Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Sztuka pewności siebie

Alan Loy McGinnis

Sztuka pewności siebie

Wydanie: Warszawa 1995
ISBN: 83-85435-36-0 
Ilość stron:  192
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Vocatio

Sugerowana cena wydawcy: 19.00 zł Nasza cena: 18.05 zł

     Opis:

     Powodzenie w przyjaźni, pracy, sporcie, miłości słowem - w każdej dziedzinie życia, zależy w ogromnej mierze od naszego wyobrażenia o sobie. W ludziach znających swoją wartość tkwi jakiś szczególny magnes przyciągający szczęście i powodzenie. Wszystko, co dobre, jakby samo wpada im w ręce, ich związki uczuciowe są trwałe, a plany życiowe kończą się na ogół sukcesem. Osoby te umieją cieszyć się przyjemnościami, które niesie każdy dzień.

     Bywają jednak ludzie, których dla odmiany spotykają same nieszczęścia i porażki. Każda ich inicjatywa kończy się niepowodzeniem, a oni sami w niepojęty sposób potrafią unicestwić najlepiej zapowiadające się zamierzenia.

     O tych właśnie sprawach traktuje książka Alana L. McGinnisa. Motto wprowadza czytelnika w zagadnienie podając 12 zasad budowania pewności siebie. Rzecz napisana, jak zwykle w przypadku tego autora, ciekawie, ze znajomością życia i psychologii, pełna trafnych spostrzeżeń.

     Recenzje książki:

Pewność siebie bez samouwielbienia

     Wyrażenie "pewność siebie" może budzić u niektórych negatywne skojarzenia, między innymi takie, jak zarozumiałość, pycha, arogancja. Oczywiście istnieje niebezpieczeństwo nadęcia swego "ja" do niebywałych rozmiarów. Tym bardziej więc trzeba odnaleźć ów złoty środek: między samouwielbieniem a fałszywą skromnością. Taką pomocą może służyć niniejsza książka "Sztuka pewności siebie".

     Autor opisuje w niej dwanaście zasad budowania pewności siebie. Przedstawia metody, rozwiązania, które mogą okazać się pomocne w wewnętrznej przemianie. Osoba, która ma niskie mniemanie o sobie, nie jest skazana do końca życia na niepowodzenia i poczucie winy. Może uwolnić się od negatywnych postaw. Nie stanie się to, rzecz jasna, z dnia na dzień, nie obędzie się bez wysiłku, ale taka zmiana jest możliwa.

     McGinnis krytykuje myślenie typu: "wystarczy wierzyć w siebie, aby osiągnąć absolutnie wszystko". Daje on realne spojrzenie - sama wiara we własne możliwości nie czyni nas wszechmocnymi. Nikt z nas nie jest doskonały, każdy ma pewne indywidualne ograniczenia. Jednak jako istoty stworzone przez Boga mamy także pewne możliwości.

     Przy opisywaniu zasad budowania pewności siebie autor podaje różne propozycje, metody, z których można wybrać coś dla siebie. Przytacza także przykłady z własnej praktyki terapeutycznej.

      W swoich przemyśleniach porusza między innymi tematy takie, jak:

  • poznanie prawdy o sobie samym
  • właściwa proporcja między pracą, zabawą, odpoczynkiem (nałóg pracy)
  • uwolnienie od cudzych oczekiwań
  • niezależność od rodziców
  • stosunek do swego ciała
  • różnice między poczuciem winy a wstydem
  • zdrowe a nieuzasadnione poczucie winy
  • znaczenie przyjaźni (nie nabieramy pewności siebie na bezludnej wyspie, ale w relacjach z innymi)
  • jak uzyskać pewność siebie bez samouwielbienia
     Wielką zaletą tej książki jest realne spojrzenie autora na człowieka: nie jesteśmy doskonali, mamy ograniczenia, ale mamy też możliwości, które warto wykorzystać. Autor zachęca: "nie bądźmy tymi, których jedynym zajęciem jest powtarzanie: Przepraszam, że żyję".


Justyna Smerecka





   

Wasze komentarze:
 (...): 25.03.2008, 22:31
 Tak... Jak można wydawać o kimś sąd...?Artykuł nawiązujący do nocy, gdy umierał Wiktor był jak rzucony kamień...
 aniela: 11.03.2008, 12:13
 reniu ... jesteś jak anioł który prowadzi nas ku dobremu . Zyczzę ci aby nigdy w twoim sercu nie zabrakło wiary, nadziei i miłosci .Aby każdy człowiek dla drugiego był człowiekiem .POKOJ I DOBRO
 megi1595: 11.03.2008, 10:24
 Boże tak Bardzo Ci dziekuję za dary z całych sił Ci dziekuje za nie....to one bedą moim drogowsakazem życia i oczywiście Ty....proszę poprowadz mnie przez te ścieżki....
 magda1595: 10.03.2008, 23:39
 proszę Panie Boże.......
 Ania: 10.03.2008, 21:46
 Nie umiem dziękować Ci Panie,bo małe są moje słowa,zechciej przyjąc moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować,...niech te słowa wystarczą ...za wszystko
 bratek: 10.03.2008, 19:40
 Kamienie to nasze grzechy , które zbieramy do "worka" , a gdy on ciąży opróżniamy go i znów je zbieramy...Kamieniem był zasłonięty grób Pana Jezusa i nie dlatego był odsunięty , gdy Pan Jezus zmartwychwstał , bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych lecz by nam pokazać , że mamy serca z kamienia . To dlatego wciąż napełniamy nimi swój "worek" , ponieważ mamy je zamknięte na miłość Bożą , na miłość do Krzyża Pana Jezusa . To tam musimy pójść i zrozumieć dane nam Zbawienie , to tam trzeba nam zobaczyć skutek naszych grzechów i by tam ukrzyżować swoje serce . Odsunąć kamień , nie rzucać kamieniem , oberwać kamieniem... Wszyscy odeszli od przyprowadzonej kobiety , bo wszyscy jesteśmy grzeszni ale nie przegrani , upadamy ale mamy Sakramenty , w których Pan Jezus działa . Mamy nie oceniać innych i nie rzucać w nich kamieniami , mamy przebaczać tym co nimi może niesprawiedliwie i w nas rzucają . Pan Jezus przebaczył , rozgrzeszył kobietę ale pod warunkiem :" Idż i nie grzesz więcej " , tak jak przebaczył i wszystkim nam z Krzyża ...Z Tobą Jezu wszystko zniosę , to Ty masz Słowa życia wiecznego , to Ty dajesz mi życie , pokój duszy i prawdziwą wolność . W Tobie Jezu znajduje pocieszenie i Tobie tylko ufam , nie sobie a gdy obrywam służy to memu dobru i dobru mojej duszy . Bóg nikogo nie odrzuca a każdego kocha , szuka zagubionej owieczki aż ją odnajdzie i czeka aż sami zgodzimy się Go kochać . Kto zna Jezusa zna i Ojca , nawracajmy się każdego dnia i wierzmy w Ewangelię ! Pozdrawiam wszystkich czytających życząc mimo przeróżnych życiowych burz zawsze nadziei i wiary oraz dużo miłości od Boga i od ludzi !
 bela: 10.03.2008, 13:17
  Życzmy sobie odwagi słońca, które mimo ogromu zła tego świata, dzień po dniu wschodzi i obdarza nas blaskiem i ciepłem swych promieni.
 An: 10.03.2008, 13:10
 Kocham Pana Boga bardziej dzięki Twoim słowom Reniu :).
 ewka: 10.03.2008, 12:52
 Nic dodać ,nic ująć Droga Renato!!!Jakie to prawdziwe w Naszym życiu.Dziękuję Ci za to że jesteś i pomagasz mi odnależć się w tym co piszesz i ...
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej