąć, obcować z Nim. Nawet gdy wracali, bo byli przywoływani przez społeczność, pozostawali w jakiś sposób anachoretami. Po wykonaniu swojego zadania powracali na pustynię albo, jeśli zostawali w społeczeństwie, wyróżniali się w nim szczególnym, wewnętrznym kontaktem z Bogiem. Gdyby zniesiono kiedyś obowiązek zachowywania celibatu przez księży, jestem przekonany, że będą księża, którzy i tak zosta na celibatariuszami przede wszystkim ze względu na te niezwykłe możliwości, które daje życie w czystości. Wybór życia w czystości nie umniejsza wcale roli małżeństwa; on jest inną formą kontaktu z Bogiem, formą szczególną, specjalną.

Gdy Jezus wyłożył Apostołom naukę o nierozerwalności małżeństwa, rzekli uczniowie: Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną to nie warto się żenić (Mt 19,10). Na czym polega trudność, którą wielu ludzi ma z przyjęciem wymagań katolickiej etyki seksualnej?

Na wymaganiu nierozerwalności małżeństwa. Ten wymóg jest związany z istotą miłości do współmałżonka oraz z miłością do dzieci. To, co się dzieje w naszym społeczeństwie, świadczy ewidentnie, jaj wielkie straty powoduje niespełnianie te normy. Rozwody, drugie czy trzecie związki dla dziecka są tragedią, która pozostawia psychiczną ranę na całe życie. Wszystko to nazywa się prostym słowem: "rozwód". Ale najpierw to jest zdrada, oszustwo, kłamstwo, wymigiwanie się, pozory, potem dochodzi do awantur, krzyków czasem połączonych z rękoczynami. Proces ten, rozgrywający się na oczach dziecka, jest dla niego niesłychanie bolesny. To, co się dziele w dziecku, jest trudne do opisania i do wyobrażenia. Możemy tylko domyślać się tego na podstawie tragicznych skutków, którymi czasami są samobójstwa.

Funkcjonuje stereotyp, że w średniowieczu ludzie patrzyli oodejrzliwie na zjednoczenie fizyczne seksualne małżonków. Na przykład był taki zwyczaj, że w Wielkim Poście domagano się zaniechania współżycia na równi z postem od mięsa. Czy taki stereotyp jest uzasadniony?

Nie, nie jest uzasadniony. Natomiast jego istnienie jest dowodem na to, że aberracje zdarzają się nawet w najświętszych i największych i najbardziej mądrych religiach.

Obecnie rozwija się duchowość małżeńska, ostatnio nawet pojawiła się, książka opisująca akt seksualny od strony teologicznej, skąd te zmiany?

Dojrzewamy do prawdy. Ewangelii jeszcze nie zrozumieliśmy do końca, Objawienia Bożego nie zrozumieliśmy do końca. My na pewno lepiej je rozumiemy, niż rozumiano je we wczesnym średniowieczu, ale za tysiąc lat chrześcijanie będą spoglądali na nas z politowaniem, bo oni też pogłębią swoją wiarę.

eSPe nr 59

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej