Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Jak zwiększyć poczucie własnej wartości? Trening

Glenn R. Schiraldi

Jak zwiększyć poczucie własnej wartości? Trening

Wydanie: 2007
ISBN: 978-83-246-0898-0 
Ilość stron:  272
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Helion/ OnePress

Nasza cena: 34.90 zł

     Opis:

     Są tacy ludzie, którzy zdają się niczym nie przejmować. Stresogenne sytuacje bardziej ich bawią, niż martwią. Nic nie może zachwiać ich dobrym samopoczuciem i budującą radością. Inni chcieliby reagować tak samo, ale nie potrafią - przemawia przez nich zwątpienie we własne siły.

     Samozwątpienie i niska samoocena to wyjątkowo toksyczne trucizny. Osoby niepewne swoich sił są skryte, podejrzliwe i przesadnie troszczą się o swój status społeczny. Koncentrują się na tym, co je ogranicza, a problemy wydają im się większe, niż są w rzeczywistości.

     Zachwianie poczucia własnej wartości może dotknąć każdego z nas, ale zdecydowanie nie każdy może się z tego wyzwolić o własnych siłach. Książka doktora Glenna Schiraldiego to pomocna dłoń wyciągnięta w stronę wszystkich wątpiących.


Tolle.pl





   

Wasze komentarze:
 Mika: 21.03.2008, 23:39
 Ten nasz krzyż codzienności to ogromny dar i wyraz zaufania Chrystusa. Nie bójmy się tego krzyża...
 Monika: 21.03.2008, 21:57
 Odkryłaś Renato Chrystusa w swoim cierpieniu, w dźwiganiu swoich krzyży. Ja wciąż się tego uczę... Panie Jezu ukrzyżowany bądź moim znakiem zwycięstwa nad grzechem, spraw abym nigdy nie przestała poszukiwać. Ciebie. Prawdy.
 Nika: 21.03.2008, 17:45
 Piękne rozważanie. Do niedawna niedostrzegałam w ogóle Boga w moim żytciu. Wstyd się przynac ale tak jakby Go wymazałam. dziś biorąc krzyż na swoje barki przepraszam Boga za to wszystko co było złe.. Za chore uczucie do człowieka który był od Niego daleko i mnie też tam zaprowadził..
 An: 21.03.2008, 12:28
 Zal mi Jezu moich złości, lecz spraw, lecz, ach, spraw z swojej litości, bym przez Cię odkupiony, zasłużył być zbawiony".
 Iza: 21.03.2008, 11:38
 Dziękuję...
 Magda: 21.03.2008, 11:33
 OStatnio stanelo mi przed oczami moje zycie. Pelne wzlotow i upadkow, pelne grzechu, rozpaczliwych prob odnajdywania siebie, z ktorych wyszlam tak okaleczona... Dawniej balam sie Krzyza. Niosl ze soba cierpienie, bol i pokorne tak na ktore nie umialam sie zgodzic. Nie rozumialam glebokiej madrosci Milosci Ukrzyzowanej, ktora ofiarnie i cicho oddaje sie za mnie NIE ZADAJAC NIC W ZAMIAN. Nie umiem tego pojac Boze. Moje serce trwa przy Tobie i ze wszystkich sil walcze by Bliski mi czlowiek wytrwal takze. Dopiero teraz zaczynam pojmowac sens słowa MILOSC. Dopiero teraz zaczynam pojmowac sens slowa OFIARA. Dopiero teraz patrze na swoje zycie, przeszlosc pelna grzechow nie ze swojego miejsca ale spod Krzyza. Patrze na siebie tak, jakbys chcial tego Boze - z miloscia i akceptacja. Twoja milosc leczy moje rany. Twoja milosc mnie prowadzi. Kocham Twoj Krzyz, Jezu....
 AN: 21.03.2008, 09:49
 MóJ UKOCHANY Mąż NALEżY DO CIEBIE, JAKIE TO WSPANIAłE, BO I JA NALEżę DO CIEBIE, BąDź UWIELBIONY PANIE W CIERPIENIU, KTóRE NAM DAłEś I GDY POPRZEZ NIE MY JESTEśMY W TWOJEJ MIłOśCI ZANURZENI, W TWOJEJ MOCY
 Łukasz: 21.03.2008, 08:45
 bardzo piękne rozważanie
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej