Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy

John Eldredge

Polecamy
Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy

Wydanie: Poznań 2003 
ISBN: 83-7033-481-4  
Ilość stron:  211 
Oprawa: miękka 
Wydawnictwo: W drodze

Sugerowana cena wydawcy: 26.00 zł Nasza cena: 24.70 zł

     Opis:

Daj mi 5 minut, a pokażę Ci wizję mężczyzny w Kościele całkowicie INNĄ
od tej, którą do tej pory znałeś

     Czy mężczyzna chrześcijanin powinien być spokojnym i miłym facetem, który co tydzień chodzi do kościoła? Nie przeklina, nie pije, jest posłuszny żonie... Czy taką rolę w życiu przewidział dla mężczyzn Bóg?

     Wydaje się, że ludzie zapomnieli, że Bóg to nie tylko kochający Ojciec, ale także "zapalczywy w gniewie" wojownik. Ten, który zatopił wojska faraona i ten który zniszczył deszczem siarki i ognia Sodomę i Gomorę Ten, który utopił wszystkich ludzi na ziemi, pozostawiając tylko Noego i jego rodzinę.

     Jezus to nie tylko "baranek na rzeź prowadzony", ale też ten, który powywracał stoły kupców w świątyni. Zrobił to używając siły i nie przebierając w słowach.

     Kościół i Bóg oferują mężczyźnie coś podobnego, możliwość przeżycia przygody, w której będzie mógł potwierdzić ą wartość, siłę. Bo to z braku prawdziwych mężczyzn świat dziś staje na głowie.

     Wystarczy spojrzeć, co się dzieje wokół. Większość mężczyzn wchodzących w dorosłe życie nie jest przygotowanych do przejęcia odpowiedzialności za siebie samego, a co dopiero za innych. Mimo 25, 30 lat życia, wciąż są zależni od swoich matek, a kiedy się żenią, zrzucają największe obowiązki na swoje żony, bo nie potrafią być głową rodziny. Paradoksalnie dużą "zasługę" w takim stan rzeczy mają same kobiety przez swoje... ale o tym przeczytasz w książce.

     Wizja mężczyzny, którą przedstawia autor książki "Dzikie serce" John Edlegre, to wizja wojownika szukającego wyzwań, w których mógłby się sprawdzić. Mężczyzny, który chce stoczyć bitwy (który z chłopców nie marzy o zwycięstwie w podwórkowej szarpaninie...), pragnącego przygody (o tym nie trzeba przekonywać) i chcącego uratować "księżniczkę" z nieszczęścia. Jednocześnie nie uciekającego od odpowiedzialności za rodzinę i innych, którą powierzył mu sam Bóg.

     Tęskni on za pasją, wolnością, za życiem.

     Ale to, o czym jeszcze przeczytasz w tej książce, jest znacznie bardziej interesujące:

  • Dlaczego tak ważna w życiu synów i córek jest postać ojca, "prawdziwego mężczyzny" i jak wpływa na ich rozwój brak takiego ojca?
  • Dlaczego kobieta nie jest w stanie wychować syna na mężczyznę?
  • Jakie krzywdy nieświadomie wyrządzają swoim synom ojcowie? Jak je wyleczyć?
  • Czego tak naprawdę szuka mężczyzna, który poświęca się bez reszty pracy albo ma kochankę?
  • Czy w czasach emancypacji i równouprawnienia mężczyzna wciąż może być głową rodziny?
  • Jaką największą krzywdę nieświadomie wyrządzają kobiety swoim synom i mężom?
  • Jakie wyłącznie męskie cechy są najbardziej potrzebne w dzisiejszym świecie?
  • Dlaczego pornografia jest obecnie największym zagrożeniem dla mężczyzn? (nie chodzi o sam grzech). Odpowiedź może Cię zaskoczyć.
  • W jaki sposób już w szkole próbuje się uśpić nasze męskie instynkty, których potrzebujemy, aby być mężczyznami, mężami i ojcami?
  • Jak wygląda codzienna walka o piękną? Co to znaczy walczyć o własną żonę?
     Książka przeznaczona jest dla mężczyzn, zwłaszcza tych, którzy lubią walczyć (choć może już przestali walczyć, to nigdy nie przestali tego kochać), którzy szukają swojej prawdziwej tożsamości. Książka przeznaczona jest również dla kobiet (żon i matek), które chcą mieć przy sobie dzielnych, odpowiedzialnych mężczyzn, którzy zapewniają im bezpieczeństwo i przy których poczują się jak prawdziwe kobiety.

     Recenzje książki:

Droga do serca kobiety

     Zwrócić mężczyźnie serce to najtrudniejsza misja na ziemi (z filmu "Michael"). W dzisiejszych czasach kobiety stały się bardziej samodzielne, a mężczyźni - niestety - bardzo zniewieścieli. Dlaczego tak się stało? Kto jest winny? Czy takiemu stanowi rzeczy winny jest Kościół? Czy Bóg chce wśród swych męskich wyznawców mieć "ciepłe kluchy", chłopczyków? Gdzie podziali się dzielni mężczyźni, którzy byliby dobrymi mężami i ojcami? Brak odwagi, dzikości, twardości, to brak odpowiedzialnego ojcostwa, to brak autorytetów, brak wiernych mężów...

     Opierając się na biblijnym opisie stworzenia, autor stara się przybliżyć portret duchowo-psychologiczny mężczyzny. Jego analiza jest dogłębna i wieloaspektowa. Książka, choć traktuje o tak naglącym problemie jak wybrakowani mężczyźni, jest napisana z humorem i przez to czyta się ją szybko, a treści docierają - chce się powiedzieć - do samego serca.

     Podtytuł książki "Dzikie serce" zdradza tematykę. Tęsknoty męskiej duszy. Czy "faceci" jeszcze za czymś tęsknią? Tak, tęsknią. Za swoją naturą, za swoim SERCEM. Mężczyzna stworzony przed wspaniałym ładem raju z natury jest trochę dziki i twardy, ale w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tych słów. Za tym tęsknią współcześni mężczyźni i ich kobiety. Według autora największe trzy tęsknoty to pragnienie stoczenia bitwy (który z chłopców nie marzy o zwycięstwie w podwórkowej szarpaninie...), pragnienie przygody (o tym nie trzeba przekonywać), uratowania "księżniczki" z nieszczęścia. "Tęskni za pasją, wolnością, za życiem".

     Główną myślą łączącą wszystkie rozdziały jest głębokie przekonanie autora, że imię może nadać mężczyźnie tylko inny mężczyzna. Jeśli tego imienia nie nadał ojciec (a co gorsza, jeśli zrobiła to kobieta-matka), to zawsze może zrobić to Bóg, posługując się mężczyznami z Twojego najbliższego towarzystwa (bracia, kumple, przyjaciele).

     Na wszystkie pytania występujące w owej recenzji (i na wiele, wiele więcej...) odpowiada pozycja "Dzikie serce".      Książka, w zasadzie ciekawy i nietypowy komentarz do pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, przeznaczona jest dla mężczyzn, zwłaszcza tych, którzy lubią walczyć (choć może już przestali walczyć, to nigdy nie przestali tego kochać), którzy szukają swojej prawdziwej tożsamości. Książka przeznaczona jest również dla kobiet (żon i matek), które chcą mieć przy sobie dzielnych, odpowiedzialnych "menów", którzy zapewniają im bezpieczeństwo.

     NIE PRZECZYTASZ - STRACISZ!

     Postscriptum dla wszystkich szukających swojej męskości: TY RÓWNIEŻ MOŻESZ BYĆ PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNĄ!!! (tylko ani słowa kobietom).


Maciej Zacharek





   

Wasze komentarze:
 jwona zaczek: 24.02.2010, 13:52
 prosze pani
 ABC: 05.11.2008, 14:41
 Dziekuje za to Swiadectwo!
 Kasia17: 25.10.2008, 13:13
 Dziekuje:)Renatko na pewno pomogłas wielu osobom i przekazałas promyk miłosciTwego swiadectwa zycia.Dziekuje dziekuje
 tmina: 23.10.2008, 17:15
 Renato jak ty pieknie piszesz, a wszytsko to z serca. Modle się za Ciebie, wszytskiego dobrego. Obdarzylas mnie wlasnie radoscia i umiechem , Dziekuje :)
 Ana: 23.10.2008, 13:50
 pięknie:)
 Biedronka: 23.10.2008, 11:14
 :))) Dziękuje Renato, hmmm serce jedno ma imię...Chrystus.. to jak harmonia w drodze, Twoje teksty, tu publikowane ludzie przyjmują z radością i nadzieją, wiarą,moje słowa odrzucają,moje serce także, ono ciągle krwawi, , blizny ciągle nowe, ale duch się raduje bo odnajduję w tym cierpieniu tę harmonię i radość życia nawet jak serce nie może pisać, bo jest zabijane słowem innych na drodze...ciągle krzyczy w ciszy tego serca i miłuje jeszcze bardziej...zabrano serce, oddano serce, zabrano poezję życia oddano ją w prozie literatury na co dzień...w śpiewie wierszy dnia...to droga wiara , nadzieja i miłość. Moja literatura poezji czucia , tej harmonii nut też wyśpiewuje razem z Odą do radości Beethovena V symfonię...
 Iza: 25.10.2007, 12:19
 Pani Renato! Piękne to co Pani pisze.Bardzo lubię czytać Pani swiadectwa i bardzo dużo dają mi do zrozumienia.Są po prostu darem od Boga.Z Bogiem Pani Renato i Bóg zapłać za to że mogę czytać Pani świadectwa. One są po prostu piękne :)
 Monika: 07.10.2007, 23:47
 Niełatwo jest dziękować Bogu za cierpienie. Dopiero niedawno zaczęłam się tego uczyć. Boże, stawiaj proszę na mojej drodze więcej takich ludzi, jak Renata.
 JENDREK04: 07.10.2007, 11:20
 DAIĘKI.Każdy z nas upada ale jest takie mądre powiedzenie "NIE SZTUKA JEST UPAŚĆ ALE SZTUKĄ JEST PODNIEŚĆ SIĘ I IŚĆ DALEJ"
 czytelniczka: 15.09.2007, 19:26
 Pani Renato! Swoją postawą daje Pani piękne świadectwo każdemu! Bóg patrząc na takich ludzi jak Pani, zapewne ciągle sie uśmiecha. A błędy i rozterki? tylko Bój jest idealny, my ludzie jestesmy słabi.. potykamy sie by być bliżej Niego..
 Karolina: 09.09.2007, 19:57
 Dziękuję!!!
 teresa: 07.09.2007, 08:20
 Piękne.Dziękuję Bogu za takich ludzi
 jedrek37: 04.09.2007, 22:53
 kurcze... tym razem nie mogę tego nie powiedzieć... pięknie to napisałaś... tak prosto i tak prawdziwie... piękne jest twoje serce... powaliłaś mnie.... musiałem sie zatrzymać i musiałem to kilka razy przeczytać... dziękuje....
 Magda: 04.09.2007, 21:31
 Ty wiesz Panie co jest najlepsze,bądź blisko mnie teraz,powierzam ci moje życie.
 Ona: 04.09.2007, 20:12
 może to banalne, ALE BóG JEST WIELKI !!! zanurzona w słodko-gorzkiej harmonii co dzień dziękuję Bogu za cierpienia, bo one uczą mnie czegoś nowego o mnie samej
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej