Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Jak dalece można okazywać sobie miłości, by nie zgrzeszyć?

Środki ochronne

Grzechy nieczystości należą do najbardziej nierozumianych. Coraz częściej jako grzechy nie są w ogóle pojmowane. Ich liczba wzrasta, a przecież Pan Bóg stwarzając nas ludźmi seksualnymi pragnie, byśmy umieli kochać i byli kochani, pragnie życia i szczęścia.

Wszystko co w życiu nieczyste, pojmowane jest negatywnie. Tak jest z powietrzem, koszulą, talerzem, jabłkiem, samochodem, okularami i tysiącami innych spraw. Gdy są brudne, czyli nieczyste, trzeba lub wypada je umyć, oczyścić. A więc czystość dotycząca higieny i kultury zawsze pojmowana jest pozytywnie, jako coś oczywistego i normalnego. Wada główna zwana nieczystością wyraża się w nieopanowaniu swojej seksualności, brakiem należnego wstydu także w skrajnej formie patologią w tej dziedzinie.

Sama zaś seksualność jest dobra i konieczna! Służy do przekazu życia, na drugim zaś miejscu jest jednym ze sposobów wyrażania miłości. Pan Bóg więc stwarzając człowieka nie uczynił seksualności swoim przekleństwem a naszą udręką, ale tym co służy życiu i miłości.

Wszystko ma swój czas

Adrian przyszedł do mnie bez zapowiedzi. Byłem więc zaskoczony, tym bardziej widząc jego smutną twarz. Chciał porozmawiać. Swojego dawnego ucznia - słuchałem ze zdumieniem i uwagą. Jego problem to miłość między nim a jego dziewczyną. Coś co ogarniało nie tylko ich uczucia, ale także inne sfery życia. Problem zaś polegał na tym, że jego dziewczyna otwarcie zaproponowała mu współżycie seksualne. Adrian nie chciał. Jest chłopakiem prawego sumienia i wiary. Nie chciał także zerwania znajomości, która coraz bardziej stawała się miłością. Rozstaliśmy się po godzinie rozmowy. Minął rok, gdy go ponownie spotkałem. Sam wspomniał naszą rozmowę i powiedział, że udało się problem rozwiązać, jest razem ze swoją dziewczyną i zmierza po prostu do miłości.

Zwykliśmy czystość odnosić do tego co przed ślubem. Owszem, ale także w małżeństwie miłość realizowana i wyrażana seksualnie powinna być czysta. Staje się nią wówczas, gdy nie narusza prawa naturalnego i podporządkowana jest swojemu przeznaczeniu czyli przekazowi życia. A więc miłość, jeśli jest prawdziwa to jest czysta. Innej nie ma.

Czy to już jest grzech?

Niejeden raz dyskutując z młodzieżą słyszałem pytanie: Jak dalece można okazywać sobie miłości, by nie zgrzeszyć? To pytanie, będące znakiem dobrej woli i nie zdeprawowanego sumienia, było jednak merytorycznie żle postawione. Miłość nie pyta o grzech, bo jest czysta. Nikt nie pyta czy można tak bić, żeby nie bolało, albo tak kraść, żeby nikt na tym nie tracił, albo tak kłamać, żeby to nikomu nie szkodziło.

Co jest grzechem, a co nim nie jest - ustalił Pan Bóg. Każdy więc grzech bezpośrednio obraża Boga, rani Go. Nie można więc rozpatrywać grzechu na płaszczyźnie czysto ludzkiej. To pomyłka. Tam gdzie grzech, tam zawsze naruszony zostaje porządek określony przez Pana Boga.

Grzechy wynikające z braku panowania nad wadą nieczystości to: współżycie przedmałżeńskie i pozamałżeńskie, współżycie przerywane, wszystkie formy i środki antykoncepcyjne, onanizm, petting, prostytucja, gwałt, pornografia, nieskromność, niewstydliwość, nieczystość myśli i pragnień, praktyki lesbijskie i homoseksualne, kazirodztwo, ekshibicjonizm. Uogólniając, zdecydowana większość grzechów przeciwko czystości jest ciężka, śmiertelna. Trzeba jednak zaznaczyć, iż niekiedy dany grzech w tej dziedzinie z natury ciężki staje się lekkim albo przestaje nim być w ogóle. Jednak o tym decyduje rozmowa z kapłanem, który może określić czy taki wyjątek zachodzi.

Od słabości do miłości

Z grzechami nieczystymi walczy się podobnie jak z innymi. Zaczynamy od szczerej spowiedzi. Tak częstej, jak tego zachodzi potrzeba. Niekiedy wprost prosimy spowiednika, by nam pomógł wyzwolić się z konkretnych nieczystych słabości. Wyznając grzechy nie wystarczy powiedzieć "byłem niewstydliwy". Często koniecznym jest nazwanie grzechu prosto, krótko, ale szczerze i konkretnie. To może tylko pomóc spowiednikowi dać dobrą, zbawienną radę. Dalej gorliwa, częsta modlitwa. Także w sytuacji, gdy pokusa zdaje się być bardzo blisko. Modlitwa nie nerwowa, ale stała i spokojna.

Wielką pomoc w panowaniu nad wadą nieczystości niesie post, pracowity tryb życia, porządek zewnętrzny, wielka roztropność w oglądaniu telewizji. Panowanie nad wzrokiem, słuchem i dotykiem. Jeśli zachodzi konieczność, to zerwanie znajomości prowadzącej do upadku.

Nigdy nie wolno tracić nadziei na panowanie nad wadą nieczystości. Nawet jeśli te grzechy doprowadziły do zniewolenia i stały się jakby reakcją biologiczną, łaska Boża może wszystko. "W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki".

Stary czy święty?

Zapewne pamiętamy kolędę "Dzisiaj w Betlejem". Są w niej słowa: "Maryja Panna Dzieciątko piastuje, i Józef święty Ono pielęgnuje". Dawniej śpiewano: "...i Józef stary". Nie wiemy ile lat miał święty Józef, gdy Maryja stała się jego żoną. Dawniej i dziś uznawano, że Maryja - gdy rodziła Pana Jezusa - była bardzo młoda. I tak jest przedstawiana powszechnie na obrazach i malowidłach. Zaś jej mąż Józef raczej starszy, sędziwy. Skąd takie skojarzenie? Być może z braku wiary w to, że młode małżeństwo może żyć w czystości. A czystość jest możliwa wszędzie tam, gdzie pragniemy kochać naprawdę i na zawsze, a serca mamy otwarte na Łaskę Tego, który jest Miłością.

Ks. MACIEJ KUBIAK

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Autor

Treść

Poprzednia[ Powrót ]Następna

[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej