Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Agata. Anatomia manipulacji

Joanna Najfeld, Tomasz P. Terlikowski

Agata. Anatomia manipulacji

Wydanie: Warszawa - Kraków 2008 
ISBN: 978-83-603-3568-0  
Ilość stron:  192 
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: Fronda - Wydawnictwo AA

Sugerowana cena wydawcy: 19.90 zł Nasza cena: 18.91 zł

     Opis:

     Zgwałcona 14-latka walczy o prawo do aborcji, którego odmawiają jej okrutni obrońcy życia. W tej walce wspierają ją szlachetni dziennikarze "Gazety Wyborczej", "Newsweeka" i Radia TOK-FM.

     Tak wyglądać miała sprawa, którą w czerwcu 2008 roku żyła cała Polska. Opowieść ta ma jednak niewiele wspólnego z prawdą. Była to stworzona na potrzeby mediów manipulacja, obliczona na to, by zmienić nastawienie Polaków do kwestii ochrony życia. W rzeczywistości nastolatka nie została zgwałcona, nie chciała aborcji, a do zabicia nienarodzonego dziecka zmuszali ją dorośli. Kulisy manipulacji, w której instrumentalnie posłużono się młodą dziewczyną i jej dzieckiem, odsłania dziennikarskie dochodzenie Joanny Najfeld i Tomasza Terlikowskiego.

     Recenzje książki:

Manipulacja, która doprowadziła do śmierci...

     "Zgwałcona czternastolatka przyjechała do warszawskiego szpitala, by usunąć ciążę. Ale krok w krok za nią podążał ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia. Postawili zarzut nakłaniania małoletniej do aborcji, prokuratura bada sprawę. A zabieg się nie odbył".

     Tak zaczynał się artykuł w "Gazecie Wyborczej" z 7-8 czerwca 2008 r., od którego sprawa "Agaty" stała się znana w całym kraju. Dla dziennikarzy tej gazety nie miało znaczenia, że nastolatka w rzeczywistości wcale nie została zgwałcona, a księdza nawet nie było wtedy w szpitalu, więc nie mógł podążać za nią "krok w krok". Dziennikarze "Wyborczej" we współpracy z działaczkami organizacji proaborcyjnych konsekwentnie realizowali swoją strategię i wielokrotnie dopuścili się manipulacji, aby tylko osiągnąć swój cel... Aż w końcu nienarodzone dziecko "Agaty" zostało zamordowane.

     Sprawą żyła cała Polska przez blisko 2 tygodnie...

     W rzeczywistości "Agata" wyraźnie od początku nie chciała aborcji. Swoim koleżankom wysyłała smsy, w których twierdziła, że jeśli ma uratować dziecko, to musi "wyprowadzić się z domu". Po aborcji napisała na swoim blogu: "Najgorszy sen się spełnił".

     Polscy biskupi na posiedzeniu Episkopatu określili finał tej sprawy "zwycięstwem cywilizacji śmierci".

     Warto przemyśleć całą sprawę jeszcze raz, tym bardziej, że wiele faktów dotyczących tej sprawy zostało całkowicie pominiętych przez najpopularniejsze media. Właśnie ukazała się książka Joanny Najfeld i Tomasza Terlikowskiego... która stanowi znakomitą analizę tego, co się wtedy wydarzyło. Autorzy ukazują nie tylko to, co jest znane z mediów, ale podjęli także dużo głębsze śledztwo dziennikarskie. Dzięki temu możemy poznać nieznane wcześniej fakty.

     Jednocześnie w książce "Agata. Anatomia manipulacji" odnajdziesz szczegółowy opis technik manipulacji medialnych zastosowanych przez "Gazetę Aborczą" (to zasłyszane w internecie określenie doskonale obrazuje obiektywizm dzienniarzy tego medium w tej sprawie).

     Autorzy zastanawiają się także nad konsekwencjami historii "Agaty" dla dalszego postrzegania kwestii aborcji w Polsce. Historia ta bowiem pokazała, jak kruchy jest wypracowany w latach 90-tych kompromis.

     W książce znajdziesz także rozważania nad obowiązkami katolickich urzędników w takich sytuacjach. Autorzy powołując się na nauczanie Jana Pawła II i dokumenty soborowe analizują sytuację, w której minister zdrowia Ewa Kopacz osobiście zaangażowała się w sprawę, wskazując szpital, w którym aborcja może być dokonana.

     Gdy zacząłem czytać tę książkę, nie spodziewałem się, że przeczytam ją całą na raz. Tak się jednak stało, bo czyta się ją jak thriller. Najgorsze jest jednak to, że w odróżnieniu od typowego thrillera historia jest prawdziwa, a nienarodzone dziecko zostało naprawdę zamordowane. Szkoda, że życie samo pisze takie thrillery, które wcale się dobrze nie kończą.


Paweł Królak





   

Wasze komentarze:
 rds: 21.08.2008, 19:50
 to co napisałaś jest naprawdę bardzo piękne, cieszę się że trafiłam tu i przeczytałam Twoje refleksje.
 aniela: 29.02.2008, 11:44
 Reniu...czytam twoje przemyślenia codziennie ,niektóre złote słowa zapisuję,Pqmagają mi przetrwac trudne chwile POKóJ I DOBRO niech zagosci w twoim sercu zostań z Bogiem
 Asia: 09.10.2007, 22:36
 Dziękuję :)
 anonimka1: 08.09.2007, 14:51
 tego właśnie mi trzeba:)
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej